Artykuły z kategorii Tora

Czym różni się odkryta część Tory od ukrytej?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest różnica między odkrytą a ukrytą częścią Tory?

Odpowiedź: Ukrytą częścią Tory jest to, co odkrywa się człowiekowi, gdy pracuje nad swoim duchowym rozwojem. Tora jest czymś zupełnie przeciwnym niż myślą o niej ludzie.

Pytanie: Okazuje się, że ona jest zawsze odkryta, tylko od nas zależy, czy jest ukryta czy odkryta?

Odpowiedź: Tora – to system zarządzania całym systemem wszechświata. Jest on ukryty w stosunku do człowieka, w indywidualnej formie. Jednak w miarę naszych możliwości możemy rozsądnie, pożytecznie uczestniczyć w tym systemie, który stopniowo się nam odkrywa.

Pytanie: Ale jak jest powiązana Tora, jako system zarządzania światem z księgą napisaną 3000 lat temu? Czy jest to pisemna i ustna Tora?

Odpowiedź: Obydwie opisują system, do którego należy wejść, opanować go i działać w nim.

Pytanie: Co oznacza ustna Tora? Czy to, że istnieją jakieś prawa, które można było opisać na kartce papieru, i takie prawa, które trzeba było przekazywać tylko z „ust do ust“?

Odpowiedź: Ustna Tora to system praw, które przekazywane były od nauczyciela do ucznia od Adama przez 20 pokoleń do Abrahama, a następnie przez wszystkie pozostałe pokolenia do Rabiego Szimona, autora Księgi Zohar. A poten wszystko przeszło w ukrycie.

Wiedza o świecie, o pracy człowieka w zbliżeniu ze Stwórcą nazywa się Tora (od słowa „światło”). Wiedza ta w każdym pokoleniu była stopniowo przekazywana przez garstkę ludzi. I dopiero teraz, począwszy od Ari (XVI wiek) i później, wszystko zaczęło się odradzać.

Z lekcji w języku rosyjskim


Zburzyć żelazny mur

каббалист Михаэль Лайтман Uważam za absolutnie konieczne zburzyć żelazny mur, który oddziela nas od nauki Kabały, od czasu zburzenia Świątyni aż do obecnego pokolenia. (Baal HaSulam, Wprowadzenie do Nauki Dziesięciu Sefirot, p. 1)

„Zburzyć żelazny mur” oznacza, że my pragnący zrozumieć, czym jest nauka Kabały, nie powinniśmy oddalać się od samej nauki. Wymaga to zarówno wewnętrznej, jak i zewnętrznej pracy każdego z nas.

Pytanie: Czego nam brakuje, aby zburzyć ten mur i zrozumieć ukrytą część Tory?

Odpowiedź: Musimy studiować zarówno odkrytą, jak i ukrytą część Tory na tyle, na ile jesteśmy w stanie. A wszystko to powinno być przyjęte przez nas w jedności między nami. Miejmy nadzieję, że nasza nauka z pewnością popchnie nas do zjednoczenia.

Z lekcji według artykułu „Wprowadzenie w TES”, 05.11.2025


Dwa kanały otrzymania informacji

каббалист Михаэль Лайтман W człowieku istnieją dwa kanały otrzymywania informacji. Pisemna Tora – przebudzenie z góry i ustna Tora – przebudzenie z dołu. Obydwa kanały mówią o tym, co człowiek powinien zrobić, aby mógł rozwijać się. Stopniowo, studiując i nawet bez rozróżniania, która część jest pisemna czy ustna, i tak wciąż posuwamy się naprzód.

Pisemna Tora jest tym, co czytamy w pierwotnych źródłach, a ustna – tym, co przekazali nam nasi mędrcy ustnie. To znaczy, że przekazywali wiedzę, ale zabraniali jej zapisywania.

Pytanie: Czy dobrze rozumiemy, że pisemna Tora jest postrzegana rozumem, a ustna Tora postrzegana jest sercem?

Odpowiedź: W pewnym sensie masz rację. Jednak w jednym i w drugim przypadku obecne jest zarówno uczucie, jak i rozum.

Pytanie: Która Tora jest wyryta na sercu, aby służyła jako klucz dla scalenia ze Stwórcą?

Odpowiedź: Pisemna.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Od Darowania Tory – do Darującego Torę

каббалист Михаэль Лайтман Artykuł „Darowanie Tory” z księgi „Szamati”: Na czym polega Darowanie Tory na Górze Synaj? Nie oznacza to, że kiedyś Stwórca podarował Torę, a teraz nie. Darowanie Tory jest na wieczność.

Stwórca daruje ją zawsze, ale my nie jesteśmy w stanie jej przyjąć. A wtedy przy Górze Synaj otrzymaliśmy Torę, ponieważ zjednoczyliśmy się jak jeden człowiek, z jednym sercem i wszyscy mieli tylko jedną myśl – otrzymania Tory. Jednak Stwórca ze swojej strony zawsze daruje Torę. Jest powiedziane, że człowiek powinien każdego dnia słyszeć dziesięć przykazań otrzymanych przy Górze Synaj.

Oznacza to, że również teraz Tora jest nam darowana i zawsze była, ale wtedy byliśmy jak jeden człowiek z jednym sercem, i dlatego mogliśmy ją otrzymać – a teraz nie możemy, dlatego że jesteśmy rozdzieleni. Ale gdy tylko znowu się zjednoczymy, to darowanie nastąpi ponownie.

Zawsze przed człowiekiem stoi dziesięć przykazań otrzymanych od Stwórcy, i zawsze istnieje możliwość wykorzystania światła zwanego „Tora” dla dobra lub na szkodę.

Prawidłowa praca i dążenie do osiągnięcia bardziej zaawansowanego stanu przyciągają do nas otaczające światło. I to nazywa się „uczyć się Tory” i jest pragnieniem poznania tego, co jest w niej napisane, poczuciem, że mówi o mnie, o moich stanach, o moich właściwościach. Muszę je poczuć, podczas nauki, i upodobnić się do nich.

Chcę wejść w ten obraz, który opowiada o mnie i zacząć tam żyć. Niech cała ta historia, którą teraz czytam, spełni się we mnie. Takie wysiłki są wymagane – abyśmy zapragnęli stać się dojrzali!

I jeśli zaakceptujemy te warunki i właściwie je wykorzystamy, oznacza to, że przykładamy wysiłki, o których powiedziano: „Starał się i znalazł!”

Wtedy zmienia się moja rzeczywistość, ponieważ zmienia się moje pragnienie, zaczyna budować się pod wpływem otaczającego światła i odczuwać w sobie obraz, Dającego Torę, obraz Stwórcy. Światło naprawia moje pragnienie, i tak ja zaczynam realizować właściwość obdarzania, przechodząc od Darowania Tory – do otrzymania Tory, a stamtąd – do samego Dającego Torę.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Tora – program odkrycia jej Stworzyciela

каббалист Михаэль Лайтман Wyobraźcie sobie, jak wyglądałaby ludzkość bez darowania Tory: barbarzyńcy, dzikusy, którzy zabijają się nawzajem, niezdolni zorganizować się w żadne społeczeństwo i pozbawieni jakiegokolwiek celu życia i istnienia.

Tora – to program, który musimy wypełnić. Ale część z niego realizuje się w nas nawet nieświadomie. A drugą część jesteśmy zobowiązani realizować świadomie, własnym wysiłkiem, z własnej woli, czyli poprzez „przyjęcie Tory”.

Tora jest programem życia całej nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej natury, i oczywiście ludzkiej. Niezmiennie zmierzamy ku ostatecznej naprawie, w której wszystkie nasze pragnienia nieożywionego, roślinnego, zwierzęcego i ludzkiego poziomu muszą się zjednoczyć.

W miarę tego, jak te pragnienia wyjaśniają się, zmienia się życie ludzi, i ludzie się zmieniają. Tora działa jak program komputerowy, który organizuje proces rozwoju, prowadząc nas do celu.

Część tego ogromnego programu stworzenia musimy wypełnić ze zrozumieniem, świadomie, wznosząc się na stopień, który nam na to pozwala, i wkładając w to szczególne wysiłki. To tak jakbyśmy musieli zgodzić się z wielkim programistą, nieskończonym i wiecznym, włączyć się w Jego pracę i pomóc na wszelki możliwy sposób. Miara naszego udziału w tym programie stworzenia, wyznacza duchowe stopnie, które osiągamy.

Kiedy uświadomimy sobie konieczność otrzymania Tory, jej realizacji, darowania a co najważniejsze Darującego Torę, usprawiedliwiamy tym samym wszystkie działania Stwórcy. Pragniemy otrzymać Torę i poświęcamy swoje życie temu, by utożsamić się z tą jedyną siłą.

Tora jest wyższym światłem, które obleka się w nasze pragnienia, celowo rozbite, ponieważ przewaga światła odkrywa się tylko z ciemności. Światło odkrywa się poprzez naprawę pragnień, i w takim stopniu, w jakim odkrywamy je na kontraście właściwości, by podziękować i przylgnąć do niego, w takim stopniu odkrywamy Dającego Torę.

Tora prowadzi nas do Dającego Torę i to jest najważniejsze, co z niej otrzymujemy. Otwiera się przed człowiekiem nowy świat. Człowiek niemal traci mowę, kiedy odkrywa, jak wielki i wzniosły dar otrzymał.

Tora – to szczególny program istnienia, siła zdolna połączyć razem wszystkie części rzeczywistości. Wszystkie elementy stworzenia splatają się nieskończoną liczbą powiązań w harmonijną jedność, by poprzez siłę pragnienia stworzonego przez Stwórcę wyrazić samego Stworzyciela.

Zadaniem człowieka jest odbudować połączenie między odległymi, rozbitymi częściami i odtworzyć strukturę stworzoną przez Stwórcę. W taki sposób poznajemy swoje rozbite pragnienia, łączymy je a z ich wnętrza osiągamy Stwórcę.

Okazuje się, że studiujemy Torę, realizujemy ją i poprzez Torę dochodzimy do Dającego Torę. Nie ma innej drogi do odkrycia Stwórcy, jak tylko poprzez połączenie rozbitych pragnień, odkrycie formy połączenia i zjednoczenia się ze Stwórcą.

Z lekcji na temat „Darowanie Tory”


Te szczególne księgi…

каббалист Михаэль Лайтман Światowy Kongres, My! New Jersey, Lekcja nr 4

Pytanie: W jaki sposób Księga Zohar jest powiązana z Torą?

Odpowiedź: Wszystkie święte księgi biorą swój początek z księgi, którą napisał Adam. Proces rozwoju ludzkości w naszym świecie rozpoczął się setki tysięcy lat temu. Około 5771 lat temu żył człowiek o imieniu Adam, który jako pierwszy z ludzi odkrył świat duchowy. Napisał o tym księgę która nazywa się „Tajny Anioł” – ukryta siła. Jest to pierwsza księga o Kabale, czyli księga o świecie duchowym.

Kabaliści, którzy żyli w następnych 20 pokoleniach po Adamie, osiągali świat duchowy i również pisali księgi – w Księdze Zohar wymienionych jest kilku autorów, ale ich dzieła nie dotarły do nas. Drugą ze znanych nam ksiąg, napisaną przez ludzi, którzy byli na wysokich stopniach duchowego zrozumienia, jest księga Abrahama zwana „Księgą Stworzenia”.

Po Abrahamie napisano jeszcze kilka innych ksiąg o Kabale, a wśród nich – „Wielki Komentarz”. Możemy go również studiować, choć na wszystko nie mamy czasu. Dla duchowego poznania wystarczy nam to, co studiujemy z ksiąg Baal HaSulama.

Następną, szczególnie ważną księgą jest księga, którą napisał Mosze i nazwał Torą. Zohar – to wyższe świecenie, światło Nieskończoności, które świeci człowiekowi. Tora pochodzi również od słowa „or” – światło i od słowa „oraa” – instrukcja.

W Torze cały proces od stworzenia świata i do zakończenia przez człowieka naprawy jest przedstawiony w określonej kolejności i po raz pierwszy proces ten został usystematyzowany. Dlatego ta księga jest tak znana, ma takie wielkie znaczenie i jest fundamentalna.

Mosze, sam jeden odkrył więcej niż wszyscy inni. Była to wyjątkowa dusza. Miał naśladowców, swoich uczniów, którzy napisali wiele ksiąg. Nazywamy ich dzieła – „Newiim/Proroctwa”.

Prorok – to człowiek, który osiągnął jawne odkrycie Stwórcy – Wyższej siły, która przebywa między nami. Są Prorocy, którzy pisali swoje dzieła będąc na poziomie Biny, i dlatego taki Prorok może powiedzieć: „Słyszałem głos Stwórcy”. I są tacy, którzy byli na znacznie wyższym stopniu poznania duchowego – na stopniu Chochma. Ci mówią: „Widziałem…”

Po „Prorokach” następują „Pisma/Ktuwim”. Zarówno autorzy „Proroctw”, jak i autorzy „Pism” byli oczywiście kabalistami, którzy odkryli nam wyższy, duchowy świat. Nie mają nam nic więcej do powiedzenia poza poznaniem świata duchowego – o naszym świecie nikt nie pisał.

Później pojawił się Talmud, Miszna i równoległa z Talmudem – Księga Zohar. Rabin Akiwa miał dwóch wielkich uczniów: jeden napisał Talmud, a drugi, rabin Szymon, napisał Księgę Zohar. Później zostało napisanych jeszcze wiele innych ksiąg, aż do dnia dzisiejszego.

Księga Zohar jest komentarzem do Tory, tak jest napisane na jej pierwszej stronie. Dokładnie tak samo jak Tora, opisuje cały proces naprawy człowieka: jak z punktu w sercu przechodzi przez swój Egipt, wchodzi na swoją pustynię, osiąga stopień Biny itd. – w takiej samej kolejności Zohar prowadzi swoją narrację.

Tylko Mosze pisał w bardzo, bardzo ukrytej formie. W końcu kiedy czytamy Torę, wydaje nam się, że jest to po prostu historyczna opowieść która przydarzyła się jakiemuś starożytnemu narodowi. Ale oczywiście wcale nie chodzi o to – Tora zawiera informacje o wyższych duchowych stopniach. Tak więc Zohar odkrywa nam całą tę historię, wyjaśniając, co tak naprawdę się dzieje.

Dlatego to, co jest napisane w Torze, można zrozumieć dopiero po studiowaniu nauki Kabały, czytaniu Księgi Zohar. Wtedy zaczniemy rozumieć to, co Mosze chciał nam przekazać. A inaczej, ta księga jest niczym więcej niż fascynującą, piękną opowieścią.

Oczywiście, jest tam napisane o Stwórcy, o tym, jak przemawia do narodu, zwraca się do Mosze, czyni cuda. Ale żeby zrozumieć prawdziwe znaczenie tych wszystkich treści, potrzebujemy Księgi Zohar. Zdecydowanie nie chodzi o nasz świat – mówi się nam o wewnętrznej pracy człowieka i o stanach których doświadcza.

A wszelkie próby przedstawienia tego, co jest napisane w Torze, jako prawdziwych wydarzeń, to bajki dla małych dzieci, a nam to nic nie daje. Jeśli chcemy się naprawić, to dla nas Księga Zohar jest księgą do pracy wewnętrznej, do naszej naprawy. Oprócz niej potrzebujemy księgi Ari „Drzewo Życia”, z komentarzem Baal HaSulama – Nauka Dziesięciu Sefirot.

W taki sposób, dzisiaj musimy studiować dwie księgi Baal HaSulama: Naukę Dziesięciu Sefirot – według dzieł Ari i Księgę Zohar z Komentarzem „Sulam”. Zasadniczo, obejmują dla nas wszystko, nie potrzebujemy niczego więcej. Jedynie w celu właściwego podejścia do tych ksiąg, zbudowania właściwej intencji, połączenia się jako grupa, w sposób jaki to robili uczniowie rabina Szymona, potrzebujemy dodatkowych artykułów, które napisali zarówno Baal HaSulam, jak i Rabasz, aby uzyskać prawidłowe podejście do tych podstawowych ksiąg.

Z 4 lekcji kongresu „My!”, New Jersey, 01.04.2011


Skąd pochodzi Tora?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak i skąd wzięła się Tora?

Odpowiedź: Tysiące lat temu człowiek po raz pierwszy zaczął myśleć nie o swoim śmiertelnym ciele, jak je nakarmić i zorganizować otaczający świat, ale o celu swojego istnienia. Chciał dotrzeć do swoich korzeni i dowiedzieć się, co go ukształtowało, biologicznie uformowało i zorganizowało.

Zrozumienie biologicznej natury człowieka nie jest problemem. Problem polega na tym, żeby zrozumieć, według jakich praw, z jaką intencją działały siły, które go stworzyły. Ludzie zadawali sobie te pytania od niepamiętnych czasów i od elementarnego pytania o sens życia, wnikali coraz głębiej w naturę, a natura im w tym pomagała.

Ich intencje były proste: poznać źródło życia, zrozumieć, dlaczego przyszliśmy na ten świat, i w taki sposób rozpoznać nasz przyszły stan. Czy to tam zmierzamy? Czy jest to pożądana droga, czy też istnieje jakaś inna droga? Możliwe, że wszystko, co jest założone w nas, robimy automatycznie?

W człowieku pojawiały się wątpliwości co do tego, jak podążać różnymi drogami: czy rozwijać się w ramach swojego życia osobistego, czy w zgodzie z postępem ludzkości. Nieważne, że ten postęp polegał na wynalezieniu maczug, garnków z gliny czy szałasów. Najważniejsze jest to, dokąd zmierzamy wewnętrznie, jak budujemy swoje przyszłe przeznaczenie, jeśli jest w nas choć jakakolwiek wolna wola.

Te pytania sprawiły, że ludzie zaczęli odkrywać siły swojego rozwoju, które nazywali „tajną siłą” lub „tajnym aniołem”. Stopniowo człowiek zaczął badać: „Z jakiego powodu powstają w nim siły i wiedza? Dlaczego dzisiaj jestem inny w porównaniu z wczorajszym dniem? – To znaczy, że coś się dzieje w naturze, co zmusza mnie do bycia innym.

Oczywiście proces rozwoju jest charakterystyczny również dla małp, ale ja myślę o tym, a małpy nie. Nie widzę, żeby zmieniały siebie i otaczający świat, a ja mam taką potrzebę. – Okazuje się, że jest to z góry założone w człowieku, skądś powstaje i prowadzi go do przodu”.

Wtedy pojawia się w człowieku pytanie: „Jeśli ta siła stale przynagla mnie do nowych myśli i działań, to ja, składając się z nich, mogę zdecydować, w jakim kierunku skierować swoje myśli i w taki sposób określić swoje działania. Tak mogę osiągnąć jakiś końcowy rezultat, który może być zupełnie nieprzewidziany przez siłę, która mną zarządza. A jeśli nie jest przewidywalny, to znaczy, że sam sobą zarządzę na podstawie własnych wniosków?

Muszę wiedzieć, czy sam prowadzę siebie naprzód i czy we właściwym kierunku? A może nie zwracać na to uwagi, wtedy moja droga byłaby bardziej udana?” Jest tu wiele różnych opcji, myśli i rozwiązań. Ale człowiek zadaje pytanie o wolną wolę.

„Jestem całkowicie zamknięty w deterministycznej naturze, która rządzi moimi myślami i uczuciami – i nie mam niczego swojego, a wszystko, co przychodzi mi do głowy i serca, czyli do mojego umysłu i odczuć, pochodzi nie wiadomo skąd, i nie mogę nic z tym zrobić. Jestem częścią jakiejś maszyny, która daje mi sygnały, a ja to realizuję. Chociaż nie widzę tej maszyny i nie myślę, że jestem jej częścią, ale tak jest”.

Jeśli wszystko przyjąć w taki sposób, to jest proste. Działaj zgodnie ze swoimi instynktami i pragnieniami, stwórz przemysłowy, ekonomiczny i polityczny system – rób wszystko, co chcesz, nie zastanawiaj się nad tym, skąd masz te myśli i pragnienia, i w jakim celu są dane.

W rzeczywistości jesteś tylko mechanizmem wykonawczym. Zarazem nie czujemy, że realizujemy czyjś program, dlatego że czujemy go w sobie jako swój własny, on w nas żyje. Tak istnieje cała ludzkość. I chociaż nie ma tu żadnej wolnej woli, to ten program daje człowiekowi iluzję wolnej woli. To jest droga, którą idą wszyscy.

Niemniej jednak, niektórzy ludzie zaczęli zadawać sobie pytanie: „Skąd otrzymuję te sygnały? Czy powstają we mnie spontanicznie, czy pochodzą ze specjalnego programu wyższej siły?” Inni ludzie decydują: „Jeśli zostałem stworzony przez taki program Natury, to mogę tylko mieć nadzieję, że jest dla mnie korzystny. Ponieważ ta Natura jest o stopień wyżej ode mnie, to znaczy jest dobra, zdrowa, miłosierna. Oznacza to, że wszystko dzieje się z łaski Bożej i niech się dzieje, co chce”. Jest to religijny pogląd.

Ale istnieje jeszcze jeden punkt widzenia: „Jeśli jesteśmy zarządzani przez Naturę, to mamy możliwość zbadania systemu naszego zarządzania, połączenia się z nim i zrozumienia, w jakim zakresie i jak możemy z nim współdziałać. Jest całkiem możliwe, że ten system pragnie naszej interakcji, ponieważ stworzył w nas wszystkie warunki wstępne, abyśmy mogli go zrozumieć”.

Pogląd ten został przedstawiony w Torze, którą napisał Mosze. Ale nawet przed jej stworzeniem istnieją takie same zapisy innych kabalistów. Wszyscy, którzy osiągają świat duchowy począwszy od Adama, opisywali wyższą siłę zarządzania – mechanizm, który kieruje całym stworzeniem.

Jednak Mosze napisał najbardziej kompletną księgę, którą nazywa się, od A do Z – od „Bereszit” do „Israel”. Zawiera absolutnie wszystko, co dzieje się ze stworzeniem od jego początkowego zarodka – zanim materializuje się w naszym świecie – do jego przyszłego ostatniego stanu.

Dlatego Tora jest uważana za fundamentalną. I chociaż jest napisana specjalnym językiem, nie ma w niej nic literackiego ani epokowego. Nie mówi o postaciach, które jak nam się wydaje, działają w naszym świecie, a tylko o siłach, które zarządzają całym stworzeniem – ogromnym systemem, który jest poza naszym zrozumieniem, i zawiera też nasz świat, jako jego niewielką część.

Tora jest systemem ogólnego zarządzania wszechświatem, który obejmuje nieożywioną, roślinną, zwierzęcą i ludzką naturę od jej powstania w formie duchowej, a następnie w materialnej aż do pomyślnego zakończenia jej rozwoju, zwanego „Całkowitą Naprawą” w przyszłości.

Z lekcji w języku rosyjskim


Tajemna siła Tory

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy można powiedzieć, że wielcy kabaliści, którzy stworzyli połączenie między Stwórcą i stworzeniem i napisali dla nas księgi, stworzyli metodę zwaną Torą?

Odpowiedź: Ci wielcy kabaliści napisali dla nas księgi. Ale w rzeczywistości nie są to księgi, a odkrycie związku między nimi i Stwórcą. Dali nam możliwość uchwycenia się za to połączenie poprzez litery i słowa, zapisane na kawałkach papieru, i w taki sposób możemy uczestniczyć w tym połączeniu.

W końcu czym jest książka i zapisane w niej słowa? Nie wiem, co to jest. Jestem jak dziecko które coś dotyka. A kabaliści sprawili, że kiedy dotykam książki, chcąc być z nimi połączony za jej pośrednictwem, już używam tej siły, którą stworzyli poprzez połączenie między sobą.

Prawdą jest, że w ten sposób, stworzyli Torę. W rzeczywistości Tora została dana dla naprawy egoizmu właśnie przez tych kabalistów i szczególne dusze, które przygotowały dla nas taką możliwość – połączenie między nimi. Gdyby nie działali, sami nie bylibyśmy w stanie osiągnąć naprawy, połączenia między nami, przebudzenia światła, które przywraca do Źródła.

W końcu działa proste prawo fizyczne: jeśli masz właściwość obdarzania, świeci ci światło, jeśli nie masz właściwości obdarzania, nie ma w tobie światła. Dlatego należy zrozumieć, że bez odkrycia nauki Kabały w księgach, bez jej studiowania, człowiek nie może przebudzić światła przywracającego do Źródła.

Może nawiązać połączenie z innymi ludźmi, chcąc zbudować swój piękny świat, ale nie otrzyma siły światła, siły naprawy. Jest zobowiązany być połączony z systemem, który wykorzystuje prawdziwe księgi, grupę, zrozumienie, połączenie zgodnie z zaleceniami kabalistów. Inaczej nie można osiągnąć naprawy.


Podwójna ochrona

каббалист Михаэль Лайтман Artykuł „Pomoc, jaką Tora zapewnia w pracy” z księgi „Szamati”: Mędrcy powiedzieli: „Przykazanie ratuje i chroni, wtedy gdy się je wykonuje, a Tora ratuje i chroni zarówno wtedy, gdy się nią zajmujemy, jak i wtedy gdy się nią nie zamujemy”.

Znajdujemy się w wyższym świetle, w którym nie zachodzą absolutnie żadne zmiany – a wszystkie zmiany zachodzą jedynie w nas. To, jak bardzo człowiek zdoła za pomocą różnych środków obudzić siebie w kierunku wyższego światła – decyduje właśnie o całym jego postępie.

To znaczy, że postęp jest możliwy dzięki środowisku. Jeśli człowiek może poczuć to, co czuje przyjaciel, to może cały czas odczuwać dobro. Jak powiedziano: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego – to jest wielka zasada Tory”, ponieważ z pomocą tego poznaje się Torę, czyli wyższe światło. Wówczas nie ważne, czy sam wykonuje jakieś działania, czy nie – to światło będzie go oświetlać i wspierać.

Istnieją dwa stany człowieka w odniesieniu do światła: 1) Tora i 2) Przykazanie.

Tora to stan, który człowiek ogólnie osiąga w danym momencie, w odniesieniu do całego systemu dusz, otrzymując przez nie światło. Przykazanie oznacza, że człowiek zajmuje się naprawą swojego osobistego stanu, analizuje go i prosi o światło, które zamieni jego pragnienie egoistyczne na pragnienie obdarzające. Z kombinacji tych dwóch stanów uzyskuje się cztery możliwości, gdy człowiek wypełnia lub nie wypełnia „przykazania” i zajmuje się lub nie zajmuje się Torą.

Możliwe, że człowiek nie wypełnia teraz „przykazania” – to znaczy, że nie jest w stanie otrzymać swojego osobistego światła: nie znajduje się w inspiracji, we wzniesieniu, nie dąży do naprawy, do Stwórcy. Ale świeci mu ogólne świecenie, które nazywa się Tora, i wtedy jest oczywiście ważniejsze niż „przykazanie”, które teraz dla niego nie świeci.

A może być odwrotnie, że człowiek teraz „wypełnia przykazanie” – pracuje ze swoim osobistym światłem. Wówczas nie ma znaczenia, czy ma światło Tory, czy nie – przykazanie świeci mu tak mocno, napełniając go całkowicie. To znaczy, że człowiek ma dwa filary – albo Torę, albo przykazanie. Jeśli nie ma ani Tory, ani przykazania, żadne z tych dwóch świateł nie świeci człowiekowi, to całkowicie odrywa się od uczucia duchowości.

W czasie kiedy nie ma „przykazania”, ale jest trochę światła, które nazywa się Torą, człowiek uważa się za grzesznika. Kiedy pojawia się w nim jego własne pragnienie osiągnięcia naprawy, czyli „wypełnia przykazanie”, usprawiedliwia Stwórcę nawet za złe stany i naprawia je – i wtedy nazywa się sprawiedliwym.

Z tego należy zrozumieć najbardziej podstawową zasadę nauki Kabały: wszystko ocenia się tylko w odniesieniu do samego człowieka, w odniesieniu do stworzenia – a światło znajduje się w absolutnym spokoju. Ponieważ jesteśmy włączeni w ogólny system, to otrzymujemy od niego ogólne świecenie, dzięki naszemu biernemu podłączeniu się do innych. To ogólne świecenie nazywa się Torą.

A także jest osobiste światło – dzięki temu, że aktywnie łączę się z systemem i wymieniam się z nim wewnętrznymi stanami i naprawami, co nazywa się przykazaniem. Dzięki tym dwóm procesom, w których człowiek cały czas stara się uczestniczyć, postępuje w duchowości – i dlatego nazywa się to pomocą, wsparciem, które zapewnia Tora (światło) w pracy.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Co to jest „Tora”

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to jest „Tora”?

Odpowiedź: Siła, która nas naprawia, łączy nas, przychodzi do nas w wielu swoich przejawach. Ta siła, jest zdolna doprowadzić nas do uświadomienia sobie zła, naprawienia go, połączenia z dobrem, pokazania nam przykładów zjednoczenia – czyli cały system naszej naprawy – nazywa się Tora.

Z“A świata Acilut nazywana jest „Torą”, ponieważ staram się upodobnić, do tego obrazu, tego systemu, gromadząc wszystkie dusze w Malchut świata Acilut w taki sposób, aby połączenie między nimi było podobne do struktury Z“A świata Acilut.

W tym przypadku wszystkie dusze włączone w Malchut świata Acilut łączą się, wchodzą w fuzję (ziwug) z Z“A świata Acilut, ze Stwórcą. Tak odkrywamy połączenie i zespolenie między nami.

Wszystko dzieje się, zaczyna się i kończy w ZON świata Acilut. Malchut świata Acilut przechodzi przez 7 stanów, aż osiągnie poziom Z“A, podobieństwo do niego, w całej swej pełni. Pod Koniec Naprawy stają się jak dwa wielkie światła.

Dlatego Z“A świata Acilut, zwany „Torą” lub „Stwórcą”, służy nam jako przykład – według swojej struktury, siły i wpływu. Musimy przede wszystkim starać się zjednoczyć ze sobą, w ciemności, i odkryć potrzebę jego pomocy.

Kiedy we wszystkich naszych wysiłkach, aby się zjednoczyć, odkryjemy, że nie jesteśmy do tego zdolni, wtedy, jak małe dzieci, zaczniemy krzyczeć i żądać od niego naprawy, przykładu.

Wtedy wyższy pokaże nam przykład, da nam siłę do zjednoczenia. Ale nasza prośba i żądanie muszą pochodzić tylko z naszych wysiłków, aby wspólnie się zjednoczyć. W przeciwnym razie nie będziemy godni odpowiedzi.

Przecież inaczej nie jesteśmy w związku Malchut z Z“A świata Acilut, nie przebywamy w Malchut. Malchut czuje tylko połączenie. A my wszyscy znajdujemy się na dole, w światach BJ’A. W Malchut wznoszą się tylko nasze pragnienia zjednoczenia się ze sobą nawzajem, żeby odkryć Stwórcę, osiągnąć właściwość obdarzania.

Z lekcji według Księgi Zohar