Silnik na jałowym biegu staje
Pytanie: Powiedział pan, że brakuje jeszcze kilku milionów ludzi, którzy by się do nas dołączyli.
Czego dokładnie nam brakuje: ich pragnienia czy naszych własnych wysiłków, aby stworzyć duchową macicę i zarodek?
Odpowiedź: Chodzi o to, dlaczego chcemy się narodzić w świecie duchowym i rozwijać się w nim? Dlaczego staramy się być podobni do Stwórcy? Stwórca jest Dający, kochający, który daje życie! Jak możemy stać się podobni do Niego? Gdzie i kogo możemy obdarzać?
Jak możemy udowodnić, że chcemy być podobni do Stwórcy?
Tylko w naszym odniesieniu do zewnętrznej publiczności (99%). Dlatego że nie posiadamy pragnienia, które moglibyśmy wznieść do Stwórcy, jeśli nie pracujemy z ludźmi. Pracując tylko z przyjaciółmi, możemy osiągnąć wyłącznie stan Biny, absolutnego miłosierdzia (chafec chesed). Jest to tak, jakbyśmy stworzyli silnik i nie jest jasne, co z nim dalej zrobić, gdzie go zastosować?
Ten silnik nie ma nad czym pracować i dlatego pozostajemy nieruchomi, na nieożywionym poziomie. Naprawiliśmy swoją grupę, wyłączyliśmy silnik i na tym się wszystko zakończyło. Nie jest nawet możliwe zakończyć naprawę grupy, jeśli za wczasu nie przygotujemy się do tego, dla kogo będziemy dalej to wykorzystywać/ stosować. Jesteśmy zobowiązani do rozpowszechniania, ponieważ inaczej nie możemy stać się podobni do Stwórcy. Powinniśmy być do zewnętrznego świata jak Stwórca.
Z lekcji do „Wstępu do Księgi Zohar,” 12.02.2014
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Kiedy słucham mojego przyjaciela, gdy mówi podczas warsztatu, łączę się z jego słowami i nie ma we mnie najmniejszych wątpliwości czy krytyki. Postrzegam te słowa, jako kluczową opinię i chcę w nią przeniknąć – połączyć się z nią tak, że stanie się ona moją własną opinią. Chcę, żeby słowa mojego przyjaciela dotknęły mojego serca i zamieszkały w nim.
Kongres w Moskwie. Lekcja 4
Pytanie:
Odkrywamy teraz rozbity świat. Innymi słowy w naszym świecie dotarliśmy prawie na samo dno w zastosowaniu swojego egoizmu. Jeśli odkryłaby się nam jeszcze jego głębsza warstwa, to nie wydostalibyśmy się stamtąd. Przecież tam czekają na nas naprawdę potworne stany w których tracimy ludzkie oblicze.