Artykuły z kategorii Praca duchowa

Moje myśli na Twitterze, 20.03.18, cz.1

Egoizm (zło) pojawił się wraz z rozbiciem duszy ADAMA (podobny do Stwórcy), MIĘDZY jej rozbitymi częściami, a NIE w każdej części samej w sobie. Dlatego naprawiać trzeba nie ludzi, a RELACJE między ludźmi. Dlatego zamiana zła na dobro między ludźmi jest właśnie naprawą duszy.

3 poziomy natury: nieożywiony, roślinny, zwierzęcy istnieją zgodnie z jej egoistycznymi prawami. W naturze nie istnieje poziom „Człowiek”. On rodzi się w psychice zwierzęcej i wymaga specjalnej ponad-egoistycznej organizacji życia, podobnej do Stwórcy. To właśnie dla niego odkrywa się Kabała.

Duchowa praca (Awodat Haszem) występuje tylko w Kabale, dlatego że ona nazywa się Tora-or, powodująca wpływ Tory, OM, światła, powracającego do Źródła. Uczyć się Tory znaczy dać światłu Tory, OM, wpływać, przeprowadzać zmiany, uczyć Tory.

Połknąć nie wolno, żuć!

Maror, gorzkie warzywo spożywane jest na wieczerzy paschalnej, jako znak ciężkiej pracy w niewoli egoizmu – faraona. Należy powoli żuć czując gorycz ciężkich i długotrwałych prób uwolnienia się od egoizmu, aby móc uciec!

Wieczność jest ponad naszym życiem. Właśnie ją musimy znaleźć, a nie rozdrabniać się na małe cele. Dlatego zawsze należy sprawdzać, czy dążę do tego, czy nie? Jeśli dążę, to nie ma dla mnie żadnych barier i istnieje tylko jeden cel – osiągnięcie wieczności! W przeciwnym razie egoizm obniża mnie do poziomu zwierzęcia.

Sens ludzkiej egzystencji w świecie materialnym polega na poznaniu wyższego świata i kontynuowaniu w nim swojego dalszego rozwoju. Nasz świat jest najniższym z istniejącego. Następny etap to wyższy świat, z którego zarządzany jest nasz świat. Dlatego tam odkrywa się sens naszego życia.

Kabała jest duchową pracą „Awodat Haszem”, dlatego że zachęca i praktykuje połączenie w grupie, w podniesieniu się każdego nad osobistym egoizmem jak to w swojej nauce założył praojciec Abraham. Połączenie się, aż do miłości do bliźniego jest podstawą Kabały.

Tylko Kabała jest duchową pracą „Awodat Haszem”, dlatego że podnosi człowieka nad jego egoizmem, nad naturą tego świata, i podnosi do podobieństwa do Stwórcy we właściwości obdarzania i miłości do ludzi, a następnie do podobieństwa i połączenia ze Stwórcą.

Człowiek łączy w sobie wszystkie siły i właściwości natury: Faraona, Mojżesza, naród Izraela, narody świata – wszystkie te właściwości razem. Człowiek to mały świat, w którym jest wszystko. Musimy tylko połączyć te wszystkie komponenty ze sobą do stanu równowagi.

Globalizacja prowadzi do wzrostu dochodów ludzkości, ale proporcjonalnie do tego przyczynia się do pogłębienia nierówności. Wywiera zewnętrzny, tymczasowy, pozytywny efekt głównie w słabych krajach. Dochody ze wspólnego rynku są rozdzielane nierównomiernie.

@Michael_Laitman


Zew światła

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co robić z myślami, przecież one pochodzą od Stwórcy?

Odpowiedź: Wszystko pochodzi od Stwórcy: zarówno dobre, jak i złe. Dane jest to człowiekowi po to, aby po przeanalizowaniu wybrał właściwą drogę.

Komentarz: Przypuśćmy, uważam, że przychodzą do mnie złe myśli…

Odpowiedź: Nie ma złych myśli. Myśli są skierowane na cel, tylko na niego lub przeciw niemu. Ale nie ma znaczenia, bo wszystkie te myśli i pragnienia są celowe, one są nastawione tylko na ostateczny cel.

Stamtąd wpływa na ciebie światło i wzywa cię do siebie albo pozytywnymi albo negatywnymi myślami. Musisz je przeanalizować i odpowiednio postępować, aby robić postępy w kierunku tego celu, z którego pochodzą te myśli: zarówno dobre, jak i złe.

Z lekcji w języku rosyjskim, 19.08.2018


Kogo my mamy na myśli pod pojęciem „kabalista”?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kiedy mówimy „kabalista”, kogo mamy na myśli?

Odpowiedź: Duszę. Jeśli człowiek korygując swoje egoistyczne pragnienia, stworzył z nich podobieństwo Stwórcy, to taki stan pragnień nazywa się „duszą”. Mówiąc dokładniej, duszą nazywa się część pragnień, które upodobniły się do Stwórcy.

Pojęcie „kabalista” odnosi się do człowieka, który ma takie pragnienie.

Pragnienie, pierwsze skrócenie, ekran, odbite światło, uderzeniowe połączenie (ziwug de akaa), otrzymywanie ze względu na obdarzanie – to właśnie jest parcuf, dusza.

Z lekcji w języku rosyjskim, 19.08.2018


Fragmenty z porannej lekcji 14.10.2018

каббалист Михаэль ЛайтманZ lekcji przygotowawczej do wirtualnego kongresu

Cała naprawa polega na połączeniu – jest to jedyna rzecz, którą musimy zrobić my i całe stworzenie w ogóle. I jeśli dążymy tylko w kierunku zjednoczenia, w którym odkryje się Stwórca, cel naszego życia, cel stworzenia, to znaczy, że zmierzamy we właściwym kierunku.

Światowa grupa Bnei Baruch jest tylko eksploratorem, za którym przyjdzie jeszcze wiele, wiele części jednej wspólnej rozbitej duszy, dołączając do nas. W ten sposób Stwórca będzie miał możliwość odkryć się w całej mocy wewnątrz stworzeń.

* * *

Ja muszę pracować nad swoją miłością do przyjaciół niezależnie od tego, jak przyjaciele zachowują się w stosunku do mnie. Przecież postrzegam ich tak, jakby zostali wysłani do mnie przez Stwórcę, który dla mnie organizuje cały ten obraz. A ja jestem zobowiązany przyjąć to, jako fakt rozumiejąc, że widzę nie przyjaciół, a samego siebie w odwrotnej, odwróconej formie, która przedstawia mi się w ten sposób.

Zachowanie przyjaciół jest przejawem moich własnych właściwości, które muszę naprawić. I dlatego nie ma znaczenia to, co słyszę i czuję, kiedy komunikuję się z przyjaciółmi, jak bardzo mnie obrażają i lekceważą mnie, i nie tylko oni, a w ogóle cały świat.

Muszę naprawić się tak, aby postrzegać każdego przyjaciela, na drodze do celu stworzenia, jako najlepszego współtowarzysza i powiększać w sobie miłość do niego.

Dzięki wzrastającej we mnie miłości do przyjaciela zobaczę, że on się naprawia, nagle staje się coraz lepszy, przyjemniejszy, bardziej pożądany, miększy, dobry, jak powiedziano, że „wszystkie grzechy pokryje miłość”. Przy czym będę nadal dostrzegał jego złą postawę w stosunku do mnie i jednocześnie otaczał go miłością, aż odkryję, że wszystko to zostało zorganizowane przez Stwórcę.

Stwórca daje mi obciążenia serca poprzez takie zewnętrzne obłóczenie, dlatego bym nad nimi rozwinął swoją właściwość obdarzania. Przecież na rzeczach przyjemnych rozwój nie jest możliwy, w naturalny sposób będę dobrze odnosić się do tego, kto mnie kocha, ponieważ jest to przyjemne i korzystne dla mojego egoizmu.

A jeśli widzę, że przyjaciele lekceważą mnie, odpychają mnie, to mam możliwość pracować nad tym. Staję się bardzo wrażliwy i zauważam takie subtelności, których wcześniej nie widziałem: ktoś z lekka odwraca się ode mnie, nie zbyt przyjaźnie patrzy, ignoruje. A mnie to nagle bardzo boli, budząc we mnie protest, nienawiść.

Nie mniej jednak przygotowuję się do tego, aby się powstrzymać, i następnie staram się obudzić w sobie miłość, przykrywając nią wszystkie wady, które widzę w przyjacielu. Wtedy odkrywam, że nie ma żadnego przyjaciela, a to są moje własne, egoistyczne właściwości, które Stwórca mi pokazuje.

To właśnie nad tą głębią egoizmu mam możliwość zbudowania połączenia ze Stwórcą i scalenia się z Nim, widząc, że nie ma żadnych przyjaciół, ale istnieje tylko Stwórca.

Najważniejsze, aby nie zapominać, że to wszystko jest dziełem Stwórcy, a moim zadaniem jest sprawdzenie i wyjaśnienie, że sam nie jestem w stanie tego zrobić. Człowiek nie jest w stanie sam się naprawić, on został stworzony tylko po to, aby prosić Stwórcę, żeby go naprawił, stworzony jest do modlitwy. Należy cały czas zwracać się do Stwórcy i wymagać.

Naszym zadaniem jest ujawnić swoje wady i poprosić o ich naprawę. Dlatego przyjaciele stają się dla mnie życiowo ważnym środowiskiem, bez którego nie będę miał możliwości, aby zwrócić się do Stwórcy. Im gorzej przyjaciele odnoszą się do mnie, jak mi się wydaje, tym bardziej pomagają mi zwrócić się do Stwórcy.

Wychodzi na to, że sam szukam możliwości naprawy, jak starzec, który idzie pochylony i szuka czegoś zanim jeszcze to stracił. Przykładam wysiłki, aby ujawnić braki, które można zebrać i dodać do swojej modlitwy.

* * *

Przyjaciela „kupuję” kosztem własnego anulowania. Muszę czymś zapłacić za „zakup”, to znaczy z czegoś zrezygnować, poświęcić swój egoizm. Nie mogę zniszczyć swojego egoizmu, ale można zmienić jego wykorzystanie z egoistycznego na obdarzanie przy pomocy światła powracającego do źródła. To nazywa się „kupić przyjaciela”.

Z porannej lekcji 14.10.2018


Ile lat zajmuje droga do wejścia w duchowość?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Powiedział Pan, że droga do pierwszego duchowego stopnia zajmuje 25-30 lat. Jak Panu za 11 lat udało się osiągnąć duchowe u Rabasza?

Odpowiedź: Aby osiągnąć pierwszy duchowy stopień, potrzebne jest co najmniej dziesięć lat. Jeśli człowiek zajmuje się tym poważnie, to zajmuje to 7-8-10 lat.

Chociaż ci, którzy dzisiaj wchodzą w naszą grupę, w której ludzie uczą się już od 10, 20 lat, mogą dogonić ich za pięć lat. Jeśli człowiek będzie włączał się w przyjaciół i robił z nimi wszystko razem, to on wejdzie w ich duchowe naczynie i wspólnie będą zajmować się duchową naprawą.

Z lekcji w języku rosyjskim, 19.08.2018


Moje myśli na Twitterze, 01.01.19, cz. 2

Na przykład, liberałowie i lewica, wzywający do zjednoczenia – przegrają. Donald Trump również przegra.

Rozwój natury – to doprowadzenie wszystkich jej części do jednego połączonego systemu.

Rozwiązaniem jest naprawa ludzkiej natury z egoizmu na altruizm (prawdziwa!), a następnie zjednoczenie wszystkich części w systemie Adam.

Głównym wyjaśnieniem jest rozwój i organizacja w grupy, które przyciągną światło naprawy. To jedyny sposób na edukowanie ludzi. To nie jest odległa perspektywa, a pilna potrzeba realizacji tego w masach. Czyniąc tak zaczniemy z dnia na dzień odczuwać naprawę społeczeństwa.

Natura popycha nas do zjednoczenia, a egoizm odpycha. Znajdujemy się w ten sposób między dwiema siłami: faraonem i Stwórcą. Stopniowo Stwórca przybliża nas do „Góry Synaj”: jeśli nie zgodzimy się na zjednoczenie – świat stanie się naszym grobem. Będziemy musieli stopniowo to zrozumieć i zaakceptować…

Świat próbuje różnych form zjednoczenia, ale jest coraz gorzej.

To świadczy, że jesteśmy już blisko uświadomienia sobie zła egoizmu, naszej natury. To właśnie sama nasza natura nie pozwala nam się połączyć. Jedność jest możliwa tylko w wyniku wzniesienia się ponad własnyy egoizm. Musimy uświadomić go sobie jako zło!

Nie musimy naprawiać swojego egoizmu. To jest niemożliwe!

Trzeba tylko poczuć nienawiść do niego, jako do źródła wszelkiego zła.

A wtedy kabaliści nauczą nas, jak przyciągnąć siłę dobra do naszego egoizmu i naprawić go.

W naturze istnieje Zło i Dobro, ale musisz chcieć uzyskać Dobro!

@Michael_Laitman


Nie rozkoszować się kosztem innych

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co to znaczy nie rozkoszować się kosztem innych?

Odpowiedź: Nie rozkoszować się kosztem innych można tylko wtedy, jeśli zacznę myśleć o nich zamiast o sobie. Jest to możliwe tylko w grupie, kiedy przyciągamy wyższe światło, które przeprowadza w nas korektę. Widzimy jak się zmieniamy, jak ważne jest dla nas myślenie o innych, dlatego że przez to przybliżamy się do stanu Stwórcy.

Chcę osiągnąć Jego poziom. Jest to poziom całkowitego obdarzania, pełnej miłości, absolutnego napełniania innych, tak samo jak Stwórca emanuje wszystko w stosunku do nas. Ale przy tym ja osiągam wieczność, doskonałość, wejście w nową przestrzeń. Przy czym to znajduje się zupełnie wyraźnie przede mną.

Z lekcji w języku rosyjskim, 05.08.2018


Co oznacza „naprawiać świat”?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Mówi Pan, że jeśli ja się naprawię, to będę postrzegał cały świat jako naprawiony. Dlaczego więc potrzeba tak wielu kabalistów, aby naprawić świat, przecież on jest we mnie?

Odpowiedź: Naprawić świat – to znaczy naprawić siebie. Przecież ty nie znajdujesz się w wielkim świecie i ludzie, których widzisz nie istnieją bez powodu – są to części twojej duszy.

Dlatego oprócz ciebie i Stwórcy nie istnieje nikt. I wszystko, co widzisz: nieożywione, roślinne, zwierzęce, ludzkie – to jesteś ty sam, to znaczy są to części twojej duszy! Łącząc je w sobie odnajdziesz absolutną jedność ze Stwórcą. I to jest twoja całkowita naprawa.

Z lekcji w języku rosyjskim, 19.08.2018


Wejście na duchową drabinę

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy może Pan mnie nauczyć prawidłowo pragnąć, aby Stwórca był zadowolony, i żebym ja nie cierpiał?

Odpowiedź: W tym celu musisz połączyć się z grupą, słuchać praktycznych zajęć. To poważna praca. Ten, kto chce zrozumieć, na czym polega metoda powinien mniej lub bardziej systematycznie uczestniczyć w lekcjach.

Teraz zaczynamy zajęcia z praktycznego wejścia na duchową drabinę. Oczywiście, to nie jest dla nowych, ale mimo wszystko możesz spróbować, nikt cię nie ogranicza.

Chodzi o poznanie Wyższego świata w jego 125-ciu stopniach. To jest już prawdziwa praktyczna Kabała.

Radzę ci zacząć przepracowywać z nami materiał. Jest to skomplikowane tylko, żeby się z nim zgodzić i realizować go. Ale w ogóle, słuchanie go nie jest już takie trudne. Słuchaj. Światło będzie działać, a ty zaczniesz powoli podnosić się razem z nami.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.07.2018


W uczeniu się Kabały nie ma hierarchii

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Metoda kabalistyczna jest unikalna, dlatego że nie ma w niej hierarchii studentów. Zaprasza Pan nowych studentów do studiowania razem z tymi, którzy uczą się przez 25 lat. Czy naprawdę nie ma między nimi żadnej różnicy?

Odpowiedź: Biorę przykład z mojego nauczyciela. Kiedy przychodził nowy, on mówił: „Usiądź i słuchaj razem z wszystkimi“. Na nasze uwagi, że on niczego nie zrozumie, Rabasz odpowiadał: „To nie ma znaczenia, ponieważ światło będzie działać na niego”.

Człowiek przychodzi z pragnieniem, aby zrozumieć, znaleźć, poznać sens życia. Kiedy zajmujemy się w praktyce, to jego pragnienie w połączeniu z naszymi przywołuje na niego pole otaczającego światła, które zaczyna go czyścić i rozwijać.

W weteranach będzie przejawiać się wewnętrzne światło, a w nowych – zewnętrzne, otaczające światło, i dlatego on będzie się rozwijał. Wszystko zależy od pragnienia.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.07.2018