Wznieść się ponad oznaki powodzenia
Pytanie: Ludzie, którzy przepowiadają przyszłe wydarzenia wcześniej od innych, czy pozostają pomimo wszystko na poziomie tego świata, tego życia?
Odpowiedź: Bez wątpienia. Co więcej, zatrzymują resztę w ich duchowym rozwoju. A to jest zabronione. Powiedziano: „Nie zajmujcie się magią i nie wróżcie”.
Zaczynasz uczyć się zewnętrznych przejawów gwiazd, znaków zodiaku i wszystkich innych rzeczy, zamiast zajmować się wyższą – siłą, która nimi zarządza. Te znaki są tylko demonstracją jakiś wydarzeń.
Ludzie praktykując, znaleźli powiązanie między wszelkiego rodzaju wydarzeniami. Jest to ogromna historyczna praktyka, która przyszła do nas jeszcze z czasów, gdy człowiek był blisko natury, mógł czuć różnego rodzaju znaki, związek między nimi i tym co się dzieje albo wydarzy.
Tak jak zwierzęta czują, że za kilka dni nastąpi trzęsienie ziemi lub tsunami i uciekają z tych miejsc, w taki sposób człowiek dawniej też odczuwał, a teraz już – nie.
Pytanie: Czy jest to ten poziom doznania, o którym mówią kabaliści: „Chcesz zarządzać swoim przeznaczeniem – podnieś się na jego poziom”?
Odpowiedź: Nie, oczywiście że nie! Przecież nie o to chodzi, żeby uciekać od tsunami. Wtedy należy z powrotem opuścić się do zwierzęcego poziomu.
Powinniśmy wznieść się ponad oznaki powodzenia. Powiedziano: „Człowiek zobowiązany jest wznieść się powyżej gwiazd”. Co oznacza „powyżej”? Powinien wznieść się do połączenia z siłą, która wszystkim zarządza, być jej równym. Wtedy będzie mógł zarządzać swoim losem.
Cała droga rozwoju od naszego stanu i wyżej – jest to droga stopniowego rozwoju w nas zdolności do zarządzania całym wszechświatem, podobnie jak Stwórca. To znaczy w takiej mierze, w jakiej wzrastam duchowo, zastępuję na tej pozycji Stwórcę.
Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Los i Księga Zohar”
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Komentarz:
Z lekcji nr 9 Międzynarodowego Kongresu Kabalistycznego 2019
Na drodze duchowej zawsze przybliżamy się do stanu, którego jeszcze nie znamy, którego nie czujemy. I nie mamy dla niego żadnych danych, żadnych reszimot.
Każdy doświadcza takich stanów, kiedy chce uciec od duchowej drogi, porzucić naukę i oddalić się od przyjaciół. I to jest dane celowo, aby nauczyć nas tych stanów, tak jak się uczy dziecko, które nie umie chodzić. Rodzic odchodzi, i dziecko traci wsparcie i płacze. Ale nie ma wyjścia i jest zmuszone zrobić krok do przodu.
Często mnie pytają: czym jest świat duchowy, jak można go sobie wyobrazić? To jest bardzo proste. Ten świat – to nasze wewnętrzne odczucie, w którym wydaje nam się, że coś dzieje się na zewnątrz.
Pytanie: