Ponad naturalnymi siłami natury
Pytanie: Czy istnieje różnica w definicjach „Bóg”, „natura”, „Stwórca”, „wyższa siła”?
Odpowiedź: Nie, nie ma żadnej różnicy między wszystkimi tymi imionami, nazwami, definicjami, ograniczeniami. Jest po prostu wyższa siła – jedna, jedyna, jaka istnieje, i nie ma niczego poza nią. A my istniejemy wewnątrz niej, chociaż mamy bardzo wyraźne poczucie, że żyjemy na własny rachunek, nie mając żadnego związku ze Stwórcą. A jeśli On istnieje, to nie ma żadnego związku z nami. Generalnie nasze relacje ze Stwórcą, powiedziałbym, są bardzo delikatne.
Kiedy chcemy wyjaśnić wszystko, co stworzył Stwórca, wszystko, co wchodzi w nasze organy zmysłów – a poza nimi nie wiemy, co jeszcze istnieje – wtedy mówimy o naturze jak o Stwórcy i o Stwórcy jak o Naturze. Ale jeśli mówimy o początku, procesie i końcu wszechświata, o jego planach, to musimy wprowadzić do tej natury pewne elementy, które są ponad poziomem nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym istniejącym w nas.
A to, co jest powyżej tych trzech stopni, musimy już związać z wyższą siłą ponad nimi. To nazywamy Stwórcą, który z jednej strony tworzy, podtrzymuje, organizuje i napełnia nieożywioną, roślinną i zwierzęcą naturę, w tym nas, a jednocześnie jeszcze podnosi człowieka, który początkowo należy do zwierzęcej natury, ponad ten poziom, do poziomu Samego Siebie. Ponieważ Stwórca jest na następnym poziomie – ponad naturalnymi siłami natury.
Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 21.05.2022
Stwórca po hebrajsku „Bore”, co w tłumaczeniu oznacza „przyjdź i zobacz”.
Przede wszystkim potrzebna jest cierpliwość. Jestem w drodze, i mam jeszcze do pokonania kilka kilometrów aby dotrzeć do celu, dlatego dzisiaj muszę zrobić do przodu przynajmniej centymetr postępu. Dlatego muszę uzbroić się w cierpliwość. Ta cierpliwość musi być dynamiczna, czyli skuteczna, żebym zrozumiał, że systematycznie posuwam się o jeden i jeszcze jeden krok do przodu. Muszę czuć, że codziennie wypracowuję nowe definicje. To co wczoraj mi nie wyszło, nie udało się, staram się zrobić dzisiaj i widzę w tym postęp.
Pytanie:
„
Efektywność pracy duchowej zależy od tego, jak bardzo odczuwam jej ważność i wsparcie środowiska. Jestem więc połączony z grupą, która nieustannie przechodzi zmiany, w takiej dynamice, jakbyśmy znajdowali się w jednej łodzi, płynącej po wzburzonym morzu. Ale trzymamy kurs do upragnionego celu, do obiecanego brzegu.
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie: