Artykuły z kategorii Fragmenty z porannych lekcji

Fragmenty lekcji z 25.01.2020

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji na temat „Przygotowanie do kongresu” 

Znajdujemy się w szczególnym czasie, kiedy cały świat zaczyna odczuwać, że musi zmienić swój stosunek do życia, do rzeczywistości, do ludzkości, społeczeństwa, rodziny – do wszystkiego. Wszyscy rozumieją, że jest to konieczne, ale nikt nie wie, jak to zrobić. 

Wypowiedzi polityków i mężów stanu pokazują całkowitą ich bezradność. Ludzkość wyczerpała wszystkie możliwości i już nie ma dokąd iść: nie pociągają ludzi już ani skrajne lewe poglądy, ani skrajne prawe, ani pośrodku. Dla nowego pokolenia wszystko to nie jest interesujące. 

Jest to znak, że nadszedł czas „ostatniego pokolenia”, kiedy jesteśmy zobowiązani do ujawnienia wszystkim istoty życia. Stwórca wybrał naszą grupę Bnei Baruch, dając nam takie pragnienie, aby zrealizować ten cel. Pragnienie pochodzi od światła. 

Jeśli na człowieka zaczyna trochę więcej świecić ze świata duchowego, budzi się w nim dążenie do duchowości. A jeśli światło nagle zacznie przyciągać nas do materialnego życia, to utoniemy w materialnym. Wszyscy budzimy się tylko dzięki światłu. 

Dlatego, jeśli otrzymaliśmy takie przebudzenie, to zobowiązani jesteśmy przed całym światem i dlatego nazywamy się Isra-el – „prosto do Stwórcy”. Stwórca nie będzie się o nas troszczył, jeśli nie zrealizujemy tego zadania w stosunku do ludzkości. Zbieramy się na kongres nie tylko w celu wewnętrznego zjednoczenia między sobą, ale żeby naszą jednością wygenerować siłę, która może przyciągnąć całą ludzkość. 

Trzeba tak mocno zjednoczyć się na kongresie i przyciągnąć światło powracające do źródła, które popchnie nas naprzód, żeby cały świat poczuł, że jest ktoś, za kim można pójść, że istnieje grupa, w której jest Wyższa Siła, Izrael, „prosto do Stwórcy”, grupa Abrahama, wiodąca za sobą. 

* * * 

Świat rozwinął się do stanu, kiedy powinien otrzymać nowe siły, aspiracje, cel, którego wcześniej nie było. Do tej pory świat dążył do materialnego, egoistycznego celu: kolejny zysk, jeszcze jedno osiągnięcie… Cały ten model rozwoju wyczerpał się.

To jest widoczne po młodym pokoleniu, którego nie bardzo pociągają wartości materialne. Brakuje jeszcze tylko kilku epidemii, takich jak koronawirus, do pełnego uświadomienia. I one oczywiście przyjdą, ponieważ pobudzamy je poprzez nasze niewłaściwe relacje. 

* * * 

Chcę być włączony w Adama Riszon, we wspólny system, w którym wszystkie dusze są ze sobą połączone. Chcę czuć dusze, a nie ciała materialne, żyć w jednej wspólnej duszy. Jeśli mam takie aspiracje, muszę je zrealizować, ponieważ jest to prawdziwy prezent z góry, przebudzenie cząstki boskości z góry.

Świat potrzebuje takiego zwrotu, ponieważ jest zagubiony, nie rozumiejąc, gdzie dalej iść. To nie są już po prostu oznaki ostatniego pokolenia, a faktyczna rzeczywistość. 

Każdy, kto chce realizować swoją duszę, musi połączyć się z innymi duszami. W ten sposób zbieramy duszę Adama Riszon i łącząc wszystkie te części, poczujemy duchowe życie wewnątrz nich. 

Z lekcji na temat „Przygotowanie do kongresu”, 25.01.2020 


Bóle porodowe

каббалист Михаэль Лайтман Mamy nadzieję, że podczas kongresu wygenerujemy tak wielką siłę, dzięki której będziemy mogli rozbić ścianę oddzielającą nas od Stwórcy, od duchowego świata, ścianę między naszymi sercami.

Raz w roku na dużym kongresie w Tel Awiwie, spotykam się z ogromną publicznością liczącą kilka tysięcy osób. Jak odczuwam to morze ludzi? Pokrywam je swoim ekranem i zamieniam w jedno duchowe naczynie, do którego się zwracam.

Nie widzę przed sobą ludzi, a widzę pragnienie znajdujące się w wewnętrznych przemianach, w poszukiwaniu, w nadziejach. Nie rozróżniam twarzy. Czuję do jakiej naprawy stworzone zostało to kli, jak ono zbliża się do naprawy, jak Stwórca działa w nim i raduje się. Podobne jest to do dziecka, które lada chwila ma się urodzić i z niecierpliwością jest oczekiwane. W ten sposób czuję ten stan.

Mam nadzieję, że na kongresie wejdziemy w proces porodu. W tym celu już przeszliśmy wszystkie przygotowania, trzeba tylko przywołać bóle porodowe – konieczny jest z naszej strony wewnętrzny nacisk i zewnętrzna presja ze strony Stwórcy. Wtedy to się stanie.

Z lekcji według artykułu Baala HaSulama „Przedmowa do TES”, 25.01.2020


Fragmenty z porannej lekcji 19.11.2018 

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji według artykułu Baala HaSulama „Istota religii i jej cel” 

Zaczynając studiować Kabałę, człowiek odkrywa, że nie posiada ani jednej dobrej myśli. Dobra myśl lub zła mierzona jest według tego czy myślę o samym sobie, czy o innych, dlatego że dobro i zło zależą tylko od tego, czy znajduję się w podobieństwie do Stwórcy, czy nie. 

Stwórca nie myśli o sobie a tylko o innych. Jednak ja myślę tylko o samym sobie i o nikim więcej. Tak jest to zrobione przez Stwórcę, który stworzył moją egoistyczną naturę. On tak mówi: „Ja stworzyłem zły początek”.

Natura stworzenia zmusza nas, aby nieustannie troszczyć się o siebie. Z tego kręgu można wyjść tylko pod jednym warunkiem, że zrobię to nie ze względu na siebie, a ze względu na troskę o bliźniego. Okazuje się, że Stwórca zepsuł rzeczywistość i ja ją naprawiam.

W tym celu muszę poprosić Stwórcę o siłę zmiany mojej intencji we wszystkich działaniach tak, aby była ona dla dobra bliźniego. Nieważne, jakie są działania, ważna jest tylko intencja. My nie możemy zmienić działania. Być może człowiek bierze w rękę nóż i tnie drugiego, ale on robi to, by go uratować i dlatego uważa się to nie za przestępstwo, a za przykazanie.

Przynieść dobro innemu możliwe jest tylko pod warunkiem dobrej intencji, działanie nie jest brane w ogóle pod uwagę. Charakter działania jest sprawdzany tylko według intencji. Nie można ocenić czynności według samego działania: być może kradzież lub morderstwo były użytecznym działaniem, z korzyścią dla wszystkich. Tu przede wszystkim ważna jest intencja.

I wtedy okazuje się, że istnieją dwa światy: świat działań – na dole, w którym wszyscy sądzimy według postrzeganych przez nas czynności i drugi, duchowa rzeczywistość, wyższy świat, gdzie o człowieku sądzą tylko według jego intencji, a nie według działania. Te dwie rzeczywistości mogą być całkowicie przeciwstawne sobie.

Są to dwie zupełnie różne percepcje. W świecie duchowym nie patrzymy na działania człowieka, tak jakby on był za zasłoną i nie obchodzi nas, co on tam robi. Chcemy tylko przez tą zasłonę poznać jego intencje.

A kiedy widzimy intencje wszystkich ludzi, jakby odzwierciedlone na ekranie, to nazywa się właśnie wyższym światem. A jeśli widzimy ekran, na którym przedstawiono działania, nazywa się to niższym, materialnym światem.

Z porannej lekcji 19.11.2018 


Fragmenty z 1 lekcji wirtualnego kongresu w Afryce, 18.01.2020, cz. 2

каббалист Михаэль Лайтман Nauka Kabały wyjaśnia człowiekowi wszystko, co dzieje się na świecie, w wyższej i niższej rzeczywistości, wszystkie siły działające w nieożywionej, roślinnej, zwierzęcej naturze i między ludźmi w naszym świecie. Mówi także o tym, jak wyższa siła działa w wyższych światach: Asija, Jecira, Brija, Acilut, Adam Kadmon i w świecie Nieskończoności. 

Nauka Kabały obejmuje to wszystko. W książkach kabalistycznych nie o wszystkim jest napisane, dlatego że nie można opisać wszystkiego, ale Kabała pozwala człowiekowi samemu poznać wyższą siłę i przez nią zrozumieć, jak wszystko działa. Dlatego powiedziane jest: „Napisz w swoim sercu”, to znaczy, że ja w rezultacie odkrywam w swoim sercu to, co czyni Stwórca. 

Dlatego w całym wszechświecie, od początku stworzenia i do końca, nie ma nic takiego, co nie istniałoby w nauce Kabały. To jest wszechobejmująca nauka. Ale na razie chcemy używać jej w prostej, prymitywnej formie; aby pomogła nam zbawić się od wojen i dojść do dobrego życia, aby nauczyła, jak osiągnąć jedność i szczęście. 

* * * 

Na kontynencie afrykańskim jest mnóstwo ludzi, którzy nie mają tego, co niezbędne do życia: jedzenia, dachu nad głową. Każdego dnia są zmuszeni walczyć o swoje najpilniejsze potrzeby. Powstaje pytanie, w jaki sposób w takich warunkach mogą oni zajmować się Kabałą i starać się wznieść na wyższy poziom? 

Ale faktem jest, że mimo wszystko nie mamy żadnych innych możliwości, aby zbawić się od głodu, wojen, problemów, jeśli nie walczymy przeciwko rozdzieleniu między ludźmi. Stwórca nam na to nie pozwoli. 

Spójrzcie, co dzieje się z Ameryką. Amerykanie rozwinęli się do tak dobrego, dostatniego stanu – wydawałoby się, niczego im nie brakuje. I nagle odkrywają się nieprzyjemności i problemy. To samo w Rosji, za każdym razem jest uwikłana w nowe problemy. 

Jeśli nie będziemy zajmować się naprawą ludzkiego egoizmu, on nie pozwoli nam żyć dobrze. Wydawałoby się, że wszystko jest, niczego nie brakuje, ale nikt nie chce pozwolić innym żyć w spokoju. 

Jedynym sposobem jest naprawa naszego egoizmu, a potem wszystko się ureguluje. 

Nie musimy zmagać się z naszymi pragnieniami i zainteresowaniami – musimy jedynie dążyć do jedności, przez którą przyjdzie światło powracające do źródła i da nam naprawę. I wtedy w tym naprawionym stanie zobaczymy, co jest dobre, a co złe. Ale to będzie wyższa naprawa, a nie sztuczna decyzja o tym, jak należy się zachować. 

Z 1 lekcji wirtualnego kongresu w Afryce, 18.01.2020 


Antysemityzm nad naturą

каббалист Михаэль Лайтман Przez cały okres ostatniego wygnania, naród Izraela nie miał świadomości swojej duchowej misji. Nie widzimy takich znaków w wypowiedziach żydowskich filozofów i myślicieli.

Nauka Kabały była w wielkim ukryciu. To był okres przygotowawczy: to więcej, to mniej wewnętrznego czy otaczającego światła, i zgodnie z tym ludzkość ciągnęło to w jedną, to w drugą stronę.

Był to czas, kiedy musieliśmy wyjaśnić swój stosunek do religii, to było sprawdzenie tego, za ile jesteśmy gotowi sprzedać zwykły, ziemski judaizm i wyjść z naszej wiary. Dusza człowieka składa się z czterech poziomów: nieożywionego, roślinnego, zwierzęcego, ludzkiego i wszystkie te stopnie również muszą zostać wyjaśnione.

I dlatego fakt nie dotarł do nauki Kabały i naszej odpowiedzialności wobec ludzkości ujawnienia faktu, że mamy misję wyższą niż zwykłe, tradycyjne wypełnianie przykazań.

Był to okres wyjaśnienia, który trwa do dziś. Do niedawna w Ameryce uważano, że współczesna emancypacja Żydów i asymilacja pomogą im stopić się w społeczeństwo amerykańskie. I naprawdę wydawało się, że udało się to zrobić: prawie nie było presji i jawnego antysemityzmu. Jeśli istniało jakieś odrzucenie, to było bardzo inteligentne i skryte.

Wielu Żydów w Ameryce, tak jak niegdyś w Niemczech myślało, że antysemityzm można wyeliminować poprzez jeszcze większą asymilację ze społeczeństwem amerykańskim, ponieważ problem był spowodowany tym, że Żydzi niewystarczająco stopili się z amerykanami.

Okazuje się, że trzy i pół tysiąca lat temu, w czasach Abrahama, naród Izraela wyszedł ze wszystkich narodów starożytnego Babilonu, a dziś będąc we współczesnym Babilonie, chcemy wrócić i zgubić się wśród wszystkich narodów. Ale to będzie nasz koniec.

Ale nie rozumiemy, że teraz wybór staje się bardziej duchowy. Rzeczywiście z materialnymi różnicami: tradycjami, filozofiami, judaizmem, edukacją nie ma dużych problemów. W dzisiejszym świecie wszyscy są ze sobą wymieszani.

Powstaje jednak pytanie: dlaczego współczesny antysemityzm tak rośnie i rozprzestrzenia się wszędzie, na całym świecie? Nie dotyczy to ani kultury, ani edukacji, ani państwowości – jest to całkowicie nielogiczne, irracjonalne, uniwersalne zjawisko, które jest powyżej natury.

Z porannej lekcji 09.01.2020


Afryka zamyka krąg wspólnej duszy

каббалист Михаэль Лайтман Jestem pod wielkim wrażeniem minionego wirtualnego kongresu w Afryce. Ponieważ zwracamy się do szczególnego kontynentu, który tysiące lat oczekiwał na to, że kabaliści zwrócą się do niego i zaczną go przebudzać dołączając do Wyższej Siły.

Dlatego kongres w Afryce był wyjątkowym wydarzeniem, którym zamykamy krąg jednocząc całą ludzkość. Nasi przyjaciele z Afryki są najważniejszą częścią wspólnej duszy, to jak słodki deser pod koniec posiłku. I dlatego wszyscy jesteśmy tak podekscytowani i zainspirowani kongresem.

Oto lista afrykańskich grup, które wzięły udział w kongresie: Angola, Benin, Kamerun, Kongo, Wybrzeże Kości Słoniowej, Etiopia, Ghana, Gwinea, Kenia, Malawi, Mali, Maroko, Nigeria, Senegal, Republika Południowej Afryki, Togo, Uganda. Dziś odkrywa się naczynie wspólnej światowej duszy i Afryka finalizuje jej zjednoczenie. Dlatego jest ona ważniejsza niż jakakolwiek inna część ziemi.

Jest to bardzo symboliczny kongres, mający ogromne znaczenie, który będzie służył ogólnemu postępowi. Fakt, że Afryka zaczęła budzić się do duchowości jest szczególnym znakiem, że już znajdujemy się w ostatnim pokoleniu przed końcem naprawy. Mam nadzieję, że razem pójdziemy do przodu i osiągniemy ogólną naprawę.

Wtedy kraje afrykańskie zobaczą, że tylko jednocząc się według metody Kabały możemy wznieść się ponad wszelkie niedociągnięcia, które istnieją w ludzkości. Kraje te nie muszą przechodzić długiej, krętej drogi jak Europa czy Ameryka – one mogą wznieść się bezpośrednio z dzisiejszego stanu do jedności i naprawy, unikając po drodze wszystkich cierpień i problemów.

Na świecie są cztery typy ludzi, cztery rasy: biała, czerwona, żółta i czarna, zgodnie z czterema duchowymi stopniami 1-2-3-4. Obserwujemy, że w naszych czasach duchowe przebudzenie doszło do 4-go poziomu odpowiadającemu czarnemu kolorowi.

Ponieważ ta część ludzkości zaczyna rozwijać się duchowo po wszystkich innych, dlatego ma możliwość otrzymania tego wszystkiego, co mają inni i natychmiast podnieść się na następny stopień.

Cała ludzkość dzieli się na Izrael i na narody świata. Izrael odnosi się do głowy duchowego parcufa, i dlatego, jako pierwszy dokonywał naprawy w trakcie 3,5 tysiąca lat, aż do dzisiejszego dnia.

A narody świata włączają się w proces naprawy dopiero teraz, w ciągu ostatnich dwustu lat pozostających do końca sześcio- tysięcznego okresu. Narody świata podzielone są w ciele wspólnej duszy na cztery warstwy, takie jak Chochma, Bina, Zeir Anpin i Malchut.

Afryka jest ostatnią częścią przebudzenia wspólnej duszy, a pod tym względem jest wyjątkowa, ponieważ może wykorzystać wszystko to, co przed nią zostało osiągnięte w tym procesie. Dlatego zobaczymy, jak Afryka uczestnicząc w procesie naprawy wykona wielki skok.

Ostatni wznosi się zwykle ponad wszystkich innych w oparciu o przygotowania, które zostały dokonane wcześniej. Dlatego zobaczymy, jaki sukces osiągną afrykańscy przyjaciele w postrzeganiu materiału i praktycznej realizacji nauki Kabały, bedąc w połączeniu.

Afryka jest bardzo niespokojnym kontynentem, rozdartym wewnętrznymi burzami i wojnami, mnóstwem problemów i konfliktów między państwami, narodami i plemionami. Jednak mam nadzieję, że kiedy nauka Kabały na dobre zakorzeni się w Afryce, to przyniesie tam spokój i jedność między wszystkimi.

Afryka jest ostatnią brakującą cząstką wspólnej duszy, która dopełnia cały system. I kiedy zacznie się włączać w ogólne połączenie poczujemy, że dzięki niej ogólny krąg zostaje zamknięty. Dlatego związek Izraela z afrykańskimi narodami i państwami powinien znacznie wzrosnąć, stając się większy niż z innymi narodami i kontynentami, wtedy będziemy mogli pociągnać Afrykę w przód.

Z 1 lekcji wirtualnego kongresu w Afryce, 18.01.2020


Nawet strach pomyśleć…

каббалист Михаэль Лайтман Nawet strach pomyśleć, co może stać się ze światem, jeśli nie uda nam się rozpowszechnić metody zjednoczenia.

Wtedy świat czeka nowa wojna światowa, po której minie jeszcze kilka stuleci, zanim ludzkość otrząśnie się ze skutków wojny i ponownie zacznie łaczyć się dla zrealizowania naprawy. Ale koniec naprawy obowiązkowo musi urzeczywistnić się tutaj na tym świecie, w materialnych ramach w których obecnie żyjemy.

Ten świat nie istnieje, ale forma duchowa która teraz pojawia się przed naszymi oczami jako świat materialny, musi być właśnie taka, aby w niej rozpoczął i zakończył się proces naprawy. A po tym jak zakończymy naprawę w obszarze tego świata wraz z duchowością, ten świat podniesie się na duchowy stopień.

Możemy uniknąć trzeciej i czwartej wojny światowej, narazie jest to jeszcze w naszych rękach. Ale wyznaczony czas powoli kończy się i dlatego musimy pospieszyć się aby zrealizować naszą misję.

Z porannej lekcji 09.01.2020


Wewnętrzne koło zamachowe historii

каббалист Михаэль Лайтман W całej historii działają te same siły, powodując te same reakcje. Nowa książka „Żydowski wybór: jedność lub antysemityzm”, pokazuje nam, że zawsze istnieją przyczyny i skutki powodują te same wydarzenia. 

Ta książka powinna zmienić nasze podejście i nauczyć nas postrzegać wszystkie procesy zachodzące w naszym świecie w świetle wyjaśnień Kabały. Problem polega na tym, że nasz naród nie rozumie, co się z nim dzieje. Studiujemy teksty napisane dwa tysiące lat temu, ale przy tym nie wiemy, co się wydarzyło przez te dwa tysiące lat i nie możemy wyciągnąć z tego właściwych wniosków. 

Książka „Żydowski wybór: jedność lub antysemityzm” nie opowiada nam tak po prostu historii antysemityzmu, ale daje podstawę ujawniając przyczynę tego, co się dzieje i wyjaśniając, w jaki sposób możemy zmienić ten proces u jego podstaw. 

Nie tylko naród Izraela, ale również cały świat powinien otrzymać tę wiedzę i otworzyć na toczące się wydarzenia. I dzisiejsze aktualne wydarzenia są spowodowane przez te same siły w narodzie Izraela i całej ludzkości, wewnątrz ogólnego integralnego systemu. 

Istnieje jedno źródło, które ciągnie nas do końca naprawy. Jeśli jesteśmy gotowi dążyć do niego, to poruszamy się „z przyspieszeniem czasu”, drogą światła a jeśli nie, to „w swoim czasie” drogą cierpienia.

To nie jest tak ważne, jacy pojawiają się bohaterowie, i jakie rozgrywają się wydarzenia na tej drodze – ważne jest, że możemy zmienić naturę tego procesu przenosząc go z drogi cierpienia na drogę światła, co będzie dobrem zarówno w oczach Stwórcy, jak i w oczach człowieka.

Istniejemy w naturze, a natura – to niezmienne prawa pochodzące z jednego źródła. W jednym źródle istnieje tylko jedno prawo i musimy je dobrze przestudiować. Wtedy nie będziemy mieli z tym żadnych trudności, tak jak w elektryczności lub matematyce, znając jedną główną zasadę, można wyciągnąć z niej tysiące konsekwencji.

Jedynie należy opanować podstawowe zasady:

1. Świat – to egoistyczne pragnienie.

2. Ale była grupa, która wzniosła się ponad egoizm i dlatego nazwała się „Izrael” (jaszar-kel) – „prosto do Stwórcy”, ponieważ chciała osiągnąć siłę obdarzania, to znaczy wyższą siłę. To determinuje całą historię narodu Izraela.

Antysemityzm ze strony narodów świata przejawia się, dlatego że one nie posiadały nigdy siły obdarzania. Ale również naród Izraela, który osiągnął kiedyś siłę obdarzania, a następnie upadł z tego poziomu i dlatego nienawidzi obdarzania jeszcze bardziej niż narody świata. To właśnie określa dzisiejszy stan.

Istnieje jednak jedna niewielka grupa Bnei Baruch, która próbuje wyjaśnić ludzkości to wszystko. Historia, z dnia na dzień rozgrywa się z ogromną prędkością i musimy nadążać za tym procesem, aby zrozumieć, co się z nami dzieje w tej historii, jakie siły w niej działają, jakie konsekwencje powinny wywołać, a także przekazać to wszystkim.

Od tego zależy nasze wspólne zbawienie, ponieważ świat znajduje się w bardzo niebezpiecznym stanie: i naród Izraela, i narody świata. Baal HaSulam ostrzegał przed możliwością wybuchu III wojny światowej i nie była to przesada. Musimy zdać sobie sprawę, że mamy możliwość uniknąć prawdziwej katastrofy.

* * *

Wszyscy uczyliśmy się historii w szkole i słyszeliśmy o minionych wydarzeniach. Ale teraz studiujemy ich wewnętrzną siłę napędową; dlaczego miało to miejsce, kto wprawiał historię w ruch i w jakim celu, i co możemy zrobić, aby iść razem z historią, z motorem natury, ze Stwórcą. Przecież katastrofy mają miejsce z powodu naszego nieprawidłowego uczestnictwa. To jest to, czego uczy nas historia.

Powiedziano, że „uczynki ojców są znakiem dla synów”, dlatego dzisiaj musimy zbadać, dlaczego postępowaliśmy niewłaściwie i jak moglibyśmy zmienić tę historię, gdybyśmy postąpili inaczej. Możemy zmienić nasze przeznaczenie z korzyścią dla nas, dla całej ludzkości i wyższej siły i dlatego uczymy się tego.

To nie jest takie studiowanie historii jak w szkole, ale zupełnie inne, pomagające zrozumieć, dlaczego zarządzanie w tej formie schodzi z góry i jak prawidłowo na nie reagować. Jeżeli dzisiaj od nas będzie pochodzić nowa, poprawna reakcja, do której zobowiązuje nas natura, to osiągniemy wszystko, co najlepsze.

Cały proces jest już ustalony od początku do końca – istnieje tylko jedna linia mająca na celu doprowadzić całe egoistyczne pragnienie, całą materialną naturę do duchowego, doskonałego, naprawionego poziomu. Z tego staje się już jasne wszystko, co się dzieje.

Jeśli spojrzeć na historyczne punkty zaznaczone na tej drodze, na to, co się wydarzyło, to zobaczymy jak w każdym przypadku niewłaściwa reakcja spowodowała dla nas katastrofalne konsekwencje. 

Wyższa siła natury obraca koło zamachowe historii i względem natury wszyscy jesteśmy równi, i każdy musi osiągnąć ten sam cel czy tego chcemy, czy nie. 

Z porannej lekcji 08.01.2020 


Fragmenty z porannej lekcji 18.11.2018

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji na temat „Praca w wiedzy i wierze ponad wiedzą”

Podstawa pracy powinna być jak najprostsza, żeby być absolutnie powyżej wiedzy, to jest w takiej pokorze, aby rozwijać się bez żadnego powodu, polegać tylko na swojej wierze nie potrzebując innego wsparcia.

To się wydaje całkowicie nierelane, że człowiek nie dąży do wywyższenia, zrozumienia. Jednak należy zrozumieć, że to jest rezultat wpływu światła, które powraca do źródła.

Zaczynając swoją drogę, człowiek chce otrzymać, zrozumieć, osiągnąć. Ale w trakcie drugiej połowy drogi, kiedy pod wpływem wyższego światła człowiek zaczyna naprawdę wchodzić w duchową pracę, przestaje tego wszystkiego chcieć, a pragnie tylko pracować i mieć pewność, że nie otrzyma nic za to.

Jest to wynik działania światła, które zmienia człowieka. Wystarcza mu najmniejsze poczucie, że pracuje dla dobra Stwórcy czyniąc to dobrze, i jest gotowy pozostać w tym stanie na zawsze. Oznacza to, że jego nagroda polega na umiejętności prawidłowej pracy.

Nie otrzyma niczego i nie chce nic otrzymać z wyjątkiem możliwości inwestowania kropla po kropli na rachunek Stwórcy, który o tym nawet nie będzie wiedział. Światło Chasadim daje człowiekowi taką zdolność i wtedy ten zaczyna rozumieć, czym jest prawdziwe obdarzanie.

* * *

Bardzo przydatne ćwiczenie, aby podczas warsztatów wszyscy mówili jednocześnie, jakby jeden nie słyszał drugiego. To uczy człowieka rozmawiać z samym sobą w trakcie całego dnia i znajdować się wewnątrz swoich myśli.

Kiedy słucham kogoś innego, to postrzegam to, co zostało powiedziane przez mój umysł i świadomie lub nieświadomie oceniam, by przyjąć lub odrzucić. Przepuszczam to przez swoj analityczny system i poddaję krytyce, zgadzając się lub nie.

A jeśli rozmawiam z samym sobą, to zmuszony jestem sprawdzać i krytykować samego siebie, być swoim sędzią i nauczyć się być w ciągłym wyjaśnieniu i analizie swoich myśli. Jest to bardzo ważne dla postępu.

Wydaje się, że w ten sposób nie włączamy się w siebie podczas warsztatu. Ale potem poczujemy, że właśnie w takiej formie, kiedy jeden nie słyszy drugiego, bardzo silnie przenikamy w siebie. To działa i przenika we mnie to, co zostało powiedziane przez przyjaciela, ale nie przez ucho i nie przez krytyczny system umysłu.

* * *

Im więcej wiedzy otrzymujemy, tym większa jest nasza mozliwość iść wiarą wyżej wiedzy.

* * *

„Siedziałem w cieniu Jego i Jego owoc był dla mnie słodki” (Pieśń nad pieśniami). Właśnie, kiedy człowiek znajduje się w cieniu może skosztować owocu. Smak można odczuć tylko w odbitym świetle, we właściwości obdarzania a nie we własciowości otrzymywania. W pragnieniu rozkoszować się można uchwycić tylko malutką iskrę, a przyjemność z obdarzania jest „620“ razy większa – światło NaRaNHaJ.

Im bardziej człowiek chce uniżyć się w nowych właściwościach obdarzania, tym większym się staje. W wyniku tego jego kli rośnie na podstawie odwrotnej zależności.

* * *

Dlatego, aby włączyć się w wyższy system, trzeba być gotowym do uniżenia się do pełnego zera. I to podczas największego pragnienia, by poznać Stwórcę, świat Nieskończoności, stać się gospodarzem całego wyższego systemu, zrozumieć go w najdrobniejszych szczegółach. Uwalniam się od swojego egoizmu, włączam się w wyższy system jak punkt i zaczynam wchłaniać go w siebie, pęczniejąc jego kosztem.

Coraz bardziej poznaję go i czuję, ale jest to system obdarzania a nie otrzymywania. To jest przejście, które musimy zrobić: uwolnić się od egoistycznej powłoki i zacząć wchłaniać system obdarzania.

Na wszystkich stopniach do samego końca korekty, tylko anulujemy i anulujemy się dążąc do zera-zera-zera. A ze względu na to, że cały czas robimy z siebie zero, rośniemy coraz bardziej i bardziej absorbując w siebie system całego wszechświata.

W każdym stanie należy starać się całkowicie anulować i stać się zarodkiem, i w ten sposób przejdziemy przez wszystkie etapy: zarodek, karmienie, dojrzewanie, wszystkie 125 stopni. Przy czym staraliśmy się stać zarodkiem, tylko cały czas anulując się w stosunku do wyższego. Ale ta samoanulowanie zapewniło nam pełne światło NaRaNHaJ we wszystkich światach, wzrost na wysokości całej duchowej drabiny.

Z porannej lekcji 18.11.2018


Fragmenty z lekcji 10.12.2019

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji na temat „Warunek wzniesienia się ponad swoim kręgiem”

Należy cieszyć się z tego, że na tle dziesiątki widzimy swoje wady. Szukam, czym się różnię od dziesiątki, od przyjaciół i co muszę naprawić, aby zrównać się z nimi.

Cały czas wyjaśniam, czego mi brakuje, aby być jak jeden albo drugi przyjaciel. „Zazdrość mędrców zwiększa mądrość”, ponieważ jest cel, do którego należy dążyć i o to prosić. W ten sposób wszyscy pracujemy, dopóki nasze prośby nie zmienią się w prawdziwą modlitwę.

Z lekcji do artykułu Baal HaSulama „Wzajemne poręczenie“

Nadal nie możemy oderwać się od swojego pragnienia czerpania radości, nie rozpaczaliśmy i nie krzyknęliśmy z powodu tej pracy w niewoli u faraona. Musimy zobaczyć, że stoimy po stronie egoizmu, nad przepaścią. Po drugiej stronie jest – wolność od faraona, od myśli o sobie, od ciągłego poszukiwania własnych korzyści.

Ale kiedy zrozumiemy, że nie jesteśmy w stanie przeskoczyć tej przepaści, wtedy zakrzyczymy. Należy połączyć wszystkie nasze wysiłki, aby poczuć wspólną rozpacz.

Kiedy poczujemy, że wspólny egoizm trzyma nas w niewoli, nie dając nam wyjść i zechcemy przeskoczyć przez przepaść, uciec od faraona, aby stać się wolnymi ludźmi, a nie niewolnikami egoizmu, wtedy będziemy krzyczeć. A już sam krzyk jest właśnie wyzwoleniem.

* * *

Cała nasza światowa grupa Bnei Baruch należy do tej części wspólnej duszy, która obecnie otrzymuje przebudzenie od ogólnego oświetlenia świata. Dlatego zebraliśmy się i zorganizowaliśmy grupę, która pragnie odkryć Stwórcę. Stwórca prowadzi człowieka do grupy, kładzie jego rękę na dobry los, a następnie wybór należy do mnie: wybrać go czy nie, pójść drogą światła czy drogą cierpienia.

Wszyscy mamy jedno przeznaczenie, ponieważ poprzez nasze działania w grupie budzimy wspólne świecenie, które powinno odkryć się w połączeniu między nami, jako odczucie Wyższej Siły. To odczucie staje się coraz bliższe, ponieważ z każdym dniem coraz bardziej odpowiadamy warunkom niezbędnym do wspólnego odczucia Stwórcy.

To jest po prostu cud, co dzieje się obecnie z nami, ponieważ takiego stanu, takiej pracy nie było od tysięcy lat! I chociaż dokonujemy niewielkiej naprawy, poruszając się stopniowo małymi krokami, to jest ogólna naprawa u samej podstawy stworzenia, w przeciwieństwie do osobistej naprawy jednostki.

Bywają przypadki, kiedy pojedynczy ludzie zaczynają czuć trochę duchowość, ale to nie jest naprawa. Żyjemy w czasach Mesjasza i zgodnie z wymogami czasu musimy dokonać ogólnej naprawy, przekazując ją narodowi Izraela i całej ludzkości.

Jest to droga znacznie trudniejsza i bardziej stopniowa w porównaniu do osobistej pracy poprzednich pokoleń kabalistów, ale prowadzi do prawdziwej naprawy stworzenia Adama Riszona. W miarę postępów zobaczymy, jak realizujemy cel stworzenia.

* * *

Wzajemne poręczenie jest kluczem do sukcesu, nic więcej nie jest wymagane. To jedyna rzecz, której brakuje w systemie Adama Riszona po rozbiciu, aby połączyć go z powrotem. Są już wszystkie części duszy, zupełnie jak części silnika, które trzeba tylko zebrać razem.

Prawidłowa kolejność połączeń i relacji między nami nazywa się wzajemnym poręczeniem. Należy tylko zbliżyć wszystkie części do siebie i wprowadzić do ogólnej pracy. Z samym materiałem nie ma co robić, wymagana jest tylko naprawa połączeń wewnątrz niego.

Wszystko rozwiązuje się w myśli. Stwórca raz za razem daje nam poczuć nasze oddzielenie, coraz bardziej i bardziej, a my znów staramy się połączyć i osiągnąć jedność. W taki sposób stopniowo robimy postępy, aż osiągniemy pełną miarę.

Z porannej lekcji 10.12.2019