Zawsze dążcie do doskonałości!
Pytanie: Jeśli wszystko co dzieje się w moim codziennym życiu, zaczynam czuć wewnątrz, – czy jest to oznaką postępu w wyniku czytania Księgi Zohar?
Odpowiedź: Nie. Kiedy czytam Księgę Zohar, nie istnieje dla mnie żadna codzienność. Mam zaczątek duszy – punkt w sercu, i teraz jestem z nim w wyższym systemie, o którym opowiada Zohar. Jak mogę połączyć się z tym maleńkim punktem, w którym nie ma nic, zmysłowo i racjonalnie wszystkie te właściwości – trzy linie, wzniesienia i upadki, duchowe działania?
Tego właśnie szukam. Jak mogę w nich przebywać, poczuć, doświadczyć na sobie – tam, w ZON świata Acilut?
Nie chcę niczego od tego świata – ani samego siebie, ani przyjaciół, których postrzegam w pięciu organach zmysłów, a tym bardziej całego świata. Po co mi to potrzebne?…
Nie istnieje nic, przedstawia mi się tylko wewnątrz mojego egoizmu, pragnienia rozkoszowania się. Jeśli wzniosę się na znacznie wyższy poziom – obdarzania, wiary ponad wiedzę, to zobaczę wszystko inaczej. Nie chcę zajmować się tym światem! Chcę tylko wznieść się i połączyć z wyższym światem! Podchodzę do tego realistycznie, a nie opuszczając naszego świata.
Ale studiuję Księgę Zohar, jak również całą naukę Kabały, aby odkryć dla siebie wyższy świat, a nie przyciągać go do naszego świata. To się nigdy nie stanie! Świat duchowy nigdy nie przyoblecze się w świat materialny.
Wręcz przeciwnie, materialny świat wzniesie się do swoich korzeni – w duchowy świat. Poprzez materialny świat w konsekwencji zobaczę duchowy. Ale najpierw muszę dostrzec duchowe. Dlatego przed rozpoczęciem lekcji staram się odłączyć od wszystkiego, co mam na tym świecie. Ponieważ teraz studiuję doskonałość, duchowość, Stwórcę.
Z lekcji według Księgi Zohar
Księga Zohar, podobnie jak Tora, nie ma wymogu czytania w kolejności – możesz otworzyć księgę w dowolnym miejscu, i czytać gdzie chcesz! Podobnie jak Psalmy – otwierasz gdzieś w dowolnym wersecie i czytasz, można nawet po środku.
Między nami a światem nieskończoności nie ma nic poza pięcioma światami – skrytymi. Muszę przezwyciężyć to ukrycie.
Księga Zohar została napisana dla ludzi, którzy pragną osiągnąć cel stworzenia, dążących do światła, które powraca do celu stworzenia, do Źródła. Bez światła bowiem nie da się naprawić naszych pragnień i odkryć w nich Stwórcy. Dlatego Księga Zohar, jak i cała Tora, może być albo „eliksirem życia” albo „trucizną śmierci”.
Cała nasza praca polega na tym, aby zrozumieć i poczuć, czyli odkryć ogólny system całej ludzkości, jak bardzo jesteśmy połączeni i zależni wzajemnie. Wydaje nam się, że nas nie dotyczy to, co dzieje się po drugiej stronie ziemi, w Australii czy Ameryce. Ale w odniesieniu do ogólnego systemu świata, jesteśmy zorganizowani w taki sposób, że między wszystkimi ludźmi istnieje związek, nawet jeśli go nie widzimy.
Z uwagi na fakt że cały świat jest we wzajemnym połączeniu, a ja – jestem tylko małym
Dlaczego czytamy teksty kabalistów? Czy nie wystarczy po prostu myśleć o tym, że łączymy się w sieci połączenia między nami, pragniemy i domagamy się tego od siły, która kryje się wewnątrz tej sieci, ale musi zostać ujawniona i czekamy na jej odkrycie w naszym połączeniu, kiedy ta sieć przybierze formę, zwaną „Stwórcą” – „Przyjdź i zobacz”?
Nie ma znaczenia z której części i z jakiego punktu zaczynamy czytać księgę Zohar. Nawet jeśli człowiek słyszy lekcję po raz pierwszy, nie ma to żadnego znaczenia. Ponieważ „W Torze nie ma czasu”, mówi o duchowych stanach, wszystko to dzieje się wewnątrz nas, ale na razie tego nie czujemy. Ale to nie ma znaczenia. Ważne jest dla nas, przebudzenie światła, które znajduje się w Księdze Zohar – najwyższego, prawdziwego i silnego źródła. Żadna księga nie może się nawet równać z księgą Zohar pod względem jej wpływu na duszę.
Aby otrzymać światło, które powraca do źródła – siłę, która uczyni nas podobnymi do wyższej siły, Stwórcy, przywracającą nas do źródła dobra i obfitości, abyśmy stali się również takimi dobrymi, obdarzającymi i kochającymi – w tym celu musimy postawić się we właściwych warunkach.