Pytania dotyczące pracy duchowej – 22
Pytanie: Jak obudzić miłość do przyjaciół?
Odpowiedź: Jeśli myślę o tym przez długi czas, próbuję zjednoczyć się z przyjaciółmi, rozumiem, że w przeciwnym razie nie osiągnę celu stworzenia i miłości do Stwórcy, to wtedy moje serce stopniowo otwiera się i osiągam miłość do przyjaciół. Trzeba nad sobą pracować, to nie jest łatwe.
Pytanie: Jak zanurzyć się w oceanie miłości na kongresie, wśród tak wielu przyjaciół i pokrewnych serc, kiedy wszyscy widzimy i czujemy się wzajemnie?
Odpowiedź: Nie ma żadnych trudności. Należy po prostu wyobrazić sobie, że każdy z was otwiera swoje serce i wpuszcza wszystkich uczestników kongresu.
Pytanie: Zazwyczaj egoizm nie pozwala na przyjęcie miłości. Jak możemy nastroić nasze serca na to, aby przyjąć miłość przyjaciół, dać im możliwość bycia obdarzającymi?
Odpowiedź: To jest problem. Ponieważ w takim przypadku czujemy się zobowiązani wobec innych. Właśnie temu przeciwstawia się egoizm.
Pytanie: Odczuwane jest potężne zjednoczenie wokół centrum dziesiątki. Jest jak sfera, w której odkrywa się wielkość Stwórcy. W miarę oddalania się od centrum, zjednoczenie jest coraz mniej odczuwalne. Czy moim zadaniem jest odczuwanie granic połączenia i jakby zwężanie czy rozszerzanie ich?
Odpowiedź: Nie, w żadnym wypadku. Chcesz, aby cała dziesiątka była jedną zjednoczoną całością.
Z lekcji na temat „Przygotowanie do otwarcia serca na kongresie”, 27.09.2023
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Będziemy mieli wielki kongres i wielu przyjaciół z dziesiątek znajdzie się w różnych częściach naszej planety. Bardzo ważne jest, aby każdy nie tylko przyjechał lub przyszedł na kongres, ale przyniósł całą siłę swojej dziesiątki, aby przekazać ją na zjednoczenie kongresu. Każdego przyjaciela należy postrzegać jako przedstawiciela dziesiątki i on także da siły swojej dziesiątce.
Wyobraźcie sobie, że otwieracie swoje serca i wpuszczacie tam wszystkich uczestników kongresu. Tak jednoczymy się z naszymi przyjaciółmi w dziesiątce, następnie w dziesiątkach, w setkach, w tysiącach.
Na kongresie należy postarać się poczuć miłość do siebie, nie zwracając uwagi na zewnętrzne właściwości człowieka. Najważniejsze jest to, że każdy ma tę szczególną właściwość, bycia wybranym przez Stwórcę dla udziału w naszej światowej grupie. Dlatego zgadzam się ze Stwórcą i jestem gotowy być z tymi przyjaciółmi, cały czas starając się do nich zbliżyć.
Przyjeżdżając na kongres, trzeba wskoczyć do tego morza miłości. Nawet w zwykłym życiu zdarza się tak, że kiedy kogoś kochasz, to nie możliwe jest zatrzymanie swoich uczuć w sobie i wylewają się one na zewnątrz. Właśnie takiej relacji pragniemy ze Stwórcą.