„Jak róża wśród cierni”
Pytanie: Dlaczego Stwórca zsyła mi „kłujące” myśli?
Odpowiedź: Z artykułu Rabasza „Jak róża wśród cierni”: W Księdze Zohar napisano: „Jak róża wśród cierni, tak moja ukochana wśród przyjaciół”. Stwórca zapragnął uczynić Izrael podobny do wyższego świata, aby na ziemi była jedna róża, podobna do wyższej róży, czyli Malchut. I ta róża emanuje zapachem i jest wybrana spośród wszystkich róż na świecie, dlatego że wyrosła wśród cierni.
Róża może zakwitnąć tylko wtedy, gdy rośnie wśród cierni, wśród kolców. Bez cierni nie jest możliwy jej wzrost. Ciernie – to właśnie te same siły, które pomagają nam rozwijać się. A inaczej, byśmy spokojnie spali w swoim pragnieniu otrzymywania przyjemności, i nigdy nie chcielibyśmy się z niego wznieść.
Ciernie – to motywy napędzające, które popychają nas naprzód, podczas gdy my sami dążymy do spokoju, napełnienia, przyjemnego odczucia. Pojawiają się one z braku wyjścia, kiedy człowiek lekceważy możliwość rozwoju, własnym wysiłkiem i za każdym razem stara się zrobić sobie przerwę, usprawiedliwiając się, że robi wystarczająco dużo i wszystko jest w porządku.
W takim przypadku cały jego upór i lenistwo stopniowo się kumulują, aż pojawi się jakiś poważny kolec (cierń). I wtedy on zaczyna “krzyczeć” i dążyć naprzód. Każdy ze swojego doświadczenia zgodzi się, że tak właśnie się dzieje: czasem więcej, czasem mniej. W taki sposób człowiek jest uczony, że powinien sam znaleźć siłę do rozwoju, a nie czekać na ciernie. Chociaż oczywiście i tak będą się pojawiać, nie można całkowicie się obejść bez kolców.
Z lekcji według artykułu Rabasza