Podczas przekraczania granicy między życiem a śmiercią
Komentarz: Co 40 sekund na świecie dochodzi do samobójstwa. Co roku ponad milion osób popełnia samobójstwo. Większość to młodzi ludzie w wieku od 15 do 30 lat. Nie giną na wojnach, choć nie jest to mniejszy smutek. Zobaczcie jak dużo jest tego obecnie. To nie umieranie z głodu, czy chorób. Nawet pozornie człowiek wygląda na zamożnego, pomyślnie odnosi sukcesy a życie kończy samobójstwem. Co się dzieje?
Odpowiedź: Pustka. Pustka – nie ma nic. W dodatku taka pustka, która naciska, rozrywa, nie pozwala zasnąć, nie da się jej zapędzić nawet narkotykami do środka siebie. I nic innego człowiekowi nie pozostaje. Musimy odpowiednio patrzeć na życie. Należy zadbać o wychowanie.
Pytanie: Co człowiek powinien osiągnąć?
Odpowiedź: Sens życia. A sens życia zaczynamy rozumieć wtedy, gdy przechodzisz granicę życia i śmierci. Tylko wtedy możesz właściwie ocenić, po co żyjesz, kiedy życie dla ciebie jest mniej warte, niż samo w sobie powinno być. Wtedy możesz wznieść się ponad swój egoizm, powyżej swojego życia.
Pytanie: Czyli kiedy nie chwytam się tego, nie trzymam się każdego pragnienia?
Odpowiedź: Nie! Nie tylko się nie trzymasz, ale żyjesz tym, że w każdej minucie wyrzekasz się swojego egoizmu i wznosisz się ponad niego. W każdej minucie jesteś ponad śmiercią, jakby przeżywasz ją. Na tym polega oderwanie od naszego świata i wejście w wyższy świat.
Komentarz: To bardzo trudne.
Odpowiedź: To nie jest trudne, to szczęśliwa możliwość dla nas wszystkich.
Pytanie: Tak więc nie cenić mojego egoistycznego życia?
Odpowiedź: Nie! W żadnym wypadku! A co tu cenić?
Człowiek, który chce osiągnąć prawdziwe istnienie, powinien gardzić tym życiem samym w sobie i cenić je tylko za to, że jest podłożem, podstawą do zbudowania na nim wyższego życia. A wyższe życie jest ponad śmiercią, kiedy w każdej chwili umierasz w zwierzęcej formie i rośniesz w formie duchowej.
Rozwój w duchowej formie następuje, gdy żyjesz poza sobą. Nie dla siebie, lecz poza sobą. Czyli dla dobra Stwórcy, lub dla dobra systemu, dla dobra ludzkości, nie ważne czego. Najważniejsze jest wydostanie się ze swojego „ja”.
Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 12.06.2018