Artykuły z kategorii

Zło – podstawa świata

 каббалист Михаэль Лайтман Pytanie z Facebooka: Jak kabaliści wpływają na nasz świat? Czy oni mogą zniszczyć zło?

Odpowiedź: W żadnym wypadku! Zła nie należy niszczyć. Powinniśmy byli nauczyć się tego na podstawie wielu tysięcy lat historii. Zniszczenie zła jest niemożliwe!

Zło jest podstawą świata. Jak powiedziano w Biblii: „Ja stworzyłem zło i stworzyłem Biblię (Torę) do jego naprawy”, ale nie do unicestwienia. Korekta oznacza, że ​​zło pozostaje, a my uczymy się, jak poprawnie z nim pracować. Na tym polega nauka Kabały.

Pytanie: Mówi Pan: „Zło pozostaje”. Z tym człowiek ma zawsze problem.

Odpowiedź: Z pewnością! Co robić? Nie mamy innego wyjścia, ze złem musimy nauczyć się pracować: zrozumieć je, szanować i poprawnie traktować, jak faraona (zło – to jest faraon): grzecznie, bardzo rozważnie, dlatego że właśnie dzięki złu możemy podnieść się po drabinie do coraz większego dobra.

Zło jest tym bodźcem, tym poziomem, nad którym ciągle możemy się podnosić. Na każdym poziomie ono coraz bardziej w nas się przejawia, a my coraz bardziej podnosimy się ponad nim, ku dobru. I okazuje się, że zło porusza nas ku dobru. Zły anioł staje się dobrym.

Gdyby nie zło, w ogóle nie bylibyśmy w stanie się rozwijać. Zło pozostaje w całym swoim pięknie, ale my otulamy je bardzo dobrym pokryciem – dobrem. I wychodzi przepiękne „danie”: wewnątrz – zło, na zewnątrz – dobro.

Przecież wiemy, że w dowolnym daniu nie można nie dodać pieprzu, soli, czy czegoś ostrego. Nawet do ciastek dla dzieci dodają koniak. A bez tego nie uzyskasz właściwego smaku.

Dlatego trzeba spożyć trochę zła, ale tylko po to, aby wywyższyć dobro.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 02.10.2017


Dlaczego powraca nazizm? Cz.1

 каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W USA i Europie odradza się nazizm. W Stanach Zjednoczonych odbyły się demonstracje partii ultraprawicowych, co wywołało falę protestu przeciwko rasizmowi.

Pozostaje tylko zastanowić się, jak to jest możliwe, że w Ameryce w 2017 roku nazizm podnosi głowę i otwarcie manifestuje się, jakby nie było katastrofy w latach 30-40 przeszłego wieku, która przyniosła tyle cierpienia ludzkości. Co nadal przyciąga ludzi do ideologii nazizmu, pozwalając mu ponownie wrócić?

Odpowiedź: Przede wszystkim, mówiąc o współczesnym nazizmie, musimy ostudzić wszystkie swoje emocje, w przeciwnym razie nie będziemy w stanie niczego zrozumieć. Przeżycia po prostu zaćmią nam rozum. Jeśli naprawdę chcemy zrozumieć, co się dzieje, musimy rozważyć prawa natury zgodnie, z którymi rozwija się ludzkość. I wtedy, być może zrozumiemy, dlaczego nazizm zawsze do nas powraca.

Nauka Kabały wyjaśnia, że korzeń tego zjawiska leży w naturze człowieka, to jest w egoizmie, w pragnieniu rozkoszować się za wszelką cenę kosztem kogoś innego. Takie pragnienie jest obecne w każdym i stale rośnie, determinując nasze zachowanie: pragnienie rozkoszować się, panować, rozwijać się, zagarnąć wszystko dla siebie.

To pragnienie jest wrodzoną cechą wszystkich ludzi, ale oczywiście w niektórych społeczeństwach i narodach rośnie ono szybciej, a w innych wolniej, przybierając różne formy i charakter.

Jeśli przyjrzeć się ludzkiemu społeczeństwu, jako całości, to widoczne jest, że Europa jest jego najbardziej rozwiniętą częścią technologicznie i ekonomicznie. Wszyscy patrzą na Europę, rozumiejąc, że to, co dzieje się tam dzisiaj, jutro może przydarzyć się: w Afryce, Chinach, Ameryce Południowej.

Ludzki egoizm rozwija się, zmuszając nas do budowania za każdym razem nowej, bardziej progresywnego społecznego systemu. Tak zeszliśmy z drzew i weszliśmy do jaskiń, a potem opuściliśmy jaskinie i zbudowaliśmy sobie domy, zaczęliśmy dzielić się według profesji na rodzinne klany a nawet na narody i państwa.

Pojawił się ustrój niewolniczy, który początkowo był bardzo pożądany i postępowy, a potem został zastąpiony przez inne, bardziej zaawansowane systemy.

Egoizm rósł w nas przez cały czas i dlatego wymagał nowych relacji między nami. Te rodzaje relacji między ludźmi nazywały się społecznymi ustrojami lub systemami. Ale wszystkie zależały od egoizmu, który rozwijał się coraz bardziej i bardziej.

Powiedziano, że stworzenie stworzone zostało ze złym początkiem, a następnie cały czas rozwija się ku coraz większemu złu. Każdy dba tylko o swoje dobro. Ale z braku wyjścia ustanawiamy między nami prawa, które wprowadzają pewien porządek i nie pozwalają nam brutalnie i otwarcie używać naszego egoizmu. My ustanawiamy normy zachowania, budujemy więzienia, jako zakłady karne, a z drugiej strony – szkoły, system edukacji i kulturę.

Tak społeczeństwo ludzkie rozwija się od niewolnictwa przechodząc do feudalizmu, a następnie do kapitalizmu. Wraz z tym rozwija się nauka i ustrój społeczny. Kapitalizm już zapewnia względną wolność człowiekowi. Nie ma już niewolników, arystokratów i monarchów.

Cała hierarchia jest określana tylko ilością pieniędzy, co oznacza, że każdy ma szansę na odniesienie sukcesu! Widzimy, że i dzisiaj ma to miejsce, jak było z założycielem Google’a czy Facebook’a. Jeśli człowiek ma dobry pomysł, to może skoczyć na szczyt społeczeństwa.

Ale w końcu kapitalizm także wyczerpuje się, jak wszystko na tym świecie, i zaczyna przybierać socjalistyczne odcienie, jak na przykład w krajach skandynawskich, a do pewnego stopnia nawet we Francji, Anglii i Niemczech. Druga wojna światowa pchnęła świat ku rozwojowi w stronę liberalizmu, pełnej wolności, kiedy każdy może robić to, co chce.

Jeśli człowiek jawnie nie szkodzi społeczeństwu, to może robić wszystko, co chce. Odeszliśmy bardzo daleko od poprzednich form: niewolnictwa czy feudalizmu. W dzisiejszych czasach panuje ultraliberalizm, całkowita pobłażliwość. Oznacza to, że egoizm ma pełną swobodę działania. I tutaj jest niezrozumiałe, co robić dalej.

Wraz z tym pojawia się kryzys w przemyśle, systemie finansowym, kulturze, edukacji. Wszystko rozpada się na naszych oczach. Z edukacji pozostaje tylko szkolenie zawodowe, ale nikt nie wychowuje człowieka. Kultura ulega degradacji, relacje między rodzicami i dziećmi się psują, młodzi ludzie nie chcą się żenić i budować rodziny, rośnie masowe bezrobocie z powodu automatyzacji i robotyzacji.

My utraciliśmy, jakby wszystkie połączenia, które kiedyś łączyły nas ze sobą, jako niezbędne do istnienia. Dzisiaj nie jestem nikomu nic winien i mogę robić wszystko, co chcę. My nie to, że stoimy na rozdrożu, a w ogóle nie widzimy przed sobą drogi – to jest problem. I tutaj wyjaśnia się, że w naszym społeczeństwie ponownie odradza się nazizm, faszyzm,

Dlaczego tak się dzieje? Czy jest to naturalna tendencja rozwoju? Nauka Kabały wyjaśnia, że nasz świat osiąga pełną wolność i pobłażliwość po to, aby każdy mógł dojść do wniosku, że właściwą formą ludzkiego społeczeństwa jest połączenie.

W tym przypadku stajemy się podobni do globalnej, integralnej natury, w której wszystkie poziomy: nieożywiony, roślinny i zwierzęcy są ze sobą powiązane i tylko człowiek pozostaje niezwiązany po to, aby dać sobie możliwość samemu ustanowić to połączenie świadomie, ze zrozumieniem.

Ponieważ ludzkość nie chce przysłuchiwać się nauce Kabały, to nie wie, dokąd się udać, jak się rozwijać. Zgodnie z ogólnym programem stworzenia jesteśmy zobowiązani „zaokrąglić się”, to znaczy połączyć się ze sobą i stać się podobni do natury.

Ale jeśli nasza natura jest egoistyczna, to i nasze połączenie okazuje się egoistyczne. Łączymy się na podstawie swojego egoizmu, a ten związek okazuje się nazistowskim, faszystowskim reżimem, który teraz pojawił się na horyzoncie. I on materializuje się, tak jak to kiedyś miało miejsce w Niemczech…

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 22.08.2017


Życie w epoce stresu, cz.1

 каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Stres, napięcie i presja psychiczna stały się powszechnymi zjawiskami, których każdy na sobie doświadcza. Nawet tak nazywają naszą epokę: „epoką stresu”. Współczesna epoka wprowadza człowieka w chroniczny, codzienny stres, przekształcając go z epizodycznego stanu w przewlekły.

Wiadomo jednak, że stres jest przyczyną wszystkich najczęściej rozpowszechnionych chorób: zawałów serca, cukrzycy, udarów mózgu, depresji itd. Jak można wyjaśnić tak straszną presję, pod jaką dzisiaj żyjemy?

Odpowiedź: Człowiek – to pragnienie rozkoszować się i jeśli on rozkoszuje się, wtedy jest spokojny. Jest to także widoczne u zwierząt. Ale człowieka pragnienie rozkoszować się, z pokolenia na pokolenie cały czas rośnie i dlatego wymaga on coraz większych przyjemności, napełnienia dla swojego pragnienia.

A ponieważ wszyscy chcą przyjemności, to musimy dzielić się między sobą, z czego wynika, że nie mamy czym się rozkoszować w życiu. Życie z każdym pokoleniem staje się coraz bardziej napięte.

W naszych czasach stres staje się coraz bardziej ukierunkowany, czego dowodem są liczne zawały serca, depresja, wzrost konsumpcji narkotyków i leków przeciw depresyjnych, to dotyka większości, nawet zwierzęta domowe.

Wszyscy znajdujemy się pod ciągłym stresem, który zwiększa prawdopodobieństwo ataków serca i innych chorób. Nie wszystkie choroby manifestują się, jako bezpośrednio związane ze stresem, ale w rzeczywistości to jest główna przyczyna. Nie ma ani jednej choroby ciała, która nie byłaby konsekwencją stresu: choroby skóry, narządów wewnętrznych i co najważniejsze – serca i płuc.

Stres towarzyszy nam od tego momentu, gdy dziecko schodzi z rąk matki, i nie pozostawia nas już do końca życia. Dziecko zmuszone jest pójść do przedszkola, gdzie konfrontuje się już ze stresem, bo nie chce tam być. Przecież wcześniej dzieci wychowywały w domu matka i babcia, a następnie przyjmowały one zawód ojca i kontynuowały jego pracę. Człowiek nie wychodził poza ramy swojego kręgu.

Dziś zaś musi gdzieś jechać, gonić, biegać, lecieć, szukać, gdzie mógłby dostać zawód i napełnienie swojego życia. Jego egoizm rośnie. Bierze on informacje z Internetu i od innych i nie chce być mniej skuteczny niż reszta. Dlatego wciąż znajduje się w napięciu. W rezultacie przebywamy w bezustannym stresie.

Ponadto człowiek pracuje przez całą dobę. Wydawałoby się, po co tak dużo pracować? Ale elita chce zarobić więcej pieniędzy i wciąga nas we współzawodnictwo i wszelkiego rodzaju konkurencje. I mąż pracuje, i żona, a biedne dzieci wyrzucane są rano do przedszkola lub szkoły, gdzie również popadają w stres. Jeśli porozmawiasz z dziećmi, to jesteś zdumiony, pod jakim psychicznym napięciem muszą się znajdować.

Nie wolno odrywać małego dziecka od matki. Dziecko zgodnie z jego naturą powinno dorastać tylko w rodzinie lub w jakimś szerszym otoczeniu rodzinnym, które postrzega, jako swoją rodzinę. Jak odrywają je tylko od domu i umieszczają w przedszkolu, ono od razu znajduje się w stanie stresu, dlatego że nie czuje się tam bezpiecznie.

Dziecko chce być takie samo jak wszyscy inni – to znaczy najspokojniejsze. To nie duma a brak pewności zmusza je do chowania się pomiędzy innymi.

Po przejściu pierwszego etapu, staje się jak wszyscy, to znaczy społeczeństwo je akceptuje, wtedy już popycha je ego, aby wyróżniało się od innych. Ono robi stałą kalkulację między bezpieczeństwem i pragnieniem panować, być dumnym, i może nawet w pewnym stopniu narażać się na niebezpieczeństwo.  

Ale zarówno poszukiwanie maksymalnie bezpiecznego stanu, jak i chęć wyróżnienia się wywołuje w nas silny stres, w którym przebiega całe nasze życie. Jeśli żyjemy w społeczeństwie, które jest całkowicie zarządzane przez egoizm, to nie możemy się ukryć przed stresem i pozostają nam tylko antydepresanty i narkotyki. To właśnie obserwujemy w dzisiejszym społeczeństwie.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 27.07.2017


Wolność od strachu przed śmiercią

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy Kabała może uwolnić mnie od strachu przed fizyczną śmiercią?

Odpowiedź: Tak! To nie jest problem, dlatego że w rzeczywistości nie będziesz myśleć o fizycznej śmierci, a będziesz myśleć o tym, jak zdążyć zrealizować program stworzenia w tym stanie, w którym się znajdujesz.

Z lekcji w języku rosyjskim, 02.07.2017


Miłość do świata

 каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jaki sposób wyraża się miłość kabalisty do świata?

Odpowiedź: W taki, że on chce doprowadzić świat do najlepszego stanu, i dlatego rozpowszechnia ideę Kabały i próbuję wszędzie o niej mówić.

Pytanie: Na ile jest to widoczne dla świata?

Odpowiedź: Na ile świat postrzega, na tyle jest to widoczne. Nie mogę wyjaśniać tego ludziom, na przykład ze sceny Teatru Wielkiego. Nie mogę mówić przez wszystkie gazety na świecie. Robię to, co w mojej mocy, a co najważniejsze – edukuję studentów.

Z lekcji w języku rosyjskim, 11.06.2017


Żywa instrukcja

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedzmy, że chcę odkryć wyższą siłę natury – Stwórcę, ale nie mam żadnych chęci znajdować się z nikim w jakichś stosunkach i komunikacjach. Czy to pragnienie, można gdzieś nabyć i sztucznie rozwinąć?

Odpowiedź: Rozumiem cię w pełni. I ja nie chciałem być z nikim związany, chciałem pracować tylko ze Stwórcą, odkrywać Go i tylko z Nim mieć do czynienia. A wszyscy inni dla mnie – mogliby w ogóle nie istnieć. Jestem wielkim indywidualistą, egoistą.

Przyszedłem do Kabały nie myśląc, że będę musiał się z kimś łączyć, i nawet nie mogłem siedzieć razem z innymi! Nie mogłem nikogo czuć.

Ale stopniowo pod wpływem nauki, artykułów, pod wpływem wyższego światła, które świeci na ciebie w miarę zajęć i wysiłku, zaczynasz rozumieć, że to musi funkcjonować właśnie w taki sposób i w żaden inny. I to przychodzi, być może, za dziesięć, a może za dwadzieścia lat.

Nagle te artykuły, które czytałeś tysiące razy, zaczynasz widzieć zupełnie inaczej. Teraz postrzegasz je nie po prostu szkolnie, dlatego że są „pięknie napisane”, a dlatego, że tak musi być w rzeczywistości, ty musisz to realizować.

To nie są po prostu piękne słowa, nie jakieś nauki moralne, a naprawdę przewodnik do działania. Jest to żywa instrukcja, którą należy teraz realizować w grupie, między sobą. Przy czym, absolutnie jasno.

Kiedy zacząłem to sobie uświadamiać, to oczywiście mój stosunek do wszystkiego się zmienił. Nie pozostał mi żaden wybór. Dobrze, że Stwórca trzymał mnie przez tyle lat, dopóki nie zacząłem odczuwać, że jest to naprawdę konieczne.

Widzę to po swoich studentach. Dlatego ich nie ponaglam. Są tacy, którzy dziesięć, piętnaście lat i więcej znajdują się w jeszcze nie gotowym stanie do poważnej kolektywnej pracy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 11.06.2017


Dla kogo jest przeznaczona nauka Kabały?

  каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy nasz świat – to więzienie? Czy mogę wydostać się z niego z pomocą siły Kabały?

Odpowiedź: Oczywiście. W tym właśnie jest sens życia. Ale odczuwają to tylko ci ludzie, którzy czują podświadomie, że się duszą w tym świecie.

A jeśli człowiek nie ma takiego uczucia, to nie ma również odpowiedniego bodźca, nie jest mu to potrzebne. Dlatego Kabała nie jest dla takich ludzi.

Człowiek musi zrozumieć, że sens życia jest powyżej materialnej egzystencji. Wtedy jest w stanie wydostać się z więzienia naszego świata.

Z lekcji w języku rosyjskim, 02.07.2017


Co to jest „duchowość“?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie jest pochodzenie słowa „duchowość“ z punktu widzenia Kabały?

Odpowiedź: „Duchowe“ od słowa „ruach“ – wiatr, ruch powietrza.

Chodzi o to, że duchowe znajduje się w ciągłym ruchu, podczas gdy nasz świat jest uważany za nieżywy, zamrożony.

Istnieje pięć poziomów duszy: nefesz, ruach, neszama, haja, jechida. Każdy z nich nazywany jest duszą. Oznacza to, że dusza – to wewnętrzna właściwość człowieka, jego pragnienie i napełnienie światłem.

Z lekcji w języku rosyjskim, 09.07.2017


Samotność

каббалист Михаэль Лайтман Komantarz: Uczeni amerykańskiego Uniwersytetu im. Brighama Younga doszli do wniosku, że samotność i izolacja socjalna stanowią problem narodowy.

Około 42,6 miliona dorosłych Amerykanów powyżej 45 roku życia cierpi z powodu przewlekłej samotności. Zgodnie z wynikami spisu ludności ponad jedna czwarta społeczeństwa jest samotna, a ponad połowa społeczeństwa nie żyje w związku małżeńskim.

Odpowiedź: To jest charakterystyczne dla wszystkich wysoko rozwiniętych krajów. Do tego zmierzają wszyscy. To się dzieje nie tylko w Ameryce, ale i w Europie, i w Rosji, i wkrótce to będzie w Chinach. To nie jest problem narodowy. To rozwijający się egoizm. Co prawda, on w każdym narodzie rozwija się w różnym stopniu i ma nieco różne przejawy.

Pytanie: Czy to się dzieje według jakiejś reguły?

Odpowiedź: Tak. Oczywiście. To 70 narodów świata, 70 korzeni. Ale na ogół to jest ta sama tendencja, która obejmuje wszystkich. My to jeszcze zobaczymy. Dzisiaj w Afryce mamy boom dzietności, ale wkrótce to przejdzie i doprowadzi wszystkich do jednego modelu: człowiek nie będzie chciał marnować siebie dla innych, włączając w to dzieci.

Ludzie dzisiaj nie chcą niczego takiego. Egoizm zamyka człowieka w samym sobie, zapieczętowuje jak w butli i on niczego więcej nie chce. Potrzebna jest mu tylko pizza i cola, które dostarczą mu za pomocą drona, i komputer, nic więcej.

Pytanie: Nawet jeśli człowiek będzie wiedział, że z powodu samotności choruje, cierpi, ma depresję?

Odpowiedź: To wszystko brednia. Z powodu dzieci jest więcej cierpień niż od chorób. Tak nasz egoizm będzie nam podpowiadał. Widzimy, jak wielu ludzi dziś nie chce wychodzić za mąż, żenić się, mieć dzieci. Z trudem przywodzą na świat jedno dziecko, maksimum dwójkę – zależy w jakich społeczeństwach.

Komentarz: To znaczy egoizm zdominował nawet najstarszy instynkt – macierzyński?

Odpowiedź: Również wśród wierzących. To rozprzestrzenia się wszędzie, także w Izraelu. A za granicą już od dawna.

Pytanie: I co dalej?

Odpowiedź: Dalej następuje uświadomienie sobie zła: do czego dochodzimy, do czego przyjdziemy. Najpierw powinniśmy pogrążyć się w złe stany, czerpać z nich przyjemność i krzyczeć, że nam jest dobrze.

Jesteśmy wolni! Nikomu nic się od nas nie należy! Niech się do nas nikt nie wtrąca! Każdy ma własny kąt. Pluć na wszystko! Dostaję jakiś zasiłek i mi to wystarcza, aby wyżyć samemu, zamknąć się w swoim pokoju. Jest mi potrzebne tylko minimum życiowe i komputer. Wszystko!”

Jednak okazuje się, że w końcu człowiek zaczyna uświadamiać sobie swoją ograniczoność Chodzi o to, że to się łączy z rozwojem społeczeństwa. A społeczeństwu ludzie są już niepotrzebni. Przecież mamy dość rąk do pracy. Jest ich aż nadto. Na ziemi żyje 8 miliardów ludzi, a potrzeba tylko miliarda, a nawet mniej. Po co zaśmiecać Ziemię?

Pytanie: I co w rezultacie?

Odpowiedź: W zasadzie program będzie nastawiony na to, aby rodziło się mniej ludzi. Żeby stopniowo ograniczać dzietność.

Pytanie: Kiedy przyjdzie uświadomienie zła? W jakiej chwili?

Odpowiedź: To powinno przyjść od wewnątrz, a nie za pomocą jakichś to wielkich ruchów społecznych. Choć przełom może przyjść w rezultacie wojny. Ale to jest też nienaturalne. Naturalny rozwój – to kiedy człowiek, badając swój egoizm, odczuwając go w sobie, zaczyna nagle czuć następny stopień rozwoju tego egoizmu, który to pokazuje mu, że istnieje nowy, następny stopień istnienia, znajdujący się ponad materią.

I tu człowiek zaczyna rozumieć, że on nie ma z tym nic wspólnego, ale w zasadzie wszystko to, co najlepsze, znajduje się tam. A wszystko to, co działo się tu, wszystkie miliony, a nawet miliardy lat – to tylko przygotowanie do następnego poziomu. A on nie ma nic wspólnego z tym poziomem.

Komentarz: Oto rzeczywista tragedia!

Pytanie: Tu mu dadzą odczuć tę tragedię. Teoretycznie nam się wydaje, że da się to jakoś przeżyć. Przecież każdy ma co jeść i jakieś zajęcie. Nie – nie da się przeżyć. Będą dawać nam wszystko: football, wędkarstwo, cokolwiek. Nie! W człowieku podniesie się następny egoistyczny poziom: osiągnąć cel, sens, podnieść się powyżej dotychczasowej natury na poziom następnej natury – duchowej, nie ograniczonej naszymi ziemskimi, egoistycznymi ramami. I oczywiście, człowiek nie będzie mógł z tym żyć. To będzie jęk, lament na całej ziemi.

Pytanie: To taki jest zamysł Stwórcy?

Odpowiedź: Tak, to cudowny czas! Uświadomienie zła. Co będzie po tym okresie przejściowym lub jak on będzie rozwiązany – to już nieważne. Ważne jest to, jak ludzie zaczną uświadamiać to sobie, odczuwać to… Mogą uświadamiać to sobie, jednocześnie rozumiejąc, że to nie jest przeznaczone dla nich.

Komentarz: To straszne. Tam jest szczęście, które nie jest przeznaczone dla mnie.

Odpowiedź: Tak i ja to rozumiem, uświadamiam sobie, widzę, przeczuwam, ale to nie jest moje.

Pytanie: Czy w takim razie człowiek powinien podejmować jakieś działania?

Odpowiedź: Nie, po prostu wystarczy uświadomienie sobie zła swojej natury. A dalej on będzie gotów wyrwać siebie ze swojego ciała w dosłownym sensie. Tzn. znaleźć tą zewnętrzną siłę, która pomogłaby mu wyrwać się z siebie. To stan oczywiście wspaniały!

Pytanie: To znaczy, że dzisiejsza głuchota zamieni się w możliwość usłyszenia?

Odpowiedź: Tak, on znajdzie środek, za pomocą którego wyjdzie z siebie. On zrozumie, że to jedyna możliwość, i pójdzie na całość. To znaczy następna minuta jest całkiem nieważna. Istnieje tylko to mgnienie. Jak u Fausta.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem, 07.08.2017