Artykuły z kategorii

Litery – modele zarządzania naszym światem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Skąd pochodzi alfabet?

Odpowiedź: Alfabet (heb. Alef-Bet) przyszedł do nas jeszcze od Adama Riszon – pierwszego człowieka, który upodobnił się do Stwórcy.

Adam, jako pierwszy ujawnił wyższy świat i odkrył w naszym świecie jego skutki. Wszystko, co znajduje się w świecie duchowym – to korzenie, a wszystko, co istnieje w naszym świecie – to skutki, pochodzące ze świata duchowego.

Oba światy są absolutnie identyczne, tylko wyższy świat – to świat sił, a nasz świat – świat materii. Nawet wszystkie istniejące na Ziemi siły (elektryczne, magnetyczne, atomowe, etc.) są uważane za świat materii.

Odkrywając korzenie naszego świata, to znaczy wyższego świata, Adam zobaczył, jak od nich schodzą siły, które zarządzają naszym światem zgodnie z pewnymi prawami. On zrozumiał sens wyższego zarządzania, jego realizacje i przedstawił te prawa na piśmie i opisał budowę, kształt i konstrukcję liter.

Wszystko pochodzi z jednego czarnego punktu – pragnienia. Z tego punktu idzie rozprzestrzenianie z góry w dół, to jest z Wyższego świata w nasz świat rozprzestrzenia się światło Hochma – światło życia, siła mądrości (na rysunku pionowa linia). Jednocześnie z tym może rozprzestrzeniać się i horyzontalna siła – światło Hasadim, światło miłosierdzia.

A zatem zarządzanie naszym światem składa się z trzech elementów – punktu i dwóch linii: poziomej i pionowej. Poprzez kombinację tych dwóch przeciwstawnych sił praktycznie zarządzane jest wszystko, jak plus-minus i tak dalej. Adam poczuł te siły w świecie duchowym i zaczął je badać.

Ponieważ wyższy świat składa się z części zwanych Keter, Hochma, Bina, Zeir Anpin i Malchut, Adam zaczął badać, w jaki sposób wyższy świat wpływa na nasz świat. Odkrył, że świat duchowy dzieli się na dwie części. Wyższa część lub Galgalta we Einaim (właściwości obdarzania) – to decyzja, a niższa część lub AHAP (otrzymujące właściwości) – zarządzanie.

Na podstawie swoich badań Adam opisał strukturę liter. Dziewięć pierwszych liter znajduje się w tylnej części Biny, dziewięć – w Zeir Anpinie, cztery – w Malchut. Wszystkiego dwadzieścia dwie litery – dwadzieścia dwa standardowe modele zarządzania. Oprócz tego istnieje jeszcze pięć końcowych liter (mancepach). Łącznie dwadzieścia siedem liter.

Wyższe światło przechodzi przez dowolną literę, powiedzmy literę „dalet”, jak przez szablon i schodzi w dół już w formie tej litery.

Ono przebywa nad nią jak proste, amorficzne, jednorodne jedyne światło, w którym nie ma nic szczególnego. Ale przechodząc przez szablon, wpływa na nasz świat w określony sposób, ponieważ interakcja poziomej (Hasadim) i pionowej linii (Hochma) litery „dalet” jest bardzo specyficzna.

Ona ma szczególny ogonek i punkt, gdzie obie linie jakby łączą się i tworzą między sobą oś, wokół której obraca się litera. W ogóle w literach jest bardzo dużo różnego rodzaju wewnętrznych właściwości.

Każda litera – jest to kli (naczynie), reprezentujące połączenie dwóch sił Hasadim i Hochma, których wektor ciągle się zmienia.

Litera – to konkretny stempel, w którym działa wyższa siła. Ona przechodzi przez szablon i w określony sposób przebija w nasz świat swój wpływ. A słowo – jest to zestaw liter, jak polecenie komputerowe.

Pytanie: Dlaczego na rysunku zaznaczone są dwie linie, jeśli zarządzanie przechodzi przez trzy linie? Jak w literach odzwierciedla się trzecia linia?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że trzecia linia przebiega z dołu do góry od stworzenia. A na rysunku przedstawiono zarządzanie z góry w dół – od Stwórcy.

W literach nie ma żadnego wyrażenia przez człowieka samego siebie, a tylko to, w jakim stopniu pozwalamy tym literom pisać na naszym pragnieniu.

Pytanie: Dlaczego mówi się, że Tora została napisana jednym słowem?

Odpowiedź: Dlatego że Tora nie dzieli się na słowa, ona jest napisana nierozerwalnym tekstem. Jej nie ma, na co rozbijać, jest to jedno proste polecenie, które idzie od początku stworzenia: „Na początku stworzył Bóg …”, – i do ostatniego słowa „Izrael”.

Z lekcji w języku rosyjskim, 17.07.2016


Gdzie we mnie znajduje się mikroczip duszy?

каббалист Михаэль Лайтман Kongres na pustyni Arava. Lekcja 2

Pytanie: Oglądałem film, jak w mózg małpy wszczepiono jakiś mikroczip i w rezultacie ona dostawała banany, poruszając sztuczną ręką. I wtedy zdałem sobie sprawę, że moje ciało nie istnieje, ponieważ ono też może być tak samo sztuczne. Gdzie znajduje się to pragnienie odkryć Stwórcę, które w sobie czuję?

Odpowiedź: Pragnienie do duchowości nie znajduje się wewnątrz materialnego ciała. Pragnienie w ogóle nie znajduje się w ciele. Mylimy biologiczne, zwierzęce ciało działające zgodnie z naturalnymi instynktami, charakterem, skłonnościami, definiujące jego naturalne pragnienia i potrzeby – i pragnienie oddzielone od tego ciała, i odnoszące się do duchowego osiągnięcia.

Nasze ciało jest zwierzęciem, jak ta małpa z bananem. Ale kiedy budzi się w nas nowe pragnienie, powyżej naszych zwierzęcych potrzeb, jest to zupełnie inny poziom, nie znajdujący się w ciele. Ciało może żyć lub umrzeć, a z duchowym pragnieniem nic się nie dzieje.

Zwierzęce ciało żyje i umiera i wszystkie jego zwierzęce pragnienia, dążenia i cele umierają razem z nim. Jednak istnieje jeszcze pragnienie zwane „punkt w sercu”, które musimy rozwijać.

Jeśli połączymy je z innymi takimi samymi pragnieniami, które są w innych, to zbudujemy z nich wspólne pragnienie, w którym jest już możliwość odkryć duchowe życie.

We mnie istnieje kropla duchowego nasienia, która nazywa się „punkt w sercu”. Mogę ją rozwijać, dodając do niej coraz więcej i więcej „mięsa” – podobnie jak dziecko rośnie z kropli nasienia w brzuchu matki.

I w jaki sposób mogę przyłączyć duchowe mięso do mojego punktu, kropli duchowego nasienia? Aby to zrobić, muszę połączyć się z innymi i tak zbuduję naczynie swojej duszy i zacznę żyć w niej, wewnątrz tego nowego, zebranego przeze mnie pragnienia.

A jeśli nie zbuduję go, to pozostanę z początkową kroplą nasienia, z jednym informacyjnym genem (reszimo) i znowu będę powracać i przechodzić reinkarnacje, jedna po drugiej, otrzymując możliwość, aby rozwinąć to nasienie.

Moje zwierzęce ciało tylko towarzyszy tej kropli nasienia, punktowi w sercu. Dlatego przestań koncentrować się na swoim ciele, daj mu to, co jest mu potrzebne do normalnej egzystencji. A całą uwagę skup na punkcie w sercu – na tym, jak połączyć go z innymi punktami, żeby zbudować z nich wspólne naczynie dla odkrycia duchowego świata.

A mikroczipy pozostaw małpom …

Z 2 lekcji kongresu w Arava, 23.02.2012