Artykuły z kategorii

Odsunąć cień Katastrofy, część 4

каббалист Михаэль Лайтман Zrobić tak, żeby to się nigdy nie powtórzyło

Pytanie: Co to znaczy zachować wysokiego ludzkiego ducha nawet w czasie takich cierpień, jak podczas Holocaustu?

Odpowiedź: Wysoki duch ludzki oznacza bycie jak jeden człowiek – Adam, w całkowitej jedności. Adam Riszon – jest to system, który łączy ze sobą wszystkich ludzi na świecie tak, że czujemy się od siebie zależni i związani wzajemnym poręczeniem.

Zgodnie z tym zdobywamy wykształcenie, rozwijamy nasze wzajemne relacje dopóki nie odkryjemy, że nasz świat napełniony jest dobrą siłą, a nie siłą zła.

Ale to pod warunkiem, że staramy się istnieć wewnątrz tej siły. Jeśli tak zrobimy, to czeka na nas dobra przyszłość. Jeśli tego nie zrobimy, to obawiam się, że czeka nas okres nie mniej trudny niż Holokaust, który przeżyliśmy. Musimy zrozumieć, że tutaj działają prawa przyrody, które nie robią ustępstw.
Baal HaSulam pisze, że nazizm – to nie jest niemiecki wynalazek a zgodna z prawami natury forma egoistycznego rozwoju społeczeństwa.

Po socjalizmie przychodzi nazizm. Dziś cała Europa jest socjalistyczna i Ameryka zaczyna się robić coraz bardziej socjalistyczna, dlatego z niewielkim opóźnieniem po Europie ona także dojdzie do nazizmu. Stanie się to bardzo szybko.

Ludzkość dochodzi do szczytu nienawiści do siebie nawzajem, dlatego że Żydzi dysponujący metodą zjednoczenia nie realizują jej i nie przekazują jej światu. Z tego powodu cały świat tonie w rażącej, otwartej nienawiści, jednocząc się przeciwko Żydom.

Jeśli kiedyś tylko Niemcy występowały przeciwko Żydom a reszta krajów pozostawała neutralna, to dziś taka postawa pojawi się na całym świecie. Nie pozostanie ani jednego narodu, ani jednego człowieka na świecie, który nie nienawidziłby Żydów, Izraela, narodu izraelskiego.

Pytanie: Dlaczego tylko w Żydach jest siła dobrego połączenia?

Odpowiedź: Żydzi nabyli tę siłę w przeciągu swojej historii, począwszy od otrzymania nauki Kabały, i realizowali to na sobie w czasach pierwszej i drugiej Świątyni. Jest napisane, że tę siłę połączenia musimy przekazać całej ludzkości, kiedy będzie jej potrzebowała.

A ludzkość już od dawna jej potrzebuje a my zobowiązani jesteśmy nad tym pracować. Ale naród Izraela na razie jest głuchy na swoją misję i zajmuje się różnego rodzaju materialnymi grami i wartościami, które w ogóle nie są w duchu naszego narodu, powołanego do bycia duchowym przywódcą ludzkości i niesienia światła innym narodom. Jest to bardzo niebezpieczna sytuacja i nie mamy czasu na zastanawianie się.

Oczywiście, imponują nam przykłady odwagi i przezwyciężania się wykazane przez Żydów w czasie Holokaustu. Ale dziś musimy mówić nie o tym, jak udało nam się przejść przez taką próbę i zachować ludzką godność nawet w obozach koncentracyjnych. Musimy myśleć o tym, jak zrobić tak, żeby to nigdy się nie powtórzyło! Przecież jest to najbardziej paląca sprawa naszych czasów.

Z rozmów o nowym życiu, 28.04.2016


Idź i szukaj

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kiedy przyszedł Pan po raz pierwszy do swojego nauczyciela on z pewnością natychmiast wyjaśnił Panu, co jest sensem życia?

Odpowiedź: Jeśli on by mi tak wyjaśnił… Kiedy po raz pierwszy przyszedłem do niego, to po jednej lub dwóch lekcjach zapytałem go, czy znajduję się w prawidłowym miejscu, aby osiągnąć sens życia. Szukałem do tej pory intensywnie i dlatego chciałem wiedzieć, czy warto inwestować w to całe życie.

Odpowiedź była bardzo prosta: „Idź i szukaj. Ja cię nie zatrzymuję, nie wyganiam, ale wiedz, że ty sam musisz sprawdzić i upewnić się, że to jest twoje miejsce“.

On nie starał się przekonywać mnie, że znajduję się we właściwym miejscu, gdzie mogę napełnić duszę i ciało, ponieważ i tak nie uwierzyłbym mu w to. Dlatego on odpowiedział: „Szukaj!”

Z tego zrozumiałem, że naprawdę znajduję się we właściwym miejscu – tam, gdzie cię nie oszukują a nauczają metody duchowego rozwoju. A dalej odkrywasz ją na sobie i sprawdzasz: tak czy nie. W tym jest istota nauki Kabały. Ona daje tobie w ręce narzędzia, ale reszta zależy od Ciebie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 25.10.2015


Jedność – klucz do szczęścia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak radziłby Pan spędzić dzień pamięci ofiar Holokaustu, co zrobić aby Holokaust naprawdę nigdy się nie powtórzył?

Odpowiedź: Urodziłem się w rodzinie, która dużą swą część straciła w Holokauście. Z fotografii w rodzinnych albumach, które w dzieciństwie pokazywali mi dziadkowie, większość krewnych nieżyła. Jedni polegli, inni zostali spaleni.

Teraz nadeszła pora, aby przestać tylko opłakiwać zmarłych – trzeba wziąść się w garść i dodać rozum do przepełniających nas emocji. Musimy zdecydować, co zrobić, aby Holokaust nigdy nie powrócił.

Co teraz naprawdę robimy w tym kierunku? Czy jeszcze jeden obelisk lub wizyta w Oświęcimiu pomogą, aby zapobiec nowemu Holokaustowi? To nie pomaga i nie zmienia człowieka na tyle, żeby zaczął żyć na nowo.

Nie mam na myśli, że takie wizyty nie są konieczne, ale musimy wysnuć prawidłowe wnioski z przyczyn Holocaustu i poważnie zająć się tym, co należy zrobić, żeby się nie powtórzył.

Rzecz w tym, że żyjemy w systemie natury i działa w nim ścisłe prawo, którego nie można naruszać. Prawo to mówi o tym, że Żydzi muszą żyć w jedności, jak jeden zjednoczony naród, taki jakim go stworzył Abraham, a następnie kontynuował i wzmocnił Mojżesz i wszyscy królowie narodu Izraela.

Ten przykład zjednoczenia musimy pokazać narodom świata. Jak tylko zaczniemy pracę nad zjednoczeniem, zrobimy przynajmniej jeden krok naprzód, natychmiast poczujemy inny stosunek świata do nas. Antysemici zaczną rozumieć, dlaczego nienawidzą narodu żydowskiego.

Wynika to stad, że podświadomie chcą zobaczyć u nas właśnie ten przykład zjednoczenia. Mówią, że w rękach Żydów jest klucz do szczęścia świata. Jedność – to jest właśnie klucz do szczęścia. Możemy odkryć wszystkim tą tajemnicę i pokazać, jak dojść do szczęśliwego świata.

Antysemici otwarcie obwiniają Żydów za wszystkie swoje nieszczęścia. W taki sposób, przyznają, że zależą od Żydów. Ludzkość liczy siedem miliardów ludzi i jakieś 0,2% z całego świata dostarcza jej tyle nieprzyjemności.

Antysemici mają w tym rację – wszystko zależy tylko od Żydów. O tym mówi Kabała i wszyscy prorocy. Żydowski naród musi osiągnąć jedność.

Zburzenie Świątyni wydarzyło się właśnie dlatego, że w narodzie Izraela nie bylo braterskiej miłości. To zburzenie trwa do dziś a Holokaust narodu żydowskiego był jego częścią.
Pokolenie ofiar katastrofy nie mogło połączyć się między sobą aby dalej obudzić cały świat do zjednoczenia zgodnie z prawem Izraela kochaj bliźniego jak siebie samego.

Pytanie: Ale przecież w tym czasie było wielu sprawiedliwych, wielkich kabalistów?

Odpowiedź: Realizacja tego prawa jest wymagana od całego narodu, a nie od niewielu kabalistów i dlatego wydarzył się Holokaust. A sprawiedliwi w tym przypadku cierpią jako pierwsi.

Pytanie: A gdzie jest Stwórca w całej tej historii?

Odpowiedź: Stwórca był bezpośrednim uczestnikiem Holokaustu – jest to ta sama siła, która wszystkich zniszczyła. Czy istnieje jakaś inna siła? Nie ma nikogo, oprócz Stwórcy, jak  powiedziano w modlitwie: „Słuchaj Izraelu! Stwórca nasz, Stwórca – jedyny!”.

Holokaust – to nie kara, a naprawa. Jeśli nie chcieliśmy naprawić siebie po dobroci, to przyjdzie nam naprawiać się na drodze pełnej cierpień. Wyższa siła natury zobowiązuje naród Izraela do życia zgodnie z prawem miłości do bliźniego. Jeśli tego nie wypełniamy – wybucha Holokaust.

Ta sama historia powtarza się wielokrotnie na przestrzeni całej opowieści Tory: z Hamanem, ze zwiadowcami. Stwórca pokazuje nam jak postępować. Jeśli tego nie robimy, otrzymujemy cios.

My postrzegamy to jako cios, ale w rzeczywistości jest to naprawa. Otrzymujemy cios we własny egoizm, który w jakimś stopniu zostaje naprawiony.

Holokaust był ceną jaką zapłaciliśmy za możliwość stworzenia państwa Izrael, które inaczej nie powstałoby. Tym nie mniej w rzeczywistości, Izrael nadal nie jest tym państwem, jakim być powinien – brakuje jedności całego narodu.

Czy wynika stąd, że potrzebny jest następny Holokaust aby zmusić nas do zjednoczenia? Mam wielką nadzieję, że nie.

Będziemy dostawać coraz to nowe i nowe ciosy, coraz częstsze i silniejsze, dopóki nie zgodzimy się na połączenie. Oznacza to, że musimy stać się jednym człowiekiem z jednym sercem, żeby inni stali się dla mnie ważniejsi ode mnie samego.

Z rozmów o nowym życiu, 12.04.2015