Artykuły z kategorii

Jak odkryć sens życia?

каббалист Михаэль Лайтман Ludzie rozwijają się w ciągu wielu tysięcy lat i w pewnym momencie zaczyna się w nich budzić pytanie o sens istnienia – najważniejsze pytanie nurtujące człowieka, jeśli on choć trochę wznosi się powyżej zwierzęcego poziomu.

Ponieważ my nie rozwijamy się jak zwierzęta, które z pokolenia na pokolenie praktycznie nie zmieniają się, a w nas w każdym pokoleniu następuje wznowienie naszych pragnień, tylko że one są już na następnym poziomie, i stale odsłaniają się wewnętrzne pustki, tak więc i pytanie o sens życia zajmuje nas coraz bardziej i bardziej.

Nagle zaczynamy zadawać sobie pytanie, nad którym wcześniej nie zastanawialiśmy się. Dlatego pojawiają się nauki. Przecież te pytania, które zadawał sobie człowiek w XX wieku, są nieporównywalne z tymi, które miał w X wieku.

Tak więc pytanie o sens życia pojawia się u ludzi w określonym czasie i początkowo tylko u jednostek. Podczas tysiącletniego rozwoju pojawiły się wyjątkowe osobowości, które zadawały sobie to pytanie i wychodząc z niego, pisali muzykę, literaturę, wiersze, piosenki, malowali obrazy.

To wszystko popchychało nas do przodu. Rozwijała się nauka, rzemiosło, technologia. Człowiek nie chciał po prostu lepiej egoistycznie urządzić się w życiu, ale zadawał sobie pytanie: „Jaki jest sens życia?“ – on poszukiwał.

Nasze pragnienia są klasyfikowane na drabinie pragnień. Najpierw są fizyczne, czyli zwierzęce pragnienia: pożywienie, seks, rodzina. Potem ludzkie pragnienia związane z wewnętrznym wypełnieniem: bogactwo, sława, władza, wiedza. Wszystkie przekształcają się z pokolenia na pokolenie i robią się bardziej subtelne, wyraźniejsze, wewnętrzne.

Pytanie o sens życia zaczęło pojawiać się u ludzi po okresie średniowiecza, kiedy rozpoczął się okres odrodzenia. Techniczna, naukowa, kulturalna rewolucja w Europie była impulsem do pojawienia się całkowicie nowego podejścia do życia, do religii.

Ludzie przestali bać się już tego, że są niewierzący, że będą ścigani za odmienne poglądy. To znaczy ludzki egoizm wzrósł tak bardzo, że nie mógł dalej podążać za stereotypami.

W „Przedmowie do nauki dziesięciu Sfirot“ Baal HaSulam pisze: Jednak jeśli zwrócimy się do poszukiwania odpowiedzi na jedno najbardziej znane pytanie – jestem pewien, że wszystkie problemy i wątpliwości, czy studiować naukę Kabały, czy nie, znikną z pola widzenia, a wy zobaczycie, że ich po prostu nie było. Bo jeśli chodzi o nurtujące pytanie zadawane przez wszystkich: „Jaki jest sens naszego życia?“ – to ono zostaje bez odpowiedzi.

Można powiedzieć, że wszystko, co dzisiaj dzieje się na świecie, odbywa się dlatego, że nie możemy znaleźć odpowiedzi na pytanie o sens życia. Spójrzcie, czym zajmuje się ludzkość, co ona wyprawia?! A wszystko dlatego, że nie rozumie sensu swojego istnienia.

Lata naszego życia kosztują nas tak drogo, inaczej mówiąc, doznajemy w ich trakcie ogromnych cierpień i bólu, żeby w końcu je zakończyć. Kogo cieszą te lata, które spędzamy w poszukiwaniu, biegu i w cierpieniach? Albo bardziej precyzyjnie: komu ja sprawiam radość tym, że żyję? Również nikomu!

A prawda jest taka, że naukowcy różnych pokoleń są już zmęczeni zastanawianiem się nad tym, a co dopiero mówić o naszym pokoleniu, w którym nikt nie chce nawet pomyśleć o tym pytaniu.

Po co mam się zastanawiać nad sensem życia, jeśli wiem, że nie znajdę odpowiedzi? Lepiej mi dajcie narkotyk lub alkohol, żeby zagłuszyć w sobie to pytanie, które robi z człowieka miernotę. Przecież jeżeli zwierze nie zadaje sobie tego pytania, ono po prostu istnieje, realizując swoje odwieczne pragnienia do jedzenia, seksu, rodziny.

W zwierzęcej naturze nie ma pragnień do bogactwa, władzy i wiedzy. Podobnie i u ludzi, którzy są na tym poziomie. Dlatego im jest łatwiej żyć, zaś ludzie, u których rozwijają się ludzkie pragnienia, czują się nieszczęśliwi.

Niemniej jednak sens pytania zostaje taki sam w swej sile i goryczy i czasem dopada nas z znienacka, paląc umysł i obracając w proch, zanim uda nam się znaleźć dobrze znany „trik“ – poddać się albo bezmyślnie płynąć przez życie, jak wczoraj.

Właśnie to staramy się robić podświadomie: zjeść, przespać się, pójść do pracy, przyjaciele, seks, piłka nożna, hobby – tylko po to, żeby zakręcić się i nie zajmować tym pytaniem. Przecież ono gorsze jest niż śmierć, bo śmierć – to natychmiastowe rozwiązanie problemu, a z tym pytaniem można żyć bardzo długo i w sumie do niczego nie dojść, z wyjątkiem pożerania samego siebie.

Dlatego Baal HaSulam wybrał ten temat jako przedmowę do wielkiego dzieła „Wstęp do dziesięciu Sfirot“. W tej przedmowie on chce pokazać, że do studiowania Kabały człowiek nie potrzebuje żadnych specjalnych myśli, wzniosłych celów.

Jeśli jest mu źle i nie wie, po co żyje, i to nie daje mu spokoju – przecież on nie może po prostu tak żyć i powinien uzasadnić swoje istnienie – to musi odkryć naukę Kabały dlatego, że właśnie ona odpowiada na pytanie o sens jego osobistego życia.

Z lekcji w języku rosyjskim, 31.01.2016


Wszyscy zdążycie w tym życiu!

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak w przeciągu tak krótkiego życia człowiek może dorosnąć do tego, żeby zajmować się Kabałą, zrozumieć, o czym ona mówi, przyjąć ją i dostać się na poziom zjednoczenia?

Odpowiedź: Do nas przychodzą ludzie w różnym wieku. Życie nie jest tak krótkie, jak się to wydaje. Jest ono ściśle zbudowane na prawach, dających człowiekowi możliwość w przeciągu swojego istnienia prawidłowo zrealizować siebie.

Jak tylko zaczynacie zajmować się Kabałą, powstaje w was uczucie, że z niczym nie nadążacie, ale w rzeczywistości jest wręcz przeciwnie, czas się kompresuje i nagle odkrywacie, że nadążacie ze wszystkim. W ten sposób jest to zorganizowane z góry przez wyższe zarządzanie.

Nie znajdujecie się w świecie, który istnieje nie wiadomo według jakich praw. Jak tylko zaczynacie działać w kierunku celu wszechświata, to natychmiast podłączacie się pod wpływ zupełnie innych sił.

Człowiek może zacząć studiować Kabałę w wieku 70 lat i ze wszystkim zdąży. Nie ma ograniczeń. I w ogóle nie należy myśleć o tym – to nie jest nasz problem, a praca systemu zarządzania, która dopiero teraz zasugerowała człowiekowi, że powinien zająć się integralnym zadaniem całej ludzkości, w którym on może brać czynny udział i bez niego ono nie zostanie rozwiązane.

Z wykładu w Moskwie w Żydowskim centrum kulturowym, 24.11.2015