Artykuły z kategorii

Nauka Kabały: od pytania – do Zamysłu stworzenia

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Guadalajara, „Jedno serce dla wszystkich“. Lekcja 1

W artykule „Istota nauki Kabały” Baal HaSulam pisze, że nauka Kabały przedstawia sobą kolejność zejścia korzeni, uwarunkowaną związkiem przyczynowo-skutkowym, podporzadkowaną stałym i absolutnym prawom, które są ze sobą powiązane i ukierunkowane na jeden wzniosły cel – odkrycie wyższej siły jej stworzeniom, znajdującym się w tym świecie i pragnącym ją osiagnąć.

Na pierwszy rzut oka, jest tutaj pewne zamieszanie. Przede wszystkim powiedziano, że te korzenie rozprzestrzeniają się i schodzą z góry w dół. A potem napisano, że są one związane i skierowane na jeden wzniosły cel – jakby z dołu do góry: odkrycie Stwórcy (na górze) stworzeniu, człowiekowi (na dole) w tym świecie.

W jaki sposób kabaliści osiągneli cały ten system i opisali go nam, abyśmy mogli z ich ksiąg go odkryć? W taki sam sposób, jak my. Tylko im było znacznie gorzej – oni nie mieli nauczyciela, nie było grupy.

Na przestrzeni wielu pokoleń ludzie szukali, jak odkryć wyższą siłę, co dzieje się w naszym świecie, według jakich praw ona funkcjonuje, jak możemy wpływać na swój los, poznać w sensownej, właściwej formie, co się tutaj dzieje. Widzimy, że na świecie istnieje wiele opinii, religii i przekonań. Człowiek ciągle się zmienia i z pokolenia na pokolenie nie zdaje sobie sprawy, co się z nim dzieje.

Nie potrafi połączyć całej rzeczywistości w jeden obraz. Przecież jest nauka i psychologia, wiara w to czy tamto, zachodzą jakieś zjawiska, ale nie wiemy, skąd one pochodzą. Nie możemy znaleźć odpowiedzi na pytania o tym, co się odbywało do naszch czasów i co będzie później. A najważniejsze nie wiemy, jak zachować się w życiu codziennym.

Na przestrzeni całej historii, wiele osób zadawało sobie podobne pytania, dopóki nie pojawił się człowiek, którego zwali Adam Riszon (Pierwszy Człowiek). On nazywa się pierwszym, dlatego że naprawdę otrzymał odpowiedź na pytanie o tym, co się dzieje.

Odkrył cały system: jak przedstawia się jemu cała rzeczywistość, wewnątrz której istnieje, jak poza tym światem działają różnego rodzaju siły, systemy o nazwie „światy”, jak one wszystkie schodzą do niego, dlaczego tak nagle on chce to wszystko zrozumieć, co dzieje się dalej, gdy zaczyna je osiągać, jak odkrywa dla siebie całe stworzenie.

Cały obraz odkrywał się przed nim, cała jego przyszła droga – dopóki nie odkryje w pełni całej rzeczywistości, będąc niezależnym od swojego zwierzęcego ciała, już ponad nim, ponad życiem i śmiercią. Adam Riszom zaczął to wszystko ujawniać i opisal w książce „Raziel a-Malach” – „Tajny Anioł”. Od tego zaczęła się nauka Kabały.

Jak doszedł do tego odkrycia drugi człowiek, a następnie trzeci, czwarty i tak dalej? Również dlatego, że w nich obudziło się pragnienie poznania: „Kim jestem, dlaczego się urodziłem, dlaczego istnieje? Jakie jest moje przeznaczenie? Kto zarządza mną, kto rządzi nade mną? Ja sam chcę panować nad swoim losem! Co jest przyczyną wszystkiego, co się dzieje na świecie i ze mną?”

Na ile wszyscy znajdujemy się w ogólnym systemie, tak jak elektryczne ładunki w polu magnetycznym, przyciągamy się do korzenia, jak kawałek żelaza do magnesu. Tak doszliśmy do miejsca, w którym możemy uzyskać wiedzę o nauce kabały, każdy ze swojego kierunku, jakby przez przypadek.

W ten sam sposób drugi człowiek przyszedł do Adama Riszon i zaczął się od niego uczyć. A potem przyszło jeszcze więcej. Wszyscy, chcą uczyć się od swojego nauczyciela, odkrywać tę drogę, w ten sam sposób. Ponieważ nauczyciel może pomóc im tylko wyjaśnieniem, jak wstąpić na drogę odkrycia, ale ujawnić, każdy człowiek musi sam.

Co on odkrywa? System korzeni, które schodzą do niego, przebudzają go, dają mu pragnienie, aby je osiągnąć. Jeśli on realizuje to pragnienie, to osiąga po tych korzeniach wyższy korzeń i tak ujawnia cały wszechświat. Co on ujawnia? Zamysł stworzenia – zadowolić stworzonych.

Na koniec naszego rozwoju osiągamy stan, w którym napełniamy się w rozumie, w uczuciach, w świadomości wieczną i doskonałą rozkoszą. Czujemy harmonię panującą w całej rzeczywistości, odkrywamy to, co jest teraz przed nami ukryte. I wszystko, co odkrywamy, nazywa się „Zamysłem stworzenia”.

Z 1 lekcji kongresu w Guadalajara, 17.07.2015


Droga do świata Nieskończoności

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Guadalajara, „Jedno serce dla wszystkich“. Lekcja 1

Wyższa siła, którą odkrywamy, jako wypełniającą cały wszechświat – jest fundamentalną. Ale nie ma ona żadnej formy, którą możemy dostrzec, ponieważ ta siła jest jedną, jedyną, bez jakichkolwiek zmian. I cała rzeczywistość – jest również jedyna i niezmienna.

Ten stan nazywa się świat Nieskończoności. A my postrzegamy go stopniowo, cząstkowo, w niektórych specyficznych formach i działaniach w rzeczywistości. To znaczy nie ujawniamy nieskończonej rzeczywistości, z nieskończonym światłem, w nieskończonym naczyniu/kli. Odkrywamy z niej tylko po trochu – oddzielne obszary, różne fragmenty.

Te części z ogólnej rzeczywistości, które odkrywamy, nazywają się „sfirot”, albo „parcufim” albo „światy” – dopóki wszystko nie połączy się w 125 stanów, które odkrywamy jeden po drugim i każdy następny stan zawiera w sobie wszystkie poprzednie.

Osiągając coraz wyższe stopnie, osiągamy coraz więcej właściwości tej siły, wypełniającej je, dopóki nie osiągniemy ostatecznego stanu, w którym odkryjemy tę siłę, jako wypełniającą całą rzeczywistość, bez żadnych zmian. Wszystkie 125 stopni, które osiągneliśmy, jeden po drugim, włączają się razem w końcowy stan, nazwany „świat Nieskończoności“.

Dlatego powiedziano, że my tworzymy Stwórcę. Można by pomyśleć, że te słowa są błędne. Jak może człowiek, będący stworzeniem, stworzyć Stwórcę?! Ale Stwórcą nazwany jest ten fragment wyższej siły, który odkrywam zgodnie ze swoim naczyniem/kelim. W tym stopniu, w jakim je przygotowałem, postrzegam z całego świata Nieskończoności pewien wycinek, który byłem w stanie ujrzeć, odkryć.

Okazuje się, że za każdym razem odkrywam ze świata Nieskończoności pewien fragment i ja jakby tworzę go. Dlatego każdy z nas będzie odkrywać swoją własną formę rzeczywistości, inną od pozostałych. Ale kabaliści piszą nam, w jaki sposób, w jakiej kolejności powinniśmy je odkrywać i jak następnie one łączą się w jedną, nieskończoną rzeczywistość.

Dlatego wszyscy zaczynamy z tego świata, wszyscy przechodzimy podobne stany. I dlatego kabaliści mogą opisać nam, co robić i co w końcu odkryjemy.

A najważniejsze, czego uczymy się – jak odkryć wyższą siłę. Możemy ją odkryć tylko pod warunkiem, że połączymy się razem, bo aby osiagnąć korzeń – jeden dla wszystkich – musimy połączyć się ze sobą. W tej mierze, w jakiej połączymy się razem, będziemy mogli go osiągnąć.

Okazuje się, że całą drogę do osiągnięcia wyższego świata, wyższego stanu, wiecznego życia, wyższej wiedzy, myśli, uczuć, zawierających w sobie cały nasz świat i wyższe światy – można przejść tylko za pomocą połączenia.

Dlatego wszyscy kabaliści dają nam rady, jak połączyć się, ponieważ jest to realizacja naszej naprawy. I chociaż my tego nie chcemy, nienawidzimy, odrzucamy, ale ten, kto chce osiągnąć wyższy świat, znaleźć rozwiązanie wszystkich problemów, podnieść się nad swoim losem, jest zobowiązany wyjść ze swojego ego, ze swojego pragnienia, ze swoich myśli, na wyższy stopień, a wyższym stopniem nazywa się ten, gdzie łączymy się razem.

Z 1 lekcji kongresu w Guadalajara, 17.07.2015