Artykuły z kategorii

Nauka potwierdza istnienie Boga

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: Najnowsze dowody na poparcie istnienia Boga (wyższej zarządzającej siły) przedstawiła sama nauka. Znaczenie czterech fundamentalnych, wzajemnych oddziaływań przyrody: grawitacyjnego, elektromagnetycznego, silnego i słabego jądrowego, wzajemnego oddziaływania – zostały ustalone w mniej niż jedną milionową sekundy, po „Wielkim Wybuchu”.

Gdyby zmienić choć jedną wartość, to wszechświat nie mógłby istnieć. Wszechświat jest największym cudem. Ten cud wskazuje na istnienie Wyższego Umysłu – kogoś oprócz samego wszechświata.

Komentarz: Na ten temat istnieje już wiele artykułów. Doszliśmy do logicznego wniosku o konieczności uzasadnienia istnienia ponadnaturalnego rozumu (zamysłu). Ale na tym nauka zatrzymuje się – napotykając na niewidoczną ścianę. Ponieważ przeniknąć przez nią z naszymi danymi jest niemożliwe, a zmienić swoją naturę nie jesteśmy w stanie.

Nauka kabały wyjaśnia nam, jak to można zrobić – jak uzyskać właściwości ponadziemskiego świata i dzięki tym nowo-uzyskanym właściwościom przeniknąć „tam“.


Interpretacja snu – w środkowej linii

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W Torze istnieje wiele opowieści o tym, jak sny wpływają na całe życie człowieka. Na przykład, Jakub zobaczył we śnie drabinę, prowadzącą do nieba, po której opuszczali się i wznosili aniołowie.

A Józef rozszyfrował sen Faraona i jego ministrów, i ostrzegł o zbliżającym się głodzie w Egipcie. Skąd mieli oni taką zdolność przewidywania przyszłości i nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich ludzi, żyjących w tamtych czasach?

Odpowiedź: Wszyscy ludzie, podobni do Jakuba, którzy trzymają się „środkowej linii”, posiadają takie zdolności. Środkowa linia – jest to umiejętność korzystania z dwóch sił natury: siły dobra i siły zła, egoizmu, budując z nich prawidłowe połączenie. To połączenie nazywa się środkową linią.

Tacy ludzie posiadają zdolność zmiany przeznaczenia: życia całego społeczeństwa, a w szczególności swojego własnego. Tak się stało z Jakubem, w wyniku czego wzniósł się on z poziomu Jakuba (z małego stanu) na stopień Izrael (dużego stanu). Następnie podobna historia z interpretacją snów wydarzyła się Józefowi.

Najważniejsze – to nie zobaczyć sen, a odszyfrować go i znaleźć rozwiązanie. Józef sam nie widział snów, a wyjaśniał sny innych: sny Ministrów, a następnie Faraona. A wszystko to dlatego, że trzymał się środkowej linii i poprzez nią mógł zobaczyć wszystkie wynikające z tego procesu skutki.

Ale musimy zrozumieć, że Tora nie mówi o materialnych wydarzeniach – nie o tym, jak jakiemuś ministrowi przyśnił się sen, a potem przyszedł Żyd i odgadł, jakie wydarzenia ten sen zapowiada. Mowa jest o duchowych kategoriach. Tora nie mówi o tym, co dzieje się w tym świecie, o czyichś wizjach w czasie snu.

Tora mówi o wznoszeniu się po stopniach duchowej drabiny na miarę rozwoju człowieka i jego zbliżania się do Stwórcy. Człowiek, „Adam” oznacza „podobny” (dome) do Stwórcy. Cała Tora wyjaśnia, jak osiągnąć całkowite podobieństwo z wyższą siłą. Człowiek zajmujący się takim samorozwojem nazywa się Izrael (jaszar-el), to jest idący „prosto do Stwórcy”.

W sensie duchowym, sen jest to przejście ze stanu, w stan, ze stopnia, na stopień. Podobnie, jak w samochodzie dla przełączenia w skrzyni biegów z pierwszego biegu na drugi trzeba przejść przez neutralny bieg. Taki „neutralny bieg” – jest to sen.

Jeśli chcemy z pracy na drugim biegu przejść na trzeci, to musimy od nowa powrócić do neutralnego biegu, w sen. Stamtąd można już przejść do trzeciego biegu.

Pomiędzy stopniami, roboczymi biegami, potrzebny jest stan, który wiąże poprzedni aktywny stan z następnym. W skrzyni biegów silnika on nazywa się neutralnym, a w ludzkim życiu nazywa się nocą, snem, zniknięciem wewnętrznej energii.

We śnie tracimy całe napełnienie, które otrzymaliśmy w poprzedni dzień, i w ten sposób przygotowujemy się do jutrzejszego dnia. Wszystko to odnosi się do procesu rozwoju człowieka, za każdym razem podnoszącego się na coraz wyższy poziom świadomości. Między wzniesieniami przeżywa on stan zwany snem.

We śnie podsumowuje on całą otrzymaną wcześniej informację i ze względu na fakt, że teraz ją rozumie i czuje, odkrywa w sobie nowe narzędzia, przygotowując się do jutrzejszego dnia.

Z rozmowy o nowym życiu, 11.01.2015


Biblia – to nie to, co myśleliście…

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co takiego przedstawia Biblia? Nie znalazłem w niej nic nadprzyrodzonego. Chociaż pomysł księgi jest oryginalny!

Odpowiedź: Ta księga nie potrzebuje czyjejkolwiek aprobaty. Jej bohaterem jest Stwórca. Jej tematem jest warunek zbliżenia człowieka do Stwórcy, co oznacza jego wyjście w wyższą przestrzeń. Nie po śmierci, a w tym życiu, tylko po osiągnięciu chociażby minimalnego podobieństwa do Stwórcy.

Realizuje się to wyjście w wyższą przestrzeń zmysłami, a fizycznie człowiek kontynuuje istnienie w naszym świecie. Przestrzeń rozszerza się.

Na miarę realizacji w człowieku warunku „miłości do innych“, staje się on przez to podobny do Stwórcy, odkrywa w tej mierze Stwórcę. W rezultacie postrzeganie świata kardynalnie się zmienia, uświadamia się jego wielowarstwowość, nieskończoność, ponadczasowość.


Wszyscy jesteśmy szaleńcami

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: W ostatnich tygodniach byliśmy świadkami kilku wykroczeń, które można tłumaczyć tylko szaleństwem: niemiecki pilot samobójca; mediolański przedsiębiorca dokonujący rozstrzeliwania w pałacu Wymiaru Sprawiedliwości; pilot dokonujący strzelaniny u siebie w domu; policjanci urządzający masakrę – wszyscy na chwilę przed wydarzeniem wydawali się być zupełnie normalnymi ludźmi. Jakie szaleństwo w nich wstąpiło?

W każdym człowieku istnieje pewna ilość szaleństwa. Czasami ono zawładnie nim, przejawiając się nie w agresji, a w bardziej produktywnych formach – takich ludzi zazwyczaj nazywamy geniuszami, prorokami.

Prawdopodobnie i bandyci z islamskiego państwa, w określonych przedziałach swojego codziennego życia – to wierni mężowie i kochający ojcowie.

Mają stałą pensję, darmową stołówkę, wstają o 8 rano, żona przygotowuje im jajecznicę z kanapkami i oni idą rozstrzeliwać setki dzieci. Najokrutniejszy zabójca, jeśli posłuchać jego matki, jeszcze do wczoraj był wzorowym chłopcem, czasami bywał smutny.

Jeśli tak, to czy powinniśmy żyć w ciągłym strachu, obawiając się, że w każdej chwili nasz mąż lub żona, syn lub córka, sąsiad albo najlepszy przyjaciel nagle złapie siekierę i rozłupie nam czaszkę lub doda arszeniku do zupy?

W takim wypadku staniemy się paranoikami, trzymającymi stale ochronę. Żeby przetrwać, trzeba przynajmniej do kogoś mieć zaufanie. Pozostaje pogodzić się z tym, iż absolutne zaufanie nie istnieje…

Komentarz: W wyniku naszego szalonego zachowania, dojdziemy do wniosku, że wyłącznie poręczenie w kręgach może podtrzymać człowieka w życzliwych zamiarach do wszystkich. Tylko pozytywny wpływ właściwego środowiska na każdego z nas zdolny jest zrobić z każdego z nas wiernego członka społeczeństwa.

W przeciwnym razie, wszyscy stopniowo oszalejemy – nawet względne odizolowanie od siebie (mieszkanie oddzielne, rozwód, itd) nie pomoże pohamować niekontrolowanego zachowania.


Jerozolima – to „Doskonałe miasto”

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak to jest, że trzy największe religie, mające tyle rozbieżności pomiędzy sobą, zgadzają się w tym, że Jerozolima – jest to święte miasto?

Odpowiedź: Wszystkie trzy religie światowe połączone są z Abrahamem i z tym, że nauka kabała znalazła się w ukryciu. Około dwóch tysięcy lat temu, po zburzeniu Drugiej Świątyni, lud Izraela spadł z poziomu duchowego, na którym dotąd się znajdował, i z miłości braterskiej popadł w bezpodstawną nienawiść.

Wszystko, co dotąd Żydzi wynieśli ze świętych kabalistycznych ksiąg, przeobraziło się w judaizm okresu wygnania. Tak rozwinął się judaizm, po nim chrześcijaństwo, a następnie islam. Wszystkie te religie powstały dlatego, że naród Izraela stracił swoją duchowość.

I chrześcijaństwo, i islam zapożyczyły z judaizmu jego symbole i dlatego Jerozolima stała się dla nich świętym miastem. Wszyscy czują, że w tym mieście jest coś szczególnego: żydzi, muzułmanie, jak i chrześcijanie, ponieważ taką postawę wpojono człowiekowi już w dzieciństwie.

Jednak, jedną rzeczą jest przypisywanie świętości kamieniom, a inna sprawa zbudować Jerozolimę w swoim sercu. Jerozolima oznacza „doskonałe miasto“ – to właściwość, w której człowiek odkrywa Stwórcę. Wyższa siła obdarzania i miłości objawia się na ziemi Izraela, w Jerozolimie.

Serce – to wszystkie pragnienia człowieka. Odkryć Stwórcę to znaczy osiągnąć takie naprawione właściwości, które pozwalają mi dawać z siebie wszystko, wszystkim. Jeśli opuszczam swój egoizm i zaczynam kochać bliźniego swego, jak siebie samego, to ujawniam w tym dążeniu ziemię Izraela („Yashar-El“- czyli prosto do Stwórcy), doskonałe miasto Jerozolimę – moje naprawione właściwości oddawania, a w nich Świątynię i Stwórcę, łącząc się z Nim.

Wszyscy w sumie starają się osiągnąć to prawdziwe pojęcie „Jerozolima“, tylko nie wiedzą, co za nim się ukrywa. Wszyscy ludzie są zobowiązani przejść przez taki proces wewnętrznej budowy siebie, bez względu na wyznawaną religię.

Przecież wszyscy wyszliśmy z Babilonu. Część przyłączyła się do Abrahama i poszła z nim, a część Babilończyków nie była jeszcze na to gotowa. Ale w sumie wszyscy powinni dojść do tego, jak jest napisane: „Wszyscy poznają mnie – od małego do wielkiego“, i „Mój dom będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów, zbiorą się w nim wszystkie narody świata“.

W związku z tym, Jerozolima jest w centrum ogólnej uwagi, ponieważ wszystkie narody powinny zebrać się w niej – nie w sensie fizycznym a w duchowym. Religie jedynie przygotowują ludzkość  tylko do tego stopnia,  na którym jesteśmy teraz – dojść do odkrycia Stwórcy.

Pytanie: Jak będzie wyglądał nasz świat, kiedy każdy człowiek zbuduje Jerozolimę w sobie?

Odpowiedź: Wszyscy ludzie będą braćmi. Pojęcie „Jerozolima“ oznacza, że wszyscy jesteśmy wzajemnie połączeni i zostajemy braćmi, jak jeden człowiek z jednym sercem. Ten stan nosi nazwę „doskonałe miasto“.

Pytanie: W tym przypadku już jest nieważne, jaką religię kto wyznaje?

Odpowiedź: Wtedy nie będzie żadnych religii, wszystkie znikną, zostaną zastąpione wiedzą Stwórcy, jak powiedziano „Poznaj Stwórcę swego“.

 Z rozmowy na temat nowego życia, 07.05.2015