Artykuły z kategorii

125 stopni wyższego poznania doskonałości

 Istniejemy w jedynej rzeczywistości, która została stworzona przez Stwórcę, ale ujawnia się tylko w takim stopniu, na ile my, odpowiednio do naszych właściwości jesteśmy w stanie się do niej upodobnić. Sama rzeczywistość jest stała i niezmienna, nazywa się ona światem nieskończoności.

My znajdujemy się w pragnieniu rozkoszowania się, w przeciwstawnych właściwościach do świata nieskończoności w intencji otrzymywania, zamiast obdarzania i możemy naprawić się tylko wtedy, jeżeli będziemy prowadzić kolejne naprawy i tak 125 razy. Każda  wykonana przez nas naprawa formuje w nas nowe wyższe poznanie i w taki sposób poruszamy się naprzód.

Jest to stopniowe wyższe poznanie według prawa równości, podobieństwa właściwości i tutaj nie istnieją żadne kompromisy, ponieważ znajdujemy się w systemie, który sam działa jak żywy organizm.

Na miarę twojej zgodności z systemem, możesz od niego otrzymać, a jeśli nie jesteś w zgodności z nim, otrzymujesz odpowiednio do braku zgodności. Za każdym razem działasz razem z naturą, w zależności od twojej równości, podobieństwa i siły właściwości, którą zastosowałeś w stosunku do niej.

Kiedy nie zmieniałoby się nic w nas, wówczas przez cały czas znajdowalibyśmy się w jednym i tym samym stanie.

Ponieważ nasze właściwości cały czas się zmieniają, geny informacyjne (reszimot), które ciagle rosną, dlatego też jesteśmy w stosunku do natury coraz bardziej przeciwstawni. I to właśnie odczuwamy, jako gromadzenie i ujawnienie wszystkich możliwych nie zaspokojonych pragnień i problemów.

W taki sposób odczuwamy siły, które ciagle na nas naciskają, ze strony zła. Nieuniknione jest to, że siły te zmuszą nas, by zbliżyć się do dobra, to znaczy szukać tego, w jaki sposób możemy upodobnić się do natury.

Z lekcji na temat artykułu „Charakter nauki Kabały”, 20.01.2011


Pomocna dłoń, wyciągnięta z ciemności

каббалист Михаэль ЛайтманNie rozumiemy tego, co to znaczy rozkoszować się poprzez obdarzanie. Celem stworzenia jest naroszkoszować stworzenie. I stworzenie w rzeczywistości będzie się rozkoszować – pytanie brzmi tylko: jak?

Nie rozumiemy tego,  że pragnienia, które są przez nas postrzegane dzisiaj, są nam całkowicie obce i oddzielone od nas. Rozkoszowanie się obdarzaniem nie oznacza rozkoszować się tym, że inny się rozkoszuje. To byłoby po prostu lukratywnym interesem dla nas obojga.

A jeśli rozkoszuje się tym, że jest mu dobrze, nawet jeśli ja sam czuje się przy tym źle, ale przezwyciężę to tak jak rodzice, którzy poświęcają wszystko dla swoich dzieci, to również nie jest obdarzanie. W świecie duchowym powstają pragnienia, które są niewyobrażalne dla nas. Można jedynie w przybliżeniu podać przykłady, takie jak materialne gałęzie w odniesieniu do korzeni.

Dlatego powinniśmy starać się wyobrazić sobie, jak to możliwe, jak szczególne jest to określenie, jak bardzo jest odległe od znanego nam i jak bardzo wymaga psychologicznego przewrotu. Cały świat w naszej świadomości obróci się do góry nogami i wówczas odkryjemy coś zupełnie nowego.

Wymaga to wewnętrznego wysiłku i oderwania się od byłego mi środowiska, i gotowości ucieczki od obecnego stanu, wskoczenia w Końcowe (Czerwone morze), tracąc głowę, aby wszystko co posiadam zostawić za sobą, zostać całkowicie nagim i bezradnym i przyjąć wszystko, co przyjdzie – najważniejsze że przyjdzie to z góry.

W ten sposób musimy przygotować się do kongresu w Arawa, i jeśli będziemy mogli utrzymać się w tym stanie, wówczas osiągniemy przebicie, przełom – w tą czarną ciemność, do wód Końcowego morza – i przekroczymy przez wszystko, co by nam się nieodkryło.

Z lekcji do listu  Rabasza, 16.01.2011