Artykuły z kategorii Starożytny Babilon

Duchowe korzenie krajów i narodów

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jakie są duchowe korzenie krajów i narodów?

Odpowiedź: Faktem jest, że duchowy człowiek składa się z siedmiu sfirot: hesed, gewura, tiferet, necach, hod, jesod i malchut.

Siedem sfirot, z których każda składa się z dziesięciu podsfirot, tworzy siedemdziesiąt duchowych korzeni dla ludzi w naszym świecie, zwanych „siedemdziesiąt narodów świata”. A ta grupa ludzi, która oddzieliła się od siedemdziesięciu narodów, aby wznieść się ponad siebie do Stwórcy, nazywa się „Jaszar-Kel” („Isra-El”) – „prosto do Stwórcy”.

Ale w zasadzie to nie jest naród, a zebrana grupa różnych plemion, które w Babilonie oderwały się od siedemdziesięciu żyjących tam narodów.

Wszystkie siedemdziesiąt narodów rozproszyło się po kuli ziemskiej i dzisiaj nie jest to nawet możliwe, aby powiedzieć, do jakich klanów starożytnego Babilonu odnoszą się współczesne narody. Spośród tych, które kiedyś żyły w Babilonie, w czystej postaci nie pozostał ani jeden.

One wszystkie są zmieszane między sobą. Przebudzony w nich ogromny egoizm rozrzucił je w różne strony i każdy naród dotarł w to miejsce, które odpowiadało jego duszy. Wtedy nastąpiło zmieszanie narodów i wędrówka ludów.

W Księdze Zohar jest napisane, że jeśli Ziemię Izraela geograficznie prawidłowo porównać z jej duchowym korzeniem, to ona dokładnie odpowiada pięciu częściom duchowego parcufa. Hermon – to Keter, Galilea – Hochma, Jordania łącząca Jerozolimę z jeziorem Tyberiadzkim – to Bina, Jerozolima – Zeir Anpin i Martwe morze – Malchut.

To mówi o odciśnięciu na geograficznym terenie kraju jego wyższych korzeni.

Pytanie: Czy człowiek odwiedzający te miejsca może poczuć coś w rodzaju „syndromu jerozolimskiego”?

Odpowiedź: Tak, niektórzy ludzie, przyjeżdżający z jednej części kraju w drugą, rzeczywiście doświadczają takiego odczucia. Są to albo kabaliści, albo subtelnie wrażliwi ludzie.

Pytanie: Czy można to w jakiś sposób wykorzystać do duchowego rozwoju?

Odpowiedź: Nie. Nasz świat jest jak odkryta karta. Jeśli masz wobec niego jakieś odczucia, wtedy czujesz, gdzie jesteś.

Z lekcji w języku rosyjskim, 14.08.2016


Kongres dla zjednoczenia ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W dzisiejszym świecie jest już wyraźnie widoczne, że zaczęło się poważne uświadomienie zła: w stosunku do bliźnich, w rodzinach, chaos w przemyśle. Egoizm po prostu nie pozwala ludzkości posuwać się naprzód i oczywiste jest, że dalszy postęp, w ten sposób doprowadzi do tragicznych konsekwencji.

Jak możemy wykorzystać Międzynarodowy kabalistyczny kongres, na którym zbiera się w Tel Awiwie 21-23 lutego kilka tysięcy uczestników z całego świata, aby zapobiec tragicznemu rozwojowi wydarzeń na świecie i przeprowadzić go dobrą drogą połączenia?

Odpowiedź: Rzeczywiście, im dalej ludzkość będzie postępować, tym większe problemy będą się odkrywać na świecie, z ogromną prędkością, jeden straszniejszy od drugiego i bardziej niezrozumiały. I główne pytanie: w jaki sposób możemy iść naprzód dobrą i jak najszybszą drogą?

Jest to możliwe tylko dzięki sile połączenia, która nie znajduje się wśród zwykłych ludzi, a istnieje tylko wśród Żydów, którzy otrzymali tę metodę w Starożytnym Babilonie, od praojca Abrahama.

Międzynarodowy kabalistyczny kongres podobny jest do Starożytnego Babilonu, gdzie zgromadzą się razem przedstawiciele wszystkich narodów, po to, aby studiować naukę Kabały: osiągnąć zjednoczenie i przez nie osiągnąć wyższą siłę natury, Stwórcę. To samo miało miejsce 3,5 tysiąca lat temu w Starożytnym Babilonie. Tam wybuchł kryzys i ludzie z rozpaczy i bezradności nie wiedzieli, co zrobić.

I tutaj pojawił się Abraham, który powiedział: „Ja wiem, co należy robić!” Abraham był znanym człowiekiem, on służył, jako kapłan w Babilońskiej świątyni. Część ludzi posłuchała Abrahama i poszła za nim. Abraham utworzył z nich grupę i zaczął wyjaśniać, co oznacza „zjednoczenie”.

W ten sposób powstał naród Izraela, jak pisze Rambam, że „Abraham zwrócił się z głośnym wezwaniem i do niego dołączyło tysiące ludzi, którzy stali się jednym narodem“. W istocie to nie jest naród, a grupa kabalistów. Naród Izraela – to kabalistyczna grupa, która kiedyś osiągnęła duchowy poziom, a następnie upadła z niego. W tym stanie ten naród istnieje po dzień dzisiejszy.

Dlatego dzisiaj musimy obudzić tych, w kim istnieje duchowa iskra, „punkt w sercu” – potomków tych, którzy należeli do tej grupy, przecież są to te same dusze. A także dołączyć przedstawicieli wszystkich narodów, w których duchowe iskry przebudzają się dzisiaj.

Cała ta grupa powinna pracować i połączyć się między sobą z dużą siłą. Konieczne jest, aby przyciągnąć do siebie, na ile to tylko możliwe, przede wszystkim Żydów, naród Izraela, dlatego że oni byli już w duchowym poznaniu i niosą w sobie jego iskry. Chociaż właśnie przez to jest w nich największy egoizm. Swoim połączeniem musimy pokazać przykład wszystkim narodom, aby nauczyć je zjednoczenia.

Świat jest pełen obfitości i brakuje tylko siły zjednoczenia. Dlatego ludzkości tak brakuje metody połączenia: i w Europie z jej Wspólnym Rynkiem, który zamienił się w bazar, i w Ameryce, i w Azji. Naszym zadaniem jest pokazać światu przykład zjednoczenia.

Mam wielką nadzieję, że na miarę rozwoju wydarzeń świat uświadomi sobie, jak bardzo potrzebne jest jemu zjednoczenie i na ile jest ono niemożliwe przy wszystkich naszych przeciwstawnych różnicach. Wtedy ludzie zrozumieją, że metoda Kabały działa właśnie ponad przeciwieństwami. Ona nie anuluje żadnych osobistych właściwości i nie zmusza, żeby ​​wszyscy stali się jednakowi.

Na odwrót, każdy pozostaje takim, jakim jest, ale łączy się z innymi ponad wszystkimi różnicami. A połączenie powyżej różnic – jest to duchowy poziom, w którym odkrywa się wyższe światło. Właśnie takie zjednoczenie powinniśmy osiągnąć między sobą na kongresie i wtedy będziemy mogli przekazać tę metodę światu. Będzie to już o wiele łatwiejsze. To jest cel kongresu.

Z lekcji do artykułu „Darowanie Tory”, 10.02.2017


Trzy światowe religie – ich rola i perspektywy, cz.1

каббалист Михаэль ЛайтманPrzygotowanie do ujawnienia prawdy

Pytanie: Fala uchodźców muzułmańskich zstąpiła na Europę i stopniowo zmienia ją pod siebie, dostosowując do praw islamu. W Niemczech kobietom nie zaleca się chodzić samotnie po ulicach – tylko w towarzystwie mężczyzn.

Dlaczego nachodzi islamizacja Europy i jakie siły stoją za tym?

Odpowiedź: Postrzegam tą sytuację jako część jednego programu rozwoju natury. W ludzkości istnieje stosunkowo pasywna część, taka jak Chiny, Indie, Ameryka Południowa, Australia. I aktywna część – to jest chrześcijaństwo, islam i judaizm. Chrześcijaństwo i islam są silne w swojej materialnej, fizycznej mocy, a judaizm w wewnętrznej, duchowej.

Judaizm jako pierwszy pojawił się w Starożytnym Babilonie, i cały był ukierunkowany na odkrycie Stwórcy stworzeniom tego świata. Praojciec Abraham starał się odkryć wyższą siłę i zrozumieć, dlaczego istnieje świat. A, gdy odkrył ją, poczuł i wyjaśnił w sobie cały ten obraz, to zebrał wokół siebie innych Babilończyków i zaczął wyjaśniać im, w jaki sposób można osiągnąć to odkrycie.

Wyższa siła ujawnia się w obdarzaniu, miłości, które powstają we wzajemnym zjednoczeniu ludzi. Jeśli chcę odkryć Stwórcę, to powinienem stać się obdarzającym, kochającym. Na miarę zdobycia tej właściwości poczuję, że istnieje wyższa siła, wypełniająca całą przestrzeń, cały ten świat.

Tak Abraham zebrał grupę, która połączyła się między sobą, stała się podobna do dobrej, emanującej siły Stwórcy i dlatego odkryła Go. Grupa ta później przekształciła się w naród Izraela i istniała w tej duchowej postaci, dopóki nie nastąpiło rozbicie. Ona już więcej nie była w stanie utrzymać swojego połączenia i upadła z miłości do bliźniego w bezprzyczynową nienawiść.

To było wewnętrzną przyczyną zburzenia Świątyni, to jest prawdziwym zniszczeniem. Zerwał się związek między nami. A ponieważ duchowa więź między Żydami zniknęła, to zaczęły pojawiać się jej różne zamienniki. Pojawił się judaizm w formie tej religii, która jest nam dzisiaj znana. Ona nie stawia sobie za cel zjednoczenie ze względu na odkrycie Stwórcy, miłości do bliźniego i wzajemnego poręczenia, jak jeden człowiek z jednym sercem – a po prostu wzywa człowieka do wykonywania określonych fizycznych czynności w naszym świecie (przykazań).

W taki sposób można ocalić Żydowski naród, ale nie można wywieść go z wygnania, to jest wznieść się z powrotem do jedności, w której odkrywa się Stwórca, wypełniając całe nasze życie. Dlatego oprócz judaizmu powstały jeszcze dwie gałęzie: chrześcijaństwo – lewa linia i islam – prawa linia. Judaizm w odniesieniu do nich jest środkową linią, ale tylko na materialnej płaszczyźnie tego świata.

Te trzy linie: judaizm, chrześcijaństwo i islam są powołane do tego, aby zatroszczyć się o ludzkość i rozprzestrzenić się po całym świecie, aby rozwinąć ludzkość do takiego stanu, kiedy będzie w stanie przyjąć tę wiedzę, to podejście, tę ideę o odkryciu jednej wyższej siły poprzez podobieństwo do jej właściwości. Siła ta jest dobra, emanująca, kochająca, niosąca dobro – i takim samym powinien stać się człowiek po to, aby ją poczuć.

Dlatego musimy postrzegać w trzech głównych religiach, i w ogóle we wszystkich religiach i wierzeniach, których na świecie jest niezliczona ilość, pewnego rodzaju przygotowawczy etap na ludzkim poziomie. Religie rozwijają ludzkość, czynią ją kompleksową, bardziej złożoną, wprowadzającą pojęcia dobra i zła, duchowego i ziemskiego, tego świata i przyszłego świata, wynagrodzenia i kary.

I choć to wszystko jest strasznie skomplikowane i nikt nie rozumie, co powoduje powstanie masy różnych wierzeń i metod, niemniej jednak ludzkość, jakby gotuje się na małym ogniu i powoli dojdzie do gotowości przyjęcia prawdziwej metody. Wewnątrz ludzkości istnieje egoistyczne pragnienie, czyniąc ją przeciwstawną do Stwórcy. I dlatego bez takiego wstępnego przygotowania nigdy nie moglibyśmy zmienić się w swoje pełne przeciwieństwo i stać się podobnymi do wyższej siły. Dlatego w trzech religiach świata istnieje bardzo ważna rola w tym świecie – przygotować cały świat do odkrycia prawdy.

Ciąg dalszy nastąpi …

 Z rozmowy o nowym życiu, 21.01.2016


Narodziny nowej ludzkości w mękach

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: W obecnym czasie sytuacja na świecie jest bardzo napięta: ataki terrorystyczne w Paryżu, katastrofa rosyjskiego samolotu w Egipcie, wojna w Syrii. Wydaje się, że wszystko się rozpada.

Odpowiedź: Weszliśmy w całkowicie nową epokę, która w Kabale nazywa się „ostatnie pokolenie“. Mówimy tutaj o ostatnim egoistycznym pokoleniu, które powinno się zastąpić następnym poziomem istnienia, nowym ustrojem, nową ludzkością. Jednak narodziny nowego zawsze są bolesne. To jest to, czego teraz doświadczamy.

Powstaje całkowicie nowa ludzkość, która odegrała swoją egoistyczną grę. Przez wiele tysiącleci rozwijaliśmy się za pomocą ego, a teraz powinniśmy przejść na nowy poziom rozwoju, na którym będziemy równoważyć egoizm dobrą siłą natury.

O tym mówi nauka Kabały, która powstała trzy i pół tysiąca lat temu w starożytnym Babilonie, gdzie rozpętał się taki sam kryzys, jaki przeżywamy dzisiaj.

W tym czasie cała ludzkość skupiała się na małym skrawku ziemi w Mezopotamii, a ludzie, którzy żyli, jak jedna rodzina, nagle poczuli się  połączeni przez nienawiść, między nimi pojawiły się ogromne sprzeczności, które nazywamy „wieżą Babel“, wzajemne, bardzo wrogo nastawieni do siebie. Nie mogli tego znieść i dlatego rozdzielili się między sobą i rozeszli po całym świecie.

Część z nich, licząca kilkadziesiąt tysięcy ludzi, przyłączyła się do Abrahama, który wzywał wszystkich do podniesienia się nad wznoszącym się w nich egoizmem. Następnie wyprowadził ich ze starożytnego Babilonu. W ten sposób powstała grupa ideologiczna, która zaczęła żyć zgodnie z naukami Abrahama, według zasady „kochaj bliźniego swego, jak siebie samego“.

Od tego czasu ludzie rozproszyli się po całej ziemi. Przez długi czas było nam dobrze i czuliśmy się wolni, a teraz doszliśmy do tego samego Babilonu, to znaczy ponownie zamknęliśmy się, ale tym razem już na całym świecie i rozproszyć się już nie ma gdzie.

Na tym polega problem: znowu egoistycznie zależymy od siebie wzajemnie, świat stał się małą wioską, a my musimy znaleźć wyjście z tej sytuacji.

Dlatego teraz po raz kolejny ujawnia się mądrość Kabały, która od czasów starożytnego Babilonu, jako niepotrzebna, została ukryta przed ludzkością. Dziś studiuje się ją na 1800 wydziałach na świecie. Ona mówi nam o tym, że musimy opanować metodę „kochaj bliźniego swego, jak siebie samego“ i nauczyć się akceptować innych, przynajmniej jak siebie. Egoizm zamieszkuje we wszystkich – niezależnie od płci, wieku, poglądów politycznych i religijnych. Widzimy, jak on zarządza młodym pokoleniem, ludzie nie mogą się ze sobą dogadać, rozpadają się rodziny, problemy istnieją na wszystkich poziomach, w tym i państwowym. Oddziaływanie egoizmu wpędza ludzkość w bardzo silną konfrontację.

Okazuje się, że z jednej strony ego rozdziera nas od wewnątrz i pragniemy oddalić się od siebie, a z drugiej strony postęp natury, nasza ewolucja wiąże nas wzajemnie. Te wzajemnie przeciwstawne tendencje wywołują ogromne napięcia w świecie i strach przed tym, czym to może się zakończyć.

Z programu radiowego „Echo Moskwy“, 25.11.2015


Kiedy została napisana Biblia?

каббалист Михаэль ЛайтманWzmianka: Zespół naukowców z Uniwersytetu w Tel Awiwie, po zbadaniu oficjalnej korespondencji garnizonu twierdzy Tel-Arad z około 600 roku naszej ery doszedł do wniosku, że Stary Testament najprawdopodobniej został napisany kilka wieków wcześniej niż sądzono.

Zgodnie z ogólnie przyjętą wersją, Pięcioksiąg powstał po powrocie Żydów z niewoli babilońskiej, kiedy to naród żydowski nabył umiejetności czytania i pisania. Dlatego teraz naukowcy ponownie szukają odpowiedzi na trudne pytanie: kiedy została napisana Biblia?

Odpowiedź: Pierwsza księga o Kabale została napisana przez Adama około 5770 roku temu. W okresie historycznym od Adama do Abrahama pojawiło się jeszcze kilka prac różnych kabalistów. Abraham, jak twierdzi Rambam, był autorem wielu ksiąg kabalistycznych, ale do nas doszła tylko jedna z nich: „Księga Stworzenia”.

3500 lat temu w Starożytnym Babilonie Abraham zebrał grupę ludzi, która później przekształciła się w naród Izraela. Wszyscy członkowie grupy musieli nauczyć się czytać i pisać. Rozmawiali po hebrajsku, który wraz z aramejskim były językami Starożytnego Babilonu.

Grupa powołana przez Abrahama powstała w określonym celu – aby ​​ludzie, którzy ją tworzyli, między sobą osiągnęli wyższy świat. Stąd wiadomo, że doskonale rozumieli źródło liter, korzenie słów i odczuwali tzw. język gałęzi. Są to wyższe właściwości świata duchowego, które nie mają nazwy, są określane według ich skutku w naszym świecie. Korzeniami nazywane są wyższe właściwości, a gałęziami – ich skutki w naszym świecie.

W okresie od Abrahama do Mojżesza zostało napisanych wiele ksiąg jako rezultat nabycia w tym czasie umiejętności czytania i pisania przez cały naród żydowski. Po wyjściu z Egiptu Żydzi byli już na zupełnie innym poziomie wiedzy i poznania, dlatego że znajdując się w niewoli egipskiej, przeszli drogę uświadomienia sobie swojego niewolnictwa w egoiźmie. Wędrując po pustyni przez czterdzieści lat, całym narodem wspólnie zaczęli pisać Torę.

Dlatego mówi się, że Mojżesz miał uczniów. Nauczał ich wraz ze swoim pomocnikiem Jeszua. Ponadto, on nauczał cały naród, ponieważ Lewici musieli zajmowiać się powszechnym wykształceniem.

Pytanie: Ile czasu zajęło pisanie Pięcioksiągu?

Odpowiedź: Pięcioksiąg powstawał stopniowo w ciągu czterdziestu lat wędrówki po pustyni. Wszystko, co naród Izraela przechodził fizycznie, działo się z nimi także wewnętrznie, w duchowych korzeniach i przedstawili to w księdze, którą nazwali Pięcioksiągiem Mojżesza lub Torą.

Znajdując się na Ziemi Izraela, po budowie Piewszej, a nastepnie Drugiej Świątyni, napisali wszystkie pozostałe księgi, między innymi „Prorocy” („Newiim”), „Święte pisma” („Ktuwim”) i Misznę. Po zburzeniu obu Świątyń, przed wyjściem na wygnanie, powstał Talmud. Wszystkie inne księgi zostały napisane już na wygnaniu.

Jest napisane w Torze, że od Dana do Beer-Szewy nie było ani jednego dziecka, które nie znałoby wszystkich żydowskich praw, nie umiałoby czytać i pisać. Większość ksiąg znali na pamięć, ponieważ starożytna metoda nauczania polegała na tym, że uczeń zapamiętywał na pamięć wszystko, co mu mówił nauczyciel.

Pytanie: Więc nie było żadnej przerwy w piśmienności?

Odpowiedź: Nigdy. Wręcz przeciwnie, od czasów Adama w kręgach, gdzie żyli kabaliści, była praktycznie powszechna piśmienność. Kiedy Abraham przyciągnął do siebie Starożytnych Babilończyków od razu uczył ich czytać i pisać.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 14.04.2016


Pesach – radosne bóle narodzin, cz.1

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego posiłek Pesach nazywany jest „Seder” (porządek)?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że podczas Pesach Seder przechodzimy przez całą historie narodu żydowskiego, która została obiecana Abrahamowi podczas zawarcia sojuszu ze Stwórcą.

Wtedy Abraham zapytał Stwórcę, jaką może mieć pewność, że grupa wyprowadzona przez niego z Babilonu, stanie się narodem, który osiągnie szczyt ludzkiego rozwoju, odkrycia Stwórcy w swoim życiu? Abraham wątpił w to, ponieważ nie widział w nich odpowiedniego pragnienia. Dlatego było to bardzo istotne pytanie.

Mieszkańcy Starożytnego Babilonu przeżywali kryzys. Ludzki egoizm nagle niezwykle wzrósł i podzielił ludzi. A z drugiej strony, oni byli razem związani, jak w jednej małej wiosce.

Jest to bardzo podobne do naszego dzisiejszego stanu, podobnie jak przy porodzie. Z jednej strony zarodek rozwija się i chce wyjść na zewnątrz. Jednocześnie macierzyńska siła utrzymuje go w macicy i nie pozwala wyjść.

Takie przeciwstawianie ostatecznie kończy się porodem. Ale dopóki to nie nastąpi on odczuwa nieprzyjemny nacisk na płód a nawet stanowi to zagrożenie jego życia.

Abraham wyprowadził za sobą z ciemnego Babilonu grupę ludzi. Nic dziwnego, że zgodzili się, ponieważ rozumieli, że będzie tam źle i nic dobrego ich tam nie czeka. W rezultacie wszyscy mieszkańcy uciekli z Babilonu, który był kolebką narodzin całej ludzkości i rozproszyli się po całej ziemi.

I gdy Abraham zapytał Stwórcę o dalszy los zebranej przez niego grupy, On odpowiedział, że będą oni cudzoziemcami w obcym kraju, gdzie będą ich uciskać czterysta lat, i wyjdą stamtąd z wielkim nabytkiem. Oznacza to, że będą znajdowali się pod takim naciskiem, jak dzisiaj, ale on będzie stopniowo wzrastał, powoli rozwijał się. Ten rozwój doprowadzi ich do zjednoczenia.

A z drugiej strony to zjednoczenie nie będzie absolutnie odpowiadać temu, w którym znajdą się, nazywając go Egiptem, z którego należy uciec. To znaczy, że oni zechcą połączyć się nawet jeszcze bardziej niż wcześniej, ale nie za pomocą siły faraona. I wtedy w nich powstanie silne i dobre pragnienie osiągnięcia stanu, który nazywa się „Ziemia Izraela”.

Z rozmów na temat nowego życia, 12.04.2016


Rozwiane mity na temat Kabały, cz. 1

каббалист Михаэль Лайтман Słuchaj Sary

Pytanie: Mówi się, że tylko Żydzi mogą studiować kabałę, czy to prawda?

Odpowiedź: Mam odwrotne pytanie: a kim jest „Żyd”? Żydami od samego początku byli nazywani ci, którzy studiowali naukę kabały.

Ludzie zbierający się wokół praojca Abrahama, nazwali siebie Żydami. On przeprowadził ich ze Starożytnego Babilonu do ziemi Kanaan i z tej grupy powstał naród Izraela, Żydzi (jehudim) – od słowa „jedność” (jehud), połączenie. To jest pierwotne znaczenie pojęcia „Żyd” – jest to właśnie ten, kto zajmuje się kabałą.

Pytanie: A jeśli Turek-muzułmanin studiuje kabałę?

Odpowiedź: To nie ma znaczenia – kto. W Starożytnym Babilonie żyło mnóstwo różnych grup etnicznych i wiele wspólnot. Ci, którzy przyłączali się do Abrahama, stali się „Żydami”.

W rzeczywistości Żyd – to nie jest narodowość, tak jak we wszystkich innych narodach. Można być Francuzem i stać się Żydem. Żyd – to nie jest identyfikacja z ojcem i matką, a z ideą, dążeniem do odnalezienia sensu życia, celu rozwoju.

Żyd – jest to duchowe pojęcie, dlatego każdy człowiek może być Żydem. Francuz czy Niemiec, wierny temu przekonaniu, jednej wyższej sile – dobrej i tworzącej dobro, poza którą nic nie ma, prawu miłości bliźniego jak siebie samego, przekształca się w Żyda. Tym określana jest jego „żydowskość” (jehudijut).

Pytanie: A czy kobieta może studiować kabałę? Czy istniały w przeszłości kobiety kabalistki?

Odpowiedź: Oczywiście! Wszystkie żydowskie pramatki i prorokinie były kabalistkami. Aż do zniszczenia Świątyni i mężczyźni, i kobiety narodu Izraela posiadali duchowe zrozumienie i żyli w jednoczesnym odczuciu dwóch światów, jako integralnej całości.

Pytanie: Wychodzi na to, że nie ma różnicy między mężczyznami i kobietami w kabale?

Odpowiedź: Jest różnica – tak jak i w naszym świecie, kobieta różni się od mężczyzny: swoim postrzeganiem rzeczywistości, zachowaniem. Ale w odniesieniu do wyższej siły, celu stworzenia i jedni i drudzy są ukierunkowani na ten sam cel. Dlatego każdy człowiek może studiować kabałę niezależnie od narodowości i płci.

W minionych wiekach istniały takie prorokinie: Hulda, Dwora, Miriam, pramatki żydowskiego narodu, które posiadały duchowe poziomy nie mniejsze a nawet wyższe niż mężczyźni. Nie bez powodu Stwórca powiedział do Abrahama: „Słuchaj tego, co powie tobie Sara”.

Z programu radiowego 103FM, 28.02.2016


My wszyscy – to jedna starożytna babilońska rodzina

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy człowiek wyznający zasadę: „kochaj bliźniego swego jak siebie samego” może nazwać się częścią narodu Izraela, nawet jeśli etnicznie nie przynależy do tego narodu?

Odpowiedź: W systemie naszej Międzynarodowej Akademii Kabały znajduje się około dwóch milionów różnych ludzi wszystkich ras i narodowości. Wszyscy oni – to przedstawiciele tego Starożytnego Babilonu, który teraz zaczyna się zbierać pod hasłem jedności, ponieważ inaczej nie przeżyjemy.

To właśnie dlatego, że nie niesiemy światu zasady zjednoczenia, uważa się, że ideologia jedności – jest to coś oddzielnego, należącego tylko do Żydów. A w rzeczywistości zasada ta należy do całego Babilonu, do całej ludzkości.

Dlatego, gdy otwarcie prezentujemy ją światu to ludzie absolutnie spokojnie uświadamiają ją sobie i przychodzą do nas nie odczuwając żadnej różnicy. Wręcz przeciwnie, oni czują się nam bliscy a na pewno w żaden sposób nie gorsi.

Rzecz w tym, że cała ludzkość pochodzi ze Starożytnego Babilonu, w którym nagle pojawiła się sprzeczność między rządzącym królem Nimrodem i babilońskim kapłanem Abrahamem.

Nimrod uważał, że należy rozwijać kapitalizm, to znaczy iść naprzód razem z egoizmem a Abraham mówił: „Nie – doszliśmy do takiego stanu, w którym musimy zjednoczyć się ponad egoizmem w przeciwnym razie zniszczymy się nawzajem”.

Ta część, która przyłączyła się do Abrahama, i którą on wyprowadził z Babilonu, historycznie zaczęła nazywać się żydowskim narodem. A polityka Nimroda doprowadziła do tego, że cała reszta Babilończyków rozproszyła i osiedliła się na całej kuli ziemskiej.

W taki sposób egoistyczna zasada została już złagodzona ponieważ ludzie rozdzielali się przestając ostro kontaktować się między sobą. I dlatego ludzkość oddaliła się od idei jedności na 3500 lat. Dziś ponownie, stopniowo łączy się wokół kuli ziemskiej, odkrywając swoją zależność i egoistyczne przeciwstawienie się sobie nawzajem – to znaczy doszła do tego samego Babilonu.

I nie możemy nic zrobić. I tutaj pojawia się przed nami alternatywne rozwiązanie: albo zaczniemy brutalnie walczyć ze sobą (kabaliści piszą o możliwości jeszcze dwóch wojen światowych w tym atomowych), albo wyjaśnimy ludziom, że nie ma innego wyboru, jak zjednoczenie.

Ponieważ nieożywiona, roślinna i zwierzęca część przyrody znajduje się między sobą w  prawidłowym współdziałaniu. Tylko my swoim egoizmem zmuszamy ją do bycia w konflikcie. Wszystko zależy od człowieka. Dlatego mimo wszystko będziemy zobowiązani – albo kijem do szczęścia, albo świadomie – dojść do pełnej wzajemnej interakcji między sobą, jak jeden jedyny organizm.

Z wykładu w Moskwie w Żydowskim kulturowym centrum, 24.11.2015


Metoda dobrego połączenia

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Guadalajara „Jedno serce dla wszystkich”. Lekcja wstępna

Żyjemy w takim szczególnym czasie, kiedy świat zaczyna czuć się coraz bardziej związany. Jedynym problemem jest to, że te relacje nie są dobre, a złe. I przy tym czujemy swoją pełną zależność od siebie, co zaczyna irytować wszystkich.

Jeśli zależność nie jest zbyt dobra, to takie połączenie przynosi same problemy, jak powiedziano: „Połączenie przestępców – na szkodę sobie i całemu światu“. Jeśli ludzie nie naprawiają siebie i swoich relacji, to lepiej niech się rozejdą i trzymają się od siebie z daleka.

Wszystko to zaczęło się w Starożytnym Babilonie, gdzie egoizm rozwinął się tak bardzo, że ludzie znienawidzili się wzajemnie. W rezultacie powstało wiele różnych języków – po raz pierwszy pojawił się egoizm i podzielił ludzi. A do tego czasu żyli wszyscy jak jeden naród, w którym wszystko było wspólne.

Ale nagle poczuli, że są odłączeni i należą do różnych wspólnot, rodzin, narodów, a zatem nie mogą żyć razem. Od tamtego czasu pojawiła się nauka kabały.

Jeden z mędrców, żyjących w Babilonie, o imieniu Abraham wyjawił, że niemożliwe jest, przeciwstawianie się naszemu połączeniu. Ludzie bezwzględnie będą połączeni, nie uda się im oddalić od siebie. Należy tylko wiedzieć, jak prawidłowo połączyć się, pomimo egoizmu, który rośnie z każdym dniem. Tak pojawiła się nauka kabały – metoda dobrego połączenia między ludźmi.

Kabała mówi, że przede wszystkim trzeba naprawić człowieka i nasze relacje między sobą i wtedy wszystko, co będziemy robić, będzie pomyślne.

Z wstępnej lekcji kongres Guadalajara, 17.07.2015


Droga z Babilonu i z powrotem

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Guadalajara, „Jedno serce dla wszystkich“. Lekcja wstępna

Do tego stopnia, do jakiego zjednoczymy się, stając się jednym ciałem, wewnątrz osiągniętej jedności odkrywamy jakąś część siły wyższej, jedną z jej cech, odpowiadającą temu rodzajowi połączenia.

Dlatego czeka nas tak wiele odkryć, ujawniających wewnątrz naszego połączenia mnóstwo wszelkiego rodzaju form, smaków i przejawów wyższej siły.

Nazywamy tę siłę natury- wyższą, ponieważ dowiadujemy się, że to ona stworzyła nas jako jednego człowieka, jedną duszę. Ale później, żebyśmy mogli odkryć swojego Stwórcę, wyższa siła rozbiła tego człowieka na wiele części i wniosła pomiędzy nas egoizm, siłę podziału.

Tak oddalamy się od siebie coraz bardziej, czując, że każdy myśli tylko o sobie. Ludzkość ewoluuje wraz z rozwojem swojego egoizmu. Początkowo żyją, jak jedna rodzina. Potem opuszczają jaskinie i rozchodzą się w różne strony, każdy ze swoją rodziną.

Są już ze sobą połączeni za pośrednictwem handlu i produkcji, ze względu na wzrost ich egoizmu, każdy chce wygrać kosztem drugiego. Dlatego rozwija się nauka, filozofia i przemysł. Społeczeństwo się rozwarstwia: pojawiają się bogaci i biedni.

Wszystko to z powodu, że siła wyższa, która rozbiła nas, dała każdemu z nas przeciwne pragnienie. Z tego powodu coraz bardziej rozchodzimy się i oddalamy od tego stanu, w którym egzystowaliśmy jako jeden człowiek.

Człowiek (Adam) – znaczy „podobny” (domeh) Stwórcy, sile wyższej. Początkowo stworzony był jeden człowiek, jedno pragnienie, takie samo jedyne, jak jedyna stwarzająca go siła. Później podzieliło się na mnóstwo różnych pragnień, i wyszło na to, jakby na ziemi żyło wiele osób. W taki sposób czujemy nasz świat i siebie w nim: rozdzielonymi i oddalonymi od siebie.

Wyższa siła stopniowo pielęgnowała nasz egoizm, aż trzy i pół tysiąca lat temu, w starożytnym Babilonie, ludzie poczuli się tak bardzo oddalonymi od siebie, mówiącymi różnymi językami. To dzięki temu strasznemu podziałowi odkryli metodę połączenia.

Metoda ta doprowadzi nas do jedności, pomimo faktu, że jesteśmy jeszcze bardziej oddaleni od tego centrum, gdzie istnieliśmy jako jeden człowiek. Dzisiaj wszyscy jesteśmy jeszcze na drodze ze starożytnego Babilonu i wszyscy dalej odchodzimy od centrum jednego człowieka.

Ale w naszych czasach objawia się mądrość kabały, która pragnie zawrócić nas i rozpocząć odwrotny ruch, aby ponownie powrócić do tego samego centrum jedności, pomimo naszego ogromnego egoizmu.

Z wstępnej lekcji kongresu w Guadalajara, 17.07.2015