Artykuły z kategorii Praca duchowa

Czy odkrycia kabalistyczne są przypadkowe?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W nauce wiele odkryć dzieje się przypadkowo. To znaczy, zamierza się odkryć coś jednego, a odkrywa się coś zupełnie innego. Na przykład Kolumb chciał odkryć Azję, a odkrył Amerykę. Także w przypadkowy sposób została odkryta penicylina, ciemna materia itd.

Czy można powiedzieć, że odkrycia w Kabale są również przypadkowe?

Odpowiedź: Z jednej strony człowiekowi, który zajmuje się Kabałą, ciągle odkrywa się coś nowego, nieoczekiwanego, nieprzewidywalnego. Z drugiej strony sama metoda, za pomocą której jest to odkrywane, jest znana. Jest w niej tylko jeden warunek – wzniesienie się ponad własny egoizm.

Przy czym odkrycia dokonuje tylko ten człowiek, który dokonuje tego wzniesienia. A to, co on poznaje, nie może być widziane i rozumiane przez nikogo innego, jeśli ten nie dokonuje tego samego.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 02.07.2021


System wspólnej duszy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Życie zarodka zależy od pępowiny. A to, jak wiadomo z Kabały, jest grupa. Okazuje się, że tak jak matka karmi swoje dziecko przez pępowinę, tak i Stwórca przez grupę rozwija człowieka?

Odpowiedź: W ogóle, tak. Poprzez otaczające społeczeństwo. Może to być mała grupa, a może to być duże środowisko, tj. nieożywiona, roślinna, zwierzęca natura i cała ludzkość. W rezultacie, to wszystko jest systemem, który nazywa się „jedna dusza”.

Poprzez otoczenie człowiek otrzymuje wszystkie siły, schodzące z góry. Okazuje się, że znajduje się on na dole tego łańcucha, przez który przechodzi wpływ od jego korzenia – Stwórcy.

Tak więc duże środowisko – to cały świat, mniejsze środowisko – to krewni, przyjaciele z pracy. I są jeszcze ludzie o podobnych poglądach, którzy tak jak ty chcą rozwijać się duchowo. To właśnie oni są ważni, dlatego że w połączeniu z nimi ty przebudzasz Wyższą Siłę, aby ona przeprowadzała na Ciebie swój wpływ i Cię rozwijała.

Reszta środowiska – to części tej samej duszy, które teraz nie są jeszcze zaangażowane w duchowość  bezpośrednio, ale stopniowo zobaczysz, jak one razem z tobą tworzą ten wspólny system zwany „jedna dusza”.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 06.08.2021


Zjednoczenie = miłość

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Istnieje takie prawo – prawo wzajemnego poręczenia. Wiele napisano o tym w Kabale. Dzięki temu, że jesteśmy ze sobą połączeni, każdy może zmienić los innego człowieka, ale nigdy nie może zmienić swojego własnego losu. To znaczy, jeśli chcę zmienić swoje przeznaczenie, powinienem zmienić swoje otoczenie.

Jak to się dzieje? Jak mogę ingerować w los innego człowieka?

Odpowiedź: Możesz to zrobić tym, że dajesz mu przykład. Najważniejszą i najskuteczniejszą rzeczą jest pokazanie człowiekowi przykładu prawidłowego zachowania zgodnie z prawami natury: jak można się zjednoczyć, jak podejść do innych, jak z nimi współdziałać, jak zmienić swój stosunek do Stwórcy, do Jego zarządzania i tak dalej.

Od tego zależy bezpośrednio nasza przyszłość, zarówno najbliższa, jak i globalna.

Pytanie: O jakim prawie natury, którego należy przestrzegać, Pan mówi?

Odpowiedź: O absolutnej miłości i połączeniu wszystkich ze wszystkimi.

Pytanie: Natura zobowiązuje wszystkie elementy do połączenia. Był nawet taki okres w kosmologii, kiedy wszystkie najprostsze elementy połączyły się i wynikły z tego bardziej złożone substancje i stany. Także i ludzie na pewnym poziomie muszą się połączyć zmysłowo. Czy nazywa to Pan miłością?

Odpowiedź: Tak. I wtedy stworzy się nowa istota – w pełnym wsparciu siebie nawzajem, kiedy ludzie stworzą między sobą takie stany, które nigdy nie istniały, które wynikają właśnie z ich bezpośredniego, otwartego dążenia do siebie nawzajem.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 26.10.2021


Szczególne czasy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co jest dla Pana szczególnego w tym obecnym czasie, w tym, co dzieje się teraz na świecie?

Odpowiedź: Uważam, że nasz czas jest wyjątkowo szczególny. Znajdujemy się w stanie wzmożonego rozwoju świadomości ludzkości o jej niszczycielskiej, egoistycznej naturze. Mam nadzieję, że da nam to możliwość zrozumienia naszego stanu i znalezienia sposobu na jego naprawienie.

Pytanie: Co Pana osobiście niepokoi?

Odpowiedź: Szczerze mówiąc, nic mnie tak głęboko nie martwi, z wyjątkiem jednej rzeczy. Jak napisał wielki kabalista początku XX wieku Baal HaSulam, znajdujemy się w ostatnim pokoleniu, to znaczy w pokoleniu, które musi dojść do uświadomienia sobie ostatecznej destruktywności naszego egoizmu, niemożliwości jego naprawienia i powinno w końcu wyleczyć się z ego, podnosząc się nad nim.

Aby doprowadzić do tego człowieka, istnieje ogromna liczba negatywnych sił, które spowodują w nas cierpienia, aż do trzeciej i czwartej światowej wojny atomowej.

Dlatego niepokoi mnie, czy będziemy w stanie osiągnąć świadomość tego i poprzez nią naprawę, czy też będziemy musieli przejść przez ogromne cierpienia.

Pytanie: Czyli z jednej strony odczuwa Pan głęboki spokój, a z drugiej strony trwogę?

Odpowiedź: Spokój w tym, że i tak osiągniemy stan końcowy. To można przewidzieć, ale jest on bardzo daleko. W zasadzie jest blisko, ale w zależności od tego, jak na to spojrzysz, ponieważ w naszych rękach leży wykonanie skoku w jego kierunku, wyrzeczenie się egoizmu, próba przejścia na inny poziom komunikacji między nami. W przeciwnym razie będziemy musieli to zrobić pod straszliwym przymusem.

Pytanie: Czy to realistyczne dla jednostki, by zobaczyła ten stan końcowy?

Odpowiedź: Kabaliści go widzą. A reszta ludzi będzie musiała poczuć niemożność kontynuowania życia w paradygmacie, w którym teraz istniejemy, i zgodzić się z tym.

Zgoda daje człowiekowi możliwość uświadomienia sobie, że potrzebna jest inna forma jego postawy wobec świata, ludzi, bliskich, relacji między nami. Musimy zmienić nasze negatywne egoistyczne interakcje na pozytywne, altruistyczne, które wypełniłyby całą przestrzeń między nami.

Musimy dojść do takiego uświadomienia. Mówię „uświadomienia“, dlatego że działania są faktycznie wykonywane przez naturę, ale zgodnie z naszymi życzeniami.

Pytanie: Czy jest coś, co teraz szczególnie Pana inspiruje?

Odpowiedź: Inspiruje mnie fakt, że nasz czas jest pełen różnego rodzaju wydarzeń, które zmieniają nas z ogromną prędkością. Jest to nieporównywalne z tym, przez co przeszliśmy w poprzednich pokoleniach.

Mam wielką nadzieję, że dojdziemy do stanu, w którym naprawdę zdamy sobie sprawę ze zła egoizmu jako naszego śmiertelnego wroga, i zaczniemy w każdy możliwy sposób pozbywać się go.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 19.10.2021


Poczuć dwa światy jednocześnie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego kabaliście dana jest właściwość jednoczesnego odczuwania dwóch światów: materialnego i duchowego? Po co jest to potrzebne?

Odpowiedź: Taka możliwość jest u każdego człowieka: mężczyzny, kobiety, bez względu na narodowość, rasę, pochodzenie. Po prostu trzeba to w sobie rozwinąć.

Ludzie, którzy są popychani w tym kierunku, rozwijają w sobie właściwość obdarzania i miłości, a w miarę jej rozwoju zaczynają, zgodnie z prawem podobieństwa, odczuwać tę właściwość poza sobą. W taki sposób odkrywają Wyższy Świat, zewnętrzny wszechświat i czują, że istnieją jednocześnie w dwóch światach.

Pytanie: Dlaczego zatem potrzebujemy pięć materialnych organów zmysłów?

Odpowiedź: Materialne organy zmysłów pozostają istnieć do pełnego wyjścia człowieka do ogólnego wszechświata, dopóki nie rozwinie w sobie duchowych organów zmysłów. Kiedy całkowicie naprawi on wszystkie swoje egoistyczne właściwości na właściwość obdarzania, wówczas jego pięć ziemskich organów zmysłów znikną. One jakby znikną, ostatecznie przejdą we właściwość obdarzania.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Uniwersalne prawo“. 


Dlaczego dokonują się cuda?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym są cuda i dlaczego są dokonywane?

Odpowiedź: Cudów nie ma! Na świecie nie ma cudów.

Pytanie: A to co ukazuje się w Torze jako cuda z góry? Na przykład pomoc Stwórcy Izraelitom itd.

Odpowiedź: Tak alegorycznie mówi się o stanie ludzi, którzy znajdują poznanie Stwórcy, Jego zarządzanie światem. Dla człowieka, który to przechodzi, wszystko jest cudem, dlatego że wszystko odnosi do Stwórcy.

Pytanie: Dlaczego Stwórca dokonuje tych cudów?

Odpowiedź: Po prostu działania Stwórcy w naturze mają na celu to, aby podnieść człowieka do Swojego poziomu, nauczyć go tego.

Nieustannie żyjemy w Stwórcy, cały czas znajdujemy się w Jego działaniach. Cały świat – to działania Stwórcy. Dlatego wszystko jest cudem.

Albo można powiedzieć odwrotnie, że cudów nie ma. Znajdujemy się w systemie rządzonym przez Stwórcę. Absolutnie w pełni we wszystkim! To zależy od tego, jak postrzegamy ten system. Wszystko zależy od poziomu człowieka, od jego rozwoju.

A kiedy mówi się: „Stwórca dokonał cudu”, oznacza to coś niezwykłego, a nie coś, co dzieje się na co dzień zgodnie z programem stworzenia.

Pytanie: Dlaczego Stwórca to robi? Czy ludziom potrzebne są te dowody?

Odpowiedź: Jest to potrzebne dlatego, żeby potrząsnąć człowiekiem, podnieść go na następny poziom świadomości, działania itd.

Komentarz: Jednak człowiek jest słaby, potrzebuje cudów.

Odpowiedź: Nie. Takie odkrycie Stwórcy człowiek postrzega jako rodzaj nagrody, zbliżenie ze Stwórcą. Ale w zasadzie, skoro te działania nie są przez nas z góry przewidziane, to są dla nas czymś niezwykłym, cudem.

Z programu telewizyjnego „Tajemnice wiecznej Księgi”, 20.09.2021


Stać się podobnym do Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czyżby odkrycie Stwórcy nie jest stworzeniem czegoś nowego z niczego? Przecież wcześniej takiego stanu nie było.

Odpowiedź: Odkrycie Stwórcy w każdym z nas jest rzeczywiście jak stworzenie człowieka. To znaczy ja w swoim egoistycznym pragnieniu zaczynam przekształcać się w podobieństwo do Stwórcy, budować w sobie człowieka – system, który nazywa się „Adam” (od słowa „edome” – podobny do Stwórcy).

W zasadzie wszystko jest proste: muszę zrozumieć, kim jest Stwórca i pomóc również innym osiągnąć taki stan. Nazywa się to stworzeniem człowieka ze zwierzęcia. W ten sposób również stanę się podobny do Stwórcy.

Pytanie: Przypuśćmy, że widzę przede mną bliźniego. Co mogę mu dać?

Odpowiedź: Możesz dać mu metodę, dzięki której stopniowo stanie się podobny do Stwórcy.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 19.10.2021


Jak uspokoić naturę, która zbuntowała się przeciwko nam

каббалист Михаэль Лайтман Duchowa praca może przynosić inspirację i przyjemność, nawet zanim człowiek dochodzi do odkrycia Stwórcy, jeśli inspirujemy siebie nawzajem wielkością celu i ważnością grupy. I to wszystko na tle tego kryzysu, który widzimy na świecie, rozpaczy i zamieszania, które ogarnęły ludzkość.

Jeśli wcześniej były okresy stosunkowo spokojnego i dostatniego życia, kiedy ludzie mogli podróżować, odpoczywać i mieć rozrywkę, to dzisiaj wszyscy znajdują się w strachu o ich teraźniejszość i przyszłość i już przyzwyczaili się do życia pod takim naciskiem ze strony natury. Wybuchy wulkanów, ekstremalne upały i zimno, powodzie, trzęsienia ziemi, wojny, epidemie – cała natura jakby zbuntowała się przeciwko nam.

Nie pamiętam, żeby przez wszystkie siedemdziesiąt pięć lat mojego życia na tym świecie ludzie tak bardzo martwili się o swoje istnienie, jak w ostatnie dziesięciolecie.

Wcześniej ludzie obawiali się wojny światowej. Ale nigdy nie było jeszcze takiego zagrożenia ze strony klęsk żywiołowych, które są znacznie gorsze niż wojny. Ponieważ nie jesteśmy w stanie zapobiec im za pomocą naszych zwykłych środków, a tylko poprzez naprawę relacji między nami. Ale ludzkość na razie tego nie rozumie.

Wszystkie problemy, o których słyszymy dzisiaj i które wkrótce nas dopadną – huragany, fale upałów i zimna, trzęsienia ziemi – są reakcją natury.

Teraz, gdy ludzkość stała się globalna i wpływa na kule ziemską na globalną skalę, musimy się zjednoczyć, a my tego nie robimy. I tym brakiem zjednoczenia, które powinno być między nami, wpływamy na naturę, na kule ziemską, która odpowiednio reaguje.

Dlatego nadszedł czas, aby wreszcie zrozumieć, że tylko drogą połączenia, coraz mocniejszego i doskonałego, możemy uspokoić naturę i osiągnąć piękne, wspaniałe życie. A jeśli nie, to natura będzie uczyć nas ciosami, które już się rozpoczęły.

Dlatego chcemy pomóc ludzkości, rozpowszechniając metodę naprawy i wyjaśniając, na czym polega prawdziwe lekarstwo od wszystkich katastrof, w tym epidemii i innych klęsk żywiołowych. Przecież wszystko pochodzi od natury, Stwórca – to natura i wszystko pochodzi od Niego. I naszą pracą jest przekazanie tego ludziom.

Z lekcji według artykułu nr 20 z książki „Szamati”, 16.10.2021


Duchowe ćwiczenia

каббалист Михаэль Лайтман Spróbujcie zwrócić się z radością do Stwórcy, ponieważ znajdujemy się w świecie stworzonym przez Niego i mamy do kogo się zwrócić. Aby to zrobić, trzeba trochę nadepnąć na swój egoizm, który cały czas domaga się i domaga się, dlatego my ciągle znajdujemy się pogrążeni w smutku i niezadowoleniu.

Przestańcie płakać do Stwórcy, że nie daje napełnienia. Wręcz przeciwnie, jeśli możemy się do Niego zwrócić, to już jest radość. I jeśli chcę się radować z możliwości połączenia się ze Stwórcą, to w tej radości zacznę otrzymywać od Stwórcy, ponieważ radość stanie się tym kli, które On może napełnić. To nie jest tylko psychologia, jest to ćwiczenie duchowe, nad którym trzeba cały czas pracować.

Stwórca daje nam to ćwiczenie, abyśmy odwrócili nasz stosunek od siebie – a skierowali go na Stwórcę. Zamiast zagłębiać się w siebie i czuć smutek, że nie ma napełnienia w moim egoizmie, zwracam się z radością do Stwórcy, i to staje się moim duchowym kli.

Od człowieka wymagane jest wiele lat ćwiczeń, aby dostrzegł ten patent. Ale jeśli przysłuchał się i wypełnił tę radę, to natychmiast uczyni postęp. Starajcie się z radością zwracać do Stwórcy przez cały dzień.

U każdego bywa okres smutku i zwątpienia, który może ciągnąć się przez kilka lat. Ale gdy tylko człowiek uświadomi sobie, że zwraca się do Stwórcy i dlatego powinien być cały czas w radości, ponieważ stoi przed Wyższą Siłą – od tego momentu zaczyna się nowy etap w jego życiu. Osiąga już kontakt ze Stwórcą.

Człowiek może jeszcze nie odczuwać tego kontaktu, jak zarodek wewnątrz matki nie jest świadomy siebie. Ale wchodzi już w stan duchowego zarodka i jeśli mimo wszystko, co mu się przydarza, jest w radości, oznacza to, że wznosi się ponad swój egoizm i przekracza granicę skrócenia.

Osiągnąć zwrócenie się do Stwórcy z chęcią zadowolenia Go, myśląc nie o tym, co dzieje się we mnie, ale o Stwórcy, znajdującego się na zewnątrz – to główny przewrót, którego musimy dokonać. Jest to wejście na granicę ze światem duchowym.

Z rozmowy przy posiłku, 07.11.2021


Miejsce spotkania ze Stwórcą nie można zmienić

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli nie widzę sukcesu, oznacza to, że nie pracuję w grupie. W pojedynkę niemożliwe jest odkrycie Stwórcy. Dlatego należy koniecznie znajdować się w dziesiątce.

Człowiek znajduje się wewnątrz grupy, a grupa znajduje się wewnątrz Stwórcy. Nie mogę dostać się do Stwórcy, pomijając grupę, ale powinienem połączyć się z nią i tylko po tym osiągnę Stwórcę. Ponieważ sam nie mam żadnych narzędzi, nie mam dziesięciu sfirot dla połączenia ze Stwórcą.

Mam tylko jedną sfire Malchut, dlatego muszę anulować się przed grupą, która jest moimi pierwszymi dziewięcioma sfirot. I wtedy będę miał pełne dziesięć sfirot, z którymi mogę osiągnąć Stwórcę. Jest to prawo natury, inaczej to nie działa. Jeśli nie pracuję w grupie, to nie dojdę do ujawniania Stwórcy.

Wszystko zaczyna się od mojego samoanulowania przed grupą. Oznacza to, że wychodzę ze swojej indywidualnej percepcji, włączam się w grupę i razem z przyjaciółmi już znajduję się naprzeciw Stwórcy. Dlatego jest powiedziane: „Od miłości do stworzeń – do miłości do Stwórcy“.

Grupa – to nie po prostu trampolina dla skoku do Stwórcy, a naczynie, w którym ujawniam Stwórcę. Muszę przygotować kli w celu postrzegania Stwórcy, dołączając zewnętrzne pragnienia i anulując siebie. W tej mierze, w jakiej anuluję siebie przed grupą, mogę poczuć, jak Stwórca anuluje się przed stworzeniem.

Jest to bardzo ścisła zasada, według której działa system natury, i nie możemy jej zmienić. Jeśli ją przyjmiemy, to odkryjemy Stwórcę, a jeśli nie przyjmiemy, nie odkryjemy Go. Grupa – to narzędzie do odkrycia Stwórcy. Przecież jestem tylko jednym punktem, jednym pikselem i nie mogę nic zrobić w pojedynkę. Potrzebuję przyjaciół, najlepiej dziesięciu.

Ja włączam się w przyjaciół jak Malchut w dziewięć wyższych sfirot i przyjmuję ich egoistyczne pragnienia poprzez swoje samoanulowanie. W rezultacie mam już kli, w którym znajduję się nie egoistycznie, a zatem mogę ujawnić Stwórcę. A reszta przyjaciół odkryją Stwórcę każdy według przyłożonych wysiłków. Może być ja czuję Stwórcę na 8. stopniu, a ktoś anulował się bardziej i czuje Go na 15. stopniu, a inny jeszcze bardziej i tak do 125-tego stopnia.

Nie mam nic do szukania w samym sobie, zagłębiając się w swój egoizm. Oprócz egoizmu we mnie nic nie ma. Stwórcę można odkryć tylko ponad egoizmem. I dlatego kiedy włączam się w grupę, to otrzymuję trampolinę, pozwalającą podskoczyć nad swoim egoizmem.

Mimo że przyjaciele mogą być egoistami, ale jeśli anuluję się przed nimi, to oni stają się dla mnie  kli, w którym odkrywam swoje samoanulowanie w odniesieniu do zewnętrznego pragnienia i w stosunku do Stwórcy. Dlatego odkrywam Stwórcę wewnątrz tego kli.

Stwórca odkrywa się wewnątrz przyjaciół. I nie ma znaczenia, że przyjaciele nie są naprawieni, ponieważ odkrywam nie ich właściwości, a Stwórcę w miarę swojego samoanulowania w stosunku do nich. 

Dlatego grupa nie jest po prostu środkiem do tego, aby przeskoczyć przez nią na stopień Stwórcy. Ja spotykam się ze Stwórcą wewnątrz grupy, w miarę swojego włączenia w nią! I nie tylko to. Całe wspólne pragnienie stworzenia, istniejące we wszechświecie na nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim poziomie, staje się tym materiałem, wewnątrz którego odkrywam Stwórcę.

Dlatego warto jak można najwięcej anulować się przed grupą, ale koniecznie z intencją osiągnięcia przez to Stwórcy. Wewnątrz grupy każdy buduje swój pogląd na przyjaciół tak, że tam może odkryć się Wyższa Siła.

Z lekcji według artykułu nr 24 z księgi „Szamati“, 17.10.2021