Artykuły z kategorii Praca duchowa

Jak w kosmicznej przestrzeni

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: W Kabale, w przeciwieństwie do innych metod, człowiekowi stale daje się wybór. W innych miejscach trafia do środowiska, które go tłumi. A u nas może swobodnie odejść nawet po pięciu latach.

Odpowiedź: W procesie nauki Kabały, człowieka ciągle odrzuca z jej studiowania i trzeba się wzmacniać na nowo, szukając celu co chwilę.

Ta chwila wciąż znika, dlatego że każda minuta jest dla człowieka punktem w drodze, który nie ma swojego kierunku, i musi na każdym kroku ponownie szukać wektora, aby nie skręcić w drugą stronę. Aby cały czas poruszać się po prostej, musi w każdym punkcie znaleźć swój kierunek.

Buduje sam swoją własną drogę. Gotowej drogi generalnie nie ma! To jak w kosmicznej przestrzeni: czy jesteś tam do góry nogami, poziomo, pionowo – nieważne jak, nie masz żadnych punktów orientacyjnych, za każdym razem sam musisz sprawdzać i wybierać je.

I to w każdej minucie! Nie jesteś w stanie oprzeć się, obrać jakiegoś kąta i podążać za nim, Nie ma z czego mierzyć!

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Różnica między Kabałą a innymi metodami”


Zwieńczenie pracy kabalisty

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W pracy duchowej od kabalisty zależy tylko to, jak buduje ekran? Czy to wszystko?

Odpowiedź: Oczywiście. Ale to jest wynik ogromnej ilości wewnętrznych działań, decyzji, analiz. Jest to ukoronowanie całej pracy kabalisty. Ale ekran nie jest budowany przez niego. Kabalista przygotowuje wszystkie warunki do tego, aby go zdobyć, i wówczas następny stopień obleka się w niego i daje mu ekran. W taki sposób cały czas podnosi się.

Jakby sam siebie podnosił. Są teraz takie dwupoziomowe urządzenia zaprojektowane do maszyn, samochód jakby sam się podnosi, przesuwa się łącznik w górę i ponownie w górę, i tak porusza się do przodu progresywnym, schodkowym, start-stopowym ruchem.

W Kabale taki ruch wiąże się z analizą każdego kroku: najpierw upadek (lewa linia), potem jego uświadomienie, następnie rozpoczęcie pracy z nim i tak dalej.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Kabaliści przeciw jasnowidzom”


Lekcja – to światło

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Zauważyłem, że ta sama lekcja jest postrzegana inaczej nie tylko przez wszystkich, ale nawet przez tego samego człowieka, gdy słucha jej po raz kolejny.

Odpowiedź: Naturalnie! Człowiek zmienia się za każdym razem i dlatego zawsze odbiera ją inaczej.

Czym jest lekcja sama w sobie? – To jest światło. A człowiek, w zależności od swoich stanów, podstawia pod nie swoje naczynie – swoje doznania, swoje właściwości. To dzięki swoim właściwościom człowiek określa, jak wpłynie na niego to, co usłyszy.

Każda lekcja to pewien wypływ światła. Od człowieka zależy, jak i co się z nim dalej dzieje. Dlatego różne postrzeganie tej samej lekcji polega na różnicy we właściwościach człowieka.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Nic nie istnieje!”


Pionierzy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak znajdował Pan siły by uczyć się u Rabasza metodą „pe el pe” (z ust do ust)?

Odpowiedź: Nie sądzę, że miałem wielkie szczęście czy byłem wyjątkowo silny, jak to było w przypadku Jeszuy odnośnie Mojżesza czy innych kabalistów. Miałem kilka bardzo dużych załamań. Czyli, wspólnie idziesz z nauczycielem i nagle masz załamanie. I nic nie można zrobić, wynika z tego sprzeczność: „No jak to jest?! Przecież Rabasz tak nie robi! Nie myśli tak! Nie postępuje tak! To ja powinienem inaczej! Ja… Ja… Ja…“

Nie ma sposobu żeby to naprawić. Możliwe, że tak właśnie powinno być. Na to, co minęło, powinniśmy powiedzieć: „To wszystko miało się wydarzyć”. Ale trzeba oczywiście starać się, aby to wszystko działo się w absolutnym wewnętrznym scaleniu. To istotnie nazywa się „pe el pe” – „duch do ducha”.

Chodzi o to, że mówimy teraz o relacji, która dzisiaj nie istnieje między uczniem i nauczycielem. Po pierwsze, nie widzę, żeby było to możliwe między mną a którymkolwiek z moich uczniów. Po drugie, wzbierająca dzisiaj globalna fala, nie jest skierowana na połączenie się z nauczycielem i tym samym na przyjęcie od niego duchowego „pe el pe”, lecz na znalezienie duchowego pomiędzy sobą, i skrupulatne wykonywanie wszystkich wskazówek nauczyciela.

Wówczas nauczyciel jest nie tylko Nauczycielem z dużej litery, nie ojcem duchowym, ale przewodnikiem, instruktorem w drodze, czyli jakby z boku towarzyszy grupie uczniów. Znajdujemy się na etapie, w którym jesteśmy pionierami. Trudno więc powiedzieć, jak powinno być w rzeczywistości. Już po moim odejściu, moi uczniowie odkryją dalej w sobie to, co jest w nich założone, i zobaczą, jak dalej postępować. Jednak to, co dzieje się obecnie, przemówi do nich i poruszy nimi.

Z programu telewizyjnego „Tajemnice wiecznej Księgi”, 12.02.2010


Jak poczuć nauczyciela?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy stara się Pan zatrzymać uwagę uczniów wzajemnie na sobie, na grupie, żeby nie było ciągłego skupienia na Panu w rozwiązywaniu niektórych pytań?

Odpowiedź: W żadnym wypadku nie ograniczam uczniów do siebie, nie odgrywam przed nimi wielkiego, mądrego czy kogoś innego. Pełnię dla nich rolę metodologa. Skupiam ich na sobie, dlatego że mogą rozwiązać wszystkie problemy tylko między sobą. Powinni zjednoczyć się i zgodnie z moją metodą, podłączając się razem do mnie, wchłonąć w siebie wyższe światło.

Pytanie: Ale bez kontaktu z Panem grupa nie działa, choćby nie wiem jak by była idealna?

Odpowiedź: Nie, to nieprawda. Nauczyciela może nie być na tym świecie – to nie ma znaczenia. Jeśli uczniowie zbiorą się razem, to wewnątrz siebie poczują mnie i innych kabalistów, którzy są powyżej mnie.

Pytanie: Jak to uchwycić? Załóżmy, fizyczna wielkość nauczyciela to jedno…

Odpowiedź: O wielkości fizycznej w ogóle nie mówimy. Jak to jest patrzeć na człowieka fizycznie? Kim on jest? Jest kawałkiem mięsa jak każdy inny. Nauczyciel jest przewodnikiem wyższego światła dla swoich uczniów i to wszystko.

Pytanie: Powiedzmy, że grupa zbiera się razem i czuje nauczyciela, którego nie ma już na tym świecie. Jaki jest wskaźnik, że prawidłowo czują?

Odpowiedź: Jeśli uczniowie zjednoczą się ze sobą, to w wyniku swojego połączenia poczują mnie, bez zaglądania do szklanej kuli czy cokolwiek innego.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak zostać guru?”


Połączyć się w jedną kroplę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli masy nie przechodzą przez te odczucia, jakie mają ludzie z punktem w sercu, czy coś tracą, czy też ich postrzeganie następuje w wyniku całego ruchu?

Odpowiedź: Kiedy masy łączą się, zaczynają harmonijnie pracować.

Pytanie: Ale ludzie z punktem w sercu doświadczają całej gamy odczuć, wrażeń, które dają szerokość widzenia, zupełnie inną percepcję. Jak to nabywają masy?

Odpowiedź: Zdobywają to poprzez podłączenie się do ludzi z punktem w sercu i tworzą między sobą jeden jedyny system. Dlatego ich percepcja staje się taka sama jak w jednym jedynym organizmie.

A następnie zachodzi między nimi takie połączenie i osiągane jest takie zespolenie, dzięki któremu znikają wszelkie różnice między wszystkimi miliardami tych cząstek. Wszystkie linie powiązań znikają i stają się jedną wspólną całością, podobnie jak krople wody zlewają się w jedną.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Kim jest nadczłowiek?”


Odkrycie wspólnego Stwórcy w dziesiątce

каббалист Михаэль Лайтман Odkrycie wspólnego Stwórcy w dziesiątce jest otwarciem serc, kiedy wszyscy jednoczymy się razem i odkrywamy, że jesteśmy absolutnie podobni, równi, identyczni – wszyscy we wszystkich. Odkrycie takiej wspólnoty daje nam poczucie Stwórcy.

Dlatego jest powiedziane, że Stwórca jako taki nie istnieje, ale istnieje wspólne odczucie wszystkich serc razem w jednym sercu. To bardzo szczególne uczucie, które wypełnia absolutnie wszystko. Taki stan musimy osiągnąć i nie ma od niego nic lepszego.

Z lekcji na temat „Zjednoczenie świata w ostatnim pokoleniu”, 13.03.2023


Wielkość nauczyciela

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy nauczyciel powinien pozostać przed uczniem nauczycielem, jako system, jako struktura? Czy w uczniu powinna być wielkość nauczyciela?

Odpowiedź: Wielkość nauczyciela jest konieczna dlatego, aby wchłonąć od niego metodę rozwoju i rozwijać siebie, aby połączyć się z nim, dlatego że on jest wyżej od ciebie, jest przed tobą, ponad tobą.

Dlatego, aby mógł przekazać przez siebie Wyższe Światło – a ono z pewnością przejdzie przez nauczyciela – musisz się z nim połączyć, tak jak on łączy się ze swoim nauczycielem. Aby to zrobić, musisz się przed nim anulować. Właśnie to nazywa się wielkością nauczyciela.

Oznacza to, że traktujesz go jako swoje źródło. Tak jest zbudowany świat – zgodnie z hierarchią wszystko schodzi z góry na dół. A uczniowie będą mieli swoich uczniów i tak to rośnie, jak drzewo życia.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak zostać guru?”


Kiedy wróg zamienia się w przyjaciela

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaki jest właściwy sposób wykorzystania zazdrości bez próby zgaszenia jej w sobie?

Odpowiedź: Nie ma potrzeby gaszenia niczego, nawet najbardziej negatywnych myśli i pobudek! Wszystko naprawia światło, a nie ty, dlatego nie należy tłumić czegokolwiek w sobie.

Wręcz przeciwnie! Kiedy pojawiają się wszelkiego rodzaju negatywne właściwości, oznacza to, że potrzebujesz teraz wyższego światła, które trochę by cię naprawiło. To wszystko. Czyli pojawia się w tobie potrzeba światła, a bez negatywnych uczuć nie miałbyś jej.

Pytanie: Załóżmy, że człowiek ma potrzebę światła. Ale to nie odbiera mu pragnienia do zabicia kogoś. Czy może jest ono jakoś przekształcone?

Odpowiedź: Transformuje się. W pewnym sensie zabijasz intencję, a pragnienie pozostaje. Jeśli masz pragnienie zarzynania ludzi, to idź do rzeźni, pracuj tam jako rzeźnik bydła. A transformacja zachodzi w intencjach.

Moja intencja wyrządzenia komuś krzywdy, zostaje odwrócona. Naprawiam ją z pomocą wyższego światła na przeciwną, a mój wróg staje się moim najbardziej ukochanym przyjacielem, bez względu na to, jakkolwiek niewiarygodne wydaje się to teraz.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak prawidłowo używać zazdrości”


Środkowa linia – punkt równowagi

каббалист Михаэль Лайтман Kabaliści nie wchodzą w trans, jak medium, nie zagłębiają się w siebie w jakiejś ekstazie, podobnie jak wielu innych mistyków od czasów starożytnych po współczesność.

Posiadając ekran, świadomie, z rozumem, z uczuciem, precyzyjnie, spokojnie istnieją nie tylko w najbardziej zewnętrznej warstwie siły informacyjnej, ale także w wewnętrznej, gdzie organizuje się wszystkie wydarzenia, podejmuje decyzje, dlatego że w swoim ruchu idą według środkowej linii.

Prawa i lewa linia – to otrzymywanie i obdarzanie, a kabaliści cały czas znajdują się w środkowej linii, jako punkcie równowagi dźwigni wagi, dlatego nazywa się językiem wagi. Nieustannie będąc w środkowej linii, kabaliści zawsze dokonują dokładnych obliczeń, aby miara ich zrozumienia duchowego i ich ekran były cały czas zrównoważone.

Ich postęp polega na tym, że tak jak stale egoizm rośnie, tak samo musi wzrastać ekran. W taki sposób poruszają się jakby na dwóch nogach. Dlatego mają absolutnie precyzyjny, kontrolowany ruch. Wiemy, że kiedy kopany jest tunel na przodzie porusza się tarcza, która po kolei odcina warstwy gruntu, wyrzuca je na zewnątrz i idzie do przodu. Dokładnie tak czynią kabaliści.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Kabaliści przeciw jasnowidzom”