Drogi kwiatek
Międzynarodowy Kongres Kabalistyczny „Od dziesiątki do jednego”. Lekcja nr 2
Miejsce na ujawnienie Stwórcy w naszych czasach, w naszym pokoleniu, które nazywa się „ostatnim”, powstaje tylko w ramach wzajemnego poręczenia. Poręczenie jest naszym duchowym naczyniem. Odkrycie Stwórcy, wejście do Wyższego Świata, cała nasza duchowa egzystencja realizowana jest tylko w ramach wzajemnego poręczenia.
W poręczeniu jest szczególna siła. Dzięki temu, że wychodzę z siebie i włączam się w przyjaciół, odkrywam swoją duszę. Dusza nie znajduje się we mnie, dlatego Wyższe Światło nie może przyjść do mnie i naprawić mnie. Ono może tylko pomóc mi włączyć się w przyjaciół i tam znaleźć Stwórcę. To znaczy, że moja dusza znajduje się w moich przyjaciołach.
I w rzeczywistości jest to oczywiste, jeśli spojrzeć na strukturę duchową. Jeśli ja to część Malchut w duchowym naczyniu składającym się z dziesięciu sfirot, moi przyjaciele – to dziewięć wyższych sfirot. Wynika z tego, że włączając się w nich, otrzymuję od nich właściwości obdarzania. W takiej formie uzupełniam swoje duchowe naczynie, które jest u przyjaciół i za pomocą poręczenia każdy z nas pomaga drugiemu nabyć właściwości obdarzania i stać się gotowym na ujawnienie się Stwórcy.
Dlatego bez realizacji wzajemnego poręczenia nie będziemy w stanie zrobić ani jednego kroku na ścieżce duchowej. Tylko poprzez włączenie się w siebie nawzajem, zbliżenie, zjednoczenie i wzajemną pomoc przyciągamy do siebie światło, które powraca do źródła, wzywamy Stwórcę do odkrycia się w nas. I jedno dążenie, aby połączyć się wewnętrznie ze sobą wystarczy, aby podnieść się z materialnego do duchowego.
W pojedynkę niemożliwe jest przyciągnąć światło, które powraca do źródła – nie ma we mnie niczego, co może powracać. Muszę włączyć się w przyjaciół i wtedy mogę przyciągnąć światło w to włączenie, aby światło zawróciło je do źródła. W taki sposób zdobywamy duchowe kli i zaczynamy wchodzić w Wyższy Świat.
Poręczenie – to bardzo głębokie pojęcie. Wszystkie prawa duchowe pochodzą z realizacji poręczenia. Wszystko, co pisali i mówili kabaliści, opiera się na tym, że osiągnęli poznanie w ramach wzajemnego poręczenia. Cała rzeczywistość jest podzielona na dwie części: to, co poza poręczeniem – to materialne, a wewnątrz poręczenia – to duchowe.
W istocie poręczenie jest jedyną rzeczą, której potrzebujemy, ponieważ jest to jedyne działanie, które przywraca rozbite naczynie Adama Riszona do naprawy. Dzięki naszemu dążeniu do przywrócenia tego pragnienia do zjednoczenia i jedności ponad egoizmem i wszelkimi przeszkodami i prośbie do Stwórcy, aby nam w tym pomógł, osiągamy naprawę.
Należy zatroszczyć się o to, aby przyjaciele odkryli prawdziwą potrzebę duchową, żeby dziesiątka połączyła się zarówno w dobrych, jak i złych stanach. Każdy powinien czuć, że ma przyjaciół, którzy są gotowi zrobić dla niego wszystko.
Poręczenie – jest jak kwiat, który potrzebuje naszej nieustannej troski, aby rósł. Ponieważ jest tym kli, w którym odkryje się Stwórca, nasze pragnienia, które osiągnęły właściwe połączenie i które rozwinęły się i odkryły dzięki naszemu wspólnemu ekranowi. Wewnętrzna siła, która utrzymuje nasze pragnienia razem i właściwie nimi kieruje, nazywa się poręczeniem.
Z 2 lekcji Międzynarodowego Kongresu Kabalistycznego, 04.06.2021
Epidemia koronawirusa dokonała tak drastycznych zmian na świecie, że wprawiła go w zamieszanie. I zobaczymy, jak rządy, przywódcy, wszelkiego rodzaju organizacje nie mogą znaleźć sposobów pracy z ludźmi. Coraz bardziej będzie ujawniała się potrzeba nauki Kabały, metoda połączenia między nami i Stwórcą.
Jest powiedziane: „Nie ma nikogo oprócz Stwórcy” i w odniesieniu do dziesiątki oznacza to, że ona cała łączy się w jedną Wyższą Siłę, którą musi odkryć. Ustanawiamy między nami takie relacje, żeby ta jedyna Wyższa Siła mogła się w nas przejawić.
Każde duchowe działanie rozpoczyna się od przeciwnego działania jak, jako że „przewaga światła odkrywa się z ciemności”. W przeciwnym razie nic nie jesteśmy w stanie poczuć, ponieważ wszystko jest postrzegane tylko w kontraście. Dlatego ciemność poprzedza światło, a dezorientacja i niezrozumienie poprzedza zrozumiałość i uświadomienie. I tak dzieje się ze wszystkim.
Najważniejszą właściwością wymaganą na ścieżce duchowej jest cierpliwość, gotowość cierpieć, pewność sukcesu. Mieć cierpliwość oznacza być gotowym do przejścia przez wszystkie etapy, które spotykam na mojej drodze, aby ani moje dzisiejsze ziemskie uczucia, ani mój umysł nie mogły mnie zbić z tropu i nie ustalały dla mnie prawdy.
Gdzie znajduje się punkt w sercu? Czy jest to jakaś fizyczna, zmysłowa czy duchowa właściwość?
Zawsze znajdujemy się we władzy Stwórcy, chociaż nie uświadamiamy sobie tego i nie czujemy, to znaczy nie akceptujemy tego ani umysłem, ani sercem. Przychodzimy na ten świat i rośniemy, całkowicie pogrążeni w swoim egoizmie, czyli zniewoleni przez szczególną siłę, która maluje nam iluzoryczny obraz, jakby nie było nad nami żadnej władzy, sami zarządzamy światem.
Stwórca oczekuje od nas, że za każdym razem będziemy coraz bardziej prawidłowo jednoczyć się ponad rosnącą z dnia na dzień ciemnością. Ale nie boimy się tej ciemności, a już możemy się wspierać nawzajem, jak powiedziano: „Niech człowiek pomoże bliźniemu”.
Kongres na temat: „Odkrycie życia w dziesiątce”. Lekcja nr 1 „Radość z naszego spotkania”