Artykuły z kategorii Fragmenty z porannych lekcji

W centrum wszechświata

каббалист Михаэль Лайтман Ujawnia się to każdemu na swój własny sposób i w różnych formach, ale w rezultacie wszyscy przybliżają się do uświadomienia sobie tego, że cały wszechświat jest jednym doskonałym systemem, gdzie wszystko jest ze sobą wzajemnie połączone. A my jesteśmy w centrum wszechświata i poprzez nasze połączenie decydujemy, jak szybko cały świat dotrze do wspólnego zjednoczenia.

Zjednoczenie w naszej grupie kabalistycznej odkryje się jako centralny, przełomowy, decydujący czynnik dla całego świata. Wówczas odczujemy skierowaną do nas miłość i nienawiść oraz troskę, czyli wszystkie uczucia, jakie ludzkość ma wobec nas. Te uczucia są uzasadnione, ponieważ to właśnie my jesteśmy odpowiedzialni za powszechną naprawę. Wkrótce zacznie się to odkrywać, tak jak powoli wyłania się z ziarna kiełek zasiany w ziemi.

Z lekcji według artykułu „Miłość do Stwórcy i miłość do stworzeń”, 22.06.2022


Długi sen stworzenia

каббалист Михаэль ЛайтманNauka Dziesięciu Sefirot”, cz.1, p. 8: „Całe stworzenie, wyższe i niższe razem, zostało stworzone przez jedną myśl, aż do powszechnej ostatecznej naprawy. Ta jedyna myśl działa we wszystkim i jest esencją wszystkich działań, określa cel i jest esencją wszelkich wysiłków, sama w sobie jest całą doskonałością i oczekiwaną nagrodą, jak wyjaśniał Rambam kategorię Jednego, Jedynego.

Chodzi o zamysł stworzenia, aby „zadowolić stworzonych”, przez który wszystko zostało stworzone i w którym zawarte są wszystkie stworzenia i wszystkie działania oraz wszystkie ich odczucia, przebudzenie stworzeń i osiągnięcie przez nich pełnego podobieństwa do Stwórcy w końcu naprawy jako zakończenie całego zamysłu. Wszystko to jest doświadczane przez stworzenia jako pewien proces, przez który przechodzą, tak jakby zachodziły w nich jakieś zmiany.

Ale w rzeczywistości stworzenia i wszystkie zachodzące z nimi działania, wszystkie ich uczucia, stany, przez które przechodzą, wszystkie powstające światy, sefirot i parcufim, cały ten wielki proces rozwoju, który przedstawia się nam, jest już zawarty w zamyśle stworzenia, w myśli Stwórcy, poza którą nic nie istnieje! Nie ma nic więcej – w Jego myśli my istniejemy, w niej przechodzimy cały ten proces rozwoju. Żyjemy wewnątrz Jego myśli!

Dlatego jedną tą myślą został ukształtowany, stworzony, zbudowany świat i w niej osiągnie swoją ostateczną naprawę. Wszystko zawiera się tylko w zamyśle Stwórcy, czyli w relacji światła do stworzenia, któremu światło chce dać dobro i doprowadzić je do stanu absolutnego dobra.

A nam wydaje się, że istniejemy niezależnie i wykonujemy jakieś działania – podejmujemy wysiłki, zwracamy się z modlitwą, otrzymujemy na nią odpowiedź z góry, podbijamy całe światy, parcufim, sefirot, ogromne przestrzenie. Ale to wszystko tylko wyobrażamy sobie zgodnie z zamysłem stworzenia. Oczywiście nie umniejsza to w najmniejszym stopniu naszej pracy i wysiłków, nawet w naszym świecie, który uważa się za nieistniejący. Baal HaSulam powiedział, że kiedy otworzą się nam oczy, zrozumiemy, że do tego czasu byliśmy jak we śnie.

Z lekcji „Nauka Dziesięciu Sefirot”, 15.05.2011


Efektywność pracy duchowej

каббалист Михаэль Лайтман Efektywność pracy duchowej zależy od tego, jak bardzo odczuwam jej ważność i wsparcie środowiska. Jestem więc połączony z grupą, która nieustannie przechodzi zmiany, w takiej dynamice, jakbyśmy znajdowali się w jednej łodzi, płynącej po wzburzonym morzu. Ale trzymamy kurs do upragnionego celu, do obiecanego brzegu.

Najważniejsze jest uświadomienie sobie, że znajdujemy się w polu wyższej siły, która nami zarządza i organizuje wszystko: zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz – zmienia nas, dezorientuje, przeszkadza nam i pomaga. Bawi się z nami tak jak dorosły z dzieckiem, starając się obudzić w nas wszelkiego rodzaju pragnienia i myśli, które przyczyniają się do naszego rozwoju, aby dziecko wyrosło i było gotowe do dalszego dorosłego życia.

Taką pomoc chcemy otrzymać od Stwórcy za pośrednictwem dziesiątki przyjaciół, aby rozwijać się duchowo.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 23.06.2022


Wojna przeciwko ukryciu

каббалист Михаэль Лайтман Co zrobić, jeśli rozumiem swoim umysłem, jak ważne jest odczucie wielkości Stwórcy, ale nie przenika to do serca? Wyobraź sobie, że wchodzisz do przyszłego świata i widzisz, że jest w nim tylko Stwórca, „Nie ma nikogo oprócz Niego”, wszystko jest pełne Jego chwały. To jest prawdziwa forma rzeczywistości, która się przed nami odkrywa.

Musimy odczuć tę formę teraz w naszym stanie na tym świecie: aby cały ten świat kłamstwa i ukrycia nie przesłaniał nam Stwórcy. Spróbujcie to zrobić! Postarajcie się poprzez swoją dziesiątkę zbudować taki stosunek do wszystkiego, co dzieje się na świecie, tak jakby nie było żadnego ukrycia, a jedynie odkrycie Stwórcy: „Nie ma nikogo oprócz Niego”.

Właśnie taka powinna być nasza modlitwa. Nie ma innej modlitwy, tylko o to, aby Stwórca odkrył się jako jedyna siła na świecie. Egoizm nie wypuszcza nas ze swojej niewoli, zmusza do ciągłego myślenia o sobie i nie pozwala widzieć niczego innego. Wszystkie stopnie duchowej drabiny, po której musimy się wspiąć, polegają na tym, aby w każdym stanie anulować swój egoizm, który ukrywa przed nami działania Stwórcy, i odkryć, że tylko On jeden działa. To sam Stwórca zaaranżował takie ukrycie, aby nauczyć nas, jak wznieść się ponad ukrycie i odkryć Go.

Dlatego gdy walczymy przeciwko ukryciu, to w taki sposób zdobywamy kelim dla odkrycia Stwórcy, których teraz nie mamy: skrócenie na swoje pragnienie przyjemności, ekran i odbite światło, czy innymi słowy, wiarę ponad wiedzą, miłość do bliźniego, która prowadzi do miłości do Stwórcy. To znaczy że dochodzimy do anulowania naszego egoizmu, nad którym ustanawiamy siłę obdarzania. Dajemy Stwórcy miejsce do panowania nad nami, i On toczy te wojnę z naszym egoizmem. wystarczy tylko zrobić miejsce dla Stwórcy w swoim sercu…

Wszyscy dość znacznie przybliżyliśmy się do tego stanu. Tu chodzi o to, że nie udaje się to zrealizować błyskawicznie, ale taki jest nakaz naszych czasów, który zobowiązuje nas ciągnąć za sobą cały świat.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 14.06.2022


Modlitwa potajemnie wzrastająca w sercu

каббалист Михаэль Лайтман Zwrócenie się z prośbą do góry (wzniesienie MAN) jest takim działaniem, którego nie czujemy. Jest to konsekwencja wielu działań, czynów, godzin nauki, pracy w rozpowszechnianiu, połączenia z grupą, wewnętrznych wyjaśnień. Wszystko to kumuluje się coraz bardziej, aż osiągniemy stan, w którym ta czasza się przepełnia. Dlatego człowiek nie wie, kiedy to się stanie. Człowiek wkłada wysiłki, trenuje się, próbuje siebie przygotować, w końcu dochodzi do tego, że wykonuje to działanie jako wynik całego ogromnego wcześniejszego przygotowania. Wtedy może już coś o tym powiedzieć.

Ale w rzeczywistości to działanie kumuluje się poza nim, nie sam przygotowuje się ostatecznie wykonując to działanie. Dlatego jest powiedziane: „Grosz do grosza zbiera się w wielki kapitał” i wtedy ten wspólny wielki rachunek zaczyna działać w wyższym świecie, zmuszając go do wykonania działania. Wszystkie działania podlegają prawu zgodności formy, dlatego dzieje się to wtedy, kiedy prośba niższego zaczyna odpowiadać temu, co wyższy jest gotowy z nim zrobić.

MAN – to modlitwa, prośba, pragnienie, z którym zwracam się ku górze. To jedyna rzecz, jaką jesteśmy w stanie zrobić. Kiedy zwracam się ze swoja prośbą do Wyższego, nie wiem, czy jest prawidłowa, czy nie. Nie wiem, czy to dobrze zrobiłem, czy nie, ponieważ modlitwą nazywa się pracę w sercu i dlatego nie czujemy, jak wznosimy modlitwę, iskry, pozostałej po rozbiciu (reszimot).

Nie wiemy, co tak naprawdę dzieje się w głębi naszego serca, odczuwamy tylko wynik, kiedy już otrzymujemy odpowiedź na swoją modlitwę. Odpowiedź jest już odczuwalna w sercu, które rozszerza się i zaczyna dostrzegać nowe zjawiska, z innego wymiaru – takie, czego wcześniej człowiek nie czuł, nie rozumiał, nie wiedział. Serce staje się szersze dzięki temu, że człowiek coraz bardziej wychodzi z siebie i coraz więcej zagarnia w swój krąg – najpierw część świata, potem cały świat, wszystkie wyższe światy i duchowe stopnie.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”, 24.08.2011


Nie ma wojny w planach Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Czy możemy złagodzić straszliwy cios w postaci wojny, jaki złowrogi egoizm obecnie zadaje światu, całej naturze? Przede wszystkim musimy pamiętać o prostej prawdzie, że chodzi tu o pragnienie przyjemności, które ma cztery poziomy. To, co jest odczuwane w pragnieniu przyjemności, w jego czterech poziomach: nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim – to przedstawia się nam jako istniejące w świecie. Ponieważ cały nasz świat – to pragnienie przyjemności.

Dlatego musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby ujawnić i naprawić egoistyczne pragnienie. Na świecie nie ma nic poza naszym egoizmem, który należy uspokoić, zrównoważyć, doprowadzić do uświadomienia sobie tego, skąd się bierze i dlaczego, jaki jest jego cel. Musimy dostrzec, że stan świata jest pochodną miary naszego zjednoczenia. Jeśli jednoczymy się bardziej, to świat jest dobry, a jeśli się nie jednoczymy – jest zły. I na tej podstawie jesteśmy uważani za grzeszników lub sprawiedliwych: podobamy się Stwórcy, czy też, nie daj Boże, nie podobamy się Jemu.

Stwórca nie chce wojny, On jest dobry i czyni dobro, dlatego w Jego planach nie ma wojen. Ale Jego planem jest doprowadzenie nas do uświadomienia sobie zła i do robienia dobrych czynów, abyśmy stali się podobni do Niego. Dlatego od Stwórcy nie pochodzi nic negatywnego, nic niemiłego. Ale jeśli nie zgadzamy się z naprawami, to przez to sprowadzamy na siebie kłopoty, to już jest nasza wina. Nie powinniśmy obwiniać o to Stwórcy – to nasza wina, że ​​nie naprawiamy tego, co od Niego otrzymujemy.

Wszystko otrzymujemy od Stwórcy poprzez system w takiej formie, że jesteśmy w stanie to przyjąć, zrozumieć, odreagować i skorygować. Możemy, ale nie chcemy! I tak dochodzi do upadku, jakby to była kara. W rzeczywistości jednak jest to naprawa, która powoduje, że spadamy o jeden stopień niżej. Przecież jeśli ja, będąc w czwartej klasie, nie jestem w stanie wypełnić tego, co powinien zrobić czwartoklasista, to odsyłają mnie do trzeciej klasy. A gdy wykonam pracę w trzeciej klasie, to przechodzę do klasy czwartej, a potem do piątej, szóstej i tak dalej. Wszystko więc dzieje się zgodnie z jakimś systemem.

Z lekcji według artykułu „Wprowadzenie do Księgi Zohar”, 16.05.2022


Każdy dzień przybliża świat do naprawy

каббалист Михаэль ЛайтманOdkryciu reszimot towarzyszą nieprzyjemne doznania, ponieważ ujawniają nam nasze braki. Ale jednocześnie pokazują nam warunki dla wyjaśnienia prawdziwych potrzeb. Wzrost ogólnego pragnienia otrzymywania przyjemności i odkrywające się reszimot od rozbicia – są głównymi czynnikami naszego przebudzenia.

Które przebudzają całą ludzkość. Spójrzcie, jakie ogromne kroki robi dzisiaj ludzkość w kierunku nowych stanów. Wkrótce zobaczymy kardynalne zmiany, w których będzie wyraźnie widoczny dokładny kierunek i prawidłowe nastawienie na połączenie, zbliżenie, racjonalną konsumpcję, naprawę. W przeciwnym razie po prostu nie przetrwamy.

Cała ludzkość zacznie odczuwać presję z powodu prostych rzeczy, takich jak pojawiające się dzisiaj problemy z ropą, z dostarczaniem energii. Wkrótce mogą wystąpić niedobory produktów żywności, głód, dotkliwa susza lub nowa epidemia. W taki sposób zrozumiemy, że znajdujemy się w jednym systemie, jesteśmy od siebie wzajemnie zależni i jesteśmy zobowiązani do uświadomienia sobie tej zależności.

Najważniejsze jest to, żeby zrozumieć, że tylko nasze zjednoczenie może wygenerować siłę, która podziałałaby na wszystkie negatywne zjawiska i zmieniła je w pozytywne. W taki sposób wirus zmusi nas wszystkich do szukania lekarstwa, dzięki czemu bardziej zbliżymy się i zjednoczymy, zbliżymy się do jedności, do celu stworzenia.

Okazuje się, że żadne zjawisko nie odkrywa się nam po to żeby szkodzić, a każde wydarzenie, każda chwila i każdy dzień coraz bardziej przybliżają nas do naprawy. Dlatego musimy cieszyć się swoim życiem, starając się aktywnie włączać w ten proces. Naprawa świata zależy tylko od dobrego połączenia między nami.

Z lekcji „Nauka Dziesięciu Sefirot”, 10.05.2022


Z samej głębi serca…

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest modlitwa z samej głębi serca? Gdzie znajduje się ten sam najgłębszy punkt?

Odpowiedź: „Sama głębia serca” – to takie głębokie pragnienie w człowieku, do którego sam nie może dosięgnąć. Przecież tam, w samej głębi serca, kryje się najwyższa siła, która trzyma całe moje serce, całe stworzone przez nią pragnienie. Tam ukrywa się tajemnica życia.

Ale jeśli z głębi serca, z tego samego wewnętrznego punktu we mnie, w którym znajduje się Stwórca, który mnie stworzył, wspiera i kontroluje wszystkie moje myśli i pragnienia, a ja umiem zwrócić się do Niego – to oznacza, że osiągnąłem prawidłową prośbę.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”, 03.05.2011


Realna możliwość do przebudzenia

каббалист Михаэль Лайтман Wydaje się że ludzkość jest jak maleńkie ziarnko piasku w głębi nieskończonego Wszechświata. Ale w rzeczywistości cały ten Wszechświat ogólnie nie odnosi się do duchowego. Nie ma w nim ani jednego punktu, który należy do świata duchowego, a zatem nie zajmuje żadnego miejsca w prawdziwej rzeczywistości.

Ten świat, gdzie teraz odczuwamy samych siebie i przestrzenie Wszechświata z gwiazdami i galaktykami – to wszystko nie istnieje. Istnieje tylko w naszej wyobraźni, ponieważ znajdujemy się w stanie nieświadomości i widzimy te halucynacje jakby majaki. Jest powiedziane, że kiedy przebudzimy się, to zrozumiemy, że „byliśmy jak we śnie”.

W tym śnie wydaje nam się, że żyjemy na kuli ziemskiej otoczonej galaktykami i nieskończonym wszechświatem. Wszystko to nie jest realne, jak sen wywołany procesami elektrycznymi w mózgu, który podczas snu jest na 99% odłączony. To samo można powiedzieć o naszym życiu. Jesteśmy odłączeni od prawdziwego życia, jesteśmy jak we śnie.

W tym życiu nie ma nic prawdziwego poza możliwością przebudzenia się i wzniesienia się do góry z tego postrzegania, z tego snu. To właśnie musimy zrobić.

Z porannej lekcji według artykułu Baal HaSulama „Dziedzictwo ziemi”, 19.10.2020


Najnowszy system Windows

каббалист Михаэль Лайтман Jak łatwo było poczuć przyjaciela, wspierać go i inspirować, kiedy byliśmy razem fizycznie. Teraz musimy nauczyć się czuć się nawzajem poprzez ekran komputera. W perspektywie nie będzie żadnej potrzeby spotkań fizycznych, taki będzie dalszy rozwój. Rozwiniemy się do takich stanów, gdy ekrany nie będą przed nami, a wokół nas. Ekran, na którym teraz widzę przyjaciół, połączy się z ekranem pokazującym mi świat.

Już i obecnie widzimy na ekranie otaczający nas świat, tylko nie rozumiemy, że to ekran. Cała ludzkość i zachodzące wokół niej wydarzenia transmitowane są na ekranie, który przychodzi do mnie z góry, od Stwórcy. Ale jest możliwość, żeby zbudować dodatkowy ekran, za pomocą którego odkryję inną, wyższą rzeczywistość. Ten ekran zależy ode mnie, od tego, czy nabędę pragnienie obdarzania.

W taki sam sposób zbudujemy między nami ekran, dzięki któremu nie będziemy potrzebowali już dzisiejszego ekranu komputera, aby widzieć przyjaciół. Wewnątrz nas będzie taki „system operacyjny” Windows, który pozwoli nam przenosić się z jednego okna do drugiego, ze stopnia na stopień, ze świata w świat.

Na pewno do tego dojdziemy. Jeśli nie zdążymy w tym życiu, to znaczy, że w następnej reinkarnacji – spotkamy się i będziemy kontynuować tę pracę.

Z lekcji według „Artykułu do zakończenia Księgi Zohar”, 24.04.2022