Artykuły z kategorii

Co uratuje Unię Europejską

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Unia Europejska znów trzeszczy w szwach, w przeddzień referendum we Włoszech, które może wywołać szok w całym bloku, jak ostrzegają eksperci.

Czy naprawdę UE może się rozpaść, jak przewidują niektórzy eksperci?

Odpowiedź: Unia Europejska rozpadła się już dawno, po prostu formalnie ona nie może sobie pozwolić na to, aby przyznać się do tego przed całym światem. W każdym razie wewnętrznie jest absolutnie ubezwłasnowolniona i nie ma w niej nic z unii!

Oni starają się coś zrobić, ale ta sztuczna formacja istnieje metodami przymusu, by nie pozwolić jej się rozpaść i nie wpuścić Europy w otchłań wszelkiego rodzaju konfliktów.

Wbrew zdrowemu rozsądkowi, Europejczycy pogrążyli się w ogromny problem z uchodźcami, którzy teraz zaczną rozrywać Europę na części, jak drapieżniki pożerające zdobycz. Dlatego przed Europą nie ma nic dobrego.

W rezultacie w Europie przykróci się turystyka, a jest to największe źródło dochodów i największa baza produkcyjna, na którą pracuje większa cześć Europy. Przemysł turystyczny w Europie stopniowo gaśnie, szczególnie odczuwalne jest to we Francji – przez rok, spadek o 12%! Jest to poważna sprawa.

Ludzie przestają jeździć do takich krajów. Widzimy, w co się to obraca. Jeszcze kilka aktów terrorystycznych i w ogóle wszystko się zatrzyma. Spójrzcie, co się stało z Turcją, Egiptem. I jeśli jeszcze spadnie samolot, albo coś się stanie…

Dzisiaj to nie problem, zwłaszcza w Europie. Europejczycy nie są psychicznie przygotowani do tego, aby kontrolować swoje bezpieczeństwo.

Komentarz: Ale Niemcy zaczynają podejmować dość rygorystyczne działania.

Odpowiedź: Nic nie pomoże! Konieczne jest ponowne edukowanie ludności. Tak więc nie widzę przed Europą dobrej przyszłości. I to, że Włochy ogłosiły, że prawdopodobnie przejdą do Brexit, jest całkowicie naturalne. A za nimi – pozostałe kraje.

I to, mam nadzieję, trochę otrzeźwi Europejczyków. Zobaczą, że połączenie jest konieczne, do tego popycha nas przyszłość. Zrozumieją, że wszystkie narody Europy, w tym imigranci, muszą dojść do jedności.

Ale według jakiej formuły wykonać połączenie, oni nie wiedzą i nie mogą wiedzieć. A formuła jest tylko jedna. Ona jest opisana w Kabale: podnieść się nad wszystkim problemami w połączeniu między sobą. Lecz można to zrobić tylko za pomocą metody, która opisana jest w tych starożytnych książkach.

Od tamtej pory natura człowieka praktycznie się nie zmieniła. Teraz doszliśmy do tego, aby zacząć ją stosować.

Komentarz: Chociaż prawda ta była znana wszystkim – „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego“.

Odpowiedź: Tak, ale wtedy nie potrzebowaliśmy tego, a teraz potrzebujemy.

Mam nadzieję, że Europejczycy uświadomią to sobie i zechcą za wszelką cenę realizować tę metodę, a my im w tym pomożemy.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 21.08.2016


Trzy religie świata – ich rola i perspektywy, cz. 2

каббалист Михаэль Лайтман Wewnętrzna transformacja religii

Trzy religie świata: judaizm, chrześcijaństwo i islam – to bodziec rozwoju ludzkości do dotarcia do prawdy.

Chrześcijaństwo rozprzestrzeniło się po całym świecie, obejmując jego większą część: Europę, część Azji (Rosja), Północną i Południową Amerykę, Oceanię, Australię, Nową Zelandię, duże terytoria w Afryce. W porównaniu dochrześcijaństwa, islam nie zajmuje tak dużego obszaru.

Chrześcijaństwo nauczyło ludzkość, że istnieje wyższa siła, do której ​​musimy się modlić i której należy się bać, że istnieje nagroda i kara, ten świat i przyszły świat. Pozwoliło człowiekowi zrozumieć, że ​​każdy znajduje się pod zarządzaniem tej wyższej siły i istnieją szczególni ludzie, znajdujący się z nią w związku, tak zwani „święci”.

Chrześcijaństwu towarzyszy duża liczba zewnętrznych, materialnych atrybutów i praktyk. Chrześcijanie zbudowali mnóstwo kościołów i katedr na całym świecie, które zadziwiają swoją wielkością i wspaniałością, żeby obok nich człowiek poczuł się małym, nieznaczącym i bał się wyższej siły.

Jest to bardzo zmaterializowana forma, daleka od ducha, ale miała ona wpływ na ludzką świadomość, na tych barbarzyńców, którymi byli ludzie. Chrześcijaństwo nauczyło ludzkość bardzo wiele. Muzyka, śpiew, kultura, edukacja, nauka – wszystko to, co odróżnia człowieka od zwierzęcia, rozprzestrzeniło się w chrześcijańskim świecie poprzez religijne kanały.

Wszystkie laboratoria początkowo znajdowały się w klasztorach. Malarstwo, pismo – to wszystko pochodzi od religii. Dlatego chrześcijaństwo okazało bardzo wielką pomoc w rozwoju ludzkości. Islam pojawił się sześćset lat po chrześcijaństwie i podbił inne obszary świata, gdzie chrześcijaństwo nie doszło i dlatego nie miało na niego wpływu. Rozprzestrzenił się poprzez różne kanały: poprzez szyitów i sunnitów. I w przeciwieństwie do chrześcijaństwa, islam bardziej zajmował się duchem, a nie materią.

W muzułmańskich meczetach było mniej przepychu: nie ma w nich muzyki, obrazów, złotych ozdób, jak w chrześcijańskich katedrach. Muzułmanie nie mają żadnych „świętych” i „świętych reliktów“. Islam w swej fundamentalnej zasadzie nie jest bałwochwalstwem. Rozwijał się jako duchowa i wewnętrzna nauka, dopóki po wielu transformacjach nie doszedł do tego, że muzułmanie w ogóle pozostawili swoją wewnętrzną naukę, filozofię islamu i sufizm. Wydalili sufich, będących duchowymi liderami narodu.

Religia muzułmańska przeszła wewnętrzny kryzys i zniszczenie, tak jak i chrześcijaństwo, i judaizm. Tylko w judaizmie było to o wiele bardziej wyraźne, ponieważ upadł on z duchowego poziomu w materialny. A w islamie takiego upadku nie było, dlatego że on zawsze znajdował się na materialnym poziomie.

Niemniej jednak islam doświadczył transformacji i jego przywódcami stali sie ludzie, którzy zaczęli nawoływać do przemocy. Islam stał się wojowniczy, zaczął podbijać terytoria i nawracać ludzi na islam. Albo żądano od ludzi okupu za to, by mogli pozostać przy swojej wierze.

Wielu ludzi z tych, którzy odmówili przyjęcia islamu, zostało zabitych. Trwało to przez setki lat, dopóki nie doszliśmy do naszych czasów. W naszych czasach chrześcijaństwo zupełnie osłabło i nie posiada już władzy nad ludźmi. Watykan nie dysponuje realną władzą nad wiernymi, a jest postrzegany bardziej jak teatr.

Natomiast islam rośnie w siłę, dlatego że obiecuje swoim zwolennikom przyszły świat. I ludzie wierzą mu. Zapewnia on człowiekowi jasny porządek i obiecuje za jego wykonanie przyszłe rajskie życie.
Działa na tle całkowitego zniszczenia wszystkich innych wartości na świecie. Dlatego islam tak się zintensyfikował właśnie w ciągu ostatnich 50
lat – w latach ostatecznego osłabienia chrześcijaństwa. Islam próbuje, jakby je zastąpić.

Oczywiście, że nie będzie w stanie tego zrobić, dlatego że są to różne linie: islam – prawa, a chrześcijaństwo – lewa, które nie są wymienne, a zaprzeczają jedna drugiej. Ale w tej konfrontacji między sobą wyjaśnią, że ich prawdziwy wróg – to nie przeciwna strona, ale ktoś pośrodku między nimi, czyli Izrael. Im o wiele łatwiej przenieść ogień na Żydów.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 21.01.2016