Artykuły z kategorii

Warunek duchowego rozwoju

laitman 2010-03-10_5442Pytanie: Czym różni się Tora, która oznacza  sumę wszystkich razem, od Stwórcy, który oznacza powszechne połączenie? Te dwa pojęcia wydają się być identyczne.

Odpowiedź: W jednym z listów Baal HaSulam wyjaśnia,  że musimy  poruszać się naprzód na zasadzie „Izrael, Tora i Stwórca” (Kud sze- Brichu).

Przy czym w każdym dowolnym stanie, pierwszy powinien być równy drugiemu i trzeciemu. Tylko w tym przypadku człowiek prawidłowo porusza się naprzód.

1 (Izrael) = 2 (Tora) = 3 (Stwórca) są warunkiem duchowego postępu.

Pierwszym pojęciem „Izrael” (Jaszar- kel) jest każdy przyjaciel, który jest skierowany do Stwórcy; drugim pojęciem jest już grupa, praca nad zjednoczeniem i trzecim pojęciem jest objawienie Stwórcy w naszym zjednoczeniu.

Z lekcji na temat „Wiara powyżej rozumu” 21.07.2013


Depresyjne pokolenie

laitman 2008-12-07_6476Fakty statystyczne: Stosowanie leków uspokajających w Europie w ciągu ostatnich 20 lat znacznie wzrosło – w Wielkiej Brytanii o 500%, w Skandynawii i na Słowacji o 1000%. W 29 krajach europejskich, zażywanie leków przeciwdepresyjnych, w tym psychotropowych wzrasta o 20% rocznie. W Szwecji, Norwegii i Słowacji – o 100% rocznie. Europejska służba zdrowia udostępnia ludziom leki przeciwdepresyjne, ponieważ zmniejszają one liczbę prób samobójczych.

Mój komentarz: Wszystko zmierza w kierunku legalizacji narkotyków. Tylko tym można wytłumaczyć tak intensywną reklamę antynikotynową: narkotyki  zajmą niebawem miejsce zwykłych papierosów. Elity władzy są zaniepokojone i szukają sposobu na to jak uspokoić społeczeństwo …


Dlaczego wychowywanie dzieci stało się takie trudne?

laitman 2010-03-07_detsky-urok_9318Pytanie: Studiuję wszystkie pana rozmowy z cyklu „nowe życie”. Dziękuję. Gdzie widzi pan przyczynę trudności w nowoczesnej edukacji dzieci?

Odpowiedź: Po raz pierwszy w historii wstępujemy w całkiem nowy świat, nie znając i nie czując go, ponieważ nasze zmysły są egoistyczne i nie są w stanie poczuć przyszłego świata dopóki ich nie naprawimy. Natomiast wcześniej zawsze byliśmy w stanie przewidzieć, wyobrazić sobie jaki świat, jakie „jutro“ nas czeka.

Powoduje to szczególne problemy na etapie przejścia do nowego życia. Nikt o tym nie wie, z wyjątkiem kabalistów. Uczę tego moich studentów. Studiowanie nowego świata i wejście w niego, tzn. naprawa natury człowieka, jest długim i skomplikowanym procesem.

Problem leży zarówno w wychowaniu nowego pokolenia, młodych ludzi, jak również w edukacji ludzi starszych. Jeśli wcześniej rodzice mogli przygotować swoje dzieci do wejścia w świat, który sami dobrze znali i przekazać im niezbędne do życia umiejętności, to współcześni rodzice nie mogą tego zrobić, ponieważ sami nic z tego nie rozumieją.

Wniosek: Zarówno jedni jak i drudzy muszą przejść przez system integralnej edukacji i wychowania.


Urodzony, aby przekazać innym Światło

laitman 2011_8720W ogromnej masie ludzkiego pragnienia ogarniętej rozpaczą w obliczu powszechnego kryzysu, istnieje mały, szczególny obszar – światowa grupa, która posiada punkty w sercu, duchowy gen – reszimo.

Nie jest to tylko gen, ale zaczynamy go realizować, to znaczy, mamy duchowe pragnienie, naczynie, które jest połączone ze światłem. Tak jakbyśmy już posiadali ekran i odbite światło, i stajemy się duchowym reszimo w odniesieniu do całej ludzkości.

Tworzymy połączenie ze światłem, przyciągając otaczające światło – Or Makif  przekazując je dalej ludzkości. W ten sposób wznosimy wszystkich na nowy stopień. To właśnie jest nasza misja i szczególność obecnego czasu.

Z  lekcji do artykułu „Tajemnica stworzenia”, 02.08.2013


Połączyć cały świat ze Stwórcą

каббалист Михаэль ЛайтманBaal HaSulam, „Służąca, która dziedziczy po swojej pani”: Światy zostały podzielone na części: wewnętrzną i zewnętrzną, przy czym każdy świat zawiera światła przeznaczone do realizacji powolnego rozwoju, które nazywane są „wewnętrzną częścią świata”.

System, w którym się znajdujemy, dzieli się na wewnętrzny i zewnętrzny. Podział ten dotyczy zarówno świateł jak i naczyń, a także bezpośredniej i pośredniej kolejności między nimi – w zależności od tego, czy mowa jest o nienaprawionych czy naprawionych naczyniach.

Odpowiednio to tego należy rozumieć, co oznacza to dla nas dzisiaj, czyli po przygotowaniu, które zostało spowodowane w wyższym systemie, i po utworzeniu materialnego systemu. W rzeczywistości ten system również jest duchowy, ale przejawia się w naszej percepcji w formie tak wyobrażonego świata. Postrzegam siebie istniejącego w otoczeniu ludzi, fauny, flory i nieożywionej natury. Tak jakby każdy żył swoim własnym życiem, poruszał się niezależnie, działał i wpływał na innych.

Dlatego widząc to wszystko, powinienem odnosić się razem z całą przedstawioną mi rzeczywistością do jednej przyczyny, do jednego źródła, do jednego celu, do prostej rzeczywistości, w której nie ma nikogo oprócz Niego – dobrego i czyniącego dobro. We mnie jest tylko punkt, który został stworzony jako „coś z niczego”, który istnieje tylko dlatego, aby moc stwierdzić, że On jest wszystkim.

Wszystko, co istnieje poza tym punktem, powinniśmy połączyć ze Stwórcą. To jest właśnie nasza praca, w której biorą udział wszyscy, którzy czują w sobie punkt w sercu, „coś z niczego”, różnicę w stosunku do Emanującego.

Praca ta jest podzielona na dwie części:

1. Wzmocnienie punktu w sercu za pomocą połączenia tych punktów, które są zdolne znajdować się w jedności dla duchowego celu. Są to przyjaciele z grupy, towarzysze na drodze. Właściwie są to części mojej duszy, której potencjałem dysponuje punkt w sercu.

2. Poza tym istnieją jeszcze inne części, które nie są bezpośrednio powiązane z tym zadaniem. W ich poczuciu siebie nie wyłania się „coś z niczego”, przeciwnie, odczuwają się oni „jako naprawdę istniejący”. Nie zadają pytań o sens życia, które pochodzą z punktu w sercu, z przeciwstawnej formy. Urządzają swoje życie i nie mają żadnych innych potrzeb poza tym. Ich powinienem również włączyć do swojej pracy, odpowiednio do typu i wielkości pragnień, które się w nich przejawiają.

W ten sposób całą swoją rzeczywistość, całe pragnienie otrzymywania, które znajduje się przede mną, we mnie, do mojej dyspozycji – łączę z właściwością emanacji i miłości, która jest Stwórcą. Przy tym wydaje mi się, że naprawiam świat, a w rzeczywistości realizuję osobistą, indywidualną naprawę. Bo nie ma nic na świecie, oprócz jednego człowieka i jedynego Stwórcy. I człowiek jest punktem „coś z niczego”, który pracuje nad tym, aby zwrócić wszystko „prawdziwie Istniejącemu”, wszystko to, co przedstawia mu się jako oddzielone od Niego.

Z lekcji do artykułu „Służąca, która stanie się spadkobierczynią swojej pani”, 15.08.2013