Artykuły z kategorii Kryzys

Istota nauki Kabała, cz.1

каббалист Михаэль ЛайтманBezsilność wobec Natury

W pewnym określonym obszarze ludzkość odczuwa, że żyje. To, wewnątrz czego istniejemy nazywamy „nasz świat”. To otaczająca nas natura i jej poziomy: nieożywiony, rośliny, zwierzęcy i ludzie.

Nasz świat jest jakoś zarządzany, żyje zgodnie ze swoimi prawami. Badamy te prawa, staramy się znaleźć między nimi jakiś związek, jak na nas wpływają, w jaki sposób my możemy wpływać na nie, na właściwości natury, podporządkować sobie naturę, sprawić, by nam było wygodnie istnieć na tym świecie.

W wyniku naszego rozwoju, który już przez wiele tysięcy lat trwa na ziemi, dochodzimy do wniosku, że niewiele jednak wiemy o naszym świecie, przecież mają w nim miejsce takie wydarzenia, których nie możemy przewidzieć, istnieją takie siły, z którymi w żaden sposób nie możemy sobie poradzić. A one mają na nas straszny wpływ, przerażając nas i stawiając w takim położeniu, że czujemy się mali, pokrzywdzeni.

Pomimo osiągnięć nauki nie wiemy, kiedy i gdzie nastąpi nagle trzęsienie ziemi lub huragan, i jakie szkody wyrządzi. Krótko mówiąc istnieją ogromne siły natury, które sprawiają nam wielkie kłopoty, a my nie możemy z nimi nic zrobić.

Nie możemy nic zrobić z naszym życiem, stworzyć dobrego społeczeństwa, właściwej interakcji między małżonkami, dziećmi, rodzicami. Nic nie możemy zrobić z tym, że jesteśmy ograniczeni w swoim życiu, słabi wobec natury, i siebie nawzajem. Jesteśmy bezsilni wobec życia i śmierci, i to nas bardzo przygnębia, podświadomie poniża nas.

Krótko mówiąc, żyjemy w świecie, o którym nic nie wiemy.

Komentarz: Czyli istnieją jakieś algorytmy, według których natura nas rozwija, ale my ich nie znamy.

Odpowiedź: I nawet gdybyśmy trochę je znali, a stopniowo je poznajemy, to nam nie pomaga w zarządzaniu. Cały rozwój ludzkości sprowadza się tylko do tego, że w jakiś sposób chronimy się przed negatywnymi wpływami natury, ale nic więcej.

Człowiek odkrywa, że istnieje w systemie sił, które dominują nad nim na wszystkich poziomach. Nie możemy nic zrobić ani w dziedzinie gospodarki, ani w relacjach rodzinnych, ani państwowych, ani w sferze ekologii, – w niczym. Właśnie w naszych czasach, kiedy osiągnęliśmy taki rozkwit, taką moc, takie zrozumienie natury, tylko przekonujemy się, że jesteśmy bardzo słabi i jej nie znamy.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 12.11.2018


Europa: kto jest winny i co robić?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: We wszystkich głównych gazetach Europy został opublikowany krzyk duszy prezydenta Francji Emmanuela Macrona. On wzywa do ratowania Unii Europejskiej argumentując, że Europa jest w ogromnym kryzysie i istnieje niebezpieczeństwo, że rozwalają ją ruchy narodowe.

Macron wezwał wszystkich obywateli, organizacje i przywódców duchowych do wysyłania pomysłów ratowania Unii Europejskiej.

Jakie są Pana pomysły ratowania Unii Europejskiej?

Odpowiedź: Już nie raz o tym mówiłem.

Świat znajduje się w kryzysie. Wreszcie to rozumieją, chociaż mówiliśmy o tym już dziesiątki lat temu. Nie ma tutaj żadnej złośliwości z mojej strony. Po prostu, kiedy zajmujesz się taką nauką, która mówi o wewnętrznej strukturze świata, to zrozumiałe jest, że wszystko wiadome jest z góry, zanim urzeczywistni się to w materii naszego świata.

Europa musi się przekonać, że głównym problemem jest nasz egoizm. Egoizm systemowy, egoizm indywidualny, egoizm narodowy, egoizm państwowy, egoizm elit, egoizm narodów i tak dalej.

To znaczy na wszystkich poziomach i we wszystkich rodzajach ludzkiej działalności panuje egoizm. I my musimy go jakoś naprawić. Nie po prostu ograniczać jak ograniczamy za pomocą wszelkich praw różnego rodzaju elementy przestępcze, a naprawić i używać go poprawnie.

Pytanie: Co powinna zrobić Europa?

Odpowiedź: W Europie istnieją ogromne zasoby, istnieje jeden rząd dla 30 państw. Europa rozumie, że w przeciwnym razie będzie zmierzała do upadku.

Pytanie: Ale egoistyczna podstawa jest bardzo źle rozumiana …

Odpowiedź: Oczywiście, nikt nie chce zrozumieć, ponieważ jest to skierowane zarówno przeciwko narodom jak i przeciwko indiwiduum, i przeciwko państwu, i przeciwko elitom, i przeciwko wszystkim!

Wszyscy muszą zacząć przechodzić integralną reedukację. To znaczy uczyć się, jak wychować człowieka integralnej przyszłości, dlatego że w przeciwnym razie nie będziemy w stanie kontynuować naszej egzystencji. To po pierwsze.

Po drugie. Kto może nauczać? Kto w ogóle rozumie, w jaki sposób to funkcjonuje? Tutaj przychodzi podpowiedź z samej natury, która przebudza nienawiść do Żydów.

I trzeba w końcu zapytać, a dlaczego tak jest; kiedy w ludzkości budzą się jakieś problemy, ona instynktownie zwraca się do Żydów? Kiedy nie było w Europie problemów, nie było problemów w Ameryce – nie przebudzał się antysemityzm ani tam, ani tutaj. A teraz będzie się przebudzał. I tak w każdym kraju.

Pytanie: Czy sugeruje Pan, że Żydzi powinni nauczać?

Odpowiedź: Tak. Żydzi muszą znaleźć ukrytą w nich metodę reedukacji człowieka z egoistycznego na altruistycznego.

Komentarz: Europa staje się coraz bardziej antyizraelska, antyżydowska i antysemicka. A Pan mówi, że Żydzi powinni czegoś nauczać…

Odpowiedź: Muszą pokazać, za co ich nienawidzą. Oni powinni to wszystko wyjaśnić.

Komentarz: Oni muszą sami zrozumieć, za co ich nienawidzą. Ale na razie nie rozumieją.

Odpowiedź: Tak, Żydzi muszą to zrozumieć. Jak nie po dobroci, to przez problemy, ale w końcu to zrozumieją.

Jeszcze zobaczymy jak antysemityzm zacznie pojawiać się w Chinach, chociaż tam w ogóle nie rozumieją, kto to jest Żyd, i nikt tego nie wie. A tak będzie! Będzie tak, dlatego że jest to wewnętrzny korzeń każdego narodu, każdego człowieka, ponieważ ta metoda jest założona w Żydach.

Jeśli ukrywamy ją przed sobą i przed innymi, nawet nieświadomie, nie rozumiejąc tego, to w ludziach podświadomie pojawia się nienawiść do nas.

Komentarz: Wszystkich dziwi i wielu oburza to, że nazywa Pan to centrum problemu.

Odpowiedź: Jest to najbardziej centralny, jedyny problem świata! Wszechświata! Światów!

Mówię to, co mówi nauka Kabały. To nie są moje słowa. Mam się, na czym opierać i skąd to brać. Ja niczego się nie boję, ponieważ już nie ma, czego się bać. Znajdujemy się w stanie, w którym jeśli ktoś jeszcze myśli, że może chować się po kątach, to to już nie pomoże.

Komentarz: To znaczy mówi Pan: uświadomienie narodu żydowskiego o jego roli jest centralnym problemem świata. I świat powinien sprowadzić Żydów do uświadomienia ich roli.

Odpowiedź: O tym mówił prorok Izajasz, że narody świata wezmą Żydów i zmuszą ich do poprowadzenia wszystkich narodów świata na górę Stwórcy. W tym jest praktycznie wszystko.

Dlatego dowolnymi sposobami musimy wyjaśnić Europejczykom, w tym Macronowi i wszystkim innym, że nie mamy innego wyjścia, i że właśnie na tej podświadomej nienawiści do Żydów natura wskazuje nam źródło swojej naprawy.

Pytanie: To znaczy, że narody świata nienawidzą tych, którzy nie dają im klucza do szczęścia?

Odpowiedź: Tak. Dlatego pojawia się w nich instynktowna naturalna niechęć, nienawiść do Żydów.

Pytanie: Co powinni uświadomić sobie Żydzi?

Odpowiedź: Żydzi muszą uświadomić sobie, że wewnątrz nich znajduje się metoda naprawy osiągnięcia warunku „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, aż do takiego stanu, o którym mówią wszystkie religie, wszystkie narody – co prawda rozumiejąc, że jest to coś nierealnego, nieosiągalnego. Ale musimy do tego zmierzać i dążyć. To wszystko tylko mówi o tym, że ludzkość musi stać się integralna.

Żydzi muszą uświadomić sobie, że sami muszą szybko nauczyć się być integralnie połączonymi. I wtedy nawet tym jednym wysiłkiem zbliżą inne narody do tego samego stanu.

Jak powiedziano w Torze – Żydzi muszą być światłem dla narodów świata. Oznacza to, że muszą wyjaśnić im, nauczać ich jak być integralnie poprawnie połączonymi.

Pytanie: A mogą nauczać tylko wtedy, gdy sami staną się takimi?

Odpowiedź: Naturalnie. Przekształcając się w altruistów już przyczyniają się do naprawy w naturze.

I narody świata instynktownie, od wewnątrz przez te same kanały, którymi dzisiaj przychodzi do nich nienawiść, antysemityzm, zaczną rozumieć, czego tak naprawdę oczekiwały od Żydów, i co Żydzi w rzeczywistości powinni dać światu jak powinni obsługiwać nasz świat napełniając go swoją szczególną wiedzą o integralnej naturze.

Pytanie: Czy to zrozumienie przemieni nienawiść narodów świata w miłość?

Odpowiedź: Oczywiście! Nic więcej nie jest potrzebne.

Pytanie: I nagle ci, którzy nienawidzą nas okropnie, zaczną nas kochać?

Odpowiedź: Oczywiście! Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Po prostu pokaż im, dlaczego nienawidzą i dlaczego ty tak postępujesz: daj im przykład tego, co przynosisz im od swojego narodu dla wszystkich narodów świata. Powinniśmy właśnie być światłem dla nich. Nie ukrywać się gdzieś w kącie –musimy zrozumieć naszą misję i zacząć ją realizować.

W przeciwnym razie w niedalekiej przyszłości spadnie na świat ogromna nienawiść jak czarna chmura skierowana przeciwko Żydom we wszystkich krajach, na całym świecie. A do tego jest już wystarczająco dużo organizacji i sił, by unicestwić lub zmusić Żydów do wypełnienia swojej funkcji.

Mamy nadzieję że jednak wyprzedzimy ten cios lekarstwem (naszą metodą).

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 12.03.2018


Davos 2019: sześć pytań dotyczących naszej przyszłości, na które nie dostaniemy odpowiedzi

каббалист Михаэль Лайтман Po raz kolejny ponad 3 000 najbogatszych ludzi świata, światowych przywódców, decydentów i ekonomistów zostaje zwołanych w malowniczym, śnieżnym mieście Davos w Szwajcarii. Bogaci i wpływowi członkowie globalnego klubu, skupiającego 1% światowej populacji, spędzą pięć dni na omawianiu interesów uczestnicząc w luksusowych balach i przyjęciach koktajlowych.

Aby upewnić się, że podejmowana inicjatywa będzie ważna i korzystna dla całego ogółu, Światowe Forum Gospodarcze opublikowało sześć istotnych pytań, aby przedyskutować stojącą przed światem przyszłość. Jak na ironię, społeczeństwo jest zachęcane do przedstawiania pomysłów na rozwiązanie globalnych problemów wypunktowanych przez uczestników forum, na które oni sami nie znają odpowiedzi.

Oto moje odpowiedzi na ich pytania.

1. Jak ocalić planetę bez zabijania wzrostu gospodarczego?

Niewątpliwie zabijamy planetę, jednocześnie przy tym niszcząc siebie w bardziej bezpośredni sposób. Obecny paradygmat gospodarczy nie stawia za priorytet naszego szczęścia i dobrego samopoczucia, zatem obecne narzędzia pomiaru wzrostu gospodarczego nie mają przyszłości. Warto dodać na marginesie, że nie uważam tego za „wzrost”.

Przyszłość naszej planety i wszystkich jej mieszkańców zależy od ponownego przemyślenia od podstaw celu naszej gospodarki. Musimy zainicjować fundamentalną zmianę wartości: od nieustannej pogoni za kumulowaniem bogactwa do odkrycia źródła trwałego szczęścia, które pochodzi z pozytywnego połączenia między ludźmi.

Wtedy myślenie o rozwoju, jako o wzroście PKB będzie zupełnie nieistotne, rolą gospodarki będzie pomoc w skoncentrowaniu się na tworzeniu pozytywnych połączeń. W rezultacie powstaną nowe definicje i sposoby pomiaru „wzrostu” i nie będą one w konflikcie ze zdrowiem naszej planety.

2. Czy możesz być patriotą i obywatelem świata?

W niedalekiej przyszłości nie będzie to już problemem. Zmierzamy w kierunku ery globalnej współzależności, gdzie dobro każdego narodu bezpośrednio wypływa z dobrej sytuacji u wszystkich innych narodów.

Jak napisał kabalista Jehuda Aszlag w swoim artykule „Pokój na świecie”: „Rzeczywiście, doszliśmy już do poziomu, że cały świat jest uważany za kolektyw i jedno społeczeństwo. Oznacza to, że istota życia i dobrobyt każdego człowieka zależy od wszystkich ludzi na świecie, w związku, z czym każdy zmuszony jest dbać i służyć całemu światu“.

Innymi słowy, współzależność ludzkości jest wynikiem ewolucji i jest nieunikniona. Stanie się to dla nas jasne i zrozumiałe, że bycie patriotą oznacza troskę o interesy ludzkości, ponieważ żaden naród nie będzie w stanie zadbać o swoje interesy w inny sposób.

W związku z tym, w przypadku masowej imigracji, polityka otwartych granic, prezentowana przez europejskich przywódców jest poważnym błędem. Generują nowe problemy, sprawiając, że imigranci dla państw przyjmujących w dużym stopniu stanowią obciążenie nie przynosząc przy tym korzyści, jednocześnie zakłócając tkankę społeczno-kulturową. Jeśli obecny trend się utrzyma, w ciągu kilku dziesięcioleci kultura europejska stanie się przeszłością.

Zamiast próbować wlać populacje trzeciego świata do świata zachodu, powinniśmy im pomóc na miejscu, aby mogli zaspokoić swoje podstawowe potrzeby i rozwijać wyższy standard życia bez pozbywania się swojej kultury. Bycie obywatelem globalnym nie oznacza, że wszyscy powinni być tacy sami. Oznacza to, że dobre samopoczucie wszystkich jest równie ważne.

3. Jak powinna wyglądać praca w przyszłości?

Rozważmy następujący scenariusz: Mówisz inteligentnej maszynie o czymś, czego potrzebujesz. Maszyna zamawia ją przy pomocy systemu, który wysyła zamówienie do innej maszyny, ta produkuje to, czego potrzebujesz a następnie produkt ląduje w brzuchu maszyny zamawiającej i w ostatnim kroku dostarczony jest do twojego domu.

Innymi słowy, w przyszłości będzie bardzo małe zapotrzebowanie na pracę wykonywaną przez człowieka. Istotą sprawy nie jest kwestia czy do tego dojdzie, pytanie brzmi, kiedy do tego dojdzie. Dlatego, aby uwzględnić przyszłość, jaka nas czeka w kwestii pracy, po raz kolejny musimy odwrócić nasz sposób myślenia i zapytać samych siebie po pierwsze, jaki jest cel pracy?

Kiedy odejdziemy od narracji o cyklicznej produkcji i konsumpcji, do narracji o równowadze z naturą i połączeniu między ludźmi, koncepcja pracy zmieni się odpowiednio. Innymi słowy, w przyszłości większość miejsc pracy, do których będą potrzebni ludzie, będzie obejmowała tworzenie pozytywnych związków między rodzinami, społecznościami, społeczeństwami i tym podobne.

4. W jaki sposób upewnić się, że technologia czyni życie lepszym, a nie gorszym?

Pozytywny lub negatywny wpływ technologii polega w 100% na tym, czy kształcimy się w celu internalizacji i uznania naszej współzależności, aby mieć poczucie przynależenia do jednego połączonego systemu.

Egocentryczni, wąsko patrzący ludzie stworzą technologię, która poprowadzi do autodestrukcji. Świadomi ludzie, połączeni sposobem myślenia stworzą technologię, która przyczyni się dla dobra całej ludzkości. To takie proste.

Dlatego przyszłość technologii polega całkowicie na zmianie naszych wartości, aby wspierać naszą wspólną przyszłość.

5. W jaki sposób tworzymy bardziej sprawiedliwą gospodarkę?

Po pierwsze, dyskusje, które odbędą się w Davos z pewnością nie pomogą w stworzeniu zrównoważonej gospodarki. Jeśli cokolwiek zrobią, to pogorszą sytuację. W gospodarce, która tak dobrze służy 1%, zainteresowani na wszelkie sposoby będą dążyli do jej utrwalenia. Oto pragmatyczna propozycja: zastosujmy nowy „podatek planetarny” w wysokości 20% od całkowitego bogactwa posiadanego przez korporacje, potentatów i kraje rozwinięte, aby edukować wszystkich ludzi w globalnie współzależnym świecie.

Bez takiego programu edukacyjnego coraz bardziej będziemy zwalczać się wzajemnie poprzez nierówności, niesprawiedliwość, skrajną polaryzację polityczną i społeczną, wojny handlowe i inne. Wszystko to może prowadzić do konfliktów i przemocy w obrębie krajów i między nimi.

Koszt wdrożenia takiego globalnego programu edukacyjnego nie byłby zbyt wysoki, jak również jest to najbezpieczniejsza inwestycja na przyszłość. Reszta funduszy powinna zostać zainwestowana w środki niezbędne do stworzenia godnych warunków życia w słabo rozwiniętych obszarach, znacznie lepsze rozwiązanie niż masowa migracja.

Elita zdaje sobie sprawę z tego, że zmniejszenie nierówności przyniesie korzyści ogółowi gospodarki, a w szczególności jej pozycji. A jednak nawet, gdy ich umysł rozumie, ich serce się nie zgadza. Ich ego nie pozwala, by ręka sięgnęła do kieszeni i oddała część bogactwa 99% populacji świata.

Dla bardzo bogatych, pieniądze to znacznie więcej niż siła nabywcza. Jest to potężne emocjonalne spełnienie – duchowe spełnienie ich ego. Jedyne, co może ich przekonać do pracy nad stworzeniem sprawiedliwszej gospodarki, to zmiana wartości społecznych.

Istoty ludzkie są stworzeniami społecznymi, nawet super bogaci nie mogą uciec od swojej społecznej natury. Jeśli nasze społeczeństwo postawi materializm, jako czysto funkcjonalny, a zamiast tego doceni wkład w społeczeństwo, ludzie zaczną się wstydzić z powodu gromadzenia dóbr na użytek własny. Co więcej, ludzie mający swój wkład społeczny odczują duchowe uniesienie i spełnienie, które jest znacznie silniejsze od pieniędzy.

6. Jak możemy sprawić, aby kraje lepiej ze sobą współpracowały?

Niestety, nie może się to zdarzyć od razu. Natura pcha świat w kierunku wyższego poziomu integracji, opartego na głębokim i prawdziwym odczuwaniu więzi międzyludzkiej, w przeciwieństwie do korzyści na poziomie osobistym czy narodowym. Dlatego jakiekolwiek próby podjęte w kierunku zjednoczenia, prowadzą do koncepcji powierzchniowych i skazane są na niepowodzenie.

Zmierzamy w stronę globalnego rodzaju „Brexit”. W najbliższej przyszłości widzę narody szukające coraz bardziej sposobów na zabezpieczenie swoich granic i na czele z Trumpem praktykując protekcjonizm torują drogę innym przywódcom.

Jednak rozwój ten jest na lepsze, ponieważ próba integracji bez zmiany siebie w tym procesie, oznacza powstanie większych konfliktów.

Wyobraź sobie grupę różnych ludzi, którzy pochodzą z rozbitych rodzin lub złych okolic. Jeśli umieścisz wszystkich razem, nie osiągniesz dobrego wyniku. Taki jest stan ludzkości na dzisiaj – wszyscy pochodzimy z rozbitego domu – kultury nieskrępowanego ludzkiego egoizmu i braku połączenia między ludźmi.

Założyciel Światowego Forum Ekonomicznego, Klaus Schwab, słusznie ostrzegał, że „nieprzyjęcie nowego podejścia do współpracy byłoby tragedią dla ludzkości”.

Jednak przyjęcie takiego podejścia oznaczałoby, że musimy zmienić człowieka. Bez tego się z pewnością nie obędzie. Aby być gotowym na nowy, współzależny świat, musimy najpierw stać się współzależni we własnych umysłach i sercach.


Zapraszamy 8 miliardów ludzi na kongres

каббалист Михаэль Лайтман Zapraszamy wszystkich chętnych na wielki międzynarodowy kongres, który odbędzie się w lutym.

Przecież dzisiaj znajdujemy się w świecie, który nieuchronnie zbliża się do odkrycia zła. Co oznacza, że pilnie potrzebuje naprawy, aby odsunąć się od zła i przejść do dobra.

Dlatego zapraszamy wszystkich mieszkańców Izraela na nasz kongres. Byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby w ogóle cały świat udało się zaprosić, całe siedem-osiem miliardów ludzi, aby mogli usłyszeć o naprawie świata.

Kabaliści mówią, że świat doszedł do „ostatniego pokolenia”, do czasu naprawy i naszym obowiązkiem jest ją zrealizować. Jest oczywiste, że na świecie narastają we wszystkich obszarach negatywne tendencje: zanika wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa, radości, spokoju. Zmniejszają się dochody ludzi. Pogarszają się relacje między ludźmi. Wszystko znajduje się w upadku.

Ale istnieje metoda Kabały, która pozwala nam przezwyciężyć ten kryzys i zapewnić dobrą przyszłość naszym dzieciom. Odkrywa się w naszych czasach, aby nam pomóc, właśnie dlatego, że znaleźliśmy się w takim stanie.

Człowiek wyjdzie z kongresu z poczuciem pewności, że w Izraelu istnieje organizacja, która zatroszczy się o jego przyszłość.

Współczesny świat w nadmiarze produkuje żywność oraz odzież. Jeszcze sto lat temu ludzie myśleli o kawałku chleba, aby się wyżywić, a dzisiaj mamy pełnię obfitości. I mimo to świat znajduje się w upadku. Rozwój technologiczny i gospodarczy nie daje człowiekowi ani szczęścia w życiu, ani dobrobytu.

Społeczeństwo ma wszystko, ma nadmiar, który zostanie wyrzucony na śmietnik. Są miliardy dolarów, tony złota, a zwykły człowiek nie będzie miał środków do życia. Potrzebna jest zmiana w stosunkach społecznych, od których wszystko zależy.

Osiągnęliśmy taki rozwój, że jesteśmy w stanie nakarmić całą Galaktykę. W dowolnym zakątku świata możemy kupić wszystko, co jest niezbędne, tylko trzeba zapłacić: dostępne są wszelkie produkty, ubrania, lekarstwa itp.

Jedynym problemem jest to, że nie ma związku między ludźmi i dlatego wszyscy cierpią. Dlatego konieczna jest naprawa społeczeństwa i w pierwszej kolejności mówimy o społeczeństwie izraelskim, które nigdy jeszcze nie było tak rozdrobnione i podzielone.

Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „Darowanie Tory”, 22.01.2019


Podsumowanie 2018 roku

каббалист Михаэль Лайтман Opinia:Co się wydarzyło w 2018 roku?

Ostateczny Brexit w Wielkiej Brytanii – nie udaje się wyjść po angielsku. UE nakręca jej ogromne długi.

Negocjacje z Koreą Północną – jest szansa, że przestanie grozić światu bronią nuklearną.

Mistrzostwa świata w piłce nożnej w Rosji – mimo wszystko sport zbliża.

Przeniesienie ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy – Trump obiecał i zrobił.

We Francji pod koniec roku – „żółte kamizelki” przewracają kraj.

Tsunami i trzęsienie ziemi w Indonezji i setki ofiar.

I na zakończenie – przedterminowe wybory w Izraelu.

Co myśli Pan o tym roku?

Odpowiedź: Bardzo dobry rok! Podsumowuje wszystkie przeszłe rachunki i przedstawia nam wyliczenia, które musimy zapłacić.

Doszliśmy do stanu, w którym bardzo wyraźnie możemy spojrzeć na nasz egoistyczny świat, na rozwój ludzkości, na to, co narobiliśmy z naturą i w ogóle ze wszystkim. I widzimy, że jesteśmy praktycznie najnieszczęśliwszymi stworzeniami na tej biednej Ziemi.

Żadne ze zwierząt nie zrobiło szkód wobec natury, wręcz przeciwnie. A człowiek zarzuca planetę śmieciami i takie rzeczy robi wokół siebie, które tylko szkodzą.

Stworzyliśmy takie społeczeństwo, które samo siebie pożera, jak hiena. Stworzyliśmy takie stany, że nie chcemy istnieć, nie chcemy rodzić, zakładać rodzin. Dzisiaj ludzie odmawiają tego, nie chcą mieć ani dzieci, ani nawet seksu.

Ludzkość osiągnęła taki odrażający, dziki stan, który nie pozwala widzieć nie tylko postępu, ale w ogóle jakiejkolwiek możliwości normalnego istnienia.

Na tym polega główny problemem związany z edukacją. Zdaliśmy sobie sprawę, że jesteśmy niezdolni, nieszczęśliwi, rozumiejąc z jednej strony problem, a z drugiej strony, nie mając wewnętrznej siły, siły woli, by go rozwiązać.

Krótko mówiąc, żadnych złudzeń. Nie ma planów. Jedynie by przeżyć, ale i to jest bez znaczenia.

Bardzo dobry rok, dlatego że daje on nam właśnie takie myśli, prowadzi do takich refleksji. A dalej do rozważania kwestii, co jednak możemy zrobić?

I tutaj Kabała mówi o tym, że potrzebna jest nam tylko edukacja. Potrzebujemy edukacji, wychowania człowieka.

Człowiek – to nie ptaszek i nie zwierzę w lesie. Człowiek – to stworzenie, które musi się rozwijać. Nie możesz go po prostu zostawić i on wyrośnie na dobrego, będzie troszczył się sam o siebie i zrobi wszystko prawidłowo, i założy rodzinę, jak ptaki lub zwierzęta, znajdzie dla siebie odpowiednie pożywienie, będzie prawidłowo dopasowywał się w ogólny ekologiczny obraz planety. Nie ma czegoś takiego!

Człowiek bez edukacji nie może. Istnieje człowiek i dla niego powinna istnieć instrukcja; co powinien wypełnić, aby stać się człowiekiem.

Pytanie: Co powinien wypełnić? Przecież ludzkość jest przekonana, że ona daje edukację: szkołę, edukację i tak dalej.

Odpowiedź: Niczego nie ma. Jeśli spojrzysz na to, czego uczy się w szkołach w Norwegii i Szwecji i czego uczą się w muzułmańskich szkołach ortodoksyjnych, to zobaczysz, jaka jest różnica i na ile te dzieci potem, jako dorośli mogą się ze sobą komunikować.

Pytanie: Nie mogą?

Odpowiedź: Oczywiście, że nie mogą. Ludzkość nie ma wspólnej metody, wspólnej podstawy – co to znaczy być po prostu człowiekiem, a potem wszystkim innym.

Pytanie: Co ma Pan na myśli, mówiąc o wychowaniu człowieka?

Odpowiedź: Poprzez edukację człowieka mam na myśli taki system edukacji, który nauczyłby nas i doprowadziłby nas do umiejętności bycia ludźmi we wspólnym kręgu ludzkości. Abyśmy wiedzieli, co musimy zrobić po to, aby połączyć się razem, kontaktować się ze sobą, aby poczuć, że jestem jednym z ośmiu miliardów i jestem za nich odpowiedzialny, i oni są odpowiedzialni za mnie, abyśmy reprezentowali sobą jedną wspólną całość.

Istnieje takie pojęcie jak masa biologiczna. Toteż masa biologiczna na poziomie człowieka powinna stanowić naprawdę jedną wspólną całość. A ona nie stanowi.

Natura przedstawia jedną całość, a człowiek – nie. Dlatego, że człowiek nie otrzymał od natury instrukcji, w jaki sposób on może wkomponować się w ogólny obraz integralnej natury. Nie ma tego! Jest to nasz planetarny program edukacyjny.

Nie rozumiemy, że nasza kula ziemska to żywy organizm. Żywy! Ona ma myśli, ma uczucia, reaguje na nas.

Jak długo możesz wywierać na nią presję, jak długo możesz robić z nią, co chcesz? W rezultacie spowodujesz jej wewnętrzną reakcję i ona zacznie eksplodować! Siedzimy praktycznie na ogromnym kraterze.

Tam wewnątrz, wszystko kotłuje się w temperaturze kilku tysięcy stopni. I my wszyscy na tym siedzimy, na cienkiej ziemskiej skorupie. Nie mamy pojęcia, co natura może z nami zrobić. Stopniowo zacznie nas podsmażać, że będziesz podskakiwać z jednej nogi na drugą. I całe osiem miliardów ludzi będzie tak podskakiwać. Być może, to otrzeźwi człowieka – pod przymusem, jeśli sam nie zrozumie.

Komentarz: Czy to właśnie jest edukacja – poczuć, że cała natura, cały wszechświat jest żywym, oddychającym organizmem?

Odpowiedź: Tak. Absolutnie. Tak należy się do niego odnosić.

Aby to zrobić należy nieco oczyścić swoje zmysły i poczujesz, że w rzeczywistości nie ma nieożywionej natury. Ona cała jest żywa, włącznie z kamieniami. Tylko tobie się wydaje, że to wszystko jest nieżywe. Zaczniesz się rozwijać i zobaczysz, że wszystko to zawiera w sobie ogromne siły, uczucia, plany i czeka na twoje kreatywne uczestnictwo.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 25.12.2018


Moje myśli na Twitterze, 17.12.18, cz.1

каббалист Михаэль Лайтман Zachód rozpada się.

Umowa migracyjna: nieograniczony wjazd dla wszystkich chętnych, zachęta do tego – krytyka zabroniona.

Porozumienie klimatyczne: Zachód ograniczy emisję CO2 i zapłaci 100 mld USD rocznie krajom trzeciego świata.

Egoizm, nie widząc dalszych ścieżek rozwoju, pożera sam siebie.

Okazało się, że politycy brytyjscy wycofali się z UE, że czas, niezależnie od tego, czy państwa należą do UE, jednakowo działa na wszystkich – egoizm, jako podstawa tego, co się dzieje, prowadzi wszystkich do kryzysu. Technologia informacyjna i media ukrywały to. Ale czy nie nadszedł czas, by Anglia wzięła przykład z Trumpa?

Idea UE była dobra, ale jak się okazało, ani jeden z liderów egoistycznych państw nie ma pojęcia, jak prowadzić dalej wspólnotę. W rzeczywistości może być zjednoczenie egoistyczne przeciw zewnętrznemu egoizmowi, wrogowi.

Lub altruistycznie, przeciwko swojemu egoizmowi – a przeciw sobie…?

Chociaż wszystkie 27 państw UE głosowało przeciw wyjściu Wielkiej Brytanii, ale to mówi tylko o nienawiści do tego, kto pokazuje ich przegraną.

UE nie pracowała nad zjednoczeniem. Wszystkim pozostaje brexit. Kryzysy i powstania ujawnią brak zjednoczonej Europy.

UE nie ma już lidera, który byłby w stanie ją poprowadzić. Pojawia się miejsce dla populistycznych kryzysów. To koniec UE. Piszę o tym już przez 20 lat. Ale nie jest za późno na wprowadzenie prac wyjaśniających i edukacyjnych wśród całej ludności UE. Spowoduje to miękkie lądowanie i kardynalnie zmieni kurs UE.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 29.12.18

каббалист Михаэль Лайтман Wszyscy patrzą w 2019 rok z pesymizmem, z poczuciem beznadziejności, pragnieniem zmian na lepsze. Przyczyną takiego nastroju jest rozczarowanie w oczekiwaniach, Unią Europejską, zjednoczeniem egoistów i demokracją. Nadchodzi okres przejrzenia na oczy. To od nas zależy, by zrobić go krótkim i lekkim…

UE nie będzie w stanie wypłacić swoim pracownikom wynagrodzeń i emerytur, jeśli Anglia nie zapłaci za wyjście z UE. Nadchodzi groźba trudnego wyjścia z UE wszystkich jego uczestników.

Przyczyną niepowodzenia UE jest połączenie egoistów bez ich wcześniejszej naprawy.

A urzędnicy UE będą musieli poczuć, co to znaczy być Europejczykiem.

Kryzys we Francji nie jest ekonomiczny. Jest to podział społeczeństwa na skutek 30 lat globalizacji, nieporozumień między warstwami społeczeństwa.

Globalizacja doprowadziła do wymarcia przemysłu w całych regionach w kraju. Nie naprawisz tego podnoszeniem zarobków! Społeczeństwo jest zaniedbane!

Pierwszym dekretem nowego zjednoczonego rządu europejskiego powinno być oświadczenie w sprawie powszechnej obowiązkowej, ogólnoeuropejskiej edukacji zjednoczonego Europejczyka.

Na tej podstawie zrozumiałe będzie, na jakich warunkach będą w stanie przyjąć emigrantów itd. I wszystko się ułoży.

– Jakie jest wyjście dla Europy?

– Europa jest najbardziej rozwiniętym kontynentem.

Wyjście z kryzysu jest we właściwym, dobrowolnym zjednoczeniu. Jest to możliwe po tym, jak zostanie utworzony jeden europejski rząd, który będzie mógł wpływać na całą Europę.

@Michael_Laitman


Spadająca kometa obietnic

Zjednoczona Europa nie spodziewała się, że tak szybko się to stanie. Zakreślając niczym kometa nieboskłon, ona przekroczyła zenit i skierowała się ku linii horyzontu.

2018-12-24_padayushhaya-kometa1

Jeszcze niedawno wybierano tutaj skrupulatnie i odrzucano kandydatów do wstąpienia do UE, a dziś, jeśli komuś jest ona potrzebna, to brukselskim urzędnikom, którzy nie reprezentują żadnego kraju, ani narodu. I jeszcze elitom i biznesmenom, którzy zacierają granice ze względu na niepodzielną władzę. I chociaż maszyna agitacji jest włączana na pełną moc, wielu już zaczęło przeglądać na oczy.

Oto, dlaczego sytuacja gwałtownie się odwróciła – z Europy zaczynają uciekać. Wielka Brytania, jako pierwsza zrozumiała, co jest nie tak. I nawet, jeśli będzie ją trawić gorączka od żądań dawnych „partnerów”, ale nawet te ciernie są lepsze niż alternatywa pogrążenia się w bagnie europejskich sprzeczności w wyniku, których nastąpi eksplozja. Przypuszczam, że Anglia poradzi sobie ze wszystkimi trudnościami i pewnego dnia zrozumie, że w porę zeskoczyła ze spadającej „komety obietnic”.

Na naszych oczach stara, spokojna, dobrze prosperująca Europa przekształca się w gorący kontynent, w centrum problemów. „Ruch żółtych kamizelek” zdobywa Francję, przy ogólnym zachwycie i sympatii ludzi. W Niemczech rozpoczyna się trudne przejście od epoki Merkel do czegoś nieznanego i wcale nie optymistycznego.

Prawicowe siły różnego rodzaju w wielu krajach rwą się do odwetu i osiągną go w kolejnych etapach kryzysu. Kto wie, jak silny będzie przechył na prawo? A co możemy powiedzieć o byłym obozie socjalistycznym, który marzy, jak wyrwać się na wolność. Polska, Węgry, Czechy, Słowacja – jak one dążyły w objęcia UE i jak ulotna okazała się ta powieść.

Mówiłem zawsze, że projekt europejski runie pod własnym ciężarem. Założyciele Unii Europejskiej zatwierdzili go na chwiejnych podstawach drobnych korzyści, a nawet przekazali zainteresowanym stronom. Czego można było od niego oczekiwać, oprócz fiaska?

Tutaj jednak pojawia się uzasadnione pytanie: czy upadek Unii Europejskiej przyniesie korzyści Europie? Uważam, że im szybciej to nastąpi, tym lepiej. Lepiej i dla Europy, i dla wszystkich. Mędrcy powiedzieli; „Kiedy zbierają się niegodziwcy, jest to złe dla nich, i złe dla świata”. „Niegodziwcy” – to egoiści, myślący tylko o własnej korzyści. To jest właśnie współczesna Europa.

W UE zebrali się egoiści. Oni nie chcieli prawdziwego zjednoczenia serc, dla nich najważniejsze było zjednoczyć banki, rynki, waluty, przeciwstawić się Ameryce, Rosji i Chinom. Ich związek stał się zbiorem egoistów, bez względu na to, jakimi szyldami by się nie przykrywali. I takie zgromadzenie prowadzi Europejczyków nieuchronnie do upadku. Po anulowaniu granic oni pozostali dla siebie obcy, nawet wspólna mentalność ich nie zbawiła.

Ostrzegałem o tym piętnaście, i dwadzieścia lat temu, ale czy Europejczycy mogli mnie usłyszeć? Byli pełni wielkich planów i nadziei. Ale teraz przeszła euforia i pojawiło się wyraźne uczucie zbliżającego się upadku.

Tak, niepokojące uczucie, – że nie skończy się to dobrze. Zobacz jak Unia rozstaje się z Wielką Brytanią, wkręcając jej szalone długi. Przypomina to bezlitosny rozwód sądowy z prawnikami-kanibalami, kiedy jedna strona zamierza po prostu „ogołocić” drugą stronę; „Jeśli już zdecydowałaś się odejść, to odejdziesz zrujnowana”. Stosunek do Wielkiej Brytanii jest jak do zdrajcy, surowy, bezwzględny.

W rzeczywistości nikt na tym nie wygra. Będzie tylko gorzej, ale oni w swojej ślepocie nie rozumieją praw wspólnego systemu.

W rzeczywistości, teraz historia daje nam lekcję, pokazuje żywy przykład tego, czym jest ludzki egoizm. Dzisiaj w Europie, wszyscy jego „użytkownicy“, wszyscy konsumenci mogą przekonać się, czego w rzeczywistości jest on wart, bez kontroli i upiększeń:  „Chcecie trzymać mnie na smyczy? Oto, co wam przyniosę – całkowitą ruinę w waszych opiekuńczych państwach!”

Ale czy liderzy Europy przestraszą się? Czy zadziała ich instynkt samozachowawczy? Wątpię w to.

Będzie walka. Może nawet wojna. I ani jednemu liderowi nie wystarczy siły, by ją powstrzymać. Dlatego, że liderów już nie ma. Ich czas minął i Europa demonstruje to światu.

Dlaczego tak jest? Dlatego, że historia robi nowy zwrot. Stoimy u progu nowej ery, która samą swoją istotą zaprzecza liderom, i musimy uświadomić to sobie najszybciej, jak to możliwe.

Nadchodzi czas wielkiego parlamentu. Ludzkość potrzebuje „potężnej garści” – 100-200 ludzi silnych duchem, rozumiejących naturę egoizmu i potrzebę podniesienia się nad nim. Oni powinni znaleźć w sobie siły, by stać się jądrem przyszłej jedności, zaakceptować to, co dyktuje czas, dogadać się, połączyć się między sobą, wznieść się ponad miłość własną, stworzyć nową, bezinteresowną wzajemną relację i na jej podstawie zbudować system, który może zarządzać nie tylko Europą, ale i całą ludzkością.

To przywództwo zostanie ustanowione na równości i równowadze, na wspólnych interesach, na dobrowolnej jedności krajów i ludzi, bez dyktatury i przemocy. Ono będzie przyciągać dobrym przykładem i utrzymywać nie siłą, a wewnętrzną spójnością.

Czy ludzkość zgodziłaby się z takim zarządzaniem?

Ludzkość nie będzie miała innego wyjścia, dlatego że sprawa stanie na ostrzu noża: albo to, albo ogólnoświatowa wojna.

A to oznacza, że Europa jeszcze ma szansę na dobry scenariusz, ale w tym celu musi stworzyć taki zjednoczony rząd, który najpierw podejmie decyzję o uznaniu powszechnej europejskiej edukacji! Tak, o edukacji zintegrowanego Europejczyka, zunifikowanego Człowieka. Nie będzie to już po prostu Francuz, Niemiec czy Włoch ze wszystkimi swoimi preferencjami i antypatiami.

Będzie to nierozerwalna wspólnota, w której wszyscy troskliwie odnoszą się do siebie, wszyscy wzajemnie siebie cenią i stawiają jedność ponad wszystko.

Zamiast pięknych teorii i wyssanych z palca zasad, będą mieli jasną świadomość wspólnej rodziny, wspólnych harmonijnych relacji międzyludzkich. Wspierając ją, wspierać będą pokój i rozkwit. A naruszając ją, będą naruszać prawa samej Natury, co nieuchronnie doprowadzi do katastrofy.

Możecie zapytać, gdzie Europejczycy znajdą metodę, która pozwoli im w praktyce zrealizować zjednoczenie, a nie popaść w kolejną iluzję.

Odpowiem: metoda już jest – jest to metoda Kabały. Ona już czeka w pogotowiu i każdy może ją otrzymać. Przyjdź, weź i użyj. Tylko nie spóźnij się.


Moje myśli na Twitterze, 01.01.19, cz. 2

каббалист Михаэль ЛайтманNa przykład, liberałowie i lewica, wzywający do zjednoczenia – przegrają. Donald Trump również przegra.

Rozwój natury – to doprowadzenie wszystkich jej części do jednego połączonego systemu.

Rozwiązaniem jest naprawa ludzkiej natury z egoizmu na altruizm (prawdziwa!), a następnie zjednoczenie wszystkich części w systemie Adam.

Głównym wyjaśnieniem jest rozwój i organizacja w grupy, które przyciągną światło naprawy. To jedyny sposób na edukowanie ludzi. To nie jest odległa perspektywa, a pilna potrzeba realizacji tego w masach. Czyniąc tak zaczniemy z dnia na dzień odczuwać naprawę społeczeństwa.

Natura popycha nas do zjednoczenia, a egoizm odpycha. Znajdujemy się w ten sposób między dwiema siłami: faraonem i Stwórcą. Stopniowo Stwórca przybliża nas do „Góry Synaj”: jeśli nie zgodzimy się na zjednoczenie – świat stanie się naszym grobem. Będziemy musieli stopniowo to zrozumieć i zaakceptować…

Świat próbuje różnych form zjednoczenia, ale jest coraz gorzej.

To świadczy, że jesteśmy już blisko uświadomienia sobie zła egoizmu, naszej natury. To właśnie sama nasza natura nie pozwala nam się połączyć. Jedność jest możliwa tylko w wyniku wzniesienia się ponad własnyy egoizm. Musimy uświadomić go sobie jako zło!

Nie musimy naprawiać swojego egoizmu. To jest niemożliwe!

Trzeba tylko poczuć nienawiść do niego, jako do źródła wszelkiego zła.

A wtedy kabaliści nauczą nas, jak przyciągnąć siłę dobra do naszego egoizmu i naprawić go.

W naturze istnieje Zło i Dobro, ale musisz chcieć uzyskać Dobro!

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 01.01.19, cz.1

каббалист Михаэль ЛайтманChciałbym życzyć tego, czego najbardziej nam brakuje:

połączenia – bliskości – miłości.

Aby rok 2019 był rokiem realizacji zasady „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”.

Sprawmy, by ten rok był najszczęśliwszym rokiem w historii całego świata!

Liberałowie walczą słowami o zjednoczenie, a Trump jest przeciwko niemu. Ale liberałowie nigdzie nie odnieśli sukcesu w połączeniu. Ani jedna partia lewicowa!

Nasza egoistyczna natura nie pozwoli nam się zjednoczyć.

Ale świat musi iść ku zjednoczeniu!

Wyższe zarządzanie zagania nas w ślepy zaułek – Dobrego roku!

Rozwijający się światowy egoizm, stanowiący podstawę naszej natury, zachęca rządy do obniżenia socjalnego wsparcia dla społeczeństwa, celowego pogorszenia warunków życia obywateli, zniesienia praw i ochrony ubogich.

Kabała: Można to zmienić jedynie poprzez radykalną reorganizację społeczeństwa.

@Michael_Laitman