Artykuł: „Dzień, w którym wstrząsną się fundamenty gospodarki światowej może dojść w roku 2012. Grecja jest tylko pierwszą jaskółką, jej mieszkańcy są coraz biedniejsi i Ateny płoną z gniewu. Jak ludzie tracą wszystko, już nie mają co stracić.
Stany Zjednoczone nie są w lepszej sytuacji. Tam też wzrasta gniew wielu przeciw systemowi, który pozbawia ich środków przetrwania w czasie obecnym i w przyszłości.
W roku 2011 gospodarka światowa zbliżyła się w kierunku nieuniknionych zmian geopolitycznych charakteryzujących się tym, że wszystkie kryzysy – finansowy, gospodarczy, społeczny, polityczny i strategiczny – zbierają się w jednym punkcie.
W rezultacie można oczekiwać upadku dochodów, zamieszania w bilansach, zanik nadmiaru dolarów i wzrostu społecznego gniewu.
Problem zadłużenia jest globalną epidemią i większosci długów nie można zapłacić. W każdym dniu pojawiają się pogłoski o planach ratunku UE z kryzysu. Te wszystkie pogłoski sfabrykowane celowo by powstrzymać upadek akcji i obligacji. Nie tylko Europa, ale i cały system finansowy nie mają rozwiązania. I nikt nie przyzna, że system złamany.
Co gorzej, widzimy ciągłe zmniejszanie wymiarów produkcji przemysłowej.
Waszyngton może finansować swoje imperium będąc w deficycie fiskalnym tylko poprzez druk pieniędzy, tworzenie 12% inflacji. Waszyngton rozdeptała ograniczenia norm prawnych, obowiązek sprawozdania państwowego i wszystkie zasady moralności w celu osiągnięcia globalnej hegemonii.
Wypełniła „Wall Street” trylionami zbędnych dolarów i tak zniszczyła amerykańską gospodarkę.
Czy ten czyn wyzeruje szanse dominacji USA na świecie lub pobudzi ją do ostatniego krzyku, by zorganizować globalną wojnę? - kiedy dom wariatów kontrolują pacjenci, nie można zapewnić, że oni tego nie zrobią, i tak postawią całą ludzkość w niebezpieczeństwie zagłady”.
Mój komentarz:
Natura wywiera na nas presję ze wszystkich stron i pokazuje nam, że nie wyjdziemy z tej sytuacji przy pomocy naszego rozumu, i naszego doświadczenia!
Istnieje jedyna droga, to wznieść się do góry – naprawić siebie i stamtąd w zrozumieniu sytuacji dojść do naprawy stosunków społecznych, i po tym dopiero do naprawy powiązań politycznych, gospodarczych i rodzinnych.
Właśnie w oparciu o zrozumienie, co się dzieje, można budować, a nie zniszczyć.
Zapisany w: kryzys od Kika - Bez komentarzy →