Artykuły z kategorii Praca duchowa

Kiedy wewnątrz nas nie będzie wojny…

каббалист Михаэль Лайтман Widzimy przed sobą ogromny świat i całą jego wspaniałą zawartość, widzimy to wszystko ale nie w rzeczywistości, tylko w sobie samych. Innymi słowy, w tylnej część naszego mózgu znajduje się coś w rodzaju kamery, która rysuje nam wszystko, co widzimy, ale nie to, co jest na zewnątrz nas. (Baal HaSulam, Wprowadzenie do Ksiegi Zohar, p. 14)

Pytanie: Jak powiązać działania wojenne, które zachodzą pod moim oknem z postrzeganiem rzeczywistości: wszystko jest we mnie. Co może Pan poradzić?

Odpowiedź: Nic. Nie mogę nic powiedzieć osobie nieprzygotowanej.

A przygotowanej – w zależności od stopnia jego przygotowania, mogę przypomnieć, że wszystko, co dzieje się na zewnątrz, jest kopią tego, co dzieje się wewnątrz nas. Jeśli naprawimy nasze właściwości, nie zobaczymy wojny na zewnątrz, dlatego że wewnątrz nas jej nie będzie.

Pytanie: Jest taka przypowieść: pewnego razu żołnierze weszli do tawerny, w której siedzieli chasydzi, jeden z żołnierzy uniósł miecz nad mędrcem. Ale ten kontynuował mowę dalej, nie zwracając na niego uwagi, i żołnierz odszedł. To pokazuje jak bardzo była silna wiara tego mędrca.

Czy to wszystko bajki? Czy to naprawdę może się zdarzyć?

Odpowiedź: Może, oczywiście. Człowiek jest na tyle związany z wyższą siłą, że jego stosunek do niej dosłownie natychmiast zmienia świat. Mędrzec nawet nie próbował się bronić, ponieważ był pewien, że to tylko obraz. Taki stan można osiągnąć.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 01.03.2022


Zrozumieć sens wojny

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak nie zwariować słysząc wieści o wojnie? Automatycznie zwiększają poziom lęku i są odbierane jako sygnał potencjalnego niebezpieczeństwa.

Odpowiedź: Tak, rozumiem to. Musimy po prostu zrozumieć sens wojny, co zrobić, aby osiągnąć wyższy cel – zjednoczenie. W procesie wojny musimy ujawnić zarówno w nas, jak i w przeciwniku wszystkie „za“ i „przeciw“ , które są niezbędne dla zjednoczenia, aby nie było wojny. To znaczy w czasie wojny stworzyć coś przeciwstawnego jej.

Zobaczymy, że możemy obrócić środki wojny nie przeciwko naszemu przeciwnikowi, takiemu samemu jak ja, ale przeciw temu przeciwnikowi, który jest we mnie. Wtedy będę walczyć ze swoim egoizmem, podnosząc się nad nim i w taki sposób zbliżę się z innymi. Dla mnie wojna zamieni się, nie w wojnę między ludźmi, ale w osobistą wojnę ze swoim ego. W wyniku tego mogę pokonać ego i odnieść prawdziwe zwycięstwo nad sobą.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 01.03.2022


Ja, przyjaciel i Stwórca

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Niedawno na porannej lekcji Pana uczeń powiedział z wielkim bólem, że potrzebuje Stwórcy bardziej niż przyjaciół…

Odpowiedź: Naturalnie. Nikt nie przychodzi do nas po to, aby uzyskać miłość do bliźniego. Bo nikt na świecie tego nie potrzebuje.

Komentarz: Wygląda na to, że rzeczywiście należy zacząć od przemocy, zmusić siebie, aby to osiągnąć.

Odpowiedź: Ale na siłę to nie zadziała.

Komentarz: Odpowiadał Pan nie pierwszy raz na to pytanie. Ale mimo wszystko przez cały czas pojawiają się pytania i każdy je ma.

Odpowiedź: Tak, pytania będą do ostatniego etapu. Aż do całkowitej naprawy, zawsze będzie jedno i to samo pytanie: „Nie chcę kochać tego, którego czuję poza sobą. Nie mogę!”

Komentarz: Ten przyjaciel tak właśnie powiedział: „Nie mogę”. Potrzeba Stwórcy powstaje jakby mechanicznie, wewnętrznie prowadzi się dialog z Nim. A tutaj…

Odpowiedź: Oszukujemy samych siebie. W rzeczywistości nie ma dla mnie żadnego znaczenia, kto jest poza mną: Stwórca czy przyjaciele. Jeśli jestem zależny od Stwórcy, jeśli On zarządza mną i wszystkim innym, to jak?..

Komentarz: Ale jeśli to nie ma znaczenia, to uwolnijmy się od przyjaciół i będziemy pracować tylko dla Stwórcy.

Odpowiedź: Nie możemy. Nie masz przed sobą żadnego obrazu. Będziesz rysował sobie, co zechcesz, jak robią to wszystkie religie. Więc to się nie uda. Należy postępować tak, jak jest napisane w dziełach kabalistów. Jaką drogą szli kabaliści, tą samą drogą my musimy iść. Nie dlatego, że jesteśmy od nich głupsi, ale dlatego, że nie ma innej drogi.

Musimy nauczyć się potrzeby kochania innego człowieka. Musimy zrozumieć, że wszystko, co mnie otacza, jest w rzeczywistości manifestacją tego samego Stwórcy, tylko w takiej formie, która wyraźniej pokazuje mi, jak bardzo jestem temu przeciwny. To znaczy w tym stopniu, w jakim odpycham ludzi, ludzkość, wszystko od siebie, w takim samym stopniu odpycham Stwórcę. Nie ma żadnej różnicy.

Pytanie: Czy przyciągam Stwórcę w takim samym stopniu, w jakim staram się przyciągać innych? Co zrobić, żeby to weszło w serce?

Odpowiedź: Stopniowo, stopniowo, wraz z naszymi wysiłkami, wyższe światło wpływa na nas i tworzy w nas nowy system relacji.

Pytanie: Ale mówi Pan, że będzie przebiegać praktycznie do ostatecznej naprawy?

Odpowiedź: Nie. Powinniśmy zrobić przynajmniej kilka kroków. Za każdym razem trzeba w tym zrobić określony krok naprzód.

Pytanie: Ale czy taka trudność jest oznaką, jak zawsze Pan mówi, wysokiej duszy?

Odpowiedź: Tak. Im wyższa dusza, tym głębszy jest jej egoizm, cięższy i trudniej jest człowiekowi podnieść się ponad siebie. Dlatego wyższym duszom zajmuje to dziesiątki lat.

Pytanie: Jaka jest Pana praktyczna rada?

Odpowiedź: Nie lekceważ tej pracy. Ani jednego dnia bez lekcji, ani jednego tygodnia bez spotkań z przyjaciółmi. Rób to, co radzą kabaliści, nasi nauczyciele. A wszystko inne będzie przychodzić od wyższego światła, Stwórcy, który nas otacza, włączając w siebie wszystko.

Pytanie: Jaka jest Pana rada dla przyjaciół, dla dziesiątki tego ucznia?

Odpowiedź: Po prostu kontynuujcie i zwiększajcie wrażliwość komunikacji między sobą. Nie słowami, tylko wewnątrz każdego, żeby była tego potrzeba.

Pytanie: I przewrót nastąpi?

Odpowiedź: Niewątpliwie tak się stanie. Przekazuję wam również wszystko stopniowo. Od niedawna zaczęliśmy mówić o miłości do Stwórcy. Tak więc teraz po prostu nadszedł czas. Przedtem tak długo musieliśmy poszukiwać, studiować, podsumowywać wszystko, co jest. A teraz już po prostu nadszedł czas. To jest ostatni etap.

To znaczy od tego czasu przebiega tylko rozwój – prawdziwy rozwój duszy w człowieku. Czy nie można było tego zrobić wcześniej? – Nie można było. Jest to jak instrukcja, którą otrzymuję w taki sposób, dlatego mogę ją tylko tak przekazać. Nie może tu być żadnych innych argumentów ani pragnień.

Pytanie: To znaczy uczeń musi rzucić się do tej wody i płynąć, płynąć, płynąć?

Odpowiedź: Nie, jest już na to przygotowany! Nie jest to już ślepy ruch do przodu.

Komentarz: Ale mimo wszystko jest tyle bólu w tym pytaniu.

Odpowiedź: Tak będzie w każdym z nas ciągle, każdy odnosi się do przyjaciół w inny sposób niż do Stwórcy. Sprawdzian polega właśnie na tym, że stosunek do Stwórcy powinien być taki jak do przyjaciół a do przyjaciół jak do Stwórcy: kochaj bliźniego jak siebie samego. Zgodnie z tym człowiek będzie sprawdzał również siebie: czy rzeczywiście traktuję innych tak, jak traktuję siebie. Ja, przyjaciel i Stwórca – wszystko to powinno być w jednym.

Myślę, że w stosunkowo krótkim czasie do tego dojdziemy. To będą miesiące, a nie lata, kiedy zaczniemy porównywać nasz stosunek do siebie, do grupy, do Stwórcy na realną skalę.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 13.12.2021


Opowieść o Purimie – zmiana pragnień

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W opowieści o Purimie król Achaszwerosz zaprasza na ucztę królową Waszti, która odmawia udziału w uczcie. To jest bardzo dziwne. Jak to możliwe, żeby królowa odmówiła?

Odpowiedź: Królowa Waszti uosabia całe stworzenie (wspólne pragnienie). Stworzenie nie jest jeszcze gotowe do tego, aby brać udział w wielkiej uczcie Stwórcy czy Króla, ponieważ jeszcze nie wszystko zostało naprawione. Waszti, nie była gotowa na otrzymywanie, dlatego odmawia wzięcia udziału w uroczystości.

Wtedy król postanawia zmienić to pragnienie, tj. zmienić królową. Ogłasza konkurs piękności i wybiera nową królową – nowe pragnienie, które w tym stanie może jeszcze otrzymywać. Tak więc Estera, siostrzenica Mordechaja, zostaje królową.

Mordechaj – to jeden z ludzi, który mieszkał w pałacu króla. Kiedy był młody, odkrył spisek przeciwko królowi i uratował go. Z punktu widzenia Kabały oznacza to, że zarówno w świecie duchowym, jak i w naszym świecie istnieje wiele sił za i przeciw, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Król oznacza samego Stwórcę. Dlatego istnieją siły zarówno przeciwko Niemu, jak i zgodne z Nim.

Opowieść o Purimie jest o tym, jak następuje przegrupowanie sił, aby doprowadzić do absolutnego odkrycia całej władzy Stwórcy.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 15.03.2022


Uznać władzę Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Kiedy sytuacja w mieście Szoszan stała się niebezpieczna, Mordechaj zwrócił się o pomoc do Estery, żony króla Achaszwerosza. Estera poprosiła cały naród, aby pościli dla niej przez trzy dni. Post oznacza, że wyrzekają się wszelkich egoistycznych napełnień. Jeśli naprawdę będą przestrzegać postu, to Estera będzie mogła zwrócić się ze swoją prośbą do króla.

A dalej w „Zwoju Estery” napisane jest, że król nie mogąc spać, czytał kartkując kroniki, i okazało się że, był taki przypadek, kiedy Żyd Mordechaj uratował go. Wezwał do siebie Hamana i zapytał: „Co byś zrobił dla człowieka, który uratował życie królowi?” Haman, myśląc, że chodzi o niego, zaproponował, aby okazać cześć temu człowiekowi. Wtedy król nakazał Hamanowi zrobić to wszystko w stosunku do Mordechaja.

Chodzi o to, jak zakończy się to w naszych dniach, w naszych czasach ze wszystkimi, kto buntuje się przeciwko Stwórcy, chcąc wykorzystać egoistyczne siły natury, aby panować samemu zamiast władzy Stwórcy, która polega tylko i wyłącznie na tym, aby zjednoczyć wszystkich aż do miłości. Chęć podboju innych, panowania nad innymi, tak samo jak egoizm na razie panuje nad nami – wszystko to się zmieni i zatriumfuje prawda, altruizm, jedność, miłość.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 15.03.2022


Jerozolima – jedyna właściwość duchowa

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W różnych pierwotnych źródłach mówi się, że w przyszłości Jerozolima stanie się latarnią dla narodów świata i będą dążyć do jej światła, jak jest powiedziane: „I narody pójdą do twojego światła”. Dlaczego wszystko jest tak zakodowane? O co tu chodzi?

Odpowiedź: Chodzi o to, że idea zbliżenia narodów od samego początku znajduje się w samym wszechświecie, w samej jego strukturze. Przejawi się to tylko po naprawieniu wszystkich jego części, kiedy wszyscy będą dążyć do zjednoczenia i zobaczą, że właśnie to jest, symbolem, centrum i celem stworzenia całego świata. Wtedy dowiemy się, co tak naprawdę uosabia sobą wielkie miasto Jerozolima.

Jest takie pojęcie: odbudować Jerozolimę w sobie. Musimy stworzyć w sobie taką właściwość, taki ruch w kierunku połączenia między sobą, aby nie było różnicy między ludźmi, abyśmy mogli czuć siebie nawzajem ciągłym ruchem i przekształcili się w jedną całość.

Wtedy ta jedyna właściwość, w której będą łączyć się wszystkie nasze indywidualne właściwości i serca, będzie nazywać się „Jerozolimą”. Pierwszym krokiem w tym kierunku powinno być anulowanie egoizmu.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 22.02.2022


Drzewo życia – dobro, zstępujące z niebios

каббалист Михаэль Лайтман W „Zwoju Estery” napisane jest, że podczas uczty królowa opowiada królowi, jak Haman planował zniszczyć wszystkich Żydów. Kiedy król zapytał: „Co mogę dla ciebie zrobić?”, odpowiedziała, że​​pragnie ocalić swój naród.

Wtedy król kazał powiesić Hamana na drzewie. Drzewo (Ec Chaim lub Drzewo Życia) to całe dobro, które zstępuje na nas z niebios, schodzi z góry w dół na wszystkich na świecie, z wyjątkiem tych, w których znajduje się ziarno Hamana.

Drzewo życia – to pragnienie obdarzania, jednoczenie się, rozprzestrzenianie się, kontynuowanie właściwości Stwórcy.

Powiesić na tym drzewie Hamana, to znaczy że nasze egoistyczne pragnienia nie mają prawa do życia właśnie dlatego, że używamy ich w taki sposób. Umartwiamy je właściwością obdarzania i miłości, pozbawiamy napełnienia.

Innymi słowy, same pragnienia pozostają, a egoistyczne intencje są umartwiane.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 15.03.2022


Przyjście Mesjasza

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W 586 roku p.n.e. Babilończycy zdobyli i zniszczyli Jerozolimę, a jej mieszkańców wzięto do niewoli. Po 70 latach, powracając z babilońskiego wygnania, przechodzili przez Górę Oliwną („Ar a Zejtim”), rozciągającą się od wschodu do Jerozolimy.

Pierwotne źródła podają, że król Dawid śpiewał swoje modlitwy na Górze Oliwnej i że stamtąd nadejdzie Masziach (Mesjasz) na białym ośle. Co to są za terminy: „biały osioł”, „Masziach”?

Odpowiedź: „Osioł” po hebrajsku „hamor” pochodzi od słowa „homer” – „materia”. Uosabia całą egoistyczną materię naszego świata. Na początku ten osioł jest absolutnie czarny, ale stopniowo stanie się biały, dlatego że świat naprawi się, wybieli, pozbędzie się egoizmu.

Na tyle naprawimy egoizm naszego świata, że zgodzi się i będzie w stanie, w pełni pracować na rzecz obdarzania, dla dobra wszystkich.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 22.02.2022


Kabała to narzędzie do osiągania szczęścia

каббалист Михаэль Лайтман Metoda Kabały przyszła do nas z odległej przeszłości, ze starożytnego Babilonu, kiedy wszyscy byliśmy tam w takiej samej sytuacji jak dzisiaj. Ale ich globalny kryzys był niewielki, ponieważ wtedy na Ziemi istniało tylko kilka tysięcy ludzi. Odkryli wtedy związek i jednocześnie wzajemną nienawiść między sobą. Również nie wiedzieli, co robić. Wtedy pojawiła się Kabała.

Pytanie: Dlaczego nie można było tego naprawić w tamtych czasach?

Odpowiedź: Dlatego że ich egoizm nie był wystarczająco rozwinięty. Ponadto, mieli gdzie od siebie nawzajem odejść, jak owady rozproszyli się po całej ziemi. Dzisiaj nie mamy dokąd pójść.

Komentarz: Ale dzisiaj wielu ludzi też próbuje znaleźć wyjście, mówiąc: polecimy na inną planetę, na Marsa lub gdzieś indziej, aby nie zjednoczyć się ze sobą nawzajem.

Odpowiedź: To nic nie da. Musimy urządzić się tutaj. Reszta planet nie jest dla nas. To wszystko są fantazje. „I na Marsie zakwitną jabłonie” – to dobrze, ale nikt tego nie potrzebuje. Daj Boże, żeby jeszcze zakwitły na Ziemi.

Widzimy, jak nie możemy sobie poradzić sami ze sobą, nie możemy nic zrobić na naszej Ziemi. Po co polecimy w kosmos? Zaśmiecać inne planety? Zanieczyściliśmy już kosmos wokół nas. To koszmar, co narobiliśmy wokół Ziemi! Dookoła niej kręcą się wyrzucone pierścienie zużytych systemów kosmicznych, kawałki żelaza.

Pytanie: Dlaczego tylko Kabała mówi o zamyśle stworzenia i o programie stworzenia?

Odpowiedź: A o czym można mówić człowiekowi? O następnym dniu – co powinien osiągnąć. Dać mu do rąk narzędzie do osiągnięcia szczęścia. Oto twój stan, oto twój instrument, oto twój cel. Spójrz, jaki jest piękny! Do przodu!

Pytanie: Ale dlaczego żadna inna metoda nie podnosi człowieka na wyższy poziom?

Odpowiedź: Kabała łączy nas z tą wyższą siłą, która nas stworzyła, zarządza nami, może nas naprawiać i przyciągać do siebie. A inne metody nie mają tej siły.

Co więcej, Kabała to nauka. Nie jest związana z wierzeniami, z religią, ani z niczym. Po prostu daje człowiekowi możliwość, siłę, wiedzę, jak wznieść się do poziomu Stwórcy. To jest realne.

Nauka Kabały opisuje w fizyczno-matematycznych terminach i progresywnych działaniach, jak człowiek powinien cały czas siebie zmieniać. Daje mu połączenie ze źródłem życia, skąd schodzi do nas zarządzające nami wyższe światło, które musimy silniej przyciągać do siebie, aby nas naprawiło. To światło ożywia nas, daje nam cel istnienia i czeka, kiedy zaczniemy stosować je dla naprawy.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Umowa o partnerstwie”


Błyskawicznie odpowiedzi kabalisty, 07.01.2022, cz. 3

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 3

Pytanie: Czy każdego przyjaciela trzeba widzieć wyżej, czy całą grupę?

Odpowiedź: I tak, i tak.

Pytanie: Czy połączenie z grupą jest uważane za pracę?

Odpowiedź: Tak, stworzenie kli/naczynia jest uważane za duchową pracę.

Pytanie: Co zrobić, jeśli widzię wady w przyjaciołach i nie mam na nie żadnej reakcji: ani wyjaśnień, ani modlitwy?

Odpowiedź: Powinieneś napisać na wszystkich ścianach, wszędzie wokół siebie, że najważniejsze w twoim życiu – to osiągnąć szacunek dla grupy, czuć siebie w stosunku do nich jako mały, to będzie najbardziej poprawny twój stan.

Pytanie: Aby zobaczyć, że jesteśmy naprawdę połączeni między sobą, musimy zadać sobie pytanie, czy jesteśmy gotowi oddać swoje serce w ręce przyjaciół?

Odpowiedź: Tak, jeśli osiągniemy taki stan, to oczywiście, jest już najwyższa naprawa.

Pytanie: Czy każde anulowanie przed przyjaciółmi jest równoznaczne z naszym stopniowym wzniesieniem do Stwórcy?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Jak poprzez anulowanie przed sobą nawzajem możemy stać się integralni, aby Stwórca połączył nas w jedno pragnienie?

Odpowiedź: To właśnie musimy zrobić – zjednoczyć się tak, aby od zera do nieskończoności wszyscy być połączeni niezależnie od jakichkolwiek zewnętrznych warunków.

Pytanie: Jeśli Stwórca obleka się w moją intencję ze względu na obdarzanie Jego i wszystkich ludzi, ale nie jest to na razie wspólna intencja grupy, a indywidualna, to czy ja otrzymam odczucie światła wcześniej niż wszyscy inni? Jak powinienem działać, by nie zaszkodzić sobie i grupie?

Odpowiedź: Dziel się ze wszystkimi. Wtedy z pewnością otrzymasz najbardziej optymalny stan dla siebie i wszystkich w grupie.

Z lekcji nr 3 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 07.01.2022