Razem do celu
Pytanie: Słuchamy lekcji, pracujemy w dziesiątce, bierzemy udział w rozpowszechnianiu, ale bywają momenty, kiedy egoizm chwyta mnie i mówi: „Odpocznij, popracowałeś trochę i wystarczy”. Jak w takim momencie nie pójść za przykładem egoizmu, przecież muszę się wzmocnić, a egoizm ciągnie mnie wstecz. Proszę o poradę co zrobić?
Odpowiedź: Popatrzcie na siebie nawzajem, a zobaczycie, jak należy pracować. Patrzę na was, mężczyźni i kobiety, wszyscy jesteście na tym samym, moim ekranie i widzę, czuję, jak bardzo każdy, oczywiście w różnym stopniu, stara się być bliżej Stwórcy. A wszystko to osiąga się poprzez bliskość do przyjaciół.
W taki sposób razem zmierzamy do celu stworzenia, i łącząc się coraz bardziej, osiągamy jedno serce, jedną opinię, jedno pragnienie, wewnętrzną jedność. To jest właśnie koniec naszej naprawy.
Człowiek na tym świecie nie potrzebuje niczego więcej. Niczego. Powinien zajmować się sprawami ziemskimi tylko w takim stopniu, w jakim jego ciało potrzebuje do istnienia, a wszystko inne kierować tylko w stronę zbliżenia się ze wszystkimi w duszy, a potem, w tej wspólnej duszy, ze Stwórcą.
Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”, 30.10.2023
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Musimy zbudować taką sieć powiązań, żeby rozciągnąć między nami nici miłości, a następnie wskoczyć w to morze miłości.
Stwórca podąża za człowiekiem dokładnie w takim samym stopniu, w jakim człowiek dąży do Stwórcy. Nie może o tym zapominać nawet w czasie największej tęsknoty.
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie: