Jak pokonać przepaść między stopniami

каббалист Михаэль ЛайтманKiedy człowiek uświadamia sobie, że nie ma intencji obdarzania i że Stwórca nie może się z nim zjednoczyć, zaczyna rozumieć, że musi się naprawić. Sam nie jest w stanie się naprawić, dlatego musi zwrócić się do Stwórcy.

Wtedy stopniowo odkrywa, że od samego początku wszystko zostało przez Niego przygotowane, właśnie w taki sposób, że już poprzez zwracanie się do Niego, człowiek zaczyna się z Nim łączyć. To zjednoczenie jest właśnie celem.

Innymi słowy, im bardziej nasz stan odczuwamy jako przeciwny świętości i od niej oddalony, tym bardziej jest on godny połączenia, zespolenia i osiągnięcia celu. Cała droga jest podzielona na wiele stopni, ponieważ nie jesteśmy w stanie od razu odkryć przepaści między nami a Nieskończonością. Nie jesteśmy w stanie od razu pokonać tej przepaści.

Nawet kiedy po raz pierwszy na każdym stopniu odkrywa się przed nami pragnienie otrzymywania, wydaje się nam ono „Końcowym Morzem”, którego nie da się przejść. A potem, stopniowo, zaczynamy widzieć, że jest to normalne i można to jakoś pokonać. Jak staje się to możliwe? W duchowości nie istnieją przyzwyczajenia, są tam jedynie wewnętrzne określenia, siły i wzajemne relacje sił.

Co więc oznacza „możliwe”? Po prostu z oddali świeci na nas otaczające światło i tworzy w nas odczucie, że istnieją siły i napełnienia, z pomocą których można wypełnić tę przepaść między stopniami. Są ludzie, którzy odczuwają tę przepaść, uciekają, a są tacy, którzy idą dalej i dzięki nauce i wytrwałości widzą, że nie jest to takie straszne.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 02.09.2026