Wpisy w kategorii 'Zohar'

Nauka kabały - “Przed studiowaniem księgi Zohar”

Modlitwa za społeczeństwo jest modlitwą za siebie samego

Pytanie: Czy modlitwa za społeczeństwo zawsze jest prośbą o to, bym uzupełnił je sobą do stanu doskonałości?

Moja odpowiedź: Tak. Lecz tylko w swoich oczach musisz je uzupełnić. Społeczeństwu nie brakuje niczego, jest doskonałe.

Po za tobą wszyscy i wszystko jest naprawione. Każdy ocenia na miarę swojego zepsucia. Człowiek postrzega świat poprzez pryzmat swoich własnych braków. Gdybyś był naprawiony, to widziałbyś dokładnie, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, jest naprawione.

Dlatego modlitwa za społeczeństwo jest zawsze modlitwą za twoje środowisko, które znajduje się w tobie, za miejsce twojej Shiny – „miejsce”, w którym odkryjesz Stwórcę.

Dokładnie to jest twoim społeczeństwem, środowiskiem. Ponieważ nie widzisz nigdy nic poza tobą, ty widzisz wewnątrz twoich pragnień twoje rozbite naczynie - twoje pragnienie.

„Ja modlę się za społeczeństwo!” - poza tobą nikt nie potrzebuje twojej modlitwy i wszystkich tych ładnych słów, które wypowiadają twoje usta: „ja pracuję dla społeczeństwa!”. To wszystko jest tylko pozorną pracą.

Pojęcia nie masz, jak bardzo jesteś w sobie zamknięty i do naprawy masz tylko swoje wewnętrzne pragnienie. To nazywa się „społeczeństwo”, „świat” - to wszystko jest tylko w tobie, jak napisano: „Człowiek to mały świat”.

Fragment z lekcji Zohar 10.05.2011

Grupa Rabbiego Szymona składa się z paru milionów członków

Wyższe światło znajduje się w miejscu nazywanym „Shina”, co jest zjednoczeniem między duszami. Naszymi wysiłkami musimy osiągnąć między nami jedność.

Wówczas odkryjemy Światło, które buduje, stwarza, naprawia i wypełnia całe stworzenie. To światło jest zawsze obecne w świętej Shinie, we wspólnocie dusz, które dążą do Stwórcy (Knesset Izrael), w połączeniu miedzy nami.

Zohar jest tym samym Źródłem Światła, jednak pod warunkiem, że zaprezentujemy sami siebie jako grupę Rabbiego Szymona (nie ma znaczenie ile milionów nas jest), która składa się z dziesięciu przyjaciół siedzących razem, którzy byli połączeni ze sobą i otrzymują to Światło – „Zohar”. Wyższe świecenie”. To jest to Światło, które na nas działa, naprawia nas i wznosi.

Z drugiej części codziennej lekcji kabały, 4.05.2011, „Zohar”

Lepiej być sumiennym niż mądrym

Pytanie: Dlaczego dzieje się tak, że największy postęp ma miejsce właśnie podczas gdy czytamy księgę Zohar, bez jej zrozumienia, jedynie tylko gdy staramy się utrzymać intencję?

Moja odpowiedź: Do studiowania kabały nie są wymagane żadne szczególne umiejętności umysłowe, ponieważ nie studiuje się tej nauki rozumem.

Przeciwnie, ludzie, którzy uważają samych siebie za mądrych, którzy dobrze studiują i potrafią szybko zrozumieć, którzy posiadają bystry umysł, zazwyczaj nie robią dużych postępów w kabale.

Dzieje się tak dlatego, ponieważ rozum i percepcja ich umysłowych zdolności zatrzymuje i prowadzi na drogę racjonalnego studiowania tej nauki, zamiast jej poznania przez oddanie w stosunku do grupy. Jest to problem.

Powiedziałbym, że akurat ci zwyczajni „przeciętni” ludzie robią większe duchowe postępy. Ci genialni, „lepiej wiedzący”, którzy przychodzą, by studiować naukę kabały, zwykle natychmiast potykają się.

Widzę, że oni jakby skaczą do głębokiej wody, z której „wynurzą się” po wielu latach, gdy tylko wody te na przestrzeni lat obmywają z nich cała dumę, odczucie wyższości i władzy, siły.

Miejmy nadzieje, że my należymy do tych, którzy robią postępy w osiąganiu duchowości, a nie do tych, którzy posiadają bystry umysł.

Z 2 części codziennej lekcji kabały, 11.05.2011, Zohar

Chcę być dużym!

Otrzymałem pytanie: Czy istnieje związek pomiędzy siecią relacji między nami i siecią połączenia między wielkimi kabalistami, których dzieła studiujemy?

Moja odpowiedź: Powinniśmy jak najbardziej upodobnić sie do tej sieci połączenia, która łączy pomiędzy sobą wielkich kabalistów. Ponieważ dziecko dorasta wówczas, kiedy chce upodobnić się do „dużych”.

I ten “duży” jest siecią połączenia, którą kabaliści stworzyli miedzy sobą. A to “małe dziecko”, to jesteśmy my, którzy pragną być włączeni do tej sieci, być w niej i upodobnić się do niej.

Fragment z lekcji Zohar, z 17.05.2011

Jeden człowiek, jedna dusza, jedno stworzenie

Otrzymałem pytanie: Czy Zohar opowiada o naszej wspólnej duszy, czy o pojedynczych duszach?

Moja odpowiedź: Zohar opowiada o duszy jednego pojedynczego człowieka. Ponieważ w całej rzeczywistości nie ma nic innego: jeden człowiek, jedna dusza, jedno stworzenie, Malchut – i nie ważne, jak to się nazywa.

A jeżeli nam się wydaje, że jest wielu ludzi, wiele pragnień, pojedyncze i obce, to wynika to z braku prawidłowego postrzegania rzeczywistości.

Fragment z lekcji Zohar, 15.05.2011

System, który łączy cię z nieskończonością

Otrzymałem pytanie: Czego potrzebujemy aby system, który nazywa się „Zohar”, doprowadził nas do zjednoczenia?

Moja odpowiedz: Potrzebujemy więcej intencji, więcej żądania. „Zohar” jest ogólnym, integralnym systemem całej rzeczywistości. Ale dlaczego nazywa się “Zohar” i w jakim celu odkrywamy jakąś księgę, czytamy napisany przez kogoś tekst, słuchamy jakichś słów?

Ten ogólny system rzeczywistości został stworzony w taki sposób, by był połączony z nami poprzez wielkich kabalistów, którzy są naszymi pośrednikami w ustaleniu połączenia miedzy tym systemem a nami i aby za pomocą słów i zdań przekazali nam to połączenie.

Ja czytam tę księgę i nic z tego nie rozumiem. Mogę to również czytać wstecz. Jednak najważniejsze, że chcę połączyć się z tymi kabalistami, którzy przekazali te teksty dla mnie; ponieważ oni chcą, bym się z nimi połączył - z duszami, z ich jednością i bym w jedności przybył do nich.

Skąd mogę wiedzieć, że się z nimi łączę? Jeśli łączę się z moją grupą, to bez wątpienia dążę we właściwym kierunku - aby też połączyć się z tymi wielkimi duszami, wejść do tego samego globalnego integralnego systemu, stać się jej niezbędną częścią, połączony ze wszystkimi. Choć w jakimś stopniu muszę do tego dążyć. Tego nam właśnie potrzeba.

Jeden myśli o tym, inny wcale, a znowu inny od czasu do czasu. Jednak ogólnie, gdy dążymy, by stać się całością, wówczas wszystkie wysiłki każdego z nas połączą się w jedność.

Z drugiej części codziennej lekcji kabały, 04.05.2011. Księga Zohar

Nadzieja na zbawienie

Otrzymałem pytanie: Dlaczego tak trudno jest utrzymać prawidłowa intencję podczas czytania Zoharu, dlaczego tak trudno jest wyobrazić sobie połączenie między nami i trzymać się mocno tekstu? Co możemy uczynić?

Moja odpowiedź: Gdyby ktoś miał jakiś duży problem i jemu się powie: ” Czytaj ten tekst przez pół godziny, a znajdziesz, odkryjesz tam w jaki sposób możesz znaleźć rozwiązanie problemów “, to możesz sobie wyobrazić, jak on wykorzystałby ten czas. Czy wówczas byłoby mu ciężko skoncentrować się nad tym? Jakie zaangażowanie i nadzieje miałby on, próbując przeniknąć w ten tekst, pragnąc zrozumienia czego się od niego żąda, co można tam znaleźć, jakie jest tam rozwiązanie i jak można je osiągnąć…

Wszystko zależne jest od otoczenia, jak bardzo ta wewnętrzna postawa w stosunku do tekstu Zoharu zostanie pobudzana. Wszystkie inne teksty kabalistyczne są mniej korzystne w kontekście ich wpływu na czytającego za pośrednictwem zawartego w nich światła, ponieważ gdy je czytamy, możemy uruchomić rozum, uczucia i w jakiś sposób połączyć je ze sobą.

Tora w przeciwieństwie do tego jest doskonała, czysta, nieosiągalna w ” niebie “. Co oznacza “czysta” (tmima)? Nikt nie może jej dotknąć (osiągnąć). To jest wyższe światło. My czekamy tylko na jego wyniki, które się w nas przejawią.

Tylko grupa może mi dać odpowiednie nastawienie do czytania Zoharu, które spowoduje we mnie gorące pragnienia otrzymania z tego rezultatu. Inaczej jest to niemożliwe. Myśmy przeszli już ten etap, gdy zaczęliśmy czytać Zohar. Podczas pierwszych miesięcy ludzie byli tym tak zainspirowani, że to wspólne przeżycie wpłynęło na każdego i każdy w jakimś stopniu poczuł otaczające świecenie i siłę wpływu tej księgi.

Teraz ta inspiracja spadła, ponieważ na początku otrzymaliśmy ją z góry, natomiast teraz musimy rozwijać ją sami. Nic w naturze nie odbywa się samo przez się. Najpierw otrzymujesz początkowe przebudzenie, a następnie jest to zabierane w tym celu, byś dał to od siebie, wypełnił opróżnione z góry miejsce inspiracji - poprzez własne wysiłki.

Jeśli nie uzupełniamy sami, to nie możemy utrzymać intencji do naprawy w ciągu 45 minut czytania Zoharu i czekamy tylko, aż lekcja się skończy.

Jeśli nie przebudzimy człowieka, jeśli nie wzbudzimy w nim odpowiedniej wewnętrznej wibracji, która pozwoli mu poczuć się jak chory mający jedyny środek ratunku, jedyną możliwość uzdrowienia i zbawienia się od nieszczęścia, to naturalnie jest mu bardzo ciężko utrzymać prawidłową intencję i trzymać się tekstu.

W końcowym efekcie oskarża on nas o to, że nie dajemy mu odczuć w tym konieczności życiowej, tzn. ważności celu.

Z drugiej części codziennej lekcji kabały z 17 marca 2011 Księga Zohar

Odkryć duchowy wymiar

Ogólnoświatowy kongres „WE!” , New Jersey, lekcja nr 4

Prawidłowa intencja jest tym najważniejszym, czego potrzebujemy do czytania księgi Zohar. Jeśli ktoś czyta ją bez intencji, to Księga ta nie ma na niego żadnego wpływu.

Istnieje wiele cytatów i kabalistycznych artykułów na ten temat, jednak Baal ha-Sulam krótko pisze tak: Stwórca specjalnie stworzył nasze ego, które dzieli nas od siebie. Jeśli wzniesiemy się ponad nasz egoizm i połączymy się ze sobą, to ego dalej zostanie takie jakie jest.

My nie pracujemy z tym, lecz łączymy się ponad tym. I wówczas cała siła i opór naszego ego, który powstrzymuje nas od wspólnego połączenia, zamienia się w moc naszego wspólnego połączenia.

W taki sam sposób funkcjonuje rezystor (opór elektryczny) w obwodzie elektrycznym. Gdy przepuszczamy przez niego prąd, to na tym właśnie oporze stwarzamy napięcie, które uruchamia silnik albo każde urządzenie elektryczne. My potrzebujemy tego oporu po to, byśmy w przeciwieństwie do tego mogli przepuścić przez niego siłę naszego połączenia. Wówczas moc naszej jedności, którą uzyskujemy, ujawnia nam świat duchowy.

W taki sam sposób funkcjonuje rezystor (opór elektryczny) w obwodzie elektrycznym. Gdy przepuszczamy przez niego prąd, to na tym właśnie oporze stwarzamy napięcie, które uruchamia silnik albo każde urządzenie elektryczne. Potrzebujemy oporu po to, byśmy w przeciwieństwie do tego mogli przepuścić przez niego siłę naszego połączenia. Wówczas moc naszej jedności, którą uzyskujemy, ujawnia nam świat duchowy.

Jeśli nie byłoby między nami oporu, tak jak to było na początku stworzenia, kiedy byliśmy ze sobą ściśle połączeni, wtedy pozostalibyśmy na tym samym poziomie i nie postrzegalibyśmy siebie samych. Jednakże w wyniku tego, że między nami powstał opór – nasze ego które nas rozdziela i dzięki temu zaczynamy obecnie łączyć się, to ta moc, którą uzyskujemy, gdy przepuszczamy siłę naszego połączenia przez ten opór, pozwala nam odkryć świat duchowy.

Wówczas wznosimy się po 125 stopniach naszego połączenia wbrew egoizmowi, dopóki nie wydobędziemy wspólnego oporu całej nieskończonej mocy. Księga Zohar zawiera dokładnie to światło, które może dać nam siłę do przezwyciężenia oporu, do wzajemnego połączenia ze sobą i ujawnienia wewnątrz tego połączenia całego duchowego wymiaru. Na tym polega nasza praca z księgą Zohar.

Z 4 lekcji z kongresu WE! 1.04.2011

Księga ksiąg

Ogólnoświatowy kongres „WE!” , New Jersey, lekcja nr 4

Istnieją książki, w których zwykli ludzie piszą o swoich odczuciach w tym świecie. Są również książki, które zostały napisane przez kabalistów, którzy osiągnęli wyższy świat i piszą o swoich odczuciach w duchowości. Te nazywane są specjalnymi, świętymi księgami.

Święty (kadosz) jest tłumaczony dosłownie jako “rozdzielone”. Świat duchowy jest całkowicie oddzielony od naszego ego. Zatem człowiek, który opisuje wyższy świat ze swojej percepcji, pisze świętą księgę – szczególną, odrębną.

Wśród wszystkich ksiąg, które zostały napisane w przeciągu całej historii przez tysiące ludzi, którzy osiągnęli świat duchowy, istnieje jedna specjalna księga. W kabalistycznych źródłach jest ona nazywana po prostu Księga, nawet bez wymieniania jej tytułu “Zohar”: „napisano w Księdze”, „czytałem w Księdze”.

Księga ta jest tak wyjątkowa, że w stosunku do niej inne książki nie są uważane za księgi. Wynika to z tego, że została ona napisana przez szczególną grupę ludzi, którzy osiągnęli wszystkie dziesięć najwyższych sfirot w Malchut świata nieskończoności. Każdy z nich odpowiadał jednej z dziesięciu sfirot w tej Malchut. Dusze ich były tak szczególne, że każda z nich pochodziła z korzenia określonej sfiry w Malchut nieskończoności.

To szczególne zgromadzenie tych dziesięciu osób miało miejsce około 2000 lat temu. Dziewięciu uczniów wraz ze swoim nauczycielem Rabbi Szimonem, odosobnili się w jaskini, w północnym Izraelu. Mieszkali w niej i wspólnie studiowali.

Jaskinia ta jest bardzo szczególnym miejscem. Wtedy gdy mój nauczyciel Rabasz i ja udawaliśmy się do miasta Tiberias, często odwiedzaliśmy tę jaskinię. Rabasz naprawdę uwielbiał tam przebywać.

Stał w niej przez kilka minut i wyglądało to tak, jakby był gdzie indziej, tak jakby opuścił swoje ciało. Jest to obszar, gdzie on łączył się z duchową siłą dziesięciu sfirot, dziesięciu dusz, które siedziały w tej jaskini, podczas gdy oni tam odkryli świat nieskończoności.

Łącząc się ze sobą, zdobyli wszystkie 125 duchowych poziomów – od naszego świata aż do świata nieskończoności. Baal ha-Sulam pisze we “Wstępie do Księgi Zohar”, że tak wysoki stopień rozpoznania duchowego poprzez grupę ludzi miał miejsce tylko raz w całej historii, ponieważ połączyli się oni i razem studiowali.

Tylko w ostatecznej naprawie (Gmar Tikkun) osiągniemy ten sam stopień, który został osiągnięty przez tą grupę i będzie to zrealizowane dzięki ich polaczeniu. W swojej księdze oni pisali o tym, jak połączyli się między sobą i co z wynikło z tego połączenia, kiedy to osiągnęli, co zostało ujawnione w połączeniu miedzy nimi. W tym właśnie tkwi cała siła Zoharu.

Ta księga jednoznacznie może dać nam największą siłę naprawy dla naszych dusz i dlatego ma dla nas tak ogromną wartość.

Z czwartej lekcji WE! Kongresu z 01.04.2011