Wpisy w kategorii 'Jedność'

Dobra wiadomość.

Wczoraj nasz przyjaciel z Odessy, Vova Solin miał wypadek zagrażający życiu.

My wszyscy bardzo martwiliśmy się o niego i myśleliśmy wspólnie razem o jego powrocie do zdrowia.

Dziś jego stan poprawił się! Odzyskał znowu przytomność i jest wdzięczny światowemu Kli za wsparcie przez jego przyjaciół, które odczuł.

Myślmy dalej o nim, aby odczuł on naszą miłość! TYLKO RAZEM będziemy w stanie osiągnąć wszystko!

Szczególna siła Zoharu.

Zohar jest najpotężniejszym środkiem, który ma wpływ na dusze. Nie oznacza to, że powinniśmy odłożyć na bok wszystkie inne książki i zajmować się tylko nim. Jednak jego działanie jest bardzo silne.
“Nauka Dziesięciu Sefirot” (ТES) i “Drzewo życia” są dobre w celu odbudowania się. I W późniejszym czasie, mogą one służyć człowiekowi, który znajduje się już na duchowych poziomach, jako instruktor wewnętrznych działań.

Jeśli odczuwasz wzniesienia i upadki, czujesz wejścia i wyjścia świateł, jak można je odczuć fizycznie to dlatego, iż twoje pragnienie, twoje duchowe naczynie jest już gotowe na przyjmowanie i dawanie dla wejścia i wyjścia światła, to wtedy pracujesz z ТES lub z “Drzewem życia”, i wtedy wykonujesz działania w nim opisane.

Natomiast z Zoharem pracujesz raczej pośrednio, w formie otaczającego Światła. Zohar rozwija naczynie duszy ogólnie, a nie tak jak jest powiedziane: “dusza człowieka uczy go”; wtedy bierzesz TES i wykonujesz działania już w praktyce.
Jest czas na przygotowanie się do przyszłych stopni i do tego Zohar jest najbardziej odpowiedni. Ale jest także czas na realizację stopni - które odbywa się przy pomocy ТES.

Z lekcji do Księgi Zohar, 29.08.2010

Związek między grupą a przedsiębiorstwem.

Wszyscy myślą, że „przedsiębiorstwo” oznacza tę pracę, którą wykonujemy w ciągu dnia, natomiast praca w grupie oznacza naszą wspólną naukę lub wieczorne zajęcia. Są to nieprawidłowe poglądy.

„Przedsiębiorstwo” oznacza wszystko to, co dotyczy przygotowania materiałów do publikacji, mediów, przygotowań do różnorodnych działań – fizyczną pracę w świecie materialnym.

Jeśli teraz przygotowujemy jedzenie przeznaczone na Szabatowy posiłek – dotyczy to „przedsiębiorstwa”. Dlatego, jest tam kuchmistrz, osoby odpowiedzialne i wykonawcy. Nie ma znaczenia, czy są to wolontariusze, czy wynajęci pracownicy.

А grupa – jest to wspólnota intencji, w której każdy, pozbywając się swego egoizmu, gotów jest zjednoczyć swe działania z innymi, aby osiągnąć duchowość.

Działamy wspólnie, aby wydać gazetę, stronę internetową, program telewizyjny itp. Wszystkie te działania mają charakter grupowy, lecz dla osiągnięcia celu wszyscy powinni być gotowi zjednoczyć się w hierarchiczną strukturę: przełożony – podwładny, jak ma to miejsce w każdym przedsiębiorstwie, aby osiągnąć produkt.

Nie ma znaczenia, czy ludzie otrzymują zapłatę, czy nie, w jakich godzinach pracują, czy przygotowują Szabat w siedzibie, czy też opracowują program telewizyjny.

Gdy jesteś przełożonym, wydajesz mi polecenia, które muszę wykonać. Chociaż początkowo dobrowolnie, na równych prawach podjęliśmy decyzję o współpracy.

To znaczy, że w każdej naszej pracy przyjmujemy na siebie obowiązki dobrowolnie, każdy na miarę swoich możliwości, lecz jednocześnie bierzemy na siebie obowiązek przestrzegania określonego porządku, dyscypliny i hierarchii kierowania.

W ten sposób otrzymujemy stan, w którym wszyscy wewnętrznie jesteśmy równi, stanowimy grupę (formę kręgu), a na zewnątrz przejawiamy relacje przełożony – podwładny (formę struktury hierarchicznej, piramidy). Lecz wszystko to jest wzajemnie połączone.

Zjednoczenie dla osiągnięcia wspólnego celu następuje wtedy, kiedy łączymy się, aby realizować związki bliźnich w ramach przedsiębiorstwa.
Przestrzegamy hierarchii dlatego, że pragniemy zachować swe więzi. Życzenie przebywania w grupie zobowiązuje mnie do przestrzegania hierarchii – i ja pochylam głowę i słucham tego, kto został ustanowiony przełożonym.

Przypuśćmy, że zostałem dzisiaj skierowany do pracy w kuchni i wykonuję to, co nakazuje mi brygadzista. Chociaż mogę być mądrzejszy i zdolniejszy, współtowarzysze zdecydowali, że pracujemy zgodnie z planem dyżurów i kiedy ja stawiam się na dyżur, nie obowiązują tam już zasady równości.
Powinienem czerpać inspirację do pracy, otrzymując wsparcie od grupy, lecz wykonywać swą pracę tak, jak ma to miejsce w przedsiębiorstwie.

Nie bacząc na to, że człowiek po zakończeniu swojej pracy zawodowej przyszedł na kilka godzin z życzeniem uczestnictwa w grupie, on na ten czas staje się pracownikiem przedsiębiorstwa, pracuje on jakby dla zarobku, ponieważ przyszedł on dla otrzymania nauki, czy duchowego rozwoju, nie ma to istotnego znaczenia. On otrzymuje napełnienie, nie ważne, w jakiej formie!

Lecz ludzie pozostają w jakiś sposób oddzieleni od siebie i dziwią się, czego się od nich oczekuje – przecież jesteśmy bliźnimi w grupie? Nie! Jesteśmy pracownikami duchowego frontu! Pracujemy u Stwórcy!

Wszystko powróci z powrotem do punktu doskonałości.

Modlitwa wspólnoty, która nie pozostanie bez odpowiedzi, jest prośbą dla całej “wspólnoty”, tzn. prośba o zjednoczenie wszystkich dusz, które dążą do Stwórcy w jedną wspólną duszę Adama.

I ta prośba, będzie natychmiast wysłuchana przez Stwórcę (system wyższych sił świata nieskończoności, w którym wszystko jest doskonałe i niezmienne), ponieważ w niej znajduje się dążenie do doskonałości.

Jeśli ludzie czują potrzebę, pragnienie, aby ujawnić wyższą siłę, jednoczą się wszędzie na całym świecie ich pragnienia i nie czują tego, że są rozproszeni na różnych kontynentach, ponieważ znajdują się w duchowej “przepustowości”.

Należą oni do poziomu duchowego, dlatego też nie istnieją dla nich geograficzne odległości naszego świata, i w taki sposób czują się w swoim wymiarze, blisko siebie.

Nie wiedzą i nie rozumieją jak to się dzieje, ale ich pragnienie dążenia do wspólnego celu przyciąga razem do duchowego pola i łączy, jednoczy wszystkich razem ze sobą.

Dlatego też, ostatecznie połączą się wszyscy “Knesset (Jedność) Izrael (dążący do Stwórcy, do właściwości emanacji)”. “Knesset” (Zgromadzenie) jest miejscem, gdzie połączymy się wszyscy jak jeden człowiek – Malchut świata Azilut.

A “Izrael” (Yashar-Kel) oznacza dusze, które dążą do wspólnego celu. W ten sposób zjednoczą się w zgromadzenie - Kneset Izrael, zjednoczenie dusz, które pragną dotrzeć do Stwórcy.

Dlatego czują się jak całość, która ma pragnienie, chęć, dążenie i jeden cel, a wszystko powraca z powrotem do wspólnego ciała wspólnej duszy, jak było przed rozbiciem Kelim (pragnienia) i stworzenia tego wyimaginowanego świata, który my postrzegamy jako dzisiejszą rzeczywistość, w naszej rozbitej wyobraźni.

Z lekcji do artykułu Rabasza z 13.07.2010

Spojrzenie z punktu stworzenia.

Kabalistyczne książki opowiadają nam o naszych przyszłych stanach, dając im nazwy światów, Sefirot, Parzufim, które my musimy w nas ujawnić.

Jeśli połączymy nasze pragnienie w tym kierunku, otrzymamy wezwanie do naprawy, która spowoduje na nas wpływ światła, dając naszym pragnieniom intencję dawania, emanacji, a wtedy my otrzymamy takie właśnie odczucie, które opisane są przez kabalistów.

Wszystkie te przyszłościowe stany, które chcemy osiągnąć i odczuć - AB, SaG, Aba we Ima, Siwugim, Parzufim - odnoszą się jedynie do połączenia między nami, które znajdują się w różnych rodzajach emanacji.

Mówi się tu tylko o połączeniu pomiędzy duszami – począwszy od tego świata, co nazywa się naszym obecnym połączeniem, następnie poprzez wszystkie stopnie światów i aż do takiego połączenia, które nazywa się nieskończonością, tzn. połączenia pomiędzy wszystkimi bez jakichkolwiek granic.

Nieskończoność oznacza brak ograniczenia, wtedy kiedy wszystkie dusze są tak skorygowane, aby mogły połączyć się w jedną całość.

I choć nie znajdujemy się jeszcze w takim stanie, to dziś i teraz musimy postrzegać ten stan, jako dokładnie nasz wspólny cel, „jak człowiek o jednym sercu” a także oczekiwać tego, że stanie się to między nami.

Jest to bardzo ważne, aby przejść od zewnętrznej percepcji do wewnętrznej, tzn. że wszystkie światy i wszystko, co istnieje, znajduje się w jednym człowieku.

Nie rozumiemy co to oznacza „w jednym człowieku”, i zaczynamy wyobrażać sobie geometryczną przestrzeń.

Musimy ciągle pracować nad dokładnością obrazu. Na początku drogi, człowiek przedstawia sobie swoją wewnętrzną pracę, duchowość, pracę w grupie, jako coś bardzo dziwnego.

Ale w dalszych postępowaniach i rozwoju musimy się bardzo starać, aby wszystkie obrazy, formy i sposoby widzenia połączyły się w jednym punkcie, a wtedy zarówno cel jak również wszystkie zmiany połączą się w jedno, w całość, ponieważ poza tym jednym punktem nie ma żadnej innej przestrzeni.

W taki właśnie sposób zaczniesz wyobrażać sobie wszystko, tylko w punkcie twojego postrzegania, percepcji i powrócisz z powrotem do punktu stworzenia „Jesh mi Ajn (istniejące z niczego).

I nie jest to fantazja! Ponieważ my, żyjemy przez cały czas wewnątrz tej fantazji, każdy ma swój własny wyimaginowany świat…

Z lekcji 06.04.2010

Długa droga do jedności.

Otrzymałem pytanie: Dlaczego człowiek dopiero po wielu latach zaczyna rozumieć konieczność połączenia, jedności?

Moja odpowiedź: Znajdujemy się w tym procesie w przeciągu całej historii.

Nasz cały rozwój z pokolenia na pokolenie i we wszystkich naszych reinkarnacjach, był tylko w celu osiągnięcia takiego stanu, w którym będziemy zmuszeni do zjednoczenia. Przy tym cała nasza historia, rozpoczęła się rozbiciem wspólnej duszy - naszego duchowego naczynia. Od tego czasu odłamki te zderzają się i nienawidzą się wzajemnie: nie rozumieją one, kim są, skąd pochodzą i dlaczego istnieją. Lecz kładą dużą wartość na to, żeby miała miejsce pomiędzy nimi ciągła i wzajemna walka.

Powinniśmy zacząć wreszcie stopniowo, etapami i dokładnie rozumieć, że z powodu tej nienawiści i własnego egoizmu, tracimy w rezultacie bardzo dużo, a i tak będziemy zobowiązani się połączyć.
Dlaczego? Ponieważ w trakcie naszego rozwoju ujawnimy, jak bardzo jesteśmy od siebie zależni. Nie pozostanie nam nic innego, jak pozabijać się nawzajem, albo utrzymać pokój. I co można będzie zrobić?
Ale ci, którzy odczuwają pragnienie duchowego rozwoju będą mieli problem. Cały świat dojdzie do zjednoczenia na drodze cierpienia “Beito” (w czasie). Ze względu na beznadziejność, logicznie rzecz biorąc, jesteśmy zobowiązani połączyć się. Z drugiej strony, czuję własną bezsilność. I tak czuje się cały świat.

Ludzie, którzy mają punkt w sercu wiedzą już dokładnie wszystko o potrzebie wzajemnego połączenia się, ponieważ słuchają oni nas codziennie i oglądają. Ale oni nie odczuwają takiej potrzeby.

Dlatego też jedni czują palącą konieczność zjednoczenia się, lecz nie wiedzą jak, ponieważ nie mają oni do tego środków.

Natomiast drudzy, posiadają gotową metodę połączenia się, lecz nie odczuwają do tego wewnętrznej potrzeby, która obecna jest w tej chwili na całym świecie.

Widocznie te dwie grupy, zewnętrzna i wewnętrzna część będą zmuszone do połączenia się ze sobą, aby wzajemnie się uzupełnić. My damy im metodę jedności, a oni nam potrzebę połączenia się.
W ten sposób małe dzieci przekazują swoje potrzeby rodzicom, aby zostały zadowolone.

Dlatego też zewnętrzne społeczeństwo jest nosicielem wewnętrznej potrzeby zjednoczenia się, a my jesteśmy właścicielami metody zjednoczenia. W taki sposób będziemy się wzajemnie uzupełniać.

Nisza dla intencji.

Mogłoby się wydawać, że przyjemniej jest spokojnie czytać Zohar, nie wysilając się. Jednakże musimy żądać dla każdego słowa intencję i to nie jest łatwe. Nie powinniśmy zgodzić się na to, aby po prostu tylko czytać Zohar i “przepuszczać” tylko słowa przez nasze uszy. Zamiast tego, każde słowo powinno być możliwością do “wtargnięcia”  w tekst, jak brama do wnętrza tekstu.
Podczas czytania, muszę wypełnić każde słowo jak niszę w sobie z intencją, jednością i połączeniem. Muszę rozpoznać, że każde jedno słowo może przyczynić się do tego połączenia.
Tylko w ten sposób powinniśmy czytać Zohar. Wtedy przyjdzie światło i połączy ze sobą te dwie przeciwstawne właściwości, Abraham i Izaak, a także wszystko, co jest pomiędzy nimi, do właściwości środkowej linii, która nazywa się Jakub czy Izrael.

Nadprzyrodzona właściwość Księgi Zohar znajduje się dokładnie w środkowej linii, która łączy razem dobre i złe. Precyzyjnie w jej dokładnym połączeniu, odkrywamy Stwórcę, źródło wszystkiego.

Zrobić obliczenia z korzyścią dla całości.

Dziś objawia się nam nowy ogólny system natury, który jest kierowany przez uniwersalne prawo wzajemnych stosunków. Jeśli wszyscy jesteśmy połączeni, to wtedy każdy dobry czyn czy zły ma na mnie wpływ! Formuła na sukces zależy od tego ogólnego systemu i stanami wszystkich, którzy w nim działają. Nie ma żadnego komputera lub innej formy inteligencji na świecie, który byłby w stanie przeprowadzić obliczenia dla przyszłości. Co się dzieje, jeśli osoba chce iść do przodu w zależności od własnych pragnień, zamiast unikać tylko uderzeń, które w tej chwili na nas szturmują. Jestem zależny od działań innych i tego nie mogę zmienić. Jeśli chcę iść do przodu sam, muszę znać wszystkie warunki wcześniej. Jednak nikt nie wie niczego z góry. Wszyscy mamy wolność woli, ale jak można być wolnym, jeśli jestem całkowicie zależy od warunków, które zostały stworzone przez innych? To jest błędne koło. Nie możemy rozwiązać tej sytuacji w naszych normalnych koncepcjach czasu, przestrzeni i poruszaniu się wewnątrz naszych egoistycznych i pełnego przyzwyczajeń schematów myślenia. Jednak jest proste i logiczne rozwiązanie. Jeśli chcemy kierować takim systemem, mamy tylko jedną możliwość: musimy wznieść się ponad nasze osobiste kalkulacje (obliczenia) i zacząć wykonywać obliczenia tylko dla dobra całości, nie biorąc naszej własnej sytuacji i czynów innych pod uwagę. Nie ma znaczenia w jakim stanie znajduje się wielki system, musimy podnieść się tylko ponad nas samych i wszystkim „dawać.“ Jest to jedyna prawidłowa decyzja w zamkniętym systemie. Nie ma innej recepty na sukces!

Jak żyć w nowej globalnej wiosce?

Egoizm stał się czynnikiem nierównowagi, ale to nie znaczy, że musi zostać zniesiony. Musimy tylko sprostować sposób w jaki możemy go wykorzystać. Egoistyczne pragnienie rośnie wewnątrz nas i jeśli „nie ustawimy tego programu na nowo“, każdy okres jego rozwoju pogarsza nasz stan. Prawo harmonijnego istnienia w naturze oznacza, że nie możemy wystartować z tym systemem, do momentu zainstalowania programu “humanistycznej interakcji“. Podstawowa zasada takiej interakcji leży w relacji z drugą ludzką istotą, żeby traktować ją tak jak bliskiego członka swojej rodziny. Podczas gdy obecny system ustala takie warunki, że jedna osoba wykorzystuje inne, nowy system uniemożliwi nam to. Trzymanie własnej ręki w ogniu lub okradanie własnego syna jest równoważne. Ostatecznie przegramy, jeśli upieramy się bazować na starych zasadach gry. Możemy nadal walczyć ze sobą, tak jak gdyby ktoś był dobry, a inni źli i wykorzystywać się nawzajem. Tak długo, jak więzi między nami są podzielone nic nam nie pomoże i kryzys będzie się pogarszał. Dlatego mamy tylko jeden wybór – połączyć się podnosząc się nad naszym egoizmem. Prawdziwa jedność oznacza, że musimy zachowywać się jak ludzie w “małej wiosce”, gdzie jeden dba o drugiego.

Cała ludzkość jest ciałem twojej duszy.

Pytanie, które otrzymałem: Jeśli ktoś po raz pierwszy słyszy o „wzajemnej gwarancji“ i o uniwersalnym uzależnieniu, jest znudzony i odpycha go taki sposób opisu, prezentacji. Jak możemy wytłumaczyć, że połączenie jest wielkim błogosławieństwem?

Moja odpowiedź: Wyobraź sobie, że dana osoba była zamieszana w wypadek i znajduje się na granicy życia i śmierci. Jej całe ciało jest uszkodzone i leży martwe na noszach. (To nie odbiega daleko od prawdy, że rozbicie duszy jest jak wypadek.) Jeżeli mógłbyś poczuć, że jedynym sposobem na powrót do życia jest jedynie za pomocą twoich przyjaciół, wtedy nie będziesz  już wiecej nienawidził idei wzajemnej gwarancji. Zrozumiesz  wtedy, że nie posiadasz własnego ciała, ale tylko jeden jedyny punkt. I twoje całe ciało - ręce, nogi, mózg i wszystko inne - jest czymś, co możesz otrzymać tylko od innych. Otrzymasz tylko wtedy cześci ciała, gdy inni poświęcą swoje części dla ciebie. To jest wzajemna gwarancja. To jest, jeśli dodatkowo do jednego punktu uruchomienia, z którym zaczynamy, wszystko inne co otrzymują, pochodzi wyłącznie z połączenia z innymi. To jest tak dlatego, ponieważ pragnienie otrzymywania nie egzystuje, nie istnieje w świecie duchowym; Tam egzystuje tylko pragnienie dawania, emanacji. Dlatego nie żyje się na jego koszt, tylko na koszt ofiary, które są wniesione przez wszystkich ludzi. Te konstytuują (stanowią) jego ciało. Są one tylko jednym jedynym punktem, podczas gdy ludzkość jest ciałem twojej duszy. Wszyscy ci ludzie muszą przygotować tobie do dyspozycji organy, które potrzebujesz. Jeśli oni kochają się wzajemnie i będą ze sobą połączeni, wtedy siła wzajemnej gwarancji da każdemu wszystko co niezbędne. To dobrze, że dzisiaj ludzie już zaczynają rozumieć, że nie chcą być we wzajemnej gwarancji z innymi. Jednak tak szybko jak sie nauczą, że nie będą mogli przeżyć sami, będą pragnąć wzajemnej gwarancji. A wtedy zrozumieją, że nie mają siły, aby osiągnąć to z samych siebie. Będą tęsknić gorliwie za prawem wzajemnych gwarancji, żeby być przez nie rządzonym, lecz odkryją, że nie są w stanie tego osiągnąć, albo tego praktykować.