Artykuły z kategorii Wychowanie

Wychowanie następnego pokolenia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wielokrotnie mówił Pan, że znajdujemy się na przejściowym etapie ostatniego pokolenia egoistycznego rozwoju i cały system edukacji zbudowany jest w taki sposób. Jak postrzega Pan kabalistyczny system edukacji?

Odpowiedź: Ten system powinien być realizowany przez internet, w poważnych światowych centrach, w których są wykładowcy- kabaliści, naucza się wszystkiego, czym zajmuje się Kabala: metody zmiany człowieka, postrzegania rzeczywistości, wolnej woli, systemu wszechświata, interakcji i połączenia ludzi między sobą, wewnętrznego systemu naszych połączeń i tak dalej. To właśnie Kabała zajmuje się strukturalną mechaniką całego wszechświata.

Ponadto specjaliści poprawnie uczą dzieci wszystkiego, co dotyczy nauk przyrodniczych, których naucza się w oparciu o ujawnienie ogólnego systemu wszechświata.

Człowiek nieustannie otrzymuje ogólną wizję całego obrazu światów, jak jednego świata: gdzie jest jego miejsce, w czym jest jego przeznaczenie. Gdy zostaje to ujawnione dziecku, zaczyna to odczuwać i samo pracować z siłami natury, ze społeczeństwem.

Mały człowiek – dusza nie ma wieku – zaczyna dostrzegać, jakim ważnym elementem jest w ogólnym systemie, ma od kogo brać przykład, widzi realizacje samego siebie.

W młodym wieku, pięciu, sześciu, dziesięciu lat, kiedy wszystko wyjaśnia się, to ich bardzo fascynuje. W tym systemie nie ma kar, ani nagród. Już samo odkrycie prawdziwego świata, w którym się znajdujemy, fascynuje każdego. Tak jesteśmy zbudowani. Dlatego ten system staje się powszechny, globalny, życzliwy.

Mam nadzieję, że wkrótce dojdziemy do takiej potrzeby i zrobimy to.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Pokolenie Lady Gaga”


Dać szczęście innym

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Proszę niech Pan nam powie, jak Kabała odnosi się do adopcji.

Odpowiedź: Adopcja – to oczywiście dobry uczynek, dlatego że chodzi o sieroty, o ludzi którzy nie mają krewnych. A kiedy dajesz im poczucie, że jest ktoś blisko, kto się o nich troszczy, kto ich kocha itd., to wtedy, oczywiście adopcja zamienia się w działanie, podobne do Stwórcy.

Jak bardzo żałujemy że nie mamy czegoś lepszego, silnego, wyższego, co pomogłoby, utwierdziło, wspierało nas, dorosłych. A dla dziecka to ogromna pustka, beznadziejność, rozpacz, że nie ma do kogo zwrócić się i nikogo nie ma! Nie możemy sobie nawet tego wyobrazić.

Dlatego adopcja, jeśli naprawdę jest dobrą adopcją, jest najlepszym czynem w naszym świecie. Powyżej tego – jest już duchowe poznanie, ludzkie odczucia.

Pytanie: Czy adoptowane dziecko może być na poziomie własnego dziecka?

Odpowiedź: Nawet powyżej tego.

Pytanie: W jakim przypadku?

Odpowiedź: W takim, gdy człowiek naprawdę pragnie zbliżyć się do dziecka i zaadoptować je. Nasze właściwości są przeciwieństwem dobroci, Stwórcy, scalania, zjednoczenia, odkrywamy je w sobie jako negatywne, jak upadki itd., ale są nam dane po to, abyśmy je przezwyciężyli i na ich podstawie zbudowali połączenie, miłość, niemożliwe do odkrycia bez uprzedniej nienawiści.

Wszystkie cierpienia pokryje miłość. Dlatego człowiek, który adoptuje dziecko, ma w rzeczywistości znacznie większą szansę na okazanie miłości drugiemu, niż zwykły biologiczny krewny.

Pytanie: Dlatego to może być wyższy stan?

Odpowiedź: To jest wyższy stan.

Widzimy, jak objawia się to nam w Kabale i jak ujawnia się obecnie w ludzkości, jak bardzo jesteśmy przeciwni sobie, oddaleni, jak nienawidzimy siebie nawzajem i tak dalej. Tylko po to, by odkryć przeciwieństwo miłości.

Pytanie: To znaczy, że objawia się nam miłość, kiedy bierzemy dziecko? A bierzemy z litości do niego czy z litości do siebie, dlatego że jestem sam, że nie mam własnych dzieci?

Odpowiedź: To naturalne. W tym stanie, w którym znajduje się człowiek.

Pytanie: Jaka intencja jest prawidłowa i zadziała?

Odpowiedź: Dać szczęście drugiemu.

Komentarz: Rzeczywiście taka odpowiedź to zwycięstwo!

Odpowiedź: Tak. Ale czy to jest w ludziach?… W każdym bądź razie ten czyn jest bardzo szlachetny, szczególny. Wszystkie wysiłki człowieka, który do tego dąży, są w rzeczywistości wielkie.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 25.10.2021


I lekarstwo, i trucizna

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaki temat może od razu zainteresować uczestników pierwszych zajęć integralnej edukacji?

Odpowiedź: Jeśli ludzie chcą omówić coś zgodnie z integralnością natury, to najpierw muszą poznać warunki warsztatu, przestrzeganie zasad zachowania w kręgu. Ponieważ stają się podobni do tej natury, tylko zyskują na prawidłowej interakcji między sobą.

Na pierwszym warsztacie zwykle zadaje się pytania do dyskusji, które ujawniają ludzką naturę człowieka: „Jaka jest podstawowa istota człowieka?” „Dlaczego kocham tego, a nie innego?” „Czy to wynika z moich wewnętrznych cech, czy dlatego, że jestem taki zły, a on jest taki dobry?” I takie podobne pytania.

Dyskutując, ludzie sami dochodzą do wniosku, że każdy z nas jest egoistą. Jest to stwierdzenie faktu naszej natury. Chociaż według fizjologii wszyscy jesteśmy zwierzętami, ale w nas jest dodatkowy składnik – nasz egoizm, który we wszystkim jest zły. To oznacza że jest już diagnoza. Ale czy jest na to lekarstwo? Co otrzymamy, jeśli wyleczymy się?

Może to dzięki egoizmowi pędzę do przodu, podnoszę się, wstaję, badam, płoną mi oczy, chcę właśnie to danie, tylko tego partnera, takie wakacje itd. A co jeśli tego nie będzie, jaki jest wtedy smak życia? Oznacza to, że ego ma pozytywne i negatywne strony, które muszą być w jakiś sposób zrównoważone.

Nie niszczymy w żadnym wypadku egoizmu, a jedynie używamy go poprawnie, aby nie przegrać. Tam, gdzie egoizm mi szkodzi, odwrócę jego zastosowanie i podniosę się, znajdę lepsze wyjście. A tam, gdzie on mi pomaga – dlaczego by nie? Jeśli patrzę na ciebie, zazdroszczę ci, że jesteś taki wysportowany, też zaczynam biegać rano. Albo patrząc na kogoś mądrego, zaczynam się uczyć. W takich przypadkach nasz egoizm jest pomocnikiem.

Nasza postawa nie jest logiczna i żadna inna, gdzie wszystko jest nastawione na stłumienie ego. Nie tłumimy ego, ani nie anulujemy, a tylko używamy go poprawnie. I wtedy okazuje się, że w egoizmie znajduje się lekarstwo, jak u węża: zarówno jest lekarstwo, ale jest też i jad.

Z programu telewizyjnego „Wskroś czasu”


Co zmienia drabinę wartości

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Moim przeznaczeniem jako człowieka jest ujawnienie zupełnie innego poziomu egzystencji, a nie to, co przedstawia mi się dzisiaj. Powinienem istnieć w swoim zwierzęcym ciele i obsługiwać je, ale po to, żeby osiągnąć coś wyższego.

Takie wychowanie w zasadzie zmienia całe podejście do życia. To znaczy moje życie staje się tylko środkiem do osiągnięcia wyższego celu.

Odpowiedź: Takie podejście zmienia całą drabinę wartości. Jeśli mam wyższy cel i mogę go osiągnąć dzisiaj, teraz, natychmiast, to naturalnie zmienia się mój stosunek do życia: patrzę na wszystko jako na środek do osiągnięcia tego celu.

Tylko zgodnie z tym mierzę teraz to, co istnieje wokół mnie: opłaca mi się tym zajmować czy nie, po co mi to potrzebne, czy nie potrzebne? Jeśli byśmy odnosili się do naszego życia w ten sposób, to w ogóle bralibyśmy z niego minimum.

Biorę dla siebie najpotrzebniejsze, a wszystkie inne swoje zasoby, swoje siły i aspiracje kieruję tylko na osiągnięcie celu, ponieważ mogę dzisiaj osiągnąć wieczność i doskonałość.

Przy tym nie muszę umierać fizycznie. Muszę tylko rozwinąć w sobie dodatkowy organ zmysłów, wyprowadzić siebie w odkrycie Wyższego Świata – tego, co daje Kabała.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Pokolenie Lady Gaga”


Palenie książek niczego nie zmieni

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Niedawno w kanadyjskiej prowincji Ontario spalono książki, które uznano za obraźliwe dla rdzennej ludności – Indian. Napisała o tym gazeta „Le Figaro“. Kilkanaście szkół postanowiło oczyścić biblioteki szkolne z pięciu tysięcy książek.

Akcja zamieniła się w pompatyczne wydarzenie. Oczywiście zostały wypowiedziane demaskatorskie przemówienia. Popioły po spaleniu książek były używane do nawożenia drzew. Wśród książek było wiele poważnych esejów, biografii naukowców, naukowych dzieł, powieści, dzieł historycznych. Opowiadano, że kanadyjscy Indianie cieszyli się i tańczyli wokół tego ogniska.

Widzimy, że ludzkość ostatnimi czasy chce rozwiązać problemy równości właśnie w taki sposób.

Odpowiedź: Ponieważ jest to łatwiejsze, niż edukowanie ludzi.

Komentarz: Widzi Pan, szkoły zgodziły się na to. Są to te miejsca, które są powołane, aby wychowywać, a nie palić książki.

Odpowiedź: Wychowania nic nie zastąpi, ponieważ ono zmienia ludzi, w istocie jego celem jest zmiana człowieka. A wszystko pozostałe jest czymś innym, zewnętrznym.

Pytanie: To jest nienawiść do pisarzy, do książek – jest to odejście od prawidłowego wychowania?

Odpowiedź: Oczywiście. Wszystko pisano prawidłowo dla swojego czasu, wtedy pisarze byli postępowymi ludźmi. Noszono ich na rękach jako luminarz ludzkości.

Komentarz: Ogólnie każde pokolenie niszczy to, co zbudowało inne pokolenie.

Odpowiedź: To jest problem – należy poprawnie zniszczyć, aby poprawnie zbudować. A co zbudowano na tym, że zniszczono niewolnictwo? Zrobiono wszystkich niewolnikami. Wszyscy są niewolnikami.

Pytanie: W takim razie co nazywa Pan prawidłowym wychowaniem?

Odpowiedź: Prawidłowe wychowanie uczy człowieka miłości do bliźniego. Trzeba nauczyć wszystkich, kochać się wzajemnie, a wtedy nie będzie mowy o żadnym niewolnictwie.

Pytanie: Czy w taki sposób usuwa się podstawę nierówności?

Odpowiedź: Tak. A teraz co się robi? Odkrywa nienawiść do siebie nawzajem między wszystkimi warstwami, klasami i dalej to rozwija się. I jaki jest tego sens? Czy niewolnictwo zniknęło? Nie.

Jest to zakamuflowane niewolnictwo, również dzisiaj istnieje na wszystkich poziomach. Człowiek ze swoja naturą chce podporządkować sobie bliźniego. Czy jest to wykorzenione?

Pytanie: Oznacza to, że wychowanie powinno być skierowane tak, żeby nie usuwać wszystkich kartek historii, które powstały? Niczego nie palić, nie burzyć pomników, czy tak? Niczego nie wspominać, a jak Pan mówi, zacząć od teraz próbę dążenia, miłości do bliźniego?

Odpowiedź: Tak. I wtedy niczego starego nie trzeba będzie burzyć.

Pytanie: A jak wtedy będzie postrzegane stare, jeśli osiągniemy ten poziom?

Odpowiedź: To wszystko już było. Wszyscy byliśmy małymi dziećmi, robiliśmy w pieluchy. I w taki sposób wzrastaliśmy. Robiliśmy różne głupoty, rozbijaliśmy naczynia. Wszyscy przeszliśmy taką drogę dorastania.

Pytanie: To było konieczne aby ją przejść?

Odpowiedź: A jakże inaczej? To są naturalne etapy dorastania ludzkości. Był to proces obiektywny i dlatego nie powinniśmy o tym zapominać. Dzisiaj nie mamy czego się wstydzić, ani rozliczać z przeszłości.

Musimy po prostu uświadomić sobie, dlaczego natura zrobiła nas takimi. Jest to ogromny egoizm, który również obecnie znajduje się w nas. Ale w jaki sposób można go naprawić? Musimy pozbyć się niewoli egoizmu w sobie! Każdy osobno i wszyscy razem. To wszystko.

Komentarz: Wtedy będziemy dziękować za te kartki historii, które już były. I które doprowadziły nas do tej decyzji.

Odpowiedź: Tak! Będziemy musieli właściwie zarządzać naszym egoizmem. Bo jeśli zniszczymy ego – to będziemy zawieszeni w powietrzu.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 23.09.2021


Co zrobić, jeśli szef jest dyktatorem

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Pisze do Pana Igor: „Szanowny Michaelu Laitman, zwracam się do Pana z prośbą o radę. Mój szef jest dyktatorem. Od pięciu lat ledwo się powstrzymuję, żeby nie powiedzieć, by się odczepił.

Kocham swoją pracę, a jego nienawidzę. On śledzi każdy mój krok. Wszystkie jego prośby nie są prośbami, ale rozkazami, wszystkie rozmowy są tylko naukami moralnymi. Nie ma w nim nic ludzkiego, ciepłego. A ja to znoszę tylko dlatego, ponieważ wiem, że takiej pracy nigdzie indziej nie znajdę. Jak wytrzymać – nie wiem. Szanowny Michaelu, jak Pan postąpiłby na moim miejscu?”

Odpowiedź: Spróbowałbym tak się zmienić, aby pokochać tego człowieka. Wtedy odniesiesz sukces w pracy tysiąc razy lepiej.

Pytanie: Czy jest to możliwe w takim stanie? Widzi Pan, list po prostu „płonie”, że „ja go nienawidzę”.

Odpowiedź: Myślę, że tym bardziej, właśnie w takim stanie jest to możliwe. Dlatego że może nagle zobaczyć, że nie ma tu nic strasznego, tylko tak się nastroił, tak to postrzega. Z góry przygotowujesz się na to, żeby nienawidzić tego szefa.

Pytanie: To znaczy, że jeśli Igor podejmie nad sobą wysiłek, taki strasznie trudny, prawdziwy wysiłek, aby pokochać swojego szefa, to okaże się, że on wcale nie jest dyktatorem?

Odpowiedź: Wcale nie jest dyktatorem. Wszystko zależy od Igora.

Pytanie: A jak szef przyjmie tę miłość? Jako pochlebstwo, jako grę?

Odpowiedź: Nie. Igor w ogóle nie musi tego pokazywać. Niech pracuje w sobie.

Pytanie: Wewnętrznie? Czyli może powtarzać: „Chcę się zmienić, chcę go pokochać bez względu na wszystko”?

Odpowiedź: Tak. Chcę go właśnie pokochać. I wszystko się zmieni. A jak mamy osiągnąć miłość do bliźniego? Nie należy myśleć, że kiedyś może tak być. A właśnie teraz, konkretnie. Jeśli jest człowiek, którego nienawidzę, jest to najlepsza możliwość, aby się zmienić.

Pytanie: Więc to jest Pana główna rada?

Odpowiedź: Oczywiście. Nie ma nic więcej. To Stwórca specjalnie przedstawia mu to, aby on zmienił siebie i w taki sposób osiągnął już duchowy stopień.

Pytanie: I komfortowy stan?

Odpowiedź: Oczywiście!

Pytanie: W pracy i wszędzie?

Odpowiedź: Niewątpliwie! Konsekwencje tego będą najlepsze.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 04.10.2021


Ku poznaniu ukrytej części natury

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak pracować z ludźmi, aby zbliżyć ich do integralnego stanu?

Odpowiedź: Poprzez rozmowy z nimi i między sobą na temat sensu życia: „Dlaczego wynikają u nas takie pytania? Dlaczego w przeciągu wielotysięcznego egoistycznego rozwoju ludzkości doszliśmy do takiego stanu, kiedy nie mamy pojęcia, jak się rozwijać dalej?”

Choć nowe pokolenie według inercji jeszcze dąży do pieniędzy, ale w zasadzie ono już zaczyna wykazywać swoje zmęczenie, niechęć do rozwoju w tej samej formie.

Widzimy, że egoizm nie jest już siłą napędową naszego rozwoju. Jesteśmy gotowi zakopać się w naszych mieszkaniach z naszymi telefonami i nie mieć z nikim kontaktu. Egoistyczna siła naszego rozwoju sama prowadzi nas do czegoś zupełnie jej przeciwnego. Dokąd? Dlaczego? I tak dalej.

Ogólnie rzecz biorąc, istnieje cała metoda, kiedy za pomocą takich wyjaśnień ludzie zaczną rozumieć, że następny poziom rozwoju jest ponadegoistyczny. Ma on na celu to, żebyśmy w zjednoczeniu zaczęli poznawać ukrytą naturę – nie nieożywioną, roślinną i zwierzęcą, a duchową.

W zasadzie pomimo tego, że jesteśmy tak rozwinięci, jesteśmy zwierzętami, dlatego że posługujemy się tym samym egoizmem, co wszystkie poprzednie poziomy – nieożywiony, roślinny i zwierzęcy, tylko jeszcze w bardziej przesadnej formie. A my musimy przejść na kolejny, kolektywny poziom „Adama”, w kierunku którego stopniowo porusza się cała ludzkość.

Z wideokonferencji, 18.07.2021


Co oddziela nas od szczęścia

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: W 20 krajach świata przeprowadzono badanie, zadano pytanie: „Jakie problemy na świecie najbardziej cię niepokoją?”

36% badanych uważa, że głównym problemem jest pandemia; 34% – ubóstwo, nierówność społeczna; 32% – korupcja finansowa i polityczna; 30% – przestępczość i przemoc; 22% – opieka zdrowotna; 17% – edukacja; 15% – podatki; 11% – kontrola i tak dalej; 9% – zagrożenie środowiska.

Nie ma takiego pytania, że wychowanie jest głównym problemem. A Pan ciągle mówi, że to jest problem.

Odpowiedź: Jest to najważniejszy i jedyny problem. Ludzie nie rozumieją, że nasze wychowanie zmieni świat. Zmiana świata polega na zmianie człowieka.

Pytanie: Ale ludzie mają dzieci, widzą, co się dzieje wokół. Dlaczego nie wchodzi im to do ich świadomości?

Odpowiedź: Ponieważ jest to sprzeczne z naszym egoizmem.

Pytanie: Czyli przez nasz egoizm – dotyka nas problem pandemii, ubóstwo, nierówność społeczna? To, co dotyczy tylko mnie…

Odpowiedź: Tylko mnie i nie obchodzi mnie wszystko inne, tylko i wyłącznie własna skóra.

Pytanie: W jaki sposób chce Pan doprowadzić ludzkość do jakiejkolwiek zmiany?

Odpowiedź: Z jednej strony to bardzo proste. Należy tylko pokazać, że to jedyny problem, który oddziela nas od szczęścia. To wszystko. Jeśli my zmienimy się, zmieni się też świat, wszystko się zmieni: wirus zniknie, i wszystkie inne problemy. Wszystko zniknie.

W przeciwnym razie czeka nas długa droga cierpienia, która mimo wszystko nauczy nas, że musimy się zmienić. W zmianie człowieka ukryty jest klucz do zmiany świata. Nie ma innej opcji.

Jest to długa droga cierpienia, dopóki nie uświadomimy sobie tego.

Pytanie: A co stanie się z człowiekiem w wyniku cierpienia tej długiej drogi?

Odpowiedź: Człowiek zacznie uświadamiać sobie, co dokładnie jest przyczyną jego złych stanów. Uświadomi sobie, że przyczyną wszystkich problemów na świecie jest jego egoizm, jego zły stosunek do innych.

Pytanie: Czy jest Pan pewien, że w wyniku cierpień człowiek to zrozumie? W wyniku wielkiego cierpienia.

Odpowiedź: Tak, ale to długa droga.

Pytanie: Czy uważa Pan, że inaczej człowiek nie usłyszy?

Odpowiedź: Część usłyszy. Wydaje mi się, że obecnie można już tworzyć takie społeczeństwa, kręgi, które żyłyby w taki sposób, wiedząc że zmiana człowieka jest podstawą do zmiany świata.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 01.07.2021


Kim są – prawdziwi przyjaciele?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W niektórych krajach obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Przyjaciół. Powstał aby, jak napisano: „Niezależnie od okoliczności życiowych, każdy człowiek mógł przypominać swoim przyjaciołom, jak ważni są dla niego, aby ich ucieszyć”.

Czym jest dla Pana Międzynarodowy Dzień Przyjaciół?

Odpowiedź: Dla mnie każdy dzień jest taki. Spotykam się z moimi uczniami. Niedawno zakończył się nasz kolejny kongres. 4-5 tys. ludzi realnie komunikowało się przez internet. Widzieliśmy się nawzajem, słuchaliśmy, rozmawialiśmy, czuliśmy siebie nawzajem. To są właśnie przyjaciele.

Przyjaciele to ludzie, którzy są ci bliscy pod względem celu, postrzegania świata, życia, jego wewnętrznej harmonii, ale też zewnętrznej niezgody.

Pytanie: Czy nie musisz im o niczym przypominać?

Odpowiedź: Nie. My tego wszystkiego doświadczamy każdego dnia.

Przyjaciel to ktoś, kto rozumie, co czujesz, i w pewnych kwestiach solidaryzuje się z tobą, a w innych może nie. Ale cię rozumie, i ty go rozumiesz. Cały czas szukacie wspólnych punktów zbliżenia.

Pytanie: Nawet jeśli są to proste chwile zbliżenia – życiowe, bytowe? Czy też nazwałby Pan takiego człowieka przyjacielem?

Odpowiedź: Myślę, że tak. Dlatego ze ostatecznie cała nasza wysoka materia jest także przeznaczona po to, by uczynić wszystko bytowym zbliżeniem.

Nie potrzebujemy niczego innego, wszystko powinno być bardzo proste. Wznieść się ponad nasze konwencje, ponad to wszystko, czym żyje człowiek, narody, ludzie, państwa. Wznieść się ponad to we wzajemne obdarzanie, wzajemną miłość, wzajemne wsparcie. Wtedy pozyskasz poczucie Wyższej Siły.

Myślę, że jednak powinno być wzajemne poczucie wewnętrznego połączenia. To jest pierwsza ważna rzecz.

A po drugie musimy zrozumieć, w jaki sposób musimy sobie nawzajem pomagać, wspólnie uczestniczyć w stworzeniu między sobą wspólnej duchowej przestrzeni, duchowej siatki, na której istniejemy. Duchowa siatka może opierać się jednocześnie na chęci pomocy fizycznej i materialnej, ale ogólnie jest to sieć duchowa.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 07.06.2021


Co naprawić w sobie?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co człowiek powinien w sobie naprawić?

Odpowiedź: Stosunek do innych ludzi, nic więcej.

Komentarz: Ale jeśli teraz komukolwiek powiesz: „Jesteś egoistą”, to odpowie: „I co z tego, to nic strasznego, jest jeszcze gorzej”.

Odpowiedź: Oczywiście.

Pytanie: Czy to znaczy, że człowiek musi ujawnić swoją naturę?

Odpowiedź: Po to właśnie istnieje nauka Kabały. W przeciwnym razie człowiek zawsze usprawiedliwia się.

Nie mamy wyboru. Znajdujemy się w bardzo nieprzyjemnym stanie. Cieszę się z tego, dlatego że jest to trampolina do wyniesienia ludzkości – do duchowego, materialnego, do czegokolwiek.

Żyjemy w bardzo ciekawym czasie. Jeśli tylko uda nam się jak najszybciej poinformować wszystkich o tym, że istnieje metoda naszej naprawy, wówczas zobaczymy zupełnie inny świat.

Z programu telewizyjnego „Wielki plan“, 19.08.2009