Artykuły z kategorii

Fragmenty z porannej lekcji 10.06.2018

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман  Z lekcji na temat przygotowania do kongresu

Teraz torujemy nową drogę dla całej ludzkości. W Kabale nasze pokolenie nazywa się „ostatnim” ze wszystkich żyjących według praw egoizmu. W naszych czasach musi nastąpić odkrycie wyższej siły między wszystkimi ludźmi, na całym świecie bez żadnych rozróżnień i ograniczeń.

W historii czegoś takiego jeszcze nigdy nie było, to tak, jakbyśmy przeprowadzali eksperyment na samych sobie. Nie było jeszcze czegoś takiego, żeby nauczanie Kabały przechodziło tak szeroko, masowo tysięcy ludzi na całym świecie. Jesteśmy pionierami i wszyscy razem układamy tę nową drogę.

Sukces kongresu i sukces generalnie zależy od naszego zjednoczenia, wewnętrznego zbliżenia. To pytanie zostanie postawione każdej dziesiątce, a odpowiedź obowiązkowo musi przyjść z jej wnętrza. Dziesięć osób powinno stworzyć epicentrum wspólnego pragnienia, wspólnego celu, siły, wewnętrzne centrum dziesiątki, w którym oczekują odkrycia się im wyższej siły, Stwórcy.

Przede wszystkim należy osiągnąć taki stan, a następnie starać się go utrzymywać i przez cały czas odnawiać. Ponadto dziesiątki muszą postarać się utworzyć między sobą połączenie, aby takie centrum, w którym stworzenie spotka się ze Stwórcą, przejawiło się nie tylko w dziesiątce, ale także na skalę całego kongresu i w ogóle w całej naszej światowej grupie.

* * *

Dążenie do zjednoczenia musi stać się tak ogromne, że poczujemy, jak miejsce naszego połączenia rozgrzewa się, jakby rozgrzana do czerwoności metalowa kula, która bucha gorącem we wszystkie strony i zaczyna świecić. Chcemy w nią wejść, i wtedy odkryjemy, że nie jesteśmy w stanie tego zrobić, ponieważ coś nas powstrzymuje.

Zbliżamy się do tego centrum jedności i już prawie do niego wchodzimy, i mimo wszystko nie możemy się zjednoczyć, ponieważ nie jesteśmy w stanie rozgrzać się do punktu stopienia. Wszyscy wciąż pozostają wewnątrz swojego kamiennego serca, które jeszcze nie rozpływa się w kipiącą magmę i dlatego nie możemy się zjednoczyć.

Właśnie tutaj znajduje się nasz wewnętrzny wróg, wewnętrzny opór, sprzeciw, który nazywa się kamiennym sercem, które nie może się roztopić. Tutaj może pomóc tylko modlitwa do Stwórcy, który wie, jak roztopić nasze serca i przekształcić je w jeden stop.

* * *

Kiedy odkrywamy, że nie jesteśmy w stanie się połączyć z powodu naszego kamiennego serca, które nie pozwala nam tego zrobić, to opadają nam ręce z bezsilności. Rozumiemy naszą całkowitą beznadziejność i tylko modlitwa, tylko pomoc Stwórcy może tutaj pomóc.

A kiedy poczujemy wszystkie te stany, to zdobędziemy pewność, że nieuchronnie osiągniemy jedność, i nawet będziemy się radować tak, jakbyśmy już otrzymali odpowiedź na naszą modlitwę. Ta pewność polega na tym, że w przyszłości z pewnością osiągniemy pożądane zjednoczenie, musimy to przyciągnąć do teraźniejszości.

Kluczowe punkty:

1. Dążenie do zjednoczenia

2. Mocna modlitwa

3. Stopniowe połączenie serc, na miarę tego, jak wykopujemy nasze serca jak kamienie z ziemi, umieszczamy je w jednym kotle do stapiania i widzimy, że one nie chcą się roztopić. Te kamienie rozgrzewają się i nawet rozżarzają się do czerwoności, jak gorąca lawa, ale nie roztapiają się, nie łączą się ze sobą wzajemnie.

Należy zrozumieć, że zbroję, w którą zakuty jest każdy z nas, jest w stanie rozbić tylko Stwórca. O tym On właśnie mówi: „Ja stworzyłem zły początek”. I my staramy się zmusić Go, aby dokonał naprawy, to jest Jego praca.

* * *

Zły początek – to całe stworzenie, anioł, który znajduje się naprzeciw Stwórcy i współpracuje z nim razem, w jednym tandemie. Oczywiście, że wszystkim zarządza Stwórca, a kamienne serce nie ma żadnej wolności wyboru – jest to wierny sługa Stwórcy, pracujący dla Niego i działający „za” i „przeciw”.

I my musimy zażądać od Stwórcy, aby przejął nad nim władzę. Stwórca nie zgadza się przekazać nam władzy nad egoizmem, ale dzięki naszemu połączeniu możemy zarządzać Stwórcą.

* * *

Wszystko zależy od naszych wysiłków i od tego, na ile każdy popchnie się sam do zjednoczenia, abyśmy poczuli, że wszystkie nasze kamienne serca rozgrzewają się w jednym kotle. One rozgrzewają się nie od zewnętrznego ognia, a od swojego pragnienia, by połączyć się ze sobą. Od wszystkich tych wysiłków one rozżarzają się do czerwoności, ale i tak nie zaczynają się topić.

Tutaj odkrywa się granica między nimi, zbroja, w której zakuty jest każdy, uniemożliwiając im zjednoczenie. To jest właśnie miejsce modlitwy, jak jest powiedziane: „I zajęczeli synowie Izraela do Stwórcy”. Taki stan jest już bardzo bliski do wyjścia z wygnania, spod władzy egoizmu.

Z porannej lekcji 10.06.2018


Moje myśli na Twitterze, 12.03.18

Uprzednio, Izraelowi życzliwe narody staną się jego wrogami, jak zostało powiedziane (Zachariasz 14.1): „I zgromadzę wszystkie narody na wojnę przeciw Jerozolimie”.

Ramak (1522-1570): Ponieważ Żydzi utworzą swoje państwo, to wszystkie narody staną się wrogami Izraela i zawrą między sobą sojusz, aby je zniszczyć. I wtedy nadejdzie „godzina nieszczęścia Jakuba”, ale nie będą w stanie jego złamać, ponieważ „w nim jest ich wyzwolenie”.

Księga Zohara, Wajera, 32: Synowie Iszmaela będą władać Świętą Ziemią, kiedy będzie ona pusta przez wiele lat. Oni będą przeszkadzać synom Izraela w powrocie do niej. Rabbi Iszmael (I w.n.e.): On nazywany jest Iszma-el (usłyszy B-g), jako że usłyszy B-g jęki ludu Swego od Iszmaelitów.

Wyjście z egoizmu-Egiptu-faraona do ziemi Izraela-Stwórcy – jest to długa droga przez pustynię do Morza Czerwonego. Długa – dlatego, że daleka jest sercu i rozumowi w intencji dla siebie. Przechodząc ją, człowiek wychodzi z egoizmu i nie może już do niego powrócić.

Egipskie niewolnictwo – to stan, który poprzedza duchowe. Jest to korytarz, który należy przejść, aby wejść do świata duchowego. Dlatego najpierw wpadamy w egoizm, Egipt – i tam zaczynamy wyjaśniać nasze pragnienia, przygotowując się do duchowego stopnia.

@Michael Laitman


Zbliżyć się do pałacu Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Cała nagroda oczekiwana od Stwórcy, a także cel każdego stworzenia – to połączenie ze Stwórcą według zasady „pałac pełen wszelkich dóbr, w którym nie ma gości”. To uważane jest za połączenie w miłości z Nim. (Baal HaSulam, „Ostatnie pokolenie”)

Baal HaSulam podkreśla, że ​​najważniejszą nagrodą za całą pracę człowieka w tym świecie, za przykładane przez niego wysiłki, za to w imię czego on żyje – jest osiągnięcie odkrycia Stwórcy, zjednoczenie z Nim, całkowite podobieństwo właściwości człowieka do właściwości Stwórcy.

Jest to „pałac pełen wszelkich dóbr, w którym nie ma gości”, ale Stwórca na nich czeka.

A na razie zamiast być w pałacu znajdujemy się w więzieniu, z którego musimy wyjść i stopniowo zbliżyć się do pałacu.

Jest jeden problem: człowiek musi poczuć, że znajduje się w więzieniu. Tak się stanie, tak czy inaczej. Innymi słowy, jeśli sami nie będziemy chcieli wyrwać się z więzienia, to natura pokieruje nas tak, że będziemy musieli to zrobić.

Pytanie: Jeśli nie masz odczucia, że znajdujesz się w więzieniu to, co dają wysiłki, jakie przykładamy w trakcie warsztatów?

Odpowiedź: Więc takie odczucie otrzymasz. Wynika to z tego, że widzisz, w jakim świecie żyjesz.

Zajmując się Kabałą już trochę rozumiesz jak to działa. Ale minął jakiś czas i teraz znowu próbujesz znaleźć ciepły kąt. To oznacza, że z tego stanu należy wyjść. Jednak znacznie trudniej jest to zrobić, niż przedtem, bo jeśli będąc we wspólnym „więzieniu”, popychali cię do przodu, to teraz działa to w inny sposób.

Ty musisz sam, nie patrząc na to, że fizycznie znajdujesz się w dość komfortowym stanie, zrozumieć, że przebywasz w fałszywym stanie, oddalonym od Stwórcy, od właściwości obdarzania i miłości do bliźniego. I dlatego ta właściwość, której nie możesz, a nawet nie chcesz osiągnąć, stoi przed tobą i pokazuje ci, że znajdujesz się w więzieniu.

Teraz sami musimy sobie wyobrazić, że znajdujemy się w więzieniu. A dojść do tego można tylko dzięki rozwinięciu w grupie poczucia, że nie jesteśmy w stanie osiągnąć między sobą połączenia, miłości, wewnętrznego stanu połączenia, w którym odkryłby się Stwórca – wspólna właściwość obdarzania i miłości.

Ciągłe wysiłki skierowane na połączenie doprowadzą nas do zrozumienia, że ​​nie możemy tego zrobić. Zgodnie z nimi zobaczymy, jakie wysiłki przychodzą do nas z zewnątrz – od Stwórcy przez światło.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 19.12.2017


Kongres według programu stworzenia

каббалист Михаэль Лайтман Na europejskim kongresie, który odbędzie się w lipcu we Włoszech, chcemy sprawdzić, jak bardzo naprawdę odpowiadamy programowi stworzenia. Jest napisane: „Uczyń swe pragnienie podobne do pragnienia Stwórcy”.

Oznacza to, że program naszego rozwoju, muszą być zgodne z programem założonym przez Stwórcę w naturze. I wtedy wszystkie nasze wysiłki będą błogosławione.

A jeśli będziemy czekać, dopóki nie odkryjemy, jak bardzo jesteśmy przeciwstawni do pragnienia wyższej siły i jej programu, to kosztować to nas będzie bardzo dużo czasu, sił i cierpienia. Dlatego wskazane jest, aby już teraz sprawdzić, czy każdy nasz krok, każde działanie skierowane jest w stronę jedności, która powinna doprowadzić do zjednoczenia całego rozbitego naczynia wspólnej duszy.

Stwórca celowo rozbił wspólną duszę, abyśmy odbudowali ją i w trakcie tego procesu zrozumieli naturę Stwórcy, cel, stan, do którego On chce nas doprowadzić. Dlatego połączenie w jedną duszę, jak w jednego człowieka, Adama, – jest to cel rozwoju rzeczywistości, całej natury, wszystkich światów.

Dlatego, właśnie nadchodzący europejski kongres jest niezwykle ważny, przecież na przykładzie naszej grupy może on nas nauczyć tego, jak uczynić postęp w kierunku zjednoczenia ludzkości.

Jeśli zjednoczy się ta część ludzi na świecie, która dąży do odkrycia wyższej siły i dlatego nazywa się Izrael (jaszar-kel – bezpośrednio do Stwórcy), to będzie to miało wpływ na całą resztę ludzkości i cały wszechświat i doprowadzi do jego zjednoczenia dobrą i łagodną drogą, pożądaną z punktu widzenia stworzenia i Stwórcy.

Jest to bardzo ważne, żeby pragnienie Stwórcy, jego program, cel i nasze pragnienie, nasz program i cel, całe nasze przygotowanie do kongresu szły w parze, razem. Musimy sprawdzać każdy nasz krok odnośnie tego końcowego punktu jedności całego wszechświata. W ten sposób podnosimy naszą pracę na wysokość, o której mówi nauka Kabały.

Nie jest to kwestia jednej lub kilku oddzielnych grup, a doskonałej jedności i zjednoczenia całego wszechświata, które staramy się osiągnąć poprzez zjednoczenie między nami: zarówno wewnątrz każdej dziesiątki, jak i pomiędzy wszystkimi dziesiątkami. „Koniec działania jest założony już w pierwotnym zamyśle”, to znaczy, że od początku musimy działać z tą intencją i wtedy wszystkie nasze wysiłki będą błogosławione.

Z lekcji na temat przygotowania do kongresu, 10.06.2018


Marsz poparcia Izraela

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Opinia: W centrum Nowego Jorku odbyła się ogromna demonstracja na rzecz poparcia Izraela.. Na ulice wyszli Izraelczycy, Żydzi a nawet chrześcijanie, aby wspierać państwo z okazji 70 rocznicy jego powstania.

Wszystko przebiegło bardzo pięknie: grała muzyka, ludzie szli z izraelskimi flagami, był słoneczny dzień… Jak Pan się do tego odnosi?

Odpowiedź: Słoneczny dzień, piękna demonstracja przez centrum Nowego Jorku – to wszystko prawidłowo, dobrze. Ale, niestety muszę tu dodać „łyżkę smoły do beczki miodu” – a więc to tylko demonstracja. W rzeczywistości żyjemy w świecie, który walczy przeciwko nam – stale, systematycznie, każdego dnia z rosnącą pewnością siebie i wyrafinowaniem.

Dlatego musimy zastanowić się nad tym, w jaki sposób odpowiemy światu na jego pragnienie unicestwienia nas. Nie ma na świecie ani jednego państwa, ani jednego kraju, ani jednego narodu, który pragnąłby naszego istnienia. Chodzi o istnienie państwa Izrael i Żydów w ogóle!

Jeśli dziś nie mielibyśmy armii, nie byłoby określonych ustaw, jeśliby pozwolić światu, by zrobił z nami to, czego chce, to nie istnielibyśmy w jeden moment. Musimy to zrozumieć.

Możemy wbrew wszystkim innym, którzy patrzą na to z nienawiścią organizować demonstracje, możemy. W tym celu istnieje państwo, armia, policja itd., wszystko to można zorganizować.

Ale kiedy dojdziemy do takiego stanu, by nasze święto było odczuwane, jak święto wszystkich?

Musimy odkryć w sobie rzeczywiste, prawdziwe źródło nienawiści do nas. Ono jest w nas, ponieważ w nas istnieje metoda zjednoczenia, której tak potrzebuje świat. Musimy realizować ją na sobie, pokazać całemu światu, w jaki sposób ona działa, zaoferować światu tę realizację i nauczyć go.

Właśnie tego wymaga od nas świat i dlatego podświadomie nas nienawidzi. A my nie rozumiemy, czego on od nas chce. I tylko kabaliści, tylko nauka Kabały rozumie, że właśnie tego świat potrzebuje.

Co więcej, jeśli zaczniemy działać na rzecz zjednoczenia między sobą, w ten sposób bezpośrednio wpłyniemy na świat i on także zacznie się jednoczyć. To znaczy, świat znajduje się w pretensji wobec nas w zasadzie, dlatego że brak wewnętrznego zjednoczenia między nami, dzieli wszystkie kraje, państwa i narody.

Musimy to wszystko sobie uświadomić i jak można najszybciej naprawić. Jeśli to zrobimy, to cały świat wyjdzie na paradę, na cześć zjednoczenia, które przyniósł mu Izrael.

Z programu TV”Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 05.06.2018


Samopoznanie i szczęście

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Jak poziom samopoznania wpływa na jakość życia i określa, jak bardzo szczęśliwy jest człowiek?

Odpowiedź: Szczęście jest pojęciem względnym. Co to znaczy, że człowiek jest szczęśliwy? Jeśli jest odłączony od całej rzeczywistości i czuje napełnienie swojego ciała, to wtedy może być szczęśliwy.

Załóżmy, że wypił butelkę piwa – jest szczęśliwy, zapalił papierosa – jest szczęśliwy. Wszystko zależy od tego, na jakim poziomie określa on to, czym jest szczęście i za tym podąża.

Pytanie: Czym jest szczęście w procesie samopoznania?

Odpowiedź: Kiedy człowiek zaczyna odczuwać, że Stwórca działa w nim, i on pracuje w Stwórcy, to właśnie jest szczęście.

Z lekcji w języku rosyjskim, 11.02.2018


Fragmenty porannej lekcji 12.02.2018

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji na temat artykułu Rabasza „Cel grupy”

Duchowa drabina – to jedna i ta sama dziesiątka ludzi, otrzymująca za każdym razem nowe obciążenie serca przez egoizm i pracuje ona, aby pomimo tego włączyć się w siebie i w ten sposób podnosić się po stopniach duchowej drabiny.

* * *

Przed nami stoi bariera, przeszkoda, którą można przejść i wejść do pałacu Króla, na duchową drabinę tylko, jeśli zgromadzisz siły od dziewięciu przyjaciół. Jeśli brakuje nawet jednego, już nie będę mógł przeskoczyć przez ścianę oddzielającą mnie od Stwórcy, która przede mną stoi.

Zbliżenie do nowego duchowego stopnia, można poczuć poprzez zwiększenie oporu w stosunku do przyjaciół, otoczenia i wzajemnego połączenia. To jest właśnie ściana – ściana nie z kamienia, a w sercu: między mną i innymi.

* * *

Ty myślisz, że czujesz sam z siebie? Czujesz to, co Stwórca dał ci poczuć, myślisz to, co Stwórca dał ci myśleć. Dostałeś tylko jedną myśl: że to pochodzi od wyższej siły. Tą iskrę właśnie musisz rozwinąć, budując z niej prawidłowy stosunek do rzeczywistości i Stwórcy:

  • powiedzieć, że nie ma nikogo oprócz Stwórcy,
  • pracować z przyjaciółmi, aby otrzymać od nich siłę, aby połączyć się z tą jedną, wyższą siłą.

Z porannej lekcji 12.02.2018


Odnaleźć sens życia

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Czy sensem życia jest nauczyć się żyć wiecznie, w fizycznym ciele stworzonym przez Stwórcę?

Odpowiedź: Nie. Pod pojęciem wiecznego ciała w Kabale, ma się na myśli pragnienie, które pracuje na obdarzanie. Dlatego sens życia nie znajduje się w ramach naszego świata, a właśnie w osiągnięciu tego wiecznego ciała, to znaczy pragnienia obdarzania, kiedy człowiek staje się podobny do Stwórcy i wchodzi z Nim w kontakt, a następnie we wzajemną fuzję.

Z lekcji w języku rosyjskim, 28.01.2018


Moje myśli na Twitterze, 11.03.18

Określono: Izrael nie będzie godny wyzwolenia bez osiągnięcia zjednoczenia w całość. Dlatego konieczne jest dążenie do jedności, uświadomienie sobie niemożliwości tego, poczucie wygnania w egoizm, rozpacz, krzyk do Stwórcy – i zbawienie od egoizmu podczas zupełnej ciemności!

Zwyczaj trzymania macot w ukrytej formie, w paczce: w noc ucieczki z Egiptu, egoizmu, świeciło wielkie wyższe światło. Ale egoizm nie wzbudził się. Dlatego wyjście z Egiptu jest uważane za cud. Ponieważ było ukryte przed obcymi, egoizmem.

Na początku, będąc w Egipcie, w egoizmie, odczuwano go, jako przynoszący dobro i dlatego nikt nie czuł się jak niewolnik. Ale umiera Faraon, wielkość egoizmu w ich oczach, wtedy uświadomiono sobie, że są w jego niewoli, zakrzyczeli – i otrzymali wyzwolenie i możliwość połącznia się.

W Pesach istnieje zwyczaj niejedzenia u innych, dlatego że jest absolutny zakaz korzystania z egoizmu – chamec. Dlatego każdy może odpowiadać tylko za siebie. Przecież to zależy od wrażliwości egoizmu w sobie!

Światło Pesach jest w stanie podnieść do poziomu obdarzania (emuna, wiara) tego, kto jest gotowy napełnić światłem obdarzania całe serce (pragnienia). Po otrzymaniu właściwości obdarzania, czujesz się znajdującym się przed Stwórcą. Czując Jego wielkość, jesteś w stanie osiągnąć miłość do Stwórcy w dwóch sercach-pragnieniach.

Skąd się bierze wielkie pragnienie otrzymania przygotowanego przez Stwórcę poznania (światła)? – Zejściem w egoizm (Egipt, miłość do siebie), równym przygotowanemu przez Stwórcę światłu.  A następnie wychodząc z egoizmu, otrzymuje się światło – odkrycie Stwórcy, właściwości obdarzania i miłości.

Jest powiedziane: „Wypełnianie Przykazań jest możliwe tylko w ziemi Izraela”. Ma się tu na myśli, że wypełnianie Przykazań dokonuje się naprawą intencji w każdym pragnieniu (racon, erec, ziemia) do miłości i obdarzania (Izrael, Jaszar-El, prosto do Stwórcy).

Midrasz Tanhuma: Bojący się Stwórcy, ale pracownicy Faraona, nie pozwalają wyjść z Egiptu. Wypełniają przykazania dla siebie. Strzeż się ich, ponieważ zewnętrznie jakby pracują dla Stwórcy, ale są niewolnikami Faraona, egoizmu. Zgubna jest ich społeczność dla tych, którzy chcą wydostać się z egoizmu, z Egiptu.

Wszystkie problemy na świecie są po to, aby popychać nas do połączenia. Żydzi szybko się rozwijali korzystając z Kabały. Ale zatrzymali się przed oswojeniem właściwości obdarzania i miłości. Następnie zaczęli mieszać swój egoizm, co podzieliło ludzi na 2 obozy i doprowadziło do zniszczenia 1 i 2 Świątyń.

Wszyscy w grupie mają jeden cel: w centrum naszej jedności odkryć Stwórcę w podobieństwie naszych i Jego właściwości. Odpowiadamy Mu intencją. Jak tylko udaje nam się połączyć z tą intencją – On natychmiast się odkrywa. Nazywa się to narodzinami duszy.

W książce TES, w 1 części: Jaki jest związek między naszą pracą na tym krótkim świecie a otrzymaniem wiecznej nagrody? Przecież od otrzymywania pozostaje wstyd? Moja odpowiedź: Praca na tym świecie powinna doprowadzić człowieka do wyższego świata, połączenia ze Stwórcą. Pozostałe nasze wysiłki nie mają żadnego znaczenia!

Pesach jest początkiem rozwoju człowieka ze stadium zwierzęcia. Cała różnica między człowiekiem a zwierzęciem polega na dążeniu do podobieństwa do Stwórcy. Tym się różni pracownik Stwórcy od innych. A początek dążenia jest w odkryciu w sobie braku tego dążenia, odkrycia egoizmu.

W noc, w Pesach nie robimy posiłków ku pamięci wyjścia naszych przodków z Egiptu, a w nadziei na nasze rychłe wyzwolenie z niewoli Faraona-egoizmu, który panuje w nas nad wszystkim, a my mamy nadzieję na ucieczkę, wyobrażamy sobie siebie zbawionymi od niego.

Maror (gorzkie warzywa/zielenina) spożywa się w Pesach z Macą ku pamięci o tym, że zrobiły życie gorzkim z powodu pytań; „Kto?” i „Co?”. Dlatego, że te pytania są w wiedzy, są racjonalne, a jeśli iść powyżej wiedzy, w obdarzaniu, to nie ma pytań i nie ma goryczy, a słodycz w świetle Hasadim.

Jest powiedziane, że w Egipcie wszystkie ryby umarły, ale żyły u Jehudim, u Izraela. Ryba, dag, od słowa daaga, troska. Troska myślącego o sobie jest martwa, a troska dbającego o ichud (jedność) i Israel (dążący do Stwórcy) jest żywa, pełna światła Hasadim.

@Michael Laitman


Trzy reguły Kabały

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie są trzy podstawowe prawa metody Kabały?

Odpowiedź: Pierwsza reguła: istnieje jedna wyższa siła natury, która nazywa się „Stwórca „. Nie przypisujemy jej żadnych specjalnych właściwości oprócz tego, że jest to jedna powszechna siła, która zawiera w sobie wszystko, co istnieje w stworzeniu.

Druga reguła: wyższa siła stworzyła nieożywiony, roślinny, zwierzęcy i ludzki poziomy natury, które są automatycznie przez nią zarządzane, bez żadnej możliwości wolnej woli.

Przy tym człowiekiem nazywa się tę część natury, która może świadomie, samodzielnie reagować na jej sygnały. Człowiek – w języku hebrajskim „Adam” (od słowa „podobny”), to znaczy podobny do Stwórcy.

Podobnie jak Stwórca/wyższa siła posiada swoją wolność działania, tak również człowiek, który podniósł się ponad swoją naturę posiada możliwość samodzielnego postępowania, działania ponad własną naturą.

Trzecia reguła: w wyniku specjalnych działań i ćwiczeń, każdy może osiągnąć takie podobieństwo do Stwórcy, że będzie miał tak samo jak On możliwość swobodnego działania.

Z lekcji w języku rosyjskim, 04.02.2018