Artykuły z kategorii Wydarzenia

Lepiej być na niższym poziomie, ale wszyscy razem

каббалист Михаэль Лайтман Jak przygotować się do nadchodzącego kongresu w Arawie, aby być razem ze wszystkimi, w samym jego epicentrum i nie przegapić czegoś bardzo ważnego, co potem będzie cierniem w sercu przez wiele lat?

Jeśli będziecie nieprzerwanie podążać za kongresem, nieważne skąd, to włączycie się w niego i wszyscy razem będziemy w jednym kli, w tych samych wyjaśnieniach, takich samych ćwiczeniach. I w taki sposób będziemy się razem wznosić.

Oczywiście każdy zrozumie to w miarę swojego przygotowania. Ale przed nami jeszcze prawie miesiąc i możemy się przygotować tak, żeby wszyscy byli praktycznie na jednym poziomie. A to bardzo wiele znaczy.

Lepiej być na niższym poziomie, ale wszyscy razem, niż na znacznie wysokich poziomach, ale każdy na swoim. Mam nadzieję, że zintegrujemy się tak, że wszyscy razem będziemy na małym poziomie, ale przynajmniej zrozumiemy się wzajemnie i postaramy się wznieść razem. To właśnie jest ważne dla kongresu.

Tak więc najważniejsze dla tego kongresu – jest bycie razem! Nie fizyczne, ale psychiczne i duchowo. Lepiej być na niższym stopniu razem, niż na znacznie wyższym poziomie samemu, dlatego że kiedy jestem na stopniu razem z dziesiątką, to znajduję się w duchowym kli. A kiedy jestem na duchowym stopniu sam, bez duchowego kli, to nie ma gwarancji, że będę mógł tam pozostać. W każdej chwili mogę stamtąd upaść.

Musimy osiągnąć koniec naprawy przynajmniej w dziesiątce, a następnie przyłączą się wszystkie pozostałe dziesiątki. Na razie na stopniu końca naprawy jest niewielka liczba dziesiątek: dziesiątka rabbiego Szymona i jeszcze kilka. My też chcemy to osiągnąć, dlatego nie liczymy na sukces jednego człowieka, ale co najmniej dziesiątki.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do Księgi Zohar”, 26.01.2023


Uczenie się istnienia według praw zjednoczenia

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Turcji. Lekcja 3

Ludzkość jest już w takim historycznym okresie, w którym coraz wyraźniej odkrywamy, że nasz rozwój był nieprawidłowy. Ponieważ był podyktowany przez złe, egoistyczne siły i dlatego nieustannie towarzyszyły mu wojny, konflikty, problemy i lęki. W końcu musimy przyłączyć się do siły dobra.

Nawet nie mamy pojęcia, jak bardzo takie życie różni się od naszej obecnej egzystencji. Na tym polega cała istota nauki Kabały, która mówi o całokształcie sił istniejących w naturze i o tym, jak możemy je ujawnić, przybliżyć, dzięki nim zbliżyć się wzajemnie i zacząć składać system w tej formie, w jakiej istniał przed rozbiciem systemu wspólnej duszy, Adama Riszon.

W tym systemie wszyscy byli ze sobą połączeni i rozumieli się nawzajem, jakby należeli do tego samego ciała, tego samego umysłu, ze wspólnymi pragnieniami i intencjami jak jedna całość. Tak właśnie istnieją narządy w zdrowym organizmie, gdzie każdy narząd wie, co musi zrobić dla podtrzymania życia wszystkich innych narządów.

Dlatego kabaliści radzą nam pracować w grupie, aby stopniowo poczuć, jak wzajemne wsparcie pomaga nam odkryć system zwany Adamem, czyli „podobnym” (dome) do Stwórcy, siły obdarzania. Naprawdę poczujemy się razem jak jedna siła, z jednym umysłem i jednym uczuciem, w miłości i jedności. W tym celu organizowane są grupy kabalistyczne, gdzie staramy się uczyć tego, jak egzystować zgodnie z prawami zjednoczenia i wznieść się na drugie piętro rzeczywistości.

A wtedy odkryjemy wszechświat w jego prawdziwej formie i dowiemy się, że jest znacznie szerszy i bardziej wzajemnie połączony niż myśleliśmy. Poznamy siły natury, widząc, jak przenikają ten świat na wskroś od krańca do krańca. Oznacza to poznanie Stwórcy, wyższej siły, wzniesienie się na Jego poziom.

Z lekcji nr 3 z kongresu w Turcji, 11.12.2022


Finał rozwoju na pierwszym pietrze

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Turcji. Lekcja 2

W naturze działają dwie przeciwstawne siły i wszystko zależy od tego, w jaki sposób ich użyjemy: dobrą siłę i złą, siłę zbliżenia i siłę oddzielenia. Siły te są obecne na wszystkich poziomach natury: nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim. Musimy nauczyć się zarządzać tymi siłami zamiast tego, by te siły kierowały nami.

O tym opowiadają kabaliści, czyli ci, którzy odkryli wyższy poziom rzeczywistości, drugie piętro naszej egzystencji. Ludzkość kończy już pierwszy etap swojego rozwoju pod panowaniem złej, egoistycznej siły. Następnie, zgodnie z procesem historycznym i zarządzającymi nami siłami, powinniśmy wznieść się na drugie piętro.

Nauka Kabały naucza tego, jak podnieść się z pierwszego piętra na drugie. Kabaliści dokonali już tego wzniesienia setki lat temu. Ale wtedy były to tylko jednostki w każdym pokoleniu – tacy ludzie, którzy wzięli na siebie pracę odnośnie zmiany relacji między ludźmi. Ujawnili więc drugą siłę natury, siłę jedności, i napisali dla nas o tym książki.

Jesteśmy zobowiązani by przejść do egzystencji na drugim piętrze, do realizacji dobrej siły między nami, w ogólnym zjednoczeniu wszystkich razem. W taki sposób powracamy do stanu, który był przed rozbiciem systemu Adama Riszona, pierwszego człowieka, który został podzielony na wiele części. W każdym z nas jest cząstka tego Adama i musimy złożyć wszystkie te części z powrotem, co nazywa się stawaniem jednym człowiekiem o jednym sercu.

Oznacza to powrót do istnienia systemu jako Adam, co oznacza „podobny” (dome) do Stwórcy. Będziemy wtedy kontynuować istnienie już na drugim piętrze rzeczywistości, na stopniu zjednoczenia. To przejście może być dokonane w dobry sposób, dzięki sile jedności, przebudzenia jej między nami. Albo będziemy musieli postępować do przodu pod wpływem złej siły, w przypadku jeśli w czasie nie zrealizujemy naszego zjednoczenia za pomocą prawidłowego, progresywnego rozwoju, od mniejszego zjednoczenia do coraz silniejszego.

Jeśli nie obudzimy dobrych sił natury dla naszego połączenia, to natychmiast zaczną działać w odwrotnej, negatywnej formie. Wówczas ujawnią się między nami złe siły, generując konflikty, wojny, wewnętrzne i zewnętrzne problemy w stosunkach między nami i dla każdego z osobna.

Dlatego już sto lat temu nauka Kabały zaczęła odkrywać się dla wszystkich. Kabaliści wyjaśniają, co należy zrobić, aby odkryć nasz następny stopień, drugie piętro w najszybszy i najlepszy sposób. Baal HaSulam był pierwszym kabalistą, który obszernie odkrył tę metodę dla wszystkich, napisał o tym wiele książek, z których się uczymy.

Z lekcji nr 1 z kongresu w Turcji, 10.12.2022


Drugie piętro rzeczywistości

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Turcji. Lekcja 1

Jako stworzenia istniejemy jednocześnie w dwóch światach. Tak zwany niższy świat – to świat, który jest odczuwany przez nas teraz zgodnie z naszą pierwotną naturą, z którą się urodziliśmy i w której się rozwijamy. Ale kabaliści opowiadają nam, że istnieje jeszcze wyższy świat, do którego musimy się wznieść.

Różnica między tymi dwoma światami wynika z różnicy między dwiema siłami natury: siły, która nas od siebie oddala, i siły, która nas zbliża. To jest jak plus i minus, tylko istniejące na ludzkim poziomie. Im bardziej się do siebie zbliżamy, anulując dzielący nas egoizm, tym bardziej jesteśmy podobni do wyższej siły, siły Stwórcy, siły, która przyciąga i jednoczy, co oznacza, że możemy przejść z postrzegania tego świata w postrzeganie wyższego świata.

Na razie jeszcze jesteśmy pod panowaniem pragnienia otrzymywania przyjemności, które zmusza każdego do działania tylko dla własnej korzyści. My natomiast musimy osiągnąć zjednoczenie, anulując swój egoizm, i zjednoczyć się nad nim jak jeden człowiek z jednym sercem. Jest to poziom, na którym istnieje Stwórca – jedna siła, która zarządza całym wszechświatem.

W naturze istnieją tylko te dwa poziomy: poziom egoistyczny i poziom altruistyczny, stopień nienawiści i stopień miłości. Jesteśmy na końcowym etapie swojego egoistycznego rozwoju i stopniowo zaczynamy dostrzegać, że najwyraźniej istnieje jeszcze i drugi poziom istnienia jako zjednoczonej ludzkości.

W dobry czy zły sposób, ale będziemy musieli zapoznać się z tym drugim piętrem rzeczywistości i wznieść się na niego. W tym celu są dwie możliwości: dobra lub zła droga. Zła droga – to droga cierpienia, poprzez uderzenia, które już kiedyś odczuliśmy w przeszłości i które dopiero nadejdą w przyszłości. A dobra droga – to droga światła, siły która łączy, zbliża i uczy nas tego, jak być na wyższym poziomie istnienia.

O ej drodze opowiada nauka Kabały, o tym, jak wznieść się z naszego stopnia, z poziomu podziału i przeciwstawienia, na poziom zjednoczenia. Kabała mówi o tym już od tysięcy lat. Będziemy musieli studiować tę metodę i realizować ją w relacjach między nami – między wszystkimi mieszkańcami tego świata. O tym jest napisane we wszystkich kabalistycznych księgach. Te dwie siły istnieją w naturze i wszystko zależy od tego, jak je wykorzystamy.

Z lekcji nr 1 z kongresu w Turcji, 10.12.2022


Brama do księgi Zohar

каббалист Михаэль Лайтман Światowy Kongres „My!”, New Jersey, lekcja nr 4

W Księdze Zohar jest wiele różnych historii, napisanych językiem alegorii (midrasz) – jakby o ludziach i aniołach (siłach natury), zwierzętach i roślinach, ponieważ autorzy tej Księgi chcą nam wyjaśnić wszystkie poziomy stworzenia – nieożywiony, roślinny, zwierzęcy i ludzki.

Baal HaSulam przygotował cztery przedmowy do księgi Zohar:

1. „Wprowadzenie do nauki Kabały” (Pticha) – to przedmowa naukowa, w której wyjaśnia strukturę światów, parcufim, sfirot, wzajemne oddziaływanie świateł i pragnień/naczyń/kelim.

2. „Wprowadzenie do komentarza Sulam”, związane z poprzednią przedmową. Tutaj Baal HaSulam również wyjaśnia pracę w trzech liniach, ze światłami i pragnieniami, tylko w bardziej szczegółowej formie, bliskiej duszy.

3. „Wprowadzenie do Księgi Zohar” – w tej przedmowie Baal HaSulam wyjaśnia postrzeganie rzeczywistości, opowiadając o tym, jak przechodzimy od naszego zwykłego, ziemskiego postrzegania rzeczywistości do duchowego, zaczynając postrzegać rzeczywistość poprzez ten świat, który staje się przezroczysty i widzimy działające w nim siły, a nie zewnętrzny obraz świata.

Podobnie, gdy patrzymy na ekran komputera, widzimy pewien obraz. Ale istnieje on tylko w stosunku do nas, ponieważ specjalnie stworzyliśmy ten ekran i taki sposób wyświetlania. A w rzeczywistości jest to tylko zewnętrzna manifestacja informacji przechowywanych wewnątrz komputera, na jego twardym dysku. Gdybyśmy mogli odczytywać informacje bezpośrednio z dysku, nie musielibyśmy pobierać ich z ekranu i odczytywać.

Nauka Kabały jest właśnie tym co pozwala nam wejść w wewnętrzną, ukrytą część rzeczywistości i zobaczyć nie zewnętrzną formę, która pojawia się przed nami teraz, ale to, co dzieje się wewnątrz – siły działające za znanym nam obrazem świata. W tej przedmowie Baal HaSulam wyjaśnia również, że nasze postrzeganie rzeczywistości jest podzielone na cztery składniki: esencję, abstrakcyjną formę, formę odzianą w materię i materię.

Do całkowitej naprawy (Gmar Tikun) poznajemy tylko naszą materię, to znaczy pragnienie, i formę, którą pragnienie przybiera – albo egoistyczną, albo duchową. Abstrakcyjnej formy nie możemy ujawnić, a tym bardziej istoty. W taki sposób przybliżamy się do pełnej naprawy. Dlatego nauka Kabały surowo i bezwzględnie przestrzega nas, abyśmy nie popadali w fantazje, ale mieli bardzo realistyczne stanowisko, z naukowym podejściem, i starali się odkryć świat duchowy w sensownej, namacalnej formie.

4. „Przedmowa do Księgi Zohar”. Baal HaSulam wyjaśnia w niej wiele problemów, z jakimi boryka się człowiek w swoich pytaniach: kim jesteśmy, w czym jest nasza istota, jaka jest nasza rola na tym świecie, dlaczego Stwórca stworzył nas takimi zepsutymi, niskimi i godnymi pogardy, dlaczego mamy przejść całą długą drogę, dlaczego musimy upodobnić się do Niego i tak dalej. Na początku tej przedmowy Baal HaSulam zadaje te pytania, a następnie na nie odpowiada.

Na końcu przedmowy jest bardzo szczególna, dobrze znana, szeroko rozpowszechniona część, w której napisał o naszej naprawie w naszych czasach. Wyjaśnia tam, że świat jest podzielony na wewnętrzną i zewnętrzną część. Ludzie, którzy czują swoja przynależność do duchowej drogi, nazywani są wewnętrzną częścią świata.

To właśnie oni muszą zjednoczyć się między sobą i użyć Księgi Zohar, aby przyciągnąć do siebie światło naprawy. Czyniąc to staną się duchowym źródłem, duchowym centrum całego świata. Posiadając duchową siłę, będą rozpowszechniać naukę Kabały i cały świat poczuje, że jest w nich coś wyższego – wiedza, rozum, prawidłowe, rozsądne podejście do wydarzeń na świecie, odpowiedzi na pytania dotyczące tego, co się dzieje.

Świat zacznie rozumieć, że ci ludzie są na znacznie wyższym poziomie niż wszyscy naukowcy i rzekomo wielcy ludzie tego świata, ponieważ posiadają wiedzę o siłach, które działają i zmieniają nasz dzisiejszy świat w tak nieprzewidywalny sposób. Wówczas po oporach i starciach, świat zacznie jednak zbliżać się do tych ludzi, dostrzegać w nich wyższą siłę, wyższą mądrość.

Tak w końcu cały świat dojdzie do naprawy. Przecież naprawa odbywa się głównie między tymi ludźmi, których uważa się za wewnętrzną część świata – ludźmi z punktem w sercu, a cała reszta świata tylko się dołączy, przylgnie do nich, tak jak dzisiaj masa ludzi na świecie żyje swoim codziennym życiem, a tylko garstka ludzi rządzi światem.

Tak więc, Baal HaSulam wyjaśnia na końcu „Przedmowy do Księgi Zohar”, cała ludzkość będzie się rozwijać, dopóki cały świat nie zostanie zjednoczony, wszyscy staną się jak spójna całość dzięki tej samej Księdze Zohar i osiągnie dziesięć pierwotnych sfirot, o których pisał rabin Szymon i dziewięciu jego uczniów.

Z 4 lekcji kongresu „My!”, New Jersey, 01.04.2011


Klimat oszalał

Kilka dni temu gazety ostrzegały, że Europa stoi w obliczu najgorszej suszy od 500 lat. Opisywały suchą i gorącą pogodę oraz pożary, które wybuchły na całym kontynencie i mówiły o apokalipsie. Dziś informują o powodziach w Londynie i gwałtownych burzach we Francji powodujących katastrofalne podtopienia, jako że w niektórych miejscach prawie 3 cm deszczu spadło w mniej niż 30 minut, a w Paryżu burza z porywami wiatru z prędkością 104 km/h i prawie 5 cm deszczu spadło w ciągu zaledwie 90 minut, zalewając metro. Najwyraźniej klimat oszalał.

Jednak klimat nie popsuł się sam z siebie, ale z powodu naszego szaleństwa. Nieobliczalne zachowanie przyrody odzwierciedla jedynie nasze własne wzburzenie wobec wszystkiego. Nasz rosnący narcyzm prowadzi nas do traktowania wszystkich i wszystkiego z całkowitą obojętnością względem ich potrzeb. W rzeczywistości nawet lubimy krzywdzić innych. Myślimy, że jeśli możemy wykorzystywać innych i nie widzieć od razu konsekwencji naszych działań, to ich nie ma, lecz w rzeczywistości nasze złe postępowanie wobec innych niesie za sobą bardzo poważne konsekwencje.

Świat, w którym żyjemy to zamknięty system, wszystko, co robimy, wpływa na wszystkie pozostałe elementy, a efekt naszych działań wraca do nas jak bumerang. Kiedy wlewamy do systemu tak wiele negatywnych emocji, staje się on dysfunkcyjny, a tego lata doświadczamy tej dysfunkcji poprzez tlące się fale upałów i ulewne deszcze. Jeśli nadal będziemy zalewać system nienawiścią i nietolerancją, nie będziemy potrzebować broni jądrowej, aby nas zniszczyła; plagi, klęski żywiołowe, pożary i powodzie sprawią, że wyginiemy dużo szybciej niż sami byśmy tego dokonali.

Gdy minie lato, nadejdzie zima z charakterystycznymi dla niej zagrożeniami, a brak gazu i prądu spowoduje spustoszenie w Europie. W końcu będziemy musieli zaakceptować fakt, że nie możemy pokonać natury; nie możemy jej przechytrzyć. Będziemy musieli nauczyć się być jej integralną częścią, połączeni ze sobą nawzajem i z nią samą. W przeciwnym razie nie przetrwamy.

Ponieważ my sami jesteśmy jedynym elementem w przyrodzie, który ma złe intencje i eksploatacyjne nastawienie do innych, musimy zacząć od zmian w relacjach między nami. Nasz stosunek do reszty natury wynika z naszego stosunku do siebie nawzajem. Dlatego jeśli będziemy rozważni wobec siebie, będziemy rozważni wobec natury. Okazuje się, że naprawa naszej udręczonej planety zaczyna się od naprawy zerwanych więzi między nami.

Aby je naprawić, musimy połączyć nasze głowy i omówić rozwiązania na poziomie globalnym. Rozwiązania te muszą mieć charakter integracyjny i uwzględniać potrzeby wszystkich. Jednocześnie każdy musi zaakceptować fakt, że nie może otrzymać więcej jak potrzebuje, ponieważ musi brać pod uwagę potrzeby reszty. Aby taka globalna inicjatywa mogła zadziałać, konieczna jest otwarta dyskusja na ten temat w światowych mediach. Ludzie muszą wiedzieć, że naprawdę kończy nam się czas i jeśli nie zmienimy się teraz, to potem będzie za późno.

Nie wiem, jak utrzymać ten ruch w czystości od polityki i polityków, ale musi to być autentyczny wysiłek na rzecz ratowania ludzkości i planety, a nie sztuczka mająca na celu przejęcie nad nią kontroli. Być może panel naukowców będzie w stanie to zrealizować, ale oni również muszą pracować bez ukrytych motywów. Zdaję sobie sprawę, że ten pomysł może brzmieć naiwnie, ale zdaję sobie również sprawę, że jeśli nie podejmiemy globalnych działań w celu szczerej poprawy naszych połączeń, to zbliżająca się zagłada jest pewna i bliska.

Źródło: https://bit.ly/3xb8St0


„Moneta do monety”

каббалист Михаэль ЛайтманKażde przezwyciężenie w pracy nazywa się postępem w pracy Stwórcy. Tak jak moneta do monety zbiera się w dużą sumę, tak i przezwyciężenia zbierają się do pewnego stopnia niezbędnego do stania się naczyniem dla otrzymania wyższej rozkoszy.

Przezwyciężenie oznacza, że bierzemy część naczynia otrzymywania i wprowadzamy w naczynie obdarzania. (Rabasz, „Szlawei Sulam”, 1985 r. , artykuł „Cała Tora – to jedno święte Imię”)

Pytanie: Czy można to związać ze stanami, które razem doświadczamy po kongresie?

Odpowiedź: Oczywiście. Przecież łączymy się między sobą i tworzymy jakby naczynie – taki „garnek”, w którym jestem ja, ty, i wszyscy nasi przyjaciele, mężczyźni i kobiety. Nie ma znaczenia, kto z nas na jakim poziomie znajduje się, ponieważ wszyscy chcemy wejść w to wspólne naczynie. W nim zaczynamy łączyć się ze sobą i ze wszystkimi duszami poprzednich kabalistów, którzy wypełniają całą objętość naczynia. A my, wznosząc się tam, jesteśmy w to włączeni. Dlatego my wszyscy uczestnicy kongresu, osiągamy taki stan (Bnei Baruch), kiedy włączamy się we wspólną duszę „Adam”.

Pytanie: Czy to właśnie nazywa się, że przezwyciężanie jest zbierane, jak moneta do monety w dużą sumę do pewnego stopnia, zwanego „Adam”?

Odpowiedź: Tak. „Adam” jest tym, co przed nami zrobili wszyscy kabaliści. A my, wchodząc już w ten stan, łączymy się z nimi.

Pytanie: Na kongresie włączyliśmy się w ten stan. A teraz każdy znowu powrócił do swojego małego świata. I co powinien zrobić?

Odpowiedź: Tak, włączyliśmy się we wspólny stan, ale po kongresie nikt nie upadł w swój mały świat. Bo ten wspólny stan nadal istnieje. To po prostu znika z nas, a my ciągle to wzniecamy i tak moneta do monety wrzucamy wszystko w jedno wielkie kli (naczynie).

Pytanie: Więc to, co Rabasz nazwał przezwyciężeniem, jest w rzeczywistości dodatkiem, moją pracą, aby poczuć wspólny stan zjednoczenia?

Odpowiedź: Oczywiście.

Pytanie: Co dokładnie łączymy i z czym się łączymy?

Odpowiedź: Łączymy się poprzez dążenie do bycia ponad naszymi egoistycznymi pragnieniami we wspólnej jedności, w tak zwanej dziesiątce. Dziesiątka – jest stanem bezwymiarowym. Można zgromadzić milion ludzi i powiedzieć, że to jest dziesiątka, albo można wybrać dwie lub trzy osoby i to też będzie dziesiątka. Połączenie ludzi ponad swoim egoizmem nazywa się dziesiątką.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.03.2020


Wielkie słowa Księgi Zohar

каббалист Михаэль Лайтман Kongres „Arawa” w Europie – Litwa 2022. Lekcja nr 1

„Oto jak dobrze i jak przyjemnie jest siedzieć z braćmi i jeszcze razem” – to przyjaciele w godzinie, kiedy siedzą razem, nie rozstając się ze sobą. Początkowo wyglądają jak ludzie, walczący między sobą, którzy chcą się nawzajem pozabijać. A potem powracają do miłości braterskiej.

I Stwórca co mówi o nich: „Oto jak dobrze i jak przyjemnie siedzieć z braćmi i jeszcze razem”. „Jeszcze i” wskazuje na włączenie razem z nimi Szchiny. Ale mało tego, Stwórca słucha ich mowy… to sprawia Mu zadowolenie i On cieszy się z nich. („Zohar dla wszystkich“. Acharej mot. Artykuł „Oto jak dobrze i przyjemnie”, p. 65)

To są wielkie słowa z Księgi Zohar. Tak właśnie dzieje się, kiedy ludzie przechodzą ogromne przeszkody i odkrywają, jak bardzo nienawidzą, nie lubią się nawzajem, jak bardzo są wobec siebie kłamliwi, jak bardzo oszukują samych siebie, lubią mówić piękne słowa, a potem rozumieją, że to wszystko jest puste, bo sekundę później, gdy zostanie coś powiedziane, zupełnie się z tym nie zgadzają i tak dalej.

A kiedy dochodzą do właściwej naprawy i odkrywają, jak bardzo toczyli między sobą wojny, oszukiwali się nawzajem, skutkiem tego powracają już do braterskiej miłości. Wtedy mówią: „Jak dobrze jest siedzieć razem z braćmi”. Przecież między nimi odczuwa się manifestację Stwórcy. Właśnie między nimi. To jest manifestacja objawienia Szchiny, manifestacja Stwórcy.

Wszyscy czują, jak bardzo sprawiają tym zadowolenie Stwórcy, jak On cieszy się razem z nimi. Łącząc się między sobą i ze Stwórcą, stają się jedną całością, gdy i pragnienie, i światło, które napełnia ich, stanowią jedną całość.

Z lekcji nr 1 Kongresu „Arawa“ w Europie – Litwa 2022, 22.07.2022


Droga, którą musimy przejść

каббалист Михаэль ЛайтманKongres „Arawa” w Europie – Litwa 2022. Lekcja nr 2

W duchowym wszystko zachodzi w odczuciach – nie w umyśle, a w organie doznań, który nazywa się „pragnieniem”.

Aby stworzyć stworzenia i dać im możliwość osiągnięcia zrozumienia na poziomie Stwórcy, konieczne jest stworzenie i doprowadzanie pragnienia do takiego stanu, aby było zdolne odczuwać Stwórcę, czyli cały wszechświat. Przecież przez Stwórcę rozumiemy generalnie cały wszechświat dany nam w poznaniu.

Jak to się osiąga? Początkowo stworzone pragnienie stopniowo rozrasta się do upodobnienia się do Stwórcy, ujawnia w sobie egoistyczny początek, który jest absolutnie przeciwny Jemu, ulega zniszczeniu i musi odtworzyć się ze stanu przeciwnego Stwórcy do stanu podobnego do Niego. To jest w zasadzie ta droga, którą musimy wykonać.

Część tej drogi przechodzi w przygotowaniu, kiedy jeszcze nie czujemy samych siebie. Podobnie do tego, jak rodzi się człowiek w naszym świecie, gdy dwie siły, ojciec i matka, kopulują, aby stworzyć wszystkie warunki dla rozwoju dziecka (nowego pragnienia), które następnie wydostaje się z niej i rozwija się już samodzielnie.

W taki sam sposób musimy przedstawić siebie jako rzeczywiście samodzielne pragnienia, które z jednej strony są kierowane przez Stwórcę, a z drugiej strony są absolutnie niezależne od Niego. To znaczy musimy określić, w czym jest nasza wolność i w czym jest nasza bezpośrednia zależność, brak samodzielności. Te dwie przeciwstawne siły muszą działać w nas jednocześnie. A my musimy je zrównoważyć, połączyć razem i skierować tak, aby się wzajemnie uzupełniały.

A zatem z tych dwóch sił – siły otrzymywania i siły obdarzania – wyrośnie coś, co będzie nazywało się „podobieństwem do Stwórcy”. Na ile mamy w tej sile przeciwieństwo do Stwórcy, na tyle to będzie działać na podobieństwo do Niego. I wtedy uformowane stworzenie będzie nazywać się „Adam”, co w tłumaczeniu oznacza „podobny do Stwórcy”.

Z lekcji nr 2 Kongresu „Arawa“ w Europie – Litwa 2022, 24.07.2022


Mężczyźni mogą się wiele nauczyć od kobiet

каббалист Михаэль Лайтман Kongres „Arawa” w Europie – Litwa 2022. Lekcja nr 2

Komentarz: Otrzymaliśmy list od kobiet, które zebrały się na Łotwie, aby wesprzeć nasz kongres. Piszą, że też mają mocny kongres na Łotwie, w Moskwie wirtualny, absolutnie identyczny z męskim kongresem. Równolegle z naszymi spotkaniami odbywają się regularne spotkania przyjaciółek, które prowadzą żeńskie grupy z różnych krajów. Na nich wyjaśniają modlitwę i rolę kobiet. Zrozumiały, że kobiety nie mogą żyć i łączyć się dla siebie, ale żyją i łączą się dla dobra mężczyzn, przyszłego pokolenia i świata.

Odpowiedź: Całkowicie się z nimi zgadzam. Rzeczywiście, my, mężczyźni, musimy się tego nauczyć od kobiet. Kobiety mają pierwotnie bardziej ukierunkowaną „poza sobą’’naturę. A my będziemy się starali być podobnymi i naprawiać siebie.

Z lekcji nr 2 Kongresu „Arawa“ w Europie – Litwa 2022, 24.07.2022