Dzieci świata - połączcie się!
Podczas codziennych lekcji rozwijamy metodę naprawy. Opracowując ją na podstawie oryginalnych źródeł i ich wyjaśnień z pytań i odpowiedzi. W powiązaniu z tym budujemy system wychowania.
Tutaj otwiera się specjalny kanał rozpowszechniania kabały dla całego świata. Ostatecznie w dzisiejszych czasach wychowanie dzieci przyprawia rodziców o ból głowy, a tak naprawdę o ból serca. Każdy w każdej części świata jest zatroskany o swoje dzieci: w Ameryce Północnej i Południowej, Azji, Afryce, Rosji w Europie, w Chinach, Japonii. Problem wychowania budzi się wszędzie w różnym stopniu i formach.
Z tego powodu świat jest gotowy wysłuchać o naszych postępach w tej sferze. Nawiązaliśmy dialog z UNESCO - najważniejszej organizacji, odpowiedzialnej za edukację na całym świecie. Byliśmy bardzo pozytywnie przyjęci. Nasi przedstawiciele już wcześniej brali udział w dwóch wydarzeniach w Nowym Jorku i Moskwie.
Odkryliśmy, że świat ma pragnienie rozwiązania tego problemu, ale nikt nie ma na to rozwiązania. UNESCO pokłada w nas wielkie oczekiwania i jest zachwycone obfitością naszych materiałów, które odnoszą sie do tego tematu.
Faktem jest, że nasze materiały burzą wszelkie bariery granic. Każdego tygodnia produkujemy 50-100 stron nowego tekstu. Jednocześnie pracujemy nad nową książką, która będzie opublikowana pod egidą UNESCO. Jeszcze inne różne projekty są w pracy.
Nie ma wątpliwości, że jeśli uda się nam stworzyć jedno „dobre” pokolenie, to będzie ono wiedziało już, w jaki sposób wychowywać swoje dzieci. Z tego powodu główny problem leży w tym, by znaleźć drogę dla uformowania jednego pokolenia, które otrzyma wychowanie a nie zwykłe wykształcenie, co pozwoli nam zrobić z dzieci prawdziwych ludzi w pełnym tego słowa znaczeniu z całkowitym odczuciem rzeczywistości tego świata.
Będą one znały przyczynę i sens swojego życia, w jaki sposób mogą się ze sobą połączyć, dlaczego zaczynają od rozbicia i dlaczego muszą się same naprawiać. Krótko mówiąc, będą wiedziały, w jaki sposób rozwinąć prawidłowy stosunek do świata.
Nasze programy wychowawcze realizujemy w grupie naszych dzieci, wprowadzając uściślenia w trakcie pracy i odkrywając wiele nowych rozwiązań. Na przykład odkryliśmy, że dzieci wzajemnie mogą się od siebie uczyć: powiedzmy 10-latek uczy się od 14-latka.
Ponieważ młodsze dzieci postrzegają starsze dzieci jako przykład i pragną stać się takie jak one, podczas gdy starsze są dumne z ich roli. W rezultacie różnica wieku tworzy silny związek. Generalnie dzieci które dorastają według nowej metody, stają się całkiem inne.
W istocie cała kabała jest nauką o wychowaniu: z jej pomocą wychowujemy się sami. Jednak u dzieci przejawia się to najwyraźniej. Nieprzypadkowo wszystko jest tak urządzone, że wrastają one na naszych rekach. Wszystko zależne jest od nas, ponieważ one są już gotowe, aby otrzymać od nas duchową metodę wychowania.
Księga „Nauka dziesięciu sfirot” opisuje duchowy wzrost człowieka w nas. Również dziecko możemy wychować na tych samych zasadach, towarzysząc mu przez lata (stopnie) do dojrzałości nie tylko fizycznej, ale także duchowej. To jest metoda, którą rozwijamy, rozbudowujemy i pragniemy urzeczywistnić.
Tego lata planujemy otwarcie dwutygodniowego obozu letniego dla dzieci z całego świata. Program będzie emitowany przez Internet na całym świecie w taki sposób, by każde dziecko mogło się do tego podłączyć we wspólnych zajęciach, ponieważ będzie to miało miejsce podczas letnich wakacji. Będziemy starali się dalej wspierać połączenie miedzy dziećmi, tak by w końcu powstała u nas nowa międzynarodowa grupa – wirtualna i fizyczna.
Z 6 lekcji z kongresu WE! 3.04.2011
Ogólnoświatowy Kongres We, New Jersey, lekcja nr 6
Jedyne czego nam brakuje, to antyegoistycznych ekranów („masach”). Samo pragnienie nie zmienia się, ujawnia się tylko w celu jego stosowania w miarę istniejącego ekranu.
Kongres w Mecukej Dargot, Lekcja 3
Jeżeli skoncentrujemy się na relacjach dzieci pomiędzy sobą i relacjach dzieci z dorosłymi, a nie na każdym osobiście, patrząc na to kim on jest i jaki on jest, i jeżeli wychowując je będziemy rozwijać w nich połączenie ze środowiskiem, wówczas będą się one także prawidłowo rozwijać wewnętrznie!
Problem nowoczesnego systemu edukacji nie leży w tym, że on lepiej czy gorzej przygotowuje specjalistów, a nawet nie w tym, że nie wychowuje on dzieci.