Naszym problemem jest to, że nie słuchamy wskazówek Stwórcy. On łagodnie i stale nami kieruje, ale my nie czujemy tego. Człowiek ma czuć, że Stwórca ciągle szepcze mu do ucha. To nie jest psychologiczny problem i nie jest to zewnętrzny głos ani też przymusowa refleksja. Jest to nasze wewnętrzne odczucie, które musi się stawać coraz bardziej wrażliwe na słuchanie głosu Stwórcy.
Muszę czuć ten duchowy głos wewnątrz siebie - czy to pochodzi ode mnie czy od Niego? Lecz jeśli zacznę odbierać te wskazówki to one bardzo mi pomogą. Musisz odczuwać wewnątrz siebie jak On ciągle mówi do nas i poucza nas. To nie będzie przyjemne. Będę musiał powstrzymywać się i kierować siebie z dala od wielu słabości które posiadam, a ja czasami zachowuję się odwrotnie. Co możemy z Tym zrobić?
Człowiek ma znaleźć jakiś sposób na relaks. To są chwile kiedy człowiek staje się człowiekiem. Jednakże zasadność odczucia tego wewnętrznego głosu jak napisano: „Słyszałem głos” jest bardzo ważna. To nie jest schizofrenia. To jest prawdziwe dostrojenie się, podobne do muzycznego instrumentu który dostraja się do kamertonu, do brzmienia czystej nuty ,,A”. To jest to jak musisz czuć: Na jakiej częstotliwości mogę odbierać Stwórcę?
Pytanie: Jak możemy się nauczyć rozróżniać głos Stwórcy spośród wielu innych?
Moja odpowiedź: Tylko przez Twoje pragnienie. Nie ma innego sposobu żeby to zrobić. Nikt i nic ci nie pomoże. Na początku minionego wieku Kabalista Hazon napisał w swojej książce pod tytułem ,,Wiara i zaufanie” - ,,Cecha obdarowywania jest wspaniałym poruszeniem wrażliwej duszy”. Tak rozpoczął swoją książkę. Potrzebujemy precyzji do takiego doskonałego dostrojenia się do częstotliwości na jakiej nadaje Stwórca.
Pytanie: Czym jest ta siła, która pomaga nam ciągle utrzymywać to dostrojenie i rozpoznawać stan, w którym jestem? I czy to nie ma znaczenia czy czuję się dobrze, czy źle?
Moja odpowiedź: Co pozwala nam się dostroić do tej czystości duszy? Tylko ruch w kierunku innych, kiedy jestem połączony z nimi. Pomimo siebie i pomimo całego fałszu, wypaczeń i problemów próbuję się dostroić.
Wszystkie te zawirowania, zakręty i problemy są mi dawane celowo. One wskazują gdzie jestem ciągle nienaprawiony. One pokazują mi odchylenia od koniecznej częstotliwości. Wszystkie problemy, kłopoty i negatywne rzeczy są wyrażaniem jak bardzo jestem niezestrojony, że wciąż nie znalazłem prawidłowego brzmienia.
Jeśli ktoś odbiera wszystko co się wydarza w ten sposób, pomimo tego co przydarza się jemu, i jeśli ktoś nie traci myśli ,,Nie ma nikogo oprócz Niego” i także dostraja siebie do ,,Jeśli ja nie zrobię tego dla siebie, to kto to zrobi? – wtedy ma wszystko czego potrzebuje.
Pytanie: Ale gdzie czujesz ten głos wewnętrzny?
Moja odpowiedź: W ruchu skierowanym na zewnątrz. Zmysł, w którym Stwórca odczuwalny jest nowym miejscem wewnątrz Ciebie i zaczyna oddziaływać w relacji z innymi. Ten zmysł jest tym co musimy odczuć. To się nazywa ,,dusza”.
Z lekcji 21.04.2011
Zapisany w: Codzienne lekcje kabały, Intencja, MaN, Percepcja, Pytania i odpowiedzi od Kika - Bez komentarzy →