Wpisy w kategorii 'Dusza'

Okrąg naprawy

Jeżeli przybliżasz się do prawidłowej sytuacji, cała rzeczywistość przedstawia Ci się jako znajdująca się w twojej chęci. Nie ma nic prócz twojej chęci. I przy pomocy swojej pracy przybliżasz wszystkie zewnętrzne parametry, wydające się jako znajdujące się w oddzieleniu od ciebie, przeciwne tobie i znienawidzone przez ciebie. I wtedy ta siła odpychająca staje się siłą przyciągającą, i wszystko łączy się w jeden układ.

To cała naprawa, jedynie w miejscu, w którym powstało złamanie, potrzebujemy wykonać pracę odwrotną, aby naprawić je. Adam Riszon był jednym układem i teraz jego części, nasze dusze muszą się połączyć.

Ale każda część otrzymała wolność w przyprowadzeniu pozostałych części do połączenia. Wszystkie te części zawarte w każdym i dlatego ja mam połączyć je wszystkie, i też on potrzebuje, i jak każdy z nas łączy wszystkie, on stwarza płaski okrąg.

I po tym, jak każdy zrealizował ten swój wolny wybór, z tych wszystkich kręgów powstaje pełna „sfira”, i to jest stan ostateczny, i naprawiony.

Z lekcji do art. Rabasza 18.10.2011

Odczuwanie niewidocznej sieci

Pytanie: Jak powinniśmy myśleć o połączeniu całej światowej grupy podczas Dnia Jedności? W jaki sposób możemy się zjednoczyć?

Odpowiedź: Każdy człowiek powinien zagłębić się w siebie i odczuć tam łańcuch, który łączy go z innymi, wewnętrzną sieć, która istnieje między nami. Ponadto, człowiek może znajdować się w tym świecie lub już w nim nie być, gdyż ta sieć jest siecią pomiędzy pragnieniami, między duszami a nie fizycznymi ciałami.

Baal ha-Sulam i wszyscy wielcy kabaliści minionych tysiącleci egzystują tutaj, w tym połączeniu. Wszyscy oni istnieją razem z nami, osadzeni w naszej wspólnej sieci. Są nas dzisiaj tysiące, ale w rzeczywistości jest nas jeszcze dużo więcej, ponieważ wszystkie dusze, od początku do końca ludzkiej historii, znajdują się razem z nami, co równa się milionom dusz. A wszystkie razem stanowią ogromną duchową siłę.

Jeżeli pragniemy połączyć się razem w tej sieci, wówczas naturalne jest, że nie tylko wpływamy na siebie i stajemy się częścią tej sieci, a każda osoba uzyskuje to dla własnej duchowej wspinaczki ale równocześnie wpływamy na wszystkich ludzi na świecie, którzy zostają dostrojeni do tej sieci mimo woli, bez wyczuwania tego. To my zapoczątkujemy ich przebudzenie.

Dlatego zacznijmy od osiągania porozumienia między nami, żebyśmy wyraźnie pragnęli odczuwać nasz wspólny związek.

Z lekcji na Dzień Jedności 26.06.2011r.

Potrzeba połączenia

Pytanie: Gdzie znajduje się nasze połączenie z duchowymi zapisami – reszimot?

Moja odpowiedź: Przyciągam ze środowiska nowe pragnienie, z którym kieruję się, zwracam się do światła. Właśnie to pragnienie przedstawia sobą potrzebę połączenia. Czym mocniejsze jest nasze połączenie, tym wyżej wznosimy się po drabinie duchowych światów, a co za tym idzie, zbliżamy się coraz bardziej, łączymy się wspólnie, spajamy się aż do nieskończoności, gdzie wszystko jest jednością. Tam będziemy jedną duszą.

Osobista dusza każdego jest zależna od tego, w jakiej mierze ogarnęła ona wspólne połączenie. Na przykład ja ujawniam jedynie tylko niewielką część, która właśnie przedstawia moją duszę, ale ty ujawniasz obok siebie coś znacznie większego, może nawet mnie z tym połączonego. Każdy pracuje ze swoją duszą, aż wszystkie pragnienia zjednoczą się w jedną duszę.

Fragment z lekcji do artykułu Rabasza, 06.07.2011

Fizycznie jestem w grupie, a duszą?

Pytanie: Czy to prawda, że możemy rozpoznać zło dopiero po przekroczeniu Machsomu? Co powinienem zrobić przed tym?

Moja odpowiedź: Na każdym stopniu istnieje własny pomiar, własne normy, własne kryteria. Podobnie jak w różny sposób postrzegałem siebie w wieku czterech, pięciu, sześciu czy siedmiu lat.

Nawet teraz mam możliwość rozpoznania zła. Fizycznie znajduję się w grupie. Ale czy także znajduję się w niej swoją duszą. Nie! Dokąd doprowadzi mnie ten stan? Co będzie ze mną, skoro w ten sposób nie będę w stanie osiągnąć duchowości? To nie wygląda dobrze. Szkoda straconego czasu, szkoda życia, z którego nie otrzymam żadnej wygranej.

I wówczas zaczynam nienawidzić to, co nie pozwala mi się połączyć z innymi - moje przeciwieństwo do przyjaciół. [Czytaj więcej →]

Dwa światy, dwa bieguny

Światowy Kongres w Moskwie, Lekcja 2

Pytanie: Czym różni się wpływ kabalistycznych źródeł na kobietę i na mężczyznę?

Moja odpowiedź: Źródło wpływa na każdego człowieka odpowiednio do korzenia jego duszy. Nie ma absolutnie identycznych mężczyzn czy kobiet.

Źródło wywiera na każdego człowieka różny wpływ. Każdy postrzega Stwórcę na swój własny sposób, ponieważ odkrywam Go w moim naprawionym pragnieniu. Dlatego też jest On w każdym z nas inny i nie możemy Go porównywać.

Jeśli nasze pragnienia połączą się ze sobą i pragnienie każdego z nas będzie wspólnym pragnieniem, tzn. że każdy postrzeże tylko jedno jedyne wspólne pragnienie, wówczas Stwórca, to wspólne Światło, będzie dla wszystkich Jedyny. Ale do tego czasu nasze interpretacje różnią się od siebie i każdy odbiera Światło w inny sposób, ponieważ nie możemy i nie musimy też porównywać naszych odczuć.

To samo dotyczy mężczyzn i kobiet – oni oboje odczuwają inaczej. Przecież ten świat jest postrzegany przez mężczyznę i kobietę zupełnie odmiennie. Nie rozumiemy się nawzajem, jesteśmy z różnych światów. Myślimy inaczej, postrzegamy wszystko w różny sposób. Nauczyliśmy się po prostu rekompensować te stany i żyć obok siebie. W rzeczywistości jesteśmy bardzo różni.
Podobnie jest również w świecie duchowym, aż do całkowitej naprawy i połączenia, zlania się wszystkich odczuć, dusz i pragnień w jedną całość, aż do tej chwili każdy z nas, a szczególnie męska i żeńska część przedstawia, reprezentuje sobą dwa bieguny.

Fragment z drugiej lekcji kongresu w Moskwie, 10.06.2011

Hitler, Stalin, Ahmadineżad …

Pytanie: Co to jest grupa? Czy to jest jakaś idea, ludzie, czy coś innego? Dlaczego jest mi tak trudno połączyć się z innymi ludźmi, którzy nie są podobni do mnie?

Moja odpowiedź: Każdy człowiek na świecie jest połączony przez swoją duszę z innymi duszami. Ty musisz przeniknąć w ten wewnętrzny system połączonych ze sobą dusz, tak jakbyś zanurkował na dno oceanu. Tam odkryjesz tą sieć połączeń, która łączy wszystkich ludzi.

W tej sieci znajduje się Hitler, Stalin, Ahmadineżad, Mojżesz, Abraham i ty. Wszyscy, których znasz tylko z widzenia, ale również ci, z którymi masz bliższe stosunki, są tam zjednoczeni ze sobą poprzez najserdeczniejsze połączenie.

A w zewnętrznym świecie każdy z nich spełnia bardzo ściśle swoją rolę, aby pobudzić w innych potrzebę zbliżenia się do tej sieci, zagłębienia się w niej, aby znaleźć tam siebie samego, połączonego w sercu i w duszy z wszystkimi innymi. Musisz stworzyć z nimi wewnętrzny kontakt. Grupa jest wewnętrznym połączeniem dusz. A ty musisz podłączyć się do wszystkich innych.

Oczywiście, gdy mówię o grupie, mam na myśli przede wszystkim tych, którzy z nami studiują. Jednakże kiedy przenikniesz wewnątrz tego połączenia, zobaczysz, że jest to sieć, która łączy ze sobą wszystkich, nawet naszych największych wrogów. Musimy zrozumieć, że zewnętrzna powłoka w której istniejemy na tym świecie, jest nam dana po to, aby zmusić się nawzajem do pracy wewnętrznej.

Cała ta gra jest niezbędna dla ciebie - aby Stwórca, siła, która łączy nas od wewnątrz, objawiła się także na zewnątrz. Od wewnątrz połączenie to jest utrzymywane przez Niego, a na zewnątrz ty musisz je zrealizować! I jeśli będziesz w stanie przezwyciężyć przepaść pomiędzy zewnętrznym i wewnętrznym, będzie to twoja całkowita naprawa.

Fragment z lekcji do artykułu Rabasza, 25.03.2011

Rozjeżdżając się ciałami, nie rozjeżdżajcie się duszami!

Światowy Kongres w Moskwie, Lekcja 7

Pytanie: Daje nam Pan prawidłowe porady. Dlaczego nie słyszymy i nie przestrzegamy ich? Czy może nas Pan nauczyć, abyśmy przestrzegali Pana porad?

Moja odpowiedź: Nikt sam nie może tego uczynić, lecz tylko kilku, wielu ludzi razem, którzy postanowili między sobą, aby osiągać cel.

Zebraliśmy się tutaj, aby stworzyć grupę, która podąża metodą Baal ha-Sulama - Rabasz pisze o tym w swoim pierwszym artykule na temat grupy. – I my musimy iść naprzód zgodnie z tą metodą i pomagać sobie nawzajem, aby osiągnąć cel. I z pewnością osiągniemy cel - tylko w takiej mierze, w jakiej będziemy wspierać się nawzajem i będziemy we wzajemnym poręczycielstwie. Nie potrzebujemy niczego innego.

Pytanie: Co nie pozwala nam na to, aby to zrobić?

Moja odpowiedź: Musimy zacząć z tym - tu i teraz. I rozjeżdżając się ciałami, nie należy rozjeżdżać się od siebie duszami.

Mam wielką nadzieję, że uda nam się utrzymać i zwiększyć ten poważny potencjał, który zgromadziliśmy na tym kongresie i przed nim. Na tym polega nasza praca.

Fragment z 7. Lekcji z kongresu w Moskwie, 12.06.2011

Pierwsza książka kabalistyczna w j. gruzińskim na Targach Książki w Tbilisi

Od 26 do 29 maja w Tbilisi (Gruzja) odbyły się coroczne Targi Książki, na których po raz pierwszy brała udział grupa z Gruzji – około 30 osób.

Na sprzedaż wystawiono około 25 tytułów książek w języku rosyjskim, a także na razie jedyną książkę w języku gruzińskim pt. „Podróż do duszy człowieka”, która niedawno została wydana.

W ciągu czterech dni praktycznie bez przerwy rozdawano ulotki, a także gazety i bajki. Każdy, kto przejawiał zainteresowanie proponowaną tematyką, otrzymywał w prezencie książkę lub dysk. Na ogół sprzedano i dano w prezencie blisko 350 książek i tyle samo płyt. Wśród podarowanych książek była książka „Podróż do duszy człowieka”, którą otrzymał minister kultury Gruzji.

Warto podkreślić zainteresowanie, które wykazano przez odwiedzających w stosunku do nowego dla nich tematu. Przy stoisku z naszymi materiałami stale gromadzili się ludzie, co było tak inspirujące, że grupa, która na początku czuła się nieco niepewna w nowej sytuacji, stopniowo poczuła sie jak jednolity, wspólny, dobrze funkcjonujący organizm.

Do wydawnictwa, które wydało książkę w j. gruzińskim, zwrócili się przedstawiciele dużych sieci księgarskich z prośbą o przesłanie do nich tej książki na sprzedaż. Wyrazili również chęć organizacji „stoiska kabały” w swoich sklepach, jeżeli otrzymują na sprzedaż również inne książki na ten temat.

Grupa Tbilisi

Kabaliści o miłości do bliźniego i miłości do Stwórcy. Część7

Drodzy przyjaciele! Proszę zadawać pytania do cytatów wielkich kabalistów.
(Uwagi w nawiasach są ode mnie)

Miłość do bliźniego przedstawia środek do osiągnięcia miłości do Stwórcy.

Ludzkość nie zna żadnego innego środka do swojej naprawy oprócz przestrzegania tzn. wykonania prawa Wyższego zarządzania „obdarzania bliźniego ze względu na Stwórcę”, które składa się z dwóch etapów:

1. „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego” - oznacza, że troska o dobro społeczeństwa nie powinna być mniejsza od naturalnej troski o siebie samego i powinna mieć pierwszeństwo.

2. „Kochaj Stwórcę z całego serca i z całej duszy”- oznacza obowiązek troski o dobro bliźniego i społeczeństwa, czyniony tylko z zamiarem, intencją aby osiągnąć uznanie w oczach Stwórcy, co jednocześnie spełnia jego życzenie.

Baal ha-Sulam, „Pokój”.

Słuchaj wskazówek Stwórcy

Naszym problemem jest to, że nie słuchamy wskazówek Stwórcy. On łagodnie i stale nami kieruje, ale my nie czujemy tego. Człowiek ma czuć, że Stwórca ciągle szepcze mu do ucha. To nie jest psychologiczny problem i nie jest to zewnętrzny głos ani też przymusowa refleksja. Jest to nasze wewnętrzne odczucie, które musi się stawać coraz bardziej wrażliwe na słuchanie głosu Stwórcy.

Muszę czuć ten duchowy głos wewnątrz siebie - czy to pochodzi ode mnie czy od Niego? Lecz jeśli zacznę odbierać te wskazówki to one bardzo mi pomogą. Musisz odczuwać wewnątrz siebie jak On ciągle mówi do nas i poucza nas. To nie będzie przyjemne. Będę musiał powstrzymywać się i kierować siebie z dala od wielu słabości które posiadam, a ja czasami zachowuję się odwrotnie. Co możemy z Tym zrobić?

Człowiek ma znaleźć jakiś sposób na relaks. To są chwile kiedy człowiek staje się człowiekiem. Jednakże zasadność odczucia tego wewnętrznego głosu jak napisano: „Słyszałem głos” jest bardzo ważna. To nie jest schizofrenia. To jest prawdziwe dostrojenie się, podobne do muzycznego instrumentu który dostraja się do kamertonu, do brzmienia czystej nuty ,,A”. To jest to jak musisz czuć: Na jakiej częstotliwości mogę odbierać Stwórcę?

Pytanie: Jak możemy się nauczyć rozróżniać głos Stwórcy spośród wielu innych?

Moja odpowiedź: Tylko przez Twoje pragnienie. Nie ma innego sposobu żeby to zrobić. Nikt i nic ci nie pomoże. Na początku minionego wieku Kabalista Hazon napisał w swojej książce pod tytułem ,,Wiara i zaufanie” - ,,Cecha obdarowywania jest wspaniałym poruszeniem wrażliwej duszy”. Tak rozpoczął swoją książkę. Potrzebujemy precyzji do takiego doskonałego dostrojenia się do częstotliwości na jakiej nadaje Stwórca.

Pytanie: Czym jest ta siła, która pomaga nam ciągle utrzymywać to dostrojenie i rozpoznawać stan, w którym jestem? I czy to nie ma znaczenia czy czuję się dobrze, czy źle?

Moja odpowiedź: Co pozwala nam się dostroić do tej czystości duszy? Tylko ruch w kierunku innych, kiedy jestem połączony z nimi. Pomimo siebie i pomimo całego fałszu, wypaczeń i problemów próbuję się dostroić.

Wszystkie te zawirowania, zakręty i problemy są mi dawane celowo. One wskazują gdzie jestem ciągle nienaprawiony. One pokazują mi odchylenia od koniecznej częstotliwości. Wszystkie problemy, kłopoty i negatywne rzeczy są wyrażaniem jak bardzo jestem niezestrojony, że wciąż nie znalazłem prawidłowego brzmienia.

Jeśli ktoś odbiera wszystko co się wydarza w ten sposób, pomimo tego co przydarza się jemu, i jeśli ktoś nie traci myśli ,,Nie ma nikogo oprócz Niego” i także dostraja siebie do ,,Jeśli ja nie zrobię tego dla siebie, to kto to zrobi? – wtedy ma wszystko czego potrzebuje.

Pytanie: Ale gdzie czujesz ten głos wewnętrzny?

Moja odpowiedź: W ruchu skierowanym na zewnątrz. Zmysł, w którym Stwórca odczuwalny jest nowym miejscem wewnątrz Ciebie i zaczyna oddziaływać w relacji z innymi. Ten zmysł jest tym co musimy odczuć. To się nazywa ,,dusza”.

Z lekcji 21.04.2011