Wpisy w kategorii 'duchowy'

Siedem miliardów światów nieskończoności.

Na koniec naszej pracy duchowej, musimy osiągnąć stan, w którym:

1. wszyscy chcemy osiągnąć ten sam cel,

2. wszyscy jestesmy ze sobą połączeni – lecz nie z góry, gdyż już od samego początku jesteśmy połączeni, ale dlatego, ponieważ jest to nasz wspólny cel.

Jeżeli korygujemy, naprawiamy coś w naszym świecie, doprowadzamy w najlepszym wypadku ten objekt z powrotem do jego pierwotnego stanu, ale jeśli naprawimy rozbite połączenia innych dusz, wygrywamy o wiele więcej niż mieliśmy przed rozbiciem ogólnej duszy - a mianowicie poprzez to, iż ujawnimy każdą z części na zewnątrz nas, a przez to pomożemy tym częściom w ich niezależności.

I w moim egoizmie zachowuję się w stosunku do innych tak, jak gdyby nie posiadali oni swojej niezależności i musieli mnie wszyscy obsługiwać.

Kiedy sam zacznę ich kochać, będę chciał zachowywać się w stosunku do nich tak, jak gdyby każdy z nich był wielki, niezależny i szczególny. Tak właśnie pragniemy postrzegać nasze dzieci.

Wówczas każdy z przyjaciół, który mnie otacza, stanie się nagle właścicielem wolnej woli, każdy zajmie swoje miejsce.

I jeżeli się połączymy i ja połączę wszystkich tych przyjaciół ze mną, okaże się, że każdy z nich wzrósł i stał się dokładnie tak wielki jak ja.

Więc nie łączę ze sobą ponownie tych siedmiu miliardów części, a połączy się znowu siedem miliardów światów nieskończoności. Oznacza to, że powiększyłem pojemność mojego duchowego naczynia (Kli) o 620-krotnie.

Lecz wszystko to funkcjonuje tylko w odniesieniu do mnie, gdyż wszystko znajduje się we mnie i zależy tylko od tego, czy za każdym razem będę wyobrażał sobie moich przyjaciół we właściwy sposób i uformuję, aby powiększyć swoje Kli (naczynie), i zostać godnym objawienia Stwórcy.

Dlatego też postrzegam swoich przyjaciół:

1. większych niż ja, tak aby mogli być oni w moich oczach więksi
2. mniejszych niż ja, abym mógł im dawać
3. rownych mi, abym mógł się z nimi połączyć.

Wtedy otrzymam ogromne, silne Kli (naczynie), które będzie nazwane moją prawdziwą duszą. Będzie ona wtedy siedem miliardów razy większa niż była przed naprawą.

Z tego względu, iż przed naprawą znajdowałem się w świecie nieskończoność jako pojedynczy punkt, teraz wracam z powrotem z „620”-krotnie (TaRaCH) większą percepcją doskonałości i wieczności.

Różnica pomiędzy tymi dwoma stanami jest porównywalna do kropli nasienia z dorosłym człowiekiem, który wszystko ogarnął.

Z pierwszej lekcji z Kongresu z 25.07.2010

Światło ujawnia się z czarnego punktu.

Zohar, rozdz. „Lech Lecha”, punkt.158-159: Nefesz – jest niższym przebudzeniem, który przylega do Guf, jak płomień świecy, którego najniższe światło jest czarne, przylega do knota… i staje się tronem dla białego światła ponad nim; unosi się ono ponad czarnym światłem. I to białe światło odpowiada Ruach.

I staje się ono tronem dla ukrytego światła, ale nie widzi się go i nie wie, że unosi się ponad białym światłem. Odpowiada ono światłu Neszama.

Tak samo człowiek, który we wszystkim jest kompletny, ma trzy światła, jedno ponad drugim, NRN - Nefesz, Ruach, Neszama, jak u światła świecy.

Zohar opisuje nam, w jaki sposób możemy rozwijać i wzmacniać więź między nami, po osiągnięciu pierwszego kontaktu duchowego.

Jeśli dodamy do tego punktu połączenia, budzące się w nas nowe właściwości i odczucia, rozszerzając go i ujawniając coraz bardziej, to wtedy dokładnie oznacza to wspinanie się, wznoszenie po stopniach światów duchowych.

Poza tym nic się nie zmienia! Zagłębiamy się po prostu coraz bardziej w sam środek tego kontaktu i czujemy, jak wszystkie organy i elementy tego systemu, wszystkie dusze, połączone są poprzez wspólną więź.

Wszystko jest skierowane tylko na jeden cel – emanacji Wyższemu. I w tym dążeniu, wysiłku zostanie postrzegane otrzymywanie od Niego.

Wszystko zaczyna się od postrzegania związku pomiędzy duszami. Jest to nazwane Malchut świata Acilut - jeden punkt. A potem, ten punkt objawia się w emanacji Wyższemu, Stwórcy, Zeir Anpin.

Ale bez dawania - emanacji Wyższemu, pozostanie on tylko punktem.

Musimy osiągnąć dokładnie ten pierwszy kontakt, poprzez połączenie się w tym czarnym punkcie, Malchut i z niego, zacząć dawać Stwórcy.

Wtedy Malchut otrzyma od Stwórcy zdolność emanacji, i ujawnią się w niej dziewięć Sefirot. Po wielkości emanacji dla Stwórcy, postrzegamy Jego duchową rzeczywistość.

Zohar opowiada tylko o tym otwarciu Malchut (systemu naszych dusz), w stosunku do Zeir Anpin (Stwórcy). W jaki to sposób z tego pierwotnego punktu, nazwanego Abraham, można coraz bardziej rozwinąć to połączenie, dodając do niego, nowe siły, które się ujawnią.

W taki właśnie sposób człowiek rozwija w sobie duchowe organy i ujawnia w sobie siły wyższego świata.

Zamiast suchej opowieści, narracji, Zohar staje się dla niego całym światem, który w swojej mocy nieporównywalny jest z naszą ograniczoną rzeczywistością.

Wszyscy dojdziemy do miasta Króla.

“Wszyscy dojdziemy do miasta Króla” w tym świecie. I Ci, którzy pracują wiernie i oddanie dla Stwórcy, przekształcą Jego “magiczny proszek” w słodką i wyborną przyprawę. Jednakże Ci, którzy nie pracują, nadal będą odczuwać tylko gorzki proszek i dlatego nie będą mogli rozkoszować się Jego „posiłkiem”. Wszystko zależy tylko od odpowiednich wysiłków człowieka. Widzimy, że wielu ludzi przychodzi do Kabały - inwestują oni dużo energii, a pomimo to przestają dalej studiować…

Dzieje się tak, ponieważ rozpoznają oni, że ostatecznie ten „posiłek” nie przynosi im pożądanego smaku. Mimo to nie obwiniają oni samych siebie za to, tylko mówią, że Król i metoda kabały, które niesie ze sobą gorzki smak są temu winni i że grupa i przyjaciele są źli. I odchodzą, gdyż wierzą, iż otrzymają więcej przyjemności, podczas gdy po prostu będą odpoczywać albo gdy będą zajmować się innymi metodami. Wszystko zależy od tego, czy człowiek zdaje sobie w pełni sprawę z tego, co to jest za “miejsce pracy” oraz gdzie wylądował i do czego został zobowiązany, a także w jaki sposób powinien ukierunkować się podczas pracy, aby odczuć słodki smak.

Stół jest dla nas nakryty! Jest napisane: “Skosztujcie i zobaczcie jak dobry jest Stwórca!” - musimy tylko dostrzec Jego smak, tj. przygotować nasze naczynie (Kli) dla Jego światła, aby otrzymać ten “dodatek”, słodką przyprawę. Lecz ludzie inwestują swoje siły w niewłaściwym miejscu a później patrzą na zegarek, ile czasu i energii już w to zainwestowali. Jednak nie inwestują w to, co najważniejsze, czyli w połączenie dusz, dlatego też wykonując prace odczuwają niedobry smak! To dlatego, że smak może być postrzegany, tylko poprzez połączenie - jest to owo naczynie, w których objawia się światło.

Pracowali zaś za darmo w innym miejscu. To jest tak, jak gdybyś pracował przez cały miesiąc w firmie a pod koniec miesiąca zwróciłbyś się do innej firmy o należną Ci za pracę wypłatę. Czy otrzymasz tam może wypłatę?! Nie zasłużyłeś na odpowiednie “Kli”, naczynie, aby otrzymać nagrodę. Nagroda może zostać otrzymana tylko we wspólnym naczyniu, ponieważ dokładnie w tym objawia się Stwórca, Jego biesiada, Jego światło. Ale jeśli człowiek nie zainwestował w to siły, jego praca jest nic nie warta.

Musimy być w stosunku do tego bardzo czujni i wrażliwi, każdy musi sprawdzać się sam, czy rozumie, na jaki jedyny punkt musi skoncentrować wszystkie swoje wysiłki - w celu osiągnięcia wewnętrznego połączenia, połączenia we wspólnym celu, ze wspólnym pragnieniem, w którym to objawi się sam Stwórca. Jeśli człowiek jest ukierunkowany dokładnie na to, zaczyna z czasem, odczuwać w tym “posiłku” słodki smak. A jeśli nie, to będzie on stopniowo zmęczony i zdesperowany, a wtedy zamiast dobrego smaku, odczuje smak kurzu, “gorzkiego proszku” i zaprzestanie tego. Ile energii można inwestować, nie otrzymując nic w zamian? A to dlatego, że nie zdaje on sobie z tego sprawy, że właściwie pracuje, ale jednak w złym miejscu…

Jest to zauważalne od razu w stosunkach człowieka do grupy i do przyjaciół - czy znajduje się on w grupie, czy nie i czy w niej pracuje. Ten wysiłek nie można niczym zastąpić - ani przez pieniądze, ani umiejętności zawodowe.

Tylko kiedy pracujesz dla połączenia dusz, znika ten “gorzki proszek”, to ukrycie i zaczynasz ujawniać duchowy świat, który znajduje się dokładnie tutaj obok Ciebie. Nie miałeś po prostu wewnętrznego narzędzia (Kli), z którego pomocą mógłbyś odebrać - tak jak z odbiornikiem radiowym, prawidłową długości fali.

Z lekcji do listu Baal HaSulama z 09.07.2010

Jak będę mógł narodzić się w odpowiednim czasie w duchowości.

Otrzymałem pytanie: W naszym świecie embrion musi rozwijać się dzień po dniu z określoną prędkością tak, aby mógł przyjść we właściwym czasie na świat.

Jeśli urodzi się zbyt wcześnie lub zbyt późno, może mu to zaszkodzić.

Skąd możemy wiedzieć, czy nasz punkt w sercu rozwija się z prawidłową prędkością i narodzi się we właściwym czasie?

Moja odpowiedź: Prawidłowa prędkość oznacza, że trzymamy się cały czas tego samego celu. Celem tym jest by rozwijać się i rosnąć, ażeby można było narodzić się w duchowym i aby można było rozwijać się, aż do pełnego podobieństwa do Stwórcy, jak ABA i IMA, Chochma i Bina.

Jeśli trzymasz się tylko tego celu i wszystkie swoje nastawienia, wszystkie zamiary, intencje i pragnienia są skierowane tylko w tym kierunku, i jeśli używasz, wykorzystujesz je tylko jako środek, do osiągnięcia swojego celu, to rozwijasz się z właściwą, prawidłową prędkością.

Jeśli jednak odchodzisz od celu, to przedłużasz czas swojego rozwoju duchowego. Czas w duchowym jest to liczba wykonanych przez Ciebie działań, a nie jakieś automatyczne urządzenie pomiarowe.

Z lekcji do artykułu „Wprowadzenie do książki „Panim Meirot uMasbirot” z 07.07.2010

Odkrycie Stwórcy ma miejsce tutaj i teraz

Odkrycie StwórcyLudzie zaczynają odczuwać, że wszystko zmienia się z dnia na dzień, a to wprawia ich w zakłopotanie. Nie rozumieją oni, co się dzieje i nie są w stanie tego kontrolować. Lecz w rzeczywistości to, co się dzieje jest prawdziwym objawieniem się Wyższej Siły stworzeniom. Na razie, po prostu nie dostrzegamy tego, że jest to Wyższa Siła. Jednak rozumiemy już, że na świecie działa jakaś siła i nic nie możemy na to poradzić. Czujemy, że coś dzieje się na świecie, lecz nie jesteśmy w stanie tego wyjaśnić, ani nawiązać kontaktu z siłą, która tym kieruje. Widzimy jednak, że dzieje się coś nadzwyczajnego, a Kabała wyjaśnia, że jest to początek objawienia się Stwórcy.

Ludzie muszą sobie teraz uświadomić, że nie są w stanie w żaden sposób przejąć kontroli nad tym stanem, ani nie mogą mu się przeciwstawić. Dlatego musimy wznieść się wyżej i zbadać tą siłę poprzez jej osiągnięcie - w taki sam sposób, w jaki zwykliśmy odkrywać i uczyć się korzystać z pozostałych sił w przyrodzie. Pytanie dlaczego? I czym różni się ta siła od wszystkiego, co napotykaliśmy na naszej drodze do tej pory?

Kiedyś, siły natury odkrywane były tylko nielicznym, a nie globalnie, jak to ma miejsce obecnie. Dlatego siły, które odkrywaliśmy, nie odnosiły się do Ogólnego Systemu Wyższego Zarządzania. Wcześniej Wyższa Siła, które odkrywa się, gdy wszystkie stworzenia łączą się razem pozostawała nie odkryta. Lecz dziś odkrywa się ona jako siła globalna – Wyższa Siła, która wyraża się wewnątrz każdego z nas. Wkrótce zmusi nas ona do zjednoczenia się w taki sposób, że będziemy mogli odkryć ją w pozytywnym sensie. W przeciwnym razie skazani jesteśmy na zniszczenie.

Jak człowiek dopasowuje się do wzajemnego połączenia i współzależności na świecie

Współzależność wszechświataNauka Kabały postrzega cały wszechświat – nasz świat i ukryty Wyższy Świat – jako jeden świat, podzielony na dwie części tylko w odniesieniu do nas. Naprawiając się, człowiek może odkryć drugi fragment wszechświata.

Istotą stworzenia jest pragnienie otrzymywania przyjemności. Dlatego całe stworzenie jest pojedynczym, żyjącym, twórczym organizmem. Nic w całym stworzeniu nie wynika z przypadkowego, czy też bezwiednego, samorzutnego zdarzenia, lecz wszystko, włączając w to nasz świat, istnieje w nim, jako część ogólnego planu, który zakłada doprowadzenie wszystkich elementów stworzenia do doskonałości.

Naprawa człowieka określa działanie systemu – czy ma on być aktywny, inteligentny i zrównoważony. Istnieje prawo, które stwierdza, że „całość jest taka sama jak wszystkie jej elementy” („Prat u Klal Shavim”) i dlatego wszystkie zasady działające w całym stworzeniu, działają także w każdym indywidualnym ciele, w całym ekosystemie, w każdej rodzinie, społeczności i w globalnej ekonomii.

Z powodu ogólnego połączenia wszystkiego co istnieje we wszechświecie, każdy organizm i każdy poziom systemu muszą pozostawać zdrowe; w przeciwnym razie będą one osłabiać zdrowie globalnego systemu. Ich wzajemne połączenie i obustronna zależność wszystkich części, zobowiązuje je do tego.

Jak rozpoznać, czy człowiek posiada punkt w sercu?

punkt w sercuDwa pytania, które otrzymałem dotyczące punktu w sercu:

Pytanie: Po czym poznam, czy posiadam punkt w sercu?

Moja odpowiedź: Będziesz wiedział, że masz punkt w sercu, jeśli zauważysz, że ciekawią Cię nasze materiały, ponieważ zawierają one napełnienie tego punktu (pragnienia).

Pytanie: Jeśli nigdy nie byłem szczególnie zainteresowany zarabianiem pieniędzy, osiąganiem władzy, czy wiedzy, lecz pociąga mnie coś zupełnie innego w tym świecie, to czy to znaczy, że mam punkt w sercu? Powiedział pan, że człowiek musi przejść najpierw poprzez pragnienia bogactwa, władzy i wiedzy.

Moja odpowiedź: Niekoniecznie. To zależy od właściwości duszy człowieka – a dokładniej od miejsca we wspólnej duszy, z którego opuściła się ona do tego świata. Pozostaje pytanie: pragniesz napełnienia pochodzącego od czegoś, co istnieje w tym świecie, czy ze źródła, którego nie znasz?

Powiązane materiały:
Wpis na blogu laitman.pl: Początek drogi duchowej
Wpis na blogu laitman.pl: Tylko ludzie z punktem w sercu są w stanie poczuć, że Kabała jest zbawieniem

Na temat życia, śmierci i duszy

Na temat życia, śmierci i duszyPytania, które otrzymałem na temat duszy:

Pytanie: Co dzieje się z duszą, gdy ciało umiera?

Moja odpowiedź: Dusza jest „częścią Stwórcy”, a Stwórca jest właściwością oddawania i miłości. Dlatego, człowiek otrzymuje duszę, gdy ujawnia się w nim ta właściwość „miłości do bliźniego”. Jednakże, dopóki człowiek nie zdobędzie tej właściwości miłości i oddawania, nie posiada on duszy i podobny jest do zwierzęcia. Dlatego w tekstach kabalistycznych czytamy, że: „wszyscy jesteście jak zwierzęta”, „człowiek rodzi się małym zwierzęciem”, i tak dalej.

Właściwość oddawania i miłości możemy zdobyć tylko w wyniku działania Wyższego Światła, które jest siłą naprawiającą nasz egoizm. Światło to nazywa się Otaczającym Światłem (Or Makif ), lub inaczej Stwórcą, ponieważ otacza nas ono i znajdujemy się jakby w wewnątrz niego. Napisane jest, że „Stwórca jest jak woda, która oczyszcza Izrael” (Mikve Israel Haszem ), gdzie Izrael to Jaszar El, to znaczy, człowiek dążący ku Stwórcy, ku miłości i oddawaniu.

Co to znaczy? Człowiek postrzega świat za pomocą swoich naturalnych, egoistycznych właściwości. Kiedy człowiek uzyskuje altruistyczną właściwość oddawania i miłości, odczuwa w niej Wyższy Świat. Tym samym otrzymuje on duszę.

Gdy człowiek zdobywa już tą właściwość, pozostaje ona z nim nawet jeśli jego egoistyczne właściwości giną, lub innymi słowy rzecz ujmując, nawet jeśli jego ciało (istota, którą postrzegamy w swoich odczuciach) umiera. Dzieje się tak dlatego, ponieważ została stworzona tylko jedna istota - pragnienie, a wszystko, co istnieje odczuwane jest wewnątrz tego pragnienia. Jeśli to pragnienie posiada intencję, „ze względu na siebie”, wtedy człowiek postrzega „nasz świat”, lub „ten świat”. Jeśli pragnienie posiada intencję, „ze względu na bliźniego”, wtedy człowiek postrzega Wyższy Świat, lub Stwórcę.

Narodziny naszego ciała, nasze życie i śmierć są jedynie pojawieniem się i wygaśnięciem Światła wewnątrz egoistycznego pragnienia. Duchowe narodziny, z drugiej strony, są wyłonieniem się pragnienia oddawania i miłości poza człowiekiem (by działać nie ze względu na siebie, lub inaczej, nie po to, żeby odczuwać egoistyczną przyjemność).

Pragnienie oddawania jest niezależne od pragnienia egoistycznego, poprzez które odczuwamy swoje ciało i ten świat. Dlatego też, gdy ciało umiera i zanikają odczucia tego świata, pozostaje nam altruistyczne pragnienie i odczucie Wyższego Świata.

Pytanie: W jaki sposób dusza jest w stanie „widzieć”, „czuć”, i „postrzegać” bez działania mózgu?

Moja odpowiedź: Wszystko co odczuwamy, odczuwamy wewnątrz pragnienia. Mózg pomaga nam tylko rozróżnić co widzimy, lub raczej, czego pragniemy.

Pytanie: Czy naprawdę możliwe jest, aby dusza człowieka chorego na chorobę Alzheimera, który stracił swoją pamięć i percepcję, odzyskała to wszystko po śmierci?

Moja odpowiedź: Gdy człowiek rozwinie duszę – pragnienie oddawania, już nigdy jej nie straci.

Pytanie: Jak to się dzieje, że noworodki i dzieci, których dusza nie została jeszcze naprawiona, umierają tak młodo?

Moja odpowiedź: Żyjąc tak długo, jak było im przeznaczone, naprawiły one szczególną część swojego duchowego rozwoju.

Każdy może studiować Kabałę

Kabała jest dla wszystkich!Pytanie, które otrzymałem: Gdy proszę ludzi o opinię na pański temat, niektórzy z nich mówią, że jest pan oszustem, ponieważ jedynymi ludźmi, którzy mogą studiować Kabałę są mężczyźni, którzy są pochodzenia żydowskiego, są żonaci i mają co najmniej 40 lat życia za sobą. Osoby te twierdzą, że każdy kto uczy Kabały wśród kobiet, dzieci i gojów jest oszustem, kłamcą i ignorantem. Proszę pana o komentarz w tej kwestii!

Mój komentarz: Moja wiedza na temat Kabały może zostać poddana próbie, chociaż wątpię, że istnieje ktoś na tyle kompetentny, by to uczynić. Moje codzienne lekcje są wskaźnikiem poziomu mojego nauczania. Ponadto wszyscy wiedzą, że byłem uczniem Rabasza.

Co do zakazu nauczania Kabały, jak na przykład zakaz nauczania jej wśród ludzi poniżej czterdziestego roku życia, wśród kobiet, gojów, dzieci itd., odsyłam wszystkich do komentarza kabalistów na ten temat. I proszę nie przejmować się tym, co ludzie mówią na mój temat; proszę podążać za moim przykładem. To co mówią, pochodzi z ich obecnego poziomu. Proszę dać im czas, by dojrzeli.

Co dobrego jest w zazdrości, w namiętności i w zaszczycie?

Zazdrość, namiętność, dumaTrzy pytania, które otrzymałem, dotyczące znaczeń różnych biblijnych odnośników:

Pytanie: Chciałbym poznać głębsze znaczenie Księgi Rut. Czy jest to możliwe? Czy mogę gdzieś o niej poczytać?

Moja odpowiedź: Księga Zohar zawiera kabalistyczną interpretację Księgi Rut.

Pytanie: Czym różni się przykazanie „kochaj bliźniego swego, jak siebie samego” od osiągania właściwości oddawania?

Moja odpowiedź: Różni się ono dokładnie tak samo, jak cecha różni się od działania.

Pytanie: Proszę pomóc mi zrozumieć znaczenie wyrażenia, „Zazdrość, namiętność i zaszczyt wyprowadzą człowieka z tego świata” (Avot ).

Moja odpowiedź: Wykorzystując prawidłowo te cechy, człowiek może opuścić egoistyczny świat i wstąpić do świata altruistycznego.

Powiązane materiały:
5 rzeczy, które powinieneś wiedzieć na temat księgi Zohar