Wpisy w kategorii 'Duchowość'

Hinduski młodzieniec zamordowany z powodu swego imienia

Artykuł: „Policja w północnych Indiach ogłosiła, że odnalazła ciało 14 letniego chłopca z niskiej klasy, zamordowanego tylko dlatego, że posiadał imię nadawane w klasie wyższej. Ciało Neeraja Kumara odnaleziono w polu.

Według komunikatu policji, ojciec zamordowanego chłopca był naciskany parokrotnie do zmiany imion jego dwóch synów, ponieważ są to imiona nadawane dzieciom klasy uprzywilejowanej.

Zamordowany był przedstawicielem klasy Dalits, stanowiącą najniższą kastę w Indiach. I mimo że dyskryminacja kastowa w Indiach jest oficjalnie zabroniona, istnieje ona nadal w różnych regionach Indii.”

Mój komentarz: Czy to nieinteresujące, że ludzie uważają Indie za źródło duchowości, miłości i łaski, uniesienia się ducha ponad ciałem, a w rzeczywistości w społeczeństwie hinduskim objawiają się stosunki zupełnie odwrotne: kasty, pogarda, upokorzenie i więcej.

Błędne przekonanie, moda i słodkie samodzielne kłamstwo jest tym, co ciągnie ludzi, oni wolą pozostać w „Hinduskiej Bajce”.

Zobaczcie rozmowę, którą przeprowadziłem w Moskwie z Indyjskim guru Baba Virsa Singh Ji

Jaką grupę wybrać?

Pytanie: Według jakich kryteriów należy wybrać grupę jeżeli chcę postępu w kierunku duchowości?

Moja odpowiedź: Dziś, aby wznosić się do duchowości, człowiek musi wybrać grupę zajmującą się rozpowszechnianiem. W obecnym czasie osiągnięcie świata duchowego możliwe jest jedynie poprzez szerokie rozpowszechnianie. Ta sytuacja powstała już przed laty, ale tylko teraz okazuje się w całej swojej sile.

Należy wybrać taką grupę, w której jest jak najmniej dumnych ludzi „rozumiejących co oni robią” i jak najwięcej takich, którzy biorą przykład z grupy centralnej. Najważniejsze, aby nie doprowadzali do podziału, nie prowadzili wzajemnych porachunków osobistych i zamiast tego, podnieśli się ponad siebie i rozpowszechniali tą naszą ideę.

Taką grupę należy wybrać. I wszyscy inni, którzy robią na odwrót i czynią pomiędzy sobą różne rachunki –oddalić się od nich.

Dobra grupa nie patrzy wewnątrz, jedynie tylko na zewnątrz.

Z 2 lekcji w centrum „Kabała dla narodu w Nowym Yorku”: NY 12.09.2011

Nowa książka w języku szwedzkim

W Szwecji wychodzi z druku

moja nowa książka o kabale.

Jest to tłumaczenie z języka rosyjskiego książki „Duchowe poszukiwania”.

Objawienie odpowiada na wszystkie pytania!

Pytanie: Jest napisane, że powinniśmy każdego dnia czekać na zbawienie Stwórcy. Ale jak mam zachować ostrość uczucia, tak abym mógł być stale na progu objawienia i by tego nie stracić?

Moja odpowiedź: Powinieneś stworzyć dla siebie bardzo przyjemne odczucie oczekiwania na objawienie! Człowiek jest zawsze gotowy, aby myśleć o przyjemnych rzeczach. A jeśli jesteś zmęczony, żeby o tym myśleć oznacza to, że jest to dla ciebie nieprzyjemne.

Wszyscy jesteśmy stworzeni z pragnienia otrzymywania rozkoszy i jeśli w czymkolwiek czujemy przyjemność, to dążymy do tego, a jeśli nie, to chcemy się tego pozbyć. Z tego powodu powinniśmy kierować nasze myśli tak, żeby objawienie Stwórcy i świata duchowego wydawało się nam przyjemnym i słodkim. To wówczas nie będę mógł o tym zapomnieć! [Czytaj więcej →]

Czy czas jest mechaniczny, czy żywy?

”Nauka dziesięciu sirot”, cz.1 Pytania i odpowiedzi na temat znaczenia terminów

Pytanie 16: Czym jest czas?


Czas jest określoną sumą etapów, wynikających jeden z drugiego, i
następujących jeden po drugim w łańcuchu przyczyny i skutku, jak na przykład
dni, miesiące, lata.

Czas nie istnieje, jest tylko odczucie zmian, które tworzy w nas poczucie upływu czasu. W duchowym jest to oczywiste, ale w świecie materialnym jest zamaskowane, ponieważ w nim zmieszanych jest ze sobą mnóstwo zjawisk, skutków, zmian, które tak jakby nie są związane bezpośrednio z duchowym, czyli nie zależą od naszych wysiłków i postępu.

Dlatego w świecie materialnym czas nie jest żywy i płynie “mechanicznie”, bez względu na wewnętrzne zmiany w człowieku.

Natomiast w świecie duchowym czas oznacza wewnętrzne odczucie zmian zachodzących
w człowieku. I dlatego materialny czas, i duchowy to zupełnie różne pojęcia. Czas duchowy może płynąć szybciej lub wolniej, może kurczyć się i rozciągać się w zależności od ilości zmian zachodzących w człowieku.

W świecie materialnym czas jest zależny od punktu, w którym znajdujemy się. Jeśli przeniesiemy się do jakiejś innej przestrzeni, czas tam będzie inny.

Z lekcji do „Nauki dziesięciu sirot”, 20.06.2011

Zazdrość jest dobra!

Światowy Kongres w Moskwie, Lekcja 2

Pytanie: Kobiety mają wiele rożnych pragnień.

Jak rozpoznać i wyłonić pragnienie duchowości, tak żeby wznosiło się ponad wszystkie inne pragnienia?

Moja odpowiedź: W zasadzie jest to ogólnie ważne pytanie, dotyczące nie tylko kobiet, ale także mężczyzn. Wszyscy mamy mnóstwo pragnień. Jak możemy podkreślić, wznieść pragnienie duchowości, tak żeby w nas panowało, przeważało?

Jest to możliwe tylko wtedy, gdy znajduję się we właściwym otoczeniu, które mnie inspiruje i pozwoli stworzyć we mnie prawdziwy system wartości. Inni mnie inspirują i wzbudzają we mnie zazdrość. Zazdrość jest dobrą właściwością, gdyż nie ma złych właściwości - muszą być one tylko prawidłowo wykorzystywane.

Jeśli prawidłowo wykorzystam zazdrość, jeśli dążę do tego, by postrzegać o czym myśli grupa zjednoczonych kobiet, gdy spróbuję do nich dołączyć, aby przyjąć ich dążenie i ważność duchowości ponad wszystko inne, w konsekwencji otrzymam wzmocnienie mojego pragnienia.

Fragmenty z drugiej lekcji kongresu w Moskwie, 10.06.2011

Rozpowszechnianie porównywalne jest z porodem w duchowości

Światowy Kongres w Moskwie, lekcja 2

Pytanie: Nie czuję, żeby mój postęp był zależny od mężczyzn. Jak mogłabym przyśpieszyć pojawienie się takiego odczucia?

Moja odpowiedź: Jest wiele kobiet, które są niezależne, samowystarczalne - biorą udział w rozpowszechnianiu, oglądają lekcje, są sercem i duszą z nami wszystkimi. Nie czują zależności od mężczyzn. To nie jest ważne. Niemniej jednak są włączone w nasze wspólne pragnienie, kli, są wciąż razem z nami.

Nawet jeśli kobieta oddaje się całkowicie konkretnej pracy- tłumaczeniom, opracowywaniu materiałów czy czemuś innemu - ten udział rekompensuje wszystko, ponieważ rozpowszechnianie jest praktycznie najważniejszą aplikacją, zastosowaniem żeńskiego pragnienia, jest ono porównywalne z porodem w naszym świecie.

Tak więc uczestnictwo kobiet w rozpowszechnianiu jest jej najlepszym działaniem w naprawie. Istnieje bardzo dużo kobiet, które żyją gdzieś osobno, bez kontaktu z innymi. Być może konieczny jest większy wirtualny kontakt. I jestem za tym, aby było dobre wirtualne połączenie. Jednak nawet jeśli kobieta jest sama i angażuje się w jakiś sposób w rozpowszechnianie, to jednak znajduje się we wspólnym dążeniu naprzód i odczuwa to bardzo dokładnie, poruszając się wraz z nami.

Mam na to wiele przykładów. Pracuję razem z wieloma kobietami nad blogiem, przy opracowywaniu materiałów, przy tłumaczeniach, przy publikacji książek, w rożnych zakresach, obszarach. I bardzo doceniam tą pracę. Są one bardzo wierne i lojalne. Są bardzo pomocne i widzę ich rozwój. Nawet jeśli grupa kobiet nie jest jeszcze dobrze zorganizowana, postępują jednak do przodu, a mianowicie bardzo dobrze razem z wszystkimi - bynajmniej razem z grupą mężczyzn.

Fragment z 2 lekcji Kongresu w Moskwie, 10.06.2011

Chwalcie swoje przyjaciółki!

Światowy Kongres w Moskwie, Lekcja 2

Pytanie: Czy powinnam chwalić przyjaciółkę, której zazdroszczę, ale w pozytywny sposób? Jeśli tak, to w jaki sposób i w jakiej formie?

Moja odpowiedź: Myślę, że tak, ponieważ kobiety w odniesieniu do duchowego rozpoznania mogą jednak zbliżyć się do siebie, gdy zrozumieją, że to właśnie ich wspólne pragnienie do osiągnięcia wyższego poznania, odkrycia następnego stopnia, wyższego świata jest konieczne.

I jeśli istnieje ten trzeci komponent - następny wyższy stopień – wówczas zbliżenie kobiet między sobą jest możliwe. Jednakże na poziomie naszego świata nie jest to możliwe, lecz na następnym stopniu, na poziomie wyższego świata tak.

Fragment z 2 lekcji na kongresie w Moskwie, 10.06.2011

W drodze do góry nie ma schodów na zapleczu

Pracą studenta jest szukanie sposobu na to, jak pozostać wiernym swojemu nauczycielowi. I zdecydowanie nie polega to na wychwalaniu go i oddawaniu mu czci, ale raczej na przejęciu jego punktu widzenia. To jest coś zupełnie innego i odnosi się do duchowości.

Jednak jest to w pewien sposób niebezpieczne, jako że wydaje ci się, że podążasz za swoim nauczycielem, podczas gdy w rzeczywistości słuchasz swojego ego. W związku z tym musisz dokonać wewnętrznej oceny: Jaka jest twoja opinia i twojego nauczyciela, i jak te opinie umieszczasz i oceniasz w stosunku do siebie?

Następnie analizujesz z czym się zgadzasz, a z czym nie. I w tym zakresie, w którym nie zgadzasz się z opinią nauczyciela, szczęśliwie chwytasz tę niezgodność i zaczynasz wprowadzać ją w twoje życie. To właśnie oznacza zaakceptować punkt widzenia nauczyciela.

Jeżeli dla ciebie nie istnieje coś, co jest niezgodne z twoją opinią i co musisz zlikwidować, stłumić, to nie jest to prawdziwy wybór. Musisz być świadomy tego, z czym się nie zgadzasz i co zrobiłbyś inaczej!

Jeśli nie ma tych dwóch wariantów , kiedy chcesz zrobić coś w pewien sposób, ale zostałeś zmuszony do zrobienia czegoś kompletnie przeciwnego, nie ma wiary ponad rozumem. Tylko wtedy, jeśli wiesz na pewno jak twój nauczyciel chciałby żebyś postąpił, ale mimo to chcesz postąpić w sposób przeciwny, otrzymujesz szansę na działanie ponad własnym rozumem.
Ostatecznie, aby dojść do równorzędności formy, musisz znać jej przeciwieństwo.

Tylko wtedy będziesz wiedział na pewno, czym jest ta równorzędność. W rzeczywistości, równorzędność jest zawsze w opozycji do mojej formy i idzie przeciwko mojemu postrzeganiu. Dla mnie to tak jakby stojąc na mojej własnej opinii, równocześnie jestem ponad nią. Opieram się sobie i rozwijam nowy, wyższy umysł we mnie.

Nie możemy nic z tym zrobić: To jest prawo natury. Ten wyżej stoi na swoim szczeblu drabiny, ten niżej na swoim. Aby wejść na wyższy poziom, musisz zaakceptować myśl tego, który jest wyżej od ciebie, poprzez wiarę ponad rozumem.

I oczywiście może wydawać ci się, że zachowuje się on dziwnie i zupełnie tego nie rozumiesz. Ale czy naprawdę ważne jest dla twojego duchowego rozwoju, jak dobrze rozumiesz to, co on robi?

Nie masz żadnej innej szansy na wejście na wyższy poziom, niż za pomocą swojego nauczyciela, tego, który jest wyżej, którego Stwórca umieścił ponad tobą. I nie ma tu miejsca na żadne kompromisy, ani schodów na zapleczu.

Z pierwszej części codziennej lekcji kabały 25.05.2011,” Szamati” 25

Wszystko ma swoje miejsce

W świecie materialnym nie mamy nawet żadnej szansy stać się narodem mieszkającym w swoim kraju, na swojej ziemi, jeśli najpierw nie naprawimy się duchowo. Tylko z góry schodzą do nas siły, które stwarzają dla nas materialne warunki.

A ogólnie rzecz biorąc musimy się postarać uswiadomić sobie fakt, że materialny świat nie jest celem, lecz najmniejszym, zewnętrznym środkiem, z którego zaczyna się wzniesienie, wzrost. W tej skrajnie zepsutej materialnej rzeczywistości, która znajduje się na najniższym poziomie, musimy pracować nad zjednoczeniem, połączeniem, by wznieść się i wejść w duchowy świat.

Następnie zwrócimy się do wszystkich narodów i zaprezentujemy im naszą pracę, tak aby oni również połączyli się ze sobą razem. W końcowym efekcie będziemy wszyscy, cały świat jedną całością, jedną rodziną i wzniesiemy się wówczas do naszego duchowego poziomu.

Tylko w taki sposób będziemy mogli zrealizować nasze przeznaczenie, nasz cel, dla którego też istniejemy. Wszystko musi otrzymać odpowiednią wagę: nasz świat w porównaniu ze światem duchowym, materialny lud Izraela w porównaniu z jego duchowym odpowiednikiem, materialne państwo Izrael, w porównaniu z duchową ziemią Izraela.
Każdy obiekt musi posiadać swoje miejsce odpowiednio do końcowego celu. Właśnie ten cel określa ważność obiektu i sposób jego zastosowania.

Fragment z lekcji do artykułu „Dziedzictwo ziemi” 10.05.2011