Pracą studenta jest szukanie sposobu na to, jak pozostać wiernym swojemu nauczycielowi. I zdecydowanie nie polega to na wychwalaniu go i oddawaniu mu czci, ale raczej na przejęciu jego punktu widzenia. To jest coś zupełnie innego i odnosi się do duchowości.
Jednak jest to w pewien sposób niebezpieczne, jako że wydaje ci się, że podążasz za swoim nauczycielem, podczas gdy w rzeczywistości słuchasz swojego ego. W związku z tym musisz dokonać wewnętrznej oceny: Jaka jest twoja opinia i twojego nauczyciela, i jak te opinie umieszczasz i oceniasz w stosunku do siebie?
Następnie analizujesz z czym się zgadzasz, a z czym nie. I w tym zakresie, w którym nie zgadzasz się z opinią nauczyciela, szczęśliwie chwytasz tę niezgodność i zaczynasz wprowadzać ją w twoje życie. To właśnie oznacza zaakceptować punkt widzenia nauczyciela.
Jeżeli dla ciebie nie istnieje coś, co jest niezgodne z twoją opinią i co musisz zlikwidować, stłumić, to nie jest to prawdziwy wybór. Musisz być świadomy tego, z czym się nie zgadzasz i co zrobiłbyś inaczej!
Jeśli nie ma tych dwóch wariantów , kiedy chcesz zrobić coś w pewien sposób, ale zostałeś zmuszony do zrobienia czegoś kompletnie przeciwnego, nie ma wiary ponad rozumem. Tylko wtedy, jeśli wiesz na pewno jak twój nauczyciel chciałby żebyś postąpił, ale mimo to chcesz postąpić w sposób przeciwny, otrzymujesz szansę na działanie ponad własnym rozumem.
Ostatecznie, aby dojść do równorzędności formy, musisz znać jej przeciwieństwo.
Tylko wtedy będziesz wiedział na pewno, czym jest ta równorzędność. W rzeczywistości, równorzędność jest zawsze w opozycji do mojej formy i idzie przeciwko mojemu postrzeganiu. Dla mnie to tak jakby stojąc na mojej własnej opinii, równocześnie jestem ponad nią. Opieram się sobie i rozwijam nowy, wyższy umysł we mnie.
Nie możemy nic z tym zrobić: To jest prawo natury. Ten wyżej stoi na swoim szczeblu drabiny, ten niżej na swoim. Aby wejść na wyższy poziom, musisz zaakceptować myśl tego, który jest wyżej od ciebie, poprzez wiarę ponad rozumem.
I oczywiście może wydawać ci się, że zachowuje się on dziwnie i zupełnie tego nie rozumiesz. Ale czy naprawdę ważne jest dla twojego duchowego rozwoju, jak dobrze rozumiesz to, co on robi?
Nie masz żadnej innej szansy na wejście na wyższy poziom, niż za pomocą swojego nauczyciela, tego, który jest wyżej, którego Stwórca umieścił ponad tobą. I nie ma tu miejsca na żadne kompromisy, ani schodów na zapleczu.
Z pierwszej części codziennej lekcji kabały 25.05.2011,” Szamati” 25
Zapisany w: Codzienne lekcje kabały, Praca duchowa od Kika - Bez komentarzy →