Poligamia i harmonia w rodzinie.
Pytanie: Pan mówi, że mężczyzna jest poligamiczny. W tym samym czasie Pan też mówi, że rodzina – to komórka, na której opiera się społeczeństwo. Jednak jeżeli mężczyzna jest poligamiczny z definicji, więc jak on może żyć w harmonii tylko z jedną kobietą w rodzinie? Tu jest pewien konflikt..
Odpowiadam w audycji „Zapytaj kabalistę”:
Zapraszam wszystkich, aby zadać pytanie do tej audycji i wysyłać na adres podany na blogu.
„Witam Panie Profesorze, mówi Pan, że mężczyzna jest poligamiczny.” M. Laitman uściśla, czy to pyta kobieta czy mężczyzna? „ W tym samym czasie Pan też mówi, że rodzina – to komórka, o którą opiera się społeczeństwo. Jednak jeżeli mężczyzna jest poligamiczny z definicji, więc jak on może żyć w harmonii tylko z jedną kobietą w rodzinie? Tu jest pewien konflikt.”
Odpowiedź: „Mogę podkreślić jeszcze raz, bo już o tym mówiłem, że poligamia jest znaną wszystkim od dawna kulturą starożytnego świata. W istocie nie ma w tym nic dobrego , ani złego, po prostu tak było praktycznie u wszystkich narodów, zwłaszcza charakteryzowało to wschodnie narody. I tak ludzie żyli. Mężczyzna wyjeżdżał na długo z domu, pracował poza domem, pracował na roli, w domu wymagany był porządek, a nie było pralki, maszyny do mycia naczyń, nie było lodówki, żeby można było kupić produkty na tydzień i przygotować jedzenie na tak długo. Nie było odkurzaczy etc. czyli potrzebna była ogromna praca do utrzymania porządku w domu, do gotowania, doglądania dzieci, prania i potrzebne były ręce do mnóstwa tej nieskończonej pracy w domu, z którą jedna żona nie dawała rady. Oczywiście było potrzebne kilka żon, które się łączyły właśnie po to, by pomagać sobie nawzajem i wtedy im było łatwiej i prościej podołać z tym wszystkim. I na tym polega cała korzyść i tajemnica. A poza tym, gdy mają wolne ręce i wolny czas, to one pracują nie tylko w domu, one pracują i w polu etc. Widzimy, że jeszcze jedna kobieta w domu w pewne okresy życia była potrzebna do utrzymania porządku w domu i zazwyczaj to tylko nie jedna kobieta dodatkowa, w inne okresy czasu kobiety były potrzebne, by dawać produkty z pól etc. Kobiety były kupowane. Nie było czegoś takiego, że niby jak dziś z miłości żyją lub że ktoś się spotkał przez przypadek. Rodzice brali w tym aktywny udział i nie tylko rodzice, lecz całe otoczenie. Nie było tak, że jakiś chłopak wziął tak oto sobie dziewczynę i się z nią ożenił. Była potrzebna na to zgoda bliskiej i czasami nawet dalekiej rodziny. Czasami całej wspólnoty, wsi etc.
Dzisiaj wszystko jest „instant” . Czyli szybko, jak wygodnie żyją razem, dzieci nie rodzą się. Z jednej strony to nie jest rodzina. Nie gotują, ponieważ zamawiają jedzenie z dostawą, pranie automatyczne, najczęściej usługowo oddają do pralni, zakupują na dłuższy okres produkty a po co wtedy żona? Żona potrzebna, jeżeli potrzebne były dzieci, żeby je wychowywać, lecz też obecnie to już nie jest duży problem w porównaniu z poprzednimi latami. Chcę przez to powiedzieć, że dziś świat już nie potrzebuje tej poligamii. Jednak z tego powodu mężczyźni się nie zmienili. Oni po prostu sobie tworzą więzi poza rodziną i znaleźli w tym pewną zaletę niż w życiu z kilkoma żonami w rodzinie.”
Pytanie: „Jak w takim przypadku być w harmonii z rodziną? Jaka żona na to pójdzie ”
M. Laitman: „Nie ma tu żadnego konfliktu. To zależy od kultury, wręcz odwrotnie kobiety dobrze ze sobą żyją, pomagają wzajemnie, nie nudzi im się, jest im weselej i kobiety mogą zgodnie z ich przyrodą dzielić jednego mężczyznę. To też studiujemy w kabale. Tak jest zbudowana męska część i żeńska część naszych dusz. Więc to nie jest problem w ogóle, ponieważ z punktu widzenia kabały jest to zakodowane w przyrodzie i jest to możliwe. Matka jest przywiązana do wychowania dzieci, a mężczyzna jest bardziej wolny. Więc i my widzimy w naszym świecie, że nie zważając na absolutną wolność, kobiety, zwłaszcza z urodzeniem dzieci oddają się dla rodziny i zajmują się rodziną, a mężczyźni i dzisiaj czują się wolni i gotowi do każdej więzi poza rodziną.
Czyli można być w harmonii z rodziną i być poligamicznym, wszystko zależy od okresu czasu i od kultury, tradycji. Tak bym powiedział”.
klip w języku rosyjskim:
Witam Pana, przeczytałam wypowiedz i absolutnie nie zgadzam sie z tym, iz mozna zaakceptowac poligamicznosc mezczyz we wspolczesnym swiecie. Uwazam, ze takie spojrzenie jest poblazaniem niegodziwosci i zaprzeczeniem przestrzegania przykazan, zwlaszcza dla kabbalistow.
Mezczyzna, ktory poza domem rodzinnym szuka zadowolenia u innych kobiet czyni krzywde swojej rodzinie, a takze doprowadza swoja rozwiazloscia do rozwiazlosci innych. Gdzie on spotyka kobiety z ktorymi obcuje fizycznie? Czesto nie zastanawia sie czy ona ma rodzine czy nie, wykorzystuja sie nierozwaznie oboje…skad mezczyzna “bierze” te kobiety? Czy one nie maja rodzin? Czyli totalna rozwiazlosc?? Tak zrozumialam, jesli zle, przepraszam, jesli dobrze odczytalam wypowiedz Pana, widze wielkie nieporozumienie w tym co czynia ludzie z tym, co dal nam Stworca, pozdrawiam