Czy świat może rozwijać się dobrą drogą?

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 4

Niewątpliwie, wszystkie wydarzenia na świecie mają miejsce tylko dla kierunku ruchu do celu. I niewątpliwie wszystkie pandemie i wirusy pojawiają się w naszym świecie dlatego, aby popchnąć nas do realizacji tego celu.

Z pewnością moglibyśmy poruszać się do tego celu dobrą droga, jeśli sami wybierzemy ruch, cel i przyśpieszenie. Jeśli poruszamy się szybciej niż kij wyprzedzający nas od tyłu, gotowy nas uderzyć, to poruszamy się szybko do przodu.

W tym celu konieczne jest szybkie zebranie się razem, szybkie opanowanie stanu duchowego między sobą, i ujawnienie w nim Stwórcy.

Ludzkość w swoim postępie przechodziła różne etapy, dopóki nie przekształciła się w nowoczesne społeczeństwo, połączone między sobą i zaczynające ujawniać swoją całkowitą zależność od siebie nawzajem.

W naszych czasach ta wzajemna zależność przejawi się jeszcze bardzo wyraźnie i surowo: zobaczymy, że nie możemy istnieć bez siebie nawzajem. W jednym miejscu brakuje ropy i gazu, a w innym brakuje chleba, w trzecim elektryczności itp. Wszystko odkryje się tak, że ani jeden człowiek nie będzie mógł żyć bez innych ludzi.

Baal HaSulam napisał, że w rzeczywistości potrzebujemy całego świata. Tak więc przed nami będą interesujące odkrycia. Musimy wytłumaczyć światu, jak bardzo jesteśmy wzajemnie połączeni, aby nasze kroki do przodu były szybsze, dobre i bezbolesne.

Z lekcji nr 4 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 08.01.2022


Sprawdzanie pod kątem włączenia w środowisko

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 4

Sprawdzenie mojego włączenia się w środowisko polega na tym, że ja bardziej troszczę się o to środowisko niż o siebie. A siebie wyobrażam sobie tylko jak wynik, jako produkt tego środowiska.

Człowiek zaczyna odczuwać, że nie sam istnieje, a środowisko, którego on jest konsekwencją. Oznacza to, że nie ma nic swojego, a tylko to, co otrzymuje od otoczenia. Środowisko kształtuje go, nieustannie tworzy.

W tym przejawia się prawdziwa wolność człowieka. Oderwał się od siebie, od swojego egoizmu i całkowicie zjednoczył z otoczeniem, które od tego momentu i dalej całkowicie go definiuje. Oznacza to, że każdy człowiek wchodzi do systemu dziesiątki, która zaczyna pracować jak dziesięć sfirot duszy.

Z lekcji nr 4 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 08.01.2022


Wpływać na serce modlitwą

каббалист Михаэль ЛайтманMiędzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 2

Wydaje się, że praca przebiega powoli, ponieważ wszystko przechodzi przez rozum. Jak by wszystko rozumiesz, ale jak pomóc sercu to poczuć?

Serce znajduje się we władzy Stwórcy, dlatego do tego trzeba się modlić. Rozum znajduje się w naszej mocy, a serca znajdują się w pełnej władzy Stwórcy, pragnienia są tym, co zostało stworzone przez Niego.

Więc zacznij zbierać modlitwę swoim umysłem, aby Stwórca z twojej modlitwy podziałał na twoje serce. A wtedy wszystko się uda.

Z lekcji nr 2 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 07.01.2022


Racjonalny warunek połączenia ze Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 2

Minimalna grupa – to dziesięć osób. Duża grupa – to cała ludzkość.

Wszystkie moje prośby powinny przejść przez dziesiątkę, tylko przez moją małą grupę mogę zwrócić się do Stwórcy, inaczej nie. Grupa – to mój komutator, mój blok, przez który łączę się z Nim.

W tej mierze, w jakiej chcę nawiązać kontakt z przyjaciółmi, zwracam się do Stwórcy. A bezpośrednio nie mogę zwrócić się do Stwórcy, Stwórca mnie nie usłyszy. Jeśli przynajmniej dwóch przyjaciół nie zjednoczy się w obdarzaniu siebie nawzajem, to nie mogą podłączyć się do Stwórcy. To jest minimalny warunek.

A optymalny warunek – to cała ludzkość. Ale racjonalnym warunkiem jest dziesiątka. Kiedy anuluję się przed innymi, dzięki temu wchodzę w kontakt ze Stwórcą.

Z lekcji nr 2 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 07.01.2022


Nie przypadkowo jesteśmy zbierani w grupę

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 2

Wszyscy różnimy się, każdy ma swoje właściwości i odczucia, ale jeśli wykonujemy jedno i to samo działanie – anulujemy się, to dzięki temu stajemy się bliscy, podobni. Stwórca świeci na nas i zaczyna tworzyć między nami zupełnie nowe obrazy komunikacji.

Wtedy zaczynamy rozumieć, że to nie przypadek, gdy w tej grupie gromadzą się tak różni ludzie. Jesteśmy zebrani w grupę przez Wyższe Światło, które podzieliło nas wszystkich, rozłamało, rozbiło, a teraz zaczyna jednoczyć. Czujemy, jak On zbiera nas rozdzielonych.

Im bardziej On nas do siebie nawzajem zbliża, tym bardziej się sprzeciwiamy. Ponieważ czujemy, jacy jesteśmy różni, jednak On nas gromadzi. Oto tutaj musimy być w wierze ponad wiedzę, Jego pomocnikami i zacząć razem z Nim, z Wyższym Światłem, zebrać się w jeden wspólny harmonijny system, który nazywa się „duszą”.

Z lekcji nr 2 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 07.01.2022


W ataku na ukrycie Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 1

Mam nadzieję, że mieliście czas, aby przygotować się do kongresu by poczuć siebie bardziej niezależnymi. Postaramy się przeprowadzić go w taki sposób, aby naprawdę poczuć to kli (naczynie), które musimy wspólnie stworzyć, aby ujawnić w nim Stwórcę. To jest najważniejsze.

Nazwa kongresu mówi sama za siebie – „Wzniesienie się ponad siebie”. To w zasadzie jest to, co powinien zrobić każdy i wszyscy razem we wzajemnej pomocy. Wtedy poczujemy ten świat, w którym w rzeczywistości znajdujemy się i który stale istnieje – nie w naszych rozbitych uczuciach, percepcji – ale świat stworzony przez Stwórcę, w którym naprawdę istniejemy.

Tak naprawdę nic nie zostało rozbite, wszystko istnieje tylko w naszych odczuciach. Jeśli je naprawimy, to poczujemy prawdziwe, wieczne, jednolite stworzenie.

Nieożywiona, roślinna i zwierzęca, ludzka natura jest wszystkim, co dzisiaj postrzegamy w naszych rozbitych doznaniach. Nie możemy nigdzie od tego uciec. To jest wszystko, co jest w nas, i my jesteśmy tym. Nasze doznania dzielą nasz świat na każdego z nas i na pozostałych.

Ale wiemy z nauki Kabały, że w rzeczywistości nic nie zostało rozbite, wszystko istnieje w integralnej formie, a rozbicie istnieje tylko w nas. To jest pierwszy, podstawowy punkt, z którego musimy wyjść: wszystko, co istnieje – istnieje we mnie.

Jeśli naprawię swój światopogląd, to poczuję inny świat. To zależy tylko ode mnie. Dlatego nasza metoda nazywana jest „nauką Kabały” – jak otrzymywać, postrzegać, czuć siebie i wszystko dookoła.

Kabaliści – to ludzie, którzy opanowali tę szczególną właściwość percepcji, która nie została zakłócona naszymi egoistycznymi właściwościami – mówią, że można postrzegać świat takim, jakim on jest w rzeczywistości, a nie taki, jakim nam się wydaje i odzwierciedla się w naszych organach zmysłów.

Możemy nastroić nasze organy zmysłów na to, aby czuć świat w inny sposób, stopniowo ulepszając naszą percepcję bez ingerencji w niego egoistycznych przeszkód. Wtedy będziemy postrzegać świat jako jedną, jedyną, dobrą wyższą siłę, którą w stosunku do nas nazywamy Stwórcą.

Świat („olam”) od słowa „alama” – to ukrycie. To znaczy, że nasz świat – to ukrycie. Dlatego naszym zadaniem jest nastrojenie nas tak między sobą, abyśmy postrzegali zamiast tego świata, który teraz odczuwamy, to, co się za nim kryje – samego Stwórcę.

Jak możemy to zrobić – nastroić siebie na to, w jaki sposób nastroić siebie na to? Usunąć przeszkody. Istnieje tylko jedna przeszkoda – my sami.

Dlatego musimy być w ataku na ukrycie Stwórcy lub w ataku na nasz egoizm, który nas dzieli, fragmentuje całą naszą percepcję na kawałki, na oddzielne części, na poziomy – bliższe, dalsze i tak dalej.

Musimy zrobić tak, abyśmy postrzegali świat jako całość, a nie rozdarty naszymi egoistycznymi organami zmysłów.

Z lekcji nr 1 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 06.01.2022


Duch obdarzania między nami

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 1

Razem zajmujemy się atakiem na ukrycie Stwórcy, wychodząc z założenia, o tym co nam mówią kabaliści, którzy już odkryli, że istnieje tylko jedna jedyna siła i jej ukrycie, które musimy anulować naszymi wysiłkami.

Dlatego nauka Kabały opowiada o tym, w jaki sposób powinniśmy ujawnić tę Wyższą Siłę, co musimy w tym celu zrobić i jak zrozumieć etapy naszego odkrycia Stwórcy. Realizuje się to poprzez wznoszenie się ponad nami, ponad nasze właściwości, które nas dzielą, do właściwości Stwórcy, który jest jedyny dla wszystkich – jedno wspólne pole.

Dlatego zbieramy się tutaj dlatego, aby odtworzyć to wspólne pole. Ta sieć połączenia między nami, która istnieje, jest przed nami ukryta przez narzucony nam egoizm, mamy nie anulować go, ale wznieść się ponad nim, wykorzystać go w odwrotnej właściwości. Wtedy zaczniemy odczuwać przeciwną do niego prawdziwą właściwość tego pola, tej przestrzeni, w której się znajdujemy.

Dlatego, gdy zapytałem Rabasza: „Co mam mówić na spotkaniu przyjaciół?” – Rabasz napisał artykuł i rozpoczął go od słów: „Zgromadziliśmy się tutaj, aby założyć grupę, w której każdy z nas będzie podążał za duchem obdarzania Stwórcy”.

Stwórca w zasadzie nie istnieje. Podążać za duchem obdarzania między nami. Kiedy dochodzimy do właściwości obdarzania, to zaczynamy czuć, że jest to jedyna właściwość, która wypełnia cały świat. Faktem jest to, że jesteśmy stworzeni przeciwnymi do Niego, po to, abyśmy byli stworzeniami, to znaczy jakbyśmy istnieli poza tym stworzeniem a jednocześnie mieli możliwość odczuwać z zewnątrz i badać go.

W stopniu, w jakim jesteśmy podobni do tej właściwości obdarzania, miłości, którą ujawniamy poprzez nasze wysiłki, możemy składać się z dwóch przeciwstawnych właściwości – z właściwości dystansu i właściwości zbliżania się, z właściwości nienawiści i właściwości miłości.

Te dwie wzajemne właściwości będą utrzymywać nas niezależnymi od Stwórcy, aby nie dawać nam możliwości rozpuszczenia się i zniknięcia w Nim. Wręcz przeciwnie, możemy być jednocześnie i podobni do Niego, i zjednoczeni, dosłownie scalonymi z Nim, i jednocześnie istnieć samodzielnie, osobno jako stworzenia.

Jest to w zasadzie najwyższy punkt rozwoju człowieka, kiedy człowieka nazywa się „Adam”, od słowa „edome” – podobny Stwórcy.

Z lekcji nr 1 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 06.01.2022


Gdyby nie było stworzenia, nie byłoby Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 1

Musimy starać się zrozumieć zasadę naszego zbliżenia z prawdziwym wszechświatem, z odkryciem Stwórcy, która polega właśnie na zbliżeniu z właściwością obdarzania, miłości, połączenia, ale jednocześnie z tym nie rozstawać się z właściwościami przeciwstawnymi do zbliżenia, obdarzania, połączenia i miłości.

Oznacza to, że w nas będą ujawniać się również przeciwne właściwości – właściwości odrzucenia, aż po nienawiść. Ale te niejako wzajemnie wykluczające właściwości powinny być razem. To właśnie one pozwalają nam istnieć jako odrębne stworzenia. W przeciwnym razie po prostu zniknęlibyśmy i istniałby tylko jeden Stwórca.

Nie możemy sobie tego wyobrazić, dlatego że i Stwórca nie istniałby w takim sensie, w jakim możemy o Nim mówić, ponieważ  jest to właściwość połączenia przeciwieństw, zjednoczenia rozdzielonych części. I gdyby nie było stworzenia, to nie byłoby Stwórcy.

Dlatego w miarę rozwoju stworzenia staje się ono coraz bardziej egoistyczne, rozdarte na kawałki, wyobcowane, podzielone we wszystkich swoich właściwościach – to tylko po to, by jeszcze bardziej odkryć jedność, ujawnić właściwość Stwórcy.

Dlatego powiedziano: „Wy stworzyliście Mnie”, „Wy tworzycie Mnie”. To znaczy właśnie z przeciwieństwa, z egoizmu, z nienawiści, odrzucenia siebie nawzajem budujemy tę właściwość przyciągania, połączenia, aż do miłości, czyli do całkowitego wzajemnego włączenia się w siebie i wszystkich we wszystkim.

W taki sposób osiągamy właśnie tę właściwość, która, można powiedzieć, do nas nie istnieje i nazywana jest „Stwórcą”. Na tym polega cel naszego rozwoju.

Z lekcji nr 1 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 06.01.202


Chińscy Kabaliści, dlaczego nie?

Pewien student z Chin zapytał mnie o rozpowszechnianie mądrości Kabały w Chinach. Rzeczywiście, myślę, że Chiny są bardzo szczególnym krajem, a Chińczycy są bardzo szczególnym narodem. Kiedy spojrzysz na historię, geografię, kulturę i mentalność tego kraju, mógłbyś pomyśleć, że pochodzą oni z innej planety. Ale kiedy byłem w Chinach, czułem, że są oni bardzo gotowi na mądrość Kabały, że ich serca są na nią otwarte.

Naród chiński nie jest inny. Oni również mają wielką tęsknotę, aby poczuć ciepło prawdziwej solidarności i prawdziwej wzajemnej odpowiedzialności. Oni również tęsknią za mądrością, która łączy ponad wszelkimi różnicami. Nie ma powodu, dla którego nie powinniśmy mieć chińskich kabalistów. Odpowiednio przedstawiona mądrość Kabały pozytywnie zadziała na Chińczyków, zaakceptują ją, zaufają jej i ją przyjmą.

Każdy naród potrzebuje swojego własnego sposobu prezentowania mądrości. Każdy naród ma swoją własną mentalność i kulturę, swój unikalny wewnętrzny porządek oraz swoje unikalne wartości i rozumienie życia. Dlatego wprowadzenie Kabały w Chinach musi być dokonane przez Chińczyków, którzy rozumieją i czują zawiłości i subtelności swojego narodu, a jednocześnie są biegli w znajomości Kabały i mogą przedstawić ją poprawnie, w jej autentycznej formie, z intencją jedynie przyczynienia się dla dobra narodu chińskiego, bez czerpania osobistych lub innych form korzyści w jakikolwiek sposób.

Mądrość Kabały, jaką znamy, rozpoczęła się wraz z Abrahamem w Babilonie około 3800 lat temu. W tym czasie nie istniał jeszcze naród izraelski. Abraham przemówił do swoich rodaków, a ci, którzy byli zainteresowani zebrali się wokół niego. Abraham mówił im o solidarności, o wzniesieniu się ponad ego, które w tamtym czasie w Babilonie się nasilało, i o tym, jak skorzystają na miłości do bliźniego.

Babilończycy, którzy zgadzali się z ideami Abrahama, poszli za nim i utworzyli grupę, która przekształciła się w naród izraelski. Dzisiaj jesteśmy świadkami bardzo podobnego zjawiska: tysiące ludzi na całym świecie gromadzą się codziennie, aby słuchać o solidarności i wznoszeniu się ponad ego, ponieważ dziś, tak jak wtedy, ego się nasila. W sensie duchowym ci ludzie są współczesnym narodem izraelskim. Tak jak uczniowie Abrahama pochodzili z całego Babilonu, tak dzisiejsi studenci Kabały pochodzą z całego świata, z każdej narodowości i jednoczą się wokół tej samej idei jedności i solidarności ponad wszelkimi różnicami.

Źródło: https://bit.ly/3G5QC6S


Przezwyciężanie konfliktów w związkach – Rozwiązanie, które naprawdę działa (i nikt tego nie chce)

Każdy związek przechodzi przez konflikty. Są one nieprzyjemne, ale nieuniknione. Przezwyciężać konflikt jest koniecznym aby pogłębić i wzmocnić związek. Możesz ufać, że związek przetrwa tylko wtedy, gdy przezwycięży kilka konfliktów. Problem polega na tym, że ponieważ konflikty są nieprzyjemne i często przerażające, staramy się ich unikać. Jeśli wiemy, jak je zaakceptować i podnieść nasz związek na wyższy poziom poprzez ich przezwyciężenie, nie będziemy się ich obawiać i będziemy w stanie rozwiązać prawie każdy konflikt.

Dobry związek wymaga pracy. Negatywna relacja jest relacją naturalną. Aby zbudować pozytywną, muszę zaakceptować, że druga perspektywa też ma swoje zalety, nawet jeśli nie jest to moja perspektywa. Jeśli ją zaakceptuję, co wymaga pewnego doświadczenia w „walce”, przekonam się, że ta druga perspektywa dostarcza mi pomysłów i spojrzeń, których sam nie mógłbym rozwinąć.

Konflikty wynikają ze sprzecznych interesów. To jest oczywiste. Kiedy ja chcę jednego, a mój partner chce czegoś innego, wpadam w złość. Tak jest w każdym związku – z ludźmi, ze zwierzętami domowymi, a nawet z maszynami (pomyśl o przekleństwach, którymi obrzucasz swój samochód, gdy nie odpala w zimny poranek).

Jeśli chodzi o partnerów, rozwiązanie jest proste, ale bardzo trudne do wykonania: Pocałujcie się w usta. Dokładnie w momencie złości, zróbcie coś odwrotnego.

Na głębszym poziomie, musimy zrozumieć, że każdy człowiek ma inne pragnienia, inne myśli i inne podejście do życia. Związek jest połączeniem dwóch lub więcej różnych osób w jedną całość. W dobrym związku różnice między nimi pomagają każdemu z partnerów rozwinąć cechy i perspektywy, których nie rozwinęliby, gdyby nie związek. W negatywnym związku walka o władzę tłumi rozwój partnerów, uciskani i uciskający stają się stagnacją i zakorzenionymi w swoich poglądach, a miłość między nimi rozpuszcza się.

Wynika z tego, że całowanie partnera właśnie wtedy, gdy jest zły, nie oznacza, że już się nie gniewasz, ale że doceniasz i troszczysz się o swojego partnera, nawet jeśli jesteś zły, i że twój gniew nie odsuwa twojej miłości. Jest to afirmacja siły waszego związku.

Król Salomon, o którym mówiono, że jest najmądrzejszym z ludzi, powiedział o tym podejściu: „Nienawiść wznieca spory, a miłość przykryje wszystkie zbrodnie” (Prov. 10:12). Innymi słowy, zachowaj nienawiść, ale przykryj ją miłością; spraw, by miłość była ważniejsza niż twój chwilowy gniew.

Korzyści, jakie z tego odniesiesz, będą ogromne. Kiedy w ten sposób radzimy sobie z konfliktami, zmieniamy nie tylko siebie, ale także naszego partnera. Bez słów, bez kazań i napominania, ale po prostu własnym przykładem, torujemy drogę do zdrowego związku.

Źródło: https://bit.ly/3F1duDk