Umieścić przyjaciół w swoim sercu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak mam zrozumieć, co to jest dziesiątka w moim sercu?

Odpowiedź: Musisz razem z resztą przyjaciół spróbować umieścić ich wszystkich w swoim sercu, stworzyć w nim taki obraz dziesiątki, kiedy to wszyscy razem łączycie się w jedną wspólną figurę, w jeden wspólny obraz.

A wtedy ten obraz składający się z dziesięciu osób, postaraj się poczuć, jako jeden i porównać go ze Stwórcą: ale to jeszcze nie wystarczy, aby ten obraz był podobny do Stwórcy. Zacznijcie pracować nad tym a zobaczycie jeszcze, jak wiele pytań się pojawi.

Z lekcji w języku rosyjskim, 12.01.2020


Aktualność kabalistycznej wiedzy

каббалист Михаэль Лайтман Mądrość Kabały przedstawia sobą, po prostu porządek schodzenia korzeni, uwarunkowany przez związek przyczynowo-skutkowy, który podlega stałym i absolutnym prawom, które są związane ze sobą i ukierunkowane na jeden wzniosły, ale bardzo ukryty cel – „odkrycie… Stwórcy… stworzeniom w tym świecie“. (Baal HaSulam, artykuł „Istota nauki Kabały”)

Nauka Kabały jest przeznaczona dla stworzeń na tym świecie, aby ukierunkować je na poznanie Stwórcy, które odbywa się według absolutnych i stałych praw, stopniowo prowadzących ludzi do Jego poznania, odczucia, postrzegania i ostatecznie do połączenia się z Nim, tj. pełnego odkrycia Stwórcy. 

A kim jest Stwórca? Jest to najwyższa, integralna, ogólna siła natury, która zawiera w sobie absolutnie całe stworzenie. 

I dlatego osiągnięcie tego stanu daje nam możliwość zrozumieć, co naprawdę się dzieje, w jakiś sposób reagować na to prawidłowo, jak Stwórca nami kieruje  i jak możemy na Niego wpływać. 

Przy pomocy nauki Kabały możemy zobaczyć nasz udział w stworzeniu, w Naturze. Przecież Kabała jest nauką o Naturze, o wszystkim, co zostało stworzone, w tym o jego korzeniu, tj. Stwórcy. 

A zatem, znajomość tej nauki, szczególnie w naszych czasach, jest nam naprawdę nieodzowna. Popycha nas ku temu nasz rozwój, który odbywa się na drodze ciągłego wzrostu cierpienia, niezrozumienia, aby zmusić nas do zapoznania się ze Stwórcą, do Jego odkrycia, do zrozumienia, jak bardzo konieczne jest bycie z Nim w kontakcie. 

Z lekcji w języku rosyjskim, 26.01.2020 


Cierpienie i rozwój duszy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy cierpienia przyczyniają się do rozwoju duszy?

Odpowiedź: Oczywiście. Cierpienia odciągają nas od egoizmu, oczyszczają, podnoszą. Ale nie można ich podnosić do rangi czegoś świętego, pożądanego, dlatego że cel stworzenia ze strony Stwórcy – to rozkoszować stworzenia.

On stworzył nas, by się cieszyć, a nie karać. Dlatego musimy unikać cierpienia. Nie jest to pożądane ani dla naszych, ani dla Stwórcy celów. Cierpienia przychodzą tylko dlatego, że niewłaściwie wykorzystujemy to, co zostało nam wysłane przez Stwórcę.

Pytanie: Czy jeśli prawidłowo odnoszę się do cierpienia, to przestaję je odczuwać?

Odpowiedź: Nie, one przestają być odczuwalne tylko wtedy, gdy poprawnie je realizujesz. Ale to nie znaczy, że siedzisz i cierpisz, zadręczasz się.

Zasadniczo, idealna praca duchowa sugeruje, że cierpienia powinny być „cierpieniami miłości” – nie z powodu tego, czego nie otrzymuję, ale z tego, że nie obdarzam, że nie kocham wystarczająco.

Z lekcji w języku rosyjskim, 21.05.2017


Dwa rodzaje cierpienia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy cierpienia są przejawem egoizmu?

Odpowiedź: Oczywiście. Co oznacza cierpienie? Że chcę czegoś, czego nie mam. Okazuje się, że nie wypełniony egoizm powoduje cierpienia.

Istnieje inny rodzaj cierpienia – cierpienie miłości, kiedy chcę czegoś dobrego dla drugiego i cierpię, jeśli nie mogę tego zrealizować. Ale nie dlatego, by ten drugi mnie pokochał i mi odpowiedział, ale dlatego że chcę go obdarzać bez odpowiedzi.

Czyli istnieje egoistyczne i altruistyczne cierpienie. Należy je rozróżniać.

Przechodzimy z jednych cierpień do drugich: od cierpień ze swojego powodu do cierpień z powodu innych.

Z lekcji w języku rosyjskim, 26.01.2020


Moje myśli na Twitterze, 07.02.20

Korzyścią ze zjednoczenia w UE jest to, że każdy kraj staje się bogatszy i silniejszy niż przed zjednoczeniem. Ale profit możliwy jest tylko poprzez wspólne altruistyczne działanie. W przeciwnym razie każda społeczność rozpadnie się pod ciężarem wspólnego egoizmu. 

1. Stworzeni z egoizmu, musimy wspólnie spróbować go odrzucić, starając się zjednoczyć we wspólnym pragnieniu. 

2. Upewnić się, że nie możemy zrobić tego sami. 

3. Zrozumieć, że jesteśmy specjalnie stworzeni tak słabi, aby prosić Stwórcę o pomoc i zbliżenie z Nim. 

@Michael_Laitman 


Spalające myśli

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Świat ogarnęły pożary. W Australii pożary nadal nie ustają. Spalone rośliny i zwierzęta liczone są w miliardach. Zginęło kilkadziesiąt osób. 

Pożary miały miejsce w Europie, w Kalifornii w Ameryce, w regionach arktycznych, na Syberii, w Afryce, w Amazonii. Na przykład w regionie Amazonki w 2019 r. spłonęło więcej lasów niż w przeciągu wszystkich lat, licząc od 2010 r. 

Nie jestem mistykiem, ale mam takie odczucie, że ludzkości jest przekazywane jakieś przesłanie. 

Odpowiedź: Oczywiście. Rozgrzewamy atmosferę nawet swoim nastawieniem. I wszystko płonie. Co więcej, mijają dziesiątki, jeśli nie setki lat, dopóki to wszystko zostanie przywrócone. 

Co dotyczy Australii, to pożary są tam jeszcze straszniejsze, dlatego że Australia jest największym dostawcą mięsa na świecie. Pali się bydło, pastwiska itd. W ogóle nie wiadomo, co będzie. W Amazonii – to tlen. Kiedy płoną drzewa i cała fauna, to po prostu koszmar! 

Czym to grozi? Jeśli ludzkość zagraża sobie nawzajem, natura kieruje się tą samą zasadą. Przecież ze wszystkich czterech części natury: nieożywionej, roślinnej, zwierzęcej i ludzkiej – jesteśmy najwyższą częścią. Jeśli dopuszczamy się niewłaściwych czynów, to naszą postawą rzutujemy na wszystkie części natury. I oto, co mamy. 

Pytanie: Powiedział Pan kluczowe słowo – „rozgrzewamy”. Okazuje się, że my sami podpalamy…? My jesteśmy podpalaczami?

Odpowiedź: Tak. Swoim egoizmem. Przecież z niczym się nie liczymy! Nasze relacje między sobą powodują pożary.

Komentarz: Ale my tego nie widzimy. Jeślibyśmy widzieli, zatrzymalibyśmy się. Dlaczego nam tego nie pokazują?

Odpowiedź: Jak to nie pokazują?! Czyżbyś nie widział, co dzieje się w społeczeństwie? Co dzieje się z ludźmi?! W XX wieku popatrz, co jest z ludzkością!

Komentarz: Ale człowiek mimo wszystko nie mówi, że dzieje się tak dlatego, że ludzie są egoistami, dlatego że ja jestem egoistą.

Odpowiedź: Bo nie chce tego widzieć. Ale znajdujemy się wewnątrz natury. Tak działamy, tak odnosimy się do wszystkiego.

Pytanie: Niech Pan powie, czy w ogniu jest coś szczególnego?

Odpowiedź: Tak, oczywiście! To mówiąc ogólnie, najbardziej egoistyczne wyrażenie siebie, kiedy nie liczę się z niczym, jestem gotów wszystko spalić. Dla mnie nie ma nic, co może istnieć. Dla mnie wszystko może zmienić się w proch. W popiół! Tak jak jest w rzeczywistości.

Pytanie: I nagle te słowa się materializują?

Odpowiedź: Tak. Nasze pragnienie, nasz stosunek materializuje się właśnie w ten sposób.

Pytanie: To nie są nawet huragany, trzęsienia ziemi, wulkany?

Odpowiedź: Tak, tam jest inne zachowanie żywiołu, niższe.

Pytanie: Jeśli teraz pokazuje się nam to i moglibyśmy to przetłumaczyć, to co nam to mówi?

Odpowiedź: Nasz egoizm osiągnął najwyższy poziom bezmyślnej postawy wobec naszego otoczenia, wobec sobie podobnym i nie chce się z niczym liczyć. Jest gotowy obrócić wszystko w proch i popiół. I to jest to, co będziemy widzieć ze strony natury.

Pokazują nam to, przy czym pokazują obecnie dość pasywnie, że Amazonka, Syberia, Australia płonie… A następnie zaczną się takie przejawy natury, które oglądamy o Ziemi w horrorach, o tym, co wydarzyło się na niej kilka milionów lat temu. Cała ziemia płonęła. Fale o wysokości 100-200 metrów zalewały ziemię. I znowu wszystko zacznie się od dinozaurów.

Nie mówię w przenośni, to prawda. Dlatego, że znajdujemy się w okrągłej naturze, która składa się z czterech poziomów: nieożywionego, roślinnego, zwierzęcego, ludzkiego. Jeśli my – najwyższy poziom, nie możemy iść prawidłowo do przodu, to wszystko może zacząć się od początku. Natura ma czas.

Pytanie: Czy fakt, że praktycznie istniejemy na rozżarzonej kuli, która jest pokryta tylko skorupą, może też prowadzić do erupcji ognia? 

Odpowiedź: Oczywiście. Tam wewnątrz są takie temperatury, takie warunki, takie wgłębienia i wnęki. Kim my jesteśmy tutaj, na górze?

Problem polega na tym, że jesteśmy mali, ale bardzo wpływowi. Jednak nie dzięki naszym mózgom!

W każdym razie – sytuacja jest bardzo poważna.

Pytanie: Mówi Pan, że myśli człowieka przenikają wszystko dookoła, całą przestrzeń. Ale człowiek nie jest wolny w swoich myślach. On przecież jest słaby. Kiedy myślę, nie mogę zatrzymać tej myśli.

Odpowiedź: Poważnie?! Ludzkość ma metodę – w jaki sposób prawidłowo postępować, naprawić siebie, a przez to naprawić całą naturę, doprowadzić ją do całkowicie zrównoważonego stanu.

Pytanie: Dlaczego te myśli nie przenikają do człowieka?

Odpowiedź: Dlatego, że ludzie nie chcą tego słyszeć. Ile możemy o tym mówić?!

Pytanie: Dlaczego nie chcą?

Odpowiedź: Egoizm!

Komentarz: Tworzy się błędne koło.

Odpowiedź: Nie, to nie jest błędne koło. Ludzie muszą sami się przekonać. Po prostu muszą sobie wyobrazić, co jest przed nimi. Jeśli widziałbyś, jak lawa zbliża się do ciebie, coraz bliżej i bliżej, miałbyś inne podejście do tego, co się dzieje.

Pytanie: A jeśli związałbym to z moją myślą skierowaną przeciwko komuś? Lawa przybliża się, coraz bliżej i bliżej. Tak, rzeczywiście. Ale dlaczego w ten sposób nie pokazuje się człowiekowi tego?

Odpowiedź: Dlaczego nie jest to tak jawnie pokazane człowiekowi? Aby pozostawić mu wolną wolę. Aby on mimo wszystko postąpił po ludzku, nie jak zwierzę bojące się i robiące wszystko instynktownie, pod oczywistą presją. Ale, by pozostała jakaś wolna strefa.

Komentarz: Nie potrzebuję jej, wolnej woli! Niech wszystko już się skończy.

Odpowiedź: Nie! Znajdujesz się pośród podobnych do siebie i możecie dodać do waszego zachowania ludzki czynnik, gdy wzajemnie się przekonacie, gdy zgodzicie się przeciwstawić swojej naturze. Choć w czymś, chociażby troszeczkę! To może się wydarzyć.

To znaczy, powinniśmy podnieść się i wykonać ruch jak zwierzęta? Nie! Wyżej niż zwierzęta. Niewiele! Ale musimy wyciągnąć jakieś ludzkie wnioski. A to tylko wtedy, kiedy jesteś wolny i w zasadzie nic ci nie grozi, ale mimo wszystko chcesz wykonać prawidłowy postępek.

Komentarz: To znaczy, już rozumiesz, że twoje myśli wpływają na wszystko. I jeśli źle myślisz o innych, i jakby nienawidzisz ich, to…

Odpowiedź: Co więcej, nawet jeśli się nie ocalę i nic mi nie zagraża, mimo wszystko chcę być podobny do integralnej natury. Mimo wszystko chcę myśleć poprawnie o niej i o całej maleńkiej kuli ziemskiej. Chcę, żeby było dobrze. Dlaczego? Ponieważ jestem człowiekiem.

Komentarz: Dobrze, jeśli tak by było!

Odpowiedź: Chociażby trochę! Wyżej zwierzęcego instynktu.

Pytanie: Znaczy, nie uciekać od pożarów, а dążyć do dobrego. I już wszystko zacznie się zmieniać?

Odpowiedź: Oczywiście! Nawet zwierzęta w pewien sposób to rozumieją. Ale ludzie – nie.

Komentarz: W komentarzach piszą, że Pan jest idealistą. To jeszcze dobre słowo – idealista. Czyli człowiek nie może tak robić. Niech Pan przedstawi jakieś realne propozycje.

Odpowiedź: Ja, drodzy przyjaciele, jestem realistą! Niestety, realistą. Tylko jeszcze nie teraz, ale być może po jakimś krótkim czasie to wszystko stanie się rzeczywistością.

Przecież widzę, co się dzieje. To, o czym myślałem 20 lat temu, dzieje się dzisiaj. To, co mówię, że wydarzy się za pięć lat, będzie jutro.

Wszystkie prawa muszą być egzekwowane.

Pytanie: Jakie główne prawo musi być wdrożone? 

Odpowiedź: Ludzkość z własnej woli musi zdać sobie sprawę z właściwej, dobrowolnej interwencji w otaczającą naturę. Dodać do tej natury: nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej, swój faktor – ludzki, kiedy nie prawa fizyczne zmuszają mnie do wypełnienia, a moje wyższe prawa, humanistyczne prawa – to, co znajduje się ponad naszą naturą i odnosi się już do natury wyższego świata.

Oznacza to, że nie potrzebuję tego, ale życzę sobie tego, ponieważ jest to wyższa właściwość. Kiedy zechcemy, aby się ona odkryła, wtedy wyjdziemy z tego błędnego zdeprawowanego koła, w którym się znajdujemy.

Pytanie: Jaką właściwość chcemy ujawnić? 

Odpowiedź: Chcemy, aby została ujawniona właściwość obdarzania, miłości. Najprostsza  – to właściwość połączenia między nami. Dobrego połączenia. Jeśli zechcemy, aby tak było, w ten sposób natychmiast uspokoimy całą naturę. 

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 13.01.2020 


Struktura duchowego pragnienia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest struktura duchowego pragnienia? Czym ono różni się od struktury mojego obecnego ziemskiego pragnienia? 

Odpowiedź: Duchowe pragnienie – to dziesięć sfirot: dziewięć sfirot, kończących się na Malchut. 

Wyższe Światło, rozprzestrzeniając się przez cztery etapy prostego światła, tworzy dziewięć sfirot: Keter, Chochma, Bina i Zeir Anpin, który z kolei składa się z sześciu sfirot. Światło, które przechodzi przez nie, buduje piąte stadium – Malchut.

Pierwsze dziewięć właściwości – to właściwości obdarzania, a Malchut – to właściwość otrzymywania.

Kiedy Malchut staje się podobna do dziewięciu sfirot, zachodzi sprzężenie między nią i właściwościami obdarzania. Dlatego może ona otrzymać wyższe światło, ale tylko wtedy, gdy ma ekran (skrócenie) na otrzymanie Wyższego Światła. W taki sposób, przy połączeniu Malchut i dziewięciu sfirot – powstaje ich związek.

W takim przypadku, wszystkie dziewięć sfirot zaczyna świecić. Samo słowo „sfira“ pochodzi od słowa „świecić“.

Pytanie: Czy to dzięki żądaniu Malchut one zaczynają się świecić?

Odpowiedź: Tak. Malchut sama nie robi nic, jest absolutnie czarnym ciałem.

Pytanie: Czym różnią się właściwości od pragnień – dziewięć sfirot od Malchut?

Odpowiedź: Dziewięć sfirot – to właściwości światła, a Malchut – to pragnienie. Rozprzestrzeniając się przez cztery etapy, proste światło buduje Malchut, a Malchut zaczyna je poznawać. Wszystkie interakcje zachodzą między etapami prostego światła i Malchut, jak między Stwórcą i stworzeniem. 

Z lekcji w języku rosyjskim, 25.11.2018 


Zobaczyć świat napełniony miłością

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wszystko pochodzi od Stwórcy: zarówno dobro, jak i mój nienaprawiony stan, przez który cierpię. Jak to jest możliwe, że dobro pochodzące od Stwórcy odczuwam, jako problemy, i wszystko zlewa mi się w jedno?

Odpowiedź: Poczucie, że wszystko jest złe, jest twoim subiektywnym uczuciem. Napraw je, i w tym samym uczuciu zaczniesz odczuwać dobro. Przecież na świecie, ogólnie nie ma nic złego.

Pomimo tego, że nam się wydaje, iż przechodzimy przez takie okropności – czego to nie ma we współczesnym świecie – ale jeśli naprawisz swoje właściwości, zobaczysz, że świat napełniony jest tylko nieskończoną miłością. Spróbujmy to naprawdę poczuć.

Z lekcji w języku rosyjskim, 22.12.2019


Nauczanie w Kabale

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dziesiątka – to mini-model społeczeństwa. Zamiast pracować z całą ludzkością, co w zasadzie jest jeszcze niemożliwe, kabaliści wybrali jak w hologramie, najbardziej minimalną komórkę, w której można realizować taką metodę?

Odpowiedź: Absolutna prawda.

Komentarz: Kabaliści nauczają, że dwoje ludzi jest również minimalnym społeczeństwem.

Odpowiedź: Właściwie, jeśli brakuje innych, to może być również dwóch. Ponieważ wtedy człowiek zaczyna odczuwać różnicę między sobą i innym: kim jestem „ja” i kim jest „on”. Ale w rzeczywistości osiągnięcie altruistycznej właściwości obdarzania szybko i prawidłowo, możliwe jest tylko, jeśli znajdujesz się w dziesiątce.

Pytanie: O dziesiątkąch bardzo dużo napisane jest w pierwotnych źródłach. Kabaliści zawsze tak nauczali. Czy to znaczy że nauczanie dwóch, praktycznie nie istniało?

Odpowiedź: To było na początku powstania i rozwoju Kabały. Ale w tamtych czasach istniały szczególne dusze i szczególne warunki.

Pytanie: A czy dzisiaj nauczyciel- kabalista nie może uczyć jednej osoby? W indywidualny sposób nie nauczamy?

Odpowiedź: Mogą być nauczyciele prywatni. Gdy razem z moim przyjacielem przyszliśmy do Rabasza, to wyznaczył nam jako nauczyciela swojego ucznia, człowieka w podeszłym wieku, i obydwaj uczyliśmy się z nim przez pól roku.

Pytanie: Ale wtedy nie było ludzi, którzy chcieliby studiować Kabałę. A czy dzisiaj jest to możliwe?

Odpowiedź: Nie. Nie sądzę, żeby to było nawet korzystne. Najlepsza opcja ze wszystkiego to jest grupa. W Kabale wszystko jest na tyle związane z połączeniem przyjaciół, że inne nauczanie jest nieefektywne.

Pytanie: Ale na początkowym etapie, aby przynajmniej zrozumieć o co chodzi?

Odpowiedź: Jest to możliwe. Tutaj mogą być prywatne lekcje. Ale to nie jest ruch w kierunku celu, a napełnienie się wiedzą.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 20.03.2019


Koło ratunkowe

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy Stwórca zmusza nas do tego by Go poznać?

Odpowiedź: Oczywiście. Nawet jeśli próbuję sam odkryć Stwórcę, oznacza to również przymuszenie z Jego strony.

Ale po co to jest potrzebne? Nagle pośrodku życia zaczynam pragnąć odkryć Stwórcę! To jest coś nienormalnego. Zwykle człowiek w swoim życiu, pragnie robić coś w ramach naszego świata, dla siebie, normalnie wszystko sobie zorganizować. To jest nasz zwykły zwierzęcy egoizm.

Ale niespodziewanie egoizm zaczyna żądać czegoś nienaturalnego – poznania Wyższej Siły. Widzimy, że takie pragnienie do Stwórcy budzi się u niewielkiej liczby ludzi. Gdyby to było przynajmniej 10-20% populacji Ziemi, a tak to są dosłownie jednostki.

Dlatego ci ludzie, którzy mają pociąg do odkrycia Stwórcy, czują się jakimiś szczególnymi, nie jest zrozumiałe czy w dobrą, czy w złą stronę. Tracą odrobinę smak życia, następuje w nich przewartościowanie i tak naprawdę nie wiedzą co mają ze sobą zrobić.

I jeśli odkrywa się im nauka Kabały, to jest dla nich jak koło ratunkowe dla tonącego. Mogą za nie uchwycić się i stopniowo zacząć odkrywać w sobie stany w których znajdują się, poczuć gdzie jest ten niezrozumiały, ukryty, pociągający, fascynujący i jednocześnie nieosiągalny cel.

Z lekcji w języku rosyjskim, 26.01.2020