Istota i korzeń połączenia, cz. 2

каббалист Михаэль Лайтман Kabała nie posługuje się cyframi

Komentarz: Z reguły Kabała mówi o jakiś stanach jakościowych. Na przykład historycy piszą, że z Egiptu wyszły trzy miliony ludzi, z których 600 tysięcy to mężczyźni, a reszta to kobiety i dzieci. Ale Kabała w ogóle nie posługuje się liczbami. Gematria – to jakościowe wielkości.

Całkowicie możliwe, że z Egiptu wyszło nie trzy miliony ludzi, ponieważ przez tę liczbę rozumie się pewną jakościową wielkość.

Odpowiedź: Istnieje pewna prawidłowość, że potencjalne stany sił duchowych opisane w pierwotnych źródłach muszą się przynajmniej raz zmaterializować.

Ale historycy i archeolodzy szukają tego wszystkiego według swoich źródeł, mierzą według swoich miarek, ważą w gramach, kilogramach, przekładają w kilometry i dlatego im to wychodzi nieco inaczej.

Pytanie: Jak prawidłowo korzystać z tej informacji? Przypuśćmy, że czytam teraz, iż kilka tysięcy lat temu miało miejsce takie wydarzenie, jak wyjście z Egiptu. Ale nie jestem historykiem, nie interesuje mnie to. Jak mogę to wykorzystać dla siebie?

Odpowiedź: Chodzi o wzniesienie się ponad swoim egoizmem, którego dokonuje grupa ludzi, którzy do tego dążą. Jak w naszych czasach, tak i w tamtych czasach, wszystko to dokonuje się za pomocą tych samych działań, wysiłków, połączenia między sobą, zwanego „wzajemnym poręczeniem”.

Nie ma żadnej różnicy, czy istniałeś 3000 lat temu i w ten sposób podniosłeś się z egoizmu, co oznacza „wyszedł z Egiptu”, czy dzisiaj robisz to w grupie, w dziesiątce, tutaj czy na drugim końcu świata. Przecież mamy wiele grup, które pracują w różnych krajach, w różnych językach.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 24.03.2019


Być integralną częścią społeczeństwa

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy bycie integralną częścią społeczeństwa oznacza bycie jego niewolnikiem? Robić to, co ono chce i cenić je. Dlaczego uważa się to za złe? Przecież to jest naturalne. 

Odpowiedź: Nie mówimy, że jest to złe. Mówimy o tym, jak jest! Nie ma w tym nic złego. 

 Być niewolnikiem społeczeństwa, niewolnikiem Stwórcy nie jest to złe, a wręcz przeciwnie, wspaniałe! Dlatego, że nie wybieram tak po prostu mniejszego zła, ale uważam, że nie ma nic wyższego niż to, że właśnie w tym zawiera się absolutna wolność.

Z lekcji w języku rosyjskim, 17.11.2019 


Zejście i wzniesienie – tożsamość duchowych stopni

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy stopnie prowadzące do wiecznego, doskonałego stanu mojej duszy już istnieją, czy powstają w trakcie duchowej pracy?

Odpowiedź: Jak powiedziano, nie ma nic nowego pod księżycem. Ponieważ wszystkie stopnie wzięły swój początek w świecie Nieskończoności, zstąpiły do naszego świata, przechodząc po drodze rozbicie, wszelkiego rodzaju kombinacje połączeń, podziałów, rozszerzeń, odległości.

A kiedy wszystkie były gotowe do narodzin, pojawił się człowiek. Ale nie my, nie nasze ciało a szczególna konstrukcja, która nazywa się „duszą”. Schodząc po stopniach wszystkich światów, dusza ta przeszła wszelkiego rodzaju metamorfozy, aż podzieliła się na niezliczone części.

Najpierw rozbiła się na 600 tysięcy głównych części, a następnie jeszcze na nieskończoną liczbę indywidualnych małych dusz. I wszystkie one upadały, upadały z najwyższego świata Acilut, gdzie znajduje się punkt, cel naszej naprawy i schodziły przez światy; Acilut, Brija, Jecira, Asija do naszego świata oddzielając się i oddalając od siebie.

W taki sposób, na najniższym stworzonym poziomie rzeczywistości powstał nasz materialny świat, w którym pojawiły się galaktyki i wszystko to, co obserwujemy we Wszechświecie, w tym naszą ziemię i nas samych.

Dlatego wszystko to, co dzieje się z nami, realizuje się podczas zejścia z góry w dół. My w naszym „poczęciu” przeszliśmy praktycznie przez wszystkie światy, a teraz musimy zacząć wznosić się poprzez nie, z dołu do góry do świata Acilut, do świata Nieskończoności.

Dzieje się to po tych samych stopniach, po których dusza zstępowała ze świata Acilut przez światy Brija, Jecira, Asija do naszego świata. Tylko wzniesienie jest indywidualne dla każdego, w takiej ilości i jakości, w jakiej człowiek zasłużył swoimi wysiłkami.

Możemy przyśpieszyć naszą drogę w miarę przykładania wysiłków i poruszać się lekko, prosto, przyjemnie, szybko. Możemy oczywiście, również popełniać błędy i wznosić się, jakby upadając. Faktycznie, to nie upadamy, nie wracamy na dół.

W naszej pracy istnieje taka zasada: w duchowości podnoszą, ale nie opuszczają. Nawet zatrzymanie na jakimś etapie lub pewne odczucie upadku; ponieważ jeśli nie wzniesiemy się, to odczuwamy to, jako upadek – niedobry stan. Podobnie jak w naszym świecie musimy rozwijać się i z każdą dekadą żyć lepiej. A jeśli nasze życie nie poprawia się uważamy, że to za upadek.

Z lekcji w języku rosyjskim, 05.01.2020


Cel kabalistycznej grupy, cz. 5

каббалист Михаэль Лайтман Cel grupy – zjednoczenie w jednym pragnieniu

Pytanie: Z jednej strony grupa w Kabale nie oznacza samych ludzi, ale sumę ich pragnień.

Z drugiej strony ta grupa ludzi, zjednoczona jedną ideą jest konieczna po to, aby zwiększyć pragnienie, ponieważ każdy przychodzi tutaj z niewielkim pragnieniem do duchowości. Dlatego celem grupy jest zwiększenie pragnienia. Jak to się dzieje?

Odpowiedź: Nie. Celem grupy jest połączenie się ze sobą, aby przedstawiać jedno pragnienie.

Grupa zbiera się nie dzięki ludziom, ale dane jest to z góry. Znajduje się we władzy wyższego światła, Stwórcy. Dlatego wszystkie działania członków grupy sprowadzają się do tego, aby połączyć się i stać się maksymalnie podobnym do wyższego światła.

Jest to bardzo trudne połączenie, ponieważ jest przeciwne do ogromnego egoizmu istniejącego w nich. Ale im większe jest ich wzajemne odrzucenie i czym większe jest ich wzajemne dążenie do siebie, w ten sposób osiągają pewne połączenie między egoistyczną ciemnością i altruistycznym światłem. Wtedy powstaje stan, w którym mogą poczuć Wyższą Siłę.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 06.03.2019


Po co potrzebna jest modlitwa?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Naszą podstawową pracę przeprowadzamy w dziesiątce. Praca ta uważana jest za główne narzędzie do poznania Stwórcy. Dlaczego więc potrzebna jest modlitwa?

Odpowiedź: W dziesiątce sam nic nie możesz zrobić. Powinniście spróbować zebrać się razem, sprawdzić swoje postępy i przekonać się, że w niczym nie możecie odnieść sukcesu. I wtedy zwracacie się do Stwórcy.

Pokazujecie Mu: „Popatrz, my w dziesiątce próbujemy się zebrać, ale nic nam nie wychodzi”, i Stwórca wam pomaga. To znaczy, że dziesiątka jest wam potrzebna do modlitwy, do prośby do Stwórcy, żeby pomógł wam i razem jednocząc się dochodzicie z Nim do połączenia.

Ale musicie przedstawić Mu tę dziesiątkę, mówiąc: „Zrobiliśmy wszystko, ale widzimy, że bez Ciebie nic nam nie wychodzi”. A wtedy On spełni waszą prośbę. Tak to działa.

Z lekcji w języku rosyjskim, 12.01.2020


Jak pozbyć się depresji w pracy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Szwedzi „wypalają się” w pracy, pomimo rajskich warunków. Szwecja nie jest tym krajem, w którym ludzie są bardzo przeciążeni. Przeciwnie, żyją zrównoważonym życiem, mają wszystko: sport, odpoczynek, pracę, rodzinę.

Naukowcy twierdzą, że szwedzkie firmy przechodzą na czterodniowy tydzień pracy. Przy tym każdy ma zrównoważony sposób życia, ale ludzie zaczynają „wypalać się”. Szczególnie silny jest wzrost wśród młodych pracowników w wieku od 25 do 29 lat. W porównaniu do 2013 r. wzrost ten wzrósł o 144%.

Problem ludzi polega na tym, że nie mogą prawidłowo rozłożyć czasu. Szczególnie dotyczy to pracoholików. Jak wypełnić czas nie robiąc nic? Powstaje jakaś próżnia. Czym człowiek może ją wypełnić, aby nie cierpiał?

Odpowiedź: Sensem życia. Sensem życia – oto to, czym należy je wypełnić!

A nigdzie tego nie ma. Brak sensu zaczyna ostatecznie dusić człowieka! Widzi przed sobą całe życie, przecież mimo wszystko się rozwijamy. Człowiek widzi od czego ono się zaczyna, jak trwa i jak się kończy. A tutaj jeszcze 50-60 lat, życie stało się dwa razy dłuższe. Do czego jest mi to potrzebne?!

Pytanie: Jakie jest wyjście?

Odpowiedź: Odkryć prawdziwy sens życia, który daje nam natura. A to jest ponad naszym egoizmem, ponad naszym zrozumieniem. Do tego należy dorosnąć. Aby to zrobić, należy otworzyć sobie oczy, zobaczyć zupełnie inną naturę, system, w którym istniejemy a nie nasz egoistyczny system.

Zmień zasadę obserwacji wszechświata, zobaczysz, czego w rzeczywistości potrzebujesz i jaki świat możesz odkryć dla siebie. Naciśnij przycisk i zmień cały świat.

Pytanie: Gdzie jest ten przycisk? Gdzie go szukać?

Odpowiedź: W sercu człowieka. Oczywiście! Człowiek musi zrozumieć, że musi się zmienić i w ten sposób zmieni świat.

Komentarz: Powiedział Pan w jednym z programów, że nie można kupić chęci poszukiwania wyższego sensu życia. Oznacza to, że nie można go znaleźć i schować do kieszeni …

Odpowiedź: Tak, tak rzeczywiście, to jest niemożliwe. Jeśli człowiek ma potrzebę, by odkryć wyższy świat, sens życia – to tak, ale jeśli nie – to nie. Ale sądząc po obecnym stanie ludzkości, widzimy, że wszyscy tam wkraczamy.

Dzisiaj wielu poszukuje, mają nadzieję na znalezienie, co najmniej innego wszechświata. Inny wszechświat! To znaczy, chcę wyjść poza granice tej Ziemi, chcę zobaczyć coś jeszcze. Jeśli maluję sobie ten świat i jest on namalowany we mnie, to chcę go namalować w inny sposób. Ja chcę to namalować.

I tu pojawia się nauka Kabały i mówi: „Proszę, oto twoje pędzle, oto pusty arkusz dla ciebie – rysuj!” To właśnie tym człowiek powinien się zajmować.

Komentarz: Bardzo optymistyczny obraz. Z jednej strony, jakaś istota niszczy wszystkie domy z kartonu, które istnieją w człowieku, jakby ciągnęła go w nowy korytarz. Ale człowiek znajdując się w środku tego zniszczenia, nie widzi tego korytarza. Jakby istnieje jakaś przegroda.

Odpowiedź: To nasza wewnętrzna zgoda na uświadomienie sobie bezwartościowości naszego postrzegania, ograniczenia naszego odczucia. To minie. Życie uczy. Jestem wielkim optymistą.

Pytanie: Narysuj obraz nowej rzeczywistości. Powiedział Pan: „Naciskasz przycisk w swoim sercu i ta nowa rzeczywistość się odkryje”. Jak ona będzie wyglądać.

Odpowiedź: „Przycisk w sercu” – oznacza, że musisz nacisnąć na siebie, zacząć postrzegać otaczający cię świat i siebie w inny sposób. I wtedy zobaczysz, że faktycznie istniejesz w innej rzeczywistości. To naprawdę cud, ale ten cud przechodzi przez ciebie, kiedy zmieniasz siebie, wewnątrz zmieniasz swoje wartości i widzisz inny świat – odwrotny.

Tutaj musimy zrozumieć, że cała nasza natura, cały nasz wszechświat, cały nasz świat istnieje tylko w naszej wyobraźni. Ta wyobraźnia jest egoistyczna na dzień dzisiejszy. I jeśli zmienimy ją na altruistyczną, to zobaczymy inny świat. To właśnie będzie wyższy świat – świat altruizmu, świat miłości.

Pytanie: Będzie to ten sam świat, ale będziemy w nim widzieć coś innego?

Odpowiedź: I my także nie widzimy naszego świata. Widzimy go w nas samych, w naszych właściwościach. Jeśli nasze właściwości się zmienią, zobaczymy nowy świat.

Musimy zmienić tylko siebie. A cały ten otaczający świat – on nie istnieje. On jest w naszej świadomości. Tylko i wyłącznie w naszej świadomości! To jest w sercu. Tylko w moim sercu.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 17.10.2019


Międzynarodowy kongres kabalistyczny. Chwile jedności, 25-27.02.2020

Radością jest widzieć tysiące mężczyzn i kobiet studiujących Kabałę, pogrążonych w intencji osiągnięcia wyższego połączenia, odkrycia tego połączenia i Stwórcy, ze względu na Niego.

Po każdym widać zagłębienie się w sobie, działania zewnętrzne są drugorzędne… Jestem z was dumny, cieszę się z was!


Istota i korzeń połączenia, cz. 1

каббалист Михаэль Лайтман Unikalność kabalistycznego podejścia 

Pytanie: Istnieje wiele metod badania procesów historycznych. Jest to i filologia (porównywanie tekstów), i genetyka, i archeologia. A na czym polega metoda kabalistyczna? Gdzie jest jej unikalność? Jak kabaliści badają procesy historyczne? 

Odpowiedź: Opieramy się na źródłach kabalistycznych, nie mamy nic więcej. Wszystkie te źródła znane są od Adama przez Abrahama, potem Izaaka, Jakuba, Mojżesza, Aarona, Józefa, Dawida i dalej, aż do kabalistów naszych czasów. 

Nawiasem mówiąc, kabaliści nigdy nie byli zainteresowani historią narodu Izraela. Myśleli tylko o tym, jak podnieść żydowski naród na jego wyżyny, ustanowione w świecie duchowym, aby to wzniesienie posłużyło, jako przykład dla całej ludzkości.

Komentarz: To znaczy, że to podejście jest unikalne dlatego, że we wszystkich pierwotnych źródłach, takich jak Księga Zohar, Pięcioksiąg, Pisma, Prorocy, Talmud, Miszna i inne, opisane są duchowe stany jednego człowieka lub całej ludzkości, w tym narodu Izraela.

Według Kabały istnieje prawo, że wszystkie stany duchowe muszą zmaterializować się przynajmniej raz w jakiś sposób. Niemniej jednak one mogą nie odpowiadać ani skali zdarzeń, ani czasowi ich realizacji.

Dlatego historycy i archeolodzy, prowadząc swoje badania, widzą, że często skala i daty wydarzeń opisanych w Torze nie odpowiadają wskazanemu czasowi.

Odpowiedź: Rzeczywiście. Pod tym względem bardzo reprezentatywna jest koncepcja „Armagedon”, która kojarzy nam się ze strasznymi wydarzeniami, z końcem świata. W rzeczywistości słowo to pochodzi od nazwy małego wzgórza „ar Megiddo”.

W Kabale ma się na myśli nie fizyczne ucieleśnienie jakichkolwiek zjawisk czy obiektów, a ich stan duchowy. A w formie duchowej wszystko to ma ogromne znaczenie. Na przykład Świątynia. Spójrzcie, nie na ile łokci, jak wskazano w Torze, powinien być zrobiony przybytek i inne rzeczy.

Na materialnym poziomie wszystko to jest bardzo małe, nieistotne. Ale kiedy daje się im duchową wielkość, to mnożąc jedno przez drugie, dają naprawdę wielką wyższą siłę.

Ciąg dalszy nastąpi… 

Z programu TV „Analiza systemowa rozwoju narodu Izraela”, 24.03.2019 


Poznać samych siebie i Stwórcę

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Ewolucja odbywa się na styku wzajemnej interakcji dwóch sił: pozytywnej i negatywnej. Naukowcy mówią, że eksplozja małej wiązki energii, która była mniejsza niż atom, doprowadziła do powstania tego, co widzimy wokół siebie. Moim zdaniem, trudniej jest w to uwierzyć, niż w to, że Bóg stworzył wszystko za pomocą jednego działania.

Odpowiedź: Tak, rzeczywiście. To wydaje się fantastyką.

Pamiętam czasy, kiedy teoria Wielkiego Wybuchu nie została jeszcze zaakceptowana. Uważano, że wszechświat istnieje bez końca i nie jest ograniczony w swoich rozmiarach. Tak nam wyjaśniali to w szkole. Dlaczego? – Tak i koniec. Bez żadnego związku z człowiekiem.

A człowiek – to jakby przypadkowe zrodzone życie na Ziemi w wyniku zbieżności jakichś właściwości. Tak się rozwijamy, tak żyjemy, na tym polega życie. To znaczy, uznano teorię czysto mechaniczną. 

Równolegle z tym istniała oczywiście tak zwana boska teoria (kreacjonizm), która głosiła, że istnieje Wyższa Siła, która stworzyła to wszystko, dlatego że tak zechciała itd.

Pytanie: A co mówi Kabała?

Odpowiedź: Kabała mówi, że ani jedno, ani drugie nie jest prawdą. Po prostu należy zrozumieć, co dzieje się z naszym światem, w oparciu o to, co odkrywa się człowiekowi, który studiuje Kabałę.

A on odkrywa, że istnieje program stworzenia, w osnowie którego znajduje się pozytywna Wyższa siła, która rozwija wszystko i zarządza tym programem. Można nazwać tę siłę Stworzyciel, Stwórca, Bóg – nieważne jak.

Ta siła napędza wszystko. W niej istnieje program, cel z góry ustalony, i rozwijamy się na tej drodze, czy tego chcemy, czy nie. Nikt nas o to w ogóle nie pyta. 

Punkt początkowy naszego rozwoju i jego koniec są ustalone, byśmy przeszli całą tą drogę, rozwijali się i poznali samych siebie. I wychodząc z tego, osiągnęli nasze Źródło – Stwórcę, Wyższą Siłę Natury. Przy czym do tego stopnia, by absolutnie całkowicie solidaryzować się, zjednoczyć się, połączyć się z tą siłą.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 11.03.2019


Czym jest uświadomienie sobie zła?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy niezdolność zbliżenia – jest uświadomieniem sobie zła?

Odpowiedź: Niemożliwość połączenia się, zrozumienia czym jest miłość, jest właśnie uświadomieniem sobie zła. Miłość poznajemy tylko z przeciwieństwa. Dlatego Stwórca stworzył egoizm, jako absolutnie przeciwny swojej właściwości, abyśmy uświadamiając sobie nasze naturalne ego, stopniowo przeszli do jego przeciwieństwa.

Komentarz: „Uświadomienie sobie zła” jest zrozumiałe. Ale dlaczego cały czas używa Pan takie negatywne słowo jak „nienawiść”?

Odpowiedź: A co ty jeszcze możesz przeciwstawić miłości? Miłość i nienawiść – to dwie właściwości, które są sobie przeciwne.

Pytanie: Nienawiść do własnego zła czy do bliźniego?

Odpowiedź: Nienawiść do własnego zła, do tego, że w żaden sposób nie mogę wyobrazić sobie związku z innymi, rozpuszczenia w nich, zniknięcia mojego „ja”. To dla mnie niemożliwe.

Ale to jest właśnie to, co stworzył Stwórca. I dlatego okazuje się, że poszukiwanie połączenia prowadzi do odrzucenia, a odrzucenie prowadzi do poczucia prawdziwej miłości.

Z lekcji w języku rosyjskim, 29.12.2019