Nasz świat jest cieniem świata duchowego.
Pytanie, które otrzymałem: Jest napisane, że „nasz świat” jest najniższym poziomem świata duchowego, świata Asija. Czym jest zatem nasz świat, w którym żyjemy?
Moja odpowiedź: Nasz świat nie istnieje w duchowości. Jest on wyimaginowaną „rzeczywistością”. Najpierw, musimy osiągnąć pierwszy najniższy poziom świata duchowego, a stamtąd już zaczniemy wznosić się, podobnie jak cienki strumień światła, w górę, w kierunku do naszych korzeni.
W tej chwili wygląda to tak, jakbyśmy żyli w ogromnym świecie i wszechświecie. Ale to wszystko, z wyjątkiem jednego punktu, jest odciskiem lub cieniem najniższego świata duchowego. A tak jak cień, nie istnieje to samo w sobie.
A jednak „żyjemy” wewnątrz tego cienia, podobnie jak trzymany przy życiu sen, aż zastąpimy ten cień przez oryginał - pierwszy poziom duchowy, który będzie zwany „ tym światem” i jest początkiem drabiny duchowej. Najtrudniejszą częścią tego procesu jest wspiąć się na pierwszym poziom, gdyż jest on całkowicie w przeciwieństwie do nas, i dlatego też jest ukryty.
Jeżeli by nam ktoś opowiedział, że będzie ci dana możliwość, aby dać innym wszystko co posiadasz, włącznie z twoim życiem, czy uznałbyś to za warte starania, pożądane? Na pewno nie! Dlatego też „siły nieczyste” ukrywają to przed tobą, oszukując,zwodząc cię na zasadzie „skorupa (Klipa) chroni owoc”. Klipa (nieczysta siła) mówi tobie: „Opłaca się, aby odsłonić duchowość, ponieważ tam istnieje wiele radości, rozkoszy”. I ty wierzysz w to! W taki sposób pomaga Ci, przyjść do Stwórcy.
Człowiek waha się w tą i z powrotem: Czasem dąży z pasją do duchowości, a potem ma wątpliwości, czy rzeczywiście jest w tym coś dobrego. Ale w międzyczasie posuwa się do przodu. Najważniejszym jest, pozwolić światłu pracować nad sobą. Czyń dokładnie to, co zalecił ci lekarz, i pozwól mu się zoperować. Jednak większość z nas próbuje być lepiej wiedzącym i nie pozwala światłu pracować nad sobą.
Dyskusja | Dodaj komentarz