Miłość to dostarczanie innym środków potrzebnych do napełnienia ich punktu w sercu

punkt w sercuDwa pytania, które otrzymałem na temat miłości:

Pytanie: Czym jest “cierpienie z powodu miłości”?

Moja Odpowiedź: Nie ma żadnej miłości w naszym świecie. To, co nazywamy miłością jest pragnieniem odczuwania przyjemności lub poczuciem bycia spełnionym poprzez przyjemność. Inaczej mówiąc, miłość cielesna jest nastawieniem człowieka do tego, co daje mu przyjemność. Mierzy się ją poprzez stopień spełnienia i satysfakcji pochodzącej ze źródła miłości.

Duchowa miłość działa inaczej. Ma miejsce wtedy, kiedy człowiek podnosi się ponad swój egoizm i przestaje być od niego zależnym. Wówczas zaczyna on postrzegać pragnienia innych jako swoje własne i łączy się z całym pragnieniem, które zostało stworzone przez Stwórcę (ze wspólną duszą - Adamem).

I w momencie, gdy nabywa tę właściwość oddawania i zaczyna interesować się spełnianiem pragnień znajdujących się na zewnątrz, wówczas odnajduje Stwórcę – ogólną właściwość miłości, wewnątrz tego wspólnego pragnienia. W tym przypadku, ” cierpienie z powodu miłości” występuje wtedy, gdy człowiek cierpi, ponieważ nadal nie miłuje Stwórcy, albo inaczej mówiąc - ponieważ wciąż nie znajduje się wewnątrz właściwości oddawania całkowicie.

Pytanie: Jeżeli duchowa miłość może być odczuwana jedynie w stosunku do bliźniego, wówczas prawdopodobnie niemożliwe jest, aby kochać tych, którzy nie są częścią mojego bliskiego otoczenia (mówiąc w znaczeniu duchowym)? I kiedy mówimy “miłość do innych” czy to oznacza, że rozumiemy ich egoistyczną naturę i uświadamiamy sobie to, że ich egoistyczne cechy są jedynie tymczasowe?

Moja odpowiedź: Dokładnie tak. Ale oprócz tego, niezbędnym jest również dostarczenie im sposobu na zaznajomienie się z Kabałą w odpowiedniej dla nich formie i dyskretne przedstawienie im jej tak, aby w momencie kiedy ich „punkt w sercu” (pragnienie czegoś innego aniżeli ten świat) ujawni się – mogli natychmiast odkryć sposób na jego napełnienie.

3 Komentarzy

  1. MILOSC Gdzie dwoch spotyka sie w Moje Imie (JCH)-tam JA (MILOSC ) JESTEM. Miloscia nie jest ,” przezywanie siebie w drugim czlowieku “.Miloscia jest “przezywanie drugiego czlowieka w sobie” Pozdrawiam Z.W

  2. sprobuje we wlasny sposob, choc trudno na ten temat pisac, bo wielu ludzi juz nie interesuje milosc. Na tym swiecie jest tylu samotnych ludzi, kliniki psychiatryczne coraz bardziej sie napelniaja. Jezeli czlowiek ma pustke w swoim sercu, zycze mu, zeby Pan go napelnil. Tak napelnil, aby znowu poczul sie szczesliwy, zeby poznal prawdziwej pomocy, pomocy od ludzi, ktorzy go w pierwszej lini akzeptuja. Ciagle probowanie zmieniania czlowieka nie pomoze, to nie ma nic wspolnego z miloscia, takze do pana mozna przyjsc jakim sie jest. Zycze kazdemu czlowiekowi a takze sobie, aby byl szczesliwy i napelniony takze uczuciami, ze jest kochany, ze jest zrozumiany, ze warto jest zyc.

  3. Pan = Bog

Dyskusja | Dodaj komentarz




Poprzedni wpis:

« Dlaczego tu jestem?