Artykuły z kategorii Wychowanie

Dręczyciel też jest ofiarą

Jednym z najbardziej bolesnych, choć często niedostrzeganych zjawisk społecznych wśród dzieci jest ostracyzm. Zazwyczaj ma on miejsce, gdy lider grupy społecznej, np. klasy lub drużyny sportowej, wybiera dziecko jako cel wykluczenia i nastawia resztę grupy przeciwko ofierze. Dla dziecka jest to przerażające doświadczenie, które może naznaczyć młodą duszę na całe życie. Co gorsza, dręczyciel, który zachowuje się w ten sposób, czuje się dzięki temu ośmielony i jest skłonny do powtarzania takich zachowań wobec ofiary lub innych dzieci. Aby wyleczyć tę dolegliwość społeczną, musimy zrozumieć, dlaczego dręczyciele zachowują się w ten sposób i jak możemy im pomóc w przyjęciu bardziej pozytywnych wzorców zachowań.

Celem dręczycieli są dzieci, postrzegane przez nich jako słabe, które nie potrafią się im przeciwstawić lub które są izolowane społecznie. Celem dręczyciela jest nie tyle sprawienie, by ofiara poczuła się źle, ile sprawienie, by dręczyciel poczuł się dobrze sam ze sobą.

Dręczyciele często pochodzą z domów, w których czują się niepewnie. Mogą cierpieć z powodu przemocy fizycznej lub emocjonalnej i czuć się deptane w domu. Aby zrekompensować swoje poczucie niższości w domu, muszą czuć się lepsi gdzie indziej, a tym innym miejscem może być szkoła, drużyna sportowa lub inne środowisko społeczne, w którym uczestniczą.

W porównaniu z innymi formami znęcania się, problem z wykluczeniem polega na tym, że dręczyciel „rekrutuje” resztę grupy, aby dopaść ofiarę, pozostawiając ją w izolacji społecznej i bez wsparcia emocjonalnego. Dla dziecka taka sytuacja może być druzgocąca.

Aby poradzić sobie z tym zjawiskiem, nie wystarczy ukarać dręczyciela. Kara może powstrzymać dręczyciela przed dalszym dręczeniem ofiary, za którą został ukarany, ale nie powstrzyma go przed szukaniem innych ofiar, bo potrzeba dręczenia pozostanie. Co gorsza, może sprawić, że zastraszacz będzie nadal dręczył, ale w bardziej podstępny i złowrogi sposób.

Dlatego ważne jest, aby zrozumieć, dlaczego dręczyciel zachowuje się w ten sposób, i w bardziej konstruktywny sposób kompensować ich źródło czyli jego niezaspokojone potrzeby. Zamiast pozwolić mu samemu szukać rekompensaty, społeczeństwo powinno zaoferować ją w taki sposób, aby wypełnić emocjonalny brak dręczyciela i aby nie krzywdził innych.

Natura ludzka wymaga, abyśmy czuli się dobrze sami ze sobą. Jeśli jest jakieś miejsce, w którym czujemy się gorsi, nie spoczniemy, dopóki nie zrekompensujemy sobie tego uczucia. Dlatego jeśli ktoś czuje się kochany i wspierany, nigdy nie będzie czuł się gorszy i nie będzie chciał sprawić, by inni czuli się niekochani lub wykluczeni.

Rozwiązanie problemu znęcania się, a zwłaszcza ostracyzmu, leży w rękach społeczeństwa – należy stworzyć ciepłe i pełne miłości środowisko dla wszystkich dzieci, w którym będą mogły się rozwijać i wyrażać swoje wyjątkowe cechy w sposób konstruktywny społecznie, z korzyścią dla całego społeczeństwa.

Jeśli dzieci będą wspólnie pracować nad projektami, które wymagają umiejętności każdego z nich, nauczą się polegać na sobie nawzajem, ufać sobie i cieszyć się wzajemnie swoimi talentami. Co najważniejsze, zaczną troszczyć się o siebie nawzajem. Zamiast zazdrościć, ich poczucie współzależności sprawi, że będą się wzajemnie wspierać, ponieważ wyjątkowe zdolności każdego dziecka przyniosą korzyści całej grupie. Kiedy wszystkie dzieci współpracują w ten sposób, tworzą harmonijne społeczeństwo, w którym każda jednostka jest w pełni usatysfakcjonowana, a jednocześnie troszczy się o pozostałych członków grupy.

Źródło: https://bit.ly/3wOI6aD


Przepraszam, że Cię urodziłam

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Anna napisała: „Drogi Michaelu Laitman, myślę o tym, aby powiedzieć moim dzieciom: „Wybaczcie, że urodziłam was w takim straszliwym świecie“. Tak bardzo się o nie boję, po prostu nie umiem Panu tego przekazać“. Takich listów jest coraz więcej.

Odpowiedź: Nie możemy nic z tym zrobić. Musimy wierzyć w to, że znajdujemy się w pełnej władzy Stwórcy, dlatego musimy kontynuować swoje życie maksymalnie, jak to rozumiemy, w bliskości z Nim, we właściwości oddawania, we właściwości połączenia między wszystkimi, aby życzyć światu, aby się zjednoczył. Myślę, że mimo wszystko postaramy się przejść dobrą drogą do ogólnej naprawy, jeśli nie, to oczywiście ta sama dobra siła, która jest przygotowana dla nas, aby nas zbliżyć, będzie odczuwana przez nas bardzo brutalnie.

Komentarz: Ale rozmawia Pan ze zwykłym, ziemskim człowiekiem, który chce żyć prostym, normalnym życiem.

Odpowiedź: To, czego chce, nie jest ważne. To, co powinien zrobić, to jest ważne.

Pytanie: Czy już nie będzie łatwego życia?

Odpowiedź: Nie, nie uda się. Będą nas nękać wyższe siły, które muszą nas zbliżyć i nauczyć, jak prawidłowo współdziałać między sobą. Dopóki Stwórca nie zamanifestuje się między nami jako siła dobra, siła miłości, siła połączenia. Czy możecie sobie wyobrazić, na ile musimy jeszcze do tego dojrzewać?

Komentarz: Wyobrażam sobie. Człowiekowi nie chce się…

Odpowiedź: Nikt nie chce cierpieć. Ale nie należy pragnąć cierpienia, a uczynić świat lepszym, nie będąc do tego zmuszanym przez cierpienia.

Komentarz: Szczególnie kobiety, które rodzą dzieci, i chcą, aby dzieciom było dobrze w przyszłości.

Odpowiedź: Naturalnie. To jest najlepsza siła w naturze. To właśnie kobiety powinny zmusić cały świat, wszystkich mężczyzn do myślenia o pokoju, o dobrym połączeniu, o naprawie. Dla dobra swoich dzieci.

Pytanie: Czyli tak czy inaczej będziemy rodzić dzieci?

Odpowiedź: Jesteśmy do tego zobowiązani! Ten proces musi być kontynuowany. Pomimo wszystko osiągniemy pokój na świecie. Tylko cały problem polega na tym, w jaki sposób. Musimy spróbować wyjaśnić wszystkim, że istnieje możliwość osiągnięcia powszechnego połączenia, dobrego połączenia, nie poprzez okrutny sposób, nie przy pomocy naszej natury, która zmusi nas do naprawienia siebie, ale w dobry sposób, to znaczy, gdy sami zrozumiemy, że proces naprawy może być również z naszym udziałem.

Są dwie drogi między nami do tego samego celu. Postarajmy się więc osiągnąć go w dobry sposób.

Pytanie: A czego wymaga się od zwykłego człowieka?

Odpowiedź: Aby postarał się samodzielnie znaleźć dobre wzajemne relacje z innymi ludźmi. Opowiedzieć im o tym, jak bardzo jest to konieczne. W przeciwnym razie natura zmusi nas do tego w przerażający sposób.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 16.12.2021


Jak rozmawiać z dziećmi o wojnie?

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Wielu ludzi pyta: „Jak rozmawiać z dziećmi o wojnie? Jak im wytłumaczyć, co się dzieje? Tym dzieciom, które ukrywają się z rodzicami w schronach, w metrze, jak wytłumaczyć, dlaczego ich bombardują, dlaczego dzieciństwo się skończyło?

Także innym dzieciom, których dzieciństwo trwa, nie słyszą syren, wybuchów, ale widzą, co się dzieje z ich rówieśnikami i zadają pytania, dlaczego tak jest?

I główne pytanie: jak wychowywać dzieci w takich czasach, gdy wojny, cierpienia, łzy nie kończą się?“

Odpowiedź: Dzieci mogą to zrozumieć. Dlatego że też między sobą walczą. Egoizm przecież działa od młodych lat.

Tak więc nie ma tu niczego, co trzeba przed nimi ukrywać. Po prostu pokazać: jeśli nie wychowujemy prawidłowo dzieci, gdy bawią się w dzieciństwie w to, że chcą sobie jeden drugiemu odbierać, łobuzować przez cały czas, to kontynuują bójki i dlatego doszliśmy do wojny. Dorosłe dzieci nie mają w rękach łopatki czy kijka, ale już coś poważnego. Od tego zaczyna się wojna.

Co należy zrobić? Póki jesteście mali – mówimy dzieciom – należy was uczyć, wychowywać tak, żebyście umieli ze sobą rozmawiać, godzić się, ustępować sobie. W taki sposób nie będziecie mieć takich wielkich, strasznych problemów, jak ci wujkowie, którzy rozpoczynają wojny. Oto co dzieje się dlatego, że w dzieciństwie nie słuchaliście mamy.

Pytanie: Czy myśli Pan, że dziecko to usłyszy?

Odpowiedź: Kiedy dziecko widzi samo co się dzieje? To jest pod wielkim wrażeniem.

Pytanie: Kiedy dziecko jest pod obstrzałami? Można mu to tak wytłumaczyć?

Odpowiedź: Tak, i opowiedzieć oczywiście. To właśnie jest wychowanie. To jest podstawa wychowania wojennego czasu.

Komentarz: To znaczy nie rozwijać tematu: wróg, nienawiść, przeciwko nam…

Odpowiedź: Nie, dzieci tego nie zrozumieją, dla nich jest to bezpodstawne, nie ma sensu. Ale kiedy dałeś, wziąłeś, chcesz to zabrać, a inny ci nie daje – jakieś dziecinne gry – o tym wszystkim można porozmawiać.

Ale czy w rzeczywistości tak nie jest? Te gry w ropę, w gaz, we wszelkiego rodzaju międzynarodowe sprawy – czy to nie jest ta sama gra dla dzieci?

Komentarz: Tylko teraz zmieniła się w niebezpieczną grę.

Odpowiedź: Tak, dlatego że nie zatrzymali się na czas, nie mogli wyjaśnić w odpowiednim czasie. Dlatego teraz tak wychodzi. W dzieciństwie nie potrafili wyjaśnić, aby dzieci zrozumiały, że nigdy nie można rozwiązywać sporów siłą. Jeśli możesz przekonaj? Tak. Nie? Inaczej ustąp.

Pytanie: Czyli dziecko musi zrozumieć, że sporów nie da się rozwiązać siłą?

Odpowiedź: Nie rozwiązuje się sporów w taki sposób. W przeciwnym razie zniszczymy siebie nawzajem. Czy możecie sobie wyobrazić, co dzisiaj dzieje się na świecie!

Pytanie: A jak rozwiązuje się spory? Co powinno zrozumieć dziecko, które wychowujemy? Jak rozstrzygane są spory?

Odpowiedź: Tylko poprzez przekonanie, nie zmuszasz drugiego człowieka do ustanowienia pokoju, ale kiedy wyjaśniacie jeden drugiemu, w jaki sposób możecie razem dojść do ustalenia pokoju, z wzajemnymi ustępstwami, a nie z tym, że „ja mam rację, a ty jesteś winny, teraz to zrozumiesz“.

Komentarz: Powiedział Pan poważną rzecz, że dziecko powinno umieć ustąpić.

Odpowiedź: Oczywiście! To jest najważniejsza rzecz w wychowaniu. A po co jest to całe wychowanie? Aby nauczyć się być pierwszym? Silniejszym? Lepszym? Po to, abym mógł się zatrzymać i zacząć ustępować.

Komentarz: To jest najtrudniejsze. Szczególnie dla dzieci.

Odpowiedź: Oczywiście. Dlatego że mają odkryty egoizm. Mały, ale odkryty.

Pytanie: Więc proponuje Pan, żeby uczyć ustępstw? Aby dziecko umiało ustępować.

Odpowiedź: Wszystko należy wyjaśniać. A potem usiąść w kręgu i przeprowadzać praktyczne zajęcia.

Komentarz: To znaczy, jeśli jest kłótnia, zastanówmy się, jak nie dojść do bójki, a do pokoju. To może być długi proces…

Odpowiedź: W przeciwnym razie wyjdzie jeszcze dłużej.

Komentarz: Czy można to wyjaśnić również dzieciom, które chowają się przed bombami?

Odpowiedź: Wszystkim. Wszystko zależy tylko od słów, od leksykonu, od zwrotów. Wyjaśniasz to egoizmowi, który posiada małe dziecko ale i starzec, wszędzie znajduje się ten sam egoizm.

Komentarz: Głównym problemem jest obecnie przygotowanie nauczycieli. Przygotowanie tych, którzy mogą tego nauczyć – co to jest dojście do pokoju, co to jest anulowanie.

Odpowiedź: Tak, to jest najważniejsze.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 03.03.2022


Wychowanie nowego człowieka

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Obecne statystyki mówią o tym, że jeszcze trochę czasu – i okaże się, że bardzo duży procent populacji nie będzie potrzebny. Co się stanie w tym przypadku, jeśli masy nie będą wiedziały o zamyśle natury?

Odpowiedź: Zaangażujemy ich do nauki. Gdy człowiek zaczyna się uczyć, słuchać, mówić, komunikować na tematy badań i opanowania kolejnego, znacznie wyższego poziomu swojej egzystencji, to wnosi przez to ogromną naprawę w świat. Siedem miliardów ludzi nie musi pracować po dwanaście godzin dziennie. Pół miliarda wystarczy, po to żeby nas obsłużyć, nakarmić i tak dalej.

Jeśli sprawiedliwie rozdzielimy obowiązki związane z podtrzymaniem naszej egzystencji w normalnych ramach, wszyscy ludzie będą syci, obuci, ubrani, wszyscy będą mieli optymalne ludzkie warunki. A całą resztę czasu, który każdy będzie miał, powiedzmy, pięć- sześć godzin dziennie, będą zajmować się własnym wewnętrznym samodoskonaleniem – w telewizji, we wszystkich kanałach masowej informacji.

Jest to potrzebne człowiekowi, aby naprawdę wznieść się na nowy poziom. To jest nasza praca, ale nie po to, by przeprowadzać niepotrzebne rzeczy, ale by wznieść się na poziom wieczności i doskonałości, stać się równym z naturą, być harmonijnie z nią połączonym. Każdy powinien w tym uczestniczyć. Dlatego specjalnie uwalnia się tak dużo czasu. Człowiek jest zobowiązany połowę swojego roboczego czasu spędzać na własnym wewnętrznym duchowym doskonaleniu. Dlatego musimy rozwinąć ogromny system – wirtualny, twarzą w twarz, zaoczny, nie ważne jaki.

Ważne jest wychowanie nowego człowieka, który stanie się Adamem – podobnym do Stwórcy.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Umowa o partnerstwie”


Praworządność przyszłości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W artykule „Ostatnie pokolenie” Baal Ha Sulam poruszył temat praworządności w przyszłości. Zainteresowany jestem Pana opinią na ten temat. Chciałbym wiedzieć, czy w przyszłym pokoleniu będzie praworządność?

Odpowiedź: W przyszłości człowiek będzie osądzał sam siebie, będzie wiedział i rozumiał, w jaki sposób przeprowadzić ten osąd na sobie. Wszystko będzie istniało tylko w imię wspólnego, zbiorowego dobra. A tak zwane sądy będą pomagały każdemu wznieść się ponad siebie, połączyć się między sobą i ze Stwórcą.

Pozwolą każdemu zobaczyć, na jakim poziomie się znajduje, co jeszcze musi naprawić, za pomocą jakich połączeń z innymi może doprowadzić siebie do naprawy.

Pytanie: Jeśli motywacją człowieka żyjącego w ostatnim pokoleniu jest odczuwanie bliskości ze Stwórcą, z właściwością obdarzania, upodobnianie się do Niego we właściwościach, to czy może się tak zdarzyć, że szacunek, jaki otrzyma od społeczeństwa, będzie służyć mu jako paliwo, a nie samo połączenie ze Stwórcą?

Odpowiedź: To jest w zasadzie jedno i to samo.

Pytanie: Okazuje się, że pracuję na szacunek od społeczeństwa?

Odpowiedź: Nie, to jest absolutnie egoistyczna nagroda. Przez to rozumiemy coś zupełnie innego.
Pracuję dla społeczeństwa i jestem gotowy zrobić dla niego wszystko. Ale żeby dać energię dla pracy mojemu egoizmowi, muszę otrzymać od tego społeczeństwa paliwo. Dlatego robię wszystko, co w mojej mocy, aby otrzymać od niego nagrodę. A nagroda polega na tym, aby otrzymać od niego energię, po to abym mógł ponad moim egoizmem wszystko oddawać.

Pytanie: Okazuje się, że sądy nie powinny osądzać, a zajmować się wychowaniem człowieka?

Odpowiedź: Oczywiście. Sądy powinny zajmować się duchowym postępem, tworzyć w człowieku właściwą intencję.

Pytanie: Czy myśli Pan, że stanie się tak w przyszłości?

Odpowiedź: To może się wydarzyć nawet dzisiaj. Miejmy nadzieję.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 11.01.2022


Kiedy nie ma odpowiedniego wychowania…

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co się obecnie dzieje z naszymi dziećmi? Dlaczego w umysłach młodzieży jest teraz tyle negatywności? Dlaczego zarówno chłopcy, jak i dziewczęta próbują zmienić płeć na przeciwną? Co się dzieje na Ziemi?

Odpowiedź: Problem polega na tym, że ludzkość nie stoi w miejscu. Nawet zwierzęcy świat stopniowo się rozwija. Ludzkość też ewoluuje, ponieważ rozwija się w niej egoizm – główna siła naszego życia, ukierunkowana na to, aby otrzymywać, wybierać, pragnąć.

Jeśli człowiek nie ma prawidłowego wychowania, wówczas jego egoizm staje się niekontrolowany, zjadając samego człowieka i doprowadza społeczeństwo do strasznych, okaleczonych stanów. To właśnie dzisiaj obserwujemy na świecie.

Z programu telewizyjnego „Spotkania z Kabałą”, 05.01.2022


Pracownicy nowego pokolenia

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Większej masie ludzi pozostawionych bez pracy powinno się dawać niezbędny dochód. Mówił Pan o tym jeszcze 20 lat temu. A teraz mówią o tym coraz częściej i więcej. Oznacza to, że dzisiejszy społeczny produkt, wytwarzany na ziemi jest wystarczająco duży, aby ludzie, którzy nie pracują otrzymali niezbędną im żywność, odzież i schronienie. Pan proponuje posadzić tych ludzi w ławkach, żeby mogli się czegoś nauczyć.

Odpowiedź: Nie tylko nauczyć się. Proponuję uczynić tych ludzi pracownikami nowego pokolenia, aby przy pomocy specjalnych zajęć zaczęli przekształcać swój egoizm w altruizm. Jest to najważniejsza wewnętrzna praca człowieka, jaką może wykonać w swoim życiu, na tym świecie.

Jeśli do niej przystąpimy, to zobaczymy na własne oczy, jak zmienia się nasz świat. Będziemy wnosić do niego dobrą siłę, energię, kierunek, intencje, których teraz w nim nie ma. Ta siła może pochodzić tylko od człowieka, ponieważ jest jedynym nosicielem zła lub być może dobra. Zobaczymy wtedy ogromne pozytywne zmiany na świecie. To jest stwierdzenie Kabały i moje osobiste też.

Pytanie: Czyżby proste zajęcia, nawet jeśli zostały ustalone według specjalnej metodologii, mogą do tego doprowadzić? Czy to po prostu czytanie czy praca z nauczycielami?

Odpowiedź: To jest praca ludzi nad sobą i między sobą. Nic więcej nie jest potrzebne.  Lepiej dla nas zacząć to z wyprzedzeniem, niż czekać, aż świat absolutnie się wyczerpie, popadnie w różnego rodzaju problematyczne stany, zacznie naprawdę walczyć, co teraz nie jest całkowicie wykluczone.

Z programu telewizyjnego „Wirtualny świat”, 09.02.2022


Kształtowanie osobowości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy wyobrażenia dotyczące dobra i zła, prawdy i uczciwości, miłości i nienawiści, kształtowane są przez społeczeństwo?

Odpowiedź: Takie wyobrażenia kształtowane są przez środowisko. Ale kiedy trafiają na glebę, to wszystko zależy od tego, co to jest za gleba, w którą upadły ziarna otaczającego środowiska.

Kabała uwzględnia jeszcze wiele różnych danych. Są to cechy rodziców, a nawet dziadków, cechy rodziny oraz współczesnego społeczeństwa, a także wszelkie interakcje między nimi.

Jeśli urodziłem się u określonych rodziców, wychowuję się w określonym środowisku, to należy koniecznie wziąć pod uwagę, w jakim społeczeństwie wyrastam – zachód, wschód, czy religijnym itd., to jest ogromna liczba czynników kształtujących osobowość, które otrzymuję, nawet nie uświadamiając sobie tego. Ale to wszystko wpływa na mnie.

Z programu TV „Epoka po koronawirusie”, 30.04.2020


Co może skrócić przepaść między pokoleniami?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co może zlikwidować przepaść między pokoleniami?

Odpowiedź: Mam nadzieję, że poprzednie pokolenie jest mądrzejsze i dobre w stosunku do nowego pokolenia. A nowe pokolenie uświadomi sobie, że ma przed sobą bardzo poważne zadanie, aby zdecydować, na czym polega sens życia. Musi zdecydować samodzielnie, ponieważ poprzednie pokolenie nie może wskazać drogi, a jedynie może wesprzeć.

Znajdujemy się na takim etapie, kiedy nowe pokolenie musi znaleźć nową metodę, nową ideologię, nowe podejście do świata i życia. Życzę im tego.

Z programu TV „Epoka po koronawirusie” , 21.05.2020


Wychowanie następnego pokolenia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wielokrotnie mówił Pan, że znajdujemy się na przejściowym etapie ostatniego pokolenia egoistycznego rozwoju i cały system edukacji zbudowany jest w taki sposób. Jak postrzega Pan kabalistyczny system edukacji?

Odpowiedź: Ten system powinien być realizowany przez internet, w poważnych światowych centrach, w których są wykładowcy- kabaliści, naucza się wszystkiego, czym zajmuje się Kabala: metody zmiany człowieka, postrzegania rzeczywistości, wolnej woli, systemu wszechświata, interakcji i połączenia ludzi między sobą, wewnętrznego systemu naszych połączeń i tak dalej. To właśnie Kabała zajmuje się strukturalną mechaniką całego wszechświata.

Ponadto specjaliści poprawnie uczą dzieci wszystkiego, co dotyczy nauk przyrodniczych, których naucza się w oparciu o ujawnienie ogólnego systemu wszechświata.

Człowiek nieustannie otrzymuje ogólną wizję całego obrazu światów, jak jednego świata: gdzie jest jego miejsce, w czym jest jego przeznaczenie. Gdy zostaje to ujawnione dziecku, zaczyna to odczuwać i samo pracować z siłami natury, ze społeczeństwem.

Mały człowiek – dusza nie ma wieku – zaczyna dostrzegać, jakim ważnym elementem jest w ogólnym systemie, ma od kogo brać przykład, widzi realizacje samego siebie.

W młodym wieku, pięciu, sześciu, dziesięciu lat, kiedy wszystko wyjaśnia się, to ich bardzo fascynuje. W tym systemie nie ma kar, ani nagród. Już samo odkrycie prawdziwego świata, w którym się znajdujemy, fascynuje każdego. Tak jesteśmy zbudowani. Dlatego ten system staje się powszechny, globalny, życzliwy.

Mam nadzieję, że wkrótce dojdziemy do takiej potrzeby i zrobimy to.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Pokolenie Lady Gaga”