Artykuły z kategorii Wspólna dusza „Adam”

Podstawowe przykazanie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powszechnie uważa się, że praca w grupie i akcent na zjednoczenie, jest wynalazkiem współczesnych kabalistów. Ale ludzie nie rozumieją, dlaczego tyle czasu trzeba poświęcić na zjednoczenie między sobą?

Odpowiedź: A w jaki sposób ludzie mają otrzymać Wyższą Siłę dla naprawy?

Komentarz: Twierdzą że istnieje wiele różnych działań, przykazań i praw dotyczących Stwórcy, a Pan mówi tylko o zjednoczeniu.

Odpowiedź: Niczego więcej nie ma. Widzimy to na przykładzie Raszbiego i jego uczniów. Napisali Księgę Zohar i realizując to wszystko na sobie, osiągnęli całkowitą naprawę – poziom Trzeciej Świątyni, tylko dzięki temu, że byli między sobą połączeni.

A na czym polegało ich połączenie? Na tym aby ożywić duszę, rozbity system zwany „Adamem”. I ten system my możemy ożywić właśnie w połączeniu dziesiątki.

Dzisiaj nie wymyślamy niczego nowego. O tym piszą wszyscy kabaliści od Ari aż do naszych czasów.

Komentarz: Jednak istnieje jeszcze ogromna liczba wszelkiego rodzaju działań – nazwijmy je przykazaniami …

Odpowiedź: Nie ma innych przykazań oprócz jednego – kochaj bliźniego jak siebie samego. Cała reszta to są jego części składowe.

Kochaj bliźniego jak siebie samego – to podstawowe przykazanie Tory. Jeśli zdołasz je osiągnąć, nic więcej nie jest potrzebne. W to przykazanie wchodzi cała twoja naprawa duszy.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 29.01.2019


Ożywić marionetki

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Gdy studiuję Kabałę czuję, że żyję w dwóch światach. Czuję cierpienie ludzi, którzy znajdują się poza naszą nauką.

Czuję nową rzeczywistość dla siebie i próbuję im opowiedzieć, że problem znajduje się w braku połączenia między nami. Ale ludzie mnie nie słyszą. Czy mogę coś zrobić? To jest mój największy niepokój.

Odpowiedź: Co ciebie bardziej niepokoi: stosunek ludzi wobec ciebie, twój stosunek do ludzi czy stosunek Stwórcy do ciebie i twój stosunek do Stwórcy? Pomyśl o tym. Dlatego, że twój stosunek do ludzi i stosunek ludzi do Stwórcy – to wszystko pochodzi od Stwórcy. On wszystko tak przed tobą rozstawia.

Nie odbieraj tego jak prawdziwe. To wszystko jest przedstawieniem teatralnym, które Stwórca celowo rozgrywa przed tobą. On jest jego twórcą. Dlatego nie daj się zbytnio ponieść emocjom. W każdym razie, wszystko powinno być skierowane tylko do Stwórcy, dlatego że to właśnie On jest pierwotną przyczyną wszystkiego.

On rozstawia wszystkie te „kukiełki” na scenie, całą ludzkość i ciebie z nimi tylko po to, abyście ożywili się trochę i stali podobni do Niego w stosunku do siebie. A jeśli nie, to pozostaniesz kukiełką, marionetką.

W miarę waszego połączenia, szmaciane marionetki coraz bardziej ożywają i stają się żywe. W połączeniu między sobą gromadzą się w jeden żywy obraz – nie materialnego człowieka a obraz „Adama”, który jest podobny do Stwórcy.

Jest to obraz obdarzania i miłości, jeszcze jeden prócz Stwórcy. Jest dokładnie taki sam jak Stwórca, ale samodzielny i znajduje się naprzeciw Niego. Właśnie taki obraz musimy stworzyć. My jesteśmy jego twórcami.

A fakt, że żal ci ludzkości jest wynikiem naszego postępu na drodze, powinniśmy tak działać. To są odpowiednie doświadczenia. Ale mimo wszystko spójrz trochę dalej.

Powodzenia!

Z lekcji w języku rosyjskim, 07.04.2019


Obowiązek wszystkich dusz

каббалист Михаэль Лайтман Absolutna odpowiedzialność spoczywa na nas wszystkich – zajmowanie się Kabałą, bez tej pracy człowiek nie osiągnie celu swojego stworzenia.

Dlatego ciągle obracamy się w cyklach życia i śmierci, pokolenie odchodzi i pokolenie przychodzi – i tak dzieje się do naszego pokolenia, które przedstawia sobą pozostałości dusz, które nie osiągnęły jeszcze celu dla którego zostały stworzone. (Baal HaSulam, „Przedmowa do Księgi Usta Mądrego” ”)

Baal HaSulam napisał o tym, że musimy odkryć naukę Kabały, dlatego aby wszystkie dusze – a każdy z nas jest nosicielem cząstki wspólnej duszy – mogły zjednoczyć się razem w jedną wspólną duszę zwaną „Adam”, a przy tym osiągnąć stan pełnej tożsamości ze Stwórcą, tj. wznieść się do poziomu absolutnej wiedzy, nieśmiertelności, doskonałości.

Pytanie: Czy z punktu widzenia Kabały można wyobrazić sobie, że stworzenie – to ogromne pragnienie otrzymywania, które stale rozwija się, przechodzi różnego rodzaju metamorfozy wzdłuż osi historycznej? A każdy człowiek – jest indwidualnym pragnieniem otrzymywania?

Odpowiedź: Tak. I w taki sposób te pragnienia, grając między sobą jak w kalejdoskopie, wyjaśniają cały czas różne strony Stwórcy, stopniowo łącząc się między sobą.

Pytanie: Okazuje się, że cały czas są to te same dusze?

Odpowiedź: Tak. Na świat schodzą te same dusze, tylko na różnych poziomach i w różnych kombinacjach między sobą.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 08.01.2019


Zebrać części wspólnej duszy

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Mołdawii. Lekcja nr 1

Nie brakuje ci niczego jak tylko wejść w „pole, które pobłogosławił Stwórca”, zebrać wszystkie te człony, które odpadły od twojej duszy i połączyć je w jedno ciało. (Baal HaSulam, List 4)

Pole, które pobłogosławił Stwórca” – jest to stan między nami. Jest to dzikie pole, które człowiek stopniowo uprawia, sieje i otrzymuje plony.

Najtrudniejsze jest przekonanie siebie o tym, że musimy zebrać wszystkie odpadłe części wspólnej duszy i połączyć je w jedno ciało. Jesteśmy gotowi uczyć się Kabały, różnych mądrości, zadawać podchwytliwe pytania, rozwijać swój mózg. Nawet jesteśmy gotowi czuć, tylko nie innych, a swoje osobiste przeżycia i to wszystko absolutnie nie jest tym, czego potrzebujemy.

Musimy myśleć tylko o tym jak przyłączyć się naszymi wewnętrznymi pragnieniami do Stwórcy. W każdym z nas jest takie pragnienie, z góry dał nam je Stwórca i to jest ogromny prezent. Ale połączyć wszystkie dążenia razem jest tym, co powinniśmy zrobić.

Jak możemy siebie przekonać, że z przyjaciółmi musimy połączyć się tylko naszymi pragnieniami skierowanymi do Stwórcy: moim, twoim, jego, wszystkich? Nie bierzemy pod uwagę niczego innego, wszystko inne należy do poziomu zwierzęcego.

Jak połączyć wszystkie te pragnienia, dążenia, intencje w jedno wspólne pragnienie?

Niech rozczarowania będą naszymi wspólnymi rozczarowaniami, dążenia – wspólnymi dążeniami i wszystko to zwrócić Stwórcy. To znaczy pracować z Nim: to możemy robić, a tego nie możemy, o to prosimy, w tym jesteśmy rozczarowani, płaczemy z tego powodu itd.

To właśnie nazywa się „zebrać wszystkie te części, które odpadły od twojej duszy i połączyć je w jedno ciało”. Te próby już spowodują wpływ Wyższego Światła na nie i wtedy nastąpi połączenie.

Z 1 lekcji kongresu w Mołdawii, 06.09.201


Dlaczego spotykamy się tutaj i teraz?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy dlatego słuchamy Pana, że jesteśmy powołani, aby być w nauce Kabały?

Odpowiedź: Spotykamy się tutaj i teraz, ponieważ wszyscy jesteśmy częściami jednej duszy. Przy czym nie tylko jednej duszy, a jednego organu duszy. W przeciwnym razie bylibyśmy w różnych pokoleniach, w różnych miejscach na kuli ziemskiej itd.

A tak między nami mimo wszystko istnieje związek, ponieważ należymy do jednego organu duszy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 18.08.2019


Moje myśli na Twitterze, 18.09.19

каббалист Михаэль Лайтман Wewnątrz mnie nie ma form, za pomocą których połączę się z innymi grupami w jedno kli. Jeśli mimo odrzucenia podejmujemy wysiłki i zwracamy się do Stwórcy – On kończy za nas tę pracę. Na tym polega przygotowanie do kongresu w Bułgarii, kiedy część kongresu stanie się modlitwą.

Na całym świecie chcemy przedstawiać grupy kabalistyczne, jako jedną grupę i zatroszczyć się o wszystkich na równych zasadach, wznosząc się do wspólnej duszy całej ludzkości, całego Babilonu po to, aby naprawić swoją percepcję i ujrzeć rzeczywistość oczami Stwórcy w integralnej, ogólnej formie.

Aby widzieć rzeczywistość oczami Stwórcy potrzebne są specjalne „okulary”, przez które możesz zobaczyć duszę w każdym i we wszystkich razem, jako jedną całość. Musimy starać się myśleć o wspólnej duszy, o wszystkich naszych grupach, aby przejść przez różnice między nami i naprawić rozbicie.

Cały czas dodajemy piksele do ogólnego obrazu zyskując nowe, wewnętrzne doznania. W wyniku pojawienia się w nas nowych wrażeń, obraz powiększa się cały czas. Każdy piksel jest połączeniem wewnątrz światowego kli, gdy zaczyna się bardziej manifestować forma dużego naczynia „człowieka” – Adama.

Musimy zbudować nowe kli. Przy każdym kontakcie musimy zrozumieć, że jesteśmy związani ze wspólnym kli określonym obszarem wspólnej duszy. Każde połączenie w dziesiątce jest połączeniem z całym światowym kli, tak jak z całością. Jednocząc się z Europą wpływamy na połączenie z Ameryką Południową.

Zwiększyć pragnienie dziesiątki do wielkości powierzchni odkrycia Stwórcy można tylko za pomocą wzajemnego połą­czenia. Cała powierzchnia rozbita jest na piksele, nie można ich zmienić. Można tylko pomnażać liczbę tych pikseli i dzięki temu uzyskać wyraźniejszy obraz.

Dodajemy maleńki prostokąt jeden po drugim. Ale tylko Stwórca pomaga nam wypełnić wszystkie prostokąty do gładkiej krzywej, zmierzyć całą powierzchnię, gdy nie mamy możliwości swoim „kwadratowym” myśleniem uzyskać prawdziwego, integralnego obrazu, dodając do tego jeszcze brakujące elementy.

Podobnie jak w przypadku obliczania całki, gdzie do sumy prostokątów dodaje się błąd w naszej pracy – to ten dodatek uzupełnia nieuwzględnione kąty, których nie mogliśmy pokryć przez nasze dyskretne rozbicie. To właśnie nazywa się: „Stwórca zakończy za nas tę pracę”.

Sieć połączeń nazywa się właśnie człowiekiem, Adamem. Im więcej połączeń mogą stworzyć między sobą oddzielne punkty, oderwane od siebie, im więcej utorować dróg, tym bardziej budują one wspólny system połączeń o nazwie Człowiek – Adam, to jest rezultat ich wysiłków.

Dzięki działaniu ujawniamy sieć więzi między nami, to znaczy wspólną duszę Adam Riszon, strukturę połączeń. Jakbym patrzył na mapę i widział schemat dróg łączących miasta. Takie połączenie istnieje między nami wszystkimi i nawet nie trójwymiarowe, a o nieskończonej liczbie wymiarów.

Stwórca celowo rozbił integralny obraz świata i uczynił z niego utajniony, abyśmy sami poprzez rozważne działania osiągnęli wspólną, kompletną formę. Nie jesteśmy w stanie dokonać takiego uogólnienia, ale każde nasze poszczególne działanie, przy całym swoim ograniczeniu, przybliża nas do pełnego obrazu.

Każdy szczegół istnieje tylko w celu wskazania na całość. Każda indywidualność jest potrzebna tylko w celu połączenia się z całością, lub wydostania się z niej i tym uczy nas jak postrzegać wspólną całość.

@Michael_Laitman


Wejść w odczucie wspólnej duszy

каббалист Михаэль ЛайтманKażdy człowiek musi otrzymać rozkosz przygotowaną dla niego w zamyśle stworzenia przez Stwórcę. Jeśli człowiek nie stanie się godny osiągnąć cel stworzenia w tym życiu, to stanie się godny w jednym z następnych żyć.

Będzie rodził się na tym świecie dopóki nie osiągnie realizacji zamysłu Stwórcy w odniesieniu do siebie.

Cały ten czas, gdy próbuje, chociaż jeszcze nie może osiągnąć idealnego stanu, Wyższe Światło świeci mu z daleka i pomaga się naprawić, by napełnić jego naprawione pragnienia. (Baal HaSulam, Przedmowa do Nauki Dziesięciu Sfirot)

Człowiek powinien starać się rozwinąć w sobie właściwość obdarzania, właściwość połączenia między rozdrobnionymi częściami ogólnego stworzenia, wspólnej duszy, aby połączyć je razem, w jak największym stopniu uczestniczyć w tym. Na tym właśnie polega realizacja warunku „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”.

W takim stopniu, w jakim on ​​przybliża się albo nawet realizuje już warunek „kochaj bliźniego”, świeci mu wewnętrzna energia, tak zwana miłość, połączenie między rozbitymi częściami.

Ona przyciąga te części do siebie i pomaga sformować w jedną całość, jedną duszę znajdującą się już na nowym poziomie, ponieważ egoizm wszedł między nimi ze swoim minusem i plus stał się wyższy niż minus, to znaczy, wzrósł dzięki minusowi.

Dlatego człowiek otrzymuje ogromną, nową duszę, właściwość obdarzania, właściwość poznania, która nazywa się „Wyższy Świat”.

Pytanie: Będąc w ciele biologicznym, człowiek jakby wchodzi w odczucie tej wspólnej duszy i nawet, gdy ciało umiera on kontynuuje w niej życie?

Odpowiedź: Jedno nie jest powiązane z drugim. Nasze zwierzęce ciało konieczne jest, by zacząć wchodzić w tę duszę, poczuć ją, zacząć ją budować.

Pytanie: To znaczy my poprzez nasze ciała nawiązujemy, jakby pierwszy kontakt z innymi ludźmi? A potem to wszystko dzieje się już na zmysłowym poziomie?

Odpowiedź: Tak i całkowicie poza ciałami.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 11.12.2018


Czy istnieje związek pomiędzy duszami ludzi?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy istnieje związek pomiędzy duszami różnych ludzi?

Odpowiedź: Wszystkie części pierwotnie rozbitej wspólnej duszy muszą koniecznie się połączyć, ale już nie w taki sam sposób jak w przeszłości, gdy stykały się ze sobą i reprezentowały jedno, jedyne ciało.

Teraz jest między nimi przepaść, egoistyczne oddalenie, które odpycha je od siebie. Dlatego koniecznie musimy odkryć pozytywną siłę miłości, która będzie je przyciągać. Wtedy to odrzucenie, a nad nim wzajemne przyciąganie – stworzą moc, siłę, poziom, stopień Nowej Duszy.

Pytanie: Czy każdy ma swoją duszę, czy jedna dusza jest dla wszystkich?

Odpowiedź: Jedna dla wszystkich. A my wszyscy jesteśmy jej częściami. Ponieważ znajdujemy się w jednym całkowicie zamkniętym systemie.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 11.12.2018


Fragmenty z porannej lekcji 09.11.2018

каббалист Михаэль ЛайтманZ lekcji na temat „Wzajemne poręczenie“

Rozbite części wspólnej duszy Adam Riszon znalazły się w egoizmie, w stanie sprzecznym ze wzajemnym poręczeniem. Właśnie to nazywa się naszym światem.

Nie tylko znajdujemy się w stanie zero, nie czując żadnego poręczenia, ale wszelkimi sposobami sprzeciwiamy się temu z powodu naszej percepcji, nawyków, pragnień. Dlatego potrzebujemy przygotowania do tego, by zneutralizować ten sprzeciw – egoizm, który zakłóca naszą dobrą więź.

Ale nie dokonuje się tego poprzez tłumienie egoizmu. Bezpośrednio z nim nie walczymy i nie próbujemy go zniszczyć, ale budujemy nasze połączenie ponad nim. Praca człowieka polega na skłonieniu swojego egoizmu i przekształceniu anioła śmierci w świętego anioła.

Rozbicie nie nastąpiło przypadkowo, dlatego nie musimy anulować jego skutków. Zostawiamy wszystko, co Stwórca zrobił dla naszego dobra. Jeśli połączymy się nad istniejącą między nami separacją, to odkryjemy 620 razy większe połączenie niż poprzednio. Dlatego nie odczujemy ograniczonej egzystencji jak małe robaczki, ale poznamy samego Stwórcę, jego siłę i moc, intencję i cel.

Nasz egoizm nie znika, on musi pozostać, ponieważ to nad nim budujemy nasze połączenie. Pragnienie zneutralizowania egoizmu, zniszczenia go pojawia się w naturalny sposób. Ale to nie jest prawidłowe podejście i dlatego nie udaje nam się tego dokonać w naszym świecie. Egoizm pozostanie i całe zło na świecie pozostanie, ale pokryjemy go dobrem. Dobro wzrasta właśnie dlatego, że pod nim ukrywa się zło, natomiast dobro podnosi się coraz wyżej i wyżej.

Dlatego nie należy niszczyć egoizmu, wzajemnego odrzucania, przecież ono daje nam siłę, możliwość życia w minimalnym świetle „nefesz de nefesz“, z którego możemy osiągnąć pełne poznanie Stwórcy, największe Światło Jechida. A wszystko to dzięki powiększeniu naszego egoizmu, który rośnie za każdym razem, kiedy się nad nim podnosimy.

Wszystkie grzechy będą pokryte miłością, dlatego niech odkrywa się wiele następstw rozbicia. I zrozumiemy, że zły początek, stworzenie, musi być egoistyczne i należy tylko wiedzieć jak z nim pracować prawidłowo.

* * *

Wskaźnikiem właściwej pracy jest radość z przyczyny odkrywających się grzeszników. Cieszę się z odkrywającego się zła, przecież ono jest rezultatem mojej pracy i przygotowania. Dlatego nie anuluję go, a tylko podnoszę się ponad nim. Taka jest różnica między pracującymi dla Stwórcy i nie pracującymi dla Niego.

Ludzie, którzy nie zajmują się duchową pracą, cierpią z tego powodu, że odkrywa się im zło. Nie chcą go zauważyć zamykając oczy, tak jak robią to małe dzieci. Ale kabaliści zobowiazani są być poważnymi, dorosłymi ludźmi i zrozumieć, że Stwórca nie stworzył niczego na próżno, i całe zło musi być włączone do pracy.

W stworzeniu nie ma nic zbędnego i konieczne jest użycie wszystkiego, co jest nam dane przez Stwórcę.

* * *

Wzajemne poręczenie to moja polisa ubezpieczeniowa gwarantująca to, że będę kontynuował swoją ścieżkę duchową, jeśli zatroszczę się o pozostałych. Jeśli będę troszczył się tylko o siebie, koncentrując się na tym, co jest we mnie, to z pewnością jest to egoistyczna forma pracy, która nie ma przyszłości.

Tylko pod warunkiem, że cały czas troszczę się o dziesiątkę, o grupę, o światową społeczność Bnei Baruch a nawet o cały świat. Również o wszystkie coraz bardziej i bardziej zewnętrzne kręgi, ale nie o siebie – wtedy tylko mam zagwarantowany właściwy postęp.

Z porannej lekcji 09.11.2018


Fragmenty z porannej lekcji 08.11.2018

каббалист Михаэль ЛайтманNauka Kabały bada system wspólnej duszy Adam Riszon. Duszy, która rozbiła się i powinna połączyć się ponownie. W rzeczywistości wszystko dzieje się w jej częściach, w duszach. My ludzie jesteśmy fragmentami dusz, które muszą się odnaleźć i przywrócić między sobą właściwe połączenie.

Kabała mówi słowami naszego języka, ale należy zrozumieć: że chodzi o zjednoczenie duchowe a nie materialne. Tak, zaczynamy od grupy ludzi zjednoczonych wspólnym celem, ale z czasem przenikamy coraz głębiej, i coraz bliżej nam do właściwego zrozumienia.

Po prostu nie jednoczą się ludzie, czy ludzkość – a jednoczy się stworzenie, dusza. Miłość, wzajemne włączanie się, anulowanie – to jest jej określenie.

Tak oto stopniowo zaczynamy rozumieć schemat i prawdziwą istotę nauki Kabały.

* * *

„I znalazł go człowiek, i oto on błąka się po polu. I zapytał go człowiek: Czego szukasz? I odpowiedział on: Szukam mych braci.” (Tora).

Pewnego dnia na duchowej drodze człowiek odkrywa, że zagubił się w polu pracy nadanej mu przez Stwórcę. Nie jasne jest gdzie jestem, nie jasne jest czego ode mnie chcą. Można tak błądzić dziesięć, dwadzieścia lat – i niczego nie osiągnąć.

Wtedy pytam siebie: Co mam zrobić? Czym jest ta praca? Jaki jest jej cel? Jak mogę go osiągnąć?

I stopniowo zaczynam rozumieć, a raczej czuć, że brakuje mi połączenia z przyjaciółmi – z innymi ludźmi, którzy zmierzają do tego samego celu.

Doświadczają tego samego. Jak możemy odnaleźć siebie w tym polu duchowej pracy? Każdy jest jakby zanurzony w ciemności, wszyscy błąkamy się po ciemku. Jak się połączyć? Co połączyć? W jakim celu?

Człowiek, który naprawdę czuje, że zbłądził widzi, że jego rozbite pragnienia nie pozwalają mu znaleźć właściwego związku z przyjaciółmi. A wtedy krzyczy wzywając Stwórcę.

I Stwórca znajduje go na polu i mówi: „Musisz poprosić przyjaciół, znaleźć z nimi połączenie“ . Wtedy w tym wzajemnym związku odnajdziecie drogę do Mnie. A w przeciwnym razie nie zrozumiecie, gdzie ona jest.

Pole – to dusza, to siła naszej jedności, to jest sam Stwórca. A nasza praca polega na tym, żeby odkryć Go i znaleźć między nami.

* * *

Ci, którzy we łzach sieją, żąć będą w radości“ (Psalm 126).

Praca duchowa jest naprawdę trudna. Jest przeprowadzana „we łzach” – wbrew pragnieniu, przeciw rozumowi. Musimy jak najdokładniej wypełniać rady kabalistów, skłaniając głowę przed otoczeniem, przed przyjaciółmi – jak nigdy dotąd, dosłownie łamiąc siebie.

Musimy pracować coraz mocniej i głębiej połączyć nasze najskrytsze punkty, tak aby między nimi pojawiła się nowa duchowa percepcja. I musimy pomagać sobie wzajemnie na tej drodze.

To jest właśnie to „pole pobłogosławione przez Stwórcę” – najcenniejsza praca. Ponieważ błądząc po tym polu na różnych poziomach, zaczynamy szukać tego, kto nami pokieruje.

Na początku człowiekowi wydaje się, że umysł wskaże mu drogę. Ale droga umysłu, to błądzenie egoizmu, błądzenie „osła“ (hamor) w pragnieniach materialnych (homer). Umysł tylko je obsługuje, ale one same należą do zmysłów i rozwijają się zmysłowo. I dlatego musimy skupić się na tym.

Ale przecież nauka Kabały bada prawa Natury. Jak można kierować się czymś niejasnym, nienaukowym?

Te szczegóły percepcji są niejasne i nienaukowe tylko w naszym świecie. Tutaj nie jesteśmy w stanie pracować z uczuciem i dlatego lekceważymy to. Psychologia i psychiatria nie należą do nauk ścisłych. Nikt nie jest w stanie dokładnie zrozumieć wewnętrznego świata człowieka i opisać go jasnymi formułami.

I tutaj nauka Kabały naucza: odczucie – to kluczowe naczynie, narzędzie, pewny i jedyny środek, rozwijając je człowiek wchodzi w duchowy świat.

Naszą rzeczywistość możemy podzielić na wiele części, poczuć ich związki – „uwierzyć w harmonię algebry”. Ilościowo opisać nasze odczucia i nauczyć się z nimi pracować – pracować z tym, co pierwotnie było tylko uczuciem, egoistycznym pragnieniem – „złym początkiem”.

Nauka Kabały przeznaczona jest, by podnieść człowieka nad materią. W naszym świecie bardziej cenimy wiedzę niż uczucia. A w duchowym przede wszystkim przenikamy zmysły, badamy je, nadajemy im cechy, definicje – w ten sposób postrzegamy świat.

Dlatego tak ważne jest znalezienie w sobie poprawnych odczuć, więzi pomiędzy nami. Jak bardzo mogę zbliżyć się z przyjaciółmi? Jak bardzo jestem świadomy swojego oddalenia od nich? To jest najważniejsze. Takie uczucia należy jak najdokładniej mierzyć, badać, rozumieć. W Kabale nauka i uczucia są nierozłączne.

Z porannej lekcji 08.11.2018