Wpisy w kategorii 'Wolna Wola'

Jeżeli zmienisz się sam - zmienisz świat

Punkt w sercu”, który nie posiada ani formy, ani kierunku to tak jakby moja „macierzysta” komórka duchowa, z której mogę swobodnie budować siebie. To jest końcówka liny, która zostaje mi rzucona z końcowego stanu, który powinienem osiągnąć później.

Z tego rozwijam wszystko odpowiednio do mojej wolnej woli. Cała rzeczywistość jest podzielona na mnie i świat zewnętrzny. Gdy posiądę już wiedzę jak prawidłowo wykorzystać zewnętrzną rzeczywistość, to w ten czas mogę siebie zmienić, a co za tym idzie zrealizować swoją wolną wolę.

Wolność polega na tym, aby zmienić samego siebie, a nie świat! Ponieważ świat jest odbiciem moich właściwości, muszę tylko wiedzieć, w jaki sposób mogę naprawić moje właściwości i jak zmienić kombinację tych naturalnych pierwotnych właściwości we mnie.

Do tego właśnie zostało mi dane „Kli” (instrument) dźwignia „żuraw”, poprzez który będę mógł odmienić siebie i wznieść się! Wtedy zmieni się cała rzeczywistość. Będę widział, jak wszystko się zmieniło - tak jakbym narodził się w nowym świecie.

Czy w ten sposób zmieni się mój stosunek do rzeczywistości, czy sama rzeczywistość? Ja zmieniam rzeczywistość! Ponieważ rzeczywistość jest tym, co znajduje się wewnątrz mojego odczucia…

Z lekcji do artykułu „Wolność wyboru” 26.11.2010

Być aktywnym elementem procesu stworzenia

Księga Zohar oznajmia: Wszystko wyjaśni się w myśli.

Stwórca to wszechogarniająca myśl. On swoją myślą kontroluje, kieruje naszymi pragnieniami, a my potrzebujemy myśli w celu realizacji pragnień. Znaczy to, że w odróżnieniu od Stwórcy nasze pragnienie jest pierwotne, a myśli są rezultatem pragnienia.

Zamysł stworzenia jest podobny do pola, które wypełnia całą rzeczywistość i stanowi jedną myśl. Interesujące jest, że u wielu astronautów i astrofizyków, którzy spędzają długi czas na studiowaniu pozaziemskiej rzeczywistości oraz badaniu przestrzeni i obiektów kosmicznych, pojawia się odczucie, że kosmos jest wyrażeniem jakieś myśli. I to faktycznie tak jest.

Ta myśl tworzy twór, kieruje nim i doprowadza go do zamierzonego celu. My zaś jesteśmy wyrażeniem i rezultatem tej myśli, która zmusza nas do działania.

Nasza wolna wola polega na tym, że możemy stopniowo wznieść się do poziomu tej myśli, ujawnić Zamysł stworzenia, zacząć poruszać się razem z nim w jednym kierunku i wykonywać wszystkie działania nie pod przymusem, a z własnej woli i świadomie.

Wtedy dojdziemy do zrozumienia Zamysłu stworzenia jeszcze przed jego realizacją. Wówczas będziemy myśleć razem ze Stwórcą, a nie najpierw otrzymywać od Niego pragnienia i dopiero potem je realizować. To znaczy, że z biernej części stworzenia staniemy się jego aktywną częścią.

Z programu „”Kabała dla początkujących””, 21.10.2010

W wyznaczonej godzinie, w wyznaczonym miejscu

Otrzymałem pytanie: Pan zawsze mówił, że można robić postępy, działając wirtualnie. Dlaczego więc tak ważne jest teraz, abyśmy wszyscy zgromadzili się fizycznie w miejscu przeprowadzenia Kongresu w listopadzie?

Moja odpowiedź: Działamy w ogromnym, różnorodnym świecie. Względem wyższej siły, Stwórcy, oddziaływającej na nas siły emanacji można znajdować się w dowolnym miejscu, w dowolnych stanach: bliżej centrum lub dalej od niego, jeden dołącza się do lekcji poprzez internet, drugi nie ma nawet internetu i tylko czyta książki, ktoś obecny jest na lekcji fizycznie, a ktoś w zewnętrznej grupie, inny w ogóle w pobliżu nie ma grupy.

To znaczy każdy znajduje się w swoim miejscu, tam gdzie wyższe sterowanie go postawiło. Pod względem mocy oddziaływania w centrum kręgów znajduje się miejsce fizycznej lokalizacji naszego Kongresu, a wszyscy pozostali znajdują się bliżej lub dalej od niego.

Trzeba pamiętać jednak, że znajdowanie się w centralnym punkcie przez trzy dni Kongresu daje maksymalny efekt pod względem siły oddziaływania. Dlatego więc jeżeli mam wolność wyboru, to powinienem przyjechać na Kongres!

Jeżeli jednak nie mam takiej możliwości, wówczas powinienem zastanowić się nad miejscem maksymalnego oddziaływania. Będzie to grupa regionalna, jeśli ją mam, a jeżeli nie mam możliwości, aby do niej dojechać, to najlepiej oglądać transmisję razem z przyjacielem. Być może tej możliwości też nie mam, bo jestem sam gdzieś na skraju ziemi, wtedy muszę oglądać sam. A jeśli to też jest niemożliwe, to pozostaje mi tylko słuchać…

Mimo wszystko muszę znaleźć maksymalny kontakt z Kongresem. Jest to mój jedyny wolny wybór.
Znajdując się w tym samym mieście, gdzie ma miejsce Kongres, można, oczywiście, pozostać w domu i oglądać wszystko w telewizji. To jest twój wybór. Ale nie można porównać wrażeń, otrzymanych w sali Kongresu i poza nią.

A poza tym można siedzieć w sali Kongresu jako obserwator z zewnątrz bądź też całym sercem i duszą być wewnątrz – to też dotyczy twojej wolnej woli, czy chcesz „uzyskać maksymalne oddziaływanie przez środowisko”.

Wybór należy do ciebie.

Z lekcji do artykułu „Nauka kabały i jej istota”, 19.10.2010

Zostań premierem Stwórcy

Pytanie: Nie rozumiem czym jest wolność którą musimy osiągnąć?
Odpowiedź: Nasza wolność równa się osiąganiu pragnienia oddawania, emanacji, które wypełni nas nieskończoną przyjemnością. Celem jest osiągnięcie najwygodniejszego stanu egzystencji, pomimo że wymaga to od nas zmiany i naprawy siebie w pierwszej kolejności.
Stwórca, czyli Ten który jest Dobry i czyni dobro, chciał stworzyć istotę, której mógłby ofiarować przyjemność. I On da nam tę przyjemność! Tymczasem ja, jak małe dziecko marzę tylko o tym, by moi rodzice ofiarowali mi rower w prezencie. Dla mnie to jest największe marzenie, ale moi rodzice obawiają się, że będę jeździł na niebezpiecznej autostradzie między samochodami. Dlatego też, zamiast kupić mi rower, chcieliby żebym nauczył się grać na skrzypcach. Czy widzisz różnicę?
Podobnie Stwórca chce, byśmy grali na skrzypcach, ale my chcemy rower, na którym będzie jeździł nasz egoizm. Tymczasem gdy uczynimy Jego życzenie naszym, zmienimy siebie i uświadomimy sobie, że gra na skrzypcach jest najwspanialszą radością, wtedy właśnie osiągniemy całą przyjemność przygotowaną dla nas przez Niego. W końcu Stwórca umieścił przyjemność w skrzypcach, a nie w rowerze i będę musiał zmienić moje pragnienia, ponieważ nie mam wyboru. W rezultacie jednak osiągnę przyjemność zgodnie z zamysłem planu stworzenia.
Moją nagrodą w tym świecie jest możliwość stopniowego budowania niezbędnego dla siebie środowiska. Poszukuję i rozróżniam, które środowisko jest dla mnie niezbędne, by podnieść mnie do przykładu jaki dał mi Stwórca, i poprzez takie działanie stwarzam siebie. Ze wszystkich możliwości jakie mi dano, buduję sobie “opakowanie”, w które mogę się przyodziać.
Osoba tworzy dla siebie nowy świat, swój następny stopień duchowy. Nie oddaje się po prostu w ręce Wyższego, zezwalając Mu na czynienie wszystkiego co Mu się podoba. Raczej człowiek musi wiedzieć dokładnie kim chce się stać, przez jakie siły i wpływy. Tworzy on siebie i cały otaczający go świat na nowo.
To jest rodzaj wolności, który czyni cię niczym Stwórcę. Zaczynasz rozumieć wszystkie składniki przyrody, łączysz je za każdym razem jak nową grę w puzzle, zgodnie z twoją opinią i poziomem zbliżenia, podobieństwa do Stwórcy. Konstruujesz ten świat. Ten wolny wybór daje ci nowe pragnienia i narzędzia postrzegania. Przez budowanie tego świata, zaczynasz rozumieć i znać Stwórcę, jego stwórczą moc, plan stworzenia i jego reguły, których wszyscy przestrzegają. Skutkiem tego możesz wszystko to kontrolować.
Okazuje się, że znajdujesz się w miejscu Stwórcy i kierujesz wszystkim. Poprzez zaproszenie tej siły by kierowała tobą, akceptujesz ją i za jej pomocą panujesz nad światem. To będziesz ty, a twoja wolna wola jest do tego podstawą. Nie jesteś już więcej kierowanym, ale kierującym. Aby to zrobić musimy tylko dowiedzieć się czym jest nasza wolność.

Z czwartej części lekcji kabaly z 15.10.10 “Wolność”

Prośba o rower!

Czytając Zohar, każdy może prosić o co chce. Najważniejsze to nauczyć się prosić.
To jest tak, pragnę mieć rower jak mały chłopiec i czytając Zohar proszę o to abym dostał ten rower. Daj Boże abyśmy właśnie tak pragnęli otworzyć świat duchowy.
Otrzymałem pytanie: Jak wykorzystać okres przygotowań do kongresu, żeby równie silnie pragnąć podzielenia się, jak chłopiec pragnie roweru.
Moja odpowiedź: Uczestniczyć ze wszystkimi razem w przygotowaniach do kongresu, ponieważ człowiek jest tym, czym jest grupa.
Jeśli chcemy osiągnąć duchowość, czego bezpośrednio od natury nie możemy otrzymać, a jest w nas chociaż iskra pragnienia duchowego, to możemy rozbudzić tą iskrę poprzez bodźce zewnętrzne. To co działa na grupę, działa i na nas.
Wewnątrz nas jest iskra Stwórcy, na zewnątrz grupa, a nasza praca i nasze wybory polegają na tym, na ile jesteśmy w stanie połączyć naszą iskrę z grupą. Od tego zależy wybór środowiska.
Wszystko zależy od tego, jak bardzo człowiek chce być związany z tym środowiskiem, wtedy włącza nasz kanał telewizyjny, czy internet. Pragnie być razem z nami, stara się nie krytykować i widzieć tylko pozytywne rzeczy, żeby odczuwać tak dużo jak się da.
Przecież od tego zależy jego przyszłość. W ten sposób człowiek budzi się i staje sie bardziej wrażliwy.
Zrozumcie. Niektóre rzeczy wydadzą się “głupie”, ale każdy powinien zrozumieć, że wewnątrz nas kryje się bardzo osobliwe, specjalne przebudzenie, przebudzenie duchowych właściwości, dzielenia się.
Prawidłowo tłumacząc ten stan, człowiek rozumie, że musi wznieść się ponad swoją wiedzę i uzyskać świadomość ogółu, stopić się z nią - uznając w niej siłę wyższą - osobliwym, przeciwnym stanem naszym właściwościom i dlatego ukrytym. Żeby ten stan osiągnąć musimy nabywać tych właściwości, poruszając się krok po kroku.
Dlatego jedyna wolność wyboru znajduje sie w środowisku. Człowiek powinien sprawdzać siebie tylko w kontekście jak akceptuje grupę, dlaczego tak widzi, dlaczego jemu dają się poznać w takiej formie i powinien dziękować Stwórcy za możliwość krytykowania, a z drugiej strony poddać się krytyce.
W taki sposób człowiek doprowadzi się do tego, że wiara stoi ponad wiedzą, do właściwego postrzegania - że tak naprawdę nie ma wyboru i zgodzi się na wszystkie te “głupoty” o których na początku w taki sposób myślał.
On musi zrozumieć, że wiara znajduje się wyżej niż wiedza, musi podjąć właściwą decyzję, wiedzieć dlaczego to zrobił, być pewien, wszystko rozważyć.
Nam się może wydawać, że w wierze ponad wiedzę niema wiedzy. Przeciwnie, jest wiedza i rozmyślanie.

Z lekcji o księdze Zohar 13.10.2010

Kabaliści - o języku kabały, część 1

Drodzy przyjaciele! Proszę was o zadawanie pytań dotyczących cytatów wielkich kabalistów. Obiecuję na nie odpowiedzieć.

Komentarze w nawiasach są moje [M. Laitman].

Nauka kabały nie mówi o naszym świecie materialnym. Wszystkie wydarzenia w Torze są najwyższymi tajemnicami (dla tych, którzy jeszcze nie osiągnęli właściwości emanacji i dlatego nie mogą zrozumieć jej prawdziwego sensu).

Z księgi Zohar z komentarzem Sulam. Tygodniowy rozdział Bealotcha, 58.

Nauka kabały nie mówi o naszym świecie materialnym (o stanie, w którym panuje egoizm).

Baal HaSulam „Wolności woli”

Wolność, prezent od pierwotnego Węża.

W pewnym momencie odkrywamy, że całe nasze życie można podzielić na dwa okresy – według tego, jak odnosi się do nas wyższe zarządzanie, siła Stwórcy.
Pierwsza „połowa” – to dzieciństwo, gdy przyroda (to jest otoczenie) wszechstronnie nas ochrania, a druga – to okres, kiedy ta ochrona się kończy.
Staję się dorosłym i zamiast tego, aby mnie ochraniać, przyroda zaczyna na mnie naciskać i stawiać wymagania, nakładając obowiązki.
Trudno pojąć, dlaczego dzieje się tak, że człowiek rodzi się całkowicie bezbronny, zdany na ręce ojca i matki i stanowiąc obciążenie dla otoczenia.
A w drugiej części życia, powstawszy na nogi, powinien ciężko pracować i troszczyć się o to, aby chronić innych i zapewnić im „szczęśliwe dzieciństwo”, którego kiedyś sam doświadczył.
Widzimy w tym odbicie prawa duchowego, gdy dolna część (AHAP) wyższego parcuf opuszcza się w górną część (GE) dolnego, aby popychać go do przodu.
Rzecz w tym, że potrzebujemy wzajemnego przenikania podobieństw ze Stwórcą, co następuje w odwrotnej formie, za pomocą drogą podziału, „upadkiem Adama Riszon”.
Za pomocą pierwotnego Zła (wąż), znajdujemy pustą przestrzeń w sobie – miejsce dla przyszłej duszy. Szczególnie tam poczujemy się połączeni ze Stwórcą i osiągniemy Jego wysokość, poznając dobro i zło.
Ale tę drogę musimy jeszcze przebyć… Na razie nie jesteśmy jeszcze takiego stopnia niezależności i jesteśmy kierowani przez „aniołów” wyżej (wyższych sił).
Wszystko, co posiadamy, mamy od Niego. Światło – najpierw czyni wszystko, my zaś jesteśmy tylko jego pochodną.
Co uczynić, aby stworzenie było pierwsze, a objawienie Stwórcy i budowa Stwórcy wewnątrz stworzenia były wtórne?
Jeśli znajdowałbym się na tym świecie bez jakiegokolwiek oparcia i przede mną nie byłoby żadnych kabalistów, to skąd mógłbym otrzymać możliwość jakiejkolwiek wolnej woli, dla tego ważnego punktu?
Wszystko inne może dać mi Stwórca, lecz ta wolność nie powinna pochodzić od mojego pragnienia napełnienia rozkoszą.
Mimo, że to pragnienie jest całkowitym przeciwieństwem światła, jest ono przez światło całkowicie kontrolowane, lecz w odwrotnej formie. Światło oddziałuje – i moje pragnienie przeskakuje w przeciwną stronę, dosłownie, jak na huśtawce.
Skąd pochodzi moje samostanowienie, bez której wszystkie stworzenia postradałyby zmysły?
Dostajemy je bezpośrednio od pierwotnego Zła, znikąd więcej nie moglibyśmy go otrzymać.

Z lekcji nt. rozdziału „Wprowadzenie do Panim Meirot”, 15.08.2010

“Jeśli opuścisz mnie na jeden dzień…”

We wszystkich naszych działaniach jesteśmy całkowicie opanowani przez naturę. Zarówno w działaniach ciała jak i duszy - podlegamy sterowaniu.
Jednakże kabaliści mówią, że mamy wolną wolę, w przeciwnym wypadku gdyby wyższa siła już wcześniej zdecydowała wyraźnie o wszystkim, co się stanie, nie byłoby sensu w stworzeniu całego Stworzenia. Lecz wolna wola znajduje się wyżej niż nasze obecne życie - znajduje się tylko w tym, kiedy pragniemy wznieść się ponad naszą egoistyczną naturę, w wyższy wymiar we właściwości dawania, emanacji.

I tylko podczas tego wzniesienia z jednego poziomu na drugi możemy wybrać, czy będziemy wznosić się za pomocą ciosów natury, tzn. jeśli odrzucimy realizację naszej wolnej woli nie wykonując własnych wysiłków, albo będziemy dążyc do tego sami, by rozwijać się w tym samym kierunku, co oznacza; widzenie w tym pożądanego celu. Jeśli szukamy tych sił, które pomagają nam, aby wznieść się, to dokładnie tam znajdujemy właśnie naszą wolną wolę.

Kabaliści wyjaśniają, iż wolna wola istnieje tylko w budowie właściwego środowiska. W każdym przypadku znajdujemy się zawsze pod wpływem środowiska, z tą różnicą że nie wybieramy go sami.
Jednak mam możliwosc wybrać sobie moje własne środowisko, a tym samym przyspieszyć moje postępy w rozwoju, tak jak i również zmienić charakter tego wzrostu. Zamiast rzucany tu i tam, jak bite zwierzę pod ciosami losu, mam możliwość wspiąć się na wspaniałą drogę, z moją własną wolą, pełną odczuć, zrozumienia i własnej siły, tak jak przystało na człowieka.

Kiedy badam cel i chciałbym się do niego zbliżyć a zrozumiem, że do przyspieszenia mojego rozwoju potrzebuję więcej światła niż mogę otrzymać, to w naturalny sposób, potzebuję je do siebie przyciągnąć, co oznacza, że tu właśnie korzystam z danego mi środka - Tory, zwaną wyższym światłem, które pomaga mi we wzniesieniu i prowadzi z powrotem do źródła. Odnośnie pracy jest napisane, że kiedy opuścimy ją choćby tylko na jeden dzień i nie zrealizujemy naszej wolnej woli, będziemy zatrzymani na dwa dni w swoim rozwoju oraz w swoim samodzielnym rozwoju. Wyższe siły przyrody zaczynają na nas wpływać.

Z tego względu, że nie chodzi tu tylko o stratę włożonego wysiłku, bo to nie byłoby dla nas żadną nauczą, wymagana jest tu nieco większa kara niż to, że popełniliśmy coś źle. Tak, abyśmy następnym razem, kiedy staną nam większe przeszkody na drodze, pomimo to wystrzegali się przed popełnieniem błędu.
Dlatego też prawo duchowe brzmi: „Jeśli opuścisz mnie na jeden dzień, Ja opuszczę cię na dwa”.

Z lekcji do artykulu Szamati z 07.09.2010

Dzieci wyższego świata.

Otrzymałem pytanie: Jeśli Stwórca jest zamkniętym systemem natury ze stałymi i ustalonymi prawami natury, a człowiek znajduje się wewnątrz tego systemu, to jak ma on możliwość w tym coś zmienić?

Moja odpowiedź: Człowiek nie może w tym nic zmienić. W żadnym przypadku, gdybyśmy byli w stanie manipulować na swoja rękę w tym wyższym systemie przyrody, zniszczylibyśmy go, zepsuli, dokładnie tak jak robimy to z naszym życiem!

W związku z tym została nam dana ściśle ograniczona część ogólnej rzeczywistości, jej ciasne ramy, czarny punkt, ten świat, i spójrzcie tylko na to, co my z tego zrobiliśmy!
 
W jaki sposób kierowałbyś tym wyższym systemem? Bądź wdzięczny, że nie została Ci dana ta możliwość.

W takim stopniu, w jakim będziesz upodabniał się do Stwórcy, wyjdziesz ze swojego wąskiego, czarnego koła i staniesz się pełnoprawnymi uczestnikiem wyższego świata.

Jeśli masz siłę, przeprowadzić te same prawa i działania, jak sam Stwórca, to da ci On siłę: Kieruj!

I nie będzie pomiędzy wami żadnej walki o władzę, ponieważ jego celem jest Twoje pełne połączenie, zlanie się z nim, tzn. doskonałe podobieństwo z Nim.

Z  wieczornej lekcji 07.05.2010

Mamy wolność wyboru, aby zmienić nasz los.

Pytanie, które otrzymałem: Nasza rodzina często ogląda Pana audycje. Moja żona jednak uważa, że Pan sobie często zaprzecza, nawet w tej samej audycji. Na przykład w jednej z audycji „Zapytaj Kabalistę” zaprzeczył Pan kategorycznie, że kabaliści nie zajmują się przepowiadaniem przyszłości w naszym świecie fizycznym. Później w tym samym programie powiedział Pan, że w latach trzydziestych Baal HaSulam przepowiedział II wojnę światową. To odnosi się do okoliczności fizycznej, czyż nie? Moja żona chce wiedzieć, dlaczego Pan sobie ciągle zaprzecza?

Moja odpowiedź: To co miałem na myśli to to, że kabaliści znają drogę przyszłości, jaka manifestuje się z góry w naszym świecie, innymi słowy, co się stanie jeśli będziemy nadal kroczyć na przód na tej drodze, Beito, co znaczy „w danym czasie”, lub „zgodnie z niezmiennym, sztywnym prawem natury”.

Jednak, jeśli przeprowadzimy naprawy, przejdziemy, zmienimy na ścieżkę Ahishena, i przez to będziemy mogli mieć wpływ na siły, i w jaki sposób się one manifestują w naszym świecie, i w nas wyrażają.

Do tego stopnia jak się sami naprawimy, zrozumiemy te rzeczy lepiej, i będziemy czuć się lepiej zamiast gorzej. Ale żaden kabalista lub inna osoba nie może w ogóle wiedzieć, co się faktycznie stanie, ponieważ człowiek poprzez swoją wolność woli, może zmienić swój los (patrz artykuł Baal HaSulama „Wolność”).

Kiedy słyszysz straszne proroctwa o przyszłości, należy pamiętać, że prorocy opisywali tym, tylko drogę Beito. Nie wiedzieli oni, jak będziemy naprawieni i jak będziemy działać w pewnych sytuacjach.