Artykuły z kategorii Wiadomości

Pesach – światowe święto wolności

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Święto Pesach. Opowiada o tym jak naród żydowski wyszedł z niewoli egipskiej. W rzeczywistości dla kabalistów brzmi to inaczej: jest nasz egoizm – nasza natura i tutaj opowiada się o tym, jak wychodzimy z tego egoizmu. Mam teraz wrażenie, że to nie jest święto żydowskie, ale światowe. Zwłaszcza w świetle tych wydarzeń, które wydarzyły się na świecie.

Co oznacza święto Pesach dla świata? Jak Pan to odczuwa?

Odpowiedź: Świat czuje, że jest mu źle. Ale jaka jest tego przyczyna, tego nie wie. Nie wie też, jakie jest lekarstwo na to, że tak źle się czuje. Jak dziecko: jest mu źle i to wszystko. Nie ma świadomości zła, tzn. w czym leży przyczyna cierpienia. Przyczyną cierpienia jest duży, gwałtowny wzrost egoizmu, który czasami trochę spada a potem nagle gwałtownie rośnie.

Pytanie: Czyli nie można teraz powiedzieć, że świat jakby czuje, że znajduje się w niewoli egipskiej, w niewoli egoizmu?

Odpowiedź: To zależy tylko od tego, co ludzie czują. A czują po prostu że jest im „źle”.

Pytanie: To znaczy, że święto Pesach jeszcze nie dotarło do ludzkości?

Odpowiedź: Myślę, że nie jest do końca poprawne nazywanie tego świętem. Świat nie odczuwa, że egoizm jest przyczyną całego jego cierpienia. A jest to konieczne! Jeśli zaczniemy uważnie przyglądać się naszej egoistycznej naturze, temu, jak się do siebie odnosimy, to możemy dojść do wniosku, że cały nasz świat jest zły, dlatego że jesteśmy takimi egoistami, dlatego że życzymy sobie nawzajem zła, znajdujemy się w przeciwieństwie, w sprzeczności, w konfrontacji między sobą: wewnętrznej, zewnętrznej i tak dalej. Znajdujemy się w niewoli egoistycznej siły, która nami zarządza, kręci, zderza.

Najważniejsze jest uświadomienie sobie zła naszej natury. Dlatego że po tym, możemy już dojść do zrozumienia, jak się od tego zbawić.

Pytanie: Jeśli założymy, że człowiek zaczyna to odczuwać, jakie są jego myśli? Jak się tego pozbyć? Poza wewnętrznym krzykiem: „Chcę się tego pozbyć! Nie chcę być egoistą!” – co jeszcze jest potrzebne?

Odpowiedź: Nic! Tylko zażądać od natury, aby nas zmieniła. Nic więcej. Nie musimy podejmować żadnych arcy wysiłków, dlatego że w rzeczywistości nic nie możemy zrobić. Jeśli znajdujemy się w egoizmie, to wszelkie nasze próby, działania mimo wszystko będą egoistyczne i tym będziemy tylko oszukiwać samych siebie.

A co możemy zrobić, to zebrać się miedzy sobą, omówić nasz stan, dojść do wniosku, że jest on po prostu okropny. Sami nie mamy żadnych możliwości, aby się go pozbyć. Tylko jeśli przekonamy naszą naturę, aby zostawiła nas w spokoju, że nie chcemy być pod panowaniem egoizmu. Zabierz nam tę obcą wolę, tę wyższą siłę, aby nie rządziła każdym z nas i nie zderzała nas ze sobą nawzajem!

Pytanie: A czy wtedy człowiek będzie miał odczucie, że jest pod władzą faraona?

Odpowiedź: Tak. W niewoli tej złej siły natury. I wtedy zacznie poprawnie rozumieć tę historię. Zacznie prawidłowo do niej odnosić się – w rzeczywistości ta zła natura została tak stworzona celowo. Przez kogo? Przez pozytywną siłę – Stwórcę. Abyśmy osobiście zwrócili się do Niego, aby On usunął tę złą naturę od nas.

Jeśli przekonamy Stwórcę, aby usunął z nas tę złą egoistyczną siłę, która zderza nas ze sobą nawzajem i nie daje spokoju, to wtedy stanie się to naprawdę światowym świętem, w którym wszyscy są ze sobą połączeni, w którym wszyscy zaczną poprawnie odnosić się do siebie – z miłością, z wiedzą, ze zrozumieniem tego, że stanowimy razem jeden jedyny system.

Pytanie: I wtedy nazywa się to „wyjściem narodu z niewoli”? Naród – to cały świat?

Odpowiedź: Absolutnie cały świat.

Pytanie: A przywódca, który ich prowadzi (w Torze jest napisane „Mosze” lub „Mojżesz”) – kto to jest?

Odpowiedź: To pochodzi od słowa „moszech” – „wyciągający”. To jest siła, która wyciąga ludzi z ich egoizmu.

Ta siła zstępuje z góry. To siła uświadomienia sobie zła, w której znajdowaliśmy się, i dobra, w której możemy znajdować się.

Pytanie: Myśli Pan, że ludzkość powinna dokrzyczeć się do tej siły?

Odpowiedź: Każdy powinien poczuć wewnętrznie, że krzyczy, że tego chce. Nic więcej nie jest potrzebne. Nie ma potrzeby podążania za jakimikolwiek ludźmi, przywódcami, wyzwolicielami, „mesjaszami” i tak dalej. Nie potrzeba niczego.

Pytanie: I czym jest wtedy wolność? Przecież jest to święto wyjścia na wolność.

Odpowiedź: Wolność od egoizmu, wolność od tego, że cały czas znajdujesz się pod wpływem zła i że twoje wewnętrzne zło popycha cię do bycia złym dla innych. To wszystko jest świętem wyzwolenia. To jest właśnie święto wiosny.

Tylko egoizm jest przyczyną naszego cierpienia. Nie ma nic więcej. Na świecie są tylko dwie siły: pozytywna i negatywna.

Pytanie: Dlaczego nie bijemy tylko w ten punkt?

Odpowiedź: Nie chcemy, opieramy się rękami i nogami, aby tylko się do tego nie zbliżać, dlatego że wszyscy jesteśmy egoistami. Tylko w egoizmie czuję siebie i cały świat. Nie wyobrażam sobie, jak czuje się świat poza tą właściwością.

Pytanie: W zasadzie nauka Kabały mówi tylko o tym – jak poczuć kim jesteś, jak poczuć

swoją naturę i jak się z niej wydostać?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Jak to zrobić, żeby ludzie zaczęli się tym zajmować?

Odpowiedź: Jeśli nie zechcemy, to nas do tego zmuszą. Ale myślę że będzie dobrze.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 22.03.2021


Jeśli nie ma Boga, to co jest?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Pytanie, które niepokoi bardzo wielu ludzi: „Michael Laitman, dlaczego mówi Pan, że nie wierzy Pan w Boga? Co więcej, mówi Pan, że Boga nie ma. Rozumiem, że jest to specjalny trik, dlatego że później cały czas mówi Pan: „Stwórca, Wyższa Siła, Natura. Zdezorientował nas Pan wszystkich”.

Odpowiedź: To prawda. Nie zdezorientowałem was, to wy byliście początkowo zdezorientowani, a ja chcę was uświadomić. I żeby was uświadomić, należy pokazać wam, jak bardzo jesteście zdezorientowani. Wtedy zrozumiecie, jak to jest powrócić od wyimagowanych wyobrażeń do prawdy.

Jeśli spróbujemy dać ogólną definicję tego, czym jest Bóg, to odkryjecie, że ten Bóg, którego teraz sobie wyobrażacie, nie istnieje. A to, o czym ja mówię, istnieje.

To jest Natura, to jest Wyższa Siła Natury. Różnica jest bardzo duża – czy traktuję całe stworzenie, Boga, Stwórcę, Naturę jako coś, co istnieje realnie, fizycznie, co muszę sam odkryć, poczuć swoimi zmysłami. A może jest to coś bezkształtnego, że po prostu mówię „Bóg, Bozia” – i nic więcej. Najpierw to musimy właśnie określić.

Pytanie: A jednak może Pan powiedzieć ludziom czy Bóg istnieje, czy nie?

Odpowiedź: To jedyna siła całej Natury we wszystkich światach, włączając w to nasz wyimaginowany świat. On sie tak właśnie nazywa „olam amedume” – „wyobrażony świat”. Tak więc Najwyższa Siła, która obejmuje absolutnie wszystko i naturalnie także nas, nazywa się „Stwórca”.

Pytanie: A jak należy z Nim współpracować, z tą Naturą, ze Stwórcą?

Odpowiedź: Tego właśnie naucza Kabała. Absolutnie precyzyjnie wyszedłeś na prostą linię: „Jak mogę mimo wszystko zwrócić się do Stwórcy? Co mam zrobić? Jak Go znaleźć? Jak uporządkować swój stan w stosunku do Niego? I w ogóle, co mam zrobić ze swoim życiem? Jak mam żyć? A może coś mi się z tego powodu stanie?“.

I tutaj musimy zrozumieć, kim jest Stwórca. To znaczy, Kabała mówi ci, co robić, abyś nie czuł się źle. To wszystko.

Pytanie: Aby człowiek nie czuł się źle?

Odpowiedź: Tak. A o co się modlisz?

Komentarz: Abym czuł się dobrze, i aby wszystkim wokół było dobrze, moim krewnym, dzieciom.

Odpowiedź: Chodzi o to, żeby poczuć panel sterowania światem i zacząć naprawdę zarządzać swoim losem. To jest dane człowiekowi. I Wyższa Siła, którą znamy, Stwórca, chce żebyśmy to osiągnęli.

Pytanie: Bóg, o którym wielu innych myśli, nie istnieje?

Odpowiedź: Nie istnieje.

Komentarz: A istnieje Bóg, jak Pan mówi, który nazywa się…

Odpowiedź: Stwórca, Wyższa Siła. Jest to Wyższa Siła Natury, która zawiera w sobie całą naturę. Sam Stwórca jest właśnie Bogiem. Natura sama w sobie jest Bogiem. Ale nie natura naszego świata, ale ogólna, którą już możemy ujawnić do tego stopnia, że możemy się z nią połączyć, z tą Naturą. Możemy nawet nią zarządzać. Stwórca chce, abyśmy byli na takim poziomie, abyśmy stali się Jego partnerami.

Pytanie: Co ma Pan na myśli przez słowo „Natura”?

Odpowiedź: Mam na myśli wszystkie światy. Nasz świat, naturalnie nawet się nie liczy. Wszystkie światy, w tym pięć światów, które generalnie są objęte i zarządzane przez jedną siłę, przez jedno prawo. To prawo jedności jest właśnie Stwórcą.

Komentarz: Czy Bóg dla Pana istnieje?

Odpowiedź: Dla mnie istnieje Stwórca. To jest Ten, kto stworzył wszystko, i również ciebie i chce, abyś wypełnił swoje przeznaczenie – osiągnął Jego stopień, podobieństwo do Niego. Dlatego człowiek nazywa się „Adam” od słowa „dome” – „podobny” do Stwórcy – właściwości obdarzania, właściwości tworzenia, właściwości zarządzania wszystkimi światami. Człowiek powinien osiągnąć ten stan. Absolutnie każdy człowiek na naszym świecie! To jest zdumiewające? Tak.

Ale każdy człowiek osiągnie to. Czy tego chce, czy nie.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 26.11.2020


„Mein Kampf“: nowa fala zainteresowania

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W warszawskim teatrze przedstawiono spektakl oparty na książce „Mein Kampf”.

Reżyser sztuki Jakub Skrzywanek wystąpił z oświadczeniem, że odkrył nowy sens w tekście. Aktorzy mieli cytować frazy z książki, nazywając Słowian, w tym Polaków, ludźmi trzeciej rasy.

Reżyser podkreśla, że nie aprobuje nazizmu i treści książki „Mein Kampf”, ale chce zrozumieć, dlaczego po wszystkich okropnościach II wojny światowej idee te wciąż jeszcze znajdują zwolenników.

Czego możemy się nauczyć, jaką korzyść możemy zaczerpnąć z treści tej książki?

Odpowiedź: Po pierwsze, nie z książki, a z zainteresowania nią. Korzeni należy szukać w tym, w jaki sposób jedne narody nienawidzą innych narodów. Nie mówię o antysemityzmie w odniesieniu do którego istnieje, że tak powiem ogólne zrozumienie i wspólna postawa wszystkich wobec niego.

Praktycznie każdy naród – to egoistyczne samokształtowanie się, grupa ludzi, która w naturalny sposób preferuje siebie wyżej od pozostałych. Są narody, u których przejawia się to bardziej, a u niektórych mniej. Są narody, które od wieków były wykorzystywane, upokarzane, i dlatego weszło to już w ich naturę.

Tutaj nie ma o czym szczególnie mówić. Wszystko to opiera się na wspólnym egoizmie, który praktycznie jest charakterystyczny dla wszystkich. Cała nieożywiona, roślinna, zwierzęca i ludzka natura opiera się na absolutnym egoizmie. Każdy troszczy się tylko o siebie i dalej według kręgu: ja, moi krewni, bliscy, potem naród i następnie już inne narody i tak dalej.

Tak więc w stosunku do siebie lub w stosunku do mojego narodu i innych narodów w charakterystyce porównawczej – egoizm gra pełną parą. Zawsze szukasz w sobie dobrych cech, a u innych złych. Można to dostrzec po zachowaniu i po pozycjonowaniu wszystkich ludzi na świecie.

Komentarz: Zwiększone zainteresowanie ideami nazizmu występuje w poszukiwaniu usprawiedliwienia dla swoich urazów, niezadowolenia z życia i w rezultacie agresji.

Odpowiedź: Zrozumiałe jest przecież to, że wszystko to gra egoizmu? I dlatego naturalnie jakaś porażka, jakieś odczucie siebie bycia ofiarą, pechowcem, w końcu wyłania się i zmusza aby dojść do nowej kalkulacji.

Pytanie: Broniąc swoich uczuć jako ofiary, jako pechowca wielu staje się agresorami. Jak wydostać się z tego błędnego koła i czy istnieje sposób, aby zmienić taki scenariusz?

Odpowiedź: Nie. Musimy podnieść się ponad to, nic więcej nie można zrobić. Należy podnieść się nad wszystkimi tymi problemami i zrozumieć, że nie są one rozwiązywane za pomocą tej samej broni, tej samej wojny lub czegoś innego. W zasadzie widzimy, że problemy można rozwiązać tylko na drodze pewnych ustępstw. Tylko tak!

Pytanie: Kiedy ludzie mają źle, dlaczego zawsze szukają przyczyny poza sobą, na zewnątrz, a nie w sobie?

Odpowiedź: Jak przyznać się przed sobą, że sam jestem winny za to, że jest mi źle? Egoizm nie pozwoli mi na to. Ponownie wracamy do naszej natury, która nie pozwala nam rozwiązywać problemów na prawdziwym, prawidłowym poziomie, aby więcej nie powróciły.

Pytanie: Jak więc pójść na ustępstwa, jeśli nie przyznasz się przed sobą w swojej pozycji?

Odpowiedź: W tym celu musimy podnieść się wyżej. A gdzie się tego uczy? Nigdzie. Weźmy jakąkolwiek współczesną szkołę. Weźmy przykłady wszystkich naszych liderów na świecie. Gdzie zobaczysz kogoś, kto dobrowolnie komukolwiek ustępowałby i pokazywalby tym swoje dobre, bezinteresowne zamiary? Taki człowiek ani minuty nie usiedzi na swoim stanowisku czy na tronie.

Komentarz: Jest to przeszkoda w wielu sytuacjach?

Odpowiedź: Oczywiście. Dlatego im wyżej dostanie się człowiek, tym bardziej groźny, bardziej surowy musi być. A na górze nie ma żadnych uczuć, tylko czyste kalkulacje: kto? komu? i jak można najmocniej uderzyć w twarz?

Pytanie: Ale co jest niezrozumiałe: człowiek nie zgadza się na przyznanie swojej początkowej pozycji – że jest obrażony, że jest ofiarą, że jest pokonany, że jest pechowcem. Od razu odwraca się w stronę oponenta i obrzuca go kamieniami – mentalnie, wewnętrznie. Jak on może określić ten punkt, przynajmniej dla siebie i podnieść się?

Odpowiedź: Nie może tego zrobić. Do tego konieczna jest edukacja. Konieczne są bardzo poważne systemy ochrony, systemy świadomości, obsługi swojego egoizmu, które mogłyby go zrównoważyć, dać człowiekowi w równowadze prawidłowo wszystko wyważyć.

Nie widzę wcale wokół nas takich ludzi. Tym bardziej wśród tych, którzy przedzierają się bliżej do władzy. Dla nich przecież nie istnieje żadne inne wyjście, inny cel, tylko osiągnąć władzę w jakikolwiek sposób. Jeśliby to było możliwe, to by wszystkich pozabijali, potruli, dokładnie zgodnie z makiaweliczną metodą.

Komentarz: Teraz poruszamy taki niebezpieczny punkt, gdy człowiek tłumi w sobie urazy, jakieś lęki, być może jakąś przemoc…

Odpowiedź: Tłumi po to, aby potem ta sprężyna wyprostowała się.

Komentarz: To jest niebezpieczne?

Odpowiedź: To nie jest niebezpieczne, ale tak właśnie to działa! On tylko czeka na taki moment, gdy będzie mógł to wszystko oddać z powrotem jednym ciosem.

Pytanie: Jakie jest wyjście z takiej sytuacji?

Odpowiedź: Wyjście jest – skorygować naturę człowieka. W przeciwnym razie nie będzie wyjścia. Za każdym razem będzie powtarzał się ten sam „Mein kampf“ w określonych odstępach czasu.

Pytanie: Jak odwrócić ludzi od zainteresowania okropnościami nazizmu?

Odpowiedź: Należy wyjaśniać, że wszystkie te okropności będą powtarzać się, dlatego że natury człowieka na razie nie zmienimy, okoliczności pozostają praktycznie takie same i nasz egoizm zderza nas głowami. A to powtarza się okresowo: kumuluje się – zderza się, kumuluje się – zderza się. Dlatego nie mamy innego wyjścia, jak rozpowszechniać na świecie metodę korektury egoizmu.

Istnieje taka metoda, która koryguje egoizm i pozwala człowiekowi ze swoim osobistym egoizmem doskonale pracować z innymi zewnętrznymi egoizmami, tj. innych ludzi. A przy tym może zrozumieć na tyle komfortowo, że może kontaktować się z nimi, że ich wspólne egoistyczne ciała – nie fizyczne, a egoistyczne – ostatecznie stworzą we właściwym egoistycznym związku między sobą właściwość wzajemnego obdarzania, wsparcia, a nawet miłości.

Egoizm może pracować w odwrotnym kierunku. Nie ma w tym niczego specjalnego, należy po prostu zrozumieć, jak to zrobić. Ponieważ każda matka kocha egoistycznie swoje dziecko. Musimy tylko zrozumieć, że jesteśmy bardzo bliscy dla siebie nawzajem, należymy do tej samej duszy i że jesteśmy na wieki połączeni ze sobą. A wtedy będzie nam łatwiej osiągnąć w połączeniu nowe wzajemne relacje.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 31.03.2019


Wirus faszyzmu w społeczeństwie XXI wieku

каббалист Михаэль Лайтман Opinia: Wiele antropologicznych doświadczeń pokazuje, że wirus faszyzmu w społecznym organizmie nadal żyje.

Odpowiedź: On zawsze istnieje. W ogóle nic nigdy nie znika z ludzkości. Wszystko w niej pozostaje, tylko albo wchodzi w stan senności, drzemkę, lub ponownie się budzi.

Komentarz: Eksperymenty pokazują, że dzieci i młodzi ludzie, którzy w ogóle nie wiedzieli, co to jest faszyzm i jego przejawy, skłonni są już od szkoły używać hasła: „jesteśmy lepsi niż oni”, „prawidłowe jest to, co dla nas korzystne” „rozkazy nie podlegają dyskusji”, „najważniejsze – porządek”, „słabych biją”.

Odpowiedź: Natura ludzka absolutnie się nie zmienia, jeśli nie zostanie poważnie skorygowana przy pomocy specjalnej wyższej siły, która istnieje wokół nas. Ale tę wyższą siłę należy wyodrębnić ze wszystkich innych sił istniejących w naszym świecie, zwiększyć ją, a następnie użyć do skorygowania natury człowieka. W przeciwnym razie nic nie naprawisz.

Komentarz: Istnieje takie badanie: „swój – oznacza dobry”, „patriotyzm i ksenofobia – jak dwie strony tego samego medalu”, gdy podział na swoich i obcych leży u podstaw każdej społecznej grupy, a jednym z podstawowych ludzkich instynktów jest obrona podobnych do siebie. I w szczególności na nim opiera się patriotyzm.

Odpowiedź: I faszyzm. Człowiek dąży do dużego społeczeństwa, do ochrony, w której „wszystko jest w porządku, wszystko jest poprawne – tak jest przyjęte”.

Nazizm jest mile widziany przez masy, tłum. One z przyjemnością przyjmują tę ideologię. Ona ich chroni, broni, daje pewność siebie, pomaga, jednoczy, daje siłę tłumu, bezkarność, usprawiedliwienie wszystkich postępków, których one dokonują.

Praktycznie tutaj wchodzimy w tak głębokie obszary ludzkiej świadomości, gdzie ten fenomen bez względu na to, ile byśmy się nie uczyli czy też badali, w pełni nie jesteśmy jeszcze go w stanie nawet zrozumieć. A w zasadzie jest to identyczne w pewnym sensie, choć odwrotne do samej wyższej właściwości natury – do zjednoczenia.

Pytanie: Dlaczego powstaje dążenie do nastawienia „swój – obcy” a nie powstaje dążenie do „my wszyscy – to jedna całość”?

Odpowiedź: Dlatego, że konieczne jest przezwyciężenie różnic. Konieczny jest jakiś początkowy element połączenia. A potem zostaje on nadmuchany do pożądanego poziomu i tutaj już zaczynają się wyjaśnienia, kto jest nasz, a kto nie nasz. Hitler pokazał to bardzo dobrze.

Wszystko bardzo łatwo wchodzi w psychologiczne ramy zachowania człowieka, jako indywidualnego egoisty, który czuje większą niezależność od jakichkolwiek problemów, ponieważ on łączy się z podobnymi do siebie. To oszczędza mu wiele pytań, wiele niepewności i wszystkiego.

On czuje zaufanie do stojącego za nim kolektywu, i znajduje się jakby w jego masie. Jest to piękny stan dla ludzi, którzy nie analizują własnego zachowania, ruchu, punktu widzenia na ogólny ruch ludzkości. Dla nich faszyzm jest bardzo przyciągający.

A nauka Kabały mówi to samo. Ona mówi, że należy przyciągać ludzi do połączenia. W połączeniu jest ukryta ogromna siła, ale pozytywna a nie negatywna. Nie jednoczymy się po to, aby kogoś bić, przeciwko innym, ale dlatego, aby mieć jeszcze większą siłę i przekonać innych do zjednoczenia się z nami.

Pytanie: Naukowcy z jednej strony zadają sobie pytanie,: „W czym jest korzeń zła?”, z drugiej strony rozumieją, że człowiek może zarówno dopasować się do innych jak i działać, jako nienawidzący innych. Powiedział Pan, że faszyzm jest przeciwną stroną zjednoczenia. Jak to przekształcić? Czy to w ogóle jest zło, czy nie?

Odpowiedź: Jeśli to dla kogoś obraca się w zło, to jest to zło. A jeśli obraca się dla kogoś w dobro, to jest to dobro. Jeśli przyczynia się do powszechnego zjednoczenia wszystkich niezależnie od jakichkolwiek cech – rasy, koloru skóry, obojętnie czego – to jest to dobro. Jeśli to od razu dzieli społeczeństwo lub ludzkość na swoich i obcych, to jest to zło.

Celem naszego rozwoju jest doprowadzenie całej ludzkości do pełnego zjednoczenia, do tej samej formy, z której pochodzimy, zwanej Adamem. Oznacza to, że pochodzimy z całkowitej jedności wszystkich naszych pragnień, wewnętrznego zjednoczenia między sobą. Ludzkość znowu musi dojść do tego stanu. W takim przypadku osiągniemy całkowitą korektę naszej natury.

Pytanie: Jaką da Pan prognozę faszyzmowi?

Odpowiedź: Ludzkość ma przed sobą jeszcze wiele problemów, bólu, bardzo dużo nieszczęść, dopóki nie uświadomi sobie, że problem polega na tym, aby poczuć się, jak jedna całość.

To znaczy przyjąć to, co mówi Kabała, jako jedyną możliwą prawdę dla naszego rozwoju – w jaki sposób możemy połączyć się z pozostałymi ponad wszystkimi naszymi cechami tylko, dlatego że my ludzie jesteśmy składnikami jednego wielkiego pragnienia. Chociaż ono jest egoistyczne, ale kiedy łączymy się w nim nad naszymi różnicami, przekształcamy je w altruistyczne.

Obecnie staczamy się ponownie w nazizm, w faszyzm. Tutaj musi być jakiś konkretny punkt odniesienia, gdy z jednej strony ludzkość doświadcza ogromnej goryczy z powodu swojego ślepego rozwoju, który konsekwentnie prowadzi ją do nazizmu, wzajemnego unicestwienia, do ogromnej nienawiści itd.

A z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że jedyną metodą, która pozwala wyzwolić się od wzajemnej nienawiści, jest nauka Kabały, która wzbudza szczególną, dobrą wyższą siłę, która jednoczy ludzi i tylko w ten sposób ratuje ich przed wzajemnym unicestwieniem.

I tu przed ludzkością znajduje się rozwidlenie, dwie drogi: albo jak zwykle pójdziemy za swoimi ciemnymi instynktami w kierunku wzajemnego unicestwienia, albo jednak zrozumiemy, że w naturze istnieje ukryta dobra siła, która może nas zmienić. Ale znajdować się na tym rozdrożu i zrozumieć, że jest szansa na taką zmianę – do tego potrzebna jest edukacja.

Weźmy jakikolwiek sąsiedni kraj – wszystko w ukrytej formie jest oparte na nienawiści, na konfrontacji. W najlepszym przypadku zaciskamy pięści za naszymi plecami i jakoś się komunikujemy. Ale to wszystko do czasu, dopóki nie wybucha konflikt. A potem stopniowo przekształca się w jakąś wojnę, starcia, problemy.

Dane są nam możliwości, aby z pomocą polityki rozstrzygnąć jakoś konflikt, ale to wszystko nie usuwa głównej przyczyny – nienawiści. Ludzie nie czują swojego połączenia w jednej duszy. To należy im wyjaśnić, pokazać.

Wtedy oni odkryją, że umyślnie są różni, dlatego aby uzupełniać się wzajemnie. Oznacza to, że różnią się od siebie tylko dla wzajemnej korzyści, pod warunkiem, że nauczą się poprawnie jednoczyć.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 27.08.2018


Światowe Forum Ekonomiczne w Davos 2018

 каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Na 48 forum ekonomiczne w Davos przyjechało 70 głów państw i 3000 osób. Głównym tematem forum było „Stworzenie wspólnej przyszłości w podzielonym świecie”.

Odpowiedź: Spotykają się tam politycy i magnaci, którzy wspólnie kręcą światem. Według najnowszego raportu, 1% tych ludzi posiada 70-80% światowego bogactwa. O czym więc możemy rozmawiać, dokąd zmierza świat?

Pytanie: Czy to znaczy, że Pan nie wierzy w ich fora?

Odpowiedź: One są organizowane przez ostatnie 20 lat. Co zobaczyliśmy? Wszystko wpada w ich ręce. Jeśli wcześniej myśleliśmy, że od nich przynajmniej coś  wpadnie w ręce zwykłych ludzi, to od lat jasne jest, że tak się nie dzieje.

Egoizm w żaden sposób nie może się dzielić! Jest chory, jeśli musi zrezygnować z czegoś, nawet jeśli tego nie potrzebuje. To jest taka właściwość natury.

Pytanie: Okazuje się, że zebranie egoistów, tym bardziej tych, którzy posiadają praktycznie wszystkie bogactwa świata, wręcz przeciwnie, pogarsza stan?

Odpowiedź: Oczywiście, to pogarsza sytuację.

Z forum na forum przyjeżdżają tam, przekazują sobie wzajemnie, o ile się wzbogacili. Ja po prostu znam egoizm. Nie wyrażam swojego stosunku do nich, a mówię o tej właściwości natury, która się w nich znajduje. Ona bezlitośnie rządzi nimi i oni nic nie mogą zrobić w inny sposób. To znaczy, nie jestem przeciwko nim, nie jestem ani politykiem, ani filozofem.

Jeśli chcemy, aby ta właściwość przestała działać w ludziach, nie doprowadziła nas do unicestwienia, to wtedy musimy naprawić tę właściwość w nas wszystkich, łącznie z nimi.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 23.01.2018


Super heroina

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Meksykańskie kartele wprowadziły masową produkcję super heroiny. Wynaleziony został nowy narkotyk, który jest 20-30 razy silniejszy od najsilniejszych klasycznych narkotyków.

Towar przemycany jest z Meksyku do Stanów Zjednoczonych bezzałogowymi samolotami. Amerykanie uważają, że w ciągu roku będzie umierać od tego około stu tysięcy osób. W prasie mówi się: „Główne zagrożenie super heroiny – to stuprocentowa zależność. Super heroina nie tylko zniszczy ludzi. Ona, podobnie jak średniowieczna dżuma, zniszczy całe kontynenty“.

Czy ta tendencja utrzyma się w przyszłości?

Odpowiedź: W przyszłości Ziemia zostanie oczyszczona ze zbędnych ludzi. Ale nic nie można zrobić. Jest to program stworzenia, który oczyści wszystko.

Dzisiaj liczba ludności na planecie osiąga prawie osiem miliardów ludzi, a 100 lat temu było nas dwa miliardy. Taki gwałtowny skok nastąpił w związku z rozwojem medycyny, wolnego dostępu do żywności, wody, leków.

Z punktu widzenia Kabały wynika to z rozbicia dusz na mnóstwo jeszcze bardziej drobnych dusz, żeby można było szybciej i łatwiej dokonać korekty jednej wspólnej duszy.

Nie mam nic przeciwko, żeby na Ziemi żyło jeszcze dwadzieścia miliardów ludzi, ale jestem za tym, żeby wykonywali oni swoją właściwą funkcję, a nie przychodzili na ten świat, żeby specjalnie się męczyć i w taki sposób się naprawiać. Przecież można naprawić się w dobry, łatwy, przyjemny, piękny sposób.

Pytanie: Co mają robić ci nieszczęśnicy, którzy nie widzą przyszłości, którzy czują wewnętrzną pustkę?

Odpowiedź: Nic nie robić. Jest to ogólny wpływ całej ludzkości na różne swoje części. Jest mnóstwo ludzi, którzy głodują w Afryce. Jak podają, obecnie umiera tam dwadzieścia milionów ludzi i ONZ nie może nic zrobić.

Z jednej strony jest to ogromny problem. Z drugiej strony co zrobisz z ludzkością? Ona nie ma czym się zająć. Dzisiaj coraz bardziej rozszerza się stosowanie robotów, maszyny zaczną wszędzie zastępować ludzi. A co będzie robił człowiek? Będzie musiał od rana do nocy „kręcić” piłkę nożną w telewizji.

Pytanie: Jak jednak wyjść z tego stanu?

Odpowiedź: To niemożliwe, aby wyprowadzić ludzi z twardych narkotyków, nie ma takiej rehabilitacji.

Zmienić człowieka można tylko edukacją! Należy otoczyć go prawidłowym społeczeństwem i wtedy ono go będzie trzymać.

Pytanie: Czy tylko w to inwestowałby Pan pieniądze?

Odpowiedź: Tylko w to. W nic więcej. A centra rehabilitacyjne w niczym nie pomagają. One powinny być edukacyjnymi centrami.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 13.03.2017


Teksas: antysemityzm

каббалист Михаэль Лайтман Wiadomości: W Ameryce zaczęła się nowa fala antysemityzmu. W Teksasie w jednej ze szkół zaczęto rozpowszechnianie ulotek z antysemicką zawartością. Co ciekawe – dyrektor szkoły milczy, nie okazując swojego stanowiska w tej sprawie, nie potępia tego. Oto, do czego doszło!

Odpowiedź: Dyrektor szkoły widzi, że wszyscy odnoszą się do tego albo aprobująco, albo współczująco, i odbiera wszelkiego rodzaju syjonistów (Żydów) jako niepożądany, obcy element, który niszczy społeczeństwo.

Pytanie: Jako Żyd patrzę na swastykę i wie Pan, jakie mam uczucie?

Odpowiedź: Masz uczucie przerażenia, dlatego że pochodzisz z tych miejsc, które były związane ze zniszczeniem, z zagrożeniem, ze śmiercią, z nienawiścią, torturami. A tamci Żydzi z pewnością nie mają jeszcze takich odczuć, ponieważ widzimy, że nie uciekają przed tym. Oni uważają, że inni po prostu się mylą, nie rozumieją jacy Żydzi są dobrzy.

Pytanie: W związku z tym, gdzie są ci wszyscy Żydzi, którzy podzielili się na różne obozy: zwolennicy Trumpa, zwolennicy Clinton itd.?

Odpowiedź: Oni stworzyli ten antysemityzm! Jak tylko Żydzi zaczynają się kłócić między sobą, pojawiają się antysemici i zaczynają wywierać na nich presję. I wszystko dlatego, aby ich połączyć! Jeśli Żydzi by słuchali i zrozumieli, że muszą się zjednoczyć…

Baal HaSulam jeszcze przed II wojną światową przemawiał, aby się zjednoczyli! Oni się jego nie posłuchali i rezultatem był Holokaust. Jeśliby posłuchali, Holocaustu by nie było.

To samo dzisiaj: jeśli Żydzi Sandersa i Żydzi Trumpa posłuchają i zaczną się jednoczyć, to antysemityzm natychmiast zniknie! On działa według prostej zasady: im większa spójność Żydów, tym mniejszy antysemityzm; im bardziej upadają w swoim połączeniu między sobą, im bardziej nienawidzą się nawzajem, antysemityzm wzrasta. Tak to działa w historii.

Istnieje takie prawo: podział między Żydami wywołuje antysemityzm, połączenie Żydów usuwa antysemityzm. Przechodziliśmy to niedawno w święto Purim.

Haman mówi tak: „Żydów należy zniszczyć”. Dlaczego? – Ponieważ są rozproszeni po całym kraju i nie jednoczą się między sobą.

Wtedy Ester i Mordechaj zaczęli przywoływać Żydów do zjednoczenia. Jak tylko ci zaczęli się łączyć, można było już powiesić Hamana, położyć kres antysemityzmowi, a co więcej, panować na czele społeczeństwa ze szczególnym uwzględnieniem ogólnego zjednoczenia na całym świecie. To właśnie jest dzisiaj od nas wymagane.

Wszystko zależy od nas. Tylko my dysponujemy wolnym wyborem: albo do połączenia, albo do wojny.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 13.03.2017


Przyczyna wzrostu antysemityzmu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W Ameryce rozprzestrzeniają się antysemickie wystąpienia, wypowiedzi, działania. Dewastuje się cmentarze żydowskie w Filadelfii i St. Louis. Obserwuje się wzrost antysemityzmu wśród studentów uniwersytetów.

Dlaczego zaczynają wywierać tak duży nacisk na Żydów?

 Odpowiedź: Żydzi są nosicielami metody naprawy świata, aby doprowadzić ludzkość do jednej formy: integralnej, globalnej, okrągłej małej wioski. I ta zewnętrzna forma ludzkości dyktuje konieczność wewnętrznej spójności wszystkich w jedną jedyną całość, w jeden system.

Jeden jedyny system nie może pracować z takim wielkim egoizmem, który rozwinął się w ludzkości. Osiągnęliśmy jego krytyczny punkt i doszliśmy do kryzysu, kiedy człowiek nie może dać sobie rady, aby porozumiewać się nie tylko z dziećmi, rodziną i wszystkich innymi, ale nawet z samym sobą. Oczywiście, to nie dotyczy wszystkich narodów, ponieważ wszyscy jesteśmy na różnych poziomach, ale ogólnie rzecz biorąc, tak jest.

Zastanawiając się nad tym, jak postępować dalej, zaczynamy łączyć się ze sobą, tworząc wspólne rynki i różne sojusze między państwami.

Z tego powodu jest nam jeszcze gorzej, dlatego że odkrywamy, jak bardzo nie potrafimy być razem. Podpisujemy porozumienie i już na drugi dzień ono jest nieważne, dlatego że widzimy, iż mimo wszystko rozdziera nas w różne strony. Człowiek żeni się, ale nie na długo. Zakłada rodzinę, ale też na krótki czas. Dzieci nie potrafią utrzymywać stosunków z rodzicami i między sobą.

Egoizm doprowadził nas do takiego stanu, gdzie oddaleni jesteśmy od siebie wzajemnie – każdy chce się zamknąć w „kokon”, komunikować się z innymi przez telefon lub za pośrednictwem Internetu. Chcemy jeszcze bardziej oddalić się, odizolować od siebie nawzajem.

I tu pojawia się problem: w jaki sposób, pomimo wszystko, możemy stać się jedną całością, dlatego że natura popycha nas ku temu.

Przejawia się antagonizm między wewnętrzną naturą ludzką, oddalającą nas od siebie nawzajem, i zewnętrzną naturą (nieożywioną, roślinną, zwierzęcą i człowieczą), która musi stopniowo połączyć się w jedną społeczność, żebyśmy harmonicznie dopełniali siebie nawzajem, a nie niszczyli, jak ma to miejsce dzisiaj.

Ten stan powinien zostać rozwiązany. Zrobić to może jedynie człowiek jako najwyższy w biologicznym łańcuchu.

Jak to wszystko rozwiązać? W ludzkości istnieje program, w jaki sposób można przebudzić wyższą siłę połączenia, miłości, zjednoczenia, która może dokonać takiej operacji na nas – doprowadzić wszystkich do jedności. Nie jesteśmy w stanie nawet zrozumieć, w jaki sposób można to zrobić. A wyższa siła jest w stanie tego dokonać. Siła ta nazywana jest wyższą, dlatego że jest powyżej naszej egoistycznej natury i trzyma całą naturę w sobie.

Metodę przyciągnięcia wyższej siły Żydzi posiadają już od tysięcy lat. Z wyjątkiem kabalistów oni sami tego nie wiedzą. I chociaż kabaliści – to jednostki wśród nich, ale oni są nosicielami tej wiedzy i są gotowi podzielić się nią ze wszystkimi, dlatego że właśnie od tego zależy nasza przyszłość.

Mimo wszystko będziemy musieli wypełnić swoje przeznaczenie. Nie mamy wyjścia, jesteśmy zobowiązani dojść do wspólnego zjednoczenia. Dlatego teraz jest pytanie: czy możemy to zrobić?

Ludzkość ma pewne odczucie, że Żydzi są winni temu, co dzieje się na świecie: oni skumulowali wszystkie bogactwa, oni są pionierami „high-techów” i wszystkiego innego, oni okradają ludzkość, a co więcej, wiedzą, w jaki sposób wszystkim zaszkodzić.

Takie podświadome odczucie, nawet przekonanie w większym lub mniejszym stopniu istnieje we wszystkich narodach. One na ten temat snują legendy, domysły itd. Z punktu widzenia Kabały – czysto żydowskiej wiedzy, mają absolutną rację, dlatego że postrzegają to tak instynktownie.

 Pytanie: Czyli straszne, krwawe oskarżenia – to ich odczucie?

 Odpowiedź: Tak, oni tak wyrażają swoje odczucia. Ale istnieją ku temu podstawy. Oczywiście, żadnych spisków nie ma, dlatego że sami Żydzi nie wiedzą, co się z nimi dzieje, ale w ogóle podstawa odczuć innych narodów jest czysto duchowa.

Dlatego nienawiść narodów świata jest uzasadniona. I ze strony Żydów może być tylko jedno wyjście: uświadomić sobie zadanie, które stoi przed nimi, i zacząć je realizować.

 Pytanie: To znaczy teraz naświetlił Pan jedną drogę – drogę wyższej siły: poprzez antysemitów zmusić Żydów do wypełnienia swojego programu. Ale istnieje jeszcze z pewnością bezpośredni sposób bez antysemitów, bezpośrednio do Żydów?

 Odpowiedź: Wyższa siła proponuje to przez kabalistów. Kabaliści krzyczą i czego tylko oni nie robią, żeby wszystko wyjaśnić. Ale nikt tego nie słyszy.

 Pytanie: Znaczy się istnieją dwa warianty: przez kabalistów albo przez antysemitów?

 Odpowiedź: Albo wspólna droga. Liczę na środkową drogę: antysemici nacisną na Żydów tak, że Żydzi bardzo się przestraszą i zechcą usłyszeć to, co mówią im kabaliści. Miejmy nadzieję na ten wariant.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 01.03.2017


„Oscar” przeciw Trumpowi

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Praktycznie cała ceremonia wręczenia „Oskarów”, nagrody przyznawanej przez amerykańską Akademie Sztuki i Wiedzy Filmowej, wewnętrznie poświęcona była atakom na Trumpa.

Prowadzący Jimmy Kimmel, słynny amerykański aktor i producent, powiedział: „Ta transmisja oglądana jest przez miliony Amerykanów i ludzi w 225 krajach, którzy teraz nas nienawidzą. Jak wiecie i nie potrzebuję tego wyjaśniać, obecnie kraj jest podzielony. Ludzie mówią mi: „Nadszedł czas, aby się zjednoczyć!”. Zrozummy od samego początku – ja tego nie mogę zrobić!“

Co można powiedzieć o podziale kraju? Przecież w zasadzie w historii Ameryki to ma miejsce po raz pierwszy.

Odpowiedź: Ja powiedziałbym, że to dzieje się na całym świecie.

Świat zaczyna jasno rozumieć, dokąd doprowadziła go zupełnie bezmyślna, liberalna nieodpowiedzialność, kiedy każdy może robić wszystko, co zechce. Mogę zajmować się czym chcę i jak chcę, nikt nie może mi coś powiedzieć; praktycznie nie jestem członkiem społeczeństwa, ponieważ mogę działać według swoich własnych kanonów, a ty – według swoich – rób, co chcesz, i nie ingeruj w moje sprawy.

Dzisiaj integralna, globalna ludzkość nie może istnieć w takim społeczeństwie. Doszliśmy do tego, że każdy chce być liberałem, a poprzez to rozumie się: „Nie wtrącaj się w moje sprawy”. Istnieje tak zwana poprawność polityczna i wolność słowa, kiedy każdy ma prawo mówić, co chce.

Absolutnie bezgraniczna pobłażliwość, nieodpowiedzialność, brak jakiegokolwiek wychowania w szkołach, na uniwersytetach, wszędzie, doprowadziło do tego, co ​mamy w Hollywood.

Jeśli Trump rozumie, że jego zadaniem jest edukować naród Ameryki, odgraniczyć go od przeniknięcia niepożądanych elementów, wzmocnić jego ducha, zjednoczyć, wtedy, oczywiście … To, co on mówi, jest prawdą. Czy mu się to uda? Nie sądzę. To będzie bardzo, bardzo trudne. Mimo że program oczywiście jest piękny, ale nie jest prawidłowy.

Dobry jest w tym, że ma piękne plany. Jak to się mówi: „Kocham dziś nasze plany”. Przechodziliśmy już to. Ale narzędzi do realizacji tych planów on nie ma i mieć nie może, dlatego że po prostu jednak jest Trumpem. A tutaj właśnie potrzebna jest metoda, która działa z natury. Po to, aby wszystko zbawić, potrzebna jest wyższa siła.

Jeśli on zrozumie, że to znajduje się w Kabale, wtedy, być może, świat przeskoczy ten krytyczny punkt i pójdzie do swojego celu prawą drogą, a nie lewą, dlatego że lewa – to wojna światowa, w której przetrwają nieliczni. Ale przetrwają dlatego, żeby mimo wszystko ukończyć naprawę.

Rzecz w tym, że ogromne cierpienia zmniejszają potrzebę dużej ilości ludzi. Dlatego jeśli będą wielkie cierpienia, to zamiast ośmiu miliardów, wystarczające będzie pozostałe osiem milionów ludzi, którzy rozwiążą ten problem. Przecież cały świat kręci się tylko po to, żeby zebrać jedną jedyną duszę, która rozbiła się na początku jej stworzenia.

Zobaczmy, jak będzie. Musimy wykonywać swoją funkcję. Na razie Trump mówi i robi właściwe rzeczy, a w ogóle wszystko zależy od nas.

Wszystko to musi kręcić się przez Żydów i dobrze im nie będzie. Oni dzielą się na dwa obozy i dopóki nie zjednoczą się między sobą, nie zaczną prowadzić wspólnej linii ukierunkowanej na korektę ludzkości, pokoju nie będzie.

Żydzi muszą wznieść się ponad wszystko, co dzieje się między zwolennikami Trumpa i zwolennikami Obamy czy Clinton, i połączyć się między sobą w celu naprawy świata.

Jeśli tego nie zrobią, to znowu powtórzy się to, co było w nazistowskich Niemczech.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 01.03.2017


Dlaczego ekonomia i polityka już więcej nie funkcjonuje

каббалист Михаэль Лайтман Opinia: Nikt nie rozumie, co się dzieje w gospodarce światowej. Nie pozostało już żadnych ekonomicznych instrumentów zarządzających ekonomią. Gospodarka wyrwała się z rąk, które powinny były nią zarządzać. A teraz za nią, tą samą drogę powtarza polityka.

Komentarz: Problem polega na tym, że ani specjaliści w ekonomii i polityce, ani ich studenci nie widzą obrazu w całości, to znaczy, w ogóle rozwoju społeczeństwa, a tym bardziej, ludzkości. Kiedy wszystko funkcjonowało według prostej egoistycznej zasady, ekonomiści i politycy, sami będący notorycznymi egoistami, ogólnie radzili sobie.

Ale jak tylko społeczeństwo wstąpiło w nowy etap rozwoju, ponad-egoistyczny, ekonomia i polityka przeszłości przestały funkcjonować. A żeby zrozumieć, co się dzieje, niezbędna jest nauka Kabały, która objaśnia przejściowy proces, w którym się znajdujemy.