Artykuły z kategorii Święta i specjalne daty

Sukkot – zbliżanie się do Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Święto Sukkot pozwala lepiej zrozumieć pracę duchową, jest to sposób zbliżenia się człowieka do Stwórcy. Za pomocą naszego zjednoczenia i ograniczenia swojego egoizmu tworzymy dla Stwórcy miejsce, w którym On może obłóczyć się i odkryć między nami.

Charakter tej pracy zmienia się w zależności od głębi pragnienia i jego stanu na różnych stopniach zbliżania się do Stwórcy. Dlatego istnieją różne czasy, które różnią się w swojej pracy: specjalne dni, święta, dni i noce, tygodnie itd.

Teraz wyjaśniamy szczególny rodzaj, specjalną formę zbliżenia się do Stwórcy, która nazywa się „Sukkot”. Zasadniczo praca ta zawsze obejmuje w sobie te same komponenty: pragnienie czerpania przyjemności, skrócenie, ekran, odbite światło, ale z różnymi rodzajami połączenia między naprawionym pragnieniem i Wyższą Siłą, źródłem światła.

Właśnie dlatego studiujemy tradycje świąteczne – nie jako ludowe zwyczaje, ale jako metodę szczególnego zbliżenia się do Stwórcy. Ponieważ istnieje związek między gałęzią a korzeniem i dlatego w naszym świecie odzwierciedla się stan duchowych korzeni. W czasie, gdy istnieje szczególne otaczające światło, które przynosi materialne święto Sukkot na ten świat, warto studiować wyższe duchowe korzenie tego święta.

Z wyższych korzeni w nasz świat schodzą różne stany, odzwierciedlając w naszym świecie święta i szczególne tradycje.

* * *

Znajdujemy się w rzeczywistości swojego pragnienia rozkoszować się, które rysuje dla nas cały ten świat. Ale żeby zobaczyć prawdziwy świat, trzeba podnieść się ponad ten egoistyczny obraz. I dlatego konieczne jest, aby zrobić pokrycie (schach), to znaczy podnieść ważność pojęć, w których nie ma żadnego pożytku z rozsądnego, egoistycznego punktu widzenia: wiary, obdarzania, połączenia, miłości.

Nikt nie docenia takich rzeczy w naszym świecie. Z reguły najbardziej egoistyczni ludzie, którzy dążą do władzy, pieniędzy, sławy, lubią porozmawiać o miłości do ludzi. Ale my rozumiemy, że to tylko dlatego, aby zdezorientować innych i przejąć nad nimi władzę.

Sukkot to rewolucja, która ma miejsce po tym, jak człowiek decyduje się rozpocząć „Nowy Rok”, nowy okres. Wszystko, co wcześniej było dla niego nieistotnym „śmieciem”, odrzucanym przez egoistyczne pragnienie, teraz zbiera i podnosi ponad swoją głową.

Te rzeczy nie mogą być na wysokości głowy, dlatego że nie ma w nich racjonalnego znaczenia. Ale trzeba je podnieść ponad wiedzę, wbrew swojej logice, ceniąc ponad wszystkim, co istnieje na tym świecie. Najważniejsze dla mnie staje się zjednoczenie, miłość, obdarzanie – wszystko, związane z naprawą pragnienia.

Jeśli człowiek tak myśli, oznacza to, że on buduje Sukkę i uświęca ją, siedząc w jej cieniu i rozkoszując się. Tylko w takiej formie może osiągnąć „uszpizin”, miejsce dla honorowych gości. Każdego dnia coraz bardziej zbliżając się do Stwórcy. Siedem dni Sukkot znajduje się naprzeciw siedmiu sfirot, które odkrywają się w naszym naprawionym duchowym naczyniu (kli).

* * *

Z listu Rabasza nr. 36: Sukka jest „cieniem wiary” i od strony sądu powinno być „cienia więcej niż słońca”. Jeśli człowiek sam nie dodaje właściwości cienia, to z góry okazuje się jemu miłosierdzie i zakrywa się przed nim słońce. I wtedy człowiek złości się, ponieważ chce jak najwięcej słońca, a dostaje cienie.

Ale jeśli człowiek przezwycięża cień, to dają mu właściwość słońca i wtedy musi sam dodać cieni. A jeśli nie dodaje, to dodają mu właściwość cieni z góry i tak to się powtarza. Dopóki nie stanie się godny wiecznego połączenia.

To nazywa się „taniec“. Stwórca gra z człowiekiem, dając mu raz więcej, raz mniej, i sprawdzając jego reakcję. A człowiek powinien cały czas utrzymywać cień, żeby jego ekran pokrywał całą jego wiedzę, to znaczy zawsze powinien pozostawać w obdarzaniu.

Z lekcji na temat „Sukkot”, 15.10.2019


Ciepłe fale Sukkot

каббалист Михаэль Лайтман Droga do odkrycia Wyższej Siły składa się ze 125 stopni – coraz większego zbliżenia człowieka do Stwórcy. Ale proces ten przebiega w szczególny sposób, ponieważ w trakcie zbliżenia, nagle znów odczuwam jeszcze większą ciemność ukrycia. I znowu ruszam naprzód, przezwyciężając ciemność, ujawniam odkrycie – aby znów być w ciemności.

To jest jak szkoła, w której z każdą klasą nauka staje się coraz poważniejsza i trudniejsza. W pierwszej klasie uczymy się w formie zabawy, w drugiej klasie robi się już trochę trudniej, w trzeciej jeszcze trudniej. Kiedy dochodzimy do starszych klas, nauka staje się bardzo intensywna, a na uniwersytecie – całkiem trudna.

Stopień trudności gwałtownie wzrasta i należy to wziąć pod uwagę. Ale uczymy się pomagać sobie na tej drodze i korzystać z pomocy kabalistów oraz całego zorganizowanego przez nich systemu, który został dla nas przygotowany.

Tak jak w zwykłej nauce, wykorzystujemy wszystkie osiągnięcia począwszy od starożytności, do współczesności. I chociaż jest coraz trudniej robić postępy, to na naukowym froncie pracują dziś miliony ludzi, co wymaga dużych zasobów, materiałów i środkow finansowych, a zatem nauka się rozwija.

Im dalej się poruszamy, tym bardziej rosną wymagania dotyczące pracy, jej ilości i jakości, wymagające masowego uczestnictwa. Dlatego dzisiaj cała ludzkość wkracza w specjalny etap – wielu ludzi odczuwa pustkę życia, którą napełnić można jedynie poszukiwaniem Stwórcy.

Z tego powodu człowiek traci smak życia, który został założony, aby popchnąć go do ujawnienia Wyższej Siły. Człowiek znajdzie napełnienie tylko wtedy, jeśli odkryje źródło życia, które stworzyło go i bawi się z nim w chowanego.

Sukkot to wyjątkowe święto. Jest to czas, kiedy wszyscy, którzy szukają Stwórcy, już zaczynają odczuwać ciepłe fale, objęcia, pochodzące od Niego – i to jest cudowne uczucie. Jak w grze w chowanego, gdzie zbliżając się do miejsca ukrycia również mówi się: „Cieplej, cieplej, bardzo gorąco!”

Sukkot to szczególny czas nawet dla ludzi, którzy na razie jeszcze nie włączyli się w poszukiwanie Wyższej Siły, ale odczuwają już trochę jej brak. Jeśli podczas świąt, w jakiś sposób dołączą do nas: wezmą udział w dyskusjach w kręgach, to poczują, że obecne jest w tym szczególne inspirujące uczucie, które ogarnia cały naród.

Miejmy nadzieję, że razem staniemy się godni poczuć to ciepło i odkrycie!

Z rozmowy o nowym życiu, 05.10.2014


Fragmenty z lekcji, z 09.06.2019

каббалист Михаэль ЛайтманZ lekcji w święto Szawuot

Istnieją trzy składniki postrzegania rzeczywistości: Stwórca, przyjaciele i ja sam. Stwórca przyobleka się w przyjaciół i ja chcę powiązać ich ze sobą. Wtedy nazywa się to: „Izrael, Tora i Stwórca są jedną całością”.

Wszystko zależy tylko od tego, co ma być uważane za rzeczywistość, a co za iluzję. Dziecko słucha jak opowiadam mu bajkę i odbiera ją, jako prawdziwą rzeczywistość, wyobrażając sobie jak Czerwony Kapturek idzie przez las i spotyka wilka. Ono może płakać i cieszyć się, że w tym żyje. A dla mnie, to tylko fikcja, bajka. Wszystko zależy od poziomu, na którym przyjmujemy wydarzenie.

Znajdujemy się w iluzorycznym, wyimaginowanym świecie. Oczywiste jest, że wszystkie nasze odczucia są reakcjami naszych pięciu zmysłów, których nie można uznać za obiektywne.

Otrzymawszy inne zmysły, zobaczylibyśmy inną rzeczywistość i żyli w niej. Wszystko to są tylko stereotypy, przyjęte między nami porozumienia. Nie ma nic prawdziwego na tym świecie, ponieważ nie ma wskaźnika odnośnie, którego byłoby można to ocenić.

Musimy nastrajać się nawzajem na prawdziwsze postrzeganie świata, żyjąc zgodnie z prawem miłości do bliźniego, cały czas doskonaląc się. Wtedy, stopniowo będziemy mogli w niego wejść.

W tej pracy jest okres przygotowawczy, kiedy człowiek nie uświadamia sobie, w jaki sposób przechodzi ze stopnia na stopień. A następnie należy zacząć już pracować świadomie. Myślę, że można już to zrobić, by zakończyć święto Szawuot, robiąc prawdziwe pół kroku naprzód.

Istnieje między nami sieć połączeń, której nie odczuwamy. Ale należy nastroić się na nią przy pomocy zasady: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”. To jest właśnie prawo nowej rzeczywistości, nowego myślenia, nowego pragnienia, nowych relacji.

Kabalista żyje w dwóch światach jednocześnie, w dwóch stanach. Teraz decyduję, że wchodzę razem z przyjaciółmi w taki system relacji. Nie ma nic tylko to, tylko przez to patrzę teraz na świat, na rzeczywistość, zaczynając rozwijać się w nowym świecie poprzez te nowe zmysły, zwane „dziesięć sfirot”.

Ten świat, w którym się rodzimy i jakby żyjemy jak we śnie – jest iluzją. Wkrótce odkryje się nam, że całe przeszłe życie było snem, pełną fantazją. Za każdym razem, gdy przechodzimy od egoistycznej percepcji do obdarzania, odkrywa się przed nami nowa rzeczywistość, tak ogromne zmiany, że wydaje nam się, że nie może być nic więcej.

Obdarzanie ujawnia takie kosmiczne przestrzenie, których nie moglibyśmy sobie wymarzyć. Włączam się w przyjaciół i przez to włączenie wkraczam w nową rzeczywistość jak w magiczny sen.

* * *

Nie należy oglądać się wstecz – to prawo. Otwiera się nowa rzeczywistość, oparta na połączeniu z przyjaciółmi, i nie ma nic więcej. Należy dążyć tylko do niej. Świat odkrywa się poprzez połączenie – są to nowe zmysły, nowa rzeczywistość, przed którą należy się anulować, a wtedy w nią wejdziesz.

Każdy z nas urodził się i został wychowany w egoistycznym postrzeganiu świata. Tak zostaliśmy skonfigurowani, jakby urządzenie z dużą ilością kół-pokręteł. A teraz sam, dzięki otrzymanemu wewnętrznemu przebudzeniu chcę nastroić się na inne postrzeganie rzeczywistości, co jest możliwe do wykonania z pomocą moich wysiłków, grupy, nauczyciela, Stwórcy.

Z lekcji 09.06.2019


Kabalistyczne znaczenie święta Szawuot

Pytanie: Jakie jest kabalistyczne znaczenie święta Szawuot? ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман

Odpowiedź: Znaczenie święta Szawuot polega na otrzymywaniu instrukcji, aby objawić Stwórcę ludziom, żyjącym w naszym świecie. To jest właśnie Tora, a jeszcze dokładniej nauka Kabały.

Szawuot odróżnia się od wszystkich innych świąt właśnie tym, że otrzymaliśmy z góry, poprzez określnych ludzi ujawnienie metody, która daje podstawę do objawienia Stwórcy człowiekowi w naszym świecie. Ta metoda nazywa się „Tora” lub „Kabała”, lub „Prawdziwa Tora”.

Zasadniczo jest to jedyna rzecz, którą musimy zrobić na tym świecie, osiągnąć to, do czego powinniśmy dążyć. Wszystko inne jest przejściowe. Dlatego mam wielką nadzieję, że ludzie z każdym rokiem, szczególnie w związku z tym świętem, będą coraz bardziej i bardziej rozumieć jego znaczenie.

Pytanie: Jeśli zagłębić się trochę w istotę święta, to dlaczego trzeba było wprowadzać ludzi w stan nienawiści? Jak to się mówi: synowie Izraela stali wokół góry Synaj…

Odpowiedź: Tak powinno być, w przeciwnym razie nie odczuwamy potrzeby do stosowania metody połączenia.

Jeśli czujemy, że możemy osiągnąć najwyższy etap naszego rozwoju – na poziomie Stwórcy, jak gdyby na szczycie góry, na którą można się wspiąć tylko, jeśli przezwyciężymy Synaj (stan nienawiści między nami), to metoda przezwyciężenia wzajemnej nienawiści, wzajemne zbliżenie, które alegorycznie uosabia wspinaczkę w górę, i może być zrealizowane tylko przez nasze aktywne uczestnictwo, naszą poważną pracę nad sobą. To właśnie jest cała metoda realizacji Tory.

Po to otrzymaliśmy ją. Na miarę realizacji tej metody przyciągamy na siebie wyższe światło, które nas zmienia, zbliża między sobą, łączy ze sobą. To musimy osiągnąć.

Pytanie: Dlaczego to nazywa się „święto Szawuot”?

Odpowiedź: Dlatego że wyraźnie mierzy czas od wyjścia z Egiptu: 49 pełnych dni, siedem tygodni, które dokładnie odmierzamy od odrzucenia naszego egoizmu (Pesach) do stanu, w którym możemy otrzymać instrukcje podniesienia się nad nim, czyli instrukcje zmiany swojej egoistycznej natury.

Odrywając się od ego, w ciągu 50 dni zaczynamy korygować egoistyczne pragnienia na intencje ze względu na obdarzanie i miłość. I wtedy odkrywamy w nich wyższą siłę, wyższy stan, Wyższy świat.

Pytanie: Co robię w ciągu tych 49 kroków?

Odpowiedź: Naprawiam wszystkie moje egoistyczne intencje, odpowiadające każdemu z 49 stopni – 7 tygodni. Cała reszta musi być przestudiowana.

Z programu TV „Aktualnoości z Michaelem Laitmanem”, 08.05.2018


Moje myśli na Twitterze, 23.05.19

каббалист Михаэль Лайтман Lag Ba Omer – to Dzień Światła, cieszymy się wtedy z tego, że Tora Światła odkryła się w narodzie Izraela. Lag Ba Omer – jest to dzień pamięci wielkiego kabalisty – RASZBIEGO. Kabalista Raszbi założył grupę kabalistyczną składającą się z 10 osób, razem osiagnęli najwyższy poziom duchowy i napisali Księgę Zohar.

@Michael_Laitman


Kto przebudzi świt?

каббалист Михаэль ЛайтманW Dniu Pamięci, Stwórca odkrywa nam naszą rozbitą duszę (kli). Rozbicie nastąpiło jeszcze podczas grzechu Adama Riszona z Drzewem Poznania, to znaczy Stwórca sam przygotował to rozbite pragnienie. Ale jednocześnie Stwórca dał nam „Torę i przykazania.

Tora” – to światło, które powraca do źródła, a „przykazania” – to korektury egoistycznych pragnień, które musimy zamienić na obdarzanie. Jeśli nasze pragnienia staną się obdarzające, to będą mogły zjednoczyć się, i w swoim zjednoczeniu odkryć Stwórcę, tak jak jest powiedziane: „Od miłości do stworzeń do miłości do Stwórcy”. Stwórca napełni te pragnienia i zacznie w nich świecić.

To jest program Stwórcy i dlatego odkrywamy rozbicie. Ale dana jest nam metoda Kabały, aby zachowywać się właściwie i wcześniej odkryć rozbite pragnienia, łącząc się ponad rozbiciem. To może być przykład starca, idzie pochyla się i szuka zgubionych rzeczy, które zagubił wcześniej, Podobnie szukamy naszych rozbitych pragnień, aby szybciej dojść do ogólnej korekty.

Ale jeśli nie jesteśmy gotowi do korekty i nawet tego nie chcemy, to odkrywa się nam ogromna boleść jak w Dzień Pamięci lub Dzień Holokaustu. Te dni przypominają o tym, że nie byliśmy w stanie przyjąć ujawnionego rozbicia, przygotowanego przez Stwórcę, tak aby połączyć się ponad nim.

Należy zrozumieć, że wszystko to wydarzyło się dlatego, że nie wypełniliśmy naszej pracy. To nie jest okrucieństwo Stwórcy, ale konsekwencja naszego nieprzygotowania. Dlatego aby uniknąć w przyszłości takich konsekwencji, musimy sami przygotować się do ujawnienia rozbicia i wcześniej to skorygować.

Wszystko zależy od tego, kto odkrywa rozbicie Adama Riszona, które cały czas przejawia się w taki sposób: że my sami odkrywamy poprzez nasze wysiłki, czy też Stwórca odkrywa je nam. Jeśli sami przebudzimy świt, a nie świt przebudzi nas, to odkrycie będzie dobre, w świetle Stwórcy. Dlatego ciemność będzie świecić jak światło, ponieważ my sami chcieliśmy ujawnić ciemność.

Ale jeśli nie chcemy ujawnić ciemności, to ona przejawia się sama za pomocą złych sił, poprzez naszych wrogów. I wtedy doświadczamy wojny, nieszczęścia, biedy, katastrofy. Wszystko zależy od naszego przygotowania.

Naród Izraela musi obudzić się i wyjawić braki, które muszą odkryć się jako następstwo rozbicia Adama Riszona. Ponieważ wcześniej czy później pomimo wszystko odkryją się i będą musiały zostać naprawione. Ale należy jak najprędzej dokonać tych korektur, ludzkość musi przebudzić świt, to znaczy ciemność, rozbicie. Sami jesteśmy zainteresowani ciemnością, przecież właśnie nad nią możemy odkryć światło Stwórcy.

Obecnie nadszedł czas na ogólną korektę całego świata i dlatego narody świata zaczynają odczuwać swoją zależność od narodu Izraela, co wylewa się w postaci antysemitymizmu.

Ale niestety naród Izraela nie chce słyszeć o swojej odpowiedzialności za naprawę siebie i świata. Nie chce słuchać o połączeniu w którym odkryje sie Stwórca. A to jest bardzo poważna kwestia której nie można uniknąć, i która decyduje nie tylko o przebiegu światowej historii, ale ogólnie o możliwości duchowego i wiecznego życia.

Z lekcji na temat Dnia Pamięci i Dnia Niepodległości, 07.05.2019


Dzień Pamięci o Holokauście 2019

To czego możemy nauczyć się z Holokaustu, dlaczego jest ważniejsze niż żałoba po ofiarach Holokaustu?

Kolejny rok mija, kolejny Dzień Pamięci o Holokauście. W Izraelu atmosfera powagi rozpoczyna się w noc poprzedzającą, kiedy interesy zamyka się wcześniej niż zwykle, a ludzie mają zastanowić się nad 6 milionami Żydów zamordowanych na początku lat 40-tych ubiegłego wieku. Następnie, o godzinie 10:00 rano w Dniu Pamięci o Holokauście cały Izrael zatrzymuje się, by opłakiwać ofiary Holokaustu.

Moją nadzieją jest, że to wspominanie posłuży nam nie tylko do tego, by opłakiwać ofiary, ale co ważniejsze, aby myśleć o tym, czego możemy się nauczyć z tak przerażającego incydentu. Dlaczego ważniejsze jest zastanowienie się nad tym, czego możemy się nauczyć z takich wydarzeń? Ostatecznie ma to na celu zapobieżenie ich ponownemu wystąpieniu.

Szczególnie z uwagi na fakt, że w ostatnich latach nastąpił gwałtowny wzrost liczby przestępstw i gróźb antysemickich, powinniśmy podczas Dnia Pamięci o Holokauście wykorzystać okazję do rozważenia przyczyn nienawiści do Żydów i tego, co byłoby potrzebne, aby to zmienić.

3 PODOBIEŃSTWA MIĘDZY EUROPĄ SPRZED HOLOKAUSTU A ŚWIATEM DZIŚ

Rozważmy uderzające podobieństwa między Europą sprzed Holokaustu a dzisiejszym światem: z jednej strony podział społeczny staje się coraz bardziej odczuwalny, nazistowskie, faszystowskie i inne ekstremistyczne poglądy zyskują na popularności, a także coraz większa presja antysemicka wywierana jest na Żydach. Z drugiej strony, wciąż jest czas, by Żydzi zrobili krok w kierunku rozwiązania problemu w pozytywnym świetle.

Jeśli zrobimy krok w kierunku ustanowienia pozytywnego związku ponad nasilającym się podziałem społecznym, a zwłaszcza ponad podziałem wśród nas, Żydów, zgodnie z tym, co na początku uczyniło nas narodem żydowskim (hebrajskie słowo „Żyd” [Yehudi] pochodzi od słowa oznaczającego „zjednoczony” [yihudi] [Yaarot Devash, część 2, Drush nr 2]), wtedy odkręcimy kran w kierunku ludzkości pozwalający pozytywnej, łączącej sile natury przejść przez nas do świata. W ten sposób zapewnimy innowacyjne rozwiązanie naprawy podziału społecznego, a rosnące na świecie nastroje antysemickie obalą się: naród żydowski zjednoczony ponad swoimi różnicami będzie tętnił pozytywnie w całej ludzkości, a ludzie staną się wsparciem dla narodu żydowskiego w szerzeniu pozytywnej siły na całym świecie.

Jeśli nie uda nam się zrobić kroku w kierunku ustanowienia pozytywnego związku ponad nasilającym się podziałem społecznym, tj. jeśli nie zdołamy zrealizować naszej roli, zjednoczyć się („jak jeden człowiek z jednym sercem”, „wszyscy Izraelczycy są przyjaciółmi”, „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”) i być przewodnikiem dla siły jedności, aby rozprzestrzeniać ją na całym świecie (być „światłem dla narodów”), wówczas żądanie realizacji naszej roli w świecie – które ma formę antysemityzmu – osiągnie nowe ekstremum. Ponadto, ponieważ dzisiejsze nastroje antysemickie są globalne, proporcje wrogości wobec narodu żydowskiego może potencjalnie być znacznie bardziej ekstremalne niż Holokaust, który miał miejsce tylko w Europie.

CZY ŻYDZI MOGLI ZAPOBIEC HOLOKAUSTOWI W NAZISTOWSKICH NIEMCZECH W LATACH TRZYDZIESTYCH XX WIEKU?

Notorycznie pomija się fakt o przychylnym stosunku do żydowskiego syjonizmu panującym w nazistowskich Niemczech sprzed Holokaustu. Początkowo naziści promowali ideę przemieszczania się Żydów do Palestyny, jako rozwiązanie tego, co nazwali „kwestią żydowską”, a zatem popierali organizacje syjonistyczne hamując jednocześnie wszystkie podmioty asymilacyjne.

Syjonizm musi być mocno wspierany, aby określona liczba niemieckich Żydów była corocznie transportowana do Palestyny lub przynajmniej zmuszona do opuszczenia kraju”, napisał główny ideolog partii nazistowskiej Alfred Rosenberg. [1]

Na przykład od kwietnia 1933 r. w nazistowskich Niemczech syjoniści byli jedną z niewielu grup nie-nazistowskich, którym zezwolono na dalsze prowadzenie swoich publikacji, podczas gdy większość innych została zamknięta. Obejmowało to Juedische Rundschau („Jewish Magazine”) oraz kilka innych żydowskich publikacji. Ponadto Juedische Rundschau utrzymało względną wolność prasy, wypadając pod tym względem lepiej w porównaniu z publikacjami Nazistów [2].

W 1934 roku, główna nazistowska gazeta w Berlinie, Der Angriff, pod redakcją Josepha Goebbelsa, opublikowała serię artykułów „Nazistowskie podróże do Palestyny”, napisanych przez oficera SS i nazistowskiego dziennikarza Leopolda von Mildensteina, który w tym czasie kierował ministerstwem spraw żydowskich. Artykuły miały motywować niemieckich Żydów do osiedlenia się w Palestynie. Gazeta stworzyła także monetę dla zaznaczenia współpracy między Trzecią Rzeszą a przedsięwzięciem syjonistycznym: po jednej stronie monety znajdowała się swastyka, po drugiej Gwiazda Dawida. [3]

Coin Marking Collaboration between Nazi Germany and the Zionist Enterprise

Der Angriff

W 1935 r. Jedyny nie-nazistowski mundur, który został dopuszczony w Niemczech, był mundurem dla syjonistycznego korpusu młodzieżowego, a pod koniec 1935 r. Ustawy Norymberskie stanowiły, że Żydom zabrania się podnoszenia niemieckiej flagi, natomiast dozwolone jest podnoszenie syjonistycznej flagi z gwiazdą Dawida. [4]

Aby ułatwić Żydom emigrację do Palestyny, naziści podpisali nawet tzw. „Umowę transferową” z osadnictwem żydowskim w Palestynie, ułatwiając transfer osobistych funduszy imigrantów z Niemiec do Palestyny. Było to sprzeczne z ich polityką zabraniającą przenoszenia funduszy z Niemiec do innych krajów. Warto zauważyć, że Żydzi mogli wdrożyć umowę o przeniesieniu tylko wtedy, gdy wyemigrowali do Palestyny, a nie do żadnego innego kraju.

Takie przykłady wskazują, że na początku nazistowskie Niemcy próbowały rozwiązać kwestię żydowską przy użyciu względnie łagodnych środków, szanując i próbując zmotywować Żydów do wyprowadzki z Niemiec w celu utworzenia żydowsko-syjonistycznych osiedli w Palestynie. Kiedy jednak minął pewien czas i większość niemieckich Żydów nie podjęła tego kroku, środki stały się drastyczne, w końcu eskalując do Holokaustu.

CZEGO DZISIAJ TRZEBA NAUCZYĆ SIĘ Z PRZYKŁADÓW POKAZUJĄCYCH WSPARCIE DLA SYJONISTYCZNYCH ŻYDÓW W NAZISTOWSKICH NIEMCZECH WE WCZESNYCH LATACH TRZYDZIESTYCH XX WIEKU

Dzisiaj istnieje wiele sił sprzeciwiających się Izraelowi i narodowi żydowskiemu. Jednak, jak to miało miejsce we wczesnych nazistowskich Niemczech, to od samych Żydów zależy odwrócenie tych sił z negatywnych na pozytywne.

My Żydzi, musimy poważnie rozważyć naszą funkcję na świecie: musimy zjednoczyć się ponad naszymi różnicami, aby przynieść światu moc jedności. Jeśli to zrobimy, wtedy damy sobie i światu zdolność do ogarnięcia wszystkich negatywnych sił pojawiających się w świecie używając siły o wiele większej, potężniejszej i pozytywnej: jedności.

Przykłady tego, jak nazistowskie Niemcy ostro zmieniły swoje podejście do Żydów z pozytywnego na negatywne, pokazują nam, jak szybko i nagle stosunek do nas może się zmienić. Na początku, do połowy lat trzydziestych, nazistowskie Niemcy szanowały naród żydowski pod warunkiem, że przeniesie się do Palestyny i zbuduje syjonistyczne przedsiębiorstwo. Większość, która się nie zgodziła, spotkała się z Holokaustem.

Dlatego dzisiaj musimy poważnie przeanalizować czego się od nas wymaga i co musimy zrobić w kierunku ludzkości. Zegar tyka. Im szybciej zrozumiemy, że w grze o przechylenie nastrojów na świecie z negatywnych na pozytywne, tym szybciej będziemy mogli zrealizować naszą rolę, zjednoczyć się i stać się przewodnikiem pozytywnej siły jedności, aby przeszła przez nas do ludzkości. Piłka znajduje się po naszej stronie. A jeśli nie zdamy sobie sprawy z tego, co możemy zrobić, aby tym razem przechylić szalę, wówczas można się spodziewać, że obecnie panująca na świecie nagonka na nas, to tylko przedsmak czarnego scenariusza.

Referencje:

[1] Polkehn, Klaus, “The Secret Contacts: Zionism and Nazi Germany, 1933-1941,” Journal of Palestine Studies, Vol. 5, No. 3/4 (Spring – Summer, 1976), pp. 54-82, Published by: University of California Press on behalf of the Institute for Palestine Studies, https://www.jstor.org/stable/2536016.

[2] Edwin Black, The Transfer Agreement: The Dramatic Story of the Pact Between the Third Reich and Jewish Palestine, Dialog Press, November 30, 2012, USA, p. 174.

[3] Verbovszky, Joseph, Leopold Von Mildenstein and the Jewish Question, Case Western Reserve University, May 2013, p. 7-8.

[4] Edwin Black, The Transfer Agreement: The Dramatic Story of the Pact Between the Third Reich and Jewish Palestine, Dialog Press, November 30, 2012, USA, p. 174.


Dzień Pamięci i Dzień Niepodległości Izraela

каббалист Михаэль ЛайтманDlaczego Dzień Pamięci obchodzony jest tuż przed Dniem Niepodległości? Wszystko pochodzi z wyższych korzeni, a w pracy duchowej nie można dojść do jedności, do duchowej dobrej siły, jeśli nie podniesie się nad siłą zła, przezwyciężając trudności, problemy, obciążenie serca.

Przewaga światła postrzegana jest tylko z ciemności. Jeśli chcemy dojść do prawdy, to musimy być gotowi do ujawnienia ciemności. Wtedy „będzie wieczór”, będzie noc, a po nich „będzie poranek – dzień pierwszy”.

Wieczór, noc, ciemność ze wszystkimi jej nieodłącznymi atrybutami, jest też nieodłączną częścią dnia. Dlatego Dzień Pamięci według tradycyji obchodzony jest tuż przed Dniem Niepodległości Izraela.

Dzień Niepodległości symbolizuje nadejście światła i wielką korektę. Ale przed tym musimy odkryć ciemność w której znajdujemy się. Jesteśmy w środku zła i wojny, dlatego musimy walczyć i wygrać tę bitwę, aby dojść do Dnia Niepodległości.

Wszystkie przestępstwa pokryje miłość”. A ponieważ my “stworzenia‘‘ poznajemy wszystko tylko z przeciwieństwa, to przed Dniem Niepodległości powinien być Dzień Pamięci. Wszystko to co przechodzimy, zostało nam celowo wysłane z góry, a wszystkie cierpienia mają cel i wyjaśnienie, dlatego należy postrzegać je jako konieczność.

Ale jeśli za pomocą naszego zjednoczenia ujawnimy tę konieczność w pozytywny sposób, to nie będziemy musieli nawet cierpieć z powodu ciemności, nieszczęścia i kłopotów. Jeśli jesteśmy gotowi na ciemność to przyśpieszamy ją. Możemy przejść ciemność jako niezbędną część naszego rozwoju, tak aby wieczór i poranek były jednym dniem, to znaczy noc i ciemność były włączone w dzień, w światło.

Kabaliści pojmują to co dzieje się wokół nas, że wszystko jest częścią procesu rozwoju. Dlatego usprawiedliwiają wysłanie wyższej siły, bo to przynosi nam dobro w każdym stanie.

Jeśli postaramy się to odkryjemy, że istnieje tylko dobro i nie ma żadnego zła. Anioł Śmierci zamieni się w Świętego Anioła. Jeśli prawidłowo przygotujemy się, to możemy przejść przez wszystkie trudności ze zrozumieniem, zgodzić się z nimi. Ponieważ i w ciemności i w świetle odkryjemy dobry stosunek Stwórcy do nas.

Nie ma dni żałoby i smutnych stanów, wszystko połączy się ze sobą pod koniec korekty: cała ciemność, nieszczęścia i kłopoty wraz z odkrywajacym się nad nimi światłem będą w ogólnej jedności i miłości.

Jeśli jeszcze do tego przed tym, zanim jeszcze odkryły się problemy i nieszczęścia, sami szukamy braków, rozbitych pragnień jako niezbędnych instrumentów dla odkrycia Stwórcy, aby sprawić Mu tym zadowolenie, to radujemy się z odkrywających się grzeszników.

Ponieważ ukryci grzesznicy oczywiście istnieją w wyniku całkowitego rozbicia i dlatego cieszymy się ze wszystkich ujawionych braków i żałujemy, że jeszcze ich wszystkich nie ujawniliśmy.

Jeśli ujawnimy zło w świetle dnia, to wtedy „ciemność świeci jak światło”. Co oznacza, że nie ma ciemności a wszystko zależy od mojego stosunku.

Jeśli odkrywam niezgodność między mną i przyjacielem, dlatego aby wyeliminować tę rozbieżność, łącząc się ponad nią i pokrywając ją miłością, cieszę się z manifestacji braków nie mniej niż z ich korekty. Cała praca zależy od prawidlowego przygotowania w grupie.

* * *

Dzień Pamięci to smutny dzień. Ale z przeszłych gorzkich doświadczeń musimy zrozumieć, że można przygotować się do odkrycia zła tak, że nie ujrzymy zła! Zło odkryje się tylko na wewnętrznym poziomie jako brak naszego związku, a nie jako zło na tym świecie, wojna i nienawiść wrogów. Jak powiedziano: „Spójrz na nich a zamienią się w stos kości”.

* * *

Należy zrozumieć, że nasi wrogowie mają siłę. Mogą sprawić nam wiele przykrości. Przecież poprzez ich działania Stwórca popycha nas do korekty. Będziemy musieli znaleźć sposób na naprawę, a ona jest tylko w naszym zjednoczeniu w narodzie Izraela, poprzez które światło przeleje się na świat.

Więc spróbujmy zawrzeć chociażby na miesiac „rozejm” w państwie Izrael: nie będziemy się kłócić ze sobą, nie będziemy nienawidzić jeden drugiego, postaramy zbliżyć się do siebie nawzajem. Miłość Izraela uchroni nas przed wrogami.

Spróbujmy więc ustalić tę miłość między nami, przypomnijmy sobie co mówiła do nas kiedyś mama: „bądźcie dobrymi dziećmi, przestańcie się kłócić, przyjaźnijcie się ze sobą!”

Zobaczmy co stanie się w ciągu miesiąca takiego eksperymentu. Potem już nam będzie łatwiej to kontynuować, dlatego że nawyk stanie się drugą naturą. Spróbujmy, a wtedy zobaczmy jak zmieni się stosunek świata do Izraela, jak wzrosną nasze akcje na giełdzie, armia się wzmocni, nasze dzieci staną się lepsze, zmniejszy się liczba wypadków na drogach, rozwodów – wszystko zacznie się naprawiać.

Zadeklarujmy miesiąc jedności, a potem sprawdźmy statystykę: co dzieje się z narodem Izraela, wtedy gdy nie prowadzi żadnych sporów.

Z lekcji na temat Dnia Pamięci i Dnia Niepodległości, 07.05.2019


Moje myśli na Twitterze, 08.05.19, cz.2

каббалист Михаэль ЛайтманNiezależność osiąga się w prosty sposób: jeśli zbliżam się z innymi do stanu „kochaj bliźniego swego jak siebie samego” to przy tym odkrywam najwyższą siłę w naturze, która steruje wszystkim i którą ja będę sterować. Wtedy będę nie tylko niezależnym – ale będę odczuwać, że wszystko zależy ode mnie.

W przeddzień Dnia Niepodległości życzę tego narodowi Izraela: abyśmy postarali się wszyscy razem pomóc sobie nawzajem osiągnąć radość, połączenie, wzajemność, dobre postrzeganie siebie nawzajem. Abyśmy zrozumieli, że tak naprawdę jesteśmy od siebie zależni – i w tym tkwi nasza niezależność.

@Michael_Laitman


Połączenie ludzi – to święto

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy istnieje jakieś specjalne świecenie zgodnie z korzeniem i gałęzią podczas świąt, na przykład w Nowy rok?

Odpowiedź: Ogólnie przyjęty obywatelski Nowy rok jest to przyjemne święto, które wszyscy lubią. Ale w nim nie ma specjalnego duchowego korzenia, i odpowiedniego do niego jakiegoś rodzaju świecenia.

Jednak z drugiej strony, gdy ludzie łączą się razem dobrymi połączeniami i chcą przyciągnąć na siebie wyższe światło, mogą to zrobić w dowolnym czasie, niezależnie od roku, czasu, dnia i nocy.

Połączenie ludzi – to jest właśnie święto.

Z lekcji w języku rosyjskim, 30.12.2018