Artykuły z kategorii Świat

Do nowego świata – rozsądną drogą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co się stanie ze światem, jeśli ludzkość będzie siedzieć z założonymi rękami?

Odpowiedź: Jeśli będziemy siedzieć z założonymi rękami, wtedy rozpocznie się trzecia wojna światowa. Mało pozostanie ludzi na kuli ziemskiej, a ci nieliczni, którzy przeżyją, będą musieli, tak czy inaczej, przyjąć metodę poprawnej współpracy między sobą i osiągnąć stan, w którym cała ludzkość podniesie się na wyższy poziom rozwoju.

Wyczerpaliśmy wszystko, co zostało nam dane na tej ziemi, na poziomie nieżywej, roślinnej i zwierzęcej przyrody. Teraz musimy wznieść się na poziom „człowiek”. Człowiek, Adam – podobny do wyższej siły, wyższej przyrody – to następny poziom egzystencji.

Widzimy, że zaszliśmy w ślepy zaułek i w nauce, i w kulturze, w sztuce, w rodzinie i w relacjach między sobą. Świat pogrąża się w narkotyki, czując marność i bezcelowość istnienia. Przestarzałe wzorce muszą być zastąpione nowymi.

Pytanie: Być może, rzeczywiście potrzebna jest trzecia wojna światowa, żeby zacząć jeszcze raz od nowa?

Odpowiedź: Po co? Przecież to wszystko można zrobić bez wojny. Na przykład, złe dziecko uczy się biciem, a dobre rozumie, że lepiej zrobić to w dobry, szybki sposób.

Kabała mówi nam o tych dwóch możliwościach, po to została nam darowana, żeby dojść do następnego etapu nie automatycznie, poprzez ciosy, jak przez tysiące lat zmuszała nas do tego ewolucja, a rozsądną drogą.

Z programu radiowego „Echo Moskwy“, 25.11.2015


Zjednoczone Emiraty Arabskie: Woda droższa od benzyny

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W Zjednoczonych Emiratach Arabskich litr gazowanej wody kosztuje dwa razy drożej niż benzyna, a woda mineralna – od 5-8 razy drożej niż benzyna. Jaka przyszłość czeka ludzkość, jeśli tak będzie dalej?

Odpowiedź: Przyszłość ludzkości nie za bardzo jest przyjemna. Ostatnio słyszy się w wiadomościach o tym, że ​​oceany będą stopniowo wysychać, ponieważ ma miejsce pewna peroksydacja atmosfery i oceany zaczynają być coraz płytsze. Z drugiej strony, do niedawna twierdzono, że ​​poziom oceanów będzie wzrastał z powodu topnienia lodowców.

W świecie obserwuje się niezrównoważone tendencje w tą lub inną stronę.
Afryce zagraża susza, która idzie z południa na północ. Sahara przemieszcza się z północy na południe. Indie i Pakistan znajdują się w strasznym stanie: miliardy głodujących uchodźców! Nie wiem, w jaki sposób odgrodzą się od nich inne kraje. I jak można odgrodzić się od tych ludzi?

Krótko mówiąc, ludziom brakuje wspólnych dyskusji i wspólnego podejmowania decyzji. Idee są. Problem polega na tym, że gdy ludzie zbierają się razem, starają się wybrać moment, aby złapać się nawzajem za gardło i wgryźć się szczękami, jak dzikie psy!

Widzimy, co się dzieje w ONZ. Oni w niczym nie mogą się dogadać. Ale, niestety, to jest to, co mamy.

Światu pomoże tylko i jedynie odkrycie metody Kabały, metody zbliżenia, która pokaże ludziom, że istnieje możliwość do połączenia się wszystkich. Właśnie to musimy szybko zrobić, „dopóki Ziemia jeszcze się obraca”.

Miejmy nadzieję, że zrobimy to.

W programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”,11.02.2016


Świat na krawędzi zmiany paradygmatu

каббалист Михаэль Лайтман Miedwiediew: Dzisiaj faktycznie znaleźliśmy się na skraju zmiany ustalonych wzorców międzynarodowych stosunków gospodarczych. Tradycyjne schematy nie działają, polityczny cel bierze górę nad oczywistym ekonomicznym rachunkiem.

Zasady postępowania są przepisywane, a czasami po prostu ignorowane. Rozmowy na szeroką skalę o zawiązaniu bloków gospodarczych są obarczone utratą systemu ogólnych zasad w światowej przestrzeni gospodarczej. Jest to droga do nikąd. Wszystkim będzie gorzej, nie ma wątpliwości.

Zamiast tego niezbędnym jest skoncentrowanie sił na wzmocnieniu nowego globalnego systemu, który połączyłby zasady efektywności i sprawiedliwości, otwartości rynku i ochrony socjalnej.
Należy zrozumieć, że obecny teoretyczny model nie jest w stanie podtrzymać najmniejszej sprawiedliwości i głównym jego ratunkiem jest totalna eksploatacja całej ludzkości przez mniejszość.

W Monachium-2016 Moskwa postawiła Zachód przed prostą alternatywą: albo pogodzicie się ze zmianą międzynarodowego paradygmatu, albo doprowadzicie świat i samych siebie do wielkiego wstrząsu. A w tym przypadku wszystkim będzie gorzej.

Komentarz: Nic nowego w tym stwierdzeniu nie ma, ale nie ma również rozwiązania – nikt. Nowy paradygmat powinien polegać na doprowadzeniu ludzkości do pełnego ogólnego dobrego związku. Jest to możliwe tylko w sytuacji całkowitej zależności, do której doprowadził nas nasz (polityczny, ekonomiczny, kulturowy, społeczny, etc.) rozwój.

Albo świat przyjmie taki scenariusz przyszłości, albo „będzie gorzej”, jak twierdzą politycy i ekonomiści. Kabała daje pełną analizę tego, co się dzieje, rozwiązanie, jak również plan i metodę, sposób realizacji. Zmiana paradygmatu jest nieunikniona!


Radykalny islam gwałci Europę, cz. 1

каббалист Михаэль Лайтман Strach na europejskich ulicach

Pytanie: Strach ogarnął ulice Europy. Mowa jest o takich silnych państwach, posiadających potęgę gospodarczą, jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Finlandia, Austria.

Znane są setki przypadków przemocy i ataków na tle seksualnym wobec kobiet ze strony migrantów, a media milczą na temat tych wydarzeń, jak gdyby nic się nie stało. Tymczasem zjawisko to ciągle rośnie, wprowadzając w szok Europejczyków, którzy nie wiedzą, jak poradzić sobie z tym problemem.

W chrześcijańską Europę zaczyna wlewać się silny potok islamski, każdego dnia zwiększający się coraz bardziej. Czy rzeczywiście jesteśmy świadkami historycznego momentu: podboju chrześcijańskiej Europy przez islam, czy jest to tymczasowy proces, który wkrótce się skończy?

Odpowiedź: Myślę, że to zjawisko będzie kontynuować się i rozszerzać. Ostrzegałem przed tym jakieś piętnaście lat temu, gdy zaczęła się masowa emigracja do Europy: do Niemiec z Turcji, do Anglii z Indii, do Francji z Algierii i Maroka. Wtedy ta migracja nie przyciągała na siebie szczególnej uwagi, dopóki nie zaczęli przyjeżdżać imigranci, nakierowani na określony cel.

W tym czasie dzieci emigrantów pierwszej fali dorośli, dostali europejskie paszporty ze wszystkimi rzekomo należącymi się im przywilejami. Oni już osiedlili się w europejskich krajach i zaczęli czuć się tam pewnie.

W kabalistycznych książkach jest napisane, że pod koniec pokoleń (a to jest właśnie ten czas, w którym znajdujemy się teraz), islam najpierw rozprzestrzeni się w Europie. A następnie z Europy razem z Europejczykami wyruszy przeciwko Izraelowi. Niekoniecznie musi to być fizyczne działanie – ten atak może przybrać różne formy.

Dlatego nie dziwi nas fakt, że w ostatnim czasie Europę zalała fala imigrantów, przy czym szczególnego rodzaju: z Pakistanu, Afganistanu, Syrii, Iraku i Afryki. Wszyscy oni dostają się do europejskich krajów przez Turcję lub przez morze i są skrajnymi islamistami.

Oni nie są podobni do tych Turków, którzy kiedyś wyemigrowali do Niemiec z kraju, wiodącego całkiem cywilizowany tryb życia. Wierzący muzułmanie modlili się u siebie w domach tak, że było to bardzo spokojne i dyskretne, nie przedstawiając żadnych żądań europejskim rządom i nie wywierając presji na lokalną społeczność.

Ostatnia fala imigrantów bardzo się różni. Organizuje ona własne enklawy i zamieszki, jak to było na przedmieściach Paryża i w innych miejscach. Ale to nie przekonało rządy europejskie do tego, żeby powstrzymać falę uchodźców. Europa nie zamknęła swoich drzwi. W ciągu ostatnich dwóch lat liczba uchodźców stale wzrasta i pomnaża ludzi, którzy znajdują się już na terytoriach Europy.

Można zauważyć, że ta fala uchodźców jest bardzo szczególna: przyjeżdżają głównie młodzi mężczyźni z pieniędzmi, z dobrymi mobilnymi telefonami, dobrze wyszkoleni w jaki sposób wjechać do kraju i co robić. Oczywiste jest, że są oni zarządzani przez specjalne centra, które dostarczają uchodźcom wszystkich informacji niezbędnych do tego, żeby wjechać do Europy i tam pozostać.

Oni wyraźnie mają program, cel i wiedzą po co przyjechali. Ale rządy europejskie z jakiejś przyczyny zamykają usta własnym środkom masowego przekazu i swoim obywatelom sprzecznie ze wszystkimi ogólnymi europejskimi prawami i zasadami. Nie pozwalają policji interweniować i przywrócić porządku udając, że niby nic się nie stało.

Dlatego w ostatnich latach nie widzieliśmy w środkach masowego przekazu żadnych informacji na temat tych procesów, z wyjątkiem niektórych bardzo szczególnych zamieszek, z których pokazano nam maleńki fragment. O wszystkich najnowszych wydarzeniach dowiedzieliśmy się z amatorskich filmów, wstawianych prywatnie w internecie.

A środki masowego przekazu idą ręka w rękę z rządem. Możemy zobaczyć, jak bardzo są skorumpowane i zależne. Po raz pierwszy ukazało się nam, że środki masowego przekazu nie spełniają swojej funkcji informującej nas, i nie przekazują prawdziwej informacji.

To jest dzisiejsza sytuacja. A co stanie się w przyszłości, łatwo jest przewidzieć. Imigranci wymagają niezależność chcą całkowicie zislamizować swoje enklawy. Wkrótce będą domagać się zakazu wjazdu tam dowolnemu człowiekowi nie wyznającemu ich religii, albo nawet muzułmaninowi, ale innego nurtu.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 21.01.2016


Upadek świata

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: Międzynarodowy porządek świat staje się coraz bardziej kruchy i w 2016 roku systemowy kryzys będzie tylko wzrastał.

Zachodni projekt globalizacji jest główną przyczyną powszechnej gorączki, jednak jego zniszczenie przyjęło już nieodwracalny charakter a teraz główne światowe mocarstwa są zaniepokojone budową i wzmacnianiem tymczasowych struktur bezpieczeństwa, mających na celu złagodzić cios w razie gwałtownego załamania „pokoju w stylu amerykańskim”.

Światowy kryzys ma charakter systemowy: globalna gospodarka i system stosunków międzynarodowych doszedł do martwego punktu. Kraje nadal trzymają się dotychczasowego kursu gospodarczego i politycznego, ale każdy rozumie, że jest to droga donikąd.

Nawet sam Zachód nie wierzy w jego zdolność do zjednoczenia ludzkości. Militarna, ekonomiczna i ideologiczna potęga USA i NATO niewystarczająca jest dla utrzymania obecnego finansowo-gospodarczego i politycznego systemu międzynarodowych stosunków.

Lokalne wojny już trwają. Są zaangażowane w nie światowe potęgi, ale nie są one zaprogramowane na eskalacje w globalną Trzecią wojnę światową. Militarne konflikty są sposobem, aby reformować porządek świata.

W 2016 roku zacznają objawiać się sprzeczności, które nagromadziły się na Zachodzie. Narastać będą sprzeczności między dwoma częściami Zachodu, anglosaskimi Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią oraz krajami europejskimi UE. W Stanach Zjednoczonych 2016 rok będzie rokiem wewnętrzno-politycznym – do władzy, z pewnością dojdzie pewnymi krokami pozasystemowy kandydat Donald Trump – jest to symptom niechęci Amerykanów do bycia światowym hegemonem.

Mój komentarz: 2016 będzie rokiem początku oświecenia ludzkości, uświadomienia sobie braku zrozumienia świata i planu jego rozwoju, ujawnienia stanu „świat w ciemności”. W wyniku rozwoju egoizmu w każdym człowieku, wzajemnego oddalenia od siebie ludzi – ludzkość osiągnęła konfrontację z globalnym systemem natury.

Ta konfrontacja wywołuje siły naprawy – wojny i klęski żywiołowe. Mają one na celu popchnąć człowieka do rozwiązania problemu konfrontacji z globalnym systemem natury, tj. jak uczynić samo społeczeństwo globalnie wzajemnie połączonym dobrymi związkami.


Nowy porządek świata

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: 2015 był pierwszym rokiem, kiedy stało się ostatecznie jasne, że światowy system jest w stanie nierównowagi, która powoduje powstawanie nowych kryzysów. Trend roku – beznadziejna chęć powrotu do „złotego wieku”, u każdego jest swój. Ale żaden nostalgiczny model nie jest do odzyskania.

Politykę dzisiaj wyróżnia niebywała demokratyzacja a rządy nie są w stanie kontrolować tego, co dzieje się na ich terytoriach – niemożliwe jest, aby odciąć się od wpływów globalnego świata.

2015 rok zademonstrował niemożliwość powrotu do starego porządku. Nowy porządek nie może zostać zbudowany na gruzach poprzedniego a wyrasta z jego chaosu w naturalny sposób, wbrew woli zaskoczonych władców.

Mój komentarz: Jeśli wcześniej władcy wierzyli, że to oni rządzą, to w nowym światowym porządku, w pełni ze sobą powiązanym, nie są w stanie ogarnąć go i podjąć żadnego racjonalnego rozwiązania. W nadchodzącym roku zademonstrują nam swoją zupełną  niezdolność zarządzania.

Nowy porządek będzie ustalany pod przewodnictwem mas i rad kabalistów. Nie od razu dojdziemy do takiego wzorca samoedukacji i podejmowania decyzji. Ale proces wszedł już w swoje praktyczne stadium.


2015 rok – z powrotem do jaskini

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: 2015 rok zbliża się ku końcowi. Jaki wniósł wkład w historię ludzkości? Dlaczego w tym roku miała miejsce tak ogromna liczba ataków terrorystycznych, na całym świecie?

Odpowiedź: Broń stała się bardzo dostępna i tania. Nic nie przeszkadza człowiekowi ją kupić i używać. I dlatego przy wzrastającym egoiźmie, zwiększającym się z roku na rok, człowiek zaczyna używać broni do rozwiązania swoich problemów.

To pozwala mu zniszczyć przeciwników i zaspokoić swoją złośliwość. A oprócz tego, organizować bandy albo terrorystyczne grupy i poczuć się jak władca.

2015 różni się tym, że stopniowo obumarł przemysł ciężki starego stylu, oparty na obróbce metali, ropy naftowej i węgla. Wszystko przechodzi na lżejsze produkcje, do których nie jest już wymagana duża liczba pracowników, górników, nafciarzy.

Na przykład, w północnej części Stanów Zjednoczonych było skoncentrowanych wiele zakładów, kopalń, przedsiębiorstw produkcyjnych, przemysłowych. Były to okręgi przemysłowe, robotnicze obszary. Ale stopniowo przedsiębiorstwa zostały zamknięte i ludzie zostali bez pracy. W miastach – widmach niebezpiecznie było zatrzymać się, nawet w ciągu dnia a co dopiero nocą.

Podobne procesy występują w innych częściach świata. W Europie, Afryce, Azji także istnieje ogromna liczba bezrobotnych. Zakończył się rozkwit chińskiego przemysłu – nie jest już więcej nikomu potrzebny. Chiny były tak potrzebne, kiedy zamiast drogiego amerykańskiego pracownika można było wynająć taniego chińskiego.

Ale dzisiaj nie jest już potrzebny ani amerykański robotnik, ani chiński, dlatego że nowe technologie nie wymagają ludzkiej pracy. Okazuje się, że miliardy ludzi pozostanie niepotrzebnych. Nie będzie można ich niczym zająć, niczym wypełnić im czasu, nikt nie będzie ich uczył i dawał wykształcenia – ale broń będzie mogła swobodnie dostać sie w ich ręce. Sytuacja staje się nieprzewidywalna.

W tym roku przekonaliśmy się o tym, że uzbrojeni ludzie łatwo organizują się w grupy, takie jak ISIS Państwo Islamskie i zaczynają pokazywać się jako władcy świata. Początkowo działali w granicach swoich państw, ale dzisiaj to zjawisko przyjmuje międzynarodowy rozmach. Wkrótce cały świat stanie się równie niebezpieczny, jak kiedyś obszar, kontrolowany przez somalijskich piratów, rabujących statki.

2016 będzie rokiem terroru, z napadaniem na samoloty i statki we wszystkich możliwych formach,  zatrzyma międzynarodowy handel i zerwie międzynarodowe związki. Ludzie będą bać się latać samolotami i podróżować do innych krajów. Przy wszystkich nowoczesnych, wysoko rozwiniętych technologiach, nagle okaże się, że one działają przeciwko nam.

Rozpoczyna się wycowanie, jakby poprzedni rozwój obraca się i zrywa połaczenie kiedyś utworzone. Po ataku terrorystycznym w Egipcie, przestali tam przyjeżdżać urlopowicze, później to samo stało się w Turcji, następnego dnia będzie to miało miejsce gdzieś w południowej Francji, ponieważ terroryzm nie zna granic.

W rezultacie będziemy odcinać od siebie coraz więcej dróg, aż nie wrócimy ponownie, może nie do jaskiń, ale każdy do swego mieszkania. Cały ten ogromny otwarty świat, obiecujący wiele możliwości, już się skończył.

I to dobrze, dlatego że to w końcu zmusi człowieka do zastanowienia nad tym, co on ma w tym życiu? Ani praca nie daje mu satysfakcji, ani dzieci, ani żona, ani dom, a na ulice w ogóle strach wychodzić. I to się nazywa ludzkie życie?

Tendencją ostatniego czasu było zwiększenie człowiekowi wolności, otwartości. I on nadal ma możliwość dotrzeć do każdego miejsca, ale nie może sobie na to pozwolić ze strachu, bo wszędzie staje się niebezpiecznie.

Z rozmowy na temat nowego życia, 22.12.2015


Terror – to nowe rozwiązanie starego problemu

каббалист Михаэль ЛайтманыOpinia: Aby pokonać terror, cywilizowany świat musi się zjednoczyć w reakcji na terroryzm. Ostateczne zwycięstwo nad terroryzmem – to nieosiągalne złudzenie.

Kraje rozwinięte nie mogą prowadzić skutecznej wojny przeciwko partyzantom. Nie można poświęcać wysokich ideałów.

Wojna jest przegrana, jeśli przewiduje ograniczenie demokratycznych zasad i swobód obywatelskich. „Wyprane“ petrodolary z Iraku i Syrii idą na opłacanie ataków terrorystycznych na Zachodzie, dlatego „uszczelnienie“ „bram bezpieczeństwa“ przed brudnymi pieniędzmi ma priorytetowe znaczenie.

Komentarz: Walka z terroryzmem jest przegrana dlatego, że walczą ideami, a nie bronią. Ale idee Zachodu są martwe. Jest tylko jedna idea, która pokona terror – jest to idea ogólnego połączania ponad różnicami. Ona powinna stać się globalną i obowiązującą – i o nią powinni walczyć wszyscy. A kto jest przeciwny – jest wrogiem całego świata.


Krach klimatycznej konferencji

каббалист Михаэль ЛайтманReplika: Zakończyła się Międzynarodowa ekologiczna konferencja w sprawie zmian klimatycznych na naszej planecie. Ban Ki-moon, przewodniczący ONZ, nazwał ją triumfem ludzi dla planety.

Podkreślił, że kraje zgodziły się zatrzymać globalny wzrost temperatury poniżej 2 stopni Celsjusza. Przy czym powiedział: „Porozumienie musi przejść ważny sprawdzian – realizację! I ta praca rozpoczyna się jutro”.

Cały świat zobaczył scenę, jak uczestnicy konferencji stali, obejmując się, we wzniosłym stanie ducha.

Odpowiedź: Przypomina mi to pożegnanie ze zmarłym nad jego mogiłą.

Ich słowa brzmią dalece nieoptymistycznie. Mówię o tym całkiem poważnie, dlatego że przekroczyliśmy już czerwoną metę i wszyscy mają świadomość, że nie ma powrotu.

Wszystkie ich piękne frazy o niczym nie mówią. Tym bardziej, że one nie zostaną wypełnione. Ludzkość nigdy nie uczyła się na błędach z przeszłości. Dlatego optymistyczne przemówienie Ban Ki-moona będzie tylko wisieć w powietrzu.

Pytanie: Czy nie jest Pan optymistą?

Odpowiedź: Nie mam powodów do optymizmu. Jestem realistą i patrzę na rzeczy realistycznie.
Zgodnie ze wsz
ystkimi obliczeniami, nasze istnienie w takiej formie, w jakiej ono teraz jest i będzie dalej trwać, jeśli my zasadniczo się nie zmienimy z egoistów na altruistów jest skazane na bardzo szybki i bardzo nieprzyjemny koniec.

Żadne połowiczne rozwiązania nie pomogą. W całej historii ewolucji nie było czegoś takiego, żeby ludzkość na czymś się nauczyła i przechodziła od złego do dobrego. Tylko od złego – do jeszcze gorszego. I to nie jest pesymizm, a rzeczywistość.

Podstawą naszego świata naprawdę jest egoizm. I jeśli go nie przekształcimyon nadal będzie nas pogrążał.

Replika: Prostemu człowiekowi jest bardzo trudno zrozumieć, że należy się zmienić z egoisty w altruistę.

Odpowiedź: Ale od tego, czy on rozumie czy nie, rzeczywistość się nie zmienia. My znajdujemy się w ramach praw natury i jeśli nie zmienimy ich naszą wewnętrzną naprawą z egoistycznej  nienawiści na dobre relacje, miłość i wzajemną integrację, to wszystko nadal będzie kręcić się jak zwykle. I wtedy będziemy dalej podążać w kierunku śmierci cywilizacji.

I ta przyszłość nie znajduje się gdzieś za górami. Myślę, że w ciągu najbliższych 20-30 lat będziemy świadkami zniszczenia nie tylko środowiska, ale również samozagłady. Dlatego jedynym wyjściem jest zmiana natury człowieka, który jest źródłem wszystkich problemów. Każdy żyje nie tyle dla siebie, co na szkodę innych.

Dopóki nie byliśmy tak bardzo związani ze sobą, nie byliśmy integralną ziemską cywilizacją, małą wioską, to wszystko było mniej lub wiecej normalnie. Ale teraz doszliśmy do stanu, gdy zostaliśmy zamknięci w jeden system.

A on powinien być wzajemnym, altruistycznym, inaczej bardzo szybko pochłonie sam siebie, jak guz nowotworowy, który pożera siebie w niewiarygodnym tempie.

Jeśli potrzebne było nam, powiedzmy, sto tysięcy lat do tego, aby rozwinąć się do XX wieku, to wystaraczający jest ten jeden wiek lub półtora wieku, aby wszystko zniszczyć.

A przyczyna jest tylko jedna – ludzki egoizm. Będąc rozproszonym, on lokalnie porażał ogromne jednolite ciało ludzkiej cywilizacji i choroba przejawiała się to tu, to tam. A kiedy to wszystko połączyło się razem, to również egoizm połączył się i stał się globalnym, integralnym, pożerającym wszystko.

Pytanie: A jednak jest to fakt, że uczestnicy ekologicznej konferencji razem doszli do takiej decyzji, nic to Panu nie mówi?

Odpowiedź: Oczywiście, że nie. Zrozumiałe jest, że nic się nie zmieniło. Oni nie po raz pierwszy zbierali się. Czy egoiści mogą cokolwiek rozwiązać?

Prawidłowe rozwiązanie może być przyjęte, tylko jeśli my, istniejący w przyrodzie jak jeden integralny system, przestaniemy pochłaniać się nawzajem i zaczniemy uzdrawiaś się wzajemnie, i wzajemnie się uzupełniać. Tylko wtedy możemy mieć nadzieję na jakąś przyszłość.

Tak więc, rozwiązanie leży w naszych rękach. Jestem bardzo zadowolony, że doszliśmy do finiszowej prostej. Oczywiście, świat będzie potrzebował odkrycia nauki kabały w całej swej mocy, żeby ludzkość zobaczyła, że istnieje ratunek. W przeciwnym razie ludzkość będzie jak w ciemności. I tu należy dać jej światło na końcu tunelu.

My nie możemy nic zrobić z naszym egoizmem. Mamy tylko jedną metodę – naukę kabały, która wyjaśnia, jak radzić sobie z ego, jak zmienić je na przeciwną mu właściwość połączenia, miłości, jedności, zjednoczenia.

A jeśli ludzkość będzie odrzucać kabałę, to będzie dalej staczać się w dół. Nic nie można zrobić! Cóż, świat zaczął się od Żydów i zakończy się na nich.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 13.12.2015


Śladami Paryskiej tragedii, cz. 3

каббалист Михаэль ЛайтманCo terroryści szykują światu?

Pytanie: W internecie wystawiane są mrożące krew w żyłach filmy o tym, jak w Syrii członkowie ISIS zabijają setki dzieci. Przypomina to obraz hitlerowskiego ludobójstwa.

Czy nie nadszedł czas, by Izrael interweniował w bieżące sprawy Syrii i spróbował powstrzymać terror? Obwiniamy świat, że milczał i nie bronił żydów w czasie Holokaustu. Dlaczego teraz my sami milczymy?

Odpowiedź: Izrael nie jest w stanie ingerować w to, co się dzieje w Syrii, bo ten konflikt jest wewnętrzną sprawą arabów. Ta nieustanna wojna ciągnie się przez całą ich historię. Ale ona wydawać się będzie niewinnymi igraszkami w porównaniu z tymi działaniami, które oni przygotowują światu.

Ich plan jest bardzo prosty: albo wszyscy innowiercy znikną z powierzchni Ziemi, jakby nie istnieli, albo zgodzą się przyjąć islam. Na drodze do osiągnięcia tego celu mogą dokonywać różnych kalkulacji.

Mogą czekać, dopóki istnieje szansa, że się zgodzisz: będą cię naciskać i zachęcać. Mogą pozwolić ci na razie nie przyjmować islamu pod warunkiem, że będziesz ciągle opłacał duży okup.

Pytanie: Czy myśli Pan, że przygotowują bardziej brutalne zamachy, niż ten, który wydarzył się w ostatnich dniach w Paryżu?

Odpowiedź: Jeśli na ulicach Izraela czasami zdarzają się zamachy, to jest oczywiste, że przygotowuje się ich setki i tysiące razy więcej, ale zostały one ujawnione przez izraelskie służby specjalne i zduszone w zarodku. Inaczej w Izraelu dochodziłoby do jeszcze bardziej przerażających wydarzeń niż we Francji. Ale nam o tym wszystkim nie mówią, aby nie wzbudzać paniki wśród ludności.

Replika: Mówi się, że izraelscy wojskowi ostrzegali o przygotowywaniu zamachu w Paryżu.

Odpowiedź: I o planowanej eksplozji rosyjskiego samolotu Izrael także ostrzegał wcześniej.

Replika: Sądząc po tym, co się dzieje, w terrorystach nie ma niczego, co ludzkie, żadnego serca. W najbardziej chorej wyobraźni nie mogą pojawić się takie straszne obrazy, które oni tworzą w życiu.

Odpowiedź: Terroryści pochodzą z innej części natury i chcą zastraszyć wszystkich. Starają się wykazać, na ile są zdeterminowani i zdolni do wszystkiego. Ich nie obchodzi: żyć czy umrzeć – najważniejszy jest cel, który musi być wykonany. Cel należy osiągnąć tu i teraz, za wszelką cenę.

I dlatego widzimy, że z każdym dniem dołącza do nich coraz więcej ludzi. Ludzie lubią siłę, jasny cel, dążenie, dla którego warto żyć. Jako fanatyk, człowiek bardzo mocno upraszcza życie.

Inaczej współczesny człowiek nie czuje żadnego napełnienia w życiu, nie ma żadnych celów. Nie interesuje go kultura, edukacja, nauka – wszystko jest w kryzysie, w sytuacji bez wyjścia. Nie wiadomo, po co żyć. I nagle zaczyna mu w życiu coś przyświecać. Dlatego wielu młodych ludzi z Zachodu wstępuje do ISIS.

Dla terrorystów ważnym jest, aby pokazać siebie silnymi i okrutnymi, żeby człowiek nie miał wyboru, jak tylko dołączyć do nich. Im bardziej brutalnie i zdecydowanie będą działać, lekceważąc wszystkich, tym bardziej będą stawać się pociągającymi dla młodzieży.

Niedawny przykład: w wiadomościach informowano, że rosyjska dziewczyna z dobrej rodziny, studentka uniwersytetu, została zatrzymana na granicy z Turcją na swojej drodze do Syrii, gdzie chciała wstąpić do ISIS. Nie powstrzymywało jej nawet to, jak islamiści traktują kobiety.

Ciąg dalszy nastąpi…

 Z programu radiowego 103 FM, 15.11.2015