Wpisy w kategorii 'Świat'

Nasza korzyść z kryzysu

Pytanie: W czasach, gdy rządy nie są w stanie sterować, ekonomiści nie są w stanie kierować, narody znajdują się w nieładzie (też pod wpływem manipulacji wirtualnych sieci) i świat odkrywa groźny brak stabilności – co może przywrócić tę równowagę?

Moja odpowiedź: W dzisiejszym świecie odkrywa się stopniowo coraz wyraźniej globalna i integralna zależność wszystkich od wszystkich. Wspólna globalna więź paraliżuje te wszystkie nasze próby załatwienia czegoś przy pomocy poprzednich, brutalnych metod (politycznych, ekonomicznych i towarzyskich).

Przecież możemy zarządzać jedynie z egoistycznym celem, ale świat przybrał formę współzależności - integralną, analogiczną. Tak odkrywa się w ludzkości następny stopień jej rozwoju: stan całkowitej współpracy, podobnie do narządów w jednym ciele. To program ewolucji w naturze, zgodnie z którym ona nas rozwija.

Jak odkrywamy w naszym egoistycznym, indiwidualistycznym społeczeństwie ten następny emanujący stopień rozwoju, widzimy naszą odwrotność od niego, to jest esencja kryzysu: nasze niedopasowanie do następnego stopnia.

My będziemy musieli wchłonąć tą nową sytuację poprzez ciosy lub poprzez świadomość i wysiłki ukierunkowane. Będziemy zmuszeni badać tę sytuację i zmienić siebie według jej wymagań. [Czytaj więcej →]

Światło po drugiej stronie kryzysu

Z dnia na dzień Świat coraz bardziej tonie w ciemności i wyczerpaniu. Traci nadzieję na przyszłość.
Rośnie poczucie braku wyjścia i braku zrozumienia co i jak zrobić dalej.

Można mówić i mylić się wzajemnie, można wyciągnąć na ulice miliony ludzi, którzy rozbiją witryny i podpalą wszystko, ale co dalej? nie ma odpowiedzi! Nawet milicja nie ma sił blokować demonstrujących i też nie rząd, aż tak wszystko upada i tonie w apatii.

Rząd nie może nic zrobić w tych kwestiach, bo nie ma siły i funduszy aby rozwiązać te problemy.

Jedyne wyjście to znaleźć prosty i dostępny język, nastawienie psychiczne, aby wyjaśnić ludziom co dzieje się ze Światem, aby zrozumieli, że jest jedyne rozwiązanie, ono co prawda nie wygląda na możliwe do realizacji, bo znajduje się po stronie globalnej, integralnej, z drugiej strony kryzysu.

My żyjemy w kryzysie! ale musimy podnieść się ponad i popatrzeć na niego z boku. Tymczasem nie jest jasne, jak nam się to uda i ile zdołamy zrobić, ale to nasz obowiązek, miejmy nadzieję, że nam się uda.

Pierwszy raz w historii powstało pokolenie, które nie czuje następnego dnia. Nie ma planów na przyszłość i czegoś takiego nie było nigdy. Zawsze były różne rewolucje, ale poprzez nie, ludzie chcieli osiągnąć konkretne cele i myśleli aby tą drogą zdobyć lepsze możliwości życia. Jednak dziś widzimy ludzi szalejących bez widzialnego ziemskiego powodu, tylko dlatego, że widzą przed sobą jedynie ciemność. To cały problem, nie ma woli, chęci zawierania związków małżeńskich, rodzenia dzieci, osiągnięcia czegoś w życiu. Oni widzą, że to wszystko nie napełnia.

Dlatego zostaje im tylko zdziczeć i używać narkotyków. I to zrozumiałe, bo to są zjawiska, do których doprowadza rozpacz. Tak więc aż dojdziemy do rozwiązania, to będzie kontynuowane na całym Świecie.

Ale teraz przynajmniej rozumiemy, że kabaliści nie przekazują fałszu.

Z lekcji o książce Zohar 12.08.2011

Cały Świat stoi przed Górą Synaj

Aby nauka stała się lekiem życia „sam hachaim”, a nie śmiertelną trucizną „sam hamawet”, musimy zacząć ją z intencją „kavana”, przyciągnąć Światło naprawiające, tzn. nauczyć się otwierać tą książkę jedynie w celu, aby się naprawić.

Mądrość kabały i cała reszta Świętych Książek, nieważne w jakim języku są napisane (mowa o językach gałęzi, remez i drasz, w których napisany Talmud i Miszna), są opisem naszego połączenia ze Światłem, opisem naszych duchowych sytuacji. Wszystkie książki napisane przez kabalistów poprzez całą historię mówią o Świece duchowym, o naszych wyższych sytuacjach.

Mamy się uczyć z chęci osiągnięcia tych stanów i stopni duchowych, o których opowiadają nam kabaliści, podobnie jak dziecko, które chce rosnąć. Na początku dążymy do poznania naszego zła, jak napisano „Stworzyłem złą rządzę” „barati yecer raa” i przeciw temu odkryjemy też tą siłę, która naprawia go, o której napisano „Stworzyłem mu Torę przyprawę” barati lo Tora tablin”. [Czytaj więcej →]

Nowe zasady gry.

W opinii Javiera Solany byłego generalnego sekretarza Nato i obecnego prezesa globalnego centrum gospodarczego ESADE: „ponieważ wzajemna zależność dotyczy wszystkich, kontrola zagrożeń globalnych stanowi wyzwanie dla ludzkości.

Pomyślcie o zmianach klimatycznych, ryzyku z użyciem energii jądrowej, niebezpieczeństwie atomowego wzbogacania broni, zagrożenia terrorem, efekty związane z niestabilnością polityczną, ekonomiczne skutki kryzysów finansowych, epidemie, nagłe stany lękowe. Współzależność jest w rzeczywistości wspólną zależnością. Nic nie jest całkowicie odizolowane, nie ma więcej „spraw zewnętrznych, wszystko staje się krajowe, nawet prywatne. Problemy innych ludzi są teraz naszymi problemami. Nie możemy więcej patrzeć na nie z obojętnością, lub mieć nadzieję na osobiste korzyści.

Musimy uczyć się tych nowych zasad gry na Świecie, na którym wzajemna korzyść lub wzajemny problem są dużo ważniejsze niż interesy prywatne, bądź narodowe.

Jednak te interesy nie zniknęły, tylko nie można ich chronić na zewnątrz całego układu światowego, który jest w stanie poradzić sobie z groźbami cało-światowymi i wykorzystać wspólne światowe okazje.

W odróżnieniu od starej gospodarki, która potrafiła dbać o interesy prywatne, a nie inne, nowa sytuacja zmusza podzielić się niebezpieczeństwem, rozwijać wspólne metody, wymienić wiedzę i strategie dla efektywnego globalnego zarządzania.”

Mój komentarz: Miliony mądrych analityków na Świecie zgadza się dziś na te właściwe wnioski: Można zarządzać Światem tylko wtedy, gdy weźmiemy pod uwagę absolutną korelację w nim.

Ale jak się o to troszczyć? Kto jest w stanie prowadzić wspólnotę i Świat do naprawy, do stanu integralności (wzajemne połączenie)? - Ten człowiek lub grupa ludzi muszą sami być już w tym stanie, to znaczy być naprawieni. Jak Świat będzie potrzebował takich liderów, znajdzie ich.

Czyżby Europa chciała umrzeć?

Według opinji Joszki Fischer ,ministra spraw zagranicznych i wicekanclerza Niemiec w latch 1998-2005
„Przywódcy UE wiodą UE do otchłani gospodarczej. Powodem tego jest egoizm narodowy.

Musimy udzielić pomocy, zamiast używać metod nacisku .Wszyscy członkowie Unii Europejskiej znajdują się w jednej łodzi i dlatego odmowa pomocy nie jest możliwa. Szefowie państw dbają jedynie o ich osobistą przyszłość polityczną i to jest powodem ich wahań w wykonaniu, a także brak chęci odkrycia całej prawdy.

Bez prawdziwej unii politycznej, przetrwa nie Euro i nie Unia Europejska. Pół wieku temu w świetle integracji gospodarczej zaczął rozwijać się nacjonalizm. Dziś rozwiązanie tego problemu wymaga większego zjednoczenia, bez którego Euro i UE się rozpadnie.

Dwójka najważniejszych i stałych graczy, Niemcy i Francja muszą pracować wspólnie i zwiększyć polityczna integrację między sobą, aby pomóc rehabilitacji finansowej słabszym członkom w Unii Europejskiej „

Mój komentarz: Oh, ta ciągła walka między rozsądkiem i skąpstwem, pomiędzy własną przyszłością polityczną, a między dobrem narodu, lub nawet Świata ….ale bez integralnej edukacji Unia Europejska nie przetrwa i się rozpadnie. Widocznie Świat będzie musiał przejść przez cierpienia, aby uświadomić sobie, że przyroda stawia ten warunek przed nami : Naprawić się i zjednoczyć. Zjednoczyć się by stworzyć wspólny sojusz, a nie wspólny rynek.

W Norwegii przestali sprzedawać agresywne gry komputerowe

Wiadomość: Korporacja Norway Retail (jedna z większych norweskich sieci dystrybuujących ) pozbierała z półek wszystkie gry komputerowe zawierające elementy przemocy. Jako wyjaśnienie podano, że terrorysta Andreas Breivik , który zamordował ponad 80 osób ,bawił sie dłuższy czas różnymi grami wojennymi, zanim popełnił przestępstwo. Dodatkowo, podkreślił dyrektor korporacji Gier Inga Stuka, że w tym czynie jest też identyfikacja z rodzinami zabitych I rannych. Mowa o konfiskacie 51 gier wśród których : Modern Warfare ו-World of Warcraft wspomniane przez Brabecka w jego internetowym blogu.

Moja reakcja: Widzimy, że cierpienia naprawiają ! Ale można też i bez nich! I ile przemocy dokładnie potrzebujemy widzieć, aby zmienić nasze otoczenie dla dorosłych i dzieci. I to jeszcze jedynie “przeciw przemocy”, to jeszcze nie zbliżenie .Ono powstanie tylko poprzez obowiązkową edukację całego społeczeństwa, która doprowadzi wszystkich obywateli do połączenia ponad wszystkie różnice pomiędzy nimi. Inaczej powody przemocy, różnice międzyludzkie i wzajemna nienawiść w dowolnym przypadku pozostanie.

Obowiązkiem wszystkich obywateli jest połączenie ponad wszystko, a także edukacja dzieci i dorosłych.

Youmankind

Uciekając przed walcem rozwoju

Pytanie: Ludzie są w stanie zrozumieć potrzebę robienia ustępstw wobec innych, ale jak mamy wytłumaczyć zwykłej osobie Światło, które naprawia?

Moja odpowiedź: Światło jest właściwością obdarowywania, wyższą siłą obecną w naturze, która nas rozwija, naprawia i popycha naprzód. Przez tysiąclecia ludzkiej egzystencji na ziemi (nie uwzględniając przy tym milionów lat rozwoju nieożywionego, roślinnego i zwierzęcego poziomu natury) rozwinęliśmy się pod przymusem, za pomocą sił ukrytych w naturze. Istnieje w niej pewny program, motor, który wszystkim steruje zgodnie z tym programem, umieszczając wszystkie stworzenia w ruchu i wywołując ich rozwój.

Naukowcy odkrywają, że 15 miliardów lat temu nasz wszechświat zaczął się rozwijać w rezultacie Big Bangu. Oznacza to, że wszechświat zawiera w sobie siłę rozwoju. I teraz ta siła kontynuuje dalszy rozwój, który nazywany jest naturalnym kursem historii (Beito).

Jednakże mamy możliwość rozwoju szybciej niż czas (Ahiszena), nie za pomocą bezwzględnych sił natury, która popycha nas do rozwoju poprzez ciężką broń, ciosy, poprzez osąd i ograniczenie, ale za pomocą obudzenia miłosierdzia nad nami, jak jest napisane „Tak jak On jest miłosierny, tak ty stań się miłosierny.” [Czytaj więcej →]

ABC nowego świata

Wkraczamy w nowy świat, który porzuca luksusy i samoogranicza się do racjonalnej konsumpcji, do prawdziwych potrzeb zwykłego człowieka. Nie będziemy mogli produkować pralek, które psują się po trzech latach, podczas gdy dzisiaj robi się to specjalnie, żeby zamiast je naprawiać, ktoś kupował nową.

Będziemy musieli przenieść się do nowego stanu egzystencji. To jest to, co światowe rządy muszą zrozumieć. Ale w jaki sposób rządy te mają utrzymać spokój wśród swoich obywateli? Jak będą ich edukować i objaśniać im wszystkie fakty?

To dlatego właśnie musimy przygotować pakiet środków edukacyjnych, oparty na solidnych podstawach i zademonstrować go wszystkim z całkowitą jasnością. Nie ma innej opcji: Musimy studiować nowy świat.

Nie będziesz musiał iść do pracy. Będziesz chodził w zamian do szkoły, ale nie dla dobra nauki. Będziesz studiował w jaki sposób otrzymać prawdziwą przyjemność z życia. Czy jest ono tego warte? I tak nie będziesz mógł dalej pracować; nikt cię już nie będzie potrzebował. Wielka depresja była częścią postępu, umiarkowanym spadkiem w cyklicznym procesie, ale dzisiaj wszystko się zmieniło. Kończą nam się zasoby. Jesteśmy na progu nowej fazy. Bardzo dużo zostało już o tym napisane.

Dlatego naszym zadaniem jest poinformowanie opinii publicznej, że stara era dobiegła już końca. Nie ma i nie będzie już nowych miejsc pracy. Zatem z czego ludzie będą się utrzymywać? Zacznijmy produkować tylko te rzeczy, które są nam potrzebne i w takiej ilości, aby starczyło dla wszystkich, w międzyczasie ucząc się, jak mamy je właściwie dystrybuować i jak mamy żyć w nowym świecie. [Czytaj więcej →]

Jak możemy usprawiedliwić Stwórcę?

Pytanie: Nauka kabały uczy nas, że “Nie ma nikogo oprócz Niego” i że Stwórca jest dobry, i doskonały. Ale jeśli człowiek, który to ujawnił, zostanie świadkiem morderstwa, jak powinien odnosić się do tego?

Moja odpowiedź: Kiedy widzimy zło w naszym świecie, zadajemy sobie pytanie: “Jak to możliwe, że Stwórca jest dobry i doskonały i czyni dobro?”

Wszystko, o czym nauka kabały mówi, odnosi się do stanów ponad „Machsomem” (granica między światem materialnym a światem duchowym). Jedynie na tych poziomach panuje dobro. Kiedy osiągniesz właściwość emanacji, zaczniesz rozumieć, że świat jest piękny i Stwórca jest dobry.

A poniżej tej granicy jeden jest pożerany przez drugiego - zarówno w rzeczywistym sensie, jak i w przenośni. Tutaj nie możemy oczekiwać dobrych uczynków - wręcz przeciwnie, my wszyscy będziemy czuć się wszędzie na całym świecie coraz gorzej, ponieważ zmusi nas to, by pozbyć się naszego ego.

Gdybyśmy czuli się komfortowo i przyjemnie, i gdyby Stwórca był dobry w stosunku do nas, i życie byłoby piękne, zostalibyśmy małymi egoistami, którzy rozkoszują się małymi rzeczami, drobiazgami. Tylko cierpienia napędzają nasz rozwój na przód.

Lecz jeżeli przekroczyłeś już granicę między światem materialnym a światem duchowym, to rozwijasz się dalej odpowiednio do swoich pragnień i nie potrzebujesz już więcej problemów, ponieważ już sam generujesz siłę dla twojego własnego rozwoju.

Fragment z pierwszej lekcji UNIDOS- Kongresu w Madrycie, 04.06.2011