Wpisy w kategorii 'Spoleczenstwo'

Negatywne doświadczenie sławy

Z lekcji przeprowadzonej przez Rabasza: “Człowiek musi się uczyć, bo wiara go zmusza do tego, ale gdy inni mu mówią że jest cadykiem, to on pracuje z większym zapałem, bo od tego otrzymuje siłę.

Dowiedziono kto otrzymuje siłę? Jeśli na podstawie honoru, a nie na podstawie wiary, to jest to nieczystość, a nie świętość “

Dlatego więc należy bardzo uważać, aby nie otrzymywać żadnego wsparcia z zewnątrz, ale odwrotnie, jeżeli otaczający poniżają człowieka, jest to rzeczywisty prezent z góry.

W ten sposób dają mu okazję kontynuować w pracy dla emanacji.

Jeżeli oddają mu honor, to w tym dają mu paliwo do pracy w sposób egoistyczny, dla zaszczytów i sławy.

I ile byś nie wyjaśniał, jemu to nic to nie pomoże, ponieważ tak pracuje nasze ciało, nasze ego.

Dlatego nie łatwo jest się oderwać od nagrody i kary otoczenia, i pracować tylko w jednej linii skierowanej prosto do celu stworzenia, a bez tego cała nasza praca skierowana jest na korzyść sił nieczystych, klipy (skorupa), na korzyść faraona, naszego ego.

Według tego znaku widzimy wyraźnie gdzie znajduje się człowiek: jak bardzo jest pod wpływem pozytywnego lub ujemnego stosunku otaczającego go świata i tego jak otocznie o nim mówi. Jeśli nie zwraca on na to uwagi i kontynuuje pracę na swojej drodze, a każdy rodzaj krytyki przyjmuje jako pomoc z nieba, to gdy na niego to spada ze wszystkich stron, wtedy pomaga mu to bardziej.

Z przygotowania do lekcji 20.04.2012

Jaką grupę wybrać?

Pytanie: Według jakich kryteriów należy wybrać grupę jeżeli chcę postępu w kierunku duchowości?

Moja odpowiedź: Dziś, aby wznosić się do duchowości, człowiek musi wybrać grupę zajmującą się rozpowszechnianiem. W obecnym czasie osiągnięcie świata duchowego możliwe jest jedynie poprzez szerokie rozpowszechnianie. Ta sytuacja powstała już przed laty, ale tylko teraz okazuje się w całej swojej sile.

Należy wybrać taką grupę, w której jest jak najmniej dumnych ludzi „rozumiejących co oni robią” i jak najwięcej takich, którzy biorą przykład z grupy centralnej. Najważniejsze, aby nie doprowadzali do podziału, nie prowadzili wzajemnych porachunków osobistych i zamiast tego, podnieśli się ponad siebie i rozpowszechniali tą naszą ideę.

Taką grupę należy wybrać. I wszyscy inni, którzy robią na odwrót i czynią pomiędzy sobą różne rachunki –oddalić się od nich.

Dobra grupa nie patrzy wewnątrz, jedynie tylko na zewnątrz.

Z 2 lekcji w centrum „Kabała dla narodu w Nowym Yorku”: NY 12.09.2011

Nauka kabały - “Piłka”

Pytanie retoryczne: Czyja to wina?

Pytanie: Co musi się wydarzyć, aby ludzie zaczęli ogarniać metodę naprawy?

Moja odpowiedź: Populacja ludzka nie musi jeszcze rozumieć skąd pochodzą wszystkie problemy. Nie chodzi tu o rządy, układy, polityczne i ekonomiczne manipulacje, czy zakulisowe intrygi. Presja, jaką wywiera Ameryka i tania siła robocza w Chinach, są zaledwie zewnętrzną stroną gry, ale ludzie cały czas uważają, że ktoś na tym świecie ma nad nimi władzę, tak jakby przywódcy polityczni jak Ahmadinajed, Obama czy Merkel mogli rzeczywiście o czymś decydować.

Jaki sens ma wyjście na ulice i głośne wykrzykiwanie, jeśli i tak to nie działa? Ile rządów musi się zmienić, abyśmy mieli z nich jakiś pożytek? Musimy zrozumieć raz na zawsze, że zmiany mogą nadejść tylko z Góry, poprzez siłę natury, a nie przez wolę jakiegoś rządzącego. On jest taki sam, jak pozostali ludzie. Co on wie? Co mógłby prawdopodobnie zrobić w globalnym świecie, gdzie dobra sytuacja każdego państwa zależy od wszystkich pozostałych?

Jest w tym prosta logika. Istnieje więcej niż 250 państw na świecie. Co jakiś premier może zrobić z danym państwem w warunkach wzajemnej zależności? Jakie mają możliwości na wspólnym rynku? Globalna ekonomia rządzi się okrutnymi prawami i niemożliwe jest zrobienie kroku w lewo lub w prawo, jako że wszyscy są związani ze swoją strefą wpływów. Czy każdemu przywódcy państwa przysługuje prawo do czarodziejskiej różdżki razem ze stołkiem? [Czytaj więcej →]

Wiadomości na żywo: Trzynaście minut o najważniejszej sprawie

Kryzys obejmujący cały świat, był bardzo oczywisty na ostatnich kongresach, które przeprowadziliśmy, włączając w to kongres we Włoszech trzy tygodnie temu, a zwłaszcza kongres w Madrycie, w Hiszpanii, tydzień temu. Tam kryzys jest bardzo widoczny. Ogromne ilości ludzi znalazły się w chaosie, a wskaźnik bezrobocia wśród młodych sięgnął 40 %. I wszystko pogarsza się z każdym dniem. Dochodzi do demonstracji i protestów okupujących ulice i wielu innych wydarzeń.

Celowo spacerowałem tam po ulicach i rozmawiałem z ludźmi. Nie wiedzą co robić i protestują na przeciw budynków rządowych. Jednak rząd też nie wie, co robić. Wszyscy są zagubieni i nikt nie jest winny. Wszystko to dzieje się ponieważ znaleźliśmy się w obliczu wyzwania natury.

Miejsca pracy nie mogą zostać stworzone z próżni. I po co? Przez zrobienie tego, wyczerpiemy tylko naturalne surowce jeszcze szybciej, rujnując ziemię i zatruwając jeszcze bardziej środowisko. Nasze zasoby wody i powietrza zmaleją jeszcze szybciej. Dlaczego więc mamy stymulować pogarszanie się ekonomii? Dając po prostu ludziom pracę? Ze wszystkimi tego konsekwencjami lepiej jej im nie dawać! [Czytaj więcej →]

Przyprowadzając ludzi choć trochę bliżej Światła

Pytanie: Globalny kryzys ujawnił się już publicznie. Kiedy opinia publiczna zacznie zadawać pytania: co się dzieje? Kiedy nadejdzie burza?

Moja odpowiedź: Wszystko zależy od nas. Musimy zrobić co tylko się da i co w naszej mocy, aby rozpowszechnić metodę naprawy. Nasze przesłanie jest proste i możemy zaoferować je rządom krajów, które już znalazły się w kłopotach.

Kluczowy problemem dotyczy tego, co mamy zrobić ze wzrastającym w niesłychanym tempie egoizmem. Istota ludzka ma normalne, ziemskie pragnienie, aby mieć zapewnione wszystko, co konieczne do jej egzystencji. Potrzebuje jedzenia, rodziny i innych rzeczy, bez których nie może się obejść. Poza tym, jej egoistyczne pragnienie skierowane na otrzymywanie ciągle rośnie. W każdym z nas jest to tak nieodłączne, że nie potrafimy nawet określić, co jest podstawową potrzebą.

Czy ktoś będzie zadowolony dostając swoją codzienną porcję chleba, że tak powiem? Nie, nie będzie. Co mamy więc zrobić z egoizmem? Czym mamy zapełnić czarną dziurę?

Odpowiedź na to jest następująca: Egoizm urósł, abyśmy przekształcili go w duchowe pragnienie, duchowe naczynie wypełnione osiągnięciem, obdarowywaniem, miłością i w końcu wyższym Światłem. Jak to jest realizowane? Jak mamy przejść od społeczeństwa otrzymujących, nienasyconych w swojej pogoni za materialnym dobrobytem, do społeczeństwa minimalnej konsumpcji opartej na podstawowych potrzebach?

Jeśli tego nie zrobimy, świat nie będzie mógł dłużej istnieć ze względu na nasze szybkie zubożanie planety z jej naturalnych zasobów. Konsumpcjonizm nie będzie już mógł zaspokoić naszego egoizmu. Ludzie na świecie nie będą już mogli robić zakupów od sklepu do sklepu, wypełniając swoje koszyki po same brzegi. Uczta się skończyła i od teraz wszyscy dostaną tylko to, czego on lub ona potrzebują.
Jak więc ludzie mają poczuć się spełnieni? Musimy posłać te miliony do szkół. Otrzymają oni wszystkie potrzebne dobra w zamian za studiowanie. W przeciwnym razie, nie mają prawa nawet do tej odrobiny. I rzeczywiście, dlaczego mieliby je mieć? Problem jest problemem i dotyczy wszystkich. Rząd zapewnia podstawowe potrzeby, wszyscy żyją, gdzie dotąd żyli, stabilizacja jest utrzymana i w tym samym czasie wszyscy zaczynają studiować. [Czytaj więcej →]

Wyrastamy z zabawek

Pytanie: Wyjeżdża Pan na kongres kabały do Hiszpanii, gdzie będzie Pan także udzielał wywiadów w hiszpańskich mediach. Jak ma Pan zamiar wytłumaczyć im, co Baal ha-Sulam napisał w swoim artykule „Pokój”: Nie ma innego sposobu poza przyjęciem na siebie jarzma Stwórcy, poznając Go?

Moja odpowiedź: Mam nadzieję, że będą mnie słuchać lepiej niż ty, niż ludzie gdziekolwiek indziej na świecie. Hiszpania zmierza się teraz z bardzo poważnymi problemami.

Mam zaplanowanych tam kilka wywiadów, włącznie z wywiadem w najlepszej porze oglądalności w czołowym kanale telewizyjnym, który nadawany jest do milionów widzów. Staliśmy się bardzo popularni. Wielu dziennikarzy chce nas wysłuchać: zgadzają się i szybko reagują na nasze słowa.

W związku z zaistniałymi okolicznościami musimy wyjaśnić, co pociąga za sobą obecna sytuacja.

Pieniądze skończyły się. Nie pomoże żaden kredyt, bo w tym momencie nie może być on właściwie zarządzany. Czy pomogłoby to, gdyby po prostu rozdać fundusze pomiędzy ludzi i pozostać w długu? [Czytaj więcej →]

ABC nowego świata

Wkraczamy w nowy świat, który porzuca luksusy i samoogranicza się do racjonalnej konsumpcji, do prawdziwych potrzeb zwykłego człowieka. Nie będziemy mogli produkować pralek, które psują się po trzech latach, podczas gdy dzisiaj robi się to specjalnie, żeby zamiast je naprawiać, ktoś kupował nową.

Będziemy musieli przenieść się do nowego stanu egzystencji. To jest to, co światowe rządy muszą zrozumieć. Ale w jaki sposób rządy te mają utrzymać spokój wśród swoich obywateli? Jak będą ich edukować i objaśniać im wszystkie fakty?

To dlatego właśnie musimy przygotować pakiet środków edukacyjnych, oparty na solidnych podstawach i zademonstrować go wszystkim z całkowitą jasnością. Nie ma innej opcji: Musimy studiować nowy świat.

Nie będziesz musiał iść do pracy. Będziesz chodził w zamian do szkoły, ale nie dla dobra nauki. Będziesz studiował w jaki sposób otrzymać prawdziwą przyjemność z życia. Czy jest ono tego warte? I tak nie będziesz mógł dalej pracować; nikt cię już nie będzie potrzebował. Wielka depresja była częścią postępu, umiarkowanym spadkiem w cyklicznym procesie, ale dzisiaj wszystko się zmieniło. Kończą nam się zasoby. Jesteśmy na progu nowej fazy. Bardzo dużo zostało już o tym napisane.

Dlatego naszym zadaniem jest poinformowanie opinii publicznej, że stara era dobiegła już końca. Nie ma i nie będzie już nowych miejsc pracy. Zatem z czego ludzie będą się utrzymywać? Zacznijmy produkować tylko te rzeczy, które są nam potrzebne i w takiej ilości, aby starczyło dla wszystkich, w międzyczasie ucząc się, jak mamy je właściwie dystrybuować i jak mamy żyć w nowym świecie. [Czytaj więcej →]

Jak możemy usprawiedliwić Stwórcę?

Pytanie: Nauka kabały uczy nas, że “Nie ma nikogo oprócz Niego” i że Stwórca jest dobry, i doskonały. Ale jeśli człowiek, który to ujawnił, zostanie świadkiem morderstwa, jak powinien odnosić się do tego?

Moja odpowiedź: Kiedy widzimy zło w naszym świecie, zadajemy sobie pytanie: “Jak to możliwe, że Stwórca jest dobry i doskonały i czyni dobro?”

Wszystko, o czym nauka kabały mówi, odnosi się do stanów ponad „Machsomem” (granica między światem materialnym a światem duchowym). Jedynie na tych poziomach panuje dobro. Kiedy osiągniesz właściwość emanacji, zaczniesz rozumieć, że świat jest piękny i Stwórca jest dobry.

A poniżej tej granicy jeden jest pożerany przez drugiego - zarówno w rzeczywistym sensie, jak i w przenośni. Tutaj nie możemy oczekiwać dobrych uczynków - wręcz przeciwnie, my wszyscy będziemy czuć się wszędzie na całym świecie coraz gorzej, ponieważ zmusi nas to, by pozbyć się naszego ego.

Gdybyśmy czuli się komfortowo i przyjemnie, i gdyby Stwórca był dobry w stosunku do nas, i życie byłoby piękne, zostalibyśmy małymi egoistami, którzy rozkoszują się małymi rzeczami, drobiazgami. Tylko cierpienia napędzają nasz rozwój na przód.

Lecz jeżeli przekroczyłeś już granicę między światem materialnym a światem duchowym, to rozwijasz się dalej odpowiednio do swoich pragnień i nie potrzebujesz już więcej problemów, ponieważ już sam generujesz siłę dla twojego własnego rozwoju.

Fragment z pierwszej lekcji UNIDOS- Kongresu w Madrycie, 04.06.2011

Modlitwa za społeczeństwo jest modlitwą za siebie samego

Pytanie: Czy modlitwa za społeczeństwo zawsze jest prośbą o to, bym uzupełnił je sobą do stanu doskonałości?

Moja odpowiedź: Tak. Lecz tylko w swoich oczach musisz je uzupełnić. Społeczeństwu nie brakuje niczego, jest doskonałe.

Po za tobą wszyscy i wszystko jest naprawione. Każdy ocenia na miarę swojego zepsucia. Człowiek postrzega świat poprzez pryzmat swoich własnych braków. Gdybyś był naprawiony, to widziałbyś dokładnie, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, jest naprawione.

Dlatego modlitwa za społeczeństwo jest zawsze modlitwą za twoje środowisko, które znajduje się w tobie, za miejsce twojej Shiny – „miejsce”, w którym odkryjesz Stwórcę.

Dokładnie to jest twoim społeczeństwem, środowiskiem. Ponieważ nie widzisz nigdy nic poza tobą, ty widzisz wewnątrz twoich pragnień twoje rozbite naczynie - twoje pragnienie.

„Ja modlę się za społeczeństwo!” - poza tobą nikt nie potrzebuje twojej modlitwy i wszystkich tych ładnych słów, które wypowiadają twoje usta: „ja pracuję dla społeczeństwa!”. To wszystko jest tylko pozorną pracą.

Pojęcia nie masz, jak bardzo jesteś w sobie zamknięty i do naprawy masz tylko swoje wewnętrzne pragnienie. To nazywa się „społeczeństwo”, „świat” - to wszystko jest tylko w tobie, jak napisano: „Człowiek to mały świat”.

Fragment z lekcji Zohar 10.05.2011